Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Uzbierałem już ~48.86% Tesli Model Y

    Ciąg dalszy akcji #zbieramnatesle. Akcja polega na tym, że począwszy od 24 maja 2019 roku, powstanowiłem co miesiąc regularnie dokupywać akcje Tesli, licząc na wzrost kursu tych akcji, by na koniec wszystko sprzedać i kupić sobie Teslę Model Y.

    Gdy zacząłem tę zabawę, akcje Tesli stały po 199.80 USD za sztukę. Dzisiaj na zakończenie sesji cena akcji wynosi 1,497.06 USD. Co ciekawe, dzisiaj w pewnym momencie cena za akcje sięgnęła 1,794.99 USD.

    Zwykle zaczynałem poprzednie wpisy od wyjaśnienia: "Ile dokupiłem od ostatniego wpisu". Tym razem jednak zapewne wielu z Was się zastanawia... czy dokupiłem, czy sprzedałem, ile sprzedałem... a to wszystko za sprawą tego, że w ostatnim wpisie pisałem:

    ...rozważam sprzedaż części albo nawet całej swojej pozycji w #tesla...

    Pisałem, wówczas, ale tutaj szybko powtórze, że o ile o Teslę w długim horyzoncie czasowym byłem spokojny, to zacząłem bardzo się martwić o to co się stanie z globalną gospodarką, gdy ta jednak nie pozbiera się po pandemii tak szybko jakbyśmy tego chcieli.

    Było jeszcze dużo innych czynników... to, że Tesla zaczęła szybko stanowić dużą część mojego majątku, to że korzystając z ogromnych wahań na kursie miałem także ochotę spróbować sprzedać drożej, by kupić nieco taniej trochę później... oraz także (co uważam na plus)... postanowiłem się rozprawić ze "swoim efektem posiadania" akcji Tesli i postrzeganej przeze mnie ich wartości.

    Zanim przejdę dalej... krótkie wyjaśnienie, czym jest "efekt posiadania". W skrócie, ludzie mają tendencję do podejmowania nieracjonalnych decyzji w kontekście posiadanych rzeczy i ich wartości.

    Sprawa była bardzo prosta. Na tamten moment, gdy zacząłem się zastanawiać nad sprzedażem akcji... posiadałem około 100,000 PLN (sto tysięcy złotych) w akcjach Tesli. Myślę, że dodatkowo magia równych liczb, również skłoniła mnie do myślenia. Tak się złożyło... że Tesla też w tym momencie orbitowała w cenie ok 1000 USD za akcje.

    Więc by sobie odpowiedzięć, czy powinienem dalej trzymać akcje Tesli, powinienem sobie odpowiedzieć tak naprawdę na pytanie:

    Czy jeżeli posiadałbym 0 akcji Tesli i wolnych 100 000 zł do zainwestowania, czy zdecydowałbym się kupić za wszystko akcje Tesli?

    co ciekawe, bardzo często odpowiedź na takie pytanie jest inna niż odpowiedź na pytanie:

    Mam 100 000 zł w akjach Tesli. Czy chce trzymać je dalej?

    i to jest właśnie ten paradoks. Miałem okazję inwestować w kryptowaluty... gdzie długo zastanawiałem się, czy powinienem wypłacić jakąś kwotę... gdzie po tym jak się ostatecznie zdecydowałem, wręcz stwierdzałem stanowczo, że to byłby strasznie głupi pomysł wrzucać tam kasę w takiej ilości. Pieniądzę ze zrealizowanej inwestycji, na swoim rachunku bieżącym (za pomocą którego możemy kupić cokolwiek) wyglądają zupełnie inaczej niż na rachunku inwestycyjnym.

    By lepiej zobrazować ten paradoks i efekt posiadania, serdecznie polecam wam obejrzeć ten krótki filmik kanału 2 cents (polecam video!). Uwagam, po jego obejrzeniu, możesz dojść do wniosku, że dobrym pomysłem może być rozstanie się z dziewczyną, w celu sprawdzenia, czy ona naprawdę jest taka fajna.

    TL;DR: cz 1/3
    z tym przydługim wstępem... 15 czerwca postanowiłem zacząć sprzedawać swoją pozycję. Nie zdążyłem tego zrobić w cenie powyżej 1000 USD.

    - Sprzedałem 13 akcji w cenie 910 USD za sztukę, otrzymując z tego 46,625.58 PLN
    oraz parę godzin później
    - Sprzedałem kolejne 14 akcji w cenie 990 USD za sztukę 54,024.89

    razem sprzedając średnio 27 akcji za średnio 951 USD za sztukę, otrzymując 100.650,47 PLN, a tym samym notując 54.846,09 PLN zysku, przy zwrocie 119,73% w 388 dni, osiągając tym samym 112,64% zysku w skali roku, bijąc tym samym wynik indeksu SP500 (który osiągnął 7,60% w tym czasie) o ponad 14 razy.

    pokaż spoiler Pozostawiłem sobie tylko ~0.26 akcji Tesli, które trzymałem na Revolucie, których mi się nie chciało sprzedawać...


    Wyliczenie zyskowności powyżej podaje głównie dlatego, że sam chciałem sobie to obliczyć... a ponadto po to by podkreślić, że z takim wynikiem, realizacja zysków na pewno nie była by znowu takim tragicznym krokiem. W końcu nie możliwe jest bym w dłuższej perspektywie nadal osiągał 27 razy lepszy wynik niż giełda, prawda? ("regresja do średniej" się kłania i kolejny genialny film od Veratiasium)

    No i sprzdałem...

    przyznam szczrze, że to była naprawdę odmienna perspektywa i naprawdę cieszę się, że to zrobiłem (pomimo tego, że w ostatecznym rozrachunku można powiedzieć, że to był zły ruch).

    Po raz kolejny przekonałem się m.in., że sprzedawanie na raty może się okazać lepszym pomysłem. Gdybym sprzedał wszystko od razu, sprzedałbym za 910. Natomiast dzieląc to na 2 transze, uzyskałem średnią cenę 951 (czyli 4,5% więcej). Myślę, że naukę z tego będę stosował także w przyszłości.

    Nie posiadanie akcji Tesli pozwoliło mi lepiej się postawić w sytuacji osób, które liczą na spadki Tesli. Przyznam, że to było dla mnie mega dziwne, że będąc fanem Tesli, liczyłem na spadek jej akcji. No ale cóż...

    Generalnie dość szybko doszedłem do wniosku... że prawdopodobnie, to nie jest dobry pomysł, by począwszy od teraz ignorować Teslę jako okazję inwestycyjną. Dość szybko więc stwierdziłem, że... postaram się poczekać, aż Tesla trochę spadnie, by odkupić za wszystko. TAK. na tym etapie, zaledwie po paru dniach dość szybko doszedłem do wniosku, że "efekt posiadania" nie przewartościował w moich oczach akcji, które posiadałem.

    Zacząłem cierpliwie czekać na spadek akcji Tesli. Moim targetem było wówczas 850 USD. Nie chciałem twardo czekać aż cena dojdzie do tej ceny, a raczej twardo dokupywać po trochu. Niestety... pomimo tego, że już wiedziałem, że chce ponownie zainwestować około 100 000 w Teslę... to zamiast już dokupywać choćby po trochu... to postanowiłem czekać.

    A to czekanie to była katorga. W przeciągu zaledwie 2 tygodni miałem okazję śledzić kilkadziesiąt newsów na temat Tesli czy na temat jej konkurencji... i zdecydowana większość tych newsów była pozytywna. Czułem się po prostu jak pod ostrzałem... i sczerze mówiąc, zacząłem się zastanawiać, jak wielcy inwestorzy szortując Teslę, są w stanie być głusi na tak wielką liczbę dobrych wiadomości z dnia na dzień (na Temat Tesli, Elona, czy SpaceX, który także pomaga promować Elona i Teslę).

    niech tylko przykładem będzie lista newsów z 3 dni:

    - The ‘Tesla Effect’ is stronger than ever with TSLA’s symbolic victory over Exxon
    - SpaceX Starship prototype kicks off gauntlet of tests for the fifth time
    - Tesla ‘Roadrunner’ battery cell facility begins to take shape at Fremont
    - SpaceX lands rocket for the first time after US military satellite launch
    - Tesla Model 3’s reliability and lack of maintenance defended by police chief
    - Tesla stock (TSLA) soars to new all-time highs, inclusion to S&P 500 in focus
    - Tesla celebrates its 10-year IPO anniversary: A look back at TSLA’s storied decade
    - Tesla Semi’s updated ad-hoc Megacharger setup hints at vastly improved battery unit
    - Elon Musk rallies Tesla staff towards ‘break-even’ goal in final end of quarter sprint
    - Tesla’s Project ‘Roadrunner’ opens the doors for the Model S Plaid’s release
    - Tesla Cybertruck prototype is equipped with a cryptic stereo rear camera setup
    - Elon Musk makes it to Barron’s 2020 list of top CEOs in the world
    - SpaceX Starship event expected this September, says Elon Musk
    - Tesla Gigafactory Shanghai is seeing a ramp of delivery trucks with new equipment

    tak... zgadza się, jest to lista newsów z jednego serwisu z nazwą "Tesla" w swoim nazwie (więc na pewno nie obiektywnym)... co nie zmienia faktu... że jakimś cudem... okazuje się, że Tesla, Elon i SpaceX jest w newsach i w głowach swoich fanów codziennie! Moja babcia, uber katoliczka, rzadziej się modli, niż ja słyszę różne newsy o Elonie i jego firmach.

    to że na horyzoncie pojawiły mi się kłopoty zdrowotne i zacząłem się trochę zastanawiać nad zabezpieczeniem rodziny.

    No ale cóż... bardzo nie chciałem się przyznać do błędu, więc koniecznie chciałem kupić choćby trochę taniej niż po 951 USD.

    I co ciekawe... mogę powiedzieć, że w krótkim terminie miałem racje. Akcje Tesli spadły nawet na moment 25 czerwca do ceny 940 USD, więc mogłem odkupić nieco taniej (choć i tak z prowizją by wyszło na ~0)... jednak chciwość wygrała i postanowiłem poczekać (co było błędęm). Powinienem coś wtedy kupić, przynajmniej część...

    No i odkupiłem...

    Czekałem cierpliwie.. czekałem, tymczasem cena wróciła do 1000... jedak, gdy wyjmując telefon 1 lipca, opalając się na plaży.. i zauważywszy, że cena wystrzeliła do 1124 USD za sztukę... stwierdziłem, że koniec w zabawę w kozaka. Trzeba przyznać się do błędu, jakim było sprzedanie akcji 2 tygodnie wczęśniej. Przyszła pora na podkulenie ogona i odkupienie wszystkiego co mogłem.

    TL;DR: cz 2/3

    - 1 lipca kupiłem 10 akcji Tesli w cenie 1124.00 USD
    - a nieco tego samego dnia kupiłem kolejne 12 akcji Tesli w cenie 1121.00 USD za sztukę

    Ostatecznie w ogólnym rozrachunku "tracąc" tak jakby 5 akcji. Albo... tak jakby podwyższając średnią cenę zakupu akcji z 420 USD/sztuke na 469 USD/sztukę (BTW, Elon byłby dumny z tych liczb :D)

    Z jednej strony, ktoś może powiedzieć, że błędem było sprzedanie akcji 2 tygodnie wcześniej. I tak... ten błąd kosztował mnie (na dzień dzisiejszy) 29,566.93 PLN potencjalnych zysków.

    Ja natomiast muszę przyznać, że cieszę się z tego, że... dużo się nauczyłem na temat tego co uważam na temat akcji Tesli. Kompletnie zmieniła mi się perspektywa. Wcześniej celem był zakup auta... a teraz się zastanawiam bardziej na tym, czy nie pozwolić Tesli rosnąć przez najbliższe 10-15 lat.

    Czy jestem smutny z tego powodu, że omineło mnie 18% zysku na akcjach Tesli. Myślę, że ominięcie tak małego zysku względem momentu, kiedy pierwszej inwestycji.. i tak jest niezłym wynikiem :)

    Ron Baron, jeden ze słynnych inwestorów Tesli, swego czasu miał okazję zainwestować w Teslę, gdy ta jeszcze była prywatna, w cenie 3 USD za akcję. Ron sprzedał swoje akcje za ok 25 USD za sztukę. Śledził on jednak dalej Teslę, przyznał się do błędu... i odkupiłem ponad 1,650,000 akcji Tesli... w średniej cenie zakupy 219 USD za sztukę. Sprzedając więc, stracił on 776% potencjalnego zysku... z drugiej jednak strony, gdyby nie przyznał się do już popełnionego błędu... omineło by go kolejne 518% zysku do dnia dzisiejszego. Czasami więc warto przyznać się do błędu.

    Wielu ludzi zmianę zdania, zupełnie błędnie rozumie jako porażkę. "Zmieniłeś zdanie? Więc jesteś słaby! Jesteś jak chorągiewka! Można tobą manipulować". Takie przekonania są niestety powszechne. Zmiana zdania może być przez to bardzo trudna, albo po prostu niewykonalna, ale jeżeli taka zmiana wynika z faktów, z racjonalnych rozumnych rozważań i z prawidłowej argumentacji... to zawsze zasługuje na szacunek, bo jest oświeceniem, a nie porażką. - Krótki film o prawdzie i fałszu, SciFun, 1:29:17

    TL;DR: cz 3/3
    PODSUMOWANIE
    # Obecna cena akcji: 1497.06 USD
    **# Liczba posiadanych akcji TSLA:
    22.26363799 (22 akcji w mBanku, 0.26363799 w Revolucie)
    # Wartość portfela: 43,428.07 USD / 131,925.15 PLN
    # Wkład własny: 10,441.60 USD / 43,428.07 PLN
    # Średnia cena zakupu akcji: 469.00 USD/sztukę
    # Zysk/Strata: +203.79% (+ 88,500.41 PLN)

    # Uzbierałem obecnie ~48.86% Tesli Model Y *

    pokaż spoiler * Long Range, Sport Wheels, White Interior, Autopilot ~ 270 000 PLN. Cena jest orientacyjna, gdyż Tesla jeszcze oficjalnie nie dostarcza aut do Polski


    # Do uzbierania zostało 51,14% : 138 078 PLN
    # Gdyby cena akcji staneła w miejscu, a ja co miesiąc dokładałbym akcji za 2k PLN, to Tesle kupiłbym w: kwietniu 2026 (poprzednio Sierpień 2027)
    # Liczba osób obserwująca tag #zbieramnatesle: 1791 (+89)
    # Liczba osób, która dopisała się do mikrolisty, by dostawać powiadomienia o kolejnych wpisach: 184 (+5)

    Dalsze plany

    Akcja trochę zmieni formę. Myślę, że będę się wystrzegał próby grania na zmiany w krótkim terminie. "Time in the market beats timing the market!". O ile też ceny akcji Tesli nie będą nurkować jakoś szczególnie, to myślę, że na ten moment wstrzymam się z dalszymy zakupami. Dlaczego? Bowiem kolejne małe zakupy nie zrobią aż takiej wielkiej różnicy w przybliżaniu mnie do celu... a ja obecnie widzę nieco większą wartość w tym, by odłożyć sobie nieco większą kwotę, gdyby pojawiła się inna niespodziewana okazja.

    Logi

    Poprzednie zestawienia: 2020-06-09, 2020-04-28, 2020-04-05, 2020-03-05, 2020-02-03, 2020-01-01, 2019-12-04, 2019-11-06, 2019-10-25, 2019-07-24, 2019-07-03, 2019-06-05, 2019-05-24

    Ciekaw jesteś jak to się skończy? Dopisz się do listy, jeżeli chcesz być wołany do kolejnych wpisów, badź zacznij śledzić tag #zbieramnatesle

    #tesla #samochody #elonmusk #modely #gielda #januszemotoryzacji #januszeinwestowania
    pokaż całość

    odpowiedzi (67)

  • avatar

    Mam właśnie 25 lat.
    Nie ma sensu wzywać śmieciarki, gdyż już w niej siedzę.

    Pozdrawiam.

    #urodziny #oswiadczenie #zalesie

    odpowiedzi (63)

  • odpowiedzi (12)