•  

    30.06.2020 Konfederacja wystąpiła... Chcesz być wołany? Napisz komentarz "wołaj"! Bądź na bieżąco i obserwuj tag #raportkonfederacji Powstaje on we współpracy z @Derasot @Brajanusz_hejterowy
    #4konserwy #polityka #konfederacja #wybory

    https://www.youtube.com/watch?v=yXAm8G7FPTA - Konferencja prasowa Krzysztofa Bosaka podsumowująca kampanię i wynik wyborczy "Idziemy do przodu!"

    https://bit.ly/2ZqvBQ6 (link FB) - Ponad 1,3 miliona głosów na Krzysztofa Bosaka w wyborach prezydenckich! Udało się powiększyć wynik Konfederacji, odnieśliśmy sukces!
    https://bit.ly/3dMlla7 (link FB) - Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy w tę kampanię byli zaangażowani. Od samego początku od prawyborów Konfederacji, przez zbiórkę podpisów, po organizację spotkań, rozwieszanie banerów, plakatów, rozdawanie ulotek.
    https://bit.ly/38dtMKm (link FB) - Facebookowy profil Konfederacji jest największym wśród wszystkich partii politycznych w Polsce, właśnie przekroczyliśmy 350 tysięcy polubień!

    Telewizja, radio, prasa:
    https://vod.tvp.pl/website/minela-dwudziesta,1084 - Artur Dziambor "Minęła 20" TVP INFO
    https://bit.ly/38gJULc / https://bit.ly/2NM7dms (odsłuch audio za darmo po zalogowaniu) - Krzysztof Bosak "Szanujemy inteligencję i autonomię naszych wyborców. Nie chcemy im wskazywać, kogo warto poprzeć." "Kropka nad I" TVN24
    https://www.youtube.com/watch?v=H-R8LUcKflM - Krzysztof Bosak "Gorące Pytania" Telewizja wPolsce
    https://www.youtube.com/watch?v=wc3BBzQfzmA - Artur Dziambor "Wybieramy" Telewizja Republika
    https://www.youtube.com/watch?v=BYb3vmuKaW8 - Krzysztof Bosak u Mazurka "Polska zasługuje na coś zdecydowanie więcej niż POPiS." RMF FM
    https://www.youtube.com/watch?v=Gy2YVeAJr_0 - Patryk Marjan "Debata Polityczna" Radio Łódź
    https://bit.ly/38gYItq - Artur Dziambor Polskie Radio24
    https://bit.ly/3eMRlw7 - Artur Dziambor "Polityka w południe" Radio RDC
    https://bit.ly/2Bq0ImP - Krzysztof Bosak "Kluczowym testem dojrzałości obu kandydatów jest to, żeby stanęli do jednej debaty." artykuł interia.pl
    https://bit.ly/2Zn4RA6 - Krzysztof Bosak "Duda i Trzaskowski powinni przekonywać wyborców Konfederacji." artykuł wnp.pl
    https://bit.ly/2ZgUv4w - Krzysztof Bosak "Apel Wojciecha Cejrowskiego ws. negocjacji z A.Dudą to polityczna naiwność. Obóz rządzący jest niewiarygodny". artykuł wprawo.pl
    https://bit.ly/2ZmfItX - Krzysztof Bosak "W Konfederacji będziemy trzymać równy dystans i do Andrzeja Dudy i do Rafała Trzaskowskiego." artykuł wsensie.pl
    https://bit.ly/2YLu5sL - Janusz Korwin-Mikke "Ja mówię, że ja nie idę głosować, a wy, kochani, róbcie jak uważacie." artykuł rp.pl

    Media internetowe:
    https://youtu.be/wkHhst5IYws?t=653 - Krzysztof Bosak "W kampanię wyborczą wszedłem w styczniu z rozpoznawalnością poniżej 50 proc. Udało się to nadrobić i potroić liczbę moich wyborców" "Express Biedrzyckiej" Super Express
    https://www.youtube.com/watch?v=BTui9Fyb7Kw - Janusz Korwin-Mikke "Nie chcemy brać na sumienie poparcia ani socjalizmu unijnego, ani sanacyjnego." RzeczpospolitaTV
    https://www.youtube.com/watch?v=FgCLhJiY4ME - Artur Dziambor komentarz polityczny wRealu24
    https://www.youtube.com/watch?v=b-1nQ7wGTCs - Artur Dziambor komentarz polityczny NCzasTV
    https://www.youtube.com/watch?v=PR05dx5mrYI - Janusz Korwin-Mikke komentarz polityczny "Będę kandydował na prezydenta w 2035!" NCzasTV
    https://www.youtube.com/watch?v=dCYdTfnXd7g - Krzysztof Bosak komentarz polityczny Media Narodowe
    https://www.youtube.com/watch?v=EbA_pn5osg4 - Krzysztof Bosak komentarz do wyników I tury wyborów Centrum Edukacyjne Polska
    https://www.youtube.com/watch?v=d0ALqJkRmGs - Grzegorz Braun komentarz do wyników I tury wyborów Panta rhei
    https://www.youtube.com/watch?v=VsUGz7rqEiA - Konrad Berkowicz "Dramat na Podkarpaciu. Pomóżmy mieszkańcom Trzcinicy!"
    https://bit.ly/3dMZ10b (link FB) - Michał Wawer "Krzysztofowi udało się przyciągnąć setki tysięcy nowych wyborców, a mydopiero się rozkręcamy!"
    https://bit.ly/31CoZ45 (link FB) - Tomasz Grabarczyk "Wynik, który zdobyliśmy w niedzielę jest przede wszystkim potwierdzeniem naszej siły i stabilizacji politycznej."
    https://bit.ly/3dLqqQ1 (link FB) - Robert Winnicki "Sześć lat po tym, gdy Robert Biedroń został prezydentem Słupska, głos w wyborach prezydenckich oddało na niego 3,75% mieszkańców tego miasta."
    https://bit.ly/2VOa0An - Najnowszy sondaż partyjny.

    Konfederacja Hot16Challenge2
    https://www.youtube.com/playlist?list=PLgzFtZGCBFE-3Fy7n6wKBpSKziXSF986G - Playlista ze wszystkimi gorącymi szesnastkami Konfederacji.
    ---------------------------------------------------------------------
    Obserwujesz tag raportkonfederacji, a mimo to nie dostajesz powiadomień o nowych wpisach? Kieruj się tą instrukcją:
    1. Kliknij na swój awatar na górze strony.
    2. Wejdź w ustawienia konta.
    3. W sekcji "Powiadomienia" znajdziesz checkbox "Przesyłaj powiadomienia z tagów autorskich od innych osób niż autor" - zaznacz go.
    Powiadomienia powinny zacząć działać, a wpisy normalnie pojawiać się w sekcji "Mój Wykop". Jeśli nadal coś będzie nie tak, daj mi znać w komentarzu lub na PW.
    Jeśli uważasz że coś zostało przeoczone, zachęcamy do uzupełniania listy w komentarzach. Odnośniki pojawią się wtedy w następnym Raporcie.

    źródło: scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @YgoR: Korwin po wyborach prezydenckich w 2015 też mówił że jego partia jest 3cią siłą, miał co prawda 3.3% ale miał 4 wynik i nie wyliczał w te teorie Kukiza

    •  

      Niebawem II tura wyborów. "Argumenty" osób zamierzających oddać w niej głos na wybranego kandydata to w większości większy stopień niezadowolenia z działań "tego drugiego i jego partii".

      Kto pamięta rządy Platformy, ten wie, że obietnice to jedno, a działania drugie - program wyborczy do kosza (3x15, tymczasowa podwyżka VAT) pogarda wobec osób biedniejszych, ze wsi czy słabiej wykształconych oraz nierzadko swoich własnych wyborców w przekonaniu, że niezależnie co się odwali, to i tak zagłosują anty-PiS. Dodajmy do tego nowe podatki, uległość wobec UE, a zwłaszcza Niemców, a także mainstreamowa "postępowość", czyli bezkrytyczne uleganie wpływom korporacji, nawet jeśli godzi to w naszą kulturę, tradycję i może osłabić bezpieczeństwo naszego państwa na arenie międzynarodowej. Lista przewinień jest długa - nawet znalazłem ostatnio taką stronkę: http://www.grzechy-platformy.org/ , gdzie wszystko jest w miarę szczegółowo rozpisane i w miarę poprawnie (nie czytałem wszystkiego, ale treści, z którymi się zapoznałem nie zostały w żaden sposób zdementowane, a co najwyżej uciszone).

      Rządów PiS nie trzeba przywoływać, bo każdy dobrze widzi jak wygląda pogarda wobec społeczeństwa (a zwłaszcza zwolenników opozycji). Założenie, że jak ktoś jest bogaty, to na pewno złodziej i trzeba mu zabrać, przez co kolejni bogaci powolutku odpływają od tak zarządzanego kraju. Szeroki pakiet korupcyjny względem wyborców działa i ma się w najlepsze - do czasu, aż skończą się chętni na dokładanie do takiego interesu. Czas dobrej koniunktury został zaprzepaszczony przez rozbudowane programy socjalne, kupowanie głosów dodatkową emeryturą zadziałało, podczas gdy nikt zdaje się nie myśleć co będzie za 30 lat, gdy na jednego pracującego, zamiast 0,4 emeryta tak jak jest teraz, będzie przypadać 1 emeryt. Każdy pracujący będzie zobowiązany do utrzymania emeryta oraz państwa i całej dotychczasowej biurokracji. Tworzy się kolejne urzędy, w których energia ich pracowników jest marnowana na rzeczy nieprzydatne gospodarczo - nie generują oni żadnej wartości dodanej, a jedynie utrudniają życie osobom, którym się chce. Ale głosy wypłatą kupione ;) Tutaj lista przewinień jest już zapewne podobnej długości co w przypadku poprzedników.

      Stajemy zatem przed wyborem między dżumą a cholerą, jak to się zwykło mawiać. Ja jednak chciałbym spojrzeć w przyszłość i rozważyć możliwe scenariusze.

      Zanim jednak to zrobię, chcę się podzielić z Wami kilkoma sytuacjami, które rzutują na mój punkt widzenia.
      1. Zarówno PiS, jak i PO, to pokłosie układu z Magdalenki - przy okrągłym stole zasiadali zarówno Tusk, Kaczyński, jak i Stokrotka czy Bolek. Postacie reprezentujące te partie przewijają się na polskiej scenie politycznej od lat. Regularnie też zdarzają się migracje z pisu do platformy i na odwrót.
      2. Umocnienie duopolu partyjnego jest na rękę obu stronom - pozwala utrzymać się u koryta, nakłania do głosowania przeciwko tym drugim. Dowodów na celowe działania w tym kierunku jest kilka, ale ograniczę się do dwóch, a resztę dopiszę w kolejnych punktach:
      - wycofanie się z debat dwóch kluczowych kandydatów, przez co debaty zostały odwołane i nie było konfrontacji z pozostałymi kandydatami.
      - wzbudzanie w mediach tematów, które wskazują na różnice pomiędzy tymi partiami, podczas gdy zupełnie pomija się wyniki głosowań, które jasno wskazują, że obie partie realizują jeden cel (nie zgadzają się ze sobą tylko tam gdzie nie ma to znaczenia, bo i tak przejdą działania, które mają przejść). Postulaty zmieniają się tylko w zależności od tego czy dana partia akurat rządzi czy jest w opozycji, ale gdy jest u władzy realizuje dokładnie te same założenia.
      3. Koronawirus sprawił, że przejedzony czas hossy mocno odbija się właśnie na budżecie - wydatki państwa wzrosły w związku z wprowadzeniem kolejnych wersji tarcz antykryzysowych oraz pilną koniecznością reorganizacji służby zdrowia, zobowiązania socjalne nie zmalały (500+ zostało, zasiłki dla bezrobotnych wzrosły), a jednocześnie zmalały wpływy do budżetu z tytułu podatków od działalności, które zostały zamknięte, a ich pracownicy otrzymali wypowiedzenia. Oznacza to, że w najbliższym czasie albo zadłużymy się do poziomu konstytucyjnego i albo będziemy przymierzać się do bankructwa albo znacząco uszczuplimy wydatki budżetowe - tak czy siak niebawem każdy z nas zacznie odczuwać skutki kryzysu i lekkiej ręki rządu. Dzięki sprawnym drukarkom i opóźnionym efekcie drukowania hajsu, udało się dociągnąć do wyborów utrzymując wysoki wynik w pierwszej turze, co pozwala na utrzymanie się u koryta przez kolejne lata.
      4. PiS miał możliwość zakończenia bytu politycznego platformy. Kiedy kandydat tak dużej partii osiąga 2-3% w wyborach, to jak pokazuje historia, zazwyczaj taka partia się kończy - pojawiają się rozłamy, a wyborcy odchodzą do poszczególnych frakcji lub innych partii/kandydatów niezależnych. A wystarczyło tylko poprzybijać pieczątki PKW na tych kartach od Sasina, żeby zachować pozory uczciwości i przełożyć wybory o 2 tygodnie (przewidywania i procedowane chwilę wcześniej ustawy wskazywały na taką możliwość).
      5. Nie dość, że umożliwiono podmianę kandydata, to jeszcze obie strony zrobiły "coś dziwnego". Platforma mając możliwość wystawienia nowego kandydata wystawia skompromitowanego wielokrotnie Trzaskowskiego, o którego decyzjach jako prezydenta miasta można napisać książkę w klimacie tragikomedii. Ma jednak prezencję i dużą zaletę - zagłosuje na niego większość Warszawy - Ci z platformy, bo wiadomo i ci z pisu, którzy będą się go chcieli pozbyć ze stanowiska prezydenta Warszawy, by zamiast niego wstawić swojego komisarza ;) To byłby cenny kąsek dla PiSu, gdyby trzeba było oddać prezydenturę kraju. A przecież na horyzoncie był inny kandydat, który deklarował gotowość do startu w wyborach. Radosław Sikorski - w mojej opinii cwaniak realizujący interesy amerykańskich Ż (co potwierdza przynależność do grona jego żony, a kto czytał Kulturę Krytyki, ten wie jak działa ten mechanizm polityczny), ale zarazem człowiek wybitnie doświadczony i odznaczający się wyjątkową charyzmą a zarazem zorientowany na cel. Uważam, że gdyby polski rząd przekonał go do wizji silnego państwa polskiego i przedstawił mu korzyści jakie odniesie jeśli będzie wspierał nas, a nie tych, u których może liczyć na więcej korzyści, to jest szansa, że działałby w naszym interesie. Zresztą zwolennicy platformy byli zdziwieni, że nie został wybrany - z pewnością zdobyłby więcej głosów. Tym bardziej dziwi to, że przecież PiS realizuję politykę totalnej uległości wobec amerykańskich Ż, więc Izrael mógłby przesyłać jedną instrukcję dla obu stron ;) Tak czy siak na pewno by się dogadali.
      PiS z kolei, podczas gdy wcześniej promował Dudę w jakiejś abstrakcyjnej skali w TVP - bodajże było to prawie 80% czasu na wizji, względem wszystkich kandydatów, tak teraz (tutaj też z pamięci), Trzaskowski jest pokazywany bodajże 3 razy częściej niż Duda (60% vs 20% w przybliżeniu). Znana jest strategia "nieważne jak mówią, ważne żeby mówili". W ten sposób umacnia się właśnie duopol partyjny prezentując przez większość czasu jedynie dwie opcje, a pomijając wszystkie pozostałe.
      Moim zdaniem PiS liczy na minimalne zwycięstwo Trzaskowskiego, ale tutaj pozwolę sobie rozważyć dwie opcje:

      A) Wygrywa DUDA. Mamy kolejnych kilka lat monowładzy w państwie. Jest duże ryzyko wprowadzenia reżimowych metod. Brakującą kasę w budżecie będzie się rekompensować kolejnymi obciążeniami. Cenzurujemy niewygodne wypowiedzi. Przekazujemy w mediach publicznych tylko dobre informacje z nadzieją, że ludzie nie zasięgną ich z innego źródła. Ustawy przepychamy bez konsultacji z resztą, bo mamy większość i DudoPiSa. W mojej opinii zaletą tego rządu jest lekki konserwatyzm ich naturalnych wyborców (emerytów), przez co udało się uniknąć napływu imigrantów wywodzących się ze skrajnie odmiennych kultur. Ukraińcy w mojej opinii są w porządku - pracowici, nie organizują się w getta, wywodzą się z podobnej kultury, mają podobne wartości (katolicyzm, prawosławie). By nie urazić swoich wyborców są przeciwni zachodnim ideologiom wyniszczającym wartości moralne w społeczeństwie, choć praktyka pokazuje, że to co mówią a robią to dwie różne rzeczy (wystarczy przywołać w tym miejscu powołanie Magdaleny Biejat na przewodniczącą komisji do spraw rodziny, która jest skrajnie lewicująca, a przecież akurat ochrona rodziny przed "ideologią LGBT", to jeden z dogmatów PiS). Choć sam do kościoła nie chodzę, to cenię sobie wartości, które są zawarte choćby w dekalogu. Ich ochrona to dość ważny dla mnie aspekt życia społecznego (nawet skrajne patole, chodzą w przekonaniu, że zajebanie drugiego człowieka to grzech śmiertelny i nie kopią po głowach leżących). Podsumowując mamy w ten sposób kontynuację monowładzy, pełna samowolka, która w granicach konstytucji (a i to niekoniecznie), może robić co chce. Obstawiam, że w razie przegięcia znajdą się odpowiednie instrumenty, za które pociągnie UE, Nato, albo inne organizacje lub społeczeństwo, by zareagować. Wygrana Dudy umocni szczególnie opozycję. Przy zachowaniu obecnej organizacji, czyli przedstawiania w mediach jedynie dwóch partii, w kolejnych wyborach mamy pewną wygraną platformy i następnie prezydenta z ich ramienia. Oznacza to kolejne 8 lat rządów socjaldemokratów, czyli rządów, w których ludzie na socjalu stanowią demokratyczną większość ;) Jest szansa, że w ciągu tych 8 lat, się to wszystko sypnie - będziemy dobrze pamiętać komunistyczne zapędy PiSu i jednocześnie obserwować upadek postępowej polityki platformy (co już zaczyna się w stanach i w europie na sylwestra ;) ) Wtedy po tych 8 latach będzie duże prawdopodobieństwo sukcesu partii, która wyrośnie spoza systemu - opartej na niezależnych, dobrze przeanalizowanych postulatach, które nie będą służyć obcym interesom, a naszym własnym - nawet jeśli będzie to mokry sen lewicy, czyli wszyscy się kochają i są dla siebie bardzo mili, a wojny nigdy się nie tworzą, bo zawsze można pokojowo, bez przemocy, się poddać ;) Gdyby udało się w ten sposób stworzyć konfederacją taką jak szwajcarska, gdzie każdy rozpatruje ich jako jednolity kraj, a nie związek wielu państw, to jestem za :) Kwestia jest taka, że szwajcarskie kantony, czyli kraje związkowe mają znacznie większą niezależność w prawodawstwie niż na przykład my względem Unii. Takiej wspólnoty oczekiwałbym od Europy, a nie realizowanie wizji Marksa, Stalina czy Hitlera, by jeden rządził nimi wszystkimi.

      Zaletą przedłużenia kadencji Dudy jest możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności polityków z danego rządu, w sytuacji, gdyby któryś z kolejnych rządów wyłonił się spoza magdalenkowego układu. Taka konieczność może zajść na przykład w sytuacji doprowadzenia państwa do konstytucyjnego progu zadłużenia.

      B) Wygrywa TRZASKOWSKI. Otrzymujemy małą wojenkę na szczycie - my jesteśmy najlepsi i gdyby nie ci drudzy, to byłoby pięknie. Nasza ustawa jest najlepsza, a ten chj ją zawetował. Mój projekt ustawy jest najlepszy, a te chje orzuciły po pierwszym czytaniu. Przekazujemy tylko dobre informacje z nadzieją, że ludzie nie zasięgną ich z innego źródła - jak się da to cenzurujemy (niewygodne słowa na facebooku, wyniki wyszukiwania w google i na youtube - jak się nie da państwowo, to korporacje pomogą - ku chwale partii postępu).
      Wadą jest rozmycie odpowiedzialności - trudno będzie jednoznacznie ocenić kto miał rację - czy ten co zaproponował, czy ten co przepchnął, czy ten co odrzucił, czy ten co zawetował ;) Zawsze już będzie "gdyby nie ten drugi". Mówi się, że gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Istnieje duża szansa, że już w następnych wyborach, znużenie nakręcającym się konfliktem politycznym przyciągnie nowych wyborców do Konfederacji i zgodnie z przewidywaniami Kuleszy będzie ona konieczna do przegłosowania spornych kwestii. Istnieje jednak ryzyko tego, że podział kraju pomiędzy dwie partie się umocni. Pojawią się wojenki, bo każdy będzie chciał ratować kraj przed tym drugim. Może nawet dojść do eskalacji konfliktu i jego opanowaniu przez siły przesłane z Unii pod przewodnictwem Niemiec, co jest możliwe dzięki słynnej ustawie Bronka. Wtedy pojawi się na naszym terenie Unia albo Stany (albo jedno i drugie) i zaczną nam wprowadzać P R A W D Z I W Ą demokrację ;) Patrząc na metody manipulacji społeczeństwa obstawiam jedno i drugie przy kibicowaniu Rosji, która liczy zapewne że wejdzie jak w masło w osłabione walką o demokrację państwo. Zwłaszcza, że nasz wielki brat, lada chwila może przekierować swoich żołnierzy do obrony swoich interesów wewnątrz kraju, przez co zostaniemy wystawieni jak na tacy dla naszych niedawnych rozbiorców. Z kolei Rosja cały czas czeka efekty zapoczątkowanej jakieś 70 lat temu przez "wujka Stalina" piramidy finansowej pod postacią ZUS, która im później pęknie tym z większą siłą. Zus w obecnej formie władze PRL zaczęły wprowadzać około 1950 roku, kiedy to mediana wieku wynosiła niespełna 26 lat. Nie jestem w stanie w tej chwili podać konkretnych danych, ale już z tej jednej informacji wynika, że na jednego emeryta przypadało w ch*j i trochę pracujących. Każdy się zrzucił po trochu i na emeryturę wystarczyło. Obecnie mediana wieku wynosi 41,7 lat, co skutkuje tym, że na każdego emeryta zrzuca się średnio 2,5 pracującego Polaka. To już sporo. Żeby utrzymać emerytów trzeba oddać około 40% swojej pensji. Prawdziwy problem pojawi się lada chwila. Zgodnie z obecnym trendem i danymi dotyczącymi dzietności, należy się spodziewać, że za 30 lat mediana wieku w społeczeństwie wyniesie niespełna 52 lata.
      https://www.worldometers.info/world-population/poland-population/
      Oznacza to, że wzrośnie ona dwukrotnie, a patrząc na rozkład normalny społeczeństwa, można zauważyć, że wskaźnik ten przechodzi przez znaczącą większość społeczeństwa. Oznacza to, że za tych 30 lat, każdy pracujący człowiek będzie zobowiązany do sfinansowania całej emerytury oraz całego aparatu urzędniczego, który tymi pieniędzmi rozporządza. Warto tez zaznaczyć, ze emeryci będą wtedy stanowili demokratyczną większość, a już teraz widzimy w jaki sposób głosują osoby, które są u kresu życia - za tym kto da więcej.
      Przy wyborze Trzaskowskiego czekają nas kolejne lata rozmywania odpowiedzialności i wykłócania się "bo my chcieliśmy dobrze".

      W mojej ocenie jedyną realną szansą na obronę kraju przed bankructwem, upadkiem, rozbiorem czy wojną domową jest wprowadzenie radykalnych, możliwe, że czasem niepopularnych zmian. Odciążenie podatkowe i biurokratyczne, zdjęcie socjalu do minimum, wprowadzenie ustawy podobnej do tej Wilczka. Przekierowanie energii (siły nabywczej) Polaków z urzędów do firm generujących wartość dodaną dla gospodarki. Warto też wspierać polskie tradycje, naszą kulturę pokazując ją jako ciekawą i modną alternatywę w stosunku do zachodnich naleciałości. Warto sprawić, by bycie Polakiem nie było powodem do wstydu, a raczej z entuzjazmem podobnym do Słowaków czy Węgrów opowiadać o swoim kraju jako domu, w którym zostało się wychowanym i z którego się pochodzi. Wracając do gospodarki, to warto wzorować się na krajach rozwijających się w XX wieku - niskie podatki i duża swoboda pozwala się rozwinąć na tyle, że powyżej pewnego poziomu, bogatym nie zrobi różnicy wysoki podatek progresywny tak jak wprowadziły to kraje takie jak Szwecja. Ale najpierw musimy dojść do tego poziomu, a nie da się tego zrobić inaczej niż inwestując własne zasoby i ściągając do nas kapitał, któremu będzie się opłacało inwestować w Polsce. Tylko w ten sposób możemy osiągnąć sytuację, w której obywatele będą w stanie zaoszczędzić na swoją starość na tyle, żeby nie odczuć w znaczący sposób upadku ZUSu i w płynny sposób przejść w kierunku emerytury obywatelskiej i szans na odłożenie kapitału na to, by doposażyć swoją emeryturę do godziwego poziomu.

      Historia pokazuje, że obrona moralności kraju jest dość ważnym aspektem bo umożliwia łatwiejsze zjednoczenie się narodu w przypadku wrogiej napaści. Ludzie łatwiej dostrzegają cel i wartości o które walczą. Im dalej od konserwatywnych wartości moralnych tym mniejsze jest poczucie przynależności do narodu i chęć walki o jego przetrwanie, a to ułatwia napaść konserwatywnym krajom takim jak Rosja, Chiny czy kraje arabskie, których obywatele łatwo się jednoczą, a w przypadku osiedlenia się w innych krajach nie asymilują i tworzą lokalne społeczności. Ż również są bardzo konserwatywni w swoich diasporach, choć na zewnątrz kreują się w "postępowych" by zachęcić gojów do podążania ich nurtem i w rezultacie stworzyć społeczeństwo składające się z otumanionego społeczeństwa, które będzie jednolite, nikt nie będzie się wychylał, mówił brzydkich rzeczy, nikt nikogo nie będzie obrażał, a jak ktoś się zacznie wychylać, to szybka eliminacja ze społeczeństwa - wystarczy odciąć internet, albo ograniczyć zasięgi dopóki nie zmieni poglądów na te właściwe ;) Dobrze to widać po protestach BLM, gdzie Ż są jedną z najbardziej pogardzanych nacji przez czarnych, a jednocześnie nie szczędzą kasy na fundacje wspierające protesty czy kreują odpowiednią narrację w posiadanych przez siebie mediach i portalach społecznościowych. Tak właśnie kreuje się rozłam społeczeństwa i wewnętrzne konflikty. Przy każdym kryzysie jest szeroka grupa osób, które tracą i wąska grupa która zyskuje. By osiągnąć wszechwładzę wystarczy tylko wywoływać kryzysy w taki sposób, by wiedzieć wcześniej kto zyska i dzięki wcześniejszym informacjom, być tam, gdzie płynie strumień kapitału.

      Na naszych oczach kreuje się skrajnie wąska grupa panów, która skupia u siebie kapitał w skali znacznie odbiegającej od standardowej zasady pareto (80-20), a wszyscy pozostali to pionki w ich grze. To im stają się podległe rządy kolejnych państw, bo każdy chce ugrać dla siebie jak największy kawałek tortu. I parafrazując Kazika, nie wiem czy to głupota, czy już zdrada. Churchill ponoć mówił, że w przyszłości to faszyści będą nazywać siebie antyfaszystami, co właśnie mamy okazję obserwować pod postacią niszczycielskiej antify, która poniekąd i jej skrajni zwolennicy żąda cenzury niewygodnych słów i przemocą stara się zwalczać wyimaginowany faszyzm :) Właśnie w taki sposób wprowadza się wilki do społeczności owieczek - zastrasza się nas i pod tym pretekstem instaluje kolejne narzędzia kontroli - od stale włączonego nasłuchu w telefonach (przetwarzanie dźwięków z otoczenia w celu lepszych dopasowań marketingowych), poprzez wdrażanie funkcji rozpoznawania twarzy, odcisków palców do oblokowania telefonów, aż do, tak jak w Chinach, systemu punktowego do oceny obywateli.I tak jak Korwin kiedyś wspominał, że złodziej najgłośniej krzyczy "gonić złodzieja", by odciągnąć od siebie uwagę, tak teraz to Ż najgłośniej krzyczą o niewolnictwie powołując się na historię USA i holocaust, a jednocześnie sami bocznymi ścieżkami wprowadzają niewolnictwo w udoskonalonej formie. W końcu czym innym niż niewolnictwo jest bezwzględne poddaństwo względem aparatu państwowego - wyeliminowanie gotówki na rzecz płatności elektronicznych spowoduje zniewolenie znacznej części społeczeństwa - do starć i walki o przetrwanie wystarczy wtedy głupi zanik prądu i mamy gro społeczeństwa, które nie będzie w stanie przetrwać dłużej niż tydzień bez możliwości dokonania zakupów.

      Osobiście nie chcę dokładać ręki do żadnego z kandydatów, więc stawiam krzyżyk na obydwu ;) Zaznaczę dwie kratki, żeby przypadkiem nie dać szansy na dopisanie krzyżyka za mnie.

    •  

      @YgoR: może zabrzmi śmiesznie ale do następnych wyborów muszą mieć ok. 1mln polubień jeśli ta tuba medialna ma mieć jakiś porządny zasięg. Duda wysra cokolwiek na fb i zbiera po 20k polubień, o zasięgu nie wspominając.
      * zakładając, że FB za 3 lata nadal będzie popularny.

      Nie wiem, ale kto wie czy nie będą musieli pchać się również w snapchat i tiktok -> Boris Johnson i rząd UK również tam ma profile więc pewnie jest w tym jakiś #profit

      +: YgoR, r4x4
    •  

      wołaj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: YgoR
    •  

      @YgoR: long time no see, btw ktoś się chyba podszywał pod ciebie u konkurencji wypoku.

      +: YgoR, r4x4
    •  

      @genesis2303: Siema, dobrze Cię widzieć. Słyszałem jakiś czas temu, że któryś tęczuś zrobił konto na lurku z moim nickiem - jakby coś pisał to potwierdzam, to nie ja.

    •  

      @YgoR: to odwrotnie niż ja, bo tam ja to ja, zarezerwowałem sobie swój nick tam jeszcze jak moderacja banowała za sztukę.

      +: YgoR, r4x4