•  

      @TrionicSe7en: Siedzi w swoim dziale, a powinna na badaniach psychiatrycznych. Nie mam zamiaru pisać co odstawiła wczoraj ponieważ znowu mnie tutaj zjadą bez powodu albo uznają że to marna zarzutka, bo uznają iż niemożliwe żeby ktoś wpadł na pomysł aby zrobić coś równie głupiego.

    •  

      @Voyager-1: Nie. xD

      Powiedz mi czy wyobrażasz sobie podobną sytuację? Idziesz do firmy z wnioskiem o odbycie stażu, babeczka się zgadza, będziesz odbywał staż pod nią w kadrach. Mówisz swojemu koledze o tej sytuacji. Kolega pyta się czy jemu też załatwisz taki staż. Pytasz się i dowiadujesz że on również może odbyć staż w tej samej firmie co Ty. Mówisz mu to, on składa papiery. Ty będziesz w kadrach, on na innym dziale. Kolega chce być w kadrach. Pyta się czy się zamienisz. Mówisz że nie ma mowy. Kolega przychodzi dzień wcześniej, nalega by mógł zostać. Następnego dnia przychodzi dużo wcześniej i czatuje pod drzwiami kadr. Pojawiasz się ty. Co tu się wyprawia? Kolega mówi że już był wczoraj i się sprawdził, to może on zostanie w kadrach a ty pójdziesz na dział sprzedaży.

      Czy uwierzył byś, że takie coś mogło się wydarzyć?

    •  

      @Phyrexia: Ktoś mi kiedyś powiedział, że: Jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą dupę.

    •  

      @Radysh: Wisienka na torcie: "Pani Marika potwierdzi, że się nadaję." xD

    •  

      @Phyrexia: Powinnaś dać mu publicznie i oficjalnie w pysk. Kawał świni albo totalnie głupi.
      Znam ludzi, którzy postępują dokładnie w ten sam sposób i zupełnie nic złego w tym nie widzą.

    •  

      Powinnaś dać mu publicznie

      @Radysh: Nie "mu." Pamiętasz historię wspaniałej stażystki, w której obronie Wykop mnie zlinczował? ¯\_(ツ)_/¯

      +: kiciek
    •  

      @Phyrexia: Fakt. Skleroza nie boli. Nie chcę tu bronić wykopków ale ciężko się ustosunkować do tamtej sytuacji nie będąc konkretnie w temacie. Dlatego przeważnie siedzę cicho, żeby tylko wyglądać na idiotę... ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      I żeby nie było. Wykop czytam od paru lat choć dopiero niedawno założyłem konto.
      Uciekłem po chyba 12 latach z Joemonstera. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Phyrexia w sumie nie rozumiem mema

    •  

      @Radysh: To moja wina bo w sumie w pytaniu do Ciebie i podanym przeze mnie przykładzie "Twój kolega" jest płci męskiej. Temat jest taki, że po opisaniu przeze mnie perypetii ze stażystką która nie potrafiła zrobić kawy Wykop wylał na mnie wiadro pomyj i zrobił aferę z rzekomego mobbingu z mojej strony gdyż uznali za niesłychane żeby kadrowa zleciła stażystce zrobić sobie kawę i przedstawili całą historię tak że niby ją celowo upokorzyłam a ona taka biedna nic nie potrafi bo to jej pierwszy dzień w pracy.

    •  

      @Phyrexia ponieważ zlecenie komuś zrobienia sobie kawy pierwszego dnia to troszkę mało profesjonalne posunięcie. Nie ma w tym nic złego, ale pierwszego dnia, to się robi szkolenia BHP, oprowadza po firmie, zapoznaje ze stanowiskiem, ludźmi w robocie, pokazuje co i jak, szczególnie stażystę, która pewnie w życiu jeszcze nie pracowała.
      Zamiast "zrób nam kawy" wystarczyło pokazać jej kuchnię i "pacz pani stażystka, tu jest ekspres, umiesz w ekspres? Nie? Tu się wciska tu podstawia kubek tu mleko tu cukier tu sama woda".
      Ja rozumiem, że w życiu nie ma taryfy ulgowej i w ogóle, nie zawsze wszystko ktoś Ci pokaże, ale to nie znaczy, że trzeba dokładać zestresowanej osobie jeszcze więcej stresu.
      Myślę, że zamiast ubolewać, że wykop wylał na Ciebie wiadro pomyj, powinnaś zastanowić się jak tych stażystów nie zniechęcać do pracy już pierwszego dnia, bo to nie na tym polega.
      Pozdrawiam

    •  

      @Phyrexia: Czytałem tamten Twój wpis ale jakoś nie skojarzyłem. Może dlatego, że byłem dopiero w połowie
      pierwszej (nomen omen) kawy? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      Zaś skoro wykopki uznali to za upokorzenie to coś z nimi nie tak.
      Sam serwisuję (IT) różne instytucje min. szkoły i nawet dyrektorzy w/w robią mi np. kawę czy przynoszą napoje.
      W momencie gdy sekretarka jest zajęta. To żadna ujma dla nikogo a i porozmawiać można w miłej atmosferze
      o tym co trzeba naprawić itp.
      Bo czy wyżej wymieniona sekretarka szkolna, powinna walnąć focha, że dyrektor każe jej zrobić kawę jakiemuś
      robolowi od komputrów?

    •  

      @ejsidisi: Wiem, że to bardzo nieprofesjonalne zagranie, zwłaszcza iż o ile mogę się bronić że początkowo było prośbą/propozycją ("może zróbmy tak"), gdy nie przyniosła tej kawy po czym zaczęła pyskować kolejne polecenie było już rozkazem i to celowo wydanym tak żeby pokazać jej miejsce w szeregu wobec bardzo butnego zachowania. Jej zachowania z kolei nie tłumaczy to że nie zdawała sobie sprawy, iż ma do czynienia z kierowniczką działu, i przestała się zachowywać jak rozkapryszona księżniczka dopiero gdy ktoś w pokoju socjalnym ją tego uświadomił.

    •  

      @Phyrexia jak to jest, że stażystka nie wiedziała że jesteś kierownikiem? Nie przedstawiłyście się sobie?

    •  

      @ejsidisi: To nie jest tak, że kiedy na drzwiach wisi tabliczka z twoim nazwiskiem przedstawiasz się pełnym tytułem. Uważasz, że zachowywała się wobec mnie obscenicznie z mojej winy bo przedstawiłam się samym imieniem i nazwiskiem?

    •  

      @Phyrexia aha, to jak wisi tabliczka to po co imię mówiłaś? Przecież wisi.
      To nic trudnego powiedzieć

      Cześć jestem Phyrexia będę Twoim przełożonym

      Zachowanie dziewczyny może i nie jest najlepsze, ale jeżeli przedstawiasz je jako kierownik który również nie ma pewnych standardów no to wybacz - najlepiej to nie wygląda, prawda?

    •  

      @ejsidisi: Nie wiem czy ma sens kontynuowanie z Tobą tej dyskusji. W tym momencie z Twojej wypowiedzi wynika, iż uważasz za usprawiedliwione gdy stażystka zachowuje się obscenicznie wobec szeregowej pracownicy/innej stażystki.

    •  

      @Phyrexia z której części? Napisałem, że po prostu sama nie zachowujesz się jak na kierownika przystało
      Jej zachowanie owszem, nie robi dobrego wrażenia, zgadzam się, szczególnie robienie na szaro za przysługę.

    •  

      @ejsidisi: Nie wiem czy wynika to z mojego powyższego komentarza, natomiast zgadzam się że zarządanie od niej pójścia i zrobienia kawy normalnie z czajnika to jak najbardziej niestosowne polecenie. To nie jest tak, że jestem dumna z takiej formy utemperowania niesamowicie wyniosłej i pyskatej dziewczyny nawet w sytuacji dość skrajnej. Wydaje mi się, że początkowa prośba nie była bezpośrednim poleceniem a raczej propozycją "coś za coś" i okazją do tego by wyszła na trochę i nie wgapiała się w wypięty tyłek "Wielce Ważnej Pani Kierownik" schylającej się po teczki znajdujące się na dole szafy (wewnętrzny żart w biurze polegający na kładzeniu teczek osobowych na samym dnie szafy by trzeba się było po nie schylić, wiem debilny). Teraz gdy masz pełniejsze wyobrażenie, zastanów się czy gdyby doszło do sytuacji gdzie ona została by przeze mnie poproszona by sama sobie sięgnęła te teczki, nie było by to dużo bardziej niestosowne niż propozycja wyjścia na chwilę i wrócenia z kawą? Tak czy inaczej, zgadzam się, że polecenie powrotu do pokoju socjalnego i zrobienia kawy w czajniku po tym jak przyszła bez niej po 15 minutach było kuriozalne i bardzo nie na miejscu.

    •  

      @Phyrexia nie no, to w takim razie to wygląda zupełnie inaczej. Nie daj się tak emocjom następnym razem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Phyrexia: zostałaś zjechana bo "utemperowałaś" ją w najprostszy możliwy sposób, nie nadajesz się na kierownika, chyba że w ZSRR, żeby zwiększyć szanse osób ze wsi, bez wykształcenia. Jako kierowniczka powinnaś pokazać klasę i rozwiązać problem pyskatej stażystki w bardziej profesjonalny sposób. Zachowałaś się niewiele lepiej od dresa, którego argumentem jest wpierdol. Nie ma co z tobą dyskutować, bo widzę po wczorajszym wpisie i wcześniejszych komentarzach, że nie umiesz kompletnie przyjąć krytyki. Taki wygląd twój:

      źródło: comment_94Og9DDZDBZptST4mBDSpPOEXwNpkQ9v.jpg

    •  

      @Phyrexia: Obawiam się, że jednak nie rozumiesz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Phyrexia: naprawdę nie rozumiesz, że Twoje zachowanie było co najmniej niestosowne? A stażysta nie jest Twoim minionem do przynoszenia kawy, a szacunek w pracy zdobywa się poprzez kompetencje, podejście do pracy i współpracowników etc. a nie jakieś chore "zaznaczanie dominacji"

    •  

      stażysta nie jest Twoim minionem do przynoszenia kawy, a szacunek w pracy zdobywa się poprzez kompetencje, podejście do pracy i współpracowników etc.

      @Ksieciunio-:

      źródło: okej.jpg

    •  

      przedstawili całą historię tak że niby ją celowo upokorzyłam

      @Phyrexia: To Ty tak przedstawiłaś tę historię. Czy umyślnie czy nie to nie wiem. Ale nie dziw się, że ludzie słuchają tego co im powiesz a nie tego co masz w głowie xd

    •  

      @Phyrexia: No i to jest właśnie wasz problem. Myślisz że jesteś kierownikiem to stoisz w spolecznej hierarchii wyżej od innych, a wcale tak nie jest, to jest myślenie rodem z lat 50tych. W dzisiejszych czasach kierownik nie ma być mądrzejszy i lepszy od innych, ma pełnić zupełnie inna funkcje niż specjaliści. Kierownik powinien zapewnić pracownikom dobre warunki pracy, zarządzać ich czasem pracy, rozwiązywać konflikty w zespole i brać za nich odpowiedzialność na wyższych szczeblach. Kierownik to nie król i władca, tylko taki sam pracownik jak ludzie z którymi wspolpracuje. To że bierzesz odpowiedzialność za swoich pracowników, nie znaczy że stoisz od nich wyżej w jakiejś społecznej hierarchii placówki - o nie. To znaczy tyle że dostajesz za tą odpowiedzialność więcej kasy. O byciu na 'wyższym' szczeblu mówi się dlatego, bo struktura hierarchia jest rysowana od góry w dół, a nie dlatego bo kierownik jest jakiś lepszy od pracowników. Dlatego też to że myślisz że powinna się ta stażystka jakoś inaczej do ciebie odnosić, tylko dlatego bo jesteś kierownikiem, świadczy tylko o twoim złym rozumieniu tego stanowiska.

    •  

      Dlatego też to że myślisz że powinna się ta stażystka jakoś inaczej do ciebie odnosić, tylko dlatego bo jesteś kierownikiem, świadczy tylko o twoim złym rozumieniu tego stanowiska.

      @Pivoo: Potrafisz wskazać gdzie coś takiego napisałam? Źle interpretujesz sytuację gdzie ktoś nagle przestaje być butny, opryskliwy i nieprzyjemny do kogoś po tym gdy dowiaduje się przez przypadek iż jest kierowniczką działu. Wtedy nagle zmienia zachowanie o 180° i jest uprzejma, uległa, sztucznie miła pomimo tego że właściwie dopiero teraz miała by faktyczne powody by zachowywać się wrogo.

    •  

      @Phyrexia: Pokazujesz pracownikom ich miejsce w szeregu ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Siedzi w swoim dziale, a powinna na badaniach psychiatrycznych. Nie mam zamiaru pisać co odstawiła wczoraj ponieważ znowu mnie tutaj zjadą bez powodu albo uznają że to marna zarzutka, bo uznają iż niemożliwe żeby ktoś wpadł na pomysł aby zrobić coś równie głupiego.

      @Phyrexia: dawaj xD możesz teraz taką atencje robić że szok. Mnie te wpisy śmieszą mocno a hejterami sie nie przejmuj

    •  

      @JakTamCoTam: Powyżej w jednym z komentarzy sytuacja została jako tako przeze mnie nakreślona. Tępa dzida przyszła dzień wcześniej żeby wcisnąć się do działu gdzie przydzielono jej koleżankę, dzięki której dowiedziała się o możliwości odbycia stażu w firmie. Historia tak kuriozalna, że brzmi jak zarzutka 2/10. Jeszcze próby walki o swoje i "przecież ja umiem, pani mnie wczoraj sprawdzała, ja umiem!" Jej opiekunka stażowa nie wiedziała co z nią zrobić ale w końcu wysłała do właściwego działu (miała trafić na dział sprzedaży) i dała szansę pomimo tego iż powinno się ją kopnąć w cztery litery za to co odstawiła. Jej koleżanka tylko stała w szoku i nie potrafiła wydusić z siebie słowa.

    •  

      @Phyrexia: pół wykopu ma z ciebie beke i słusznie, czas zakończyć cykl mikroblogera ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Phyrexia napisz, może masz rację i powinno cię tu dużo osób przeprosić.

Gorące dyskusje ostatnie 12h