•  

    #anonimowemirkowyznania
    TLDR:
    W przyszłym roku kończę studia (te popularne programowanie) i nie potrafię sprecyzować jako kto chciałbym pracować i czuję, że gówno umiem. Co robić po studiach?
    PS. nie mam ciśnienia na IT.
    PS2. aha i społecznie-towarzysko #przegryw here

    Wyjaśnienie:
    Zaliczam kursy na oceny 3.5, 4, 4.5, 5 (średnia co semestr w granicy <4.0, 4.8>) ale jak przychodzi co do czego to nie potrafię sprecyzować jako kto chciałbym pracować i czuję, że gówno umiem. Niby czegoś się uczę, skrupulatnie robię narzucone zadania przez uczelnie, ale po 6 semestrach nadal nie wiem w jakim kierunku iść. Najgorsze jest iż czuję że nic nie potrafię, co semestr zmieniają się kursy, jest skakanie po językach do których później nie wracam itp.

    Miałem np:
    1. C i C++ - podstawy programowania strukturalnego i obiektowego, proste programy konsolowe, nic zaawansowanego patrząc na to co można w tych językach robić. Stare podejście (ręczne alokowanie pamięci, brak mowy o nowych standardach C++ itp) o czym przekonałem się wczytując się w fora programistyczne. Podstawy elektroniki i mikrokontrolerów AVR. Zmuszałem się.

    2. Podstawy Java - podstawy programowania obiektowego, programy konsolowe, łączenie z bazą danych, wybrane wzorce projektowe.

    3. Bazy danych - podstawy SQL, projektowania tabel, wszystko pokazane na 4 relacyjnych bazach - jakby zakładali że im więcej tym lepiej...

    4. Sieci komputerowe - podstawy teoretyczne, obliczanie przepustowości, adresów, kable, jakieś algorytmy teoretyczne które nie przydadzą się w typowej pracy, używanie kilku programów do monitorowania sieci, trochę linuxowych rzeczy. No comment.

    5. Apki mobilne - Android, jakieś podstawy polegające na przeciągnięciu kilku elementów na ekran i napisanie kilku linijek kodu.

    6. Projektowanie gier komputerowych - jakieś podstawy grafiki 3D, potok karty graficznej, Unity3D i C#, C++ OpenGL, przekształcenia, tekstury i matma czyli trudne. Ten kurs chyba miał najbardziej obszerną tematyką iż w praktyce można było zrobić z tego osobne studia. Oczywiście gówno umiem.

    7. Webowe technologie typu nodejs, PHP - dowolny projekt do zrobienia, JS wspomninam źle, PHP lepiej ale "przygodę" skończyłem na 1 projekcie.

    8. Algorytmy - nie pamiętam. Oczywiście pisanie na kartce koncepcji algorytmów i rozwiązywania różnych zadań pokazujących jak działa algorytm. Jak byłem na bieżąco to coś umiałem, ale nie kręci mnie.

    9. Matematyczne - zdałem i nie pamiętam. Nie ciągnie mnie w tę stronę i nie mam do tego głowy.

    10. Data science, AI, ML - podstawy a bardziej wybrane elementy ze statystyki i trochę podstawy Python i R z popularnymi bibliotekami. Nie ciągnie mnie w tę stronę, nie pamiętam.

    11. Humanistyczne - jakieś zapychacze, napisanie referatu na zaliczenie lub zrobienie prezentacji.

    12. Inne nieprzydatne gówna mniej lub bardziej powiązane z matematyką - nie pamiętam, nie umiem, nie chcę, ale jakimś cudem zaliczyłem 1 z takich przedmiotów na uwaga 4.5!

    Odpoczywam i zbieram siły na ostatni semestr. Na wcześniejszych semestrach starałem się czegoś uczyć na własną rekę, ale od 5tego odpuściłem, bo studia mocno mnie zmęczyły. Napisałem w TLDR że nia mam ciśnienia na IT ale gdybym mógł rozwijać się w 1 kierunku (a nie jak na studiach) może inaczej by to wyglądało.

    Co robić po studiach?

    #studbaza #informatyka #it #przegryw

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f2474dbc320eaecdaadaa6b
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Wesprzyj projekt
    [====================....................] 49% (115zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 2 lat działania AMW!

    •  

      Zaplusuj ten komentarz, aby otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach w tym wątku. Kliknij tutaj, jeśli chcesz skopiować listę obserwujących

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: +1 byczq, też nie mam pojęcia co mam ze sobą zrobić. Studia kończę w tym semestrze z tą różnicą, że poszedłem w grafikę, ale ostatecznie średnio mi się to podoba

    •  

      OkiełznanaFeministka: @AnonimoweMirkoWyznania: co robiles na wlasna reke? Moze do tego wrocisz? Zapewne wiesz oceny nie odzwierciedlaja wiedzy choc dobrze o tobie swiadczy ze masz wyzsza niz mniejsza srednia. Robisz co od ciebie oczekuja i warto pochwalic wyniki. Polskie studia tak dzialaja ze nie pozwalaja na swobode w doborze wiedzy. Zawsze mozesz sie przebranzowic ale zdobyte doswiadczenie zawsze sie przyda. Zapytasz w czym? Chociazby w uczeniu sie nowych rzeczy lub solidnym wykonywaniu obowiazkow.

      @fizzix: studia artystyczne? Napiszesz cos wiecej?

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @krol_elfow, @FreakingAwesome, @Neonox, @kam3o, @Soanger, @Cashieen

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: studia ogólne it ze specjalizacją grafika komputerowa. Próbowałem początkowo z programowaniem, ale to na pewno nie moja działka. Ostatecznie wybrałem grafikę, ale też nie czuję do końca, żeby to było to. Kiedyś myślałem żeby spróbować w gamedev i wykorzystać to czego się dotychczas nauczyłem na studiach, ale próg wejścia do branży jest dla mnie o wiele za wysoki.

    •  

      OP: @AnonimoweMirkoWyznania: Głównie programowanie w języku, który aktualnie musiałem znać. Część wiedzy niestety, ale zapomniałem i raczej nie planuję ponownie próbować. Dużo czytałem, że trzeba szkolić się na własną rękę lecz mnie się po prostu nie chce. To co pokazują na studiach kompletnie mnie nie interesuje, odwalam po prostu swoją robotę (czytaj zalicz kurs) i idę dalej. Nie jestem przywiązany do żadnego języka programowania, ale mam kilka których raczej nie chciałbym tykać - głównie niskopoziomowe czyli C, C++ nie mówiąc o asemblerach. Java wydawała się ok ale jakoś mnie odpycha, potrzeba dużej wiedza na stanowisko i jest spora konkurencja, bo ludzie zazwyczaj idą w Java. Brałem pod uwagę Kotlina ale nie jestem przyzwyczajony do składni tych nowszych języków typu właśnie Kotlin, Go, Rust itd. A jak Kotlin to musiałbym znać też Java. Z C# miałem niewiele wspólnego. Próbowałem uczyć się JavaScript ale odpycha mnie ten język i cała jego otoczka. PHP nie był zły, bo trafiłem na fajnie prowadzony kurs i chciało mi się uczyć, ale potem jakoś przeszła mi ochota biorąc pod uwagę opinie, że są lepsze rozwiązania. Przymierzałem się do Go, Rust z ciekawości ale składnia mnie odstrasza i ponoć nie są to szeroko stosowane rozwiązania. W Pythonie w sumie nie wiem co mógłbym napisać i też najpierw musiałbym poznać możliwości języka, bo działa inaczej obiektowość itp. Jakbym miał szczerze podusmować to niespecjalnie mam chęci i pomysły na dalszą dodatkową naukę. Jeśli celem studiów było zniszczenie mnie to chyba im się udało.

      @fizzix: Co miałeś na grafice bo u mnie głównie rysowanie figur, transformacje, jakieś tekstury, oświetlenie i inne gówna powiązane z matematyką za pomocą okropnego kodu C i C++. Jedyne ciekawe zajęcia które miałem to te związane z obsługą Unity3D. Na początku spodobało mi się, ale później zapał minął, bo jednak trzeba mieć wiedzę. Jak dowiedziałem się jak wygląda gamedev stwierdziłem, że jest to chyba najgorszy dział IT. Trzeba mieć ogromną wiedzę, zapieprzać a w zamian dostaje się najmniejsze pieniądze i ogromny stres.

      Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
      Zaakceptował: Precypitat

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @krol_elfow, @FreakingAwesome, @Neonox, @kam3o, @Cashieen

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ja miałem zajęcia bardziej praktyczne, głównie obsługę programów z pakietu adobe na konkretnych przykładach i 3d w 3ds max. Najbardziej przypadło mi z tego 3d tyle, że tych zajęć było bardzo mało, a nie miałem czasu na uczenie się samodzielne, bo trzeba było uczyć się do innych przedmiotów "zapychaczy"

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Was też niesamowicie irytuje kiedy ktoś mówi "ruter" zamiast "rałter" albo "ejpul" zamiast "apul"?

    #angielski #angielskizwykopem #jezykiobce #jezykangielski #router #apple #lingwistyka

    odpowiedzi (164)

  • avatar

    #pracbaza #bekazpodludzi
    W tym kraju już nigdy nie będzie dobrze. Kto może, niech stąd spierdala.
    Mój tata prowadzi warsztat w którym zatrudnia tych samych majstrów od 15 lat, a do pomocy bierze praktykantów z zawodówek. Oni przychodzą do pracy, robią swoje, zostawiają porządek. Jak jest potrzeba, nieważne czy piątek Świątek czy niedziela to tata do nich dzwoni i normalnie może rozkazać im żeby przyszli i oni przychodzą, bo rozumieją ze to dla dobra warsztatu. I nikomu to nie przeszkadza, każdy się słucha.

    Ja z kolei mam budę z lodami (miejscowość nadmorska), o której już kiedyś pisałem, ale to co się tam odpierdala to ręce opadają. Studenci, millenialsi co wyżej srają niż dupy mają. Ich trzeba z trzydniowym wyprzedzeniem - uwaga - POPROSIĆ czy mogą wyjątkowo przyjść do pracy. A i tak łaskawie - uwaga - ZGODZĄ SIĘ od wielkiego dzwonu. A to nie może bo gdzieś jedzie, a to nie może bo coś tam, a to nie może bo lekarza ma. Już widzę jak te nieroby mają napięty grafik. Ogarnijcie się, bo w tym tempie wszystko niedługo pierdolnie, a wtedy jedyna praca dla was to będzie łopatowanie w zimę za którą może dostaniecie jakiekolwiek pieniądze.
    pokaż całość

    odpowiedzi (97)

  • avatar

    O ironio losu. Ten Bóg to jest jednak śmieszek. Znaczy byłby jakby istniał. ( ͡° ͜ʖ ͡°) #heheszki #bekazkatoli #neuropa

    odpowiedzi (36)