•  

    Tak nawiązując do zaginionego wykopowego hymnu na cześć Łukasza Darłaka, to szczerze mówiąc zgadzam się z tym, iż nowo mianowany bigbrotherowy tęczowy ptak i inteligencik Łukanio > agresor Maciej Borowicz. Popularność Macieja na tym tagu niestety mnie nie dziwi, bo żarty o defekacji oraz wyszydzanie osób z nadwagą naturalnie magnetyzują hordy gimnazjalnych umysłów, których tu ewidentnie nie brakuje, ale człowiek ten, delikatnie ujmując, nie jest wart wielbienia czy poklasku. Uważnie śledziłam na streamie początki I edycji i nigdy nie wykryłam obecności jakichkolwiek "prowokacji" wymierzonych w jego stronę - właściwie to on najeżdżał co chwilę na pozostałych niczym rodzony psychopata (przed chwilą odświeżyłam sobie fragment, w którym wulgarnie zaatakował Bartka za śmieszki o "kapitanie planecie"), a fakt, że za główny argument usprawiedliwiający swój skrajnie rynsztokowy wyskok obrał fakt, iż ktoś raczył zaśmiać się w nieodpowiednim momencie , jedynie potwierdza przypuszczenie o jego potencjalnej niestabilności psychicznej.
    Łukasz idealnie go wyjaśnił podczas ich pamiętnej konfrontacji i naprawdę dziwię się, że zdecydował się nie podejmować przeciw niemu żadnych działań prawnych
    #bigbrother