•  

    Dobra, to wyobraźcie sobie, że wasze miasto zostaje otoczone przez uzbrojoną po zęby niemiecką armię, która dostaje rozkaz zrównania waszego miasta z ziemią i wymordowania wszystkich jego mieszkańców. Ty i twoja rodzina macie dwie opcje: siedzieć i czekać na śmierć albo walczyć z nadzieją, że jakoś się uda. Ostatecznie wasze miasto zostaje zrównane z ziemią ale tobie cudem udaje się przeżyć. Jeszcze przez 2 miesiące po upadku powstania głupi niemcy wyrywają kable telefoniczne z ziemi i marnują materiały wybuchowe na wysadzanie nic nie znaczących gruzów (co pokazuje dobitnie co to były za sfrustrowane zwierzęta). Później wracasz i przez całą resztę swojego życia odbudowujesz to miasto z ruin.

    A kilkadziesiąt lat później szukający wszędzie winy polaków lewacy obrażają powstańców i mówią że to ty wysłałeś swoje dzieci na śmierć xD i to jeszcze z premedytacją xD Jedźcie może do Nowego Jorku i wmawiajcie ludziom, że atak na WTC to ich wina bo nie zrobili kontroli na lotnisku xD

    #powstaniewarszawskie #neuropa #4konserwy #polityka #warszawa

    •  

      która dostaje rozkaz zrównania waszego miasta z ziemią i wymordowania wszystkich jego mieszkańców.

      @Candy51: pokaż go

    •  

      @Candy51: ale to był ten rozkaz, że przed wejściem Armii Czerwonej Warszawa ma zostać zrównana z ziemią czy tylko są plany wyburzenia Warszawy i niechęć Hitlera?

    •  

      @yeron: a w sumie jest jakiś dokument niemiecki żeby w odpowiedzi na wybuch powstania wyciąć cywili i zrównać miasto z ziemią? czy to sie działo już spontanicznie?

    •  

      @yeron: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zburzenie_Warszawy

      @stan-tookie-1: Jest relacja jakiegoś niemieckiego generała jak wyżej

      Poza tym, tak jak pisałem, niemcy burzyli miasto jeszcze przez wiele tygodni po kapitulacji

      źródło: gdshs.JPG

    •  

      @Candy51: Fajnie. Tylko a) plan Pabsta był nie do zrealizowania w tamtym momencie b) kierownictwo AK i Londyn NIE MIELI O NIM POJĘCIA. Zatem nie mógł on wpłynąć na decyzję o wywołaniu powstania. A tymi lewakami, którzy decyzję o wywołaniu powstania krytykowali, byli częstokroć sami powstańcy, jak Stanisław Likiernik, zmarły dziś Józef Wiłkomirski, Anna Świrszczyńska, Jan Ciechanowski. W samym sztabie KG AK też byli żołnierze widzący, do czego ta decyzja doprowadzi: patrz pułkownik Janusz Bokszczanin "Sęk". Kazimierz Iranek-Osmecki, szef AKowskiego wywiadu, po latach decyzji o wywołaniu powstania bronił. Ale w przededniu jego wybuchu wprost przyznawał, że na tamten moment był to błąd. Przypominam, że o wydaniu rozkazu przez "Bora" zaważyło kłamstwo "Montera". Tak, powstańców wydano na rzeź w oparciu o dezinformację. Szerzej o samych bohaterach jak i o genezie decyzji w tym wpisie i komentarzach.

      @stan-tookie-1: Warszawa miała być zburzona, gdy nadarzy się ku temu sposobność. A za idealną sposobność uznano powstanie właśnie. Heinrich Himmler w rozkazie z 1 sierpnia 1944 ogłosił:

      Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców, Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy
      Hitlerowi zaś w dniu wybuchu insurekcji oświadczył:

      Mój Führerze, pora jest dla nas niezbyt pomyślna. Z punktu widzenia historycznego jest błogosławieństwem, że Polacy to robią. Po pięciu, sześciu tygodniach wybrniemy z tego. A po tym Warszawa, stolica, głowa, inteligencja tego byłego 16, 17-milionowego narodu Polaków będzie zniszczona, tego narodu, który od 700 lat blokuje nam Wschód i od czasu pierwszej bitwy pod Tannenbergiem leży nam w drodze. A wówczas historycznie polski problem nie będzie już wielkim problemem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, ba, nawet już dla nas

      Słowem powstanie było zaiste prezentem tak dla Niemców, jak i Sowietów.

    •  

      @yeron: @stan-tookie-1: @OjciecMarek: Przykład: Pałac Saski został wyburzony po 24 grudnia czyli 2 miesiące po upadku powstania. I to samo miało miejsce z wieloma innymi zabytkami/miejscami w mieście. Totalna głupota, żeby w momencie kiedy przegrywali na 3 fronty, mieli braki w amunicji, paliwie, żołnierzach (w armii niemieckiej również walczyły dzieci) poświęcić 5 miesięcy i niezmierzoną ilość zasobów na wyburzanie nic nie znaczącego już miasta. To była wojna totalna, a więc debilizm królował po obu stronach konfliktu (a nie tylko po jednej, jak myślą krytycy powstania)

      źródło: hgdshsd.JPG

    •  

      @stan-tookie-1: Niemcy posiadali strategię burzenie metropolii na piśmie ze szczegółowymi zaleceniami. Ogólnie niechęć do Warszawy istniała od początku, a gdy przyszła stosowna okazja, rozkazano zrównanie warszawy z ziemią. Miały być prowadzone naloty dywanowe nad całą warszawą, co uniemożliwiło skuteczne powstanie w niektórych rejonach i uwięzienie Niemieckich obywateli oraz żołnierzy w ich placówkach. Rozkaz został wydany po wybuchu powstania, lecz plany zniszczenia warszawy przygotowane były już od kwietnia 1944, a wcześniej istniały już plany w przypadku wybuchu powstania, które również zawierały informacje dotyczące niszczenia niektórych budynków.

      Dodatkowo warto również pamiętać o wkładzie Sowieckim w upadek powstania, gdy piechota Polska ruszyła z odsieczą na ternach Armii Czerwonej z różnych stron Polski(tak z tej kontrolowanej przez Niemcy również) napotkała silny opór Armii Czerwonej. Dodatkowo przeszkadzano również czynnie w zrzutach zapasów. Alianci przelot nad terenami Armii Czerwonej traktowali jak przelot nad terytorium wroga, czynne walki z myśliwcami nocnymi oraz ostrzał z baterii przeciwlotniczych miał miejsce w trakcie takich przelotów.

    •  

      To była wojna totalna, a więc debilizm królował po obu stronach konfliktu (a nie tylko po jednej, jak myślą krytycy powstania)
      @Candy51: Czy ktokolwiek z tutejszych dyskutantów twierdzi, że działania niemieckie były w pełni racjonalne, czy może jednak dzielnie walczysz ze swoim sofizmatem rozszerzenia?

    •  

      @OjciecMarek: Walczę z wybielaniem historii i zrzucaniem winy za zniszczenie miasta i wymordowaniem ludzi na Polaków. Bo o tym, że Polacy są winni za to i za to to czytam i słyszę wszędzie, a nikt nie napisze najprawdziwszej prawdy, że to niemcy są winni, nikt złego słowa na niemców nie powie. A na powstańców to cały wykop dzisiaj sra. Więc ja wychodzę i przypominam: Polacy dali się sprowokować, a Niemcy są winni za 100% zbrodni. Obie strony tak samo durne, ale na pewno obie strony nie są tak samo winne

    •  

      @Candy51
      @OjciecMarek dziwi mnie, że nikt nie przywołuje jako przykładu losu Budapesztu, który poniósł straty materialne w trakcie długiego oblężenia ale nie był systematycznie burzony jak Warszawa. Festung Warschau nie spowodowałaby takich zniszczeń jak to co miało miejsce. Dla Wehrmachtu polityczna decyzja o wyburzaniu miasta także była nie na rękę. Generalnie każdy argument zwolenników decyzji o powstaniu jest do podważenia.

    •  

      @Candy51: Tak, Niemcy są tu głównymi winowajcami. Każdy o tym wie. Nikt Niemców nie wybiela. Przypominanie o błędach kierownictwa AK i Londynu nie jest równoznaczne z odbieraniem odpowiedzialności za zbrodnie Niemcom.

    •  

      @dertom: Przeczytałem wpis na blogu Romualda Szeremietiewa, zwolennika wywołania powstania, i on temat wyburzenia powstania porusza porównanie z Budapesztem. Wołam też @Czajna_Seczen, bo kojarzę z kolei z jego tekstu sprzed trzech lat, iż prosił o podawanie przykładów argumentacji, iż powstanie uratowało Francję czy Zachodnie Niemcy.

      https://www.salon24.pl/u/szeremietiew/1067367,warszawa-semper-invicta

    •  

      @OjciecMarek przeczytałem i według mnie ta argumentacja nie dość że jest pokrętna to opartana fałszu. Zaczynają od tych zniszczeń Budapesztu (ignorancja wobec tego tematu i nawet to zdjęcie w artykule które właśnie ilustruje róznice pomiedzy stabem kamienic w Budapeszcie a w Warszawie gdzie zostały wypalone kikuty i fasady bez dachu budynku i jego wnętrzności). przez zdumiewające jak na specjalizację Szeremietiewa potraktowanie sytuacji Armii Czerwonej po operacji Bagration i jej logistyki, przez dalej jakieś fantastyczne wymysły że Moskwa zajęłaby całe Niemcy. Na koniec powiązanie powstania z Solidarnością. Czasami wydaje mi się że takie prace jak prof Sowy Kto wydał wyrok na miasto uderzają w próżnię bo ktoś kto powinien jakiś poziom naukowy reprezentować płodzi potem taki miałki i fałszywie uargumentowany artykuł.

    •  

      @dertom: Mnie też najbardziej zaszokowała ta dezynwoltura w rozważaniach o zdolności operacyjnej RKKA. Dobrze to kolega @Czajna_Seczen swego czasu ujął — prowadzenie nieustannej ofensywy możliwe jest tylko w grach komputerowych. Bitwa pod Radzyminem jest skądinąd doskonałą ilustracją fantastycznych twierdzeń, jakoby siły niemieckiego były w totalnej rozsypce i RKKA mogła latem z marszu zdobyć Berlin. Nie mówiąc już o tym, że alianci zachodni sami szli by szybciej na wschód, gdyby Niemcy faktycznie się wtedy rozsypywały — o żadnej kontrofensywie w Ardenach nie byłoby wtedy mowy, III Rzesza wszystkie siły rzuciłaby na Sowietów. A to siłą rzeczy przyspieszyłoby wyzwolenie Francji i marsz na późniejszą RFN.

      Wszystko to na uboczu faktu, że Romuald Szeremietiew redukuje krytykę powstania do chowania się po piwnicach. Co jest zwyczajną podłością wobec powstańców, którzy dostrzegli błąd w jego wywołaniu.

Gorące dyskusje ostatnie 12h