•  

    #anonimowemirkowyznania
    Odnośnie tego kontrowersyjnego wpisu o spotykaniu się 30 latków z 16 latkami na seks, również się wypowiem.

    Otóż jak możecie wnioskować z tego wpisu macie rację - również spotykam się z małolatami na seks. Dlaczego to robię?
    - nierealne wymagania rówieśniczek - o tym za chwilę
    - małolaty na tinderze bardzo, ale to bardzo często kłamią jeśli chodzi o wiek - wpisują 18-20, a dopiero na spotkaniu przyznają się, że mają 16 lat. To jest nagminne
    - one same tego chcą i do niczego ich nie zmuszam ani nie krzywdzę, wszystko jest zgodne z prawem

    To teraz coś o mnie - mam 25 lat, stałą pracę i zarobki na poziomie 4.500 na rękę, własny samochód, ale nie jest to żadne pseudo sportowe bmw czy audi jakie ma większość moich rówieśników, tylko mała, zwrotna miejska toyota. Posiadam paczkę znajomych, razem spędzamy często czas, mam też jakieś tam pasje, nie są to żadne górnolotne zajęcia, a bardziej przyziemne takie jak siłownia, rolki, granie na gitarze, w zimie narty, snowboard. No i odrazu zaznaczę że nie jestem #przegryw bo mam dość dobrą mordę, ale żeby nie było zbyt ciekawie mam równiutkie 171 cm wzrostu.

    No i o co chodzi? Co z tego, że dostaje sporo zainteresowań od różowych w moim wieku, skoro one mają dość nierealne podejście do życia. Np: różowe w moim wieku zakładają od razu, że na pewno wynajmuję kawalerkę albo mam własne mieszkanie. Zastanówmy się - zarabiam 5k. Gdybym wynajmował to musiałbym tracić miesięcznie 2k na same opłaty i wszystkie rachunki, za jedzenie płace jakiś 1000, wyjścia na miasto, zajawki, imprezy, koszty eksploatacji samochodu - sumarycznie kolejny 1000. Co miesiąc mógłbym odkładać max 500 zł. W takim tempie nigdy nie zarobiłbym na nic swojego, nie jestem żaden #programista15k i w mojej branży ledwo da się wytargować podwyżkę 500zł po 2 latach zapierdalania. Nie mam też bogatych rodziców, właśnie mam biednych rodziców. Co robię?
    - mieszkam z rodzicami, ale - mam praktycznie całe piętro dla siebie (pokój, łazienka, mini kuchnia), jedzenie kupuje swoje, sam piorę, gotuje, sprzątam. Na nikim nie żeruję, nawet płacę rodzicom zawsze te 200-300 zł więcej bo u nich na starość ciężko z kasą. Pomagam też koło domu z cięższymi rzeczami, których rodzice sami by nie wykonali.
    W dodatku oszczędzam miesięcznie jakieś 3k zł, jak dobrze pójdzie za 5-7 lat będzie mnie stać na skromne mieszkanie do remontu, jestem stanowczym przeciwnikiem kredytu.
    Reakcji rówieśniczych różowych chyba nie muszę mówić - każda ma mnie za dziecięcego, zerującego na rodzicach przegrywa. Bo one same albo:
    - dostają mieszkanie od rodziców
    - wynajmują, ale rodzice co miesiąc przesyłają im 2000-3000 zł bo same by się nie utrzymały - no bardzo samodzielne są.
    - same mieszkają z rodzicami, ale facet nie może - hipokrytki, unikać za wszelką cenę.

    Zdarza się też (z raz na rok), że jakaś obca dziewczyna, z którą mam wspólnych znajomych do mnie zagada na fejsie czy instagramie, na początku jakieś pierdoły, a potem że jej się podobam i by się spotkała. Jak już mówiłem mordę mam raczej dobrą i to dlatego, no ale na spotkaniu jest zazwyczaj rozczarowana przez wzrost. Słyszałem też nie raz krytyczne komentarze wobec mojego auta typu: "dlaczego jeździsz autem mamy/siostry". Na tinderze często mam w tydzień ze 100 par, ale po pytaniach o wzrost dużo przestaje odpisywać. Nigdy nie udało mi się doprowadzić do związku/seksu z rówieśniczką będąc subiektywnie spoko facetem, bo żaden ze mnie #przegryw, żaden pusty #chad.

    No więc dlaczego spotykam sie z małolatami? Bo gdyby różowe w moim wieku w tych czasach były ogarnięte to bym je wybrał, ale nie są. Różowe rówieśniczki oczekują śliwek na wierzbie. Mając 25 lat i spotykając się z 25 latka oczekuje będę ustawiony na poziomie 27-28 latka jeżeli chodzi o wszystkie aspekty życia, to jest nierealne. Nie celuję specjalnie w jakieś małolatki 15-16 lat, bardziej szukam dziewczyn w wieku 19-21 lat, bo to dla mnie idealna różnica wieku, ale spotykam się najczęściej z 15-16 latkami. Dlatego że jak już wcześniej mówiłem, one kłamią. Skoro piszą że mają 18-20 lat to nie będę wymagał od nich skanu dowodu, a na spotkanie przychodzi 15 latka. Największą bekę mam z tego, że ludzie tam piszą o jakichś krzywdach, zrytych psychikach. Jedno wielkie XD. One same tego chcą i same chcą to robić ze starszymi. Myślicie że nie pytałem się ich czy może jednak nie powinny zrobić to z rówieśnikiem? Nie raz się takiej spytałem, jak się przyznała że ma 16 lat, mowie jej że dziewictwo powinna stracić z gościem w swoim wieku i jak chce to może się wycofać i ja nie jestem im w stanie dać związku skoro jest taka młoda. Tłumacze jej, że pierwszy raz to jednak powinien być z kimś wyjątkowym. Wiecie co one wtedy odpowiadają? Jedne od razu mówią, że co ja pierniczę, one nie są już dziewicami. Drugie mówią z kolei, że rówieśnicy się jej boją i są zbyt dziecinni i ona jest zdecydowana bo jest ciekawa co i jak i jej się podobam. Kilka razy identyczna historia się przytrafiła Te 16 latki same siedzą na tinderach, ustalają sobie wiek 18-20 i piszą do gości 25-30 podpuszczają seksualnie, szczują tyłkiem a wy mówicie, że ktoś je celowo krzywdzi.

    Wiecie co jest jeszcze fajnego w spotkaniach z takimi małolatkami? Że one są w 100% szczere i jeszcze potrafią prawdziwie docenić faceta, bo nie oceniają przez prymat rzeczy, własnego mieszkania, samochodu, nie przeszkadza im brak 9 cm do 180, one są w stanie się zainteresować po prostu tym, że jest się dojrzalszym i można jej pokazać coś ciekawego, wprowadzić w dorosłe, tajemnicze dla nich (jeszcze) życie. Byłem z jedną małolatką (19 latką) rok w związku i było widać bijące od niej, szczere uczucie, zero kalkulacji, oceniania przez pryzmat materialny, zero pragmatyzmu, czyste pożądanie. Tymczasem jak się spotyka z taką rówieśniczką i widzi te obrzydliwe obliczenia różowych w głowie, kalkulacje ile zarabiam, gdzie mieszkam, czym jeżdżę, czy będę bogaty, czy mam odpowiednie geny, wzrost i to na PIERWSZYM PLANIE a dopiero potem na szarym końcu zainteresowanie moim charakterem, kim jestem, co lubię robić, dopiero potem rozważania czy będę spokojnym, wspierającym partnerem, czy może jednak alkoholikem damskim bokserem - powiem jedno, rzygać mi się chce jak coś takiego widzę. Dziewczyna 25+ lat patrzy już na faceta z kalkulatorem w łapie. Nie widzę w tym nic złego, ale na miłość boską jeżeli ważniejsze jest to co mam i to co mogę materialnego dać od tego kim jestem, jaką mam osobowość i czy mogę zapewnić wsparcie - skoro to się dla was nie liczy to ja to pierdziele i wole małolatki. Patrzycie na rówieśnika głównie przez pryzmat portfela a potem się oburzacie, że ten facet woli małolatki zamiast zapierdalać, zarabiać kasę i niszczyć sobie zdrowie żeby się wam przypodobać. Jak się ogarniecie w swoich wyborach i priorytetach to żaden facet nie będzie nawet się patrzył na te niedojrzałe małolaty, ale jak dalej dla was chłodne kalkulacje i pragmatyzm będą ważniejsze od osobowości to się nie dziwcie i nie narzekajcie.

    #nastolatki #rozowepaski #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow i "krulowa" @Norepinefryna_

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f25c537c320eaecdaadac5d
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    [====================....................] 49% (115zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 2 lat działania AMW!

    •  

      Zaplusuj ten komentarz, aby otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach w tym wątku. Kliknij tutaj, jeśli chcesz skopiować listę obserwujących

      +: arti040
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: wyluzuj mordo, te laski 20+ boli dupa po prostu że taka młoda 16 latka ma większe branie niż one i słusznie niech je dupsko piecze, pozdro (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ale pierdolnie. Moja przyjaciółka mając 16 lat związała się z chłopakiem właśnie 8 lat starszym, są ze sobą już 14 lat.
      Ty chcesz po prostu pozaliczać i czepiasz się różowych w swoim wieku, że nie chcą takiego kolesia(-‸ლ)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Kazda dziewczyna gdy dorasta zaczyna kalkulowac.Czy 15 czy 25 lat to to samo.Opowiesci o szczerych uczuciach mozesz wlozyc miedzy bajki,moze masz tylko takie wrazenie ze tak jest.

    •  

      Ale sie rozpisales ze ci sie chcialo poświęcić na to czas

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: czyli 16 lat to jej imponuje facet który jest dorosły, a jak ma 25 lat to jej imponuje facet z mieszkaniem xD

      No gratuluję, ogarnąłeś, że dziewczonym podobają się chłopaki, które są na wyższym levelu od nich, tzn. lubią przystojniejszych, silniejszych, sprytniejszych, zaradniejszych :)

      Będąc maturzystą/I roku studiów możesz rwać licealistki, ale dla studentek jesteś zerem z pierwszego roku co ledwo co ogarnia. Na 5 roku jesteś dla studentek kimś, ale dla dziewczyn co są po studiach to jeszcze gówniarz z Ciebie co niewiele wie o życiu. Itd itp.

      A druga sprawa to oczywiście - nigdy nie umawiaj się na randki z dziewczyną powyżej 25, może 27 lat. Bo ona nie jest sobą już tj. nie myśli o tym jak fajnei z Tobą spędzać czas dla samego spędzania czasu tylko myśli o przyszłości tj. projekt dom/małżeństwo/rodzina (co w sumie jest dobre, ale dla faceta mało przyjemne).

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: sam sobie robisz kuku, tobie lata lecą a „małolatki” zawsze się znajdą, w końcu będziesz miał 40 lat i nadal sypiał z 15-latkami a Twoje rówieśniczki znajdą sobie partnerów w swoim przedziale wiekowym i założą rodzinę.

      poza tym akurat 19-latka i 25-latek nie razi po oczach i obraziłabym się jakby ktoś mnie wtedy nazywał „małolatką” to ona i tak w końcu będzie chciała dzielić z Tobą życie a nie tylko sypiać.

      i jeszcze jedno co przykuło moją uwagę, będąc z zaradną dziewczyną w związku, która też coś wnosi, bo pracuje, więc koszty mieszkania, żywności idą na pół. chyba, że ogranicza Cię uzależnienie od pomocy rodzicom i nie chcesz się wyprowadzić, ale żadna rozsądna dziewczyna nie będzie mieszkała z teściami przed ślubem.

      podsumowując tłumaczysz się przed sobą i przed wykopem, że nie dojrzałeś do związku i odpowiedzialności. po prostu się boisz stałych relacji bo w nich są wymagania, a w przygodnym seksie wymagań nie ma żadnych oprócz Twojej erekcji a o to przecież nie Ty się starasz :)

    •  

      @JimNH777: dom/małżeństwo/rodzina dla faceta mało przyjemne, czyżby znów jakieś OBOWIĄZKI oprócz pracy?:D

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: "Że one są w 100% szczere"

      "kłamią jeśli chodzi o wiek - wpisują 18-20, a dopiero na spotkaniu przyznają się, że mają 16 lat. To jest nagminne"

      Aha. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      sam sobie robisz kuku, tobie lata lecą a „małolatki” zawsze się znajdą, w końcu będziesz miał 40 lat i nadal sypiał z 15-latkami a Twoje rówieśniczki znajdą sobie partnerów w swoim przedziale wiekowym i założą rodzinę.

      @funny_bunny: o nie, tylko nie to! Toż to istny koszmar XD

    •  

      @fastmotion: spk nie neguję, że ktoś chce prowadzić samotniczy tryb życia tylko niech później nie narzeka jak w tym wpisie bo sam jest sobie winny ¯\(ツ)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: O chuj ale 100% prawdy opisałeś. Oczekują w wieku 25 lat chuj wie czego własny dom, mega praca, auta z salonu. Jebane kalkulatory. 19 latce wystarczy wypad na rolki i piwo, pare wspólnych zainteresowań i będzie happy. Potem jak będzie spoko to można nawet iść z taką w związek

    •  

      @Alfiarz: bo social media im wciskają taki nierealny obraz świata

    •  

      @kiedysjuztubylam: Tutaj OP zrobił fikołka, ale faktycznie z młodszą kobietą jest zawsze lepiej, bo ona ma jeszcze CZAS znaleźć sobie mężczyznę życia. Po 25 roku życia kobiecie zmieniają się priorytety i nie może sobie pozwolić na obdarzenie zwykłego gościa szczerym uczuciem. Do tego dochodzą opinie koleżanek "Ja z moim facetem planujemy dziecko w przyszłym roku, a co u Ciebie kiedysjuztubylam?" Przechwalanie się koleżanek jacy to ich mężowe/narzeczeni są super i życie nigdy nie było lepsze. Presja społeczna zawsze działa, a na kobiety ma strasznie negatywny wpływ, bo te kobiety mające toksyczne koleżanki zaczynają truć dupę swojemu facetowi lub robić mu problemy przez swoje koleżanki.

      Mężczyźni mają po prostu więcej czasu na znalezienie partnerki, dlatego zawsze kobieta w naszej kulturze była młodsza od męża. Tak to działało zawsze i będzie działać dalej. Nie ma sensu szukać drugiej połówki wśród rówieśników, bo oni/one nigdy nie będą spełniać naszych wymagań.

      źródło: fifek.pl

    •  

      @testowyandrzej: Najgorsze jest to ze ich profile w większości wyglądają jakby miały miliony na koncie. A potem dowiadujesz się ze robi za 2500.. wszystko przepierdalają na instagrama

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: O chuj ale 100% prawdy opisałeś. Oczekują w wieku 25 lat chuj wie czego własny dom, mega praca, auta z salonu. Jebane kalkulatory. 19 latce wystarczy wypad na rolki i piwo, pare wspólnych zainteresowań i będzie happy. Potem jak będzie spoko to można nawet iść z taką w związek

      @Alfiarz ale ona też dorośnie i będzie potrzebowała czegoś więcej niż wypadu na rolki czy piwa - związku emocjonalnego, wspólnej przyszłości. Albo "a chłopak Ewki to jej kolczyki kupił/nad morze zabrał, a ty nic" i trzeba zabrać, bo ona nie pracuje, tylko się uczy!

    •  

      @estetka: Do dopóki zakola nie osiądą można zrywać

    •  

      @estetka: i przez 5 kolejnych lat jest to w stanie zapewnić. Natomiast rówieśnik nie. I dlatego młode lecą na starszych.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania mirabelki boli dupa, bo wolisz lepsze niz stare

    •  

      @rutekX ale widzę, że wpis jest w drugą stronę - że to rówieśniczki opa lecą na kasę i przeliczają. A jak sam zauważyłeś, w każdym przedziale wiekowym są kobiety, którym zależy, by partner zapewnił im dostatnie życie ;)

      +: C8H18
    •  

      @estetka: oczywiście. I jako estetka wiesz, że ty nie jesteś lepsza, tylko młodsze lepiej kalkulują. Młoda ze starszym jest ustawiona do 25 lat, rówieśniczka osiąga stabilizację koło 30-tki, przy czym sama musi pracować. Więc która przyjęła lepszą strategię?

    •  

      dom/małżeństwo/rodzina dla faceta mało przyjemne

      @funny_bunny: ale czytaj ze zrozumieniem. Mało przyjemne tj. tak jak każdy facet chciałbym dziewczynę, która spędza ze mną czas, sypia ze mną, rozmawia i zwierza się TYLKO dlatego, bo jej to sprawia przyjemność. Idzie ze mną na randkę TYLKO dlatego bo to fajna zabawa. A nie bo jestem ułożony.

      Najpierw jest kochanką, przyjaciółką, kumplem. Potem ufamy sobie coraz bardziej, polegamy na sobie coraz bardziej. W końcu uznajemy, że kochamy się tak bardzo, że nie chcemy życia z nikim innym spędzić i wtedy ślub. I jak razem wygrywamy w życiu to fajnie byłoby stworzyć rodzinę tzn. mieć dzieci. To jest zdrowa, naturalna kolej rzeczy - najpierw znalezienie osoby, a potem uznanie, że chce się z nią ślub i dzieci. A nie jak robią dziewczyny pod 30 lat, najpierw chęć ślubu i dzieci, a potem szukanie kto się do tego nadaje. Ja rozumiem, że one nie mają czasu być kochanką i kumplem tak jak miały mając 20 lat, a faceci mają nadal. Ale to nie jest mój problem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      czyżby znów jakieś OBOWIĄZKI oprócz pracy?:D

      A tym tylko pokazujesz jak brakuje Ci empatii, ale mało która kobieta stara się zrozumieć facetów, większość ma wyjebane. Tak, rodzina, dom, dzieci to jest w cholere obowiązków i odpowiedzialność. Więc tym bardziej z przyszłą partnerką życiową to chciałbym trochę pożyć, a nie podpisywać cyrograf na następne 20 lat. Z kobietą z którą spędizłem lat 10, mógłbym konie kraść i chce się razem starzeć to naturalnie przyjdzie czas na dzieci. Z jakąś pierwszą lepszą wywłoką co robi casting na męża to nie rozumiem czemu miałbym się zastanawiać nad wzięciem takich obowiązków na siebie. Najpierw niech mi pokaże przez 2 lata, że jest np. punktualna potem pomyślimy o psie, a o dzieciach to niech na razie nie myśli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Na tinderze często mam w tydzień ze 100 par, ale po pytaniach o wzrost dużo przestaje odpisywać. Nigdy nie udało mi się doprowadzić do związku/seksu z rówieśniczką będąc subiektywnie spoko facetem, bo żaden ze mnie #przegryw, żaden pusty #chad.

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      Mam 29 lat. 185 cm. Jestem wysportowany. Na Tinderze w tydzień miałem 300 par. Mam wielokrotność 4500 na rękę. Własne mieszkanie, mercedesa.
      Za chuja nie potrafię znaleźć tych małolat, a szukam. Chcę mieć laskę właśnie 18-22. Laski w moim wieku? Chciałbym do związku, miałbym w moment.

      Serio poza chadową mordą nic innego nie daje możliwości wyrywania małolat? Nie mam genów, to nic nie uzyskam?

    •  

      One mają oczekiwania w stosunku do Ciebie, a Ty podwyżkę 500 najlepiej co kwartał? Dużo się nie różnicie moim zdaniem tylko w innym kierunku nacie oczekiwania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ależ trafny wpis mireczku. Propsy dla Ciebie

    •  

      SamotnaSamica: Nie mogę z wami. Żyjemy w biednym kraju, gdzie połowa obywateli zarabia mniej niż 3k a wam się chce wymyślać urojonego wroga w postaci kobiet szukających samych bogaczy z mercami.

      Chwalisz nastolatki, bo są szczere, a sam wobec siebie nie jesteś szczery. Nie zmyślaj, że 25 latki szukają top 1% najbogatszych Polaków. Przyznaj sam przed sobą, że lubisz małolaty, lubisz ich swobodę, lubisz je ruchać taśmowo i jest git, polskie prawo na to pozwala. A nie zmyślaj, że nie masz wyboru xD

      Zaakceptował: Precypitat

    •  

      ZepsutaEkolożka: @AnonimoweMirkoWyznania: ale odpierdalasz fikołka, byle tylko nie przyznać, że boisz się puścić maminej spódnicy

      Zaakceptował: Precypitat

    •  

      AgresywnaKaczka: @JimNH777

      Ale pierdolish, interesuje je wyższy level gdzie same często nic nie reprezentują. Niby czemu nie miałby wnosić do związku mieszkania, samochodu itp.? Myślisz jakimiś dziwnymi kategoriami. Chyba minęły czasy gdzie kobieta była strażniczką ogniska domowego a facet wychodził na polowanie. Czasy minęły, ale zachowania pozostały, bo to się babom opłaca i owijają sobie taką frazeologią facetów wokół palca. Poza tym sądzę, że spotykacie się nie tylko po to, żeby zawrzeć transakcję, ale też żeby się razem pośmiać, pogadać, miło spędzić czas. A ja widzę, że promujesz wyrachowane psychopatki. Mają do tego prawo, nic mi do tego. Ala ja wobec tego też sobie wybieram z czym mi wygodnie, sram na to czy potrzebują faceta z wyższym levelem i niech się walą Ci, którzy krytykują taką postawę. W wyborze małolat jest takie samo wyrachowanie jak w kalkulacji suk co do finansów partnera. Z jedną małą różnicą: moje zachowanie jest odpowiedzią na wyrachowanie rówieśniczek. Po prostu szybko odrobiłem lekcję z życia, a strzałów było naprawdę kilka pożądnych.

      Zaakceptował: Precypitat

    •  

      @HFL-przed-30: może wyglądasz na więcej? Np 35 albo lepiej? Do mnie podbijają czasami takie 19-22, niektóre myślą, że jestem ich rówieśnikiem.

      A co do 15-16 to uważam, że to już trochę patola. Gdyby na spotkanie przyszła dziewczyna, która ma 15 lat, to bym jej podziekwal.

      +: Alojzzy
    •  

      może wyglądasz na więcej? Np 35 albo lepiej? Do mnie podbijają czasami takie 19-22, niektóre myślą, że jestem ich rówieśnikiem.

      @C8H18: Właśnie podobno wyglądam na mniej. Jakoś 26. No do mnie nie podbijają wlaśnie w ogóle.
      Ogółem zawsze wydawało mi się, że bardzo ciężko jest podrywać laski młodsze od siebie, najłatwiej różnica wieku 2-3 lata. Z tym nie miałbym większych problemów, ale kurde nawet nie chce mi się wysilać by się spotkać z nimi.

    •  

      @JimNH777: zacytowałeś moje zdanie ucięte na pół i w dwóch akapitach odniosłeś się na kompletnie inny temat XD ale skoro dla ciebie ślub to podpisywanie cyrografu na 20 lat to nie musisz się dalej produkować, naprawdę

    •  

      @AnonimoweMikroWyznania wydaje mi się, że masz pecha do swoich rowiesniczek i tyle. Mam analogiczna sytuację życiowa jak Ty i żadna z moich dziewczyn czy koleżanek z mojego wieku nic nie miała do mojego średniego samochodu i to że wynajmuje pokój a nie mieszkanie całe. Jedyna różnica to że mam 190 wzrostu ale czy na pewno podejście kobiet apropo majątku zmienia się aż tak że względu na wzrost No wydaje mi się, że nie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: powiem Ci tak.. wiesz czemu Twoje rówieśniczki mają takie wymagania? Bo mając 16 lat poznały 25 latka, który imponował im tym "innym" dorosłym światem. Wcale się nie dziwię, że mają takie wymagania skoro będąc nastolatkami miały tak wcześnie kontakt z kimś o wiele starszym. I te wszystkie Twoje 15/16 latki za 10 lat będą miały takie same wymagania jak obecne rówieśniczki właśnie przez takie osoby jak Ty. Oczywiście nie atakuje Cię czy coś, bo jak taki sposób życia odpowiada Ci to super! Tylko przedstawiam Ci prawdopodobnie dlaczego takie podejście do życia mają te rówieśniczki, a mówiąc o nich nie mam na myśli tych co dostały od rodziców wszystko i wielce mądre ale o tych, które nie dostały właśnie nic, a tak samo podchodzą do życia ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Gdyby te małolaty wiedziały, że nie masz powodzenia u rówieśniczek, to inaczej by na ciebie patrzyły. Im się pewnie wydaje, że swoją seksownością, charyzmą i urokiem osobistym pokonały konkurencję w postaci starszych dziewczyn. Przyznałbyś się, że żadnej konkurencji nie było, bo starsze cię nie chciały, to z miejsca staniesz się creepem, który będzie obgadywany i obśmiewany w gronie przyjaciółeczek. Pamiętam z czasów szkolnych jak się zachowywały niektóre z dziewczyn. Jak łatwo im przechodziła fascynacja starszym gościem, kiedy odkrywały, że to w gruncie rzeczy przegryw i jak chamsko go potrafiły potem obgadywać. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: o panie kochany, 10/10. idealnie oddajesz moje przemyślenia.

    •  

      @Nathan00 To.
      Wina leży po środku i żeby faceci przestali się oglądać za małolatami to OBIE płcie powinny ZWLEKAĆ ze swoim pierwszym razem do co najmniej 18rż. ale chuj. Trzeba zacząć kleić się do typów spod ciemnej gwiazdy w jakichś klubach mając 15-16 lat albo zmieniać panny jak rękawiczki i dziwić się, że dziewczyny w wieku 25 lat mają nierealne wymagania.
      Jebana rewolucja seksualna.

    •  

      @ExitMan: 1 i 3 kolumna tego obrazka oczywiście ma pokrycie w rzeczywistości pod warunkiem, że samemu jest się przystojnym. Jakoś nie pasuje mi tutaj dojrzała 40tka, która leci na młodego faceta, z wyglądu przegrywa (czytaj - nieatrakcyjnego z twarzy) ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Mało przyjemne tj. tak jak każdy facet chciałbym dziewczynę, która spędza ze mną czas, sypia ze mną, rozmawia i zwierza się TYLKO dlatego, bo jej to sprawia przyjemność. Idzie ze mną na randkę TYLKO dlatego bo to fajna zabawa. A nie bo jestem ułożony.

      Najpierw jest kochanką, przyjaciółką, kumplem. Potem ufamy sobie coraz bardziej, polegamy na sobie coraz bardziej. W końcu uznajemy, że kochamy się tak bardzo, że nie chcemy życia z nikim innym spędzić i wtedy ślub. I jak razem wygrywamy w życiu to fajnie byłoby stworzyć rodzinę tzn. mieć dzieci. To jest zdrowa, naturalna kolej rzeczy - najpierw znalezienie osoby, a potem uznanie, że chce się z nią ślub i dzieci. A nie jak robią dziewczyny pod 30 lat, najpierw chęć ślubu i dzieci, a potem szukanie kto się do tego nadaje

      @JimNH777: Ale nie mów "jak każdy facet" bo się wypowiadasz w imieniu nie wszystkich facetów, a jedynie pewnej podgrupy dorosłych dzieci.

    •  

      @prosty_banan: W relacjach z kobietami zawsze działa atrakcyjność fizyczna, jednakże na kobiety starsze działa też inteligencja i technika flirtu podkreślająca Twoją dojrzałość, do tego elokwencja i znajomość dziedziny w jakiej obraca się taka kobieta i możesz próbować ją gdzieś zaprosić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jednakże pozostaje największy problem jest, to że kobieta już jest zajęta.

    •  

      Ale nie mów "jak każdy facet" bo się wypowiadasz w imieniu nie wszystkich facetów, a jedynie pewnej podgrupy dorosłych dzieci.

      @lab_rat: mówię każdy facet, bo się wypowiadam w imieniu wszystkich facetów, a nie pewnej podgrupy cuckoldzkich piesków co szukają pani co ich przygarnie zamiast cieszyć się życiem

      +: brednyk
    •  

      A druga sprawa to oczywiście - nigdy nie umawiaj się na randki z dziewczyną powyżej 25, może 27 lat. Bo ona nie jest sobą już tj. nie myśli o tym jak fajnei z Tobą spędzać czas dla samego spędzania czasu tylko myśli o przyszłości tj. projekt dom/małżeństwo/rodzina (co w sumie jest dobre, ale dla faceta mało przyjemne).

      @JimNH777: nie umawiałeś się z laskami 30+ xD
      To jest dopiero beka.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: zauważyłam, z obserwacji znajomych, że faceci którzy prowadzą taki tryb życia zmieniają diametralnie podejście gdy pojawiają się zakola i wtedy szybko z pierwszą lepszą się zaręczają, bo nagle młode dziewczyny nie patrzą na nich tak jak wcześniej xD

    •  

      MiłosnaBaba: Ja lubię porozmawiać po seksie i w życiu bym nie puknal laski, która nie pracuje i nie utrzymuje sie sama, bo mamy zbyt rozne przezycia i calkiem inny jezyk oraz sposób wnioskowania, analizy ryzyka, przezywania zdarzen itp.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @arti040

    •  

      ruchacz: No i dobrze. Tak trzymaj. Ruchaj smarkule zdrowo aż iskry polecą. Piona!

      Zaakceptował: LeVentLeCri

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @arti040

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ale swietny wpis mirku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pozderki i trzymaj się tam

    •  

      @funny_bunny:

      będziesz miał 40 lat i nadal sypiał z 15-latkami a Twoje rówieśniczki znajdą sobie partnerów w swoim przedziale wiekowym i założą rodzinę.

      I Ty to opisujesz jako porażkę? XDDDD

    •  

      OP: Op here:

      @Lililijka: Ale pierdolnie. Moja przyjaciółka mając 16 lat związała się z chłopakiem właśnie 8 lat starszym, są ze sobą już 14 lat. Ty chcesz po prostu pozaliczać i czepiasz się różowych w swoim wieku, że nie chcą takiego kolesia(-‸ლ)

      Ale pierdolenie. Ja po prostu szukam związku, ale nie chce do niego pierwszej lepszej. Jeżeli mam do wyboru związek z roszczeniową 25 latka, której ciągle coś nie pasuje i coś jej się ciągle we mnie nie podoba, na coś narzeka vs przyjemna relacja z małolatką, która potrafi cieszyć się chwilą i docenić to jaki jestem to wybieram to drugie. Zdaje sobie sprawę, że nie mogę tak wiecznie żyć i nie chce aby tak było, ale na horyzoncie nie pojawia się póki co rozgarnięta kandydatka na stały związek. Szukam związku, ale potrzeby seksualne tez mam. Nie zamierzam żyć w celibacie czekając kilka lat aż się trafi perełka na związek.

      @funny_bunny: sam sobie robisz kuku, tobie lata lecą a „małolatki” zawsze się znajdą, w końcu będziesz miał 40 lat i nadal sypiał z 15-latkami a Twoje rówieśniczki znajdą sobie partnerów w swoim przedziale wiekowym i założą rodzinę.

      ale bzdura. Pisałem już przecież, że bylem w jednym związku z 19 latka i było super, niestety nie pasowaliśmy do siebie. Ale w końcu znajdę taką, która będzie pasować. Od początku pisałem, że wolałbym rówieśniczki, ale że one mają nie po kolei w głowie to sorry. Nie będę robił z siebie męczennika dla księżniczki, która ma nierealne wymagania po spędzaniu setek godzin przed netfliksem.

      @funny_bunny: i jeszcze jedno co przykuło moją uwagę, będąc z zaradną dziewczyną w związku, która też coś wnosi, bo pracuje, więc koszty mieszkania, żywności idą na pół. chyba, że ogranicza Cię uzależnienie od pomocy rodzicom i nie chcesz się wyprowadzić, ale żadna rozsądna dziewczyna nie będzie mieszkała z teściami przed ślubem.

      Kolejne samozaoranie. Po pierwsze: zanim się wejdzie w poważny związek mija killka miesięcy. Po drugie zanim zamieszka się razem minie z rok lub z 2 lata związku. Nikt normalny po miesięcy związku nie mieszka razem. Po 3 nawet jak zamieszkam z różową po tym roku czy dwóch to ona nie będzie chciała taniej kawalerki tylko wypas dwu pokojowe, które ze wszystkimi opłatami i rachunkami kosztuje 1300 - 1500 na głowę około. Dalej to nie ma sensu skoro mogę pomieszkać kilka lat z rodzicami i mieć SWOJE mieszkanie albo mocno nadpłacić kredyt. Ale według wykopowej logiki mam więc wynajmować sam chatę na rok czy dwa i zapłacić komuś kilkadziesiąt tysięcy tylko po to, żeby zaimponować roszczeniowej różowej xD. Najczęściej takie podejście mają właśnie różowe, które dostają chatę od rodziców, albo rodzice im opłacają mieszkanie, a potem chodzą i mówią "No hej OPie, czemu nie wynajmujesz kawalerki, przestań żerować na rodzicach, ty dzieciaku". Tylko wy nie rozumiecie bo nie musicie za to płacić i nie wiecie ile to realnie kosztuje. Każda rozsądna osoba mając do wyboru wynajem kawalerki i oszczędzanie max 500 zł miesięcznie vs mieszkanie z rodzicami (gdzie całe piętro jest praktycznie dla mnie) i odkładanie 3k miesięcznie (po 3 latach u rodziców mam lekko 100k oszczędności, a w wynajmowanej kawalerce raptem 18000) się bardziej opłaca.

      podsumowując tłumaczysz się przed sobą i przed wykopem, że nie dojrzałeś do związku i odpowiedzialności. po prostu się boisz stałych relacji bo w nich są wymagania, a w przygodnym seksie wymagań nie ma żadnych oprócz Twojej erekcji a o to przecież nie Ty się starasz :)

      Tak bardzo boje się stałych relacji, że byłem już w związku, tak bardzo się boje stałych relacji, że mam wszystko zaplanowane, za kilka lat odbieram własne mieszkanie, ciasne ale własne, a tysiące moich rówieśników, wtedy facetów po 30 nie będzie miało nawet na wkład własny bo poszli wynajmować i płacili 2000 miesięcznie za coś co nie będzie ich by imponować takim jak wy. No ciekawe kto na tym lepiej wyjdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @funny_bunny: spk nie neguję, że ktoś chce prowadzić samotniczy tryb życia tylko niech później nie narzeka jak w tym wpisie bo sam jest sobie winny ¯(ツ)
      XD. Samotniczny tryb życia to będą prowadzić takie własnie różowe z wyśrubowanymi wymaganiami, jak się okaże, że gdy wbije 30 lvl ten chad z ulubionego serialu netfliksowego nigdy do niej nie przyjdzie, nie zagada, żaden facet nie da jej takiego życia jak w serialu. Zostaną jej tylko faceci rozwodnicy, alimenciarze, albo przegrywy, więc będzie musiała wybrać z rynku gorszej jakości albo zaopiekować dziesiątkami kotów. Tymczasem ja będę sobie spokojnie leżał we własnym mieszkaniu bez kredytu z młodszą różową po uszy we mnie zakochaną. Kobiety mają relatywnie łatwe życie do 30, ale po 30 to faceci zaczynają mieć z górki, wiele z was często o tym zapomina, a biologii nie da się oszukać.

      @estetka ale ona też dorośnie i będzie potrzebowała czegoś więcej niż wypadu na rolki czy piwa - związku emocjonalnego, wspólnej przyszłości. Albo "a chłopak Ewki to jej kolczyki kupił/nad morze zabrał, a ty nic" i trzeba zabrać, bo ona nie pracuje, tylko się uczy!

      No i wtedy jej to wszystko dam, ale przynajmniej będę miał pewność, że różowa wybrała mnie bo jej się fajnie ze mną spędzało czas i nie oceniała mnie z kalkulatorem w ręku gdy się zakochiwała - tak jakby by to robiła rówieśniczka. Przecież nie zarabiam najgorzej jak na Polskie warunki, a za kilka lat pewnie jakąś podwyżka wpadnie, więc będzie tylko lepiej.

      @JimNH777 Najpierw jest kochanką, przyjaciółką, kumplem. Potem ufamy sobie coraz bardziej, polegamy na sobie coraz bardziej. W końcu uznajemy, że kochamy się tak bardzo, że nie chcemy życia z nikim innym spędzić i wtedy ślub. I jak razem wygrywamy w życiu to fajnie byłoby stworzyć rodzinę tzn. mieć dzieci. To jest zdrowa, naturalna kolej rzeczy - najpierw znalezienie osoby, a potem uznanie, że chce się z nią ślub i dzieci. A nie jak robią dziewczyny pod 30 lat, najpierw chęć ślubu i dzieci, a potem szukanie kto się do tego nadaje.

      O tak, dokładnie tak to widzę. Najpierw poznanie drugiej osoby, zobaczenie - "hej, fajnie mi się spędza z nim spędza czas, ma super charakter, podobne zainteresowania. Nie pije, nie ma nałogów, nie będzie stosował przemocy, dobry wybór na faceta" - i dopiero po tej fazie kalkulacja finansowa. To jest obraz zdrowej relacji i tak chcę, żeby wyglądało moje życie. A nie, żeby relacja zaczynała się od pytań gdzie pracuję i jakie studia skończyłem, odpalonego kalkulatora na 1-wszej randce.

      @HFL-przed-30 musisz przede wszystkim młodo wyglądać. Ja w brodzie wyglądam na 27-28 lat, a z zerowym zarostem na 20-21 i to działa. Fryzura bardziej pędzelkowata niż klasyczna. Musisz tez potrafić się komunikować z młodszymi, to jest najcięższe wyzwanie, bo czasami się nie da. To są osoby już wychowane w innej epoce, bariera jest ogromna, musisz wiedzieć co jest na topie u takich małolatów, czym sie interesują, jak spędzają czas. Inaczej będziesz dla nich tym słynnym boomerem.

      Chwalisz nastolatki, bo są szczere, a sam wobec siebie nie jesteś szczery. Nie zmyślaj, że 25 latki szukają top 1% najbogatszych Polaków. Przyznaj sam przed sobą, że lubisz małolaty, lubisz ich swobodę, lubisz je ruchać taśmowo i jest git, polskie prawo na to pozwala. A nie zmyślaj, że nie masz wyboru xD

      Nie wybieram specjalnie do nastolatek, startuję do dziewczyn z przedziału 19-25 i im więcej ma lat, tym szybciej mnie odrzuca przez kalkulator. Pisałem to już nie jeden raz że wolałbym stabilny związek z rówieśniczką, ale to jest niemożliwe, bo one mają w większości niepokolei w głowie, wynaturzony obraz życia przez netfliksa i instagram.

      Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
      Zaakceptował: LeVentLeCri

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @arti040

      +: Alojzzy
    •  

      dziwne: @HFL-przed-30: Jestes lekarzem i nie jestes sobie w stanie znalezc witaminki przy 185 cm? Cos tutaj nie gra.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @arti040

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: prawda tez robie czesto 17 itd, ale nie kazde 20 kilku latki chca tylko poważnych związków, często chcą fwb, sam jestem w fwb z 23 latka i jest gituwa, z innymi tez ons sie zdaza

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: zawsze czytając wpisy osób, które regularnie umawiają się na jednorazowy seks, mam tylko nadzieję, że będąc tymi starszymi, pamiętają chociaż o odpowiednim zabezpieczeniu. Inna kwestia czy to moralne czy nie, czy wypada, czy nie, a jeśli tak to ile razu w tygodniu i o której godzinie - ale żebyś przynajmniej dbał o to, by było bezpiecznie... I jeszcze jedna sprawa, zastanawiam się czy o tym myślałeś - myślę, że warto byś miał pigułkę "dzień po". Nie chcę oceniać wszystkich młodych lasek z góry, ale nie ukrywajmy, zazwyczaj nie cechują się wybitnie przyszłościowym myśleniem, a lepiej w razie pęknięcia gumki od razu mieć tabletkę i nie musieć latać po lekarzach po rp.

      Trochę też myślałam ostatnio w związku z wykopowymi aferkami o tym czy lepiej, żeby takie dziewczyny sypiały ze swoimi rówieśnikami, czy gościami ok 25-30 lvl. Doszłam do wniosku, że faktycznie bardziej "naturalne" jest obcowanie z osobami w podobnym wieku. ALE z drugiej strony biorąc pod uwagę relację czysto mechaniczną ( ͡° ͜ʖ ͡°), w której nie ma uczuć, to może i taki odrobinę starszy facet wcale nie jest taką złą opcją dla młodej panienki...? Bardziej doświadczony, łeb na karku i chyba prędzej pomyśli o zabezpieczeniu niż pryszczaty skurwysynek lvl 17, więcej ogarnia, więc może ta dziewczyna nawet będzie mieć z tego odrobinę przyjemności, a nie seks, który można by porównać do finezji hydraulika rozprawiającego się z zapchanym zlewem.

      A co do ciebie - nie zawsze to co chwilowo sprawia nam przyjemność, jest dla nas dobre w dalszej perspektywie. Teraz beztrosko zaliczasz nastki i jest ci dobrze, ale przyjdzie moment (a myślę, że przyjdzie biorąc pod uwagę, że raczej nie jesteś prymitywem typu piwerko duperki klubik), że zapragniesz partnerstwa i dialogu z jakąś różową - związku. A tak masowe podejście do intymności raczej niekoniecznie wzbogaca człowieka. Nie boisz się, że staniesz się cynicznym "gnojkiem" myślącym, że skoro zaliczył milion pińcet lasek to już wie, że wszystkie są puszczalskie, lecą na kasę itd? A nawet jeśli się tego nie boisz, lub nawet do tego dążysz - wątpię, że taka postawa da ci szczęście.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ale zdajesz sobie sprawę, że jak będziesz miał duży przebieg to rozsądna rówieśniczka może cię nie zechcieć? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      Wiesz co? We se pierdolnij schody z podwórka na piętro :-) Będziesz mógł mówić że masz całe piętro a poza tym
      nie każda dziewczyna lubi się witać z niedoszłymi teściami w ramach gry wstępnej.
      :-)

      Tinder to stragan a może nawet targowisko, nie ma takiej możliwości żeby ktokolwiek idąc na targ nie załączał sobie trybu selekcji, włącznie z Tobą samym. A jak jesteś towarem to się nie dziw że ktoś dokładnie czyta metkę przed włożeniem do koszyka.

      "Ja rozumiem, że one nie mają czasu być kochanką i kumplem tak jak miały mając 20 lat, a faceci mają nadal. Ale to nie jest mój problem ( ͡° ͜ʖ ͡°)"

      Otóż jest, w całej opisanej przez Ciebie okazałości. Bo "łatwość kobiet stała się piekłem mężczyzn".
      Tyle że nie rozumiesz jak to działa. Ale to już nie jest mój problem.
      :-)

      Swoją drogą żadne 500+ nic nie da, państwo powinno zacząć od banu na aplikacje randkowe, polskie seriale oraz publicznie wybatożyć kilku youtuberów obu (lub więcej) płci :-)
      Inaczej wyginiemy jak mamuty.

      Gx

    •  

      Jestes lekarzem i nie jestes sobie w stanie znalezc witaminki przy 185 cm? Cos tutaj nie gra.

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zgadzam się w pełni i bardzo oburza mnie ta niesprawiedliwość losu. Żeby nie było - mam kolegów i koleżanki, mowią mi, że jestem fajny i też mówią, że to, że nie potrafię sobie znaleźć witaminki jest cholernie dziwne.

    •  

      OP: @vinca Piszesz tak jakby to ode mnie zależało i ja mam wpływ na to co wy chcecie. Przecież to wina waszych wyśrubowanych wymagań, że faceci uciekają do małolatek. Jestem pewny, że gdybyście miały realistyczne, a nie netfliksowo-serialowe podejście do życia to żaden zdrowy, dorosły facet nawet nie spojrzałby na nastolatkę. Jak już pisałem - mam do wyboru albo związek z roszczeniową rówieśniczką, która ciągle porównuje się do innych i chce, żeby jej facet był lepszy od faceta jej koleżanki (czyt. miał więcej, lepszą pozycje, lepszą pracę w porównaniu do faceta koleżanek) albo miłe spędzenie czasu z małolatką - co najczęściej przekłada się na ONS/FWB, aczkolwiek nigdzie nie napisałem, że tego szukam. Z jedną już byłem w związku i było fajniej, niż takie spotkania na seks ale niestety nie wyszło. Z dwojga złego wolę po prostu trafić miło spędzić czas w miłym towarzystwie, a jak zakocham się z wzajemnością w małolatce, która na dodatek będzie emocjonalnie i życiowo ogarnięta na związek to z radością utworze z nią relację. Przelotne relacje nie są moim celem samym w sobie, po prostu biorę to co dostaję na ten moment od życia. Bo co mam zrobić, skoro chcę związku, ale nie mam z kim? Już to mówiłem, że nie będę czekał z 5 lat w celibacie aż się trafi perełka na związek, albo brał pierwszą lepszą, której zegar biologiczny tyka i ona z desperacji chce szybko ślubu i dzieciaka i ocenia mnie z kalkulatorem w ręku.

      Co do postawy to uwierz mi - taka postawa daje mi więcej szczęścia niż randkowanie z 25 latkami, które już są marudne i nie potrafią się cieszyć z życia, nie potrafią docenić wnętrza faceta tylko musza przekalkulować to, co on może zapewnić, na co może zarobić w przyszłości i na tej podstawie podjąć decyzję. Na spotkaniach jest zupełnie inna atmosfera - w tym pierwszym przypadku zazwyczaj dobrze się obydwoje bawimy i poznajemy na luzie naturalnie, a w drugim czuje się jak na rozmowie kwalifikacyjnej, gdzie każda odpowiedź nie podobająca się rekruterce powoduje jej wewnętrzne wkurwienie i poczucie zmarnowanego czasu, bo jakiegoś tam wymagania nie spełniam. Potem bardzo dobrze widać na zewnątrz po jej mimice twarzy, tonie głosu rozżalenie, całe spotkanie mimo początkowo miłej atmosfery zamienia się w casting - tu nie ma miejsca na uczucia. Uważam, że władowanie się w związek z taką delikwentką, wzięcie z nią ślubu, dzieciaków, kredytu - taka postawa na 1000% by mi nie dała szczęścia, więc o czym my w ogóle mówimy. Od kiedy desperacja i ładowanie się w związek z pierwszą lepszą jest rozsądnym wyjściem dającym szczęście? Ja mam jeszcze na spokojnie czas i poczekam aż zakocham się z wzajemnością i zrodzi się prawdziwe uczucie, nie oparte na tym co się posiada. Wiem, to w dzisiejszych czasach dziwne, bo teraz wszystko przelicza się na kasę, lajki, followersów i zazdrość koleżanek, ale może są jeszcze osoby, które chcą czegoś więcej od życia, czegoś prawdziwego i pozbawionego fałszu, nie są zainteresowane pragmatycznym związkiem z rozsądku.

      @funny_bunny nie sypiam z setkami kobiet bo żadnym czadem nie jestem, moje życie nie obraca się tylko wokół randek. Zresztą i tak na 100% mam mniejszy przebieg niż typowa studentka przyjeżdżająca ze wsi do Warszawy, która wyrwała się z domu rodzinnego i teraz jej życie stanowią imprezy, kluby, domówki i melanże na akademiku. Zresztą i tak dobrze wiemy, że to jest mit. Bo różowe zawsze gadają, że prawiczek czy niedoświadczony to spoko, a taki co zaliczył pól miasta się nie nadaje do niczego. Ale patrzymy na czyny nie na słowa, jak przychodzi do czynów to naśmiewacie się z niedoświadczonych/prawiczków nawet na wykopie wielokrotnie wstawiając wasze prywatne konserwacje i się z nich śmiejecie, jednocześnie uganiacie się za przede wszystkim za tymi facetami, którzy mają największe branie.

      Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
      Zaakceptował: LeVentLeCri

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @arti040

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: W takim razie pozostaje mi tylko życzyć szczęścia, żeby udało ci się znaleźć fajną osobę do seksu i do związku (młodszą lub rówieśniczkę, whatever). A w międzyczasie dobrze i rozsądnie się baw. I pamiętaj, że bycie singlem też jest spoko i ma swoje plusy, inwestuj w siebie, rób fajne rzeczy, spotykaj się ze znajomymi, a fajna osóbka może gdzieś tam się znajdzie. ¯\_(ツ)_/¯

      Co do oczekiwań i wymagań - trochę ten temat znam, tylko że w moim związku jest akurat spora dysproporcja w drugą stronę. Jestem 25lvl, zarabiam ponad 6k do łapy na miesiąc (nie twierdzę, że to kokosy, ale mnie zadowala), auto jest (ze zjebanym układem chłodzenia, ale jeździ i ma fajne radio xDDD), jestem atrakcyjna, jak gębę otworzę, to też raczej wiochy nie robię. No a niestety mojego gałgana cały czas muszę pchać do przodu i mobilizować, żeby chociaż dorywczo coś znalazł (zaczął później studia i jeszcze kończy), żeby prawko zrobił... Z jednej strony staram się być delikatna i nie dawać mu odczuć, że coś tam mnie irytuje, ale czasem jak nie postawię sprawy na ostrzu noża, to uja zrobi. Zazwyczaj potem jest wdzięczny, że go przycisnęłam. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wydaje mi się, że nie są to wyśrubowane wymagania i w części przypadków to niebieski jest mniej ogarnięty (odnoszę się do wymagań 25-latek, które same niewiele osiągnęły, dostały mieszkania, auta od starych itd) ile ludzi, tyle konfiguracji i przypadków.

      +: Alojzzy
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: to jaki przebieg masz? ^^ poza tym piszesz, że tak szukasz szczerej miłości nie opartej na korzyściach materialnych a ciągle o tym piszesz, wiesz co do joty jakie wymagania ma każda kobieta XD wygląda mi to na ciekawą taktykę - sam masz mało do zaoferowania, więc zrzucasz winę na kobiety, że one za dużo wymagają, może dlatego Twój związek z tą 19-latką nie wypalił bo chciała coś więcej niż być ruchana w domu Twoich rodziców?

      +: ignis84
    •  

      @vinca: chodź, zrobię ci układ chłodzenia ( ͡º ͜ʖ͡º) Prawko i niejedne studia mam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: vinca
    •  

      Mordko. Ruchaj ile wlezie i baw się dobrze ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @funny_bunny hahahhaha co za lewacko babsko feminazistowskie bzdury( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
      Dom, rodzina? Na szczęście coraz mniej frajerów, którzy dają się na to łapać.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania bardzo ciekawy wpis. Dwa pytania Mireczku:
      1. Rozumiem, że masz na Tinderze swoi realny wiek, nie zaniżasz, ani nie zawyżasz go?
      2. Co masz w opisie?

    •  

      @Alojzzy: układ chłodzenia za darmoszkę ( ͡€ ͜ʖ ͡€)( ͡€ ͜ʖ ͡€)( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    •  

      @vinca: No jasne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Dawaj jakiś szerszy opis nieprawidłowych objawów tego chłodzenia. Załącza się wiatrak? Może pompa do wymiany? Zerknij na korek wlewu oleju czy nie osiada na nim od spodu taka maślano-kakaowa maź. Powiedz czy ubywa ci płynu chłodniczego i ile. Czy olej na bagnecie po wyjęciu z silnika ma naturalny kolor czy nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler Bende twoim wykopkowym białorycerzem xD

    •  

      @Pepe2610: cieszę się, że masz takie myślenie bo nie rozmnożysz się i twoje geny wyginą:)

    •  

      @funny_bunny uuu nie podniese się po takim ciosie. Nie martw się. Jak będę chciał to się rozmnożę, ale na pewno nie z polką czyli śmierdzącą ruskimi szlugami wieśniarą z cellulitem( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Alojzzy: jeśli serio jakkolwiek cię to interesuje xD to sporo moich wypocin na ten temat jest tu (i rozważań mądrzejszych ode mnie mirków): https://www.wykop.pl/wpis/50916027/hejka-sklejka-poszukuje-poznanskiego-creme-de-la-c/

      6 sierpnia kolejna naprawa - może tym razem szklana kula dobrze pokaże panom z serwisu co trzeba zrobić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Po konsultacji z innym mechanikiem stricte hondziarzem, wiem że to najprawdopodobniej uszczelka pod głowicą.

      SORRY JUŻ NIE ŚMIECĘ WĄTKU

    •  

      @vinca: sugestie jak najbardziej na miejscu - trzeba poczekać do 6 sierpnia i wtedy okaże się co dalej.

      +: vinca
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania klamia ale sa w 100% szczere, legit zarzutka

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: możesz powiedzieć dlaczego nie możesz wejść w związek z laską 16 lat ale prącie wsadzać już możesz, skoro bardziej cię docenia?

    •  

      @Pepe2610: miałam pisać to może z Ukrainką ale jak ma nie śmierdzieć ruskimi fajkami to nwm xD tylko wiesz, że dom i rodzina to rozmnożenie się, chyba, że zostawisz matkę swojego dziecka, które będziesz widywał w weekendy :p

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jak ja cię za to szanuję, tak myśli większość facetów. Nawet JKM twierdził, że 28 latek powinien szukać 18 latki, bo ma doświadczenie i jakiś tam pieniądz.

    •  

      @kiedysjuztubylam: szczerość to nie prawdomówność, szczerość to otwartość w mówieniu o tym co się myśli. Wielu ludzi nie rozumie tego pojęcia

    •  

      @brednyk: Różnica jest dla mnie jasna, jednak uważam, że prawdomówność powinna iść w parze ze szczerością. Jeśli ktoś jest szczery, to zapewne jest otwartą osobą, więc czemu kłamie (np. na temat swojego wieku). Kompletne tego nie pojmuję, może za stara jestem :)

    •  

      @kiedysjuztubylam: Może dlatego:

      The minimum age requirement for Tinder is 18 years old. If you've been blocked from Tinder because the birthdate you entered on signup signifies that you're under 18 years old, you'll remain blocked from the service for the amount of time specified on the login screen.

      Dochodzi do spotkania i o ile możliwe unika rozmowy na temat wieku z wielu możliwych powodów, choćby bezmyślności lub zafascynowania OPem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Starsza Pani: To oczywiste, że 16 latkom wystarczą seks, rolki i piwo, bo są jeszcze na utrzymaniu rodziców ¯_(ツ)_/¯. Nikt im jeszcze nie jęczy nad uchem: kiedy znajdziesz pracę i zaczniesz na siebie zarabiać? Kiedy poznamy Twojego faceta? Kiedy ślub? Dziecko? Masz zamiar zostać starą panną? W Twoim wieku to już byłam w drugiej ciąży. Nie, takie teksty wysłuchują 25 latki, których jedyna wymówka - studia, właśnie się skończyły. Oczywiście nie wszystkie poddają się presji i żyją po swojemu. Ale zdecydowana większość daje się przekonać, że to "jedyna słuszna droga" i zaczynają kalkulować, szukać kandydata, który spełni nie tylko ich oczekiwania, ale także rodziny i przyjaciół. Smutne, ale prawdziwe..

      Zaakceptował: LeVentLeCri

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @arti040

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Kobiety narzekają, że mężczyźni uciekaja do małolatek? Normalnych kobiet nie będzie interesował dorosły facet który umawia się z nastolatkami. Z mojego punktu widzenia to jest po prostu desperacja, w dodatku mało moralna. Dlaczego? Ponieważ jest duża różnica mentalna między osobą która ma 17 a 25 lat. Chyba, że mówimy o kimś kto zatrzymał się w rozwoju, ale przyjmijmy, że nie. Szesnastolatkom będzie imponował Twój wiek, to że pracujesz, możesz im coś postawić itp Trzeba jeszcze zaznaczyć, że mówimy o tych które same mają problemy ze swoimi emocjami, ponieważ stabilna emocjalnie nastolatka będzie się ograniczała do grona rówieśników. Jeszcze za wszystkie swoje decyzje zwalasz winę na innych ludzi. Jakbyś nie miał własnego rozumu i woli. W dodatku zwalasz swoje niepowodzenia z rówieśniczkami na wzrost i inne rzeczy na które jakby nie masz wpływu.
      Lub przedstawiasz je w krzywym zwierciadle tak żeby czasem nie pomyśleć, że to może jednak coś w Twojej osobowości sprawia, że kobiety się Tobą nie interesują.
      Mój były jest przystojny, ma 175 cm wzrostu, nie jest bogaty, zazwyczaj jeździ autami które mają ok 15 lat i nigdy nie miał problemu z kobietami.
      Przynajmnej z poznaniem ich.

    •  

      TrzeźwyKat: > Przecież to wina waszych wyśrubowanych wymagań, że faceci uciekają do małolatek. Jestem pewny, że gdybyście miały realistyczne, a nie netfliksowo-serialowe podejście do życia to żaden zdrowy, dorosły facet nawet nie spojrzałby na nastolatkę.

      Chyba sobie jaja robisz XD od wielu lat, zanim powstal netfliks, zanim kobity miały prawo głosować i wychodzic z domu bez Pana XD faceci lecieli na małolaty, zdradzali wieloletnie żony z mlodziutkimi laseczkami. Nie będziesz szczęśliwy jeśli będziesz sam siebie oszukiwał. Nigdy. Spójrz prawdzie w oczy a nie szukaj winnych wokół.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @arti040

    •  

      @kiedysjuztubylam: ale to pomylenie pojęć. Prawdomówność nie jest szerością.
      Szczerość to umiejętność wylewania swoich uczuć

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Plus za opis, jak to wygląda od strony małolatek. Spotykasz się z dwudziestolatką, na spotkaniu okazuje się, że ma szesnaście, a gdy rozmowa schodzi na dotychczasowe doświadczenia okazuje się, że w dwa lata miała dwa razy więcej facetów, niż ty kobiet przez przez dekadę i że jej hobby jest zbieranie atencji, czucie się pożądaną i ostrzejszy seks ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie mogę niestety zgodzić się z opisem starszych dziewczyn, to bardzo indywidualne i z jakiegoś powodu ja nie trafiam na materialistki, więc zakładam, że Ty też nie musisz.
      A już na pewno nie jest to główny powód, dla którego spotykasz się z młodszymi, litości.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    kot schrödingera
    #koty #dziwnekotki

    odpowiedzi (13)

  • avatar

    kto spotkał bizona na wąskiej, wiejskiej drodze w sierpniowy dzień, ten się w cyrku nie śmieje ( ͡º ͜ʖ͡º) plusujcie tego skur*ola (。◕‿‿◕。)

    #zniwa #rolnictwo #heheszki

    odpowiedzi (101)

  • avatar

    - co dzisiaj na obiad?
    aa może pizze zrobię
    - ale jak? taką domową?
    no domową
    - ale w piekarniku chcesz robić? ja nie wiem czy się nadaje
    no w piekarniku
    - ale nie mamy blachy odpowiedniej
    mamy blachę, zrobię na takiej jaka jest
    - ale to ci nie wyjdzie pizza na takiej. a wałek masz?
    a nie wiem, najwyżej w rękach rozrobię
    - ale to trzeba mieć wałek. a poza tym ty nigdy pizzy nie robiłeś!
    no nie robiłem jeszcze
    - to ja nie wiem jak ty to sobie wyobrażasz! ale to zakupy trzeba zrobić! drożdże masz?
    tak kochanie, wiem co mam kupić
    - no już widzę tę pizzę, bez blachy, wałka i drożdży

    kurr... same problemy, czasami mam wrażenie że kobiety zostały stworzone do wyszukiwania problemów

    #logikarozowychpaskow #zwiazki #gotowanie
    pokaż całość

    odpowiedzi (136)