•  

    Onigirazu
    To moje drugie podejście do tego dania. Nie jestem fanem sushi i podobnych dań, ale innym smakowało. Więc chyba będę od czasu do czasu to robił.

    Może wpierw trochę historii, którą poznałem na tej stronie LINK

    Początki onigirazu są związane z jednym z kulinarnych komiksów z połowy lat 80 zatytułowanego „Cooking Papa”, która została wydana po raz pierwszy w 1986 roku i była jedną z najdłużej wydawanych serii mangi, zawierającą pełne przepisy w każdym tomie.

    Głównym bohaterem tej mangi jest ojciec, mąż i typowy salaryman (etatowy pracownik), który lubi gotować dla swojej rodziny. Autor serii Tochi Ueyama wprowadził onigirazu w jednym ze swoich komiksów w 1991 r. po tym jak ponoć podpatrzył, jak jego żona przygotowuje w pośpiechu ryżowe kanapki dla dzieci. Ueyama wykorzystał ten pomysł i nazwał kanapki onigirazu, co można przetłumaczyć jako „nie ściskany” – w odróżnieniu od onigiri oznaczających „ściskany” („razu” oznacza „bez”).

    Jesienią 2014 r. najpopularniejsza japońska witryna z przepisami kulinarnymi – Cookpad, opublikowała przepis na Onigirazu i od tego czasu przekąska ta stała się popularnym słowem wyszukiwanym w internecie i szybko zdobyła popularność ze względu na łatwość przygotowania i atrakcyjny wygląd – szczególnie wśród gospodyń domowych przygotowujących lunche dla swoich rodzin. Onigirazu zostało ponadto wybrane jako „Danie roku 2015” przez japoński instytut badawczy Gurunavi.

    Jest wiele przepisów na onigirazu, a w zasadzie możliwości co można zapodać do środka, ale ja wykorzystałem:

    SKŁADNIKI:
    - 400 gr ryżu do sushi
    - 2 kawałki kotletowe polędwicy wieprzowej, ale można mniej, jeśli część z kanapek ryżowych chce się zrobić bez mięsa.
    - 12 płatów nori
    - 2-3 czerwone cebulki
    - 2 średniej wielkości ogórki szklarniowe
    - świeży szczypiorek
    - rzodkiew japońska
    - rzodkiewka
    - krucha część liści kapusty pekińskiej
    - 3-4 łyżki majonezu
    - odrobina pasty wasabi (można dostać ją w Biedronce)
    - sambal oelek, ale za pierwszym razem wykorzystałem papryczkę chilli w proszku.

    PRZEPIS:
    1. Przepłukuję ryż. Porządnie aż woda nie będzie aż taka mętna. Gotuję ryż i zostawiam go do przestudzenia. Doczytałem później, po fakcie, że ryż można doprawić i nie mam tu na myśli soli.
    2. Mięso solę, chociaż za pierwszym razem zamarynowałem w sosie teryaki. Co kto lubi. Mięso nie rozbijam, tylko od razu na patelnię, i smażę z obu stron. Po usmażeniu zostawiam na chwilę, aż mięso się ochłodzi.
    3. Cebulkę kroję w piórka, szczypiorek kroję, rzodkiew japońską kroję w paski, a rzodkiewkę w plastry.
    4. Z ogórkami to będzie więcej roboty. Najpierw kroję ją na ok 5cm kawałki. Odcinam cienko skórkę, tak by była w jednym kawałku. Skórkę potem kroję w paski. Potem zabieram się za sam ogórek, kroję go wzdłuż na cienkie kawałki, ale tą wilgotną część z pestkami zostawiam.
    5. Mięso jak się ochłodzi też kroję w paski.
    6. Wasabi rozrabiam w majonezie, aż do uzyskania w miarę jednolitej konsystencji. Wasabi dodajemy tyle, by nam smakowało, sos nie musi być przecież ostry.

    I nadszedł czas na składanie onigirazu
    7. Kładę płat na stół, tą matową częścią do góry. Wilgotnymi dłońmi biorę porcję ryżu, w rękach formuję z niego płaski kwadracik (prostokąt) tak na oko 7x7cm, i kładę go na środek nori, ale tak by był wzdłuż przekątnej! Piszę o tym, bo pod koniec będziemy brać rogi nori i sklejać je ze sobą, tak by oformować z całości kwadratową kanapkę.
    8. Nie pierwszą warstwę rozsmarowujemy niewielką ilość pasty sambal oelek, lub posypiemy papryczką chilli. Lub majonez z wasabi.
    9. Na to kładziemy w dowolnej kolejności, ale w jednym kierunku kapustę pekińską, ogórek, cebulkę, rzodkiew, szczypiorek. Na samą górę paski mięsa. Smaruję górę majonezem.
    10. Przygotowuję kolejną porcję ryżu, też uformowany w kwadrat i przykrywam nim dolną część, lekko dociskając całość, ale tak by się nie rozpadło.
    11. Zwilżam rogi nori, i sklejam je nad kanapką, formując z nich kwadracik.
    12. Zwilżam ostry nóż i przecinam kanapkę na pół, ale tak, by przeciąć w połowie paski różne składniki. Dlatego napisałem wcześniej, by składniki układać w jednym kierunku.
    13. Kanapki wkładam do jakiegoś pojemnika, tak jak na zdjęciu. Zakrywam go, albo przykrywką, albo folią spożywczą. I zostawiam w lodówce, na noc, by smaki przeszły, a nori się zmiękczyło. Od razu po złożeniu nie smakuje to dobrze, a nori ciągnie się i nie chce się rozerwać. W lodówce trzymam, bo ugotowany ryż, nie może zbyt długo leżeć w cieple, bo staje się szkodliwy dla zdrowia.

    Ostatnie Uwagi
    Można spróbować różne kombinacje ze składnikami i sosami, tak żeby była jakaś różnorodność. I niektórzy nie lubią mięsa, inni nie będą chcieli chilli.

    Wzorowałem się głównie na tym przepisie LINK , ale tak powoli dodaję coś więcej od siebie.

    #kuchnia #kuchniajaponska #gotujzwykopem

    źródło: Onigirazu.jpg