•  

    Dzien dobry.
    W moim udziale na #mirkowyzwanie przypadło mi wybrac z takiego oto zestawu:

    1. Przepłyń wyrobem pływającym skonstruowanym samodzielnie min. 100 m na pobliskim akwenie wodnym
    2. Stwórz reakcje łańcuchową za pomocą przedmiotów dostępnych w Twoim domu.
    3. Zamknij lato w słoiku - zrób owocowe przetwory na zimę.
    4. Przeczytaj książkę, która kojarzy ci się z wakacjami.

    Jako, że ja jestem z tych gotujących i lubiących spedzać czas w kuchni postanowilem wybrać zestaw numer 3.

    Moje lato w słoiku zostało zamknięte po trzykroć. Jako powidła śliwkowe, czekośliwka, a także ogórki po chińsku na ostro. Przymiarki byly większe ale urlop wiec może jeszcze coś niebawem.

    Aby dokonać powyższego udalem sie na plac targowy na rybitwach. Tam zakupiłem w ilosciach hurtowych śliwki - 20 kg (fajna cena bo byly po 2 zl za kilogram) oraz ogórkow - 10 kg oraz paprykę sztuk 3 (potrzebne do ogorków).
    Nastepnie po przewiezieniu powyzszych do domu, udałem sie do Plazy a konkretnie do "kerfura". Tam nabylem kakao takie marki wlasnej (3 paczki), czekolade wedla (4 szt. byla promka 4 w cenie 2) i 2 kg cukru.

    Nastał wieczór.

    Obralem ogórki, posolilem i zostawilem na 12 godz aby zmiękly.
    Na warsztat weszły śliwki. Duuużo sliwek.
    Myłem. Odpestkowałem. Mieliłem (latwiej sie je pozniej smaży). Dwa wielkie gary. Później na kuchenke i dwa dni powolnego smażenia, mieszania. Dodawania skladników i mieszania i smażenia... i mieszania... i smażenia...
    Na drugi dzień przygotowalem zalewę do ogorkow. Pokroilem paprykę. Wymieszalem calość. Włożylem do wyparzonych sloikow. Zakrecilem. Wlozylem do piekanika celem tzw. suchej pasteryzacji.

    Kolejnego dnia proces mieszania i smażenia zakończył sie. Przygotowałem słoiki i zakrętki.
    Gorace powidla i czekośliwkę wlewalem do słoikow pomagajac sobie lejkiem takim do sloików. Dzięki temu nic się nie rozlewa.
    Zakręcając słoiki z gorącymi śliwkami od razu same sie "zasysaja". Nie trzeba ich gotować. Spokojnie przetrwaja zimę.

    Udało sie. Moje przetwory są w słoikach. Jeszcze będę polował na dobre jabłka i pózne maliny. Może jarzębinę przekształcę w nalewkę, a winogrona od kogoś znajomego w wino... czas pokaże. Poki co te trzy przetwory na ten moment.

    Jeśli ktoś chciałbym przepis na ogórki wrzucę w komentarzu do mojego posta. Śliwki robione po prostu na mój smak.

    Śliwki jakieś zostały... wiec było też ciasto ;)

    Pozdrowienia i czekam na kolejne #mirkowyzwanie

    #kuchniayaso #yasogotuje #kuchnia #przetwory #yaso

    źródło: 1599652367461.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h