•  

    Słuchajcie Mircy..
    chyba pozwolenie na #bron się przydało..
    Jadę sobie wczoraj do domu ze sklepu autem, przez taką długą wioskę przed moją, zjazd z lekkiej górki potem w chuj długa prosta.. oczywiście po jednej stronie pole, po drugiej jakieś domu i teren zabudowany.. najpierw z górki potem lekko w lewo i dalej skrzyżowanie, za 4 km prosta, szkoła itp. tam koło szkoły często policja stoi.. no więc lecę sobie niespiesznie z tej górki, rozmawiam z kolegą z pracy przez telefon (w słuchawkach) a tu wyskakuje policjant i mi macha.. wcześniej go nie widziałem bo z przeciwka jechało ze trzy auta.. ki chuj sobie myślę... ? zjeżdżam, koleś podbija.. przedstawia się że jakiś sierżant Bagietmajster i że interwencja nagrywana kamerą nasobną.. no i że powodem interwencji jest przekroczenie prędkości bo jechałem 72 na 50.. chcieli pokazać nagranie nawet ale przy takim pomiarze to nawet szkoda czasu bo tyle to na pewno jechałem :)..
    i oczywiście prosi prawko, spisuje stan licznika do notesu.. jeszcze pyta czy punkty mam itp.. więc mówię że chyba ze 4 bo z rok temu też się przyczaili tylko jeszcze gorzej niż on teraz bo w krzakach w polu stali i niby zabudowany był ale też podobnie.. więc gość że wcale nie są w polu itp. bo przejście bla bla bla a ja siedzę spokojnie w aucie.. no i staje przed autem, obok policjantka z radarem mierzy oczywiście innych - ja w międzyczasie na janosiku wbiłem bo nie miałem włączonego :) ..
    nagle gość coś tam na tym swoim tableciku wwyczytuje i łypie spod oka na mnie, coś do koleżanki mówi więc koleżanka też, przychodzi trzeci z radiowozu i łypią we trójkę :D ale zerkają tak na beszczela :D.. w końcu pan podchodzi i wywiązuje się jakiś taki dialog:
    "A tą broń to jaką pan ma? Myśliwy?"
    "Nie.. sportowiec.. krótka, karabin, strzelba, sztucer.. co tam pan chce.. widzi Pan jaki ze mnie praworządny obywatel"

    "hmm.. faktycznie rok temu 4p a wcześniej długo nic.. A będzie pan jeździł zgodnie z przepisami?.."
    "A ktoś na takie pytanie odpowiada że będzie łamał przepisy?"
    "No w sumie różnie ale raczej nie"
    "To ja też nie :) "
    "To dzisiaj zostaje pan pouczony.. do widzenia :) "
    Więc się pożegnałem i pojechałem..
    także ten..