•  

    Mój pierwszy raz z #mirkowyzwanie. Mogłam wybrać takie zadania jak:

    1. Wykonaj samodzielnie lampę. Technika dowolna.
    2. Wyrusz na pieszą całodniową wycieczkę.
    3. Zrób własny makaron i podaj go z ulubionym sosem i warzywami sezonowymi
    4. Wyjdź do lasu z workami na śmieci i posprzątaj.

    Jako, że z #diy mi po drodze, a i jeszcze nie miałam okazji zrobić swojej własnej lampy to wybór padł na zadanie nr 1.

    Wiedziałam, że muszę zebrać konstrukcję do mojej lampy, więc wybrałam się na łowy do pobliskiego... lumpeksu. Tak, oprócz ubrań w second handach można dorwać stare meble i elementy dekoracyjne. Ciekawie wyglądający drewniany trójkąt od razu wpadł mi w oko. Farby, patynę, lakier i papier ścierny zostały mi po poprzedniej renowacji komody. Lampa docelowo miała być czarna, jednak postanowiłam wykorzystać białą farbę do drewna/metalu oraz barwnik w kolorze fioletowym.

    Najpierw oczyściłam trójkąt papierem ściernym, nałożyłam pierwszą warstwę farby i odczekałam 2 godziny, by następnie nałożyć kolejną porcję mieszanki. Później spód trójkąta pomalowałam bezbarwnym lakierem i odczekałam do wyschnięcia. Na boki nałożyłam patynę za pomocą bawełnianej szmatki. Pozostawiłam na 2 godziny.

    W tym czasie oplotłam kable sznurkiem jutowym. Był to najbardziej pracochłonny element zadania. Pętelka z jednej strony, pętelka z drugiej i mamy kable vintage. Kabel do gniazdka połączyłam z oprawą oświetleniową. OBI był w tym zakresie ubogi, więc wybrałam białe okablowanie.

    Na koniec wkręciłam industrialnego edisona z artystycznie wyeksponowanym żarnikiem. I oto mamy wykonaną samodzielnie lampę w technice mieszanej ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Przed https://imgur.com/wShtrv0
    W trakcie https://imgur.com/7XiQ0Ac
    Patyna https://imgur.com/SvutxhC
    Oplecenie kabli https://imgur.com/nFhpCJN

    #tworczoscwlasna

    źródło: Lampainmylivingroom.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Nawiązując do wczorajszego [wpisu](https://www.wykop.pl/wpis/52282975/kolezanka-zarejestrowala-sie-na-jakiejs-gieldzie-p/ - koleżanka została słupem, szemrana giełda, 14 tysięcy z konta jakiejś Polki, ruska (?) mafia itp.

    Wczoraj w nocy telefony ucichły, ale to tylko przez to, że wyłączyła telefon. Dzisiaj o 8 koleżanka poszła na policję. Samo czekanie na kogoś zajęło jej dłużej niż wywiad, ale to najmniej ważne ¯\_(ツ)_/¯ Policjant, który ma zająć się tą sprawą powiedział, że dobrze, że zgłosiła się tak wcześnie i że często dostają takie zgłoszenia. Dodał też na wstępie, że lepiej żeby ci od tego "trefnego biznesu" nie byli jednak z Rosji, bo wtedy policja nic nie będzie mogła zrobić. Dużo na ten moment dalej nie wiemy, policjant kazał zebrać wszystko co jest związane ze sprawą w wersji papierowej i przynieść do nich - tj. dowód przelewu, rejestr połączeń, wiadomości z groźbami pójścia na policję - ogólnie całość. Uwaga hit! Policjant zaproponował koleżance bycie "kozłem ofiarnym" - miałaby dalej brnąć w tę sprawę, wykonywać przelewy, które kazaliby jej robić etc. - i to wszystko pod nadzorem policji. Dodatkowo, kasę, którą ma teraz na koncie kazali przelać jej na konto babeczki, z którego dostała przelew. Trochę to dziwne, czy po prostu ja już świruje? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Przypominam, że wszystkie dane koleżanki są u mafii (?), jest łatwa do wystalkowania na fb
    Z ostatniej chwili - znowu do niej dzwonią z tej giełdy, telefon za telefonem

    Pod poprzednim wpisem pojawiło się wiele komentarzy, że ta cała akcja to bait, ale niestety nie jest - naprawdę można być aż tak głupim.
    Zaplusujcie jak chcecie być wołani!

    #banki #gielda #prawo #policja #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    odpowiedzi (188)

  • odpowiedzi (8)

  • avatar

    Dzisiaj od rana prawicowa bańka z inicjatywy Bicepsa Jastrzębowskiego rechocze, prawdopodobnie w ramach wyparcia dysonansu poznawczego, uwaga, z istnienia zawodu BEHAWIORYSTKI ZWIERZĄT.

    Czaicie? Wieprzaste mariusze zakolaki, strażnicy toksycznego modelu społeczeństwa analfabetycznego emocjonalnie, nie tylko ledwo co dopuszczają do świadomości istnienie takich lewackich wymysłów, jak molestowania, depresje, gwałty, lęki, zaburzenia emocjonalne, zespoły stresu itd., właśnie odkryły, że również zwierzęta mają sferę psychiczną, która nie tylko ma wpływ na ich odczuwanie świata, ale i może ona nieprawidłowo działać - i komplikować kochanym zwierzakom odbieranie świata.

    Z tego powodu ten kochany piesek, "co mu czasem odbija", może mu właśnie "odbijać", bo np. miał traumę jako szczeniak w schronisku. Z takich powodów kochany kotek fafik może drapać obcych. Co robią normalni, dojrzali emocjonalnie ludzie? Szukają źródła problemów i chcą go naprawić, radząc się dobrego BEHAWIORYSTY ZWIERZĄT.

    Kojarzycie program o tym Michaelu Galaktyce od kotków na Discovery albo tego Cezara Meksykańca od piesków? Te programy mają z kilkanaście lat, a tymczasem do 2020 roku uchowały się normickie prawackie sławki (idealne imię dla stereotypowego byczka polaka xD), które nie wiedziały, że pieski i kotki to nie bezemocjonalna biomasa, tylko żywe istoty z mniej lub bardziej poprawnie rozwijającą się psychiką.

    Przerażająca jest wizja tego analfabetycznego emocjonalnie społeczeństwa, gdzie nie tylko facet nie ma być pizdą, a kobieta nie ma dramatyzować, ale nawet kotek i piesek mają cierpieć, drapać i gryźć bo zwierzaczki takie są ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #bekazprawakow #japierdole #bekazpodludzi #twitter #neuropa #4konserwy #prawackalogika #codokurwy
    pokaż całość

    odpowiedzi (29)