•  

    #mirkowyzwanie
    1. Mamy okres pandemii, więc pomóż starszym osobom z zakupami lub innymi czynnościami wymagającymi wyjścia z domu.
    2. Przygotuj przekąski i wybierz się na piknik gdzieś poza miasto.
    3. Zdobądź szczyt górski.
    4. Napisz recenzję swojego ulubionego gadżetu.

    Z wylosowanego zestawu chciałam wykonać zadanie drugie, ale za dużo się ostatnio działo. Wybór padł więc na zadanie czwarte. Stwierdziłam, że zrecenzuję moje słuchawki Marshall Major III, których używam regularnie już prawie od dwóch lat. Wiadomo, że gusta są różne, ale jak dla mnie moją one nietuzinkowy, ciekawy design. Są solidnie i starannie wykonane dzięki czemu do tej pory wyglądają prawie jak nówka sztuka. Jako, że jakoś nie mogę się przełamać do słuchawek bezprzewodowych, bo mam wrażenie że zawsze zapominałabym je naładować, posiadam wersję z przewodem. Jest on na tyle długi, że myślę iż osoby wysokie nie miałyby problemu z za krótkim przewodem. Dodatkowo przewód nie ma tendencji do plątania się i ma mikrofon oraz opcje pauzy i przewijania piosenek. Jest odpinany, dzięki czemu może służyć jako AUX oraz zależnie od preferencji podpinać go można do prawej bądź lewej słuchawki. Nie miałam okazji sprawdzić, ale podpinając do wolnego wejścia inne słuchawki można ponoć słuchać muzyki w dwie osoby. Bardzo fajną sprawą jest możliwość składania słuchawek, gdzie w plecaku czy torbie będą zajmować zdecydowanie mniej miejsca. Miłym gestem od Marshalla byłoby gdyby stworzyli dedykowane pokrowce do złożonych słuchawek. Aczkolwiek są na tyle solidne, że nie mam oporu przed wrzuceniem ich luzem do torby czy plecaka. Jeżeli chodzi o jakość muzyki uważam, że jest bardzo dobra. Słuchając różnych gatunków muzycznych i porównując do innych słuchawek jakie posiadałam uważam że mogą zaspokoić potrzeby większości słuchaczy. Dosyć mocno uciskają uszy co ma swoje plusy i minusy, ponieważ dobrze wygłuszają otoczenie, ale dla osób bardziej wrażliwych przy dłuższym użytkowaniu może to sprawiać dyskomfort lub ból małżowiny usznej. A osoby z kolczykami mogą potrzebować chwili na odpowiednie ustawienie słuchawek. Osobiście jestem bardzo zadowolona i uważam, że są to najlepsze słuchawki jakie posiadałam.

    źródło: 20200914_204415.jpg