•  

      @asd23434asd: Ta książka nie jest foliarska, to zbiór tekstów naukowców krytycznych pandemii

    •  
      asd23434asd

      +1

      @rafxyz44:

      każdy, kto umarł na tzw. koronawirusa, miał choroby współistniejące.

      Fajna ta książka, oparta na wypowiedziach z końca marca i początku kwietnia xD Dobra do zrobienia hajsu na szurach. Widać się spieszyli z wydaniem, bo kto pierwszy ten więcej zarobi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: delKrul
    •  

      @asd23434asd: idź czytaj wyborczą [kuc fejs: chlip chlip]

    •  

      @asd23434asd:

      Fajna ta książka, oparta na wypowiedziach z końca marca i początku kwietnia

      Czyli z czasów apogeum histerii. Gdyby były to bieżące wypowiedzi to byś bredził w stylu "dziś to każdy jest mądry, kto mógł to wiedzieć w marcu/kwietniu". Czas zweryfikował brutalnie dla paranoików kto miał rację.

    •  

      Czas zweryfikował brutalnie dla paranoików kto miał rację.

      @stdmat: No zweryfikował XD

      źródło: wykop.pl

    •  

      @asd23434asd: Brakuje

      źródło: indeks.jpg

    •  

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Jeszcze w kwietniu niektóre prognozy mówiły nawet o ponad 2 milionach zgonów (nie wliczając tych wynikłych z przeciążonej służby zdrowia). Poza tym powyższe liczby pokazują zmarłych zarażonych koronawirusem, a nie zgony spowodowane koronawirusem. Kilkaset tysięcy zgonów to według histeryków miało być w Polsce.

    •  

      @asd23434asd: edzia "nie wierzy" w wirusa?

    •  

      @stdmat: Przy stanie wiedzy jaki wtedy był były to całkiem uzasadnione scenariusze.
      Masz śmiertelność wirusa szacowaną na 1-3,5% i możliwość zainfekowania 80% populacji-stan ówczesnej wiedzy. Czyta matematyka robi resztę. A im większe pierwsze uderzenie w nieprzygotowanej służbie zdrowia tym większe spustoszenie.
      Teraz kupiliśmy sobie czas, mamy procedury, lekarze mają środki ochronne, nowe skuteczne terapie, poznaliśmy wirusa i teraz jesteśmy lepiej przygotowani do walki z nim.
      Gdybyśmy mieli pełną wiedzę na temat odporności krzyżowej to już całkiem bajka.

      Teraz wiemy na pewno, że wirus w Polsce może zabić co najmniej 70 tys ludzi bo takie wskaźniki osiągnął NY

    •  

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      Masz śmiertelność wirusa szacowaną na 1-3,5%

      Chyba przez ignorantów nierozróżniających IFR od CFR. Już w marcu były raporty szacujące śmiertelność na poziomie dziesiątych procenta, które zresztą wrzucałem tu na wykopie.

      Teraz kupiliśmy sobie czas

      Kosztem 200 miliardów złotych. Same odsetki od tego będą nas kosztować ponad 5 miliardów rocznie i to przez lata! 5 miliardów złotych rocznie, które mogłyby pójść na służbę zdrowia. Ile osób na przestrzeni dekad przedwcześnie umrze z powodu niedofinansowanej służby zdrowia?

    •  

      Już w marcu były raporty szacujące śmiertelność na poziomie dziesiątych procenta, które zresztą wrzucałem tu na wykopie.

      @stdmat: no były, tymczasem IFR w Hiszpanii to 1,1%

    •  

      @stdmat: Chyba zaoszczędziliśmy 200 mld zł.

    •  

      @megawatt:

      no były, tymczasem IFR w Hiszpanii to 1,1%

      Poczekaj parę miesięcy. Obecnie notuje się tam więcej dziennych przypadków niż w kryzysowym marcu/kwietniu, a zgonów o dziwo jest kilka razy mniej. Hiszpanie przez panikę przeciążyli sobie służbę zdrowia i niepotrzebnie masowo podłączali chorych do respiratora co prawdopodobnie szkodziło zamiast pomagać.

    •  

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      Chyba zaoszczędziliśmy 200 mld zł.

      W jaki sposób?

    •  

      @stdmat: Brak szybkiej reakcji i zdławienia epidemii w zarodku zwyczajnie kosztuje więcej niż krótkotrwały lockdown, zwłaszcza jak obrywa służba zdrowia.

      Za wiele tych respiratorów w Hiszpanii do podłączania nie mieli i widzisz dzięki na czas wprowadzonemu lockdownowi wiem jakich cudzych błędów nie powtarzać.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      Po pierwsze lockdown nie zdławił epidemii w zarodku i od samego początku było wiadomo, że nie ma na to szans. Po drugie jakież to dodatkowe koszty byśmy ponieśli przy braku lockdownu? Może być na przykładzie Szwecji.

    •  

      Poczekaj parę miesięcy. Obecnie notuje się tam więcej dziennych przypadków niż w kryzysowym marcu/kwietniu,

      @stdmat: ale ja mówię o IFR, wg ich badań (największe* w Europie badanie przesiewowe pod kątem infekcji) pokazało, że im 90% chorych umknęło - nie zostali zdiagnozowani. Nic dziwnego skoro przez dłuższy czas mieli 30% pozytywnych testów

      niepotrzebnie masowo podłączali chorych do respiratora co prawdopodobnie szkodziło zamiast pomagać.

      @stdmat: ale to nie jest tak, że możesz w nieskończoność zwlekać z podłączeniem respiratora - poza niedotlenieniem (z którym można walczyć wentylacją 100% tlenem) jest jeszcze problem kwasicy oddechowej. A wątpię, że przy deficycie respiratorów podłączali zbyt wcześnie

      *) największe pod względem ilości osób

    •  

      @megawatt: Najwyższą śmiertelność notowano w czasie gdy respirator był podstawową metodą leczenia ciężkich przypadków. Zdecydowana większość podłączonych do respiratora zmarło (w Nowym Jorku 80%). To są dość mocne przesłanki i już w kwietniu były artykuły sugerujące, że respiratory w niektórych przypadkach mogą szkodzić. Poza tym 1,1% to zdaje się wyjdzie przy założeniu, że wszystkie przypadki zgonów zarażonych przypiszemy na konto COVIDa.

    •  

      Po pierwsze lockdown nie zdławił epidemii w zarodku i od samego początku było wiadomo, że nie ma na to szans. Po drugie jakież to dodatkowe koszty byśmy ponieśli przy braku lockdownu? Może być na przykładzie Szwecji.

      @stdmat: No to sobie zobacz jak skończyła Szwecja. Śmiertelność na poziomie wziętych z zaskoczenia Włoch, przy ich kulturze, strukturze gospodarstw domowych, służbie zdrowia i gospodarce umożliwiającej masową pracę zdalną.
      Porównaj sobie ich wyniki gospodarcze do sąsiadów- Norwegii m Danii czy Finlandii a moze nawet do nas.

      I jaki straszny locdown mieliśmy w porównaniu do Szwecji? Zamknięci fryzjerzy i knajpy? Podstawówki zamknięte?
      Fabryki w przeciwieństwie do spóźnialskich krajów działały normalnie-problemem były przerwane łańcuchy dostaw.

      Szwecja ma idealne warunki do walki z epidemią a kończy jak Włochy. Stracili tysiące istnień ludzkich a gospodarka i tak oberwała.

    •  

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: No była trochę większa śmiertelność. I co z tego? Z drugiej strony, całe społeczeństwo żyło normalnie. To też bardzo cenne.

      +: phat
    •  

      @StukilowaRurzowa: nie, całe społeczeństwo nie żyło normalnie, zamknięte szkoły, masowa praca zdalna i masowe dobrowolne ograniczenie kontaktów, ograniczenie zgromadzeń do 50 osób. Ruch w metrze spadł o ponand 50%

      Szwecja wylądowała na czarnych listach i nikt ich nie wpuszczał do siebie.

      Norwegia opanowała sytuajcę i żyli normalnie.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      No to sobie zobacz jak skończyła Szwecja.

      No jak skończyła? Żadnej zapowiadanej apokalipsy nie było. Służba zdrowia nie została przeciążona co miało być głównym argumentem za lockdownem.

    •  

      @stdmat: Skończyła jak włochy a mogła skończyć jak Norwegia.

    •  

      Tak, skończyła jak Włochy, Francja czy Belgia, w których wprowadzono lockdown. Zgony w Szwecji to głównie zmarli w domach opieki. I co by dał lockdown w takiej sytuacji? Mieliby zamknąć te domy, a staruszków rozgonić?