•  

    Zainspirowany zakopanym (i słusznie) znaleziskiem zastanawiam się dlaczego właściwie podatek katastralny jest gównianym pomysłem dla większości uczestników rynku i w ogóle obywateli? Pokuszę się o komentarz i próbę analizy, zachęcam do przeczytania i racjonalnej dyskusji, bo choć większość osób wie, że kataster w naszych warunkach to gówno, to warto, żeby każdy sobie uświadomił dlaczego. Pojęciami "kataster" i "podatek katastralny" będę dla uproszczenia posługiwał się zamiennie.

    Zacząć chyba należałoby od tego, kto w ogóle chciałby wprowadzenia podatku katastralnego. W Polsce są to właściwie dwie główne kategorie podmiotów:
    1. - Państwo (fiskus i samorządy terytorialne) które byłoby beneficjentem,
    2. - Osoby fizyczne, które są niezadowolone z własnej sytuacji mieszkaniowej i chciałyby ją zmienić i łudzą się, że podatek katastralny jest do tego drogą.

    Motywacja Państwa jest jasna - zawsze i wszędzie chce naszych pieniędzy pod byle pretekstem i tutaj nie ma nad czym się zastanawiać. Samorządom natomiast nie chce się budować mieszkań komunalnych, bo jest to robota bardzo kosztowna, a niewdzięczna. Obłożyć marmurem i łańcuchami placyk w centrum miasta, a potem strzelić fotki promocyjne i pochwalić się wyborcom "rewitalizacją" jest łatwo. Wybudować nową drogę za którą będą wdzięczne tysiące kierowców - też się opłaca politycznie. Natomiast postawić blok komunalny to grube miliony, a potem wyborcy i tak będą się pluć, że tylko kilkuset 500+ z tego skorzystało, mieszkania dostała patologia, wszystko zdewastowane itp. Same kłopoty. Samorządy więc chcą rozwiązania problemów mieszkaniowych, ale cudzym kosztem i wysiłkiem. Jednocześnie samorządy chciałyby kataster nawet bardziej od polityków na szczeblu centralnym, bo nie poniosłyby kosztów politycznych jego wprowadzenia, a może dostałyby jakiś odsyp.

    Czyli zarówno fiksus jak i samorządy jeżeli chcą podatku katastralnego, to nie po to, żeby zrobić dobrze WAM, tylko po to, żeby zrobić dobrze SOBIE. I warto sobie to uświadomić i dobrze zapamiętać.

    Zostawmy zbójeckie państwo i jego lokalne odnogi, pytanie jednak czego się spodziewają zwykli ludzie podchodzący przychylnie do tego typu pomysłów? Pomińmy irracjonalny resentyment ("dojebać burżujom xD"), bo z tym się nie da dyskutować. Stawiane jest zazwyczaj takie teoretyczne uzasadnienie: opodatkowujmy "dodatkowe "lokale posiadane przez bogatszych, przez co zmusimy ich do odsprzedaży posiadanych "nadmiarowych" lokali. One potem wrócą na rynek, w konsekwencji będzie łatwiej coś kupić taniej.

    Na pewno tak właśnie będzie? Załóżmy, że wprowadzamy podatek katastralny np. od czwartego posiadanego lokalu mieszkalnego. Przeanalizujmy to punkt o punkcie.

    1.Wchodzi nowa ustawa. Zanim ustawa wejdzie w życie zawsze jest jakieś vacatio legis, więc tylko idiota nie będzie zawczasu od nowego podatku uciekał. Zacznie się więc przepisywanie na rodziny i rozmaite kombinacje optymalizacyjne. Darowizna na rodzinę to najprostszy sposób - np. przy limicie trzech mieszkań na osobę, rodzina z dwojgiem dzieci może mieć w sumie 12 mieszkań i mieszkać tylko w jednym, a wynajmować pozostałe nie płacąc daniny katastralnej. Darowizna na inne osoby spoza grupy 0 może się opłacać albo nie, w zależności od stawki. W każdym razie dobrzy doradcy podatkowi na pewno zarobią, a podatek do pewnego stopnia będzie w ogóle nieściągalny.

    2.Jeżeli już ktoś nie będzie mógł zastosować manewru z punktu 1., to stanie przed alternatywą: wynajmować dalej swój lokal czy go sprzedać? Pierwszy i najbardziej prawdopodobny wariant jest taki, że wynajmujący przerzucą koszt dodatkowego podatku na najemców, solidarnie podwyższając wysokość czynszu. Będzie to tym łatwiejsze, że prywatni wynajmujący całkowicie dominują na rynku najmu w Polsce - nie ma silnej konkurencji w postaci sektora publicznego, ani spółdzielczego. Najemcy więc nie będą więc mieli żadnego innego wyjścia, jak taki stan rzeczy zaakceptować.

    3.I tutaj właściwie można by zakończyć, bo jest to scenariusz najbardziej prawdopodobny. Załóżmy jednak, że jakiś landlord zniechęcony obniżoną katastrem rentownością postanawia sprzedać mieszkanie. Ponieważ jednak nie jest głupi będzie chciał je oczywiście sprzedać po jego wartości rynkowej. A to jak ona będzie wyglądała będzie pochodną zmian spowodowanych wprowadzeniem katastru. Jeżeli deweloperzy obecnie budują X mieszkań rocznie i z tego Y jest kupowane z zamiarem wynajmu, a po wprowadzeniu daniny katastralnej rentowność takich inwestycji spadnie, to liczba zakupów inwestycyjnych Y też się zmniejszy. W konsekwencji zmniejszy się też X, czyli liczba nowych mieszkań wprowadzanych na rynek. Jak to wpłynie na ceny? No zazwyczaj jest tak, że kiedy dostępność jakiegoś dobra się ogranicza, to jego wartość rośnie. Czyli w sytuacji, gdy oferta na rynku zacznie się z roku na rok kurczyć, małe szanse, że landlord będzie tak przyduszony, żeby musieć tanio sprzedać. Może się tak oczywiście zdarzyć, ale będą to sytuacje równie rzadkie co obecnie, podczas gdy podatek powinien spełniać rolę systemową, a nie pomóc kilkuset osobom kupić coś od bankruta.

    Co się więc najprawdopodobniej realnie zmieni po wprowadzeniu podatku katastralnego?
    - wzrosną czynsze najmu; ALBO spadnie konkurencja na rynku najmu ( bo wypadną z niego ci którzy sprzedali mieszkania bo kataster + ci którzy nie kupią nowych pod wynajem bo uznają, że przez kataster im się taki biznes nie opłaca ) i w konsekwencji też wzrosną czynsze najmu; ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    - pogorszy się jakość lokali na rynku najmu ( i tak ktoś przyjdzie wynająć, więc po co się starać, cho halinka ojebiemy biała farbą dookoła i będzie, że odświeżone );
    - zniknie jakakolwiek profesjonalizacja rynku najmu, większość mieszkań będzie wynajmowana od Janusza mającego dwa trzy lokale;
    - zmaleje liczba nowych mieszkań wprowadzanych na rynek;
    - zmaleją przychody do budżetu w wyniku mniejszej liczby budowanych mieszkań (CIT, VAT, PIT, PCC, inne przychody pośrednie jak wykończeniówka);

    Czyli:

    Gdyby kataster był "skuteczny", czyli na tyle wysoki i dotkliwy, że spowodowałby wyprzedaż mieszkań przez landlordów, to zniszczyłby rynek najmu, obniżył liczbę lokali na wynajem, dając jednocześnie małe nadzieje bardzo niewielkiej grupie osób na zakup taniej.

    Gdyby kataster był nieskuteczny, czyli NIE spowodował wyprzedaży, a tylko cel fiskalny, to zyska na tym jedynie Skarb Państwa i gminy (zależnie od konstrukcji) a straci ostatnie ogniwo łańcucha pokarmowego, czyli najemcy mieszkań.

    A wiec, jak się nie odwróci zwykły statystyczny Mirek, to dupa i tak będzie z tyłu.

    Poza tym są oczywiście jeszcze inne wady typu kataster utrudnia miedzypokoleniową akumulację bogactwa i kształtowanie się klasy średniej. Można też dyskutować nad rozwiązaniami typu likwidacja PIT a w zamian kataster, ale to już inna rozmowa.
    Św. Mikołaj powyżej dla atencji. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #inwestycje #ekonomia

    źródło: brittlepaper.com

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @nfhn w sumie zastąpienie PITu katastrem mogłoby być bardzo ciekawym rozwiązaniem. Ludzie sami by dostosowywaliby warunki życia do wysokości podatku. Zarówno właściciel jak i najemca.

    •  

      @nfhn: jak dla mnie wywód bzdura pod z góry zadaną tezę:

      Jeżeli już ktoś nie będzie mógł zastosować manewru z punktu 1., to stanie przed alternatywą: wynajmować dalej swój lokal czy go sprzedać? Pierwszy i najbardziej prawdopodobny wariant jest taki, że wynajmujący przerzucą koszt dodatkowego podatku na najemców, solidarnie podwyższając wysokość czynszu.

      solidarnie nie przerzucą bo bardzo niewielki procent landlordów ma powyżej 3 mieszkań na wynajem. Solidaryzowanie się, ze kilkoma procentami w żaden sposób nie wpłynie na cenę rynkową najmu.

    •  

      @shaki24:

      solidarnie nie przerzucą bo bardzo niewielki procent landlordów ma powyżej 3 mieszkań na wynajem.

      Jeżeli tak to podatek katastralny nie ma sensu, bo obciąży bardzo niewielką grupę, wiec ani nie przyniesie wpływów do budżetu, ani nie spowoduje masowej wyprzedaży.

    •  

      @nfhn: Na szybko: nie, kataster nie utrudni powstawania klasy sredniej, utrudni przede wszystkim umacnianie sie klasy wyzszej. Jesli ktos w Polsce posiada kapitalu na 5 mieszkan, to jest w klasie wyzszej, wlasciwie nie musi juz pracowac i staje sie rentierem. Przy naszych chorych cenach najmu i nieruchomosci samych w sobie, w stosunku do zarobkow.

      Jesli podatek ten bylby celowy, na budowe mieszkan komunalnych, moim zdaniem i tak ma sens. Nasz rynek nieruchomosci jest patologia, trzeba to tak czy owak prowadzic w lepszym kierunku. Rentierzy z jutuba majacy po kilka/nascie mieszkan i czlowiek z dwojka dzieci na 30 letnim kredycie. Cos poszlo bardzo nie tak.

    •  

      @nfhn: chyba dokladnie to chciales udowodnic. Ze podatek katastralny nie ma sensu - bo jego koszt zostanie przerzucony na najemcow. W takim razie zaden podatek uderzajacy w przedsiebiorstwa, banki, sklepy, fabryki nie ma sensu bo najpewniej jego koszt zostanie przerzucony na pracownikow, klientow.

      Tylko wiesz co? Jest cos takiego jak konkurencja praktycznie w kazdym sektorze, a solidaryzowanie sie z konkurentami jest bardzo rzadko spotykane.

      @onuceSzatana: w Polsce nie jest to jeszcze tak widoczne. Zachod Europy gdzie ceny nieruchomosci juz dawno sa poza zasiegiem ludzi zarabiajacych dwukrotnosc sredniej i gdzie zdecydowanie wiekszy procent ludzi wynajmuje mieszkanie/dom wypada pod tym wzgledem duzo gorzej.

    •  

      @shaki24: No widzisz, a za jakie ceny wynajmuja? Podobne do polskich. Z tym, ze sa tam dodatkowo mieszkania komunalne, a u nas to nory posrod patologii...

    •  

      @onuceSzatana: no nie bardzo - w centrum londynu mieszkanie 40-50m/2 to koszt od 600 do 1200GBP TYGODNIOWO. Łatwo można przeliczyć.
      Trochę dalej poza centrum dom można wynająć (3 strefa) już za 1800-2000GBP miesięcznie. Z tym, że taki dom to ma z 50-60m/2 kwadratowych, żeby nie mylić z polskimi domostwami.
      Poza Londynem (strefa 8+) można wyrwać dom (tak samo mały) już za 1400GBP miesięcznie. No ale wtedy jedziesz do pracy (o ile pracujesz w centrum 2h i płacisz za bilet dodatkowe 50GBP tygodniowo) - w sumie finansowo wychodzi to samo co 3-4 strefa.

      Owszem w Londynie buduje się masę mieszkań counsilowskich i rozdaje patologii która pracy się nie ima i imho jest to bardzo duży problem. Rozbieżność cen najmu na rynku prywatnym a cen najmu mieszkań counsilowskich (płaci się ok. 20% realnej ceny) jest tak duża że normalnie nie opłaca się pracować. Ludzie nie chcą pracować, nie chcą się uczyć, nie chcą brać nadgodzin, nawet podwójnie płatnych - bo wtedy stracą to mieszkanie i zostaną pozostawieni sami sobie.
      Zachodnioeuropejski socjalizm ZA BARDZO (bo uważam, że pomoc powinna być motywująca a jest demotywująca) dba o tych najbiedniejszych i najuboższych, a podatkami uciska klasę średnią i wyższą.

    •  

      Jesli ktos w Polsce posiada kapitalu na 5 mieszkan

      @onuceSzatana: Tzn. że chuj ci do tego co z nim zrobi i czy będzie rentierem czy nie, bo uczciwie na niego zapracował.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @m00n: I po co ta agresja?

      Jak najbardziej wszystkim nam do tego, bo przez jego dominujaca pozycje na rynku mieszkan ludzie bez mieszkan sa od niego bardziej uzaleznieni i na rynku tworzy sie patologia. Ale to sa troszke bardziej skomplikowane rzeczy niz sprzedawanie paroweczek i zostawanie panem swiata w wizji kurwina dla glupich kucykow, wiec nie wtracaj sie jak dorosli luszie rozmawiaja na poziomie.

    •  

      @onuceSzatana: Nie wiem co ma do tego Korwin. Wystarczy mi Mises a z socjalistą nie ma dialogu bo jego mózg nie myśli logicznie.

      Mój kapitał moja sprawa. A ty sobie wierz dalej w kolektywizm i sprawiedliwość społeczną( ͡° ͜ʖ ͡°)

      ludzie bez mieszkan sa od niego bardziej uzaleznieni i na rynku tworzy sie patologia

      Patologie tworzą banki i rządy przez manipulacje tanim kredytem i systemem rezerw cząstkowych ale to trzeba mieć chociaż podstawy Ekonomii a nie mózg wyprany marksem.

    •  

      @m00n: Nigdy nie byla to tylko twoja sprawa i nigdy nie bedzie. Nawet w feudalizmie nie bylaby to tylko twoja sprawa.

      Czyli mamy za tanie kredyty hipoteczne, tak? Powinny byc jeszcze drozsze, zeby malemu Kowalskiemu zarabiajacemu ponizej sredniej krajowej bylo jeszcze ciezej o wlasne mieszkanie?

      A jaki ma wplyw system rezerw? Co tam Mentzen i Sosnierz ci nawkladali do glowki?

      Skoncz sie pruc i albo zacznij rozmawiac na poziomie albo wracaj tasowac sie pod Misesa.

    •  

      @nfhn: Co do punktu 1 zapomniałeś o głównych nabywcach nieruchomości - funduszach inwestycyjnych/firmach.
      Na kogo niby przepiszą firmy nieruchomości aby uciec od "po 3 na głowę".

      W tym podatku głównie chodzi aby właśnie fundusze inwestycyjne od@#$ się od rynku nieruchomości, bo większość ofert jaka trafia na rynek jest przez nich natychmiast konsumowana.

      Efekt jest widoczny gołym okiem - piękne nowe pustostany stojące tak całymi latami.

      W swojej super analizie policzyłeś, że towar którego jest mało to jego cena zazwyczaj wzrasta, ale już nie zauważyłeś że część nieruchomości jednak powróci na rynek i w związku z tym wcale nieruchomości na rynku sprzedaży nie ubędzie, a wzrośnie.

      Poza tym jesteś bardzo liberalny ;) 3-4 mieszkania na głowę ?! dobre

      Spodziewaj się, że drugie mieszkanie będzie już objęte tym podatkiem ...

      ... a tak naprawdę ten podatek nigdy nie wejdzie w życie - z jednej bardzo prostej przyczyny.

      żaden polityk do niego nie dopuści, posiadając kilkanaście mieszkań
      i tyle w temacie.

      +: m00n
    •  

      @onuceSzatana: Jaki Mentzen jaki Sośnierz człowiek masz jakieś skrzywienie, że politykę wszędzie wrzucasz. Ja w przeciwieństwie do politycznych trolli siegam do źródeł i czytam Rothbarda, Misesa, Hoppego, hayeka czy Friedmana.

      owinny byc jeszcze drozsze, zeby malemu Kowalskiemu zarabiajacemu ponizej sredniej krajowej bylo jeszcze ciezej o wlasne mieszkanie?

      A dlaczeggo mieszkania są drogie? prawo popytu i podaży drogi socjalisto. Jak jest dostęp do taniego kredytu dużo ludzi kupuje ceny rosną.

      A jaki ma wplyw system rezerw?

      Taki ma wpływ, że tworzy nadpodaż kredytu na rynku.

      Zawsze mnie zastanawia skąd ten kult konieczności posiadania własnego mieszkania. Żyjemy w czasach outsourcingu, airbnb, ubera, wynajmu długoterminowego, zlecania wszystkeigo innym, wąskiej specjalziacji itp. Ale zawsz się znajdzie jakiś wykopek co zatrzymał się w rozwoju w 1917 roku gdzie widzi tylko proletariat i kułaków.

    •  

      malemu Kowalskiemu zarabiajacemu ponizej sredniej krajowej bylo jeszcze ciezej o wlasne mieszkanie

      @onuceSzatana: A to są już totalne bzdury. Swoje pierwsze mieszkanie na hipotekę, kupiłem zarabiając mniej niż średnia krajowa.

    •  

      @m00n: Nie zrozumiales niestety kawalka o Kowalskim i wiekszej trudnosci, trudno.

      Bardzo podoba mi sie zaslanianie sie prawem poputu i podazy w sytuacji, ktora prowadzi do tego, ze ludzie placa krocie za najem, a inni staja sie rentierami, a potem podwazania potrzeby mieszkaniowej. Bo ona ciagle jest, zaspokajana np. najmem, o ktorym juz pisalem: uprzywilejowani wykorzystuja slaba pozycje najemcow i niebotycznie podnosza ceny najmow, tym samym jeszcze bardziej umacniajac swoja pozycje, a najmujacym oddalajac wizje wejscia w posiadanie wlasnego mieszkania.

      Co mowia twoje autorytety na temat akumulacji kapitalu posrod nielicznego odsetka spoleczenstwa?

      +: Emprzem
    •  

      Co mowia twoje autorytety na temat akumulacji kapitalu posrod nielicznego odsetka spoleczenstwa?

      @onuceSzatana: Nic, bo nie zajmują się szurostwem i teoriami spiskowymi.

      Nie zrozumiales niestety kawalka o Kowalskim i wiekszej trudnosci, trudno.

      Szczerze? Nie ma i nie było lepszych czasów jesli chodzi o koszt kredytu i prostotę posiadnaia włąsnego mieszkania. Ja brałem hipotekę jak stopy były powyżej 5% ale brałem mieszkanie sam, zarabiajać na rękę poniżej średniej. Mieszkanie na moje siły i możliwości 50m2, z rynku pierwotnego. Dzięki kilku udanym inwestycjom i ciągłemu rozwojowi spłaciłem je w 6 roku od wzięcia kredytu i wziąłem od razu następne.
      nic od nikogo nie brałem, nie dostałem spadku, nie jestem wybitnie uzdolniony ale podjąłem ryzyko i nie udawałem bogacza kupując coś na co mnie nie stać? Można? Można.
      Ale jak ktoś nie chce podjąć ryzyka tylko czeka aż państwo da bo mu się należy to o czym my rozmawiamy?
      Obecnie koszt raty kredytu hipotecznego jest mniejszy niż czynsz dla "kamienicznika" więc do kogo masz pretensje, bo cos tu jest niespójne.

    •  

      @m00n: Ok, otoz nierownosci spoleczne prowadza w skrajnym przypadku do przemocy i agresji klasy licznej i biednej wobec klasy nielicznej i bogatej. Rewolucja francuska, mowi ci to cos? To samo dzieje sie teraz w USA przy okazji protestow, gdzie ludzie pladruja sklepy. To tyle w kwestii, ciebie to nie interesuje, wiec w ogole niepotrzebnie sie tutaj udzielasz, bo nie obchodzi cie kwestia uzdrowienia rynku nieruchomosci, a jestes zainteresowany poglebianiem patologii, w koncu ty juz sie dorobiles mieszkan, kiedy bylo o nie jeszcze duzo latwiej niz obecnie. Fajne masz tez autorytety.

      A wez przypomnij, ile wkladu wlasnego musiales miec na oba mieszkania? A ile musialbys miec teraz? Wiesz, ze lata czekania na wklad to lata ciaglych podwyzek cen? Wiesz, ze ceny rosly po 10-20% rocznie latami? Wiesz, ze zarobki nie rosna podobnie szybko od lat?

      Ty naprawde patrzysz tylko na stopy procentowe?

      Nie masz pojecia o wielu mechanizmach. Jesli byles w stanie splacic mieszkanie w 6 LAT, to masz bardzo dobra sutuacje zarobkowa i jesli wystartowales od zera, to nie masz jak zwyczajnie sie porownywac z przecietnym Kowalskim, ktory wciaz zarabia srednia krajowa i nie ma pomyslu na ryzyko, o ktorym mowisz, bo nie kazdy musi w zyciu pinosic jakies ryzyko bankructwa, by miec zaspokojona potrzebe mieszkaniowa. Prznajmniej w swiecie moim, nie kucowskim.

      +: Emprzem
    •  

      kiedy bylo o nie jeszcze duzo latwiej niz obecnie

      Powtarzam ci po raz kolejny. Nie ma łatwiejszego kredytu niż obecnie. Są rekordowo niskie stopy i tak patrze na to bo to jest główny koszt kredytu.

      A wez przypomnij, ile wkladu wlasnego musiales miec na oba mieszkania?

      10%

      A ile musialbys miec teraz

      20% a jak się postarasz to znajdziesz i za 10% ale swoją drogą uważam, że sensownie jest mieć 30% wkładu, bez względu na to czy minimalny wkład to 0 czy 20%

      Wiesz, ze ceny rosly po 10-20% rocznie latami? Wiesz, ze zarobki nie rosna podobnie szybko od lat?

      Wiem. Ale jak pisałem wyżej, pretensje miej do nadpodaży pieniądza. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka. Albo tani kredyt i drogie mieszkania albo brak dostępności kredytu i tańsze nieruchomośći.

      tory wciaz zarabia srednia krajowa i nie ma pomyslu na ryzyko, o ktorym mowisz, bo nie kazdy musi w zyciu pinosic jakies ryzyko bankructwa, by miec zaspokojona potrzebe mieszkaniowa.

      No nie każdy też ma powyżej 1.8m wzrostu czy ponadprzeciętną inteligencje. Własne mieszkanie prawem nie towarem? Co następne klasa premium bo sąsiad ma a ja nie a on żłodziej pracodawca a mi się należy?

      @onuceSzatana:

    •  

      @onuceSzatana: Możesz też zorientować się jak wygląda rynek nieruchomości w krajach gdzie podatki katastralne istnieją i czy rozwiązało to problem drogich nieruchomości i kamieniczników.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Powiem więcej na zachodzie nie ma kultu posiadania własnego mieszkania. Jak kogoś stać to ma, jak nie to wynajmuje i nikt nie ma z tym problemów.

    •  

      @m00n: Ile to bylo pieniedzy 6 lat temu 10%, a ile jest to pieniedzy teraz dla 20%? Nie ma sie o co starac. Jest wymog 20% narzucony ustawowo.

      Jest bardzo ciezko o kredyt ludziom wchodzacym na rynek pracy i oczywiscie bardzo sie w swojej ocenie mylisz, bo patrzysz tylko na stopy procentowe, dowodzac tego, jak malo rozumiesz z tego, o czym tu piszemy.

      I jest tym ludziom tez ciezko najmowac, bo te ceny tez rosna bez opamietania, wiec jeszcze ciezej odlozyc na wklad wlasny, a dorabia sie mala grupe rentierkow, do ktorej aspirujesz, ktorym pofarcilo sie z urodzeniem, i nakupili mieszkan, kiedy bylo o nie duzo latwiej, mimo ze jak sam przyznales, do najbystrzejszych i najpracowitszych nie nalezysz. A teraz ta uprzywilejowana pozycja pozwala ci zapomniec o innych i drwic z ludzi, ktorzy chcieliby wyprostowac ta sytuacje. Klasyczne psychologiczne wykorzystywanie swojej mocnej pozycji, by wycisnac wiecej z uzaleznionych od siebie.

      Ceny rosna nie dlatego, ze sa tanie kredyty, a dlatego, ze jest ogeomna potrzeba mieskan na rynku. Miedzy innymi z powodu zaniedban panstwa i braku inwestycji komunalnych, ktore by ta potrzebe zaspokajaly.

      Nie rozumiesz nic z prawa do mieszkania. To prawo zaspokoic mozna roznie, ale jest faktem, ze jest to jedna z podstawowych potrzeb czlowieka, miec dach nad glowa, bezpieczne miejsce spoczynku dla jaskiniowca, bo kuce lubia analogie na chlopski rozum. Nie jest ok, jesli na zaspokojenie tej potrzeby trzeba pracowac 30 lat w sytuacji ogromnej wiekszosci, albo jesli trzeba oddawac rentierowi co miesiac polowe swoich zarobkow.

      Powoli czas konczyc ta wymiane zdan, bo jestes dosc oporny.

    •  

      @onuceSzatana:

      Są banki co biorą 10%, pewnie wymagając dodatkowego ubezpieczenia:
      https://www.17bankow.com/kredyty-hipoteczne/oferta/8/kredyt-na-zakup-mieszkania-lub-domu

      dowodzac tego, jak malo rozumiesz z tego, o czym tu piszemy.

      Mówisz do kogoś kto spłacił 2 hipoteki i 3 spłaca obecnie.

      ktorym pofarcilo sie z urodzeniem

      urodziłem się w biednej rodzinie, a moi rodzice musieli wyjechać za robotą na zachód żeby spłacić dom. Więc nie wiem o jakim farcie mówisz, jesli o skzole życia to tak masz racje. Od małego jestem nauczony kultu oszczędzania i inwestycji nadwyżek.

      A teraz ta uprzywilejowana pozycja pozwala ci zapomniec o innych i drwic z ludzi, ktorzy chcieliby wyprostowac ta sytuacje

      Nie jestem uprzywilejowanych. Korzystam z szans które stwarza rynek do którego każdy ma taki sam dostęp i nigdy z nikogo nie drwiłem. jedyne z czego mogę drwić to z myśli socjalistycznej, która została obalona przez całą drugą połowę XX wieku zakończona w pięknym stylu bankructwem ZSRR.

      Ceny rosna nie dlatego, ze sa tanie kredyty

      To jakaś nowa ekonomia, powiesz coś więcej?

      a dlatego, ze jest ogeomna potrzeba mieskan na rynku.

      Mowisz o popycie? Ciekawe( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Miedzy innymi z powodu zaniedban panstwa i braku inwestycji komunalnych

      Kiedyś już były mieszkania komunalne. Ja je pamiętam( ͡° ͜ʖ ͡°)

      ze jest to jedna z podstawowych potrzeb czlowieka, miec dach nad glowa

      a gdzie ja to neguje? Ja mówie o własnośći.

      +: Waniv
    •  

      @onuceSzatana:

      mala grupe rentierkow, do ktorej aspirujesz

      Nic z tych rzeczy. Będę pracował i inwestował do kiedy zdrowie pozwoli. Wylegiwanie się na plaży i nic nie robienie to nie moja bajka. Człowiek gnuśnieje intelektualnie żyjąc w ten sposób.

      ze jak sam przyznales, do najbystrzejszych i najpracowitszych nie nalezysz

      Proszę mnie nie obrażać. Uważam się za bardzo pracowitą osobę. Co do bystrości, chodziło o wybitne zdolności. Raczej wpasowuje się w widełki rozkładu normalnego( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Klasyczne psychologiczne wykorzystywanie swojej mocnej pozycji, by wycisnac wiecej z uzaleznionych od siebie.

      Coraz bardziej odlatujesz. Zabrakło jeszcze z pistoletem w ręku( ͡° ͜ʖ ͡°) A najśmieszniejsze jest to, że nigdy żaden najemca nie potraktował mnie z taką wrogością bo to jest sytuacja win-win. A swoją drogą wynajmują zwykle ludzie którzy nie mają problemów z finansami. Ty w jakiejś bajce żyjesz.

    •  

      @m00n: Jeszcze bardziej rozdrobij moją wypowiedź xD Co wy kuce macie za manierę w dyskusji xDDD Widzę nawyki charakterystyczne dla programistów 15k, dobrze trafiłem?

      Dodatkowe ubezpieczenie, słowo klucz, które jest też kwestią czasu, bo intencje ustawodawców są jasne.

      Co do reszty tych rozdrobnień mojej wypowiedzi się nie odnoszę, bo odnosisz się do wycinków zdań, pomijając ogólny sens całych akapitów mojej wypowiedzi. Szkoda mi czasu na takie dyskutowanie i kopanie się z koniem.

      Fakt jest taki: wykorzystałeś bardzo dobry moment na rynku kredytów, by szybko zdobyć pierwsze mieszkanie. Miałeś oczywiście też bardzo dobre dochody, prawdopodobnie takie, do których dostęp ma kilka procent społeczeństwa, że udało ci się spłacić to mieszkanie w 6 lat. Prawdopodobnie dostałeś też od starych na wkład własny, bo nawet z tymi zarobkami ciężko mi to sobie wyobrazić, kredyt raczej był mniejszy niż większy.

      Fakt jest też taki, że nie dostrzegasz, że masz już na rynku i nieruchomości uprzywilejowaną pozycję, bo posiadasz mnóstwo kapitału zgromadzonego w mieszkaniach i masz zarobki nieosiągalne dla pewnie 95% społeczeństwa polskiego obecnie.

      Fakt jest taki, że nie dostrzegasz sytuacji znaczącej większości młodych ludzi na rynku pracy, którzy wchodzą na niego bez ciemodanów wyładowanych hajsem od rodziców, mając trudniej w walce o kredyt, mając w porównaniu do ciebie ogólnie gorszy start. Nie każdy precież musi być programistą 15k albo byle testerzyną, by móc godnie żyć i nie zarabiać jedynie na zapsokojenie swojej podstawowej potrzeby mieszkaniowej. Żyjesz w swojej rentierskiej bajce. Student pracujący na zmywaku też najmuje, zapytaj go, czy nie ma problemów finansowych.

      I ostatni fakt jest taki, że ktoś taki jak ty nigdy nie dowiedział się o nierównościach społecznych i jakie są z nimi związane konsekwencje dla rynków i społeczeństw...

      Dlatego z takim betonowym myśleniem nuworysza, kamienicznika, pana na 3 mieszkaniach, ciężko dyskutować i na tym kończę. Dyskutujemy tu widzisz, jak ukrócić takiemu tobie uprzywilejowaną pozycję i dać szansę młodym na lepsze życie.

      Bez odbioru.

      Rozbijaj sobie teraz, pewnie 17 ekranów będę przewijał cytaty z samego siebie i twoje emotikony.

      O fak, ty jeszcze na podposty musiałeś się podzielić. Komiczne.

      +: Emprzem
    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @m00n: Pizduś powiadasz? I się kucu zesrałeś inwektywami i "społeczną świadomością" wyjętą Boskaowi z dupy. Od początku wiedziałem, że szkoda na ciebie czasu.

      pokaż spoiler Kataster.

    •  

      @onuceSzatana:
      Jesteś bardzo naiwny, że ktoś wprowadzi w Polsce kataster. Jeśli zastanawiasz się dlaczego to zerknij sobie na oświadczenia majątkowe większości głównych polityków i może coś ci w tej pustej makówce zaświeci.

      Ludzie tacy jak ty są szkodnikami biednych ludzi. Ja byłem biedny ale z biedy wyszedłem ciężką pracą a przez takich szkodników jak ty nie miałbym takiej możliwości. Większość ludzi wie jak wygląda drabina społeczna i każdy wie gdzie ma swój szklany sufit i wie że ciężko pracując, odkładając i inwestując poprawią swoje warunki. Ty byś chciał wszystkich zrównać do poziomu gówna ale żeby było sprawiedliwie społecznie. Przeczytaj sobie Atlas Zbuntowany i zacznij myśleć samodzielnie.

    •  

      @m00n: Przeczytaj podręcznik od WOSu i historii i zacznij myśleć samodzielnie, zamiast czytać posty Konfederacji na instagramie. Poziom dyskusji, jaki reprezentujesz, to jest poziom gówna, nie potrafisz nawe zdzierżyć mojej tęczy w głupim awatarze.

      pokaż spoiler Kataster.

    •  

      @onuceSzatana: Słuchaj spekulujesz na temat mojej osoby próbujesz mi wkładać słowa których nie powiedziałem i do tego wszystko o mnie wiesz xD

      urodziłem się jako uprzywilejowany, hajs mi dali starzy, zawsze byłem programista 15k i ogólnie jestem banan xD

      A prawda jest taka że ty i większość ludzi twojego pokolenia nie ma pojęcia czym jest i byłą prawdziwa i bieda i jak ludzie w Polsce z niej wychodzili. Ty sobie siedzisz przed kompikiem, popijasz kawusie ze starbunia i zastanawiasz sie czy to moralne, żeby w polsce nie było małzeństw homo i jak uregulować tych co za dużo zarabiają a ja jak byłem w twoim wieku zastanawiałem sie czy dziś będzie obiad czy będę musiał zapierdzielać do babci więc jesteś dla mnie śmieszny.

    •  

      @m00n: Skończyłem z tobą dyskutować, nie pokapowałeś jeszcze? Jeśli ci wierzyć w twoją sytuację rodzinną, to ja miałem znacznie gorzej, ale nie będę tego używał jako argumentu w dyskusji ogólnej o calym rynku i całym społeczeństwie, bo jest to po prostu nieznaczący argument, jak sobie poradziła jedna osoba. Trzeba na to wszystko patrzeć procesowo, ogólnie, a nie pierdolić farmazony o paróweczkach i wyjściu z biedy. To, że ty miałeś szansę wyjść z biedy zawdzięczasz mechanizmom socjalnym, np. wyedukowałeś się za czyjeś podatki, więc klasycznie jesteś oderwany od rzeczywistości. Ale ty już nie rozumiesz biednych, bez majątków, wręcz nimi pogardzasz, że są leniwi i nie wyjechali tyrać za granicę, jakby to był ich grzech. Nie jest to ich grzechem i nigdy nie będzie, ja i inni lewicowcy się o to w tym kraju zatroszczą, bądź pewien. A kataster przyśni ci się jeszcze nie raz, jestem pewny.

      Leć na czarno, nuworyszu prostacki.

      pokaż spoiler Kataster.

    •  

      @onuceSzatana:

      @onuceSzatana: xD

      To, że ty miałeś szansę wyjść z biedy zawdzięczasz mechanizmom socjalnym

      To sie zdecyduj czy mechanizmom socjalnym czy bogatym starym xDDD

      I znowu pudło xD bo uczelnie robiłem prywatną. A podatki niestety płacę i płacą moi rodzice więc o co masz bół?

      że są leniwi i nie wyjechali tyrać za granicę, jakby to był ich grzech

      Jaki grzech. Nie pracujesz nie masz. Proste.

      ja i inni lewicowcy się o to w tym kraju zatroszczą, bądź pewien

      mua mua mua muahahahahaha. Jak już uregulujecie swoje płcie i wypijecie kawkę czy przed?

    •  

      @m00n: Jak tylko nauczymy masturbacji twoje dziecko.

    •  

      @onuceSzatana: Nie mam( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @onuceSzatana: Wiesz co jest jeszcze śmieszne. Że ja sobie o ile zdrowie pozwoli w życiu poradzę. Nawet jak jutro bomby spadną na wszystkie moje nieruchomości, papierki przestaną być coś warte a banki ogłoszą upadłość. To ja w innym miejscu zbuduje wszystko od nowa od zera totalnego. Wiesz dlaczego? Bo kapitalizm nie pochodzi od kapitału tylko od Capita - głowa.
      Powodzenia w tych socjalistycznych banałach. bo bardziej socjalistycznego rządu niż mamy obecnie, w tym kraju już nie będzie.
      Kończę się z tobą przekomarzać bo muszę trochę popracować, chciałbym tylko żebyś mi poważnie odpowiedział na pytanie zadane wcześniej.

      Czy w krajach w których wprowadzono kataster nieruchomości staniały i czy poprawiło to dostępność mieszkań własnościowych dla ubogich ludzi?

    •  

      @m00n: No no, gorzej jak ci bomba spadnie na raczki i uszkodzi jeszcze bardziej glowke albo przypaleta sie raczek nieboraczek, wtedy tez z pewnoscia twoja capita zaprocentuje.

      Bawi mnie, jak dobra sutuacja materialna was samych w waszych glowach czyni was niesmiertelnymi, nietylaknymi. Esencja patologii spolecznej, zywiona kawiorem kasta bogaczy, ktorzy zapominaja o swoich korzeniach.

      Oby ten kataster byl najwiekszym zlem, ktore spotka ciebie lub twoich bliskich w zyciu.

    •  

      @onuceSzatana:

      o ile zdrowie pozwoli

      Problemy z czytaniem?

      Odpowiesz na pytanie?

    •  

      @m00n: Nie, ingorowałeś wiele moich pytań i argumentów w dyskusji, w końcu jestem tego godzien, bo jestem tęczowym pizdusiem. Chyba chłopie nie sądzisz, że ja podejmę z tobą jescze jakikolwiek dialog. Was trzeba izolować, let's stop making stupid people famous.

    •  

      @onuceSzatana: xD tak myślałem.

      pokaż spoiler Niemcy


      zywiona kawiorem kasta bogaczy, ktorzy zapominaja o swoich korzeniach.

      Ale odlot. Chłopie po leki leć, bo to jest niebezpieczne dla ciebie i całego społeczeństwa( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Was trzeba izolować

      Już byli tacy socjaliśći co chcieli izolować, tych co mają inne poglądy. Historia zatacza koło( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Szczerze to jak przeczytałem twój ostatni post to aż creepy się zrobiło. Chyba prewencyjnie to zgłosze gdzieś.

    •  

      @m00n:

      --> Obrażę kogoś od tęczowego pizdusia, zniechęcając go do siebie i obrzydzając go wobec siebie.
      --> Zadam mu pseudomerytoryczne pytania i jego brak odpowiedzi uznam za brak argumentów.

    •  

      brak odpowiedzi uznam za brak argumentów.

      @onuceSzatana: Właśnie tak.

      Obrażę kogoś

      Popłakałeś się i poskarżyłeś do moda i już usunął więc wygrałeś( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @m00n: Prawdo dżungli, prawaku, czego nie pojmujesz? Silnieszy mode wykorzystał swoją uprzywilejowaną pozycję i zgniótł robaka. Mises approves!

    •  

      @onuceSzatana: Tak jak piszesz właśnie. Prywatny portal więc właściciel może moderować treści. Ciesze się, że coś ci w tej głowie zaczyna się układać( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak było warto.

      approves

      approved. Nie bądź jak Patryk.

    •  

      @m00n: Nie rozumiesz, co to znaczy "<somebody> approves"?

    •  

      @onuceSzatana: Chciałbym napisać sarkastycznie ale boje się że nie zrozumiesz więc napisze od razu prosto z mostu.

      pokaż spoiler Mises zmarł w 1973 roku.

    •  

      @onuceSzatana: Nie nic. Pozdrawiam( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @m00n: No właśnie nic. Ja ciebie pozdrowię katastrem w swoim czasie.