•  

    #anonimowemirkowyznania
    #polskiedrogi
    W wakacje korzystając z otwartych granic i przynagleni wizją, że czasy łatwego podróżowania się kończą wybraliśmy się w 5 osób #fiat scudo w trasę:
    do Santiago
    do domu

    pokaż spoiler Przez Lazurowe Wybrzeże to trochę nietrafione, z samochodu niewiele widać, drogawo nocować, drogawo w sklepach, jachtem od mariny do mariny to ja rozumiem, autem bez sensu

    Polska-Niemcy-Belgia-Francja-Hiszpania-Francja-Włochy-Słowenia-Austria-Czechy-Polska

    Jesteśmy meksykiem Europy. I nie chodzi tutaj o biedę. Nie pomyślałbym, ale wiochy hiszpańskie, francuskie, włoskie z perspektywy drogi jak nasze powiatowe - niewiele się różnią od polskich, rzekłbym, że w ES jest nawet więcej rozwalenisk niż w PL, a FR może być skromnie, ale dużo kwiatów. Słaby asfalt, zarośnięte, drewniane słupy energetyczne. Chodzi o ogólny dziki zachód na drogach.
    a) nawet w Niemczech są ograniczenia prędkości na niektórych odcinkach. Wszędzie poza Niemcami ograniczenia są i...
    b) każdy się do nich stosuje. Chciałoby się pocisnąć, ale gdy 95% jedzie jak na tempomacie, to jakoś głupio, no bo też....
    c) policję widać, a mandaty kosztują w €
    Połykając setki kilometrów bardziej martwisz się by auto nie odmówiło posłuszeństwa daleko od domu niż zachowujesz czujność.
    A w Polsce? Jak w lesie gownem obsranem. Najgorszy to był powrót, gdy się odzwyczailiśmy.
    a) ograniczenia prędkości są ale martwe, na niektórych odcinkach autostrad, ekspresówek i obwodnic realnie panuje no limits
    b) większość kierowców ma swobodniejszy stosunek do limitów, typowa sytuacja: wojewódzka droga leci przez wiochę, teren zabudowany. Zwolnienie do 50km/h następuje tylko jeśli stoi fotoradar przy szkole.
    c) na trasach policji nie widać, a jak jest to janosik i google mapa. Między Katowicami a Ostrowią zauważyliśmy tylko 1 raz nieoznakowany. Tyle w trasie. Zjeżdzając w Ostrowii do Łomży - po drodze 2 patrole krzakowców.

    I teraz największy rak raczysk. Zapierdalacze. Zapierdalacz powie, że w Polsce drogi są nowe, w dobrym stanie, a testosteron ciśnie mu sebolskie jajca, więc musi. Lewa wolna, zagrożenia nie stwarza. Jak to jest w cywilizowanych krajach? Jedziesz sobie prawym, dojeżdżasz do TIRa cyk na lewo i potem wracasz. Wyprzedzając TIRa wiesz, że nikomu drogi nie zajedziesz, bo TIR np we FR jedzie 90, ty go 110, a ktoś tam z tyłu 130, więc masz czas, kulturalnie. A w PL jest pełno zesteresowanych handlowców w skodach, seboli w audi i waciarzy w mustangach. Gdzie różnica między prawym a lewym to nie 40, a przynajmniej 60 km/h. Wystarczy taki 1 zapierdalacz na 10 kierowców co zgania na prawy przed TIRy i trzeba przyhamowywać i już ruch jest nie płynny. Albo wyprzedzanie. W warunkach Francji ma się wyczucie, że mogę wjechać na lewy i nikomu nie zajadę, bo ten za mną trzyma dystans i prędkość ~130km/h. W Polsce nie można założyć, że ktoś ciśnie 140km/h. Trzeba to obserwować. A i tak raz na jakiś czas zaczynasz wyprzedzać i w 5 sek siada Tobie na zderzaku merol z biednym lekarzem w środku lub astra Mariusza glazurnika.

    Dlaczego ten wpis się pojawił? Bo korzystając z ciepłego weekendu skoczyliśmy do Świnoujścia. Mam wrażenie, że w weekend na drogi wypełza najfatalniejszy element. 5k km po Europie bez dreszczy, a w Polsce 1000 km a 5 razy się zastanawiam, kiedy u spowiedzi byłem ostatnio, bo "było blisko".

    pokaż spoiler Wystarczy, że 1 na 10 kierowców jedzie jak przecinak, a generuje utrudnienia dla 9 pozostałych.


    Nie chce mi się już bardziej rozpisywać, więc tylko jeszcze zasygnalizuję:
    - drogi są projektowane także i pod prędkość, natężenie, obciążenie. Gwarantuję, że spółka bez żadnej odpowiedzialności kierowców rajdowców i przeładowane ciężarówki w kilka lat doprowadzi stan dróg do dużo gorszego niż w Hiszpanii (gdzie nie są tak nowe jak u nas)
    - wyścig zbrojeń. W FR, IT i ES jest mniejszy rozrzut między autami. Są nowe, są stare a najwięcej takich zwyczajnych wozideł do 10 lat. A w Polsce? W Polsce środek jest mniejszy. Jest większa frakcja dolna wypierdzianych przez niemca 20 letnich i dużo więcej sportowych czy klasy wyższej maks 3 letnich.
    #samochody #podroze #prawojazdy #januszekierownicy

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f60955d8679b6c666e7c379
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt