•  

    #anonimowemirkowyznania
    #rozwojosobistyznormikami #wychodzimyzprzegrywu #przegryw #tfwnogf #depresja #samotnosc

    No to zaczynamy, mam konto na wykopie ale wolę pozostać anonimowy.
    Dawno temu postawiłem tutaj twierdzenie, że jak nie poznałeś dziewczyny na stałe w szkole, na studiach, przez znajomych albo w pracy to praktycznie przegrałeś życie, bo szansa że będziesz jeszcze cieszył się swoją młodością gdy masz 20-30 lvl i masz przy boku kochająca seksowną młodą julkę albo szarą myszkę przepadły bezpowrotnie i szansa że uda ci się kogoś poznać jest minimalna i zależy tylko od szczęścia, że jeszcze gdzieś kiedyś może dziewczyna kolegi przyprowadzi kuzynkę na domówkę i jakoś magicznie się sobie spodobacie i będziecie razem. Najpewniej skończysz jako stary kawaler który będzie musiał zadowolić się starą panną po 30 albo trzepać konia do końca życia, ewentualnie chodzić na prostytutki.

    Oczywiście wybuchło larum i wyzwiska od inceli itd. normickie gadanie, "ogarnij się i wyjdź z piwnicy i sobie kogoś znajdź".
    No ok. W piwnicy u starych nie mieszkam, zarabiam nawet nawet, potrafię zrobić wszystko wokół siebie typu obowiązki domowe, mam znajomych, uprawiam sport i nie jestem jakimś spierdoxem który siedzi cały dzień na wykopie i trzepie gruchę do chińskich bajek. Co jeszcze więcej ma być w definicji ogarnięcia? Mam być oskarkiem z osiedla deweloperskiego z nowym BMW i pensją na poziomie trzech średnich krajowych? Przecież podobno kobiety nie lecą na pieniądze, to tylko incelskie urojenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    A może mam mieć 190 cm i twarz jak z okładki gazety? Przecież facet musi być zadbany, kobiet wcale aż tak na wygląd nie lecą tylko na charakter a teksty o "chadach" to też tylko incelskie urojenia wg normictwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    No to zacząłem te mityczne "znalezienie sobie kogoś".
    Zaczęło się od #tinder #badoo i innych portali randkowych. Próbowałem wiele razy na różne sposoby, dobierałem najlepsze zdjęcia, pisałem kreatywne i zabawne teksty i oczywiście rezultaty takie że marnowałem tylko czas. A gadanie typu "kobiety chciałyby poznać kogoś na poważnie, one szukają związku a nie seksu tak jak faceci" to kompletne bzdury, faceci właśnie szukają związku a dziewczyny siedzą tylko dla atencji.
    Normictwo oczywiście wtedy rzuciło swoje hasełka "tinder to syf, nikogo tam nie poznasz bo tam same karyny, normalne dziewczyny nie siedzą na tinderze, musisz poznać kogoś na żywo".

    No ok, zagadać na żywo. Potem zaczęło się wejście w świat PUA, mitycznego zagadywania na ulicy i oczywiście też nic nie osiągnąłem a tylko dostawałem zlewki i ryzykowałem ośmieszenie przed ludźmi.
    Normictwo oczywiście wtedy rzuciło swoje hasełka "zagadywanie na ulicy jest zboczone, nie rób tak, nikogo tak nie poznasz, dziewczyny boją się napaleńców co zagadują na środku ulicy".

    No to pytam gdzie mam kogoś poznać?
    Normictwo rzuciło swoje hasełka "idź na kurs tańca, jakieś kółko zainteresowań, jakieś wspólne sporty czy wędrówki czy inne miejsca gdzie można przebywać w grupie i kogoś poznać".

    No ok. Czas mam, pieniądze też, zaczęło się, zacząłem testować różne rzeczy na własnej skórze, zgodnie z nieomylnymi poradami normictwa.
    Kursy tańca - same stare baby 30+, jak się trafi jedna czy dwie młode to oczywiście z chłopakiem
    Kurs gotowania - same stare baby
    Kurs szycia - same stare baby
    Zajęcia yogi - stare baby a do tego facet na takim kursie od razu jest traktowany jak potencjalny zboczeniec
    Kółko mówców - stare baby
    Grupa wspólnego biegania - stare baby
    Spotkania na gry planszowe - 90% to faceci
    Spotkania na jazdę na rolkach - stare baby i 60% to faceci

    Oczywiście na wykopie jak ktoś śmie powiedzieć, że młode dziewczyny to roszczeniowe księżniczki, które nic nie robią w życiu i ich jedyne hobby to świecenie tyłkiem na instagramie, netflix i podróże (czyli wyjazd raz na rok z biura podróży do Grecji) to jest wyzywany od przegrywów i inceli, który nie wie o czym mówi. No to słucham, gdzie są też wasze mityczne zainteresowania, bo ja sprawdziłem praktycznie wszystkie miejsca które normictwo twierdziło są popularne wśród kobiet i można tam kogoś poznać i młodych dziewczyn tam nie ma albo jest bardzo mało. Ja za to mogę wymienić z miejsca tuzin miejsc, gdzie znajdziesz cały ogrom młodych mężczyzn, gdzie kobieta mogłaby iść żeby kogoś poznać poprzez wspólne hobby.
    Czekam na konkretne informacje, jakie mam mieć hobby gdzie znajdę wolne dziewczyny 18-25. Potwierdzone informacje a nie bajarzenie wyczytane z normickich "porad".

    Teraz oczywiście normictwu przepalają się styki i rzucają na odchodne wysrywy "dziewczyny same przyjdą" xD "idź do psychologa albo terapeuty bo pewnie jest z tobą coś nie tak" xD Psycholog magicznie ześle mi dziewczynę? xD Nie ośmieszajcie się.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f612b3c8679b6c666e7c4f7
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Przekaż darowiznę

    •  

      Zaplusuj ten komentarz, aby otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach w tym wątku. Kliknij tutaj, jeśli chcesz skopiować listę obserwujących

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: nie odniosę się do całości, bo przeczytałem po łebkach. Jednak samo podejście: "jakie mam mieć hobby gdzie znajdę wolne dziewczyny 18-25" - jest bardzo zgubne. Lej ciepłym moczem na maciory, miej hooby takie, jakie cię interesuje. W ten sposób chociaż będziesz szczęśliwszy w wolnych chwilach, a jak wyrwać rozczeniowe lochy grypsujące lewacką nowomową z netflixa - to już jednak nie pomogę( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: domówki? Poprzez znajomych? Ale ja tutaj nie widzę problemu. Widzę go natomiast w Twoim nastawieniu. Jesteś strasznie needy. Wręcz kipi z Ciebie ta frustracja, że nie możesz nikogo znaleźć. Uwierz, laski to wyczuwają i ogólnie otoczenie. Wiem, że łatwo napisać coś w stylu "zajmij się swoim życiem i bądź otwarty na różne doświadczenia", ale w Twoim przypadku to stwierdzenie jak najbardziej ma sens. W tym poście można wyczuć wręcz jakąś obsesję dotyczącą znalezienia sobie dziewczyny jak najszybciej, w tym momencie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ciężko się nie zgodzić. Z wyjątkiem tego hejtu ze strony wykopków, bo z mojego doświadczenia wynika że większość podziela moje zdanie o p0lkach

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Przemek przestań ile kurwa można jedno i to samo...

    •  

      ZbożowyMirek:

      Wręcz kipi z Ciebie ta frustracja, że nie możesz nikogo znaleźć. Uwierz, laski to wyczuwają i ogólnie otoczenie.

      @Pearson: taa kobiety i ten ich magiczny szósty zmysł, który wyczuwa, że OP pisze anonimowe komentarze na stronie ze śmiesznymi obrazkami. Szkoda tylko, że nie potrafi ich ostrzec przed agresorem ze skłonnościami do używek.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      NaćpanaStara: OPie po co młode laski mają tracić czas na chodzenie po gównach typu kurs szycia, kurs gotowania skoro na skinięcie palcem mają przystojniaka z dostawą do domu. Szybko łatwo i wygodnie

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: hmm, wiesz gdzie są teraz ładne dziewczyny? W szkołach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A z tego co piszesz, w szkołach nie byłeś xD
      Nie byłeś tez w muzeach, nie wiem czy są otwarte, ale jak są to nie byłeś w nich.
      Byłeś w pubach? Pewnie też nie..
      Daleko mi do normika, ale mają trochę racji, to Twoje podejście jest niezdrowe, a nie, ze dziewczyn brakuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Pójdź pobiegaj, znajdź jakąś pasje, która spowoduje, ze będziesz musiał wyjść z piwnicy. I nie wędkarstwo nie jest dobrym przykładem. Ahh, pojechałbym na ryby posiedzieć w spokoju... a nie jak mustang w dzikiej dolinie, jak w f16 na niebie, jak Lewandowski w polu karnym... okazjaaaaaa, ahh Robert, ależ cudownie się znalazł w tym polu karnym, dołożył tylko, ale z jaką gracją, tę swoją prawą, tę mocniejszą, nogę, która jak wiemy, wyceniana jest na 16mln euro..
      W szkołach nie byłeś, a w szkołach są „otwarte obiekty sportowe”. W moim gimnazjum jest otwarta wieczorami hala do siatki. Wiem, bo sam ją otwieram. Co prawda łomem.. ale jest otwierana wieczorami. Do it, bo inaczej urwę Ci ryja.

    •  

      BiałaWybranka: Po pierwsze, bije od ciebie roszczeniowość. Jak jesteś stary przegryw, to szukaj starej baby. W warunkach niżu demograficznego i ogólnej demografii, mężczyźni muszą zmienic swój target na wyższy wiekowo. :)

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zanim się to pojawi od kogoś normictwa to ja powiem( ͡° ͜ʖ ͡°) : Obniż wymagania( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Pearson OP nie pisze o jakiejkolwiek frustracji. Zadał jasne pytanie (dla Ciebie najwidoczniej nie jasne skoro próbujesz wmówić, że kupi frustracją). Gdzie można znaleźć wolne dziewczyny? Jeśli nie umiesz odpowiedzieć konkretnie to po co twój komentarz?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: moja rada: przestań szukać. Nie chodzi tu o żaden szósty zmysł że niby laski czują desperację tylko o to że tak działa wszystko na świecie. Jak czegoś bardzo chcesz i desperacko tego szukasz to nigdy tego nie znajdziesz.
      Zajmij się swoim życiem.
      Chyba że twoje życie polega na siedzeniu przed kompem, pisanie wysrywow na mirko i oglądanie chińskich bajek, to wtedy zmień się bo żadna kobieta nie chciałaby mieć takiego partnera i tylko byś zmarnował jej czas na te pierwsze randki.
      Natomiast jeżeli masz jakieś zainteresowania i pasje to po prostu rozwijaj się w tym.
      Dobrze jest też chodzić na jakieś imprezy, nie ukrywajmy że alkohol pomaga kogoś poznać a fajne dziewczyny też czasami w weekend wychodzą na imprezy.

    •  

      To jeszcze podam ci jeden efektywny sposób poznania dobrego materiału na żonę/długoletnią partnerkę. Dwóch kolegów z pracy tak żony poznały - spotkania przy kościele. Jeden chodził na jakieś spotkania dla samotnych, drugi jakieś wycieczki w góry razem z parafią.
      Obydwoje już po ślubie i to w wieku <30 roku życia.
      A materiały na coś innego niż szybki numerek są tam na prawdę dobre. Obydwie dziewczyny są ładne. Takie 8/10 i 9/10. Takiego materiału nie znajdziesz na tinderze czy w pubach bo takie kobiety nie kręcą się w takich miejscach. Jedyny problem - szansa że będziesz musiał czekać z seksem do ślubu, bo okaże się że jest konserwatywną katoliczką xD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      Zaczęło się od #tinder #badoo i innych portali randkowych. Próbowałem wiele razy na różne sposoby, dobierałem najlepsze zdjęcia, pisałem kreatywne i zabawne teksty i oczywiście rezultaty takie że marnowałem tylko czas

      Jest duża szansa, że Tobie się wydawało, że pisałeś zabawne i kreatywne teksty.

    •  

      @markhausen: haha dokładnie - wszystkie kato-spotkania dla "młodzieży"! Muszę jedynie kolegę poprawić bo zazwyczaj prują się normalnie. A jak Cię to odrzuca i znasz angielski to jest jeszcze jedna opcja - biedniejsze kraje azjatyckie :D

    •  

      Nie byles w miejscu gdzie chodzą najczęściej. W klubie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: "Dawno temu postawiłem tutaj twierdzenie, że jak nie poznałeś dziewczyny na stałe w szkole, na studiach, przez znajomych albo w pracy to praktycznie przegrałeś życie". Przecież pracuje się do 65 roku życia, więc poznasz w pracy xD Wymieniłeś wszystkie etapy życia gdzie kogoś możesz poznać xD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Mistrzu, może się nawet okazać, że tą swoją drugą połowę masz przed nosem tylko tego nie widzisz a szukasz tam gdzie nie trzeba. A jak nie ma to szukasz gdzie popadnie i nie pajacujesz z jakimiś wolnymi i najpiękniejszymi Panienkami w tym przedziale wiekowym tylko cieszysz się taką Starą Panną co Cię jeszcze będzie chciała.

    •  

      @markhausen: bez kitu, sam czasem jestem w szoku jakie ładne różowe przychodzą do kościoła, udzielają się gdzieś w scholach czy przy innych eventach.
      Tak próbują wmówić, że do kościoła same stary baby chodzą, a to tam znajdziesz najlepszy materiał na żonę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania wychodzi na to, że 60% starych bab to faceci...

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: problem w tym, że sam nie masz żadnej pasji i pewnie jesteś jednak brzydki

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jakim cudem ja nie mam problemu znajdywać dziewczyny na tych portalach jak tinder i badoo a nie jestem chadem ? I kurwa mam konto na wykopie ale zostać anonimowy XD czemu ? Bo jesteś spierdolony i Twoje wpisy pokazały by to od razu ? Czy zdesperowany? A żeby było zabawniej to ja nie zarabiam mam 24 lvl i gram w gry. I ty brzmisz jak typ 0/7 na midzie krzyczący ze to wina p0lek a nie Twoja. Nikt się Tobą nie zainteresuje bo jesteś typem który pisze halo? Halo?! Jesteś?! Jak dziewczyna nie odpisuje od 2min

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Przestań projektować amerykańskie filmy na rzeczywistość bo twoje założenia i oczekiwania są bez sensu. Zacznij się uczyć jak wygląda życie i zacznij szukać. Piszesz, że potrafisz zrobić w okół siebie wszystko, ale widać nie potrafisz poznawać nowych ludzi w nowych miejscach. Jak będziesz cały czas stał i robił w okół siebie to ciężko kogoś znaleźć.

    •  

      Czekam na konkretne informacje, jakie mam mieć hobby gdzie znajdę wolne dziewczyny 18-25. Potwierdzone informacje a nie bajarzenie wyczytane z normickich "porad".

      @AnonimoweMirkoWyznania: w dużym korpo w innych działach. U mnie już dwie takie pary ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania odpowiedzi tutaj to złoto xDD

      PRZEGRYW: szuka dziewczyny
      NORMIK: no nie dziwne, że nikogo nie możesz znaleźć, skoro na siłę próbujesz. kobiety wyczuwają desperatów na kilometr, z takim podejściem nie wróżę sukcesu. zajmij się sobą, rozwijaj swoje pasje i pewnego dnia miłość sama przyjdzie :))

      PRZEGRYW: nie szuka dziewczyny
      NORMIK: no nie dziwne, że nikogo nie możesz znaleźć, skoro nawet nie próbujesz xD jeśli myślisz, że pewnego dnia, jakaś kobieta zapuka do drzwi twojej piwnicy i rzuci się w ramiona to widać, dlaczego jesteś przegrywem xDD nic nie przychodzi samo z siebie

    •  

      Co to są stare panny? xD takie jest teraz życie, ze ludzie wchodza w krotkie zazwyczaj zwiazki, 2-3 lata i do widzenia, to że laska ma 30 lat i jest sama nie znaczy, ze to stara dewota. Jakos ludzie się spikają, zawierają nowe zwiazki, no ale jak 'stary kawaler' pragnie 18latki no to sorry

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania zainteresuj się fotografią, zostań fotografem.

      Dupy same będą łazić na fotki, a i co niektóre na coś więcej xD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: o chłopie, swoją obecną żonę poznałem właśnie na kursie tańca - kurs od października do czerwca typowo pod studentów, można było przychodzić bez partnera i chyba z 80% dziewczyn przyszło tam chłopa szukać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      miasto #krakow, okolice #agh, ja i żona mieliśmy odpowiednio wtedy lvl 21 i 20 choć niczym specjalnym się nie wyróżniałem - 183cm, 65kg wagi, blond włosy, niebieskie oczy, jedynie od roku z kumplem chodziłem na siłkę bo chciałem chociaż do 70kg dobić bo ektomorfik here - to w sumie nie miałem problemu wyciągnąć 2-3 najładniejszych różowych na znajomość poza kursem ( ͡° ͜ʖ ͡°) później pozostałe dwie dość szybko zrezygnowały jak zobaczyły że wszedł kontekst randkowy z trzecią...

      może pomogło mi wyjście do ludzi, bo mieszkałem od 2 lat w akademiku na #miasteczkoagh z ziomkiem ze studiów 9/10, który mimo ~173cm wzrostu miał takie branie że głowa mała, no rok-dwa ćwiczyłem small-talki z różowymi, podpatrywałem kumpla jak to działa że od niego taka pewność siebie bije i starałem się go naśladować

      ostatecznie z grupy ok. 25 osób które zostały mniej więcej od marca-kwietnia ostatecznie 6 par się utworzyło które trzymają się do dziś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Ja pierdole, typ pisze, że nie widzi nawet żadnej młodej dziewczyny na spotkaniach, które wymienił, a ludzie mu piszą, że to dlatego, że jest sfrustrowany xDDD tak kurwa, na pewno te laski na radarze wykrywają spierdox alert i im wytycza inna ścieżkę, żeby go czasem nie spotkały xD wykop sirjus biznes

    •  

      @downinthedumps: 30 letnia polka nadaje sie juz najwyżej na śmietnik. p0lka tak do 25 roku życia ma przydatność do spożycia, dalej to już wiadro, rozstępy i obwisła skóra

    •  

      @bigpaws: ale 18letnia julka szuka 20letniego oskarka, a nie narzekającego na caly świat boomera

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: mój facet poznał mnie w psychiatryku ;)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jak nie jesteś min. 5/10 to i tak szanse marne. Zawsze mnie w tego typu tematach rozwala te pierdolenie o jakichś "pasjach" - a co jak ktoś ma np. pasję programowania w assemblerze?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: coś w tym jest. Poznałam faceta 31 lvl pasje muzyczną rozwija cały czas i świetnie mu to wychodzi. Przystojny, powiedziałabym, ze 9 -tka 190 wzrostu, 0 zakoli, 0 tradziku, opalona skóra, brunet, zdjecia ogarniete pokazujace jego zainteresowania i co? Powiedzial, ze odpisaly mu 3 dziewczyny na 60 do jakich napisał na sympatii (tinder tez bez rewelacji). To jak taki jest olewany to co dopiero inni... O.o a i dodam, ze nie zagadywal "hej co tam" tylko nawiazywal do profilu dziewczyny.

    •  

      jak nie poznałeś dziewczyny na stałe w szkole, na studiach, przez znajomych albo w pracy to praktycznie przegrałeś życie,

      @AnonimoweMirkoWyznania: no tak bo dupa i ruchanie najważniejsze w życiu XDD.
      Przegrywasz nie dlatego, że jesteś/nie jesteś w związku, a dlatego, że od tego uzależniasz czy wygryw w życiu czy przegryw.

    •  

      Normictwo jak zwykle nie zawiodło.

      Najlepiej niech nic nie robi bo jak cokolwiek próbuje to już jest zdesperowanym frustratem.

    •  

      Dodatkowo komentuje głównie normictwo co od 16 lvl jest w związkach a od 18 regularnie uprawia seks więc o samotności i problemach z nią związanych nie wie nic.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Poznawanie ludzi to rachunek prawdopodobieństwa. Im więcej nowych osób spotkasz, tym większa szansa, że będzie wśród nich twoja przyszła dziewczyna. Musisz wychodzić z domu. Jeśli rzeczywiście kogoś szukasz, to w każdy weekend powinieneś być na mieście. Możesz być chadem 10/10, ale jak będziesz siedział w piwnicy to nikt tego nie zauważy. Możesz też uprawiać sport, ale jeśli nie pokażesz tego światu to też nikt nie będzie o tym wiedział.
      Uprawianie sportu jako metoda poznawania lasek działa tylko w dwóch przypadkach: albo chodzisz powiedzmy na siłownie i tam będziesz poznawał jakieś laski, albo masz jakieś media społecznościowe, gdzie będziesz pokazywał to twoje uprawianie sportu, co może przełożyć się na większe zainteresowanie lasek. W innym wypadku, jeśli powiedzmy biegasz sobie po lesie, to możesz tym zaplusować już jak będziesz na randce, a samo to nie sprawi, że kogoś nowego poznasz.

      Problemem z takimi kursami o jakich napisałeś jest to, że rotacja ludzi jest tam niestety mała, zawsze na każdych zajęciach będziesz miał 80% tych samych osób. Jeśli pójdziesz do klubu, to za każdym razem będziesz miał 100% nowych ludzi do poznania. Rób też to o czym sam napisałeś. Poznawaj ludzi przez znajomych. Każdy z nas ma jakiś krąg znajomych. Jak poznasz jedną osobę i będziecie się dobrze dogadywać, to na pewno będzie sytuacja, gdzie ta osoba zaprosi cie na spotkanie z jej znajomymi. Z jednej poznanej osoby zrobi się kilka lub kilkanaście. Być może z tych kilku nowych znajomych z kimś będziesz się dobrze dogadywał i sytuacja się powtórzy...
      Podsumowując: wychodź z domu, zwiększaj swoje kręgi znajomych, a w międzyczasie zajmuj się swoim życiem.

    •  
      bartlomiej-palmowski

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      OgnistaŻona: Na Tinderze w ciągu roku działalności - mając wówczas pój jedynki ulamane i otyłość brzuszna udało mi się spotkać z 20 dziewczynami z czego połowa trafiła do łóżka.
      Słowa klucze - zajebiste zdjęcia z fajnych miejsc na świecie, markowe ciuchy, własne mieszkanie i fajny pomysł na spotkanie - u mnie było to zaproszenie na gotowanie - bo przecież ukończyłem kurs gotowania kuchni japońskiej. A od kuchni do sypialni nie było daleko.

      Coś musiałeś zrobić bardzo nie tak, albo... no właśnie jesteś roszczeniowy i leniwy. Żeby do tego dojść to realnie 30% lasek zmatchowanych angażuje się w rozmowę a z tego jakaś jedna czwarta realnie przychodzi. Czyli trzeba się trochę napracować.

      Zaakceptował: Precypitat

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL

    •  

      Stara baba: dziwi mnie, ze tak ciężko wam zaakceptować, że życie to gra rozgrywająca się bardzo losowo. Są osoby, które nigdy nikogo nie znajdą i nie musi istnieć żaden powód, żadna rozwiązywalna przyczyna. Tak samo jak są ludzie, którzy zdrowo żyją, a nagle paskudnie chorują, albo są mili i przyjaźni, a nagle tracą wszystkich bliskich i zostają sami jak palec. Jak będziecie się rzucać, że wam się wszystko należy, to przewiduję sporo rozczarowań, bo życie takie jest - więcej zabiera i psuje niż daje. Ale co ja tam wiem, jestem tylko starą panną przed 30. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Zaakceptował: Precypitat

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL

    •  

      OP: Oho, normictwu przepaliły się styki i zaczynają swoje "złote porady normictwa", odcinek 2137 bo nie wiedzą co powiedzieć i ich bańka prysła.

      "Jesteś zdesperowany, dziewczyny same przyjdą" xD
      Oczywiście, kobiety mają 6, 7, 8 i 13 zmysł i potrafią czytać w myślach i widzieć w czasoprzestrzeni wszystkich rzekomo "zdesperowanych" facetów w promieniu 100km jacy pojawią się w ciągu najbliższego tygodnia w jej życiu. Szkoda że damskich bokserów, alkoholików, psychopatów i innych degeneratów już nie potrafią wykryć.
      Ten tekst o desperacji jest tak żałosny, że aż rzygam jak go czytam. Facet wychodzi gdzieś, bo chce kogoś fajnego poznać, zwykła ludzka potrzeba posiadania dziewczyny, nie jest natrętny, zboczony i nie próbuje zaliczyć wszystkiego co nie ucieka na drzewo ale oczywiście dla was to już "desperat" xD
      A gdyby tego nie robił to wtedy "jesteś leniem i spierdoksem, sama dziewczyna nie przyjdzie, musisz gdzieś wyjść żeby kogoś poznać" xD

      "Rób to co lubisz i nie szukaj nikogo, miej hobby takie jakie lubisz"
      Potem budzisz się jako 40-letni incel, bo twoje hobby to piłka nożna, samochody i polityka i od czasu ukończenia liceum nie trzymałeś za rękę i nikogo nie poznałeś bo lata przeleciały czekając na cud a normictwo wtedy rzuci "trzeba było coś robić z życiem i kogoś szukać a nie chlać piwo przed Eurosportem i gadać o Kaczyńskim" xD Nie dzięki.

      "Jesteś starym kawalerem"
      Nie jestem stary, mam 27 lat. Gdybym miał 40 to wtedy moglibyście rzucać sobie teksty "szukaj kogoś w swoim wieku a nie 20 latki".

      Podsumowując, większość potwierdza, że miejsca do poznawania dziewczyn to:
      - pub i kluby
      - praca
      - szkoła
      - domówki
      - przez znajomych

      Czyli potwierdzacie, że dziewczyny można poznać tylko przez grono znajomych, w szkole i w pracy, ewentualnie przez pijackie libacje w głośnym klubie (które normictwo też odradzało, bo podobno kobiety w klubie to szlaufy a faceci to ruchacze nastawieni na szybki numerek i że poważnych znajomości nie zawiera się po pijaku) i że cudowne rady normictwa o zagadywaniu i poznawaniu fajnych lasek na kursie gotowania to wysrywy i bzdury i że dziewczyny to nudne roszczeniowe księżniczki, które nie mają żadnych zainteresowań. Czyli miałem rację ale oczywiście "hurr durr incel przegryw urojenia spierdoxa" trzeba napisać dla zasady.

      Natomiast pozostałym, którzy zasugerowali:
      - w kościele i ogólnie kręgach religijnych
      - w muzeach
      - wydarzenia ściśle nastawione na studentów

      Dziękuję za te informacje, obadam temat.

      Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
      Zaakceptował: Precypitat

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL

    •  

      JankoWodnik: Ja swoją żonę poznałem przez portal randkowy. Kilka miesięcy pisania, później spotkanie, od 6 lat małżeństwo.

      Zaakceptował: Precypitat

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania No przecież jeszcze nie wybierasz się na emeryturę. Jesteś trochę w takim "głupim" wieku, bo nie oszukujmy się sporo dziewczyn jest jeszcze w studenckich związkach, które rozpadają się najczęściej w kilka miesięcy po odebraniu dyplomu. Nie poradzisz też, że te "stare baby" są jeszcze z pokolenia, gdzie kobiety miały więcej zainteresowań pozasieciowych. W sumie to nie wiem co tam teraz robią młode dziewczyny w wolnym czasie, takie zaraz po studiach.

    •  

      EmotkaZiewam.gif: Tak, młode dziewczyny rzadko kiedy chcą wejść w związek że starszym od siebie o 10 czy więcej lat. Zwykle dla dziewczyny 25 lat górną granicą partnera, to 30 a reszta wydaje się już starcem. Tyle tylko, że jak masz te 20-30 lat i znajdziesz taką młoda partnerkę, to ona starzeje się razem z tobą, nie zatrzymuje się w czasie. Tak samo to pierdziele nie, że kobiety po 30, to już bez szans. Śmiać mi się chce, bo najczęściej piszą to mężczyźni do 25 lat a tacy nie są już w polu zainteresowania tych kobiet, można sobie takiego poużywać jak mięska i tyle (a jeszcze mu się wydaje, że to on tu korzysta). Ciesz się, że życie zweryfikowało twoje poglądy, że miałeś rację, uniknąłeś rozczarowania, jakiego doświadczy ta część, która czeka aż młódki zaczną lecieć na ich ciała w średnim wieku

      Zaakceptował: sokytsinolop

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL

    •  

      @newskamil11:

      Każdy z nas ma jakiś krąg znajomych

      No nie powiedział bym.

    •  

      @przegrywam_przez_miasto: jak nie masz znajomych to problem leży w tobie. Zdobywanie znajomości i ich utrzymywanie to nie wydarzenie, tylko proces, który trwa całe życie. Jak masz 30 lat i znajdujesz się w sytuacji, gdzie nie masz kompletnie z kim pogadać, bądź z kim wyjść, to nie stało się to przez, pecha itd. To efekt twoich decyzji, zachowań, które podejmowałeś przez całe dotychczasowe życie

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Idź na kurs tańca. Ale nie towarzyskiego. Zumba itp. Same laski.
      Ale myślę że masz rację. Kobiety mają łatwo poznać mężczyznę w drugą stronę są problemy.

    •  

      BiałkowyZwyrodnialec: O tez mam 27 lvl jak OP.( ͡° ͜ʖ ͡°) tylko, że ja się już nie łudzę. Wiem, że zanim schudnę i zoperuję twarz to będzie 30 lvl i wtedy będę młoda dla typów 45-50 lat i to będzie jedyna grupa, która mnie zechce. Jak się przespało młodość to trzeba pokochać starość...

      Zaakceptował: Precypitat

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL, @kurosaki, @Krazownik

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Bez sensu jest ten temat.. spotkasz się tylko z wytykaniem ci jakiś subiektywnych błędów czy jechanie po tobie, będziesz tylko atakowany.
      Żyj sobie, doświadczaj, wyciągaj własne wnioski na podstawie doświadczenia i żyj ufając sobie, bo sam wiesz z czym się spotykasz czy co doświadczasz.
      Tego typu dyskusja prowadzi tylko do tego co napisałem w pierwszym zdaniu, a możesz nawet być idealny, w sensie że nie ma się do czego przyczepić i jesteś ogarnięty w głowie i niczego to zmieni.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: trzymaj się miras, złapały mnie feelsy bo mam podobnie pomimo, że jestem parę lat młodszy :) chociaż nie wiem jak u ciebie z wyglądem, bo mimo że tu ludzie piszą że wyglądają na 5/10 i mają laski z tindera na peczki to coś jest mocno nie tak xD niestety to wszystko to jebana loteria, ale wychodzenie do ludzi zawsze pomoże bo zwiększasz swoje szanse na poznanie kogoś

    •  

      topkek: > wręcz kipi z Ciebie ta frustracja, że nie możesz nikogo znaleźć. Uwierz, laski to wyczuwają i ogólnie otoczenie. Wiem, że łatwo napisać coś w stylu "zajmij się swoim życiem i bądź otwarty na różne doświadczenia

      @Pearson:

      Posłuchałem się takiej rady mniej więcej jak miałem 23-24 lata na studiach, przestałem biegać za laskami, zająłem się swoim hobby, później pracą, etc

      W tej chwili mam 30 lat i przez te 7 nie miałem ani jednej kobiety, bo one same z siebie się magicznie nie pojawią. Super rada kurwa xD

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL, @kurosaki, @Krazownik

    •  

      OP: @masz_fajne_donice Dzięki za informacje, zumby ani podobnych tańców nie próbowałem. Rozeznam się w temacie.
      Mam nadzieję, że nie spotkam tam znowu samych starych bab ze średnią wieku 35 albo że nie będą na mnie patrzeć jak na creepa tak jak w przypadku yogi.

      JankoWodnik: Zazdroszczę. Moje największe marzenie to wygodnie i bezpiecznie siedząc sobie w domku poznać na jakimś portalu kogoś fajnego na stałe, spotkać się na żywo, wejść w związek i trzymać się go jak małpa gałęzi do śmierci. Bez żadnych wygłupów, gierek, kłamstw, po prostu poznać kogoś fajnego przez internet i być razem, naprawdę to takie niesłychane, nierealne, roszczeniowe?

      topkek: Rada typu "miłość sama przyjdzie, skup się na sobie" ma szansę zadziałać tylko jeśli jesteś kobietą lub przystojnym dynamicznym oskarkiem który obraca się na co dzień w towarzystwie kobiet i same pchają mu się do łóżka.
      Jako facet jeśli nie będziesz aktywnie starał się kogoś znaleźć to zwyczajnie lata przelecą, lvl 30, 40, 50 aż umrzesz jako samotny incel.

      Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL, @kurosaki, @Krazownik

    •  

      Incel 36 lat: Ja starałem się znaleźć jak miałem 20-24 lata, jednak z moim wyglądem i spierdoleniem efekty były marne. Teraz mam 36 i już nie mam żadnej motywacji by jeszcze probowac, a seks mogę miec tylko za kasę

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL, @kurosaki, @Krazownik

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Chodzi o ilość spotkanych kobiet. Dynamiczni po studiach nie mają z tym problemu, do biegania, jeżdżenia i srania zapisują się do grup, kółek i na kursy, bo nienawidzą czegokolwiek robić samemu, nie krępują się i poznają dużo ludzi. Piwniczanin ma przejebane, unika ludzi, ma tych samych znajomych od lat, pozna może kilka nowych osób ciągu roku. Zostaje szukanie online albo zaczepianie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: przynajmniej nauczyłeś się szyć, tańczyć i gotować
      Wysłałabym swoje cv, gdybym sama nie była starą babą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A na jakieś koncerty próbowałeś chodzić?

      mój facet poznał mnie w psychiatryku ;)

      @Sandrinia: to musi być ciekawa historia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Pearson
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: kiedyś też pomyślałem, że skupię się na sobie, na hobby a różowa sama się pojawi, ale gdzie tam kurła
      To tak nie działa, trzeba samemu sobie stwarzać okazje, doskillować wygląd, w międzyczasie wrzucić dobre zdjęciówy na tinder czy badoo i próbować coś ugrać jak nie chce się być wiecznym piwniczakiem ...

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      wycieczki studenckie, jakies autostopowe grupy studenciakow itd - tam sa mlode julki ktore przy okazji nie boja sie spocic i nie potrzbuja ***** hotelu tylko chetnie skocza pod namiot

      ale nie wiem czy nie studiujac mozna tam sie zalapac

    •  

      OP: @starsi_panowie
      Bardzo nie lubię koncertów, mnie one w ogóle nie bawią, byłem kiedyś na jednym czy dwóch bo znajomi mnie wyciągnęli. Do samej muzyki zresztą mam takie podejście, że muzyki po prostu słucham i nie jestem żadnym fanatycznym entuzjastą żadnego zespołu, osoby czy kogokolwiek. Tak samo mam z aktorami, politykami, sportowcami itd.
      Zresztą jak niby miałbym tam kogoś poznać? Dla mnie to taka samotność w tłumie, każdy przychodzi z garstką swoich znajomych i jej się trzyma i tyle, a darcie mordy i muzyka od której można ogłuchnąć tym bardziej nie sprzyja normalnemu kontaktowi, rozmowie.

      Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL, @kurosaki, @Krazownik, @Bennacchio, @lewamorda

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ok, rozumiem. Też nie lubię tłumów i darcia mordy, miałam na myśli bardziej kameralne imprezy. Ja czasem chodziłam sama na koncert muzyki filmowej czy do kościoła nawet.

    •  

      OP: @starsi_panowie
      Bardzo nie lubię koncertów, mnie one w ogóle nie bawią, byłem kiedyś na jednym czy dwóch bo znajomi mnie wyciągnęli. Do samej muzyki zresztą mam takie podejście, że muzyki po prostu słucham i nie jestem żadnym fanatycznym entuzjastą żadnego zespołu, osoby czy kogokolwiek. Tak samo mam z aktorami, politykami, sportowcami itd.
      Zresztą jak niby miałbym tam kogoś poznać? Dla mnie to taka samotność w tłumie, każdy przychodzi z garstką swoich znajomych i jej się trzyma i tyle, a darcie mordy i muzyka od której można ogłuchnąć tym bardziej nie sprzyja normalnemu kontaktowi, rozmowie.

      Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
      Zaakceptował: LeVentLeCri

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @zawadaPL, @kurosaki, @Krazownik, @Bennacchio, @lewamorda