Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dobry wieczór,
    minął już miesiąc odkąd po raz pierwszy pochwaliłem się na wykopu moim #waleczetykiet i jestem zdumiony i bardzo zadowolony waszym, znacząco przerastającym moje oczekiwania, zainteresowaniem. W związku z tym zamieszczam obiecaną aktualizację losów mojego walca z września.
    Średnica: 14,6cm, wzrost o 0,2cm;
    Waga: 591g, wzrost o 23g;
    Ilość etykiet: x, dodane 26 - Co do ich ilości to mam problem, bo nie jestem w stanie tego w żaden sposób zmierzyć w tym momencie, a nie prowadziłem statystyk od powstania walca. Próbowałem policzyć ich ilość stosując proporcję w przypadku średnicy i wagi. W tym pierwszym przypadku ilość wyniosła 1898 etykiet, co mogłoby być prawdą, bo zakładając, że piłem jedną butelkę codziennie, wychodzi nam, że walec powstaje od 5,2 lat, a z tego co pamiętam to właśnie około 5 lat temu zaczynałem. Natomiast nie piłem wody codziennie i między etykietami powstają luzy i nie każdą jednostkę odległości przypada etykieta. W proporcji wagowej ilość etykiet wyniosła ok. 668 etykiet, co według mnie jest przesadą w drugą stronę. Nie wiem który wynik jest bliższy rzeczywistości, więc przypuszczenia i ewentualne sugestie pozostawiam wam ( ͡° ͜ʖ ͡°).
    Jak widać przez miesiąc ten wzrost nie jest duży, bo niestety jest zależny od mojego tempa picia wody, a to raczej pozostanie stałe (no chyba, że jakaś firma dystrybuująca wodę w butelkach chce nawiązać współpracę( ͡° ͜ʖ ͡°)). Zastanawiam się w związku z tym czy aktualizacje wrzucać co miesiąc czy może rzadziej, wybór należy do was (w razie braku jednoznacznej decyzji zostawię ten miesiąc odstępu).
    Możecie też powiedzieć czy taka forma wam odpowiada, czy może lepiej ją ukrócić, albo wzbogacić o kolejne informacje.
    Na razie to tyle i również was zachęcam do regularnego picia wody ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (82)

  • avatar

    Pewnie tak samo jak cześć waszych różowych zapomniałem w ogóle o dniu chłopaka a chciałem zrobić większe #rozdajo dla Was.

    Więc na szybko dwie rzeczy:
    - dla plusujących niebieskich brelok ze zdjęcia - jeden z wielu moich prototypów z kości ramu. Może ucieszy jakąś chłopięcą duszę ;) wysyłka na mój koszt, losowanie dzisiaj wieczorem.

    - Do tego kupon "dzień chłopaka" -20% na całe zamówienie w moim sklepie dostępny do niedzieli. Na stronie trochę pustki bo dopiero kończę nową kolekcję ale może ktoś się skusi. Jeśli kupującym będzie chłopak dorzucam w gratisie świecącą fiolkę do zamówienia ;)

    Miłego chłopaki (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    #rozkminkrzaka #rozdajo #rekodzielo #piekloperfekcjonistow - bo chyba widzicie co zrobiłem w tym prototypie xD
    pokaż całość

    odpowiedzi (69)

  • avatar

    "rewelacyjne foto.

    Karolina - panna młoda. Dziennie 4 posty na fejsiku, głównie cytaty, memy z bezlitosne, zwierzęta ze schroniska. Umie gotować polską kuchnie, nauczyła się od mamy, na święta zrobi 200 pierogów. Z racji niezbyt dużej atrakcyjności raczej bez powodzenia w miłości, o którym lubi opowiadać przy Okocimie z sokiem w letnim ogródku pod parasolem Tyskiego na krześle Żywca w lokalnym barze "Marlena".

    Mariusz -pan młody. Po technikum trochę próbował sił na rynku pracy w Polsce, ale miał dość niskich wypłat, więc chętnie skorzystał z propozycji Pawła i pojechał do Holandii. Pracował przez długi czas na różnych stanowiskach, aż zrobił sobie uprawnienia na wózki widłowe i już na stałe był na magazynie pod Venlo. Z języka niderlandzkiego umie przeczytać jedynie pasek wypłaty, kiedyś pamiętał jak jest dziękuje. Kontakt z Polską utrzymywał dzięki telefonom z mamą Jadzią (to ta Pani w białym żakiecie za nim), która od 3 lat wierciła mu dziurę w głowie o "babę byś se znalazł". Nie wytrzymał jak mama poznała dzięki Barwom Szczęścia homoseksualizm i podczas jednego z przyjadu po słoiki zrobiła nie do końca zawoalowaną uwagę.

    Ania - starsza siostra Karoliny, świadkowa. Swatka. Żona Krystiana, kolegi Mariusza. Tak nawiązała z nim kontakt. Usłyszała, że Mariusz mało pije, więc przedstawiła go siostrze. Na zaaranżowane spotkanie przygotowała przepisy po starannym 6h riserczu na kwestiasmaku.pl, rolada szpinak-łosoś okazała się strzałem w 10. Trochę pracowała, ale od 3 lat na macierzyńskim. Robi awanturę mężowi jak bierze nadgodziny, albo jak ich nie bierze. Przecież jest kredyt do spłacenia na słub. Sama wybrała zespół na wesele, cieszy się na myśl, że o 22 zagrają Sumptuastic - Kołysanka."

    credits za to złoto: @appylan
    #thebestofmirko #heheszki #polskiedomy #zwiazki
    pokaż całość

    odpowiedzi (104)