Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (34)

  • avatar

    "rewelacyjne foto.

    Karolina - panna młoda. Dziennie 4 posty na fejsiku, głównie cytaty, memy z bezlitosne, zwierzęta ze schroniska. Umie gotować polską kuchnie, nauczyła się od mamy, na święta zrobi 200 pierogów. Z racji niezbyt dużej atrakcyjności raczej bez powodzenia w miłości, o którym lubi opowiadać przy Okocimie z sokiem w letnim ogródku pod parasolem Tyskiego na krześle Żywca w lokalnym barze "Marlena".

    Mariusz -pan młody. Po technikum trochę próbował sił na rynku pracy w Polsce, ale miał dość niskich wypłat, więc chętnie skorzystał z propozycji Pawła i pojechał do Holandii. Pracował przez długi czas na różnych stanowiskach, aż zrobił sobie uprawnienia na wózki widłowe i już na stałe był na magazynie pod Venlo. Z języka niderlandzkiego umie przeczytać jedynie pasek wypłaty, kiedyś pamiętał jak jest dziękuje. Kontakt z Polską utrzymywał dzięki telefonom z mamą Jadzią (to ta Pani w białym żakiecie za nim), która od 3 lat wierciła mu dziurę w głowie o "babę byś se znalazł". Nie wytrzymał jak mama poznała dzięki Barwom Szczęścia homoseksualizm i podczas jednego z przyjadu po słoiki zrobiła nie do końca zawoalowaną uwagę.

    Ania - starsza siostra Karoliny, świadkowa. Swatka. Żona Krystiana, kolegi Mariusza. Tak nawiązała z nim kontakt. Usłyszała, że Mariusz mało pije, więc przedstawiła go siostrze. Na zaaranżowane spotkanie przygotowała przepisy po starannym 6h riserczu na kwestiasmaku.pl, rolada szpinak-łosoś okazała się strzałem w 10. Trochę pracowała, ale od 3 lat na macierzyńskim. Robi awanturę mężowi jak bierze nadgodziny, albo jak ich nie bierze. Przecież jest kredyt do spłacenia na słub. Sama wybrała zespół na wesele, cieszy się na myśl, że o 22 zagrają Sumptuastic - Kołysanka."

    credits za to złoto: @appylan
    #thebestofmirko #heheszki #polskiedomy #zwiazki
    pokaż całość

    odpowiedzi (104)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #budujzwykopem #zalesie
    Ej kto tutaj ma rację, bo ja chyba jestem jakiś pojebany.
    Ja 29 lat, siostra 34 lata prawie, że w tym samym czasie rozpoczęliśmy budowę swoich domów.
    No ja ją trochę wyprzedziłem bo już mam STAN SUROWY ZAMKNIĘTY, no i pada propozycja z strony siostry i rodziców.
    Żebym dał siostrze, pozostałość desek, stempli i pustaków ceramicznych.
    Ja od rodziny dostałem 150 tysięcy, siostra 200 tysięcy; bo ja już miałem działkę od teściów.
    No i powiedziałem że nie dam jej tego bo teść sobie to bierze, żeby tym podreperować budynki gospodarcze u siebie na "gospodarstwie"
    No i nie chcę siostrze tego dawać bo mi się tak widzi tylko dlatego, że jednak teść:
    - dał 60 tys na działkę
    - każdy dzień na działce pomagał budowlańcom
    - sam ogrodził działkę
    - dowoził materiały budowlańcom
    - organizował dla ekipy jedzenie i picie
    - pomagał zbijać schody, drabiny, rozszalowywać itp.
    - miał auto dostawcze, zawsze użyczał żeby coś przewieść itp.
    - załatwił jego dobrego znajomego, który pracował koparką tylko za paliwo i flaszkę.
    No w ciul pomagał, gdzie nikt z mojej rodziny a mam 5 rodzeństwa, nie zjawił się ani razu u mnie by pomóc.

    A teraz siostra i rodzice wielce obrażeni, że mogłem tak zrobić i nie dać jej tych pozostałości.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f745f0df49ad326e7b1be15
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    odpowiedzi (86)