•  

    315 + 1 = 316

    Tytuł: Dżentelmen w Moskwie
    Autor: Amor Towles
    Gatunek: Fikcja historyczna
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    O "Dżentelmenie w Moskwie" słyszałem już parę lat temu. Światowy bestseller zbierający świetne recenzje. W końcu moja ciekawość zwyciężyła i stałem się posiadaczem tej lektury, którą pochłonąłem w niecałe dwa dni. Opowiada ona historię hrabiego Rostowa, który przez pewien wiersz zostaje skazany na dożywotni areszt domowy, który ma spędzić w moskiewskim hotelu Metropol.
    Zacznę od tego, że książka napisana jest pięknym językiem. Styl pisarski autora jest zdecydowanie godzien podziwu. Siłą napędową "Dżentelmena w Moskwie" są niezwykle barwne postacie, które hrabia spotyka na swej drodze w hotelu. I oczywiście sam hrabia Rostow to zdecydowanie najjaśniejsza gwiazda tej powieści. Nie w sposób nie lubić tego dżentelmena, jego stylu, prowadzenia dialogów, pomysłów, życzliwości i płynących mądrości życiowych. Z książki można wykopać niejeden mądry cytat. Warto zaznaczyć, że akcja dzieje się na przestrzeni blisko 30 lat. Czasami potrafi skakać o kilka lat do przodu, jednak nie wprowadza to generalnie chaosu w fabule. Mimo wszystko myślałem, że będzie troszkę więcej o historii, sam mam wrażenie, że chociażby wątek drugiej wojny światowej został troszkę potraktowany po macoszemu. A może to też dlatego, że "Dżentelmen w Moskwie" to przede wszystkim snująca się opowieść w hotelu podczas której towarzyszymy hrabiemu i jego barwnym przyjaciołom podczas wizyt w restauracji i innych hotelowych zakamarkach. To książka o ludziach, ale również hołd złożony rosyjskiej kulturze i rosyjskim artystom. Czasami miałem nieco nużące momenty w lekturze, ale po kilku stronach z letargu wyrywał mnie nowy interesujący wątek i kolejne barwne postacie. Na pewno nie jest to lektura ciężka, ale również nie jest to książka do popcornu. I dużo jest tu o kuchni i o winie. Muszę koniecznie zaznaczyć, że zakończnie powieści jest naprawdę wspaniałe! Ostatnie 20-30 stron to naprawdę wisienka na torcie, czapki z głów.
    Podsumowując, jest to pięknie napisana historia ukazująca wiele życiowych mądrości w towarzystwie znamienitych postaci z hrabią Rostowem na czele. Solidna lektura, godna uwagi.
    "Jeśli człowiek nie jest panem swojego losu, z pewnością stanie się jego sługą."

    #bookmeter

    źródło: dsaadsd.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h