•  

    529 + 1 = 530

    Tytuł: Kimkolwiek jesteś
    Autor: Jakub Szamałek
    Gatunek: thriller
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    Drugi tom z cyklu "Ukryta sieć". Przeczytałem chyba jeszcze szybciej niż pierwszy.
    Akcja rozgrywa się po zakończeniu tomu pierwszego, po

    pokaż spoiler zdemaskowaniu siatki pedofili w Polsce, którym sprawiedliwość wymierza ojciec skrzywdzonego dziecka. Jednak ci, którzy są naprawdę "na górze", a w rzeczywistości na wschodzie, a może raczej pochodzą ze wschodu, dalej pozostają bezkarni. I zaczynają mieszać na najwyższym politycznym szczeblu.


    Ta część wciągnęła mnie trochę mniej niż pierwszy tom.
    To znaczy bohaterowie dalej są wyraziści i prowadzeni konsekwentnie. Ale moim zdaniem coraz mniej do uwierzenia.

    pokaż spoiler Jak choćby Janek Tran - gość momentami sprawia wrażenie, że jest alfą i omegą, o lukach w sprzęcie i oprogramowaniu wie dokładnie wszystko. O! Elektroniczny zamek w drzwiach hotelowych? On ma taki i taki błąd, a ja akurat mam tutaj w plecaku urządzenie, które umożliwia mi jego otwarcie. I wcale nie przekonuje mnie to, że on już w tym hotelu był.

    To znaczy akcja dalej jest wartka, prowadzona wielowątkowo. Ale moim zdaniem coraz mniej do uwierzenia. Za dużo przypadków i zbiegów okoliczności.

    pokaż spoiler Dwa razy użyte imię Pietia, jakaś wzmianka o mandacie drogowym, a tu nagle, po połączniu faktów okazuje się, że tylko jeden Piotr dostał wtedy mandat. Choć tak, wpadki w misternych planach zdarzają się zwykle przez takie małe rzeczy. Ale nie tak często. Podobny pomysł był przecież z liczbą 42 i fanem "Autostopem przez galaktykę" w pierwszym tomie.

    Za to dalej urzekają mnie trafne dygresje. I wspaniałe zakończenie wątku Olega.

    pokaż spoiler Pracuj jeszcze więcej i staranniej, korporacja ci za to pięknie podziękuje. Przybiciem piątki przy pożegnaniu.


    Na pewno sięgnę po trzeci tom trylogii. Nie tylko dlatego, że nie lubię zostawiać książek nieprzeczytanych do końca (choć to mi się zdarza, ale rzadko). Ale chyba zrobię sobie przed nim przerwę na coś innego. Może te wszystkie moje wrażenia to przesyt tą historią. Taki efekt "to już chyba było", po świetnym pierwszym tomie.

    Jeszcze jedna myśl na koniec, bo miałem problem z wystawieniem oceny tej książce. Wcześniej przejrzałem swoje poprzednie wpisy i jeśli "Ale z naszymi umarłymi" dostało u mnie osiem, a pierwszy tom "Ukrytej sieci" dziewięć, to tutaj powinno być gdzieś osiem i pół. Ale tak się nie da. W każdym razie te gwiazdki wydają mi się mocno naginane i trochę przyznawane pod wpływem chwili i nastroju.

    Niemniej książka jest naprawdę dobra i póki co, po skończeniu dwóch tomów mocno polecam cykl. Oby takie wrażenie zostało mi też po trzecim.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl