Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #piekloperfekcjonistow #heheszki

    Ciekawe ile osób dziennie próbuje poprawić dywan ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    odpowiedzi (17)

  • odpowiedzi (45)

  • avatar

    Kilka miesięcy temu postanowiłem jeździć zgodnie z przepisami. Jak 50 to 50 a jak 90 to 90.
    Ta zmiana to było trochę jak z rzucaniem fajek albo wyjściem z innego nałogu. Nie ukrywam, że na początku było ciężko. Jeżdżę autem, które ma 150 KM (wiem, wiem - to na standardy wykopowe jak skuter) i nie raz miałem ochotę "depnąć".
    Przestawianie się trwało kilka miesięcy. A jakie są moje obserwacje?
    - Mniej frustracji na drodze. Nie wkurwiasz się sam tylko wkurwiasz innych. Czy może być coś lepszego?
    - Nie stresujesz się czy nie ma gdzies policji. Janosika można odinstalować
    - Czas jazdy z punkty A do do B jest tylko kilka minut dłuższy (robię 350 km dziennie)
    - Jedziesz sobie spokojnie, słuchasz muzyki, podziwiasz widoki, jesteś mniej zestresowany

    Jakie probleby?
    - Tiry i ich jazda na zderzaku i miganie światłami drogowymi. Wysyłam po prostu filmy na Policję i dostają mandat za nieprawidłowe używanie świateł drogowych (mam kamerkę z tylu)
    - Ludzie, którzy potrafia cię wyprzedzić, zajecać drogę i zatrzymać cię aby dać ci nauczkę. Tutaj też kamera się przydaje. W 2 sytuacjach obie sprawy zakończyły się utratą prawa jazdy przez tych debili.
    - Pojebane znaki. Autentycznie często nie wiesz jakie jest ograniczenie prędkości mimo iż skupiam się na znakach. Naprawdę to jest w Polsce pojebane.
    - Znaki "Teren zabudowany" nie odbijają światła. Jako jedyne tak mają. Dlaczego? Chuj wie.

    Wymieniam teraz auto i zamówiłem sobie z funkcją Travel Assist, która dostosowuje prędkość ze znaków i nawigacji i to powinno byc dużym ułatwieniem w takiej jeździe.

    Polecam wszystkim ten styl życia. Im będzie nas więcej to inni będą musieli się do nas dostosować a nie my do nich na drodze.

    #polskiedrogi #motoryzacja #drogi #polska #policja
    pokaż całość

    odpowiedzi (227)