•  

    556 + 1 = 557

    Tytuł: Oczy Sfinksa: Tajemnice piramid
    Autor: Erich von Däniken
    Gatunek: powieść foliarska
    Ocena: ★★☆☆☆☆☆☆☆☆

    Moja 66. książka w tym roku.

    Jest to książka słynnego paleoastronauty (?) (w skrócie - gościa, który wierzy, że starożytni byli władani przez lub mieli kontakt z istotami pozaziemskimi), który tutaj pochyla się nad tematyką Egiptu i piramid.

    Książka adresowana do ludzi, którzy wierzą, że legenda o smoku wawelskim jest dowodem na to, że ludzie żyli w tym samym czasie co dinozaury, a kształt Giewontu ukształtował śpiący rycerz monstrualnych rozmiarów. Przepisem na sukces Dänikena jest podanie kilku matematycznych formuł (w stylu wielkość piramidy pomnożona przez grubość twojej starej równa się liczba kilometrów od Dänikena do Księżyca), które mają świadczyć o tym, że budowa piramid była inspirowana przez ufoludków.

    Pozycja nie przekona nikogo, kto już nie wierzy w foliarskie opowieści. Gość nie ma żadnego wykształcenia, które uwiarygadniało jego historyjki, sam się przyznaje, że nie jest jakiś zapalonym egiptologiem, a jednocześnie potrafi stawiać bardzo śmiałe tezy bazując na przekazach innego fantasty w postaci starożytnego historyka, którego wszyscy poważni ludzie olewają. Przykład? Według autora wyobrażenie centaurów i pegazów to dowód na to, że takie istoty żyły rzeczywiście na świecie.

    Szkoda czasu.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter

    źródło: 3.allegroimg.com

Gorące dyskusje ostatnie 12h