•  

      @ProfesorDynamo ( ͡º ͜ʖ͡º)

      źródło: 1610128313226.jpg

    •  

      @ProfesorDynamo ja nie mam, nigdy nie chciałem i nigdy nie próbowałem robić. Nie czuję się przez to mniej kompletny (bardziej w sumie też nie)

    •  

      @ProfesorDynamo: tak tak, udowodniono naukowo że prawko dodaje do 10 cm w penisie

      pokaż spoiler na co ktoś ma mieć prawo jazdy skoro go nie potrzebuje?

    •  

      @xDyzio: to chyba trzeba siedzieć całe życie w piwnicy żeby nie było potrzebne xD jedziesz na wakacje - wypożyczasz furę na miejscu i jesteś niezależny, jedziesz ze znajomymi w dłuższa trasę - zmieniacie się po drodze, w delegacje możesz jechać tylko pociągiem, nie pojedziesz sobie w weekend poza miasto no chyba ze rowerem xD kalectwo

    •  

      @LadniePieknie: Ja też miałem podobnie ale jak już zrobiłem to serio ale ciężko żyć bez samochodu jak się człowiek przyzwyczai.

    •  

      @LadniePieknie: Ja też tak uważałem 20 parę lat, aż raz stało się coś moim rodzicom a ja byłem na wypizdowie i akurat autobusy przestały przyjeżdżać. Od razu się zapisałem na prawko po tym.

    •  

      @norther: tłumacz to debilom
      bez prawka i auta kalectwo

    •  

      @przeczki: nie kwestionuje tego że życie z prawem jazdy jest łatwiejsze, tylko to co autor napisał, sam mam pewnie w połowie uzupełnione prawko ale mam też znajomych którzy go nie mają i mieć nie zamierzają co w żadnym stopniu nie czyni ich kalekami.

    •  

      @ProfesorDynamo: Ja przed wyjazdem za granicę sprzedałem auto i po powrocie chciałem kupić, ale w sumie w dużym mieście, pracując z domu głównie to na razie mi niepotrzebne i tak już 4 lata bez auta zleciały i nie brakuje mi.
      Albo Uberkiem, albo komunikacją albo dużo roweru - dziewczynie też to nie przeszkadza.

      Chociaż nie wyobrażam sobie brak prawka i auta jak się pojawią dzieci.

    •  

      @ProfesorDynamo: prawko gdy mieszkasz na zadupiu, gdzie nie komunikacja nie jedzie lub jest beznadziejna - niezbędne by mieć dostęp do cywilizacji pod postacią sklepu spożywczego. Prawko mieszkając gdzieś gdzie masz tramwaj, autobus i stację kolejową pod nosem, a dookoła pełno sklepów każdego rodzaju - bullshit.

    •  

      @ProfesorDynamo współzałożyciel jednej z najpopularniejszych odzieżowych marek patriotycznych nie miał prawka jak zarobili pierwszy milion.

    •  

      @przeczki:

      jedziesz na wakacje - wypożyczasz furę na miejscu i jesteś niezależny,

      Można jechać w jakieś miejsce, gdzie nie potrzebujesz auta, albo stać cię na taxi.

      jedziesz ze znajomymi w dłuższa trasę - zmieniacie się po drodze,

      Bez prawka możesz pić piwsko bez wyrzutów.

      w delegacje możesz jechać tylko pociągiem

      Na wysokim, ale nie najwyższym poziomie, jest to norma. Pociąg/samolot, a na miejscu taksówki. Biedoki jadą autem sami, a highest tier z kierowcą.

      kalectwo

      Kalectwo jest bez prawka. Bez auta jeszcze ujdzie. Sam kiedyś wypożyczałem, gdy jechałem na wakacje. Teraz foteliki dla dzieci i trzeba mieć swoje.

      Bez auta można długo żyć i nie mieć jakichś dużych problemów. Prawdziwa konieczność pojawia się dopiero przy dzieciach. Inaczej, gdy cię stać, to można żyć spokojnie.

    •  

      @ProfesorDynamo: zrobilem majac 18 lat. Teraz mam 35. Nigdy nie bylo mi do niczego potrzebne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ProfesorDynamo: Zgadzam się, że prawko świadczy o ogarniętości życiowej i manualnej ale znam typa >45 lat który nigdy nie zrobił prawka. Żyje dobrze a ilością zawodów które wykonywał (szerokie spektrum dziedzin :) ), zdolności i doświadczenia życiowego mógłby obdarować kilku ludzi z prawkiem więc w takich osądach to jestem ostrożny :)

    •  

      @jamajski_spekulant ale masz, dziwne, że jeszcze nie uzyles. Dla mnie bez auta to prawie jak bez nogi :/

    •  

      @inozytol: pytanie - jaki procent ludzi tak naprawdę stać?
      Poza tym:

      Można jechać w jakieś miejsce, gdzie nie potrzebujesz auta

      Właśnie prawko daje ci ten luksus, że nie musisz się ograniczać i możesz pojechać niemal dosłownie gdzie tylko chcesz ¯\_(ツ)_/¯

      +: maciss
    •  

      Mam duży fajny dom, zarobki na poziomie 10tys/mc (mógłbym więcej ale nie chce żadnych dodatkowych odpowiedzialności) i w szczęśliwym związku. Na wakacje też jeżdżę gdzie mi się podoba. Prawka nie mam. Jak kogoś stać na fajne rzeczy i jest im dobrze to nie musi wszystkiego mieć, to myślenie osób biednych którzy patrzą innym w portfel.

    •  

      jaki procent ludzi tak naprawdę stać?

      @aksal89:

      Zależy, gdzie mieszkasz. Jeżeli mieszkasz w mniejszym mieście, to musisz mieć auto bezwzględnie. Jeżeli mieszkasz w dobrze skomunikowanych częściach dużych miast, to auto jest przyjemnym dodatkiem, ale nie jest koniecznością.
      Znam osoby, które nie mają prawka/auta i wcale go nie potrzebują. Na miejscu komunikacja miejska i auto byłoby im kompletnie nieprzydatne. Dlatego wolą sobie wypożyczyć busa, gdy jadą w góry na deskę. Sam wypożyczałem raz, na wyjazd jedniodniowy, to wyszło 80 PLN od osoby, cała Polska w te i nazad.

      > nie musisz się ograniczać i możesz pojechać

      To prawda, choć od czasu, gdy jeżdżę autem, to nie zauważyłem, żeby jeździł jakoś intensywniej w trakcie wakacji. Załóżmy, że jechałem kiedyś na 10 dni gdzieś, to dalszych wycieczek robiłem 2 kursy. Teraz z autem tak samo.

      Powiesz,że wygodniej? Będziesz miał rację, ale spójrz na cały obrazek. Teraz muszę się bujać na przeglądy, iść ubezpieczyć auto. Mechanik mi zeżarł 2 klocki ostatnio. Myjnia, jakieś drobiazgi do auta. Tak po prawdzie, to gdybym nie miał dzieci, to sprzedałbym auto w cholerę.

    •  

      @ProfesorDynamo: ocena chłopków ze wsi albo biedoty. Mieszkasz w miescie= komunikacja miejska poziom perfect, w razie co masz ubera który nie kosztuje kroci i o kazdej porze dnia i nocy wszedzie dojedziesz. Dla zachowania formy rowerek albo hulajnoga elektryczna i nagle sie okazuje na chuj ci te prawko. No ale jak ktos małomiasteczkowy to nie wyobraza sobie ze do sklepu nie trzeba jebać 10km i robic wieksze zakupy raz na miesiąc albo po chlaniu byc zaleznym od znajomych.

    •  

      @ProfesorDynamo: To co na obrazku to przesada, ale na pewno prawko się przydaje, nawet jeśli ktoś nie ma zamiaru kupować samochodu. Trafi się jakaś nieprzewidziana sytuacja, wypadek, żona rodzi, kot wymiotuje - wsiadasz w samochód i jedziesz. Szczególnie jak się mieszka na wsi, tam to prawko każdy powinien mieć.

    •  

      @LadniePieknie:

      Nie czuję się przez to mniej kompletny

      Ważne, że wszyscy cię takim postrzegają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ProfesorDynamo: jak mam prawko na A a nie mam na B to co jestem? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ProfesorDynamo: powiem tak, gdybym mieszkał w jakimś dużym mieście z dobrze działającym zbiorkomem i infrastrukturą dla rowerzystów auto mógłbym śmiało sprzedać bo nie byłoby mi zbytnio potrzebne zakładając że nie robię tras

      Ale jako że mieszkam w małym mieście gdzie dostanie się gdziekolwiek w jego obrębie jak i poza niego bez auta to przynajmniej podwójnie stracony czas a z reguły nawet więcej plus jeżdżę sporo to zdecydowanie wolę mieć pod ręką choćby i passata w tdi niż polegać na nieistniejącej komunikacji zbiorowej ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @zakladamkontobyignorowacglupietagi: tak z ciekawości, wrzuć screena proszę z konta na potwierdzenie zarobków 10tys. Po prostu nie wierzę, że są ludzie zarabiający tyle pieniędzy i nie mający prawa jazdy, to niemożliwe wg mojego małego móżdźku ( ͡° ͜ʖ ͡°) To jak, wrzucisz?

      +: PDCCH
    •  

      @ProfesorDynamo tu zgoda. Bez prawka jak bez ręki, przynajmniej dla ludzi nie mieszkających w centrum większego miasta. A jeśli się tam mieszka? Prawko i tak trzeba mieć, choćby na wakacje. Auta mieć nie trzeba, no ale prawko być musi.

    •  

      @ProfesorDynamo: mam prawko, nie jeżdżę. Pracuje z domu, jedzenie zamawiam do domu, zakupy zamawiam do domu.

    •  

      @kawior2007 faktycznie, to mój numer priorytet XD

    •  

      @Trintron mam znajomego który zarabia i więcej i prawka nie chce z tych samych powodów co ja
      Jest ode mnie 2 lata starszy tj rocznik 88

      +: valacar
    •  

      @Trintron: To bym musiał z 4 kont w 2 bankach zrobić screeny, a tego wole nie robić. Ale tutaj screen ze "Zbiorczego Wydruku Za Listopad 2020" który iFirma (księgowość z której korzystam) mi co miesiąc przysyła. Grudzień jeszcze nie rozliczony, a przychód był na poziomie ~30tys no i jeszcze mam jedną zaległą fakturę którą muszę wystawić na ~11tys.

      https://i.imgur.com/CizXftn.png

    •  

      @zakladamkontobyignorowacglupietagi: faktycznie, mój mózg sie zawiesił. Myslalem w sumie ze prawa jazdy nie mają ludzie raczej ubodzy, zarówno pod kątem finansowym jak i intelektualnym, co często się łączy.

    •  

      @Trintron to uogólnienie ma tyle z prawdą, co teza, że ruchają tylko chady ze szczeką jak wzornik w fabryce ekierek 'Dominik'.

    •  

      @przeczki: Nawet miej psa, którego trzeba zawieść do weterynarza i nie miej auta, nie mówiąc o dzieciach ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @ProfesorDynamo: ja jestem wychowany w tym samym trybie i bylem bardzo zaskoczony że dzisiejsi 20-stoparolatkowie dają sobie rade. Oczywiście jest warunek - żyją w dużym mieście które nie wymaga posiadania prawa jazdy, a na wakacje wypuszczają się samolotem (czy co tam mają pod ręką). W ich sytuacji samochód to zbędne obciążenie kieszeni (i mniej problemów z parkowaniem). Puentując - w pewnych warunkach ma to sens i nie muszą być życiową niedojdą.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      jedziesz na wakacje - wypożyczasz furę na miejscu

      @przeczki: To chyba jakieś biedawakacje jak musisz na nich jeździć autem i to jeszcze samemu. XD

      +: xarcy
    •  

      @ProfesorDynamo nienawidzę Cię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @CoJaToNieTY:

      Bierę się za A zaraz na początku sezonu gdy szkoły jazdy ruszą. W necie coś tam patrzyłem i wszystkie wymagają kat. B #krakow

      Dla mnie to nie problem bo mam od 6 lat, ale zaintrygowało mnie to, skąd teraz takie podejście szkół - lenistwo? Czy jakiś prawny obowiązek?

    •  
      defensive_midfielder

      +1

      @ProfesorDynamo: niech każdy żyje jak chce. Kim jesteśmy żeby to oceniać

      +: mat888
    •  

      @Trintron: Pracuje za mną jeszcze znajomy (też 30lat+) który też nie ma prawka i ma zarobki na tym samym poziomie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak będzie trzeba to się prawko zrobi, ale z niczym się nie śpieszy, nie jest to coś co jest mi do szczęścia na ten moment potrzebne.

    •  

      @Thorrand: na A masz mniej godzin prsktycznych, może o to chodzi, ja nie miałem takiego wymogu. Może bardziej się boją o sprzęt, ciężko stwierdzić.Nie przyszło mi nawet do głowy że mogłoby tak być. Przepis prawny to z pewnością nie jest, bo ja bym wtedy nie mógł zrobić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Poza tym sama nazwa wskazuje że A jest przed B ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ProfesorDynamo: W sumie też nigdy nie potrzebowałem, więc nie zrobiłem(zaraz stuknie 28 lvl). W mieście jak muszę gdzieś dojechać, to wybieram komunikację. Jak muszę gdzieś szybko dojechać to uber/bolt. Jak gdzieś jadę dalej, to bus mi totalnie wystarcza, a i mogę sobie w tym czasie coś porobić fajnego. No nie wiem, po prostu niektórzy nie mają takiej potrzeby ¯\_(ツ)_/¯.

    •  

      Niewyobrażalnym dla mnie jest ta dysfunkcja pozawcza. Brak lejców zdyskryminowałby mnie bardziej niż godziny dla seniorów w biedronce.

    •  

      @CoJaToNieTY:

      Też tak mi się wydaję. Ot - czyste lenistwo. Nie chce im się uczyć przepisów, ani tyrać z Tobą po mieście. Pewnie jeszcze jak ogarniasz to utną Ci godziny z tych 20 i każą spierdalać.

      Jak do jednej ze szkół, to na wejście wymagają zdanego egzaminu (państwowego) teoretycznego... lol

      +: Saseq
    •  

      @inozytol: Ja nie miałem prawka do 29 roku życia, zrobiłem sobie, pojeździłem rok, straciłem samochód i teraz nie chcę. Z prostych powodów: pracuję w domu, mieszkam w centrum miasta wojewódzkiego, w tej chwili samochód nie byłby przyjemnym dodatkiem, a bezsensownym obciążeniem. Dramat z miejscami parkingowymi, przeglądy zabawy z mechanikami, po cóż mi to.

      Konkluzja co do prawa jazdy, przydało mi się kilka razy, ale bez bym sobie też poradził bez problemu.

      Ale tak jakby dziecko się zdarzyło to raczej samochód byłby przydatny nawet mieszkając w centrum miasta. Może nie niezbędny, ale przydatny.

    •  

      @Trintron: mid cpp dev ~8k na łapę i brak prawka here. mieszkam w mieście wojewódzkim, wszędzie jeżdżę uberem, komunikacją, taksą, bla bla carem lub pociągiem.

    •  

      @Thorrand: ja w swojej szkole dostałem dostęp do materiałów na wejściu i powiedzieli że jazdy zacznę jak zdam teorię, dla mnie to nie problem bo wystarczy porobić kilkanaście testów i już się ogarnia co i jak więc dość szybko ogarnąłem. Co ciekawe miałem w umowie zapis że za kurs płacę cenę promocyjną i jak nie zdam teorii w 3 miesiące od zapisania się to płacę normalną cenę czyli dopłacam 300zł, zdałem w miesiąc, ale szkoły jazdy to ostra patologia w większości przypadków. Z drugiej strony faktycznie kurs miałem dość tani. Więc taktycznie jakaś cena promocyjna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ProfesorDynamo: mieszkając w mieście wojewódzkim nie myślałem nawet o prawku, zacząłem robić tak o w wieku 23 lat. Rok później udało mi się zrobić i bogu dzięki bo wylądowałem na takim wypizdowie że najbliższy poważny sklep to 20km jazdy

    •  

      prawko gdy mieszkasz na zadupiu, gdzie nie komunikacja nie jedzie lub jest beznadziejna - niezbędne by mieć dostęp do cywilizacji pod postacią sklepu spożywczego. Prawko mieszkając gdzieś gdzie masz tramwaj, autobus i stację kolejową pod nosem, a dookoła pełno sklepów każdego rodzaju - bullshit.

      @matwes: chcesz jechać na wakacje- Lwów, Praga, Wiedeń, albo zjeździć sobie czeskie Morawy. Co wtedy? Rowerem? Czy samolotem? Samolotem do Kijowa i z ukraińcami autobusem z bitym wszystkim do Lwowa jak przemytnik?

      Ktoś, kto mówi otwarcie w taki sposób, że prawko jest niepotrzebne, w dupie był i gówno widział zazwyczaj, albo jest cholernie niedojrzały i nie można na niego nigdy liczyć- jak i on sam na siebie.

    •  

      @ProfesorDynamo: ja zrobiłem prawko 10 lat temu i od tego czasu nie prowadziłem. I co teraz? xD

    •  

      @ProfesorDynamo: niesamowite, że tyle wykopków w komentarzach pisze, że nie ma prawka, albo nie było im potrzebne xD nie ogarniam tego. Przecież wyskoczyć gdzieś na weekend, czy w lato pod namiot to podstawa, a jak niby bez prawka? XD właściwie co weekend gdzies jeżdżę, czy to wspinanie w skałach, czy nurkowanie. To trzeba mieć smutne jak pizda życie, żeby siedzieć całe życie w mieście i uważać, że auto niepotrzebne, bo mają sklep pod nosem, a do pracy można dojechać autobusem

    •  

      @ProfesorDynamo: kaleka operowalna, ze 100% prawdopodobieństwem wyzdrowienia, cena operacji około 2200 zł, nierefundowane na NFZ

    •  
      a....o

      0

      @przeczki: albo mozna miec pieniadze i miec wyjebane jezdzic wszedzie uberem xD

    •  

      To trzeba mieć smutne jak pizda życie, żeby siedzieć całe życie w mieście i uważać, że auto niepotrzebne, bo mają sklep pod nosem, a do pracy można dojechać autobusem

      @ZieloneKoloTramwaja: mam smutne jak pizda życie i jestem z tego dumny bo tak wybrałem. Bo to moje życie, a nie Twoje.

      chcesz jechać na wakacje- Lwów, Praga, Wiedeń, albo zjeździć sobie czeskie Morawy. Co wtedy? Rowerem? Czy samolotem? Samolotem do Kijowa i z ukraińcami autobusem z bitym wszystkim do Lwowa jak przemytnik?

      Ktoś, kto mówi otwarcie w taki sposób, że prawko jest niepotrzebne, w dupie był i gówno widział zazwyczaj, albo jest cholernie niedojrzały i nie można na niego nigdy liczyć- jak i on sam na siebie.

      @FormalinK: a jeśli Ci powiem, że nie interesuje mnie podróżowanie i jestem w pełni świadom tego, że jak stanie się powiedzmy coś mojej rodzinie w miejscu do którego dojechać idzie tylko autem to nie będę w stanie im pomóc? Nie wiem co by mnie aktualnie skłoniło do tego abym to CHOLERNE PRAWO JAZDY dokończył.

      Prawko robiłem, na 18 urodziny jak większość moich rówieśników, ale po trzecim egzaminie oblanym (przez wymuszenie przy zmianie pasa - nie zauważyłem czegoś tam w lusterku i egzaminator przy zmianie pasa złapał za kierownicę by nie doszło do wypadku) dałem sobie spokój. Od tamtej pory nie wsiądę w życiu za kółko. Dodatkowo mam problem ze skupianiem się na trzydziestu tysiącach rzeczy jednocześnie i się denerwuję jak czegoś perfekcyjnie nie wykonam. Kto mnie zna dłużej ten wie, że "proste" rzeczy takie jak jazda autem łapię z bardzo dużym opóźnieniem, co w sytuacji wyżej wspomnianej jest drogą na cmentarz.

    •  

      A kobieta bez prawa jazdy?! Co to kurwa jest? Czemu tu facet musi mieć prawko a baba nie?!

    •  
      M........s via iOS

      +1

      @ProfesorDynamo: Ja nie mam prawka, ale mam zamiar w roku zrobić, bo już miałam wiele sytuacji gdzie by mi się przydało. Ci co mówią, ze nie jest potrzebne, to chyba są jeszcze jedynie na etapie szkoły gdzie można dojeżdżać komunikacja miejska, albo kompletnie nigdzie nie wyjeżdżają, nic ne robią poza praca, bo przecież nawet na wakacje lepiej pojechać swoim rzęchem niż tłuc się w pociągu z przesiadkami, już nie wspomnę o sytuacjach awaryjnych. Ja mam zamiar zrobić i nie kupować narazie samochodu, ale wiem, ze będą sytuacje gdzie vedzie trzeba gdzues pojechać

    •  
      M........s via iOS

      0

      @ancyko: To już dla sekcji wykopki*

    •  
      M........s via iOS

      0

      @sznajder: Bo jak baba ma, a facet nawet tego nie ma to w oczach społeczeństwa wyglada ba sierotę życiowa. Ja nie mówię, ze tak jest tylko jak społeczeństwo od razu postrzega dana osobę

    •  

      @CoJaToNieTY:

      Nie wkurwiam się dlatego, że ten egzamin byłby jakimś problemem...

      Wkurwiam się ponieważ płacisz za cały kurs 20 h jazd + 30 h teorii, a ostatecznie z tego drugiego nie korzystasz - bo nie. A to pierwsze i tak Ci utną xD (jeśli ogarniasz, bo jak nie to dopłacaj godzinki).

      Na moto już widzę, że właśnie pato dużo większe, bo pewnie popyt mniejszy, i już inaczej ludzie do tego podchodzą niż do B.

      Czaisz? B (patrząc nawet po tym wątku) - to jak niemal... obowiązek, coś oczywistego. ,,A" to już fanaberia więc mogą cię ruchać w dupę.

    •  

      @ProfesorDynamo: Jeśli twoim jedynym osiągnięciem w życiu jest prawko to fakt, ludzi bez można uwazac za gorszych

    •  

      @ProfesorDynamo: potwierdzam, jestem tym prawem xD

    •  

      @ProfesorDynamo:
      Ja: 25 lat mieszkam w Katowicach. Prawka nie mam i będę robił bardzo niechętnie tylko po to żeby w rodzinie był kierowca bo ojciec dobił do 70. Nigdy nie było sytuacji że o boże o kurwa szkoda że nie mam prawka. Z resztą nawet jakbym miał to na auto by mnie nie było stać.
      Wszędzie gdzie chciałem się dostać mogłem to zrobić komunikacja publiczną.

      Moja różowa: 24 lata. Pochodzi ze wsi. Póki nie przeprowadziła się do mnie marudziła co tydzień że nie mam prawka i auta i chciała jak najszybciej uzbierać na auto. Prawko miała bo na jej wsi to i do wychodka jest 10 kilometrów więc tam to jak bez nogi.
      Mieszka u mnie już ponad pół roku. Jakby nie kwestia że znajomi i rodzina na wsi i likwidują busy to w mieście kompletnie się przestawiła. Ba nawet czasem woli piechotą iść lub rowerem bo zdrowiej.

      Jak dla mnie takie uber parcie na prawko i chwalenie się nim to przejaw trochę kompleksów.
      Ilu sebiksów po zrobieniu prawka zaczyna się z autem na mediach społecznościowych zachowywać niczym karyna z gówniakiem xDDD
      Jeden Ukrainiec z roku na studiach to już nawet nie wiem jak wygląda ale że golfem jeździ to pamiętam bo wrzuca foty co tydzień.

      Niemniej jednak samo prawko dla świętego spokoju pewnie warto mieć. I na mnie czas przyszedł ale od prowadzenia samochodu będę stronił przy każdej okazji. Nie podoba mi się ta ciągła koncepcja odpowiedzialności. I powierzania mojego życia tym idiotom na drodze.

    •  

      @ProfesorDynamo: @przeczki: wystarczy nie być ze wsi żeby nie widzieć problemu w nie posiadaniu prawa jazdy i to jest teza dużo celniejsza do "change my mind".
      Poza tym uważam, że prawo jazdy powinno być przedmiotem w liceum, zakończonym egzaminem.

    •  

      @InspektorDupa: Jak siedzisz tylko w swoim mieście, to współczuję. Wypad w góry czy nad morzę jedziesz pociągiem? Mam czasami zły humor, albo nudzi mi się, jadę parę kilometrów za miast posiedziec przy jeziorze/zalewie. Jadę, robię przerwy i wracam kiedy chcę, prywatność i swoboda.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @maciss: zdajesz sobie sprawę, że komunikacja zbiorowa nie przestała istnieć wraz z upadkiem komunizmu? Widzisz coś dziwnego w wybraniu się nad morze czy w góry pociągiem? XD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @ProfesorDynamo:

      Prawo jazdy w ogóle nie jest mi potrzebne. Dlatego, że straciłam węch i przeszłam już wszystkie choroby zakaźne, całkiem świetnie czuję się w komunikacji miejskiej

      Nie ważne czy kobieta czy mężczyzna - w XXI wieku nie mieć zaświadczenia, że nie jest się upośledzonym na tyle, żeby pozwolili ci nie jeździć na dwóch kołach tylko na czterech to trzeba chyba nie mieć obydwu nóg i rąk. A przypominam, że ludzie bez rąk driftują autami na torach

      źródło: bi.im-g.pl

    •  

      @ProfesorDynamo: no zgadzam się. Kalectwo w chuj ale sam nie mam prawka bo od 10 lat jestem na bombie na chuj kogoś zabijać xD

    •  

      @InspektorDupa: Można w ostateczności na dłuższy pobyt, ale na jakiś wypad jednodniowy? nie bawiłbym się w to.

    •  

      @Trintron wysunalbym stwierdzenie ze dla wielu biednych ludzi samochod to jedna z najwazniejszych rzeczy. Takim samochodem probuja podniesc swoj status. Moga nie miec wlasnego mieszkania tylko wynajmowac ale grat musi byc.
      Ja zarabiam obecnie podobne kwoty do @zakladamkontobyignorowacglupietagi a tez nie mam prawka i samochodu. Dlaczego ? Na poczatku mialem wybor co zrobic z pieniedzmi na starcie i zamiast prawka + samochodu dolozylem pare tys i mialem na 10 procent wkladu wlasnego, alternatywa jest najem plus koszty eksploatacyjne samochodu. Potem zarobki mi sie zwiekszyly ale uznalem ze mieszkajac w duzym miescie ze sprawna komunikacja samochod przydalby mi sie moze raz-dwa na rok. Czy oplaca sie kupowac samochod po to by jezdzic nim 2 razy do roku ? Nie. Czy oplaca sie miec prawko jezeli sie nie jezdzi - tez nie - bo nie nauczylbym sie dobrze jezdzic, a ruch w duzych miastach w przeciwienstwie do powiatowych wymaga by nie jezdzic jak pizda ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      Nadwyzki finansowe wole inwestowac w cos co przyniesie mi pare procent rocznie - niz wydac na samochod ktory zwiekszy tylko comiesieczne koszty.
      Zaraz ktos przyjdzie i odpowie o postrzeganiu przez kobiety i przy posiadaniu dzieci wiec dodam tylko tyle ze nie kazdy musi zyc jak wiekszosc czyli
      Szkola->Prawko->Januszex 2,5k-> Samochod-> kobieta ->slub-> gowniak -> rozwod i alimenty/alkoholizm/pracoholizm/sznur/marna bezperspektywiczna egzystencja bez szans na lepsze jutro.
      Są tez inne drogi zakladajace wolnosc i niezaleznosc w tym niezaleznosc finansową.

    •  

      Iść gdzieś 20 minut, w porównaniu do 2 minut autem, siedząc w ciepłym i słuchając muzyki i niczego nie dźwigając, to wybór jest oczywisty.

    •  

      @maciss: raczej się nie zrozumiemy, zjeździłem Polskę wzdłuż i wszerz pociągami i autobusami.

    •  

      @InspektorDupa: Również i ja za małolata, zwiedziłem również autem, więc mam porównanie.

    •  

      @maciss: też mam porównanie i nigdy nie patrzyłem na żadną podróż z pozycji "tam nie mogę bo nie mam samochodu" xd

    •  

      @ProfesorDynamo: W większości przypadków i tak kończy się tym że człowiek pije i ostatecznie w dupę sobie prawko może wsadzić.

    •  

      @matwes i do rezydencji na wsi masz jechać kurwa taksówka czy co ?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @LadniePieknie: Mi osobiście auto jest przez większość czasu niepotrzebne bo mieszkam sam w nieźle skomunikowanym mieście, nawet nie miałbym gdzie zaparkować, ale miałem już w życiu parę sytuacji że posiadanie prawka uratowało mi albo komuś znajomemu dupę. Nawet przy takiej prozaicznej rzeczy jak przeprowadzka bez prawka ciężko, a tak to pożyczyłem od kumpla kluczyki, przewiozłem wszystkie graty na kilka kursów i tyle, kumpel przez ten czas był zajęty czymś innym. Inny znajomy który prawka nie miał w podobnej sytuacji musiał organizować auto z kierowcą a o to nieco trudniej jak masz tylko kilka dni na wyprowadzkę

      Jeżeli ktoś nie mieszka w dużej, dobrze skomunikowanej aglomeracji to prędzej sobie poradzi bez nóg niż bez samochodu, a o przypadku jak ktoś ma gówniaki to już w ogóle szkoda wspominać bo funkcjonowanie bez auta w takiej sytuacji jest totalnie nierealne

    •  

      @Dave987654321 gowniakow nie planuje no i tak jak piszesz - praktycznie całe życie w dużych, dobrze skomunikowanych aglomeracjach. W przypadku mieszkania na jakimś wypiździejewie za miastem to jasne, bez auta bardzo trudno

    •  

      @ProfesorDynamo: jak się ma add to chuja nie zaliczę

    •  

      @InspektorDupa: A patrzyłeś z poziomu komfortu podróży i czasu dojazdu?

    •  

      to chyba trzeba siedzieć całe życie w piwnicy żeby nie było potrzebne xD jedziesz na wakacje - wypożyczasz furę na miejscu i jesteś niezależny, jedziesz ze znajomymi w dłuższa trasę - zmieniacie się po drodze, w delegacje możesz jechać tylko pociągiem, nie pojedziesz sobie w weekend poza miasto no chyba ze rowerem xD kalectwo

      @przeczki: ja podobnie jak @LadniePieknie: nie chcialem mieć prawka i miałem wyjebane, a niczego o czym pisałeś nie brakowało mi, byłem przy tym bardzo głupi. Rozbijałem się taksówkami jak pojebany albo placilem za paliwo + extra wydatki i kumple wozili mnie. Byłem przy tym tak pojebany że potrafiłem postawić taxi pod domem na kilka godzin aby czekał bo mieszkałem na obrzeżach miasta i zwykle taxi jechała ok 20 , a ja nie chciałem czekać bo musiałem coś szybko załatwić a nie wiedziałem o której godzinie będę jechał xD. Dzwonienie i zamawianie zakupow u taksówkarza też standard (kiedyś Glovo nie było) Kilkukrotnie zdążyło się też pojechać dłuższą trasę w taxi np nad morze (~200km w jedną stronę) Jak sobie teraz pomyśle że wydawałem po 3-⁴ tys standardowo a czasto więcej bo gdzieś pojechałem na wakacje czy imprezowalem i wiecznie byłem nachlany czy naćpany

      Po ok 5 latach tych szalonych czasów sytuacja finansowa nie pozwalała już na wyrzucanie w błoto kasy, poza tym przyszedł bombek i rodzina potem drugi bombek. Teraz mam dwa auta i nie wyobrażam sobie nie mieć prawka.

      Byłem głupi może bardziej prawidłowo pojebany ale życiowa kaleka? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ProfesorDynamo: nie facet, a kazdy zdrowo myslacy czlowiek.

    •  

      @przeczki: gówno tam nie kalectwo. Nie brakowało mi prawka przez naprawdę wiele lat. Jak zaczęło brakować, to zrobiłem. To jest ocenianie innych przez pryzmat własnych potrzeb, idiotyzm i tyle.

    •  

      @ProfesorDynamo: u mnie w pracbazie pracuje razem małżeństwo i kobieta non stop ciśnie beke z tego, że jej mąż nie ma prawka i trzeba go wszędzie wozić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      i do rezydencji na wsi masz jechać kurwa taksówka czy co ?

      @Leon24: jak raz do roku to choćby i nawet tym.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @ProfesorDynamo ja tez nie mam i na chuj mnie przybijasz (╥﹏╥)

    •  

      @ProfesorDynamo: to stwierdzenie miało by sens jakby państwo nie dawało a potem zabierało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ProfesorDynamo: facet który mówi jaki inny facet powinien być jest toksyczny i żałosny

    •  

      No ta, wakacje to tylko ol inkluziw i siedzenie całymi dniami na hotelowym basenie

      @przeczki: Jak cię stać to wynajmujesz miejsce tak, żeby nie musieć nigdzie jeździć. A jak chcesz mieć takie wakacje, gdzie przez cały czas jeździsz zapocony w samochodzie to spoko, ale dlatego to bieda. XD

    •  

      Prawko mieszkając gdzieś gdzie masz tramwaj, autobus i stację kolejową pod nosem, a dookoła pełno sklepów każdego rodzaju - bullshit.

      @matwes: Prawo jazdy zawsze się przyda. Zmienił bym trochę sens tego zdania i zamiast 'prawko' wpisał 'auto'. Bo samochód akurat nie jest potrzebny jeśli mieszkasz w dużym mieście, jest nawet problemem. Natomiast prawo jazdy zawsze się przydaje, w pracy, na wakacjach, pojechać po większe zakupy (nie musisz mieć swojego auta, możesz wypożyczyć na minuty).

    •  

      @przeczki: luju a po co prowadzić na wakacjach jak można z drinkiem podziwiać widoki na siedzeniu pasażera? Jebani niewolnicy xD

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @ProfesorDynamo brak znajomości języka angielskiego też według mnie kalectwo czy upośledzenie w dzisiejszym świecie/możliwościach

    •  

      @ProfesorDynamo: w mieście Ci nie potrzebne w sumie i miałam gdzieś czy mój niebieski i znajomi mają prawko, dopóki nie pojechaliśmy na wakacje w 6 osób i nie byłam jedynym człowiekiem, który mógł wypożyczyć auto - dwa tygodnie wożenia dupy całej ekipie przekonały mnie, że warto robić prawo jazdy i namawiać do tego innych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No i z prawkiem mogę sobie wyskoczyć gdzieś na wycieczkę pod miasto, czy dojechać w miejsca, gdzie nie dotrzesz jakąkolwiek komunikacją, zrobić duże zakupy, na szybko w środku nocy jechać ratować znajomych etc. Trochę nie wyobrażam sobie już żyć z ograniczeniami, jakie daje brak prawka i auta.

    •  

      @matwes: Tylko tu mowa jest o prawku a nie aucie którego można nie posiadać jeśli nie potrzebujesz.
      Prawko to nie bilet na autobus, nie możesz go nabyć gdy będzie ci potrzebne od zaraz.
      W miastach masz tez wygodny carshare ale znów, bez prawka nie skorzystasz.

      brak prawka to kalectwo.

    •  

      Mój ojciec nigdy nie miał prawa jazdy, lecz wiedzie życie sukcesywne pracując na statku a w Polsce wozi się taksówkami. Nigdy nie narzekał a wręcz był z tego dumny ze nie jest mu potrzebne...

    •  

      to chyba trzeba siedzieć całe życie w piwnicy żeby nie było potrzebne xD jedziesz na wakacje - wypożyczasz furę na miejscu i jesteś niezależny, jedziesz ze znajomymi w dłuższa trasę - zmieniacie się po drodze, w delegacje możesz jechać tylko pociągiem, nie pojedziesz sobie w weekend poza miasto no chyba ze rowerem xD kalectwo

      @przeczki: chyba, że ktoś ma hajs i szofera, wakacje all inclusive, ze znajomymi widzi się w Vermont, a na delegacje lata samolotem (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      @ProfesorDynamo: Ja tu tylko po śmieszne obrazki wchodzę a dzięki wypokowi dowiedziałem się już że nie mam szans na znalezienie dziewczyny a teraz uświadomiłem sobie o swoim życiowym kalectwie xD

      +: matwes
    •  

      @Trintron: Zasadniczo miałem samochód (można bez prawka, a Ci debile tego nie sprawdzają), gdzie za szofera robiła moja partnerka. Nie będę się sprzeczał, że raz na ruski rok fajnie było gdzieś wyskoczyć autem za miasto, ale mieszkając w dużej aglomeracji to jednak bardzo niekorzystnie: miejsce do parkowania (którego i tak w centrum miasta bym nie znalaz przy siedzibie firmy), benzyna, korki (czasami znajomy mnie podwoził do domu, wychodziło dłużej niż ztm), ubezpieczenie, przeglądy, naprawy i nagle robi się z tego całkiem spora suma. Wydaje mi się to domena ludzi biednych i głupich, ze wydają pieniądze na coś co zasadniczo jest zbędne do życia i nie przynosi tak dużych walorów rekreacyjnych.

    •  

      @Brightsider: a czego się spodziewałeś po Wykopie? Tutaj każdy:
      - zarabia minimum 15k,
      - ma umięśnioną klatę, potężne ramiona i kwadratową szczękę - wszystkie kobiety jego,
      - jest ekspertem od wszystkiego,
      - nienawidzi kobiet,
      - uważa, że brak prawa jazdy to kalectwo niczym po skutecznym skoku na główkę do płytkiej wody.