•  

      @enforcer: Przez chwilę myślałam, że to miał być dymek taki jak z komiksów, a to lampa na suficie xD

    •  

      @enforcer: Widzę Mireczku światełko w tunelu xD Jazda z nimi!

    •  

      @enforcer: Chyba że trafisz na kombatanta albo więźnia w obstawie służby więziennej, wtedy będziecie mieli wojnę domową.

    •  

      Środkowy palec w książeczkę i lecisz z nimi!

      +: hu-nows
    •  

      @enforcer: Dzień dobry, kto pierwszy w kolejce? Dobrze. Będę przed Panią/Panem. :P

    •  

      @enforcer: Duży ból dupy ma wapno, jak wchodzisz cały z legitymacją i omijasz kolejkę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @rolnik_wykopowy: Ogromny. Do mnie raz stary dziad z łapami wyskoczył

    •  

      @Jaroslaw_Keller: Ile trzeba mieć donacji, żeby zdobyć legitymację? Ja mam 3 pełne, ale nie oddawałem już ze dwa lata krwi.

    •  

      @enforcer: Spoko, jak bym się spieszyła, to też bym skorzystała z tego przywileju w takiej syutacji. Jednak dużo większym przywilejem jest dla mnie możliwość zarejestrowania się do specjalisty w ciągu 7 dni. Jak to wygląda w praktyce?

    •  

      @enforcer: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: czlowiek-z-ksiazeczka-honorowego-dawcy-krwi-vs-dupy-starych-bab-stojacych-w-kolejce-do-lekarza.jpg

    •  

      @kizi mam ten przywilej i skorzystałem na ten moment raz. Od skierowania od lekarza rodzinnego na konsultacje neurologiczną poprzez wykonanie rezonansu lędźwi minął równy tydzień. Wszystko na NFZ, lekarz dał skierowanie w czwartek, wizytę umówiłem na wtorek, a na wizycie umówiłem RM na czwartek. Wiec warto i to bardzo.

    •  

      @zwierzak86: to trzeba lekarzowi powiedzieć, że jest się ZHDK i on dalej kieruje czy jak to w ogóle działa?

      11 lat oddaję, ale w sumie nigdy nie korzystałem (nawet książeczkę dopiero rok temu wyrobiłem xD).

      +: kulaz
    •  

      @Krupier przy wypisywaniu skierowania mówiłem że mam ZHDK i była adnotacja w skierowaniu, potem kolejny raz okazać książeczkę przy rejestracji do soecjalisty

    •  

      @enforcer: Mam czerwoną koszulkę z flagą Szwajcarii. No i kiedyś poszedłem w niej do przychodni. Wszyscy chcieli mnie wpuścić bez kolejki :)
      Taką
      Prezent, nie czepiać się.

    •  

      @enforcer Pamiętam taką scenę z przychodni z lat 90' gdzie czekaliśmy w chuj długo,.a ja leciałem rodzicom przez ręce. Miałem z 6 lat i ze 39-40 stopni gorączki. Ale nie było tego dnia latwo, same naprawdę chore dzieciaki w poczekalni. Nagle wparowała babka i pchała się w kolejkę jakimś kwitem, że ona ma pierwszeństwo, bo coś tam. Stary jej na to, że jak tak chce się szarpać, to on ma pierwszeństwo jako honorowy dawca.
      Ta dyskusja nie miała sensu. Ta scena to był idiotyzm. Ale to jak na ojciec mi tym zaimponował, jak widać pamiętam do teraz. Trzymaj tak dalej!

    •  

      @Bazur przecież to tak nie wygląda że wbijasz przed stare baby i oznajmiasz tera jo. Ja mam napisany numer książeczki na kartotece. Rejestratorka informuje lekarza że czeka pacjent z numerem zero, lekarz wychodzi i wola zasłużony dawca, zapraszam.

    •  

      @enforcer: Mirki moją pasją jest chodzenie do lekarza ale nie takie zwykłe żeby się zbadać ale o tym za chwilę. Żeby móc realizować swoją pasje musiałem kilka lat ciężko na to pracować oddając krew XD W dupie miałem chorych ludzi, chodziło tylko o profity a zwłaszcza o jeden konkretny. Co dwa miesiące punkt 8 byłem pierwszy w kolejce żeby spuścili ze mnie 450 ml czerwonej cieczy, nie policzę ile zeżarłem czekolad które za to dawali, dorobiłem się z czasem nawet darmowej komunikacji miejskiej jako zasłużony dawca żeby móc jeździć po wszystkich przychodniach w mieście za darmo.

      Kiedy te pijawki wyssały już ze mnie 20 litrów krwi odebrałem swój artefakt, najcenniejszą rzecz jaką posiadam istny godmode mianowicie legitymacje honorowego dawcy krwi, spełniły się moje najskrytsze marzenia. Ludzie marzą o różnych rzeczach o domu za miastem, kochającej żonie czy mercedesie z salonu, moim celem było wchodzenie przed starymi babami do lekarza bez kolejki XD

      Jako bonus mogłem też kupować w aptece po za kolejnością ale to nie cieszyło tak bardzo jak mój główny cel czyli wizyty u lekarza. Oczywiście kilka razy w miesiącu wpadałem do apteki, zazwyczaj w dni w które wypłacane są emerytury i renty, żeby wjebać się staruchom w kolejke i delektować się ich bólem dupy.

      Kupowałem zawsze paczkę prezerwatyw głośno prosząc o nią przy ladzie XD Kiedyś skończyło się to przyjazdem bagiet bo jakaś Janina oskarżyła mnie, że posługuje się sfałszowaną legitymacją. Po okazaniu mojego świętego grala wąsatemu policjantowi dostałem od nich wyrazy szacunku a wysuszonej mumii kazali mnie przeprosić i wjebali mandat za nieuzasadnione wezwanie bagiet

      Mam nadzieje, że przez to nie starczyło jej na leki XD Prezerwatyw oczywiście nie używałem bo jestem stulejem, w domu nadmuchiwałem je i robiłem z nich śmieszne dmuchane zwierzątka.

      Do pierwszej wizyty u lekarza rodzinnego w lokalnej przychodni nie przygotowywałem się długo, postawiłem na klasykę. Przy wejściu byłem chwilę przed otwarciem licząc tylko wchodzące stare baby żeby mniej więcej oszacować liczebność kolejki, gdy ciasne pomieszczenie poczekalni wypełniło się wapnem postanowiłem działać. Otworzyłem drzwi i spokojnym krokiem wszedłem do środka, zgromadzone w środku kółko różańcowe nawet nie podejrzewało co tu się zaraz odjebie XD

      Zamiast standardowego pytania "Kto ostatni?" zapytałem "Kto teraz wchodzi?" Staruchy zaczynały powoli odczuwać, że coś tu nie gra. W ciągu ułamku sekundy otyła 70 latka o kulach i z wąsem odpowiedziała "Ja wchodzę".
      Pomyślałem sobie no na pewno, wejść to możesz do zakładu pogrzebowego wybrać sobie trumnę XD
      Postanowiłem zaregować błyskawiczną kontrą. Odpowiedziałem, że jestem honorowym dawcą krwi i jestem upoważniony do wejścia bez kolejki.

      Hurr durr "Ale jak to? Ja się rejestrowałam telefonicznie na godzine" inna Jadwiga stwierdziła, że "Pan chyba żartuje, tu są starsi ludzie!" Oj są są, właśnie dlatego tu jestem kurwo XD Powiedziałem tylko "Tak to, jestem upoważniony przez samego Ministra Zdrowia który wydał tą oto legitymację."

      Pomachałem im przed pomarszczonymi ryjami moją papierową supermocą i gdy obsługiwany aktualnie pacjent wyszedł z gabinetu kilka sekund później już sciągałem koszulkę przy miłej pani doktor w celu osłuchania. Zawsze narzekałem na lekki kaszel, notoryczny ból głowy czy inna dolegliwość przy której nie można mi udowodnić, że kłamię xD

      Kiedyś przy jednej z wizyt starucha kłóciła się ze mną dobre 10 minut aż zaalarmowany odgłosami z poczekalni lekarz musiał interweniować, oczywiście nie weszła niczym koleś z filmiku "jestem hardkorem" XD po tej sytuacji byłem już gotowy na każdą bitwę i prócz legitmacji zacząłem nosić ze sobą wydrukowaną podstawe prawną XD

      Ta starucha była albo bardzo chorowita albo nudziło jej się w domu bo praktycznie zawsze była obecna w poczekalni, stała się moim największym wrogiem i po tygodniu wiedziałem już o niej wszystko łącznie z miejscem zamieszkania. Do lekarza chodziła zazwyczaj w środy w godzinach porannych, lubiła dominować inne stare baby i być pierwsza w kolejce ale nie ze mną te numery. XD Pewnej środy punkt 7:30 byłem w okolicy jej klatki, siedziałem na ławce w kapturze w bezpiecznej odległości i czekałem aż odziana w beret i laskę pojawi się w zasięgu mojego wzroku, śledziłem ją w drodze do przychodni.

      Gdy tylko usiadła w poczekalni po kilku sekundach wchodziłem ja i już wiedziała, że to nie jest jej szczęśliwy dzień, musiała ustąpić i uznać moją wyższość XD Potrafiłem jej fundować bycie drugą średnio raz w tygodniu a gdy lekarka stwierdziła, że jestem tu za często i podejrzewać hipohondrię specjalnie otwierałem okno w nocy lub włączałem wiatrak żeby się lekko przeziębić.

      Przegrałem tylko jeden raz, trafił mi się zbyt mocny przeciwnik. Gdy standardowo powiedziałem, że wchodzę pierwszy choć często już nawet nie musiałem tego mówić bo większość staruch mnie kojarzyło, odezwał się on. Waga szkieletu, chłodne przenikliwe spojrzenie i drewniana laska. Wyglądał jak starszy brat Bartoszewskiego. Zarówno legitymacją jak i podstawą prawną mogłem jedynie wytrzeć sobie dupe, miał dużo silniejszą broń. Legitymacja inwalidy wojennego, do tego był kombatantem i osobą represjonowaną, pierdolone combo, 3 przywileje w jednej wątłej, starczej osobie.

      Wiedziałem, że jestem bez szans, wycofałem się i upokorzony tego dnia wróciłem do domu. Nawet zakupy w aptece mnie nie pocieszyły, doszedłem do siebie dopiero wieczorem podczas konkretnej openki w tibii i pieniężnym fapie w cottonworldy.

    •  

      @enforcer: I dziesiąty raz: uprawnia do zapisu poza lista oczekujących, nie przed jakaś kolejka przed drzwiami. Zapisując się do kardiologa dostajesz pierwszy wolny termin, ale jak przyjedziesz to czekasz na swoją kolej.

    •  

      @enforcer jeszcze nie korzystałem z tego przywileju ale kiedyś trzeba xd

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 1613776411804.softwarethings.bliscykrewni.png

    •  

      @enforcer: patrząc na to zdjęcie czuję staro człowiek. Świat który zniknoł, przepadł na zawsze ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      źródło: i.imgflip.com

    •  

      @europa: eee tam, popatrz na Australię i turniej w tenisa niedawno, ramię w ramię, spoceni, obcy ludzie i mało kto miał maseczkę.
      A jak maseczki zostaną w przychodniach a nawet i sklepach to akurat mega plus

    •  

      @antarhei: no a u nas zaraz 3 fala i kolejny lockdown aż do ostatniego prywaciarza

    •  

      @Jaroslaw_Keller: Ile lat zajmuje oddanie 6 litrów krwi?

    •  

      @drMoreau: jak sie zepniesz i chcesz (czego nie zalecam) to 6 razy w roku (6x450=2700 ml) i a pierwsza odznaka to 6l dla mężczyzn. zajmie Ci to nieco ponad 2 lata (14 donacji)

    •  

      @jadepobiegac: @Lordon: ja mam KrwioDawca, może to nie to samo ale można sobie fajnie pozaznaczać

    •  

      @jadepobiegac
      @Lordon bliscykrewni, przy oddaniu krwi prosisz o numerek, wpisujesz w apke i masz na bieżąco all

    •  

      @Silvanesti: Mogli by to dać tam gdzie e dowód jest itp

    •  

      @mimryzmamrami: No to masz dużo lepiej to rozwiązane. U mnie to dziki zachód normalnie. Pani w recepcji mi kiedyś powiedziała, żebym tak robił. Zwykle się kończy na tym, że wchodzę razem z pierwszą osobą z kolejki, potem tłumacze lekarzowi o co chodzi i mnie grzecznie przyjmuje.
      Oczywiście wcześniej rejestruję się normalnie telefonicznie lub osobiście. Ostatnio potrzebowałem zapisać się do reumatologa i Pani powiedziała, że oni mają tyłu pacjentów, że nie zostawiają wolnych miejsc (zerowych) i może mnie zapisać na za miesiąc. xD

    •  

      @LeCegua: Jak ktoś chce szybko nabić tylko zasłużonego, to lepiej osocze oddawać lub płytki.

    •  

      @kizi: ale zajebisty przywilej z tym specjalistą. Z pracy bez oddawania krwi z prywatnego ubezpieczenia mam gwarancję umówienia lekarza w 48h (a gdy do tego nie dojdzie ubezpieczyciel wypłaca 350 zł)

    •  

      @Bazur: bo osocze można nawalać co dwa tygodnie (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      +: Bazur
    •  

      @mimryzmamrami: No tak. Ale nie płacę za to ani złotówki