•  

    Protestujesz, troszczysz się o środowisko, dbasz o swoją prywatność, a może masz kontakty i twojej firmie dobrze się powodzi? Nawet błahy powód może sprawić, że znajdziesz się w kręgu zainteresowań policji lub służb. Ale nikt ci nie powie, kiedy będą cię podglądać. Właśnie ruszamy z kampanią społeczną „Podsłuch jak się patrzy”. Upominamy się w niej o kontrolę nad działaniami służb i policji.

    https://podsluchjaksiepatrzy.org/

    Służby muszą mieć możliwość ścigania przestępców i zakładania im podsłuchów. Sprzeciwiamy się jednak inwigilowaniu przypadkowych, niewinnych lub po prostu niewygodnych osób. Chcemy kontroli nad inwigilacją.

    Problemem niekontrolowanej inwigilacji zajmujemy się od chwili powstania Panoptykonu w 2009 r. To my ujawniliśmy informację, że polskie służby ściągają ponad milion billingów rocznie. Wśród naszych głośnych akcji znalazło się też 100 pytań o inwigilację do polskich władz, gdzie (po ujawnieniu przez Edwarda Snowdena tego, jak amerykańskie służby inwigilują cały świat) dopytywaliśmy o współpracę służb z Polski i z USA. Kontroli nad działaniami polskich służb domagaliśmy się zarówno wtedy, gdy rządziła PO, jak i domagamy się teraz, kiedy rządzi PiS. Stąd wiemy, że politycy żadnej z opcji nie mają interesu, by coś z tym problemem zrobić – przynajmniej dopóki nie zainteresuje się nim opinia publiczna. I właśnie to chcemy osiągnąć kampanią społeczną „Podsłuch jak się patrzy”.

    --> Odwiedźcie https://podsluchjaksiepatrzy.org/ i podpiszcie petycję
    --> Wykopcie ten post, żeby jak najwięcej osób dowiedziało się o nadużyciach ze strony policji i służb.
    --> Wpadnijcie 25 marca o 20.00 na #ama o inwigilacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #prawo #internet #pytaniedoeksperta #inwigilacja #ama

    źródło: post.png

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      W ramach kampanii zrobiliśmy wywiady z byłym zastępcą wywiadu, dziennikarzem i dwoma osobami zaangażowanymi społecznie, które były inwigilowane. Zupełnie się nie wpisują w typ "groźnego przestępcy", ale policji jakoś to nie przeszkadzało... Także następnym razem, jak ktoś rzuci taki tekst, to podrzuć mu historię Mariusza, Eweliny albo Wojtka. Może ją/go to zastanowi: https://www.youtube.com/playlist?list=PL3o8d0vLwgmjfdpdwG7hh9hcNBdDLV1F1

    •  

      @Neurohaox: nie wygląda jak coś, w co chcielibyśmy klikać...

    •  

      @panoptykon: wiadomo przezorny zawsze ubezpieczony, więc powiem tylko że link pełni podobną rolę do waszej, tj. zwiększanie świadomości użytkowników ;)

    •  

      @Neurohaox: ;) nieufność mamy we krwi :D

    •  

      @panoptykon: nie macie listy do wołania jak ta @Watchdog_Polska?

    •  
      L.....1

      +1

      @panoptykon Macie u mnie dużego plusa

      pokaż spoiler W tym miejscu chciałbym pozdrowić oficera prowadzącego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Kocury
    •  

      Super, ograniczmy jeszcze bardziej możliwości służb.ilion billingów to jakieś 2,5% społeczeństwa. To dużo?

    •  

      @panoptykon:
      Slaktywizm (...) odnosi się do aktywizmu politycznego bądź społecznego, który nie powoduje istotnych praktycznych skutków (...) Slaktywizm obejmuje takie działania jak podpisywanie internetowych petycji

    •  

      kolejny fejk?

      źródło: pbs.twimg.com

    •  

      @panoptykon: Dzięki za inicjatywę. Błąd przy próbie podpisania: "DB Error: already exists".

    •  

      @panoptykon: chciałem podpisać i....

      źródło: i.imgur.com

    •  

      @panoptykon: zawołajcie jak będzie działało, chętnie podpiszę a bez przypomienia pewnie zapomnę :P

    •  

      @panoptykon: czyżby kolejny #fakenews ze Staszewskim w roli głównej nad którym będą debatowali posłowie w Parlamencie Europejskim?

    •  

      przynajmniej dopóki nie zainteresuje się nim opinia publiczna. I właśnie to chcemy osiągnąć kampanią społeczną „Podsłuch jak się patrzy”.

      @panoptykon: dobrze że napisaliście to na wykopie #czujebezpiecznieczlowiek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @imateapot: jak ładnie ominęli pytania o to :) Ja Staszewskiemu nie ufam za grosz po jego akcjach, angażowanie go redukuje wiarygodność całej inicjatywy

    •  

      Dopisywanie się do listy osób do inwigilacji xD

    •  

      Nie mniej fakt, temat warty uwagi.

    •  

      ..aż mi żal na myśl, że ktoś by miał szpiegować moje życie.. żal mi tego człowieka, który by to robił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: g.......................z
    •  

      Fajna inicjatywa, ale muszę zapytać - kto będzie nad tymi służbami czuwał? Rząd? xD

    •  

      @panoptykon: akcja super. Najpierw widziałem zdjęcie listu u Adama z z3s, to pomyślałem, że tylko ludzie z tzw. branży będą uświadamiać swoich fanów, a potem na insta wrzucił to samo Paciorek, gdzie on już ma mniej techniczno-prywatnościowe zasięgi.

      Jeszcze mam pytanie co do petycji online. Przecież u nas one nie mają żadnej mocy i nikt na to nie spojrzy tak jak w stanach. Czy może coś się zmieniło?

    •  

      @Cesarz_Polski:już tłumaczymy. Składając tę petycję, wysyłamy do władzy jasny sygnał: jako obywatele i obywatelki domagamy się zmiany. Petycja zmusza rządzących, żeby chociaż wysłuchali, czego od nich oczekujemy. Petycji nie można bowiem zignorować: owszem, władza nie ma obowiązku realizować zawartych w niej postulatów, ale w takim przypadku powinna podać argumenty przemawiające za ich odrzuceniem. Zgodnie z ustawą o petycjach ma na to 3 miesiące. Podpisy pod petycją nie są kluczowe, ale na pewno informacja o tym, że poparło ją dużo osób może wpłynąć np.... hm... na jakość argumentów, które dostaniemy w odpowiedzi. ;) Troszkę się śmiejemy, ale po prostu władzom będzie ją trudniej zbagatelizować, jeżeli będą wiedzieć, że dużo ludzi będzie czekać na informację, co się z nią dzieje. Formalnie petycję wyśle Fundacja Panoptykon i inne organizacje społeczne. Napiszemy w niej, ile osób ją poparło. Jednak petycja to tylko jeden z elementów naszych działań. Poza tym współpracujemy z ekspertami i instytucjami, przygotowując postulaty zmian, nagłaśniamy nadużycia, na bieżąco monitorujemy projekty kolejnych ustaw i przekonujemy decydentów: o wszystkich tych działaniach informujemy na naszej stronie. Nawet jeśli określone zmiany prawne nie będą uchwalone przez obecną władzę, to właśnie teraz mogą pojawić się pomysły czy projekty ustaw, które staną się punktem wyjścia do zmiany na lepsze w przyszłości.

    •  

      @GumowyKaczak: rzecz jasna chodziło nam o to, czy nie byłoby Ci żal, gdybyś był inwigilowany. Każdy zasługuje na prawo do prywatności. (Przepraszamy start kampanii był bardzo intensywny, chyba już lepiej, żebyśmy za dużo dziś nie pisali). ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      +: DOgi
    •  

      @cichyobserwator: przez jakieś półtora roku zespół byłych oficerów służb i osób z organizacji społecznych pracowało nad pomysłem, jak wprowadzić skuteczną kontrolę nad służbami. (My też w tych rozmowach uczestniczyliśmy). Efektem jest obszerny dokument, który proponuje gotowe rozwiązania m.in. niezależną instytucję kontrolną. To, kto powinien w niej zasadach, jak być wybierany, etc. opisaliśmy w raporcie: Jak osiodłać pegaza. Podrzucamy link: https://panoptykon.org/jak-osiodlac-pegaza

    •  

      @imateapot: chyba nie mamy takich ambicji. Wystarczy nam, jeżeli w końcu, po 12 latach na poważnie zajmą się tematem nasi krajowi politycy.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @DOgi: jesteśmy strasznymi świeżakami na Wykopie. Powiesz nam, jak to działa?

    •  

      @pawelczixd: naprawiliśmy, dzięki wielkie za szybkie wyłapanie.

    •  

      @DOgi
      A jaką ma watchdog polska?

    •  

      @techninja: zachęcamy nieustająco. Mamy taki krótki przewodnik, bardzo regularnie go przypominamy: https://panoptykon.org/trenuj-prywatnosc-z-panoptykonem

    •  

      @panoptykon: Kibicuję Wam, tak samo jak WatchDog :) Uważam, że ochrona prywatności, jak i dostęp do informacji publicznej są tak samo ważne, niestety granice są coraz bardziej przesuwane na naszą niekorzyść i trzeba ciągle ludziom przypominać, jakie przysługują im prawa.

      +: Korda
    •  

      Zaplusowanie tego wpisu, dopisanie się do petycji to TEN błahy powód mogący sprawić, że znajdziemy się w kręgu zainteresowań policji lub służb? (ꖘ‸ꖘ)

      WYPAS! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Przecież tylko przestępcy się boją, uczciwi ludzie nie mają nic do ukrycia!¯\_(ツ)_/¯

      +: Omixod
    •  
      s....k

      0

      @blackphoenix: ok dzbanie ruski

    •  

      @panoptykon: Obejrzałem te filmiki i widzę tu jeden problem - aktywiści zazwyczaj wszystkie eventy organizują na Fecebooku, publicznie dopisując się do nich, a potem wrzucają zdjęcia z wydarzenia z podpisem "byłem tam" i info z lokalizacją. Na samym wydarzeniu oczywiście telefon w ręce w włączoną lokalizacją i zdjęcia na insta, albo live stream. Czyli tak jakby sami chcą, żeby ich inwigilowano, podają wszystko na tacy nie tylko służbom, ale wszystkim wokoło. A potem zdziwienie, że ktoś ma na nich jakieś "haki" XD

      Oprócza tego, pani z Greenpeace opowiadała jak to chodziło za nią kilku policjantów, wszędzie chodziło za nią dwóch gości ze słuchawką, a za jej koleżanką łaziło aż siedmiu, podczas gdy ten zastępca wywiadu z dredami mówi, że już się tak wcale nie robi, nie łazi się 100 metrów za figurantem, tylko 500 metrów i sprawdza się jego lokalizacje na bieżącą (ale w jaki sposób to już oczywiście nie powie, ciekawe czemu? ;)

      Niezbyt te historie wiarygodne, jakbym komuś to pokazał to raczej by wyśmiał tych ludzi i jeszcze bardziej się zniechęcił do całej akcji.

      A jeżeli chodzi o petycje... pomijając fakt, że one nic nie dają, to wysyłanie swojego imienia i nazwiska nie wiadomo gdzie w internecie, albo upublicznianie go w imię wątpliwej jakości petycji, to jeden z podstawowych błędów ochrony danych osobowych i powinno się tępić takie pomysły. A skoro nie jest to obowiązkowe to jaki jest w ogóle sens tej petycji, skoro zaraz 100 osób podpisze się Jan Paweł II?

      Inicjatywa dobra, ale wykonanie fatalne.

    •  

      O, nawet w Waszym przewodniku istnieje taki punkt:

      Zachowuj higienę informacyjną: nie dawaj się naciągać firmom na dane, podawaj tylko te niezbędne. Świadomie i oszczędnie publikuj informacje o sobie

    •  

      @panoptykon:

      Petycji nie można bowiem zignorować: owszem, władza nie ma obowiązku realizować zawartych w niej postulatów, ale w takim przypadku powinna podać argumenty przemawiające za ich odrzuceniem.

      Prewencyjna walka z terroryzmem i pedofilią, dziękuję dobranoc, zamykam temat.

      Tak to będzie wyglądać.

    •  

      @panoptykon: Z tego co słyszałem, to politycy w tym też ci obecnie rządzący boją się służb jak ognia i nie mają nad nimi kontroli. Także ten...

      +: DOgi
    •  

      @holka-kofolka: Dzięki, z Watchdogami się bardzo lubimy. Zaprosiliśmy nawet ich współpracowniczkę do użyczenia głosu w naszych spotach kampanijnych. :)))

    •  

      @Dobry_Ziemniak:

      Obejrzałem te filmiki i widzę tu jeden problem - aktywiści zazwyczaj wszystkie eventy organizują na Fecebooku, publicznie dopisując się do nich, a potem wrzucają zdjęcia z wydarzenia z podpisem "byłem tam" i info z lokalizacją. Na samym wydarzeniu oczywiście telefon w ręce w włączoną lokalizacją i zdjęcia na insta, albo live stream. Czyli tak jakby sami chcą, żeby ich inwigilowano, podają wszystko na tacy nie tylko służbom, ale wszystkim wokoło. A potem zdziwienie, że ktoś ma na nich jakieś "haki" XD

      - Zakładasz, że media społecznościowe to komunikacja prywatna, a nie publiczna, a jednak (na szczęście) większość osób ma świadomość, że tak nie jest

      - Czym innym jest zbieranie informacji o tym, że ktoś uczestniczył w proteście na podstawie jego zdjęcia, a czym innym sprawdzanie, gdzie był w każdym innym momencie ostatniej doby

      Znamy aktywistów, którzy nie mają właściwie żadnych dzień ze swojej działalności - właśnie ze względów bezpieczeństwa. My też fotografujemy się raczej oszczędnie.

      Oprócza tego, pani z Greenpeace opowiadała jak to chodziło za nią kilku policjantów, wszędzie chodziło za nią dwóch gości ze słuchawką, a za jej koleżanką łaziło aż siedmiu, podczas gdy ten zastępca wywiadu z dredami mówi, że już się tak wcale nie robi, nie łazi się 100 metrów za figurantem, tylko 500 metrów i sprawdza się jego lokalizacje na bieżącą (ale w jaki sposób to już oczywiście nie powie, ciekawe czemu? ;)

      Ewelina w swojej historii poruszała kilka wątków. Duża część działań policji, którego doświadczyła w Katowicach, nie było sensu stricto inwigilacją. Stała obecność funkcjonariuszy wygląda raczej na próbę zastraszenia uczestników szczytu, tak by nie mogli się zorganizować do wspólnego działania, czy w końcu, żeby odechciało im się angażować społecznie.

      Tracker pod samochodem, czy ogon w postaci funkcjonariusza to rzadkość. A jednak co roku zakładanych jest 8-10 tys. podsłuchów i pobieranych jest ponad 1,35 mln danych telekomunikacyjnych. Osoby, których dane są pobierane zazwyczaj się o tym nie dowiedzą.

      Piotr Niemczyk opowiadał o różnych sposobach pobierania lokalizacji. Ta mniej dokładna, to po prostu korzystanie z BTS. Bardziej to specjalistyczne aplikacje, które pozwalają przejąć kontrolę nad telefonem. Jeżeli nie ma tego w video, to zapewne z naszej winy, wywiad trwał niemal godzinę, a my wybieraliśmy z niego te rzeczy, które wydawały nam się najistotniejsze.

      A jeżeli chodzi o petycje... pomijając fakt, że one nic nie dają, to wysyłanie swojego imienia i nazwiska nie wiadomo gdzie w internecie, albo upublicznianie go w imię wątpliwej jakości petycji, to jeden z podstawowych błędów ochrony danych osobowych i powinno się tępić takie pomysły. A skoro nie jest to obowiązkowe to jaki jest w ogóle sens tej petycji, skoro zaraz 100 osób podpisze się Jan Paweł II?

      Wiadomo gdzie, na naszych serwerach. :) Informacji o podpisach nie przekazujemy adresatom petycji: dostaną od nas informację tylko o ogólnej liczbie podpisów. Nie jesteśmy jednak w stanie zagwarantować, że podpis pod tą lub jakąkolwiek inną petycją nie zostanie kiedyś użyty przeciwko tobie. Ale czy to znaczy, że mamy nie wychodzić na ulicę i nie protestować, i nie wyrażać poparcia dla ważnych inicjatyw? Jakby to świadczyło o nas i o naszym państwie?

      Petycja zmusza rządzących, żeby chociaż wysłuchali, czego od nich oczekujemy. Petycji nie można bowiem zignorować: owszem, władza nie ma obowiązku realizować zawartych w niej postulatów, ale w takim przypadku powinna podać argumenty przemawiające za ich odrzuceniem. Zgodnie z ustawą o petycjach ma na to 3 miesiące. Formalnie petycję wyśle Fundacja Panoptykon i inne organizacje społeczne. Zależy nam na tym, żeby poparło ją dużo osób, bo to jasny sygnał dla władz. Nawet jeżeli tym razem się nie uda, to będzie sygnał, że świadomość problemu rośnie i nie ogranicza się do 9 osobowego zespołu Panoptykonu i kilku ekspertów.

      +: DOgi
    •  

      @Kocury: nie możemy obiecać, że się tak nie stanie. Problem z inwigilacją polega na tym, że bardzo ciężko ją zauważyć/udowodnić. Ale jeżeli Cię to pocieszy - od 12 lat zajmujemy się tematem i jak dotąd nikt nie próbował nas np. publicznie zdyskredytować, wyciągając jakieś fragmenty wypowiedzi z kontekstu. Może więc nie jesteśmy aż takim zgniłym jajem, a kumplowanie się z nami nie oznacza automatycznie trackera pod samochodem i wjazdu na chatę (oby!) ;)

      +: Kocury, DOgi
    •  

      - Zakładasz, że media społecznościowe to komunikacja prywatna, a nie publiczna, a jednak (na szczęście) większość osób ma świadomość, że tak nie jest

      @panoptykon: Nic takiego nie napisałem. Zwróciłem uwagę na fakt, że jak ktoś idzie publicznie demonstrować to już z góry jest sprzeczne z pojęciem prywatności. Jak komuś naprawdę zależy na prywatności to nie chodzi w miejsca, w których z automatu staje się osobą publiczną, gdzie potem jego wizerunek może być bez cenzury przetwarzany i upubliczniany dalej przez media i innych uczestników. (z tego prawa korzystali kiedyś panowie z Pyta.pl trollując demonstrantów na różnych manifestacjach). A już na pewno nie zabiera w takie miejsca telefonu.

      Ogólnie uważam takie akcje informacyjne za pożyteczne i sam je wspieram namawiając ludzi do używania Signala, VPN-ów i przeglądarek z dodatkowymi ustawieniami prywatności, ochrony danych osobowych i ograniczenie udostępniania informacji w mediach społecznościowych. Ale opieranie się na przykładach publicznych demonstracji jest po prostu nielogiczne.

    •  

      @Dobry_Ziemniak: w takim razie to nasza nadinterpretacja, przepraszamy.

    •  

      @panoptykon: ironia to was chyba w dupę musi kopnąć ;)

    •  

      @blackphoenix: <3, ała, to bolało! (╥﹏╥)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #gotujzwykopem
    Ech, chłop zrobił sobie smaczne, ładnie wyglądające śniadanie i teraz nawet nikt go nie pochwali i nie da atencji, bo wykop nie działa.

    Szkoda mi tego chłopa

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (30)

  • avatar

    #policja to jest w ogóle legalne, że policjant w czasie pracy z prywatnego telefonu robi zatrzymanym foty już nie mówiąc o publikowaniu ich publicznie?

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (122)

  • avatar

    Próbuje sobie przypomnieć czy kojarzę przedsiębiorstwo które jest gorzej i bardziej amatorsko zarządzane niż wykop, i jakoś nic mi nie przychodzi do głowy xD

    #wykop #afera

    odpowiedzi (27)