Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Na początku zaznaczę, że jako divonacci stoję z boku problemu i jestem jedynie obserwatorem. W pełni realizuje się w divingu, jednak widząc co się dzieje wkoło i czytając ten tag mam pewne przemyślenia.

    Za nierówność na rynku matrymonialnym między mężczyznami a kobietami odpowiadają BETA-CUCKI. Kobieta z natury jest zaprogramowana na hipergamię, chce się oddawać chadom, a nie jakimś przeciętniaczkom. Jednak kiedyś mężczyźni się szanowali nie brali przechodzonych panienek, dlatego kobieta musiała się hamować i nie mogła imprezować i szaleć. Nie do pomyślenia by było wiązać się z kobietą z dzieckiem(no kurwa, jaka patola). Teraz mamy wysyp karynek, które dały chadom i szukają sobie spokojnie beta-providera, który zapewni zasoby im i dziecku. Co najgorsze najczęściej takich providerów znajdują.

    Pewnie ktoś mi zarzuci, że jest hipokrytą bo sam rucham jeszcze bardziej "przechodzone" kobiety. To jednak co innego, ja rzucam 300 dymam i spadam. Cuck angażuje się emocjonalnie oraz działa demoralizująco na otoczenie, pokazuje społeczeństwo, że jest przyzwolenie na kurwienie się w młodości, bo potem i tak znajdzie się CUCKA.

    Gdyby cucki zamiast brać pod opiekę chodzili do div to samotne matki by musiały same zapierdalać na brajanków. To samo z byłymi imprezowiczkami dupodajami, też by zgniły na starość bez cucka, bo chad by znalazł młodszą i lepszą. Takie zmiany w postępowaniu beciaków mogłyby ponownie odwrócić w czasie jednego pokolenia sytuację na rynku matrymonialnym. Szkoda, że to utopia (╯︵╰,). Beciarze nigdy nie zmądrzeją.

    Chociaż w sumie mnie to gówno powinno obchodzić bo mam garsoniere i odloty, jednak szkoda patrzeć na poniżających się "mężczyzn"

    #tinder
    #przegryw
    #stulejacontent
    #tfwnogf
    #psychologia
    #divyzwykopem
    pokaż całość

    odpowiedzi (118)

  • avatar

    Mirki, #rozowypasek który w tym momencie jest moim szefem zlecił mi dość nietypowe zadanie. W sumie dla mnie to nic nowego - taka branża. Ale okazało się, że sprawa nie jest taka prosta.
    Po pierwsze, zgodziłem się na jej warunki, po części dla pieniędzy, była to też ogromna szansa szansa na dodatkowe doświadczenie zawodowe.
    Po drugie: wiem że ona dla mnie jest nieosiągalna jako kobieta ale coś miedzy nami iskrzy ale chyba tylko z mojej strony. Jest w niej coś irytującego ale również pociągającego. Gdy przychodzę do niej z raportami to po prostu chciałbym czegoś więcej niż zwykłej rozmowy o pracy. #logikaniebieskichpaskow
    Po trzecie, w toku postępowania okazało się, że mój przyjaciel może mieć teraz ogromne problemy i sprawa zaczyna mi się sypać. Z jednej strony kontrakt, z drugiej lojalność wobec starego kumpla, którego na prawdę szanuję.
    Po czwarte, poznałem siostrę mojej szefowej i jak byliśmy sami to zaczęliśmy rozmawiać o prywatnych rzeczach i jakoś tak wyszło, że się ze sobą przespaliśmy. Wiem to błąd, bo ona po wszystkim stwierdziła: że to nic nie znaczy. Że to tylko akt płciowy. Dosłownie: wykorzystała mnie i po wszystkim kopnęła w dupę jak psa.

    Nie wiem co robić, cokolwiek by się teraz nie stało muszę wybierać mniejsze zło. Pogubiłem się...
    Pogodzenie Syanny z Anną Henriettą kosztem Regisa? Czy dać zajebać sukę?
    #wiedzmin3 #gry
    pokaż całość

    odpowiedzi (21)

  • avatar

    #zdrowakobita #farna #ladnapani
    Ile plusów, tyle kg musi zrzucić Ewa, by powrócić do mistrzowskiej formy.

    odpowiedzi (53)