•  

    Zestaw, który wylosowałem w #mirkowyzwanie to:

    1. Zbuduj latawiec. Nagraj film jak go puszczasz.
    2. Wciel się w fotografa i zrealizuj sesję zdjęciową pod nazwą "Wiosna, ach to Ty".
    3. Przejdź 30000 kroków jednego dnia.

    Pomyślałem sobie, latawiec za prosty, do zdjęć nie mam „ręki” pozostają więc nogi xd Tym oto sposobem wyruszyłem w podróż 30k kroków. Planując wycieczkę stwierdziłem, że samo przejście 30 000 nie wystarczy. Postanowiłem więc przybliżyć wam moje rodzinne strony.

    Jako, że wielu Was po usłyszeniu nazwy Ogrodzieniec/Podzamcze pierwszą myślą jaka przychodzi to głowy: „to tam gdzie jest zamek”. I o to chodzi! Jeśli jednak nigdy nie słyszałeś o tym miejscu masz okazje poznać je od nieco innej strony ;)

    Wycieczkę podzieliłem więc na dwie części:

    1. Ogrodzieniec (oznaczenie na mapce/na zdjęciu: 1 / 1O, 2 / 2O etc)
    2. Podzamcze (oznaczenie 1 / 1P, 2 / 2P)

    W poniższym wpisie najdzie się coś dla każdego. Będzie trochę o #historia, coś dla fanów #urbex czy w końcu moje swojskie malkontenctwo spod znaku Janusza #kiedystobylo. Zapraszam więc do lektury i mam nadzieję, że ktoś przez to przebrnie :)

    Zaznaczam, że zawrę tylko krótkie ciekawostki, każdy chcący zgłębić temat bez problemu znajdzie dodatkowe źródła.

    OGRODZIENIEC

    1O / Na mapce Ogrodzieniec oznaczone 1 - Prochownia

    Naszą podróż rozpoczniemy na „Prochowni” czyli fabryce prochu „Zawiercie” z przełomu XIX i XX w. Niegdyś jeden z największych zakładów produkcyjnych tego typu na Polskich ziemiach. Funkcjonowała do 1914 roku, kiedy to przypadkowo została wysadzona podczas zajęcia przez wojska austriackie.Za łebka straszono nas, że w podziemiach (wejście widoczne na jednym ze zdjęć, drugie otwór wentylacyjny) lokalni sataniści wieszali koty i odprawiali dziwne rytuały. Jednak jest to tylko miejski straszak na dzieciaki. Zwłaszcza, że w każdej chwili pomieszczenia te mogą się zawalić.

    20 i 2a0 /2 i 2a - Krępa

    Dawno temu na Krępie mieszkańcy Ogrodzieńca i okolic mogli spędzać czas przy basenie. I to nie byle jakim. 5 m głębokości, 2 piętrowa wieżyczka do skoków. Obecnie basen zasypano. Od początku była to tak zwana fuszerka. Basen był wylaną betonową formą i z każdym sezonem beton pękał a władze nadlewały kolejną warstwę. Na przełomie 99/00 basen miał już tylko ok 1.5/1.7m głębokości. Więc łatwo sobie wyobrazić jaką warstwą betonu było dno. Na drugim zdjęciu mamy małą tamę, która zasilała mały stawik na krępie. Słabo widoczne czerwone linie oznaczają poziom wody, którego świadkami mogliśmy być jeszcze kilka lat temu. Dziś jest to już kałuża.

    3O / 3 - Trzeci staw.

    Na tzw. piaskowni w Ogrodzieńcu mieliśmy 3 stawy. I to właśnie ten 3 jest godny zapamiętania. W sezonie letnim zbierało się tam multum ludzi. Od rodzin z dziećmi przez grupki znajomych czy osoby starsze. Każdy szedł poczilować nad staw. Głębokość maksymalna oscylowała w granicach 1.5m więc był stosunkowo bezpieczny. Staw numer dwa był stawem wędkarskim, a jedynka nie nadawała się dla rodzin. Strome zbocze, po piachu (łatwo zjechać), dość głęboko i dużo krzaków pod wodą. Z resztą jeden chłopak zapłacił najwyższą cenę za pływanie tam. Dzisiaj nie ma już ani grama wody i tereny te rozjeżdżane są przez offroadowców. A wody we wspomnianych stawach nie ma dzięki m.in. numerowi 4 (ale również kopalni w Olkuszu) na naszej liście czyli Aquaparkowi.

    4O / 4 - Aquapark

    Coś dla fanów urbexu, jednak nie duża budowla więc nie da się dużo pozwiedzać. Niemniej historia ciekawa. Widoczny na zdjęciu fragment miał być częścią hotelową nawet na 700 miejsc noclegowych, a cały kompleks miał wchłonąć tereny wspomnianych wcześniej stawów. (nr 3 na mapce). Jednak osoby odpowiedzialne za budowę nie bardzo ogarnęły, że cały Ogrodzieniec stoi na piachu! Nie ma żadnego konkretnego gruntu, dodatkowo dużo źródeł i jaskiń. Budowla zaczęła osiadać, a dodatkowo w procesie upadania projektu miał brać udział kolokwialnie mówiąc pociotek pana premiera Józefa (znacie go z lat 90-tych). Dziwnym trafem budżet na budowę się rozpłynął i z dnia na dzień wszyscy się zwinęli i zostawili ruinę aquaparku. Tak, Ogrodzieniec ma nie tylko ruiny Zamku, jest jeszcze Prochownia i Aquapark :)

    PODZAMCZE

    Po szybkim szpilu po Ogrodzieńcu przechodzimy na Podzamcze. O zamku ani grodzie na Górze Birów nie będę się rozpisywał, bo każdy kto to był to już się nasłuchał o czarnym psie, białej damie i ogólnej historii zamku i grodu.

    1P / 1 Na mapie Podzamcza - Góra Birów

    Mało osób jednak wie, że Podzamcze były linią frontu w obu WŚ. Podczas pierwszej dookoła Góry Birów stworzono okopy - dziś mały wał ziemi w środku lasu. Niestety nie mam zdjęć, ale jeśli ktoś wybierze się na wycieczkę dookoła grodu to z pewnością trafi na tabliczki informujące gdzie szukać okopów.

    Dodatkowo osoby mocno zdeterminowane, w okolicznych lasach mogą znaleźć kurhany z XIII w.

    Zapytacie czemu wiec wrzuciłem zdjęcia skał? Ano dlatego, że właśnie tam znajdują się wejścia do jaskini, w której znaleziono najstarsze ślady człowieka na terenie naszego kraju. Nice!

    2P oraz 3P / 2 i 3 - Schrony Bojowe Ringstag 58C.

    Wracamy do konfliktów zbrojnych. Mianowicie w 1944 zarządzająca terenami Jury Rzesza celu obrony przed Armią Czerwoną zbudowała sieć umocnień wokół Podzamcza. Małe schrony miały stanowić również punkty obserwacyjne oraz stanowiska dla karabinów MG34 i MG42. Dodatkowo wybudowano sieć bunkrów. Chciałem zrobić zdjęcia jednego z nich (bunkru) bo był na środku polany za 2P, ale został już odgrodzony i nie ma do niego dostępu :(.

    Jako ciekawostkę mogę podać, że wiele domów na Podzamczu stoi na bunkrach właśnie. Żelbetonowe budowle stanowiły idealne fundamenty pod budowę domu. Nie chciałem Was zanudzać dłuższymi opisami. Mam nadzieję, że nie wyszło tragicznie i poznaliście okolicę z nieco innej strony niż zwykli turyści :)

    Jako, że wykop nie pozwala na dodanie więcej niż jednego zdjęcia zmuszony byłem stworzyć poniższego potworka. W dwóch pierwszych komentarzach mapki poglądowe.

    #mirkowyzwanie #historia #urbex #kiedystobylo

    źródło: 1621366231322405.JPG