Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Wróciłem z urzędu, żyję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Nawiązanie do wpisu: klik

    tl:dr: rejestrując auto spodobała mi się Pani urzędniczka, z którą zagadałem i na odchodne wypierdoliłem się przed okienkiem, dziś odbierałem stały dowód i poniżej opis co dalej.

    Ostatnie dni nie należały do najłatwiejszych w moim życiu, ponieważ nie ukrywam lekko się stresowałem co powiedzieć, jak zagadać no i przede wszystkim jak wybrnąć z tej całej sytuacji.
    Przeczytałem wszystkie posty po kilka razy, wszystkie porady i nawet przy niektórych się nieźle uśmiałem (ʘ‿ʘ) inne mocno podnosiły mnie na duchu za co bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję.

    Zameldowałem się przed urzędem ok 11:30 czyli mniej więcej w podobnej godzinie co ostatnio, z pewnego źródła wiem, że mają stałe godziny pracy, po małym stalkingu okazało się, że kuzynka pracuje w tym samym budynku ale na innym wydziale i rozpytałem delikatnie czy zna i kojarzy Panią ze stanowiska co mnie obsługiwała, mówiła że zna bo gadają często w pokoju socjalnym na śniadaniach, bo mają przerwy w jednym czasie.

    Celowo nie wspominałem w jakim celu pytam, po prostu zbadałem grunt tak po łebkach.

    Miałem ułożony w głowie plan, który był skrupulatnie przemyślany, wiecie wszystko dopięte na ostatni guzik, nawet jakim akcentem powiedzieć jakie słowo, plan zmieniał się kilkukrotnie więc musiałem go doposażyć w kilka możliwych wariantów tak by być przygotowanym na wszystko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Poczekałem na swoją kolejkę, podchodzę i już właśnie w tym momencie chuj strzelił wszystkie moje plany razem wzięte, wszystkie scenariusze, wszystkie ewentualności i kombinacje, które układałem w głowie przez weekend poszły w niepamięć, ponieważ Pani po wymianie "Dzień dobry" od razu zarzuciła "o jeszcze się Pan nie zabił?" delikatnie się uśmiechając pokazując znów te prześliczne dołeczki w policzkach, zrobiło mi się momentalnie gorąco i pierwszy raz poczułem te słynne uczucie "spalać się ze wstydu". Morda gorąca i czułem jak serducho coraz szybciej bije.
    Na taki scenariusz nie miałem gotowej odpowiedzi, odrzekłem na szybko "niestety kontrola trakcji zawiodła, a wszystko przez to, że kawy nie piłem ale na szczęście Pani zapraszała ostatnio na kawę to już nie powinno się to powtórzyć"

    Jej uśmiech zrobił się jeszcze większy i czułem jak mi ciśnienie schodzi, załatwiliśmy formalności w trakcie krótkiej pogawędki, pytała czy wszystko w porządku, powiedziałem że jak najbardziej, weszliśmy na temat kuzynki i jak odbierałem dowód wstałem, powiedziałem że przekażę przez kuzynkę kontakt do siebie i pożegnaliśmy się.
    Stwierdziłem bowiem, że przekazanie wizytówki to średni pomysł zwłaszcza, że mam kogoś kto pomoże mi do Niej dotrzeć.

    Wyszedłem już bez żadnych przypałów, doszedłem do samochodu wrzuciłem graty i poszedłem do sklepu obok zrobić jakieś małe zakupy, stojąc przy kasie dostałem zaproszenie na FB, zaakceptowałem i zgadnijcie kto w piątek o 19:30 będzie wybierał imiona dla naszych dzieci popijając latte na rynku we Wrocławiu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Raz jeszcze dziękuję wszystkim za słowa wsparcia, mieliście rację zostałem zapamiętany. Dam znać jak się dalej losy potoczą.

    #podrywajzwykopem #wychodzimyzprzegrywu #wroclaw

    Wołam @Slomek @PyraPrzeznaczenia @wonsz_smieszek @kocha_to_poczeka @Turambar022 @Tymajster @izawoj @MaKaTa @dmde @Kraciacho @WielkiElektronig @Xatoos @stiletto_ @slodkiPrec @Vakabayaschi @jason_bourne @BotGirl @Lorneta_z_meduza @niemamswojegologinu @Idesiku_Nago @Spicaone @FatZgred @Renesans @awariall @kurczok @Silvan01 @JunkieXL @Andrzejuniedenerwuj @Nitro_Express
    pokaż całość

    odpowiedzi (67)

  • avatar

    ja ze starym: ale sobie dzisiaj wieczorem meczyk jakiś obejrzymy, co

    stary w 3. minucie meczu:

    #mecz #heheszki #reprezentacja #pilkanozna #humorobrazkowy #bekazpisu

    odpowiedzi (12)

  • odpowiedzi (41)