•  

    Z cyklu ,,gorzkie pigułki":

    1. Problemy Evergrande są lokalne, chińskie. Ewentualne pęknięcie bańki na chińskich nieruchomościach nie przeniesie się na resztę świata. źródło

    2. 90% długów Evergrande posiadane jest przez Chińczyków i chińskie banki, powiązania kapitałowe z Zachodem są marginalne. źródło

    3. Największy zachodni posiadacz obligacji ma pozycję wynoszącą około $400 mln. To nie jest wiele w porównaniu do innych pozycji gigantów. źródło

    4. Kontrolowane bankructwo Evergrande jest w interesie Rządu Chin, który od ponad roku stara się schłodzić gospodarkę. źródło

    Podsumowując, niedźwiedzie na nieruchomościach, zwłaszcza polskich, mocno się rozczarują. Entuzjaści chińskiej potęgi również. Zapraszam do dyskusji.

    TLDR:

    pokaż spoiler Tanio na nieruchomościach już było, kto nie kupił, przegrał w życie

    #gielda #nieruchomosci #ekonomia #chiny #evergrande #chiny

    źródło: 5ni0gx.jpg

    •  

      @goferoo: jak to powiedział wczoraj Tusk: miał być milion mieszkań, są mieszkania po milion ;)

    •  

      @Corona_Beerus: Mam nieruchomość, nie traktuję jej jako inwestycji, a jako miejsce do spełniania podstawowych potrzeb życiowych. Inwestuję wyłącznie na giełdzie.

    •  

      Tanio na nieruchomościach już było, kto nie kupił, przegrał w życie

      @goferoo: W Chinach od 10 lat te hasła głosili, do niedawna... bo obecnie kto nie sprzedał ten przegrał życie.

    •  

      @mookie: na szczęście 99,99% wykopków nie żyje w Chinach, a na cywilizowanym Zachodzie ;)

    •  

      @goferoo: Ok czyli jesteś w miarę obiektywny. Część z nas prawdziwej bessy nie przeżyła na rynkach finansowych. Ale wiem tylko jedno że bańka na krypto z 2018 nauczyła mnie jednego, pękła wtedy kiedy wszyscy myśleli że BTC nigdy nie spadnie, prawie nie było narracji uważaj bo lubi skorekcic o 50% w dobę (jak jest teraz). A raczej - BTC tylko może rosnąć. Skończyło jak się skończyło. Ale coraz częściej widzę tego typu myślenie na temat giełdy w usa i nieruchomości że to tyko może rosnąć i że korekty nigdy nie będzie. W skrócie bańka pęka wtedy kiedy wszyscy myślą że nie pęknie. Czy to teraz? Może nie ale czas pokaże.

    •  

      @goferoo: Mało tego ostatnio spotkałem się ze stwierdzeniem że akcje apple, amazon czy nasdaq to taki safe haven. Że wkładasz hajs i zawsze rośnie. No ciekawe jak to będzie…

    •  

      @Corona_Beerus:
      No ale bitcoinem się tylko spekuluje a w mieszkaniu się mieszka - przy tym, jaki beznadziejny jest w Polsce rynek najmu to co by się w gospodarce nie stało prędzej sprzedam samochód, meble, ubrania i jedną nerkę niż mieszkanie ;)

      +: nicon
    •  

      @goferoo: Ad 1- Problemy Evergrande są lokalne, chińskie. Ewentualne pęknięcie bańki na chińskich nieruchomościach nie przeniesie się na resztę świata <-- nie wiem, jak będzie w tym wypadku, ale samo w sobie to stwierdzenie jest infantylne. Bardzo.

    •  

      @LGirl: Nie ważne do czego służy. Ale narracja że dane aktywo inwestycyjne tylko rośnie sprzyja pompowaniu a później pękaniu bańki. I tak jest zawsze od dziesiątek lat.

    •  

      @Corona_Beerus: Masz rację, bessa na pewno jest przed nami. Jeśli kojarzysz mnie z #gielda, to wiesz, że jestem zatwardziałym niedźwiedziem na całą obecną sytuację. Clou tego wpisu nie jest przekonywanie, że bessa/krach nie przyjdzie, a tylko wskazanie faktów na to, że Evergrande nie jest i nie będzie zapalnikiem do szerszych problemów na światowych rynkach nieruchomości i giełdach.

      Spadki cen w Chinach i może nawet problemy na chińskim rynku długu/giełdzie? Owszem, to prawie na pewno się zdarzy. Problemy na światowych giełdach i polskim rynku nieruchomości? Na pewno nie przez Evergrande.

    •  

      @goferoo: Wiesz chodzi o wytworzenie się negatywnego sentymentu. Jeśli taki powstanie (a coraz częściej widzę negatywne wykopy na głównej na temat nieruchomości) może wpłynąć na sytuacje na rynku polskim. Plus wiadomo że wszyscy teraz zadłużeni. I wystarczy że jakiś deweloper pod korek i leci domino.

    •  

      @goferoo: ja tam się cieszę że w końcu blackrock upadnie i sobie głupi ryj rozwali

    •  

      @affairz: no tylko właśnie on nie upadnie (przez tę sytuację) - gros straty będą mieli ich klienci, sam BL nawet tego nie odczuje

    •  

      @goferoo: To jednak brzmi śmiesznie jak Polak mówi, że żyje na cywilizowanym zachodzie, mówiąc że Chiny to dzicz XD

    •  

      @NieistotneKto: Gwarantuję Ci, że Tybetańczycy, Ujgurowie, chińscy chrześcijanie, Kazachowie, Kirgizi i wiele innych wolałoby żyć nawet w tej kartonowej Polsce, niż w tym ,,rozwiniętym" Zachodnim Tajwanie.

    •  

      @goferoo: że nie upadnie to wiem, ale każde problemiki gigafundu cieszą, klientów gigafundu mniej ale też

      +: goferoo
    •  

      @goferoo: Ale co ma piernik do wiatraka, rozmawiamy o gospodarce czy rozmawiamy o tym, że Ujgurowie są ciśnięci?

    •  

      @NieistotneKto: rozmawiamy o poziomie cywilizacyjnym, w mojej ocenie zawiera on zarówno gospodarkę, jak i przestrzeganie praw człowieka

    •  

      @goferoo: No to się nie zrozumieliśmy bo ja na tagu #gielda rozmawiam o gospodarce kraju.

      +: goferoo
    •  

      @goferoo: Lehman też był lokalny póki nie przestal byc lokalny ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @goferoo: w końcu ktoś coś normalnego napisał (。◕‿‿◕。)

    •  

      @pepe_chad: akurat Lehman nie był przyczyną krachu 2008, ale jego objawem, imo nie da się porównać tych dwóch sytuacji.

    •  

      @goferoo: też słuchałem analizy Kuczyńskiego na ten temat. Myślę że pęknięcie bańki mieszkaniowej to zjawisko lokalne w Chinach. Chińczycy już ostudzili giełdy i zrobili rzeczy których Amerykanie nie zrobią i będą tego gorzko żałować ale przyjdzie nam na to jeszcze poczekać. Pęknięcie bańki mieszkaniowej tam to przedłużenie wzrostu cen tutaj. Chodzi o to że ogromny import materiałów budowlanych tam, windował ceny u nas. Mogło to w dłuższym terminie spowodować niezdrowy wzrost cen i rzeczywistą bańkę, po pęknięciu której rynek mieszkaniowy by się uzdrowił. A tak niestety dalej przeciętny europejczyk będzie tyrał pół życia na kredyt. Ale prawda jest taka że jak nie to to pojawił by się inny rodzaj kagańca którym obecnie są kredyty. Robotnik ma pracować i nie mieć nic żeby był zmotywowany. Każda gruba ryba to wie, jak ludziom żyje się dobrze to nie chcą pracować. Dlatego mimo wzrostu poziomu techniki, ogólnego poziomu bogactwa większość ludzi nie ma oszczędności.

    •  

      @goferoo:
      Pożyjemy, zobaczymy.

      Jeżeli jednak stawiasz na to, że nie wystąpi u nas żaden kryzys i gówno nie przeleje się poza miskę z napisem "Chiny", a jednocześnie (teraz moja interpretacja) jest duża szansa na powrót cen surowców i materiałów budowlanych bliżej normy, to ja jestem za.

    •  

      @goferoo:
      Tak obejmując wzrokiem trochę szerszy kontekst to Chiny przez lata były gigantycznym importerem wszelkich surowców. To czego nie mogły dostać u siebie i co nie było subsydiowane ( jak na przykład REE) poszło w górę i dostarczyło paliwa do wzrostów dla wszelkiej maści kopidołów z całego świata ( w szczególności Australijskich). Schłodzenie gospodarki, czy też lokalny chiński kryzys na pewno w jakiś sposób odbije się na giełdach światowych, tylko nikt nie wie na ile. Imho całkiem możliwe, ze np. ropa pójdzie w dół, bo ograniczona konsumpcja w Chinach spowoduje spadek importu. Z kolei część biznesów może w końcu dojrzeć szansę na rozwój w macierzystych krajach bo nie będzie już zagrożenia w postaci zalania ich rynku chińskim badziewiem :)

    •  

      @goferoo: Rynki finansowe w dzisiejszych czasach są od siebie bardzo zależne. Świat oparty na długu i pękanie balonów powoduje efekt domina. Pęknięcie bani w Chinach nie miało by wpływu, gdyby ceny na całym świecie też nie były napompowane. Na RE jest bańka na całym świecie i wystarczy mała zmiana sentymentu, kilka raportów o spadkach cen i rynek idzie jak kula śnieżna w drugą stronę. Przebicie balona w Chinach napewno spowoduje przebicie balona a Australii, gdzie Chińczycy lokują kasę również w RE itd. W Polsce mamy już bardzo drogie nieruchy i historycznie niskie stopy procentowe i glape udającego głupa. Kierunek stóp jest jeden. W przypadku zawirowań na rynkach PLN od razu dostanie w dupę i RPP będzie musiała zareagować. Cykle kuloniuninkturalne zbudowane są na emocjach. Na samym szczycie ludzie dalej myślą, że dalej tak będzie a tu klops.

    •  

      @goferoo: poczekam na wariant evengrande MU xd

    •  

      @goferoo: kiedy było tanio jak ceny stoją #wwa

    •  

      @goferoo: przede wszystkim, gdyby ta upadłość miała być tak niebezpieczna dla ogólnoświatowej gospodarki, to już byśmy to widzieli na giełdach

    •  

      @card_man: jakby rzadził tusk byloby tak samo. kiedy zrozumiecie ze systemami finansowymi nei rzadza lokalni politycy.
      chcemy sie roziwjac jako kraj to musimy liczyc sie z tym ze nieruchomosci beda drozeć. Wszsedzie na swiecie tam gdzie jest rozwiniety przemysl. technologie, banki mieszkania sa drogie. Patrz monachiiuum kalifornia etc.
      Na zakonczenie powiem tylko ze morawiecki keidys byl doradca tuska.

      +: Bonetti
    •  

      @Kreation: Tez tak mówili w styczniu 2020

    •  

      Tak obejmując wzrokiem trochę szerszy kontekst to Chiny przez lata były gigantycznym importerem wszelkich surowców.

      @lsh: Vale, BHP, Rio Tinto spadają już od konca lipca... być może rynek właśnie to teraz wycenia.

    •  

      @goferoo: Tak sobie mysle, ze jak bedzie krach w chinach, to zmiejszy sie zapotrzebowanie chwilowe na materialy. Troche lancuchy dostaw dostana po dupie.

    •  

      @Vateusz23: w styczniu nie było lockdownów, nie było też takich skoków zachorowań. Oczywiście jeśli sytuacja jest niepewna, to zabezpieczyć się opcjami na te pół roku i leżaczek

    •  

      1. Problemy Evergrande są lokalne, chińskie. Ewentualne pęknięcie bańki na chińskich nieruchomościach nie przeniesie się na resztę świata.

      @goferoo: No nie wiem czy się nie rozleje, bo tu też chodzi o materiały budowlane. Chiny wciągały ich w sumie nieskończone ilości z całego świata aby budować miasta widmo, co windowało ceny tychże także u nas.

      Jak się wybudzą z szału budowania dla samego budowania, to materiały mogą spaść globalnie. Ponadto nie można bagatelizować czynników psychologicznych - jeśli w Chinach bańka pęknie, to wielu spekulantów w Europie wystarczy że będzie przekonanych że fala dojdzie do Europy za jakiś czas - i będą chcieli przeprowadzić działania wyprzedzające przez szybkie sprzedawanie mieszkań które stały sobie puste i czekały na wzrost ceny (są takich tysiące).

      Wystarczy że paru takich spekulantów za dużo się wysypie i wywołają sobie samospełniającą się przepowiednię gdy wyjdzie że te mieszkania wcale tak nie chcą schodzić w tej cenie jak sobie wyobrażali i zaczną się stresować a potem obniżać ceny.

      Rynek nie jest racjonalny, nieracjonalnie bańkę stworzono i tak samo nieracjonalnie może pęknąć. Ludzie ją sobie sami mogą przekłuć bo będzie "o kurła w Chinach jebło, to zaraz u nas pewnie też, szybko sprzedajemy" - jak pomyśli tak zbyt wiele osób na raz to będzie krach, bo o tym że król jest nagi od dawna mówią różne statystyki (pustostany, demografia i spadająca liczba kupujących, narracja o niedoborze mieszkań była już kilka razy podważana, bo wiele wskazuje że mamy już tak naprawdę nadmiar etc), po prostu nie nadeszło "sprawdzam" jeszcze.

    •  

      @goferoo: temat jak rzeka
      chiny maja przelozenie na caly swiat Jak u nich spada #gielda to u nas tak samo
      chiny dzieki niemcom patrz umowa bezclowa wysysaja wszystko co sie da z europy i ceny materialow poszly o 100 pro do gory lub wiecej Mowie o chemii budowlance produktach na bazie paliw
      zobaczymy co bedzie dalej ale wszystko rosnie od chleba paliwa ...
      #pzu #orlen #paliwo #oil ja trzymam dalej long
      #wykop swiat zwariowal tak w skrocie

    •  

      @goferoo

      Gwarantuję Ci, że Tybetańczycy, Ujgurowie, chińscy chrześcijanie, Kazachowie, Kirgizi i wiele innych wolałoby żyć nawet w tej kartonowej Polsce, niż w tym ,,rozwiniętym" Zachodnim Tajwanie.

      Tajwan to jest Tajwan - to nie są Chiny/to skomplikowane. Widzę, że kolega z tych co sie nie zna, a lubi popierdolic. Tak sie składa, że bylem w Tajwanie i szczerze wątpię, żeby ktoś myślał tam o Polsce jako o ziemi obiecanej. Raczej dobrze sie tam ludziom żyje i nikt nie jest jakoś ciśnięty

    •  

      @BurzaGrzybStrusJaja: Zachodni Tajwan = Chiny Kontynentalne, kolega musi być gwiazdą na imprezach

    •  

      @goferoo: możesz mieć racje. Ale na pewno schłodzi to popyt na materiały budowlane w chinach. A że to największy rynek - to wpłynie i na ceny polskie.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @goferoo nigdzie sie nie spotkałem z takim okresleniem na chiny kontynentalne.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @BurzaGrzybStrusJaja: jest to moja inwencja twórcza i jasne wyrażenie sympatii do pewnej wyspy

    •  

      @goferoo w sumie przyznam, że calkiem przewrotne i podoba mi się

      +: goferoo
    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @pastibox: dokładnie tak jak piszesz. Tak samo jak w Australii inwestują w Kanadzie gdzie również renek nieruchomości to wielka bańka.

    •  

      @goferoo: jednego jestem pewien - mieszkanie, które kupiłem te ponad 2 lata temu a teraz sobie w nim komfortowo siedzę, nawet jeśli bańka pęknie, wciąż będzie miało wartość większą niż po której je zakupiłem. Teraz takie samo mieszkanie cena +2k na m2. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy zniechęcali mnie do kupna i twierdzili, że kupuję na górce... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      1. Problemy Evergrande są lokalne, chińskie. Ewentualne pęknięcie bańki na chińskich nieruchomościach nie przeniesie się na resztę świata. źródło

      @goferoo: pie@#$lenie. Chiny są producentem ogromnej części materiałów budowlanych, więc kryzys na ich rynku nieruchomości znacznie zwiększy podaż materiałów budowlanych i już samo to poprawi sytuację na świecie.

      2. 90% długów Evergrande posiadane jest przez Chińczyków i chińskie banki, powiązania kapitałowe z Zachodem są marginalne. źródło

      Nie ma to wpływu na czynniki pośrednie, jakie opisałem powyżej.

      3. Największy zachodni posiadacz obligacji ma pozycję wynoszącą około $400 mln. To nie jest wiele w porównaniu do innych pozycji gigantów. źródło

      Jak wyżej.

      4. Kontrolowane bankructwo Evergrande jest w interesie Rządu Chin, który od ponad roku stara się schłodzić gospodarkę. źródło

      Schłodzona chińska gospodarka do większy eksport na zewnątrz i niższe ceny.

      TLDR:

      Tanio na nieruchomościach już było, kto nie kupił, przegrał w życie

      A to już czysty debilizm. W Chinach ludzie z tą samą myślą wpychali kasę w Evergrande.

      Mieszkania są dla ludzi i jeśli ludzie ich nie będą kupować, to cena będzie maleć.

      A w Polsce ludzi coraz bardziej będzie ubywać i migracja do miast będzie spadać.

    •  

      @goferoo: troszkę poczytałem o chińskim rynku nieruchomości i wniosek mam taki:
      W kraju, w którym średnia krajowa to ekwiwalent 6k zł brutto, jeżeli mieszkania w centrach metropolii potrafią kosztować po 60k zł za metr dziury w ziemi, gdzie jednocześnie wiele mieszkań stoi pustych, bo są inwestycja, musi być bańka.

      Problem taki a właściwie jego brak jest taki, że w Polsce ceny mieszkań idą do góry równocześnie z płacą średnią, tymczasem a Chinach ceny mieszkań nie mają pokrycia w średnich pensjach. Od 2012 do 2020 r. w Polsce wzrost wynagrodzeń to około 50%. Tymczasem ceny w Warszawie - od 6400 zł/m w 2012 roku do 9550 zł w 2020 r. To również wzrost o 50%. Także bazując na tym uważam, że o ile rynek materiałów budowlanych jest troszkę obecnie przeszacowany i faktycznie czeka nas korekta, to o tyle ceny mieszkań mają odzwierciedlenie w zarobkach.

      Są miasta w Polsce gdzie wzrost cen średnich to raptem 20-30%, także mniej niż wzrost wynagrodzeń.

      Problem w tym, że w internecie siedzi pełno ludzi, którzy po pierwsze straszą, po drugie trollują a po trzecie liczą na to, że rynek rypnie i ceny spadną o 80%. Pamiętać należy jednak, że zarówno inwestor jak i zwykły Kowalski sprzedaż nieruchomości poniżej ceny zakupu będzie traktować jako ostateczność i formę ostatecznej desperacji. A do tego potrzebne będzie uniemożliwienie spłaty zobowiązań kredytowych. A ktoś kto mieszka w kredytowanej nieruchomości, spłatę kredytu traktuje absolutnie priorytetowo.

    •  

      @goferoo: Nieruchomości jeszcze będą tanie, więc kto nie kupił nie przegrał jeszcze życia

    •  

      @goferoo: dokładnie to. Bańka pęknie ale w Chinach. Co ma to że Janusz sprzedaje drogo mieszkanie do tego że w Chinach padł deweloper. To nawet lepiej bo materiały może trochę przystosują ze wzrostem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: goferoo
    •  

      jednego jestem pewien - mieszkanie, które kupiłem te ponad 2 lata temu a teraz sobie w nim komfortowo siedzę, nawet jeśli bańka pęknie, wciąż będzie miało wartość większą niż po której je zakupiłem

      @cienki137: W sumie to już teraz ceny mieszkań raczej mniej cię obchodzą, skoro masz już swoje, w którym siedzisz i nie musisz się martwić o kupno.

    •  

      @mroznykasztan: odpowiem po kubicowemu - i tak i nie. Czasem ktoś z rodziny czy znajomych jest zainteresowany kupnem, sam przeszedłem te 2 lata temu ścieżkę, prawdę mówiąc - przetarłem szlak, więc co nieco mogę podpowiedzieć. Miałem o tyle farta, że 1. kupiłem mieszkanie przed kolejnymi absurdalnymi wzrostami, 2. urządziłem przed wzrostami cen materiałów. Teraz to co mi zostało do poprawienia to grosze w porównaniu z tym co łącznie poszło na chatę.

      No i będę czekał aż bańka pęknie, mieszkania nie chcę się pozbywać (najem/dla rodziny), za to bym działkę pod mały domek nabył. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @goferoo: takie gadanie. Moim zdaniem, przyjdzie korekta na rynku mieszkan. Już teraz ciężko sprzedać coś na wtórnym za większą kasę i ceny się obniżają . Twierdzeniem, że ktoś przegrał życie bo nie kupił zalamujesz tylko niektórych Mirków.

      +: goferoo
    •  

      @goferoo: według ciebie, ceny będą rosnąć w nieskończoność aż dojdziemy do hiperinflacji? Nie masz żadnych argumentów na to, że popyt na nieruchomości w Polsce będzie nadal rosnąl. Wystarczy tylko troszkę ukrócić kredyty w bankach i zacznie się trzepanie portkami przez deweloperów w Polszy. Jeszcze nagoniom trochę zapaleńców bez wkładu własnego po polskim ladzie i będzie można kasować pokolei jak franlowiczow dzisiejszych kredytowiczow bez pomyślunku.

    •  

      No dobra, ale wplynie to pewnie na notowania metali kolorowych, tymbardziej, ze chiny wypuscili rezerwy dla zbicia ceny, bo zapotrzebowanie mialo rosnac, a teraz u nich wyhamuje i moim zdaniem na lme bedzie czerwono

    •  

      @Crisu:

      Twierdzeniem, że ktoś przegrał życie bo nie kupił zalamujesz tylko niektórych Mirków.

      Fakt, nie pomyślałem o tym z tej strony, mój błąd. Ofc samo stwierdzenie jest żartobliwe - na tagu #nieruchomosci to chyba taki stały dowcip.

      @artur_syn_tadka: Dlaczego wiążesz ceny mieszkań z hiperinflacją? Rozumiem, że mają wspólną przyczynę - stopy procentowe, ale chyba trochę zbyt obrazowe to zestawienie. I tak, ja też nie uważam sytuacji na rynku nieruchomości w Polsce za bardzo korzystną - współczuje młodym wchodzącym na rynek i wcale nie dziwię się im, że wyjeżdżają i/lub nie zakładają rodzin. Jednak uważam, że bardziej od podwyżki stop potrzebne są rozwiązania systemowe, które sprawią, że wynajem mieszkań będzie miał niższą/bliską zeru stopę zwrotu. Być może kataster jest odpowiedzią?

    •  

      Owszem, to prawie na pewno się zdarzy. Problemy na światowych giełdach i polskim rynku nieruchomości? Na pewno nie przez Evergrande

      @goferoo: A co jesli Chińczycy zaczną sprzedawać dolara a są największymi posiadaczami obligacji amerykańskich?

    •  

      @goferoo: Powiem trywialnie, że im bardziej systemy finansowe są złożone i powiązane, tym mniejsza jest ich odporność na upadek takich gigantów jak Evergrande i tym trudniejsze jest prognozowanie przyszłości.

      Na pierwszy rzut oka nie wygląda na to, żeby za Evergrande miały polecieć spółki europejskie i amerykańskie, ale równie dobrze połączenie czynników jak niższe ceny materiałów budowlanych, chwilowy strach obywateli Chin przed inwestowaniem w nieruchomości i rosnące oczekiwanie kryzysu mogą poruszyć dosyć niespodziewaną kaskadę zdarzeń.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Co? Co? Co kurła co? xDD
    #polityka #bekazpisu

    odpowiedzi (45)

  • avatar

    Rozmawiałem wczoraj z kolegą który jest kierownikiem w średnim januszexie (ok 20 osób) Zaczął narzekać że nie ma kim robić, że pracownicy przez 3 lata obskakują 10 firm w cv, że każdy kogo przyjmie to porobi max pół roku i ucieka. Powiedziałem słuchaj znasz mnie wiesz jak robię daj mi 5k netto i masz rzetelnego pracownika który zmieni zawód na twój(odlewnictwo). Zaczęły się wywody że nie znam tego czy tamtego, że jakbym to wszystko umiał to może wtedy, z czego i tak połowa pensji pod stołem xD Wielkie zdziwienie że ludzie wolą na ochronie siedzieć niż zasuwać za stówkę więcej xD
    Aktualnie od już kilku lat mają tyle zleceń że ludzi brakuje na całą drugą zmianę przez co firma traci setki tysięcy złotych. Zamiast podnieść pracownikom, zapłacić więcej niż inne lokalne januszexy to właściciel woli psioczyć że nie znajduje wyszkolonych pracowników za minimalną, nie wkładając w firmę ani złotówki od 15 lat.

    Taki obraz "uciskanego" polskiego przedsiębiorcy

    #antykapitalizm
    pokaż całość

    odpowiedzi (102)

  • avatar

    I kolejna inba w szkole mojej żony ( ͡° ʖ̯ ͡°) W przedstawione sytuacji mamy dwójkę dzieci i ich rodziców.

    * miejsce zdarzenia: świetlica szkolna
    * uczestnicy zdarzenia: dziecko 1, dziecko 2, ojciec dziecka 2

    No i przebieg zdarzenia - pierwszego dnia jeden dzieciak popycha drugiego, nauczyciele interweniują ponieważ ten popchnięty lekko się poobijał, wzywają też rodziców obydwojga dzieci. Następnego dnia do świetlicy pierwsza przychodzi matka dziecka, które popchnęło i ojciec tego popchniętego/przewróconego. Niestety, tatusiek myślał, że nikt nie widzi więc najpierw wygarnął tamtemu dzieciakowi tekstem "ja cię ku**** załatwię" a potem sprzedał dzieciakowi takie uderzenie z otwartej dłoni w głowę, że dzieciak się okręcił i przewalił na podłodze po czym zalał się krwią z nosa....

    Wezwany dyrektor, wezwana policja, sprawa w kuratorium (╯︵╰,)

    #szkola #edukacja #dzieci #szkolnictwo #nauczyciele #nauczycielka #rozowepaski #patologiazmiasta
    pokaż całość

    odpowiedzi (123)