•  

    Nie wiem co tu się dzieje na tagu, zaraz zostanę największym obrońcą Pereza bo część osób chyba ogląda inny wyścig. Meksykaninowi można zarzucić sporo od kiedy przeszedł do RedBulla ale w tym wyścigu pojechał świetnie.
    Był za Hamiltonem, nie wyprzedził go i co z tego? Mówimy o potencjalnym wyprzedzaniu siedmiokrotnego mistrza świata F1 - to jest tak easy job że szkoda strzępić ryja.
    Cały dzisiejszy wyścig to świetne tempo Checo który awansował na trzecią pozycję startując jako ósmy. Mechanicy zepsuli mu pitstop (8.9 sekundy) po którym powinnien wyjechać przed Sainzem a wyjechał za Riccardo, wyprzedził obu.
    Gdy zaczęło padać nie został ściągnięty do boxu, na slickach w deszczu wyprzedzali się na zmianę z Alonso który nie jest kogucikiem tylko świetnym zawodnikiem z ogromnym doświadczeniem i talentem, może pamięć krótka u niektórych ale to właśnie Alonso wyprzedził dzisiaj Maxa który nie potrafił na to odpowiedzieć.
    Jedyny element który nie zadziałał dzisiaj to RedBull, Checo nie zrobił dzisiaj nic co by usprawiedliwiało jego krytykę. W pełni zasłużył swoim tempem wyścigowym na P3, zawinił team i nikt więcej.

    #f1

    źródło: racer.com

    •  

      @sodomek do Hamiltona to on tracił 50 sekund

    •  

      @sodomek: Akurat to był niezły wyścig Pereza, jechał spokojnie po P3, a Red Bull go wychujał

    •  

      @sodomek 49 ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      @faraon20: dokładnie

      źródło: i.ytimg.com

    •  

      @sodomek: RB pytal Maxa czy zjechac po intery, Max mówi zjeżdżam. Checo na to samo pytanie mówi że nie chce zjechać. Taka różnica była między nimi dzisiaj.

    •  

      @sodomek: Wykopki rzucają ogurami na lewo i prawo nie patrząc na szerszy obraz? Nowe, nie znałem.

    •  

      @sodomek: Btw. jak Max był przy Alonso, to coś mu się przyczepiło do bolidu. Możliwe, że rozwalało mu to trochę aero, albo trochę odpuszczał, bo nie wiedział co to jest.

    •  

      @sodomek: Perez znowu zjebał kwalifikacje, z tego co koledzy wyżej donoszą, był pytany czy chce zmienić opony i nie chciał, a na końcu zjeżdżając za Alonso zrobił to co poniżej a wy go bronicie. Po co? Ogórzy strasznie, notorycznie psuje kwalifikacje, rozbił się na Spa jadąc na start, rozbił się na Silverstone przy sprincie, w Holandii ładnie wyprzedzał ale mógł być dużo wyżej, gdyby nie rozwalił twardych opon po 7 okrążeniach. Tu nie ma czego bronić, wzięli go jak topowego kierowce, dali mu maszynę którą może walczyć o podium co weekend a ile razy był przez te 3/4 sezonu na pozycji, w której mógłby chociaż porobić za psa Verstappena?

      źródło: streamable.com

      +: Green81
    •  

      @joybubbles: możliwe, nie oglądałem on boardów z tym że dalej RedBull mógł po prostu podjąć taką decyzję że zjeżdżasz i koniec dyskusji. Wątpię aby w takiej sytuacji Checo zachował się jak Norris. Takie gdybanie w tym momencie.

    •  

      @sodomek: ale nie tłumacz tego wyhodkom bo to debile. Tak samo to Botasa się czepiają, gdzie on ma jasny kontrakt i zadania. Ale oni to by pewnie rozbijali celowo Hamiltona? Gość robi od lat swoją robotę a wyhodki chcą pluć na gościa, że pracuje. Rozumiem, że waszym tokiem "myślenia" kibice Bayernu powinni pluć na wykop.de że on podaje Lewemu zamiast samemu strzelać? Po drugie jak to widzicie? Bot wali w Ham na starcie i co dalej. Jak gdyby nigdy nic jadą dalej w następny weekend?

      +: sodomek
    •  

      @Tasde: rozumiem twoje podejście do tematu ale problem drugiego kierowcy w RedBullu zdaje się być spory. Riccardo dawał sobie radę a po nim sytuacja wygląda już źle. Może coś jest z tym bolidem który jest robiony pod Maxa, nikt tego tematu nie porusza a chyba warto zacząć. RedBull zawsze będzie twierdził że oba bolidy dają szanse na podium co pewnie jest prawda ale jednocześnie to Max dostaje nowe poprawki a i często ich bolidy są wystawiane w rożnych specyfikacjach/ustawieniach.
      Ciężko poznać prawdę na ten moment, tą poznamy dopiero gdy Checo przejdzie na emeryturę. Teraz łatwo oceniać siedząc przed tv, Gasly poległ, Albon poległ, Perez walczy.

    •  

      @sodomek: perez to ogur ale twoja wypowiedź to całkowita racja. Świetny wyścig tragiczny zespół.

    •  

      @aderonis: *że Muller podaje Lewemu zamiast samemu strzelać.

    •  

      @Tasde: miał wyścig w baku, gdzie jechał za maxem
      We Francji ładnie pojechał też gdzie red bull w końcu mógł rozegrać Mercedesa ich sztuczką
      Na imoli miał fajne kwali, ale przyogurzył w deszczu
      No a resztę dobrych wyścigów to miał jak po zjebanych kwalach musiał gonić stawkę XD

      +: Green81
    •  

      @sodomek: dzisiaj tempo PER wygalało dobrze bo tak się ułożyła czołówka z RUS na początku który zrobił procesję i dzięki temu na białych oponach mógł jechać tempem żółtych i mieć później korzyści strategiczne,
      powinien po prostu podziękować RUS za to blokowanie wszystkich,

      po prostu to był szczęśliwy wyścig dla niego

    •  

      @sodomek: Klątwa drugiego fotela RBR istnieje, co jest jej przyczyną to trudno powiedzieć. Czy robią auto pod Maxa? Najpewniej tak, ale nie są Mercedesem z lat 2014-2020 gdzie bolid miał taki zapas mocy, że równie dobrze mogliby wsadzić psa i by wygrali. Jak masz taką przewagę nad konkurencją, to sobie możesz pozwolić na uniwersalny pojazd, ale jak już jeździsz na limicie i na noże się ścigasz o mistrzostwo, to w połączeniu z limitami budżetowymi jak by mieli rozwijać dwa osobne projekty: pod Maxa i pod drugiego kierowcę? Nie da się.
      Ale tak czy inaczej, to ta sama konstrukcja z pewnymi niuansami, które sprawiają, że Maxowi się lepiej jeździ z tą lekką nadsterownością czy co on tam lubi. Nawet nieruwne bolidy nie sprawiają, żeby jeden bolid z uszkodzonym DRSem w kwalifikacjach robił P1 a drugi się zesrał na P16, a tak to wyglądało w Holandii.
      I co, zwalić taką winę na bolid? Przecież gdyby to tak działało, to potem taką taczką by nie dał rady wyprzedzić połowy stawki, a Perez nawet dał radę zrobić 4. najlepszy czas okrążenia podczas wyścigu.
      A przecież Francja czy Baku, czyli tory które nie są łatwe jakoś pokazały, że Perez w tym bolidzie potrafi jechać z dobrym wynikiem. Szansy na WDC nie dostanie oczywiście, ale żeby walczyć o podium to mógłby bez problemu, ale tego nie robi przez swoje głupie błędy i tragiczne kwalifikacje.
      Więc trochę nieuczciwym jest bronić Pereza i zwalać całą winę na RBR, gdy de facto 90% złych wyników to była tylko i wyłącznie kwestia jego indywidualnych błędów a nie np. złej taktyki jak w Barcelonie czy tam Portugalii gdzie mu kazali cały wyścig na jednej mieszance przejechać.

    •  

      @SpalaczBenzyny: z tym szczęśliwy wyścig to bym się tak nie rozpędzał

    •  

      @sodomek: no szczęśliwy zanim zaczęło się to tasowanie, na podło przecież jechał,
      na dodatek VER był na tyle daleko za nim, że nie było szansy na polecenie zespołowe i pozbawienie go tego podium ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      trzeba zwrócić uwagę, że ten przez takie ułożenie stawki była ona bardzo skupiona, nie rozjechała się tak jak zwykle, było bardzo mało dublowań

    •  

      nieruwne bolidy

      @Tasde: proszę, skończmy z tą mową powrutowców i błędami ortograficznymi które aż rażą po oczach

      Na wstępie wpisu napisałem, że Perezowi można dużo zarzucić. Wpis dotyczy tego konkretnego wyścigu i dalej będę bronić Checo bo to był bardzo dobry wyścig w jego wykonaniu.
      Czemu Perez zawodzi w kwalifikacjach? Nie wiem i nie podejmę się oceny. RedBull albo ma pecha wybierając drugi fotel albo sami są sobie winni, my tylko możemy gdybać.

    •  

      @sodomek: A ja nie mogę powiedzieć, żeby to był dobry wyścig. Jeżeli chodzi o performance to wyścig był fajny, jeżeli chodzi o wynik to startował z P8, skończył na P9 i nie ma żadnego usprawiedliwienia.
      Sam podjął decyzje, że zostaje na torze mimo deszczu, sam rozbił się wjeżdżając do pitu a wszystko zaczęło się od tego, że spieprzył kolejne kwalifikacje, i musiał się przedzierać mimo posiadania maszyny która zasługiwała na przynajmniej TOP5

    •  

      skończył na P9 i nie ma żadnego usprawiedliwienia.
      @Tasde: no chyba właśnie jest skoro przed deszczem był na trzeciej pozycji. Jak kierowca mógł nie chcieć zjechać? Mógł. RedBull mógł mu powiedzieć że ma zjechać i koniec dyskusji? Mógł.

    •  

      @sodomek: No mógł, ale nikt nie wiedział jaka będzie skala deszczu i żaden kierowca który rywalizował o większe punkty nie ryzykował zjazdu po opony, ale dalej Perez to zrobić mógł a sam nie chciał. Późniejsza degradacja pozycji to już była wina złego obchodzenia się z bolidem, najpierw wypadł za tor przepuszczając Alonso a potem zajmując się wycieraniem ekranu walnął w ścianę pitu i zamienił P6 na P9.

    •  

      @Tasde: bywa, deszcz zepsuł mu cały wyścig co nie oznacza że był słaby. Najgorszy w tym wyścigu był Bottas a skoczył na lepszej pozycji od dużo lepszego w tym wyścigu Pereza. Życie.

    •  

      @sodomek: No gdyby nie deszcz, to ułożyłoby się inaczej, ale jednak warunki były jakie były i wynik poszedł w świat a jego dobry występ zakończony słabym wynikiem jednak nie zmywa faktu, że przez większość sezonu on żyje w swoim świecie bicia się z dołem tabeli, zamiast rywalizować o WCC i pomagać w WDC

    •  

      @Tasde: z tym dołem tabeli to się tak nie rozpędzaj bo Checo jest piąty w klasyfikacji generalnej. Takim wpisem obrażasz mnóstwo kierowców dla których tak wysoka pozycja była nieosiągalna. Trochę więcej pokory.

    •  

      @sodomek: No jest 5 z 10 kierowców którzy są regularnie punktowani, średnio zdobywa 8 punktów na weekend, to jest bicie się poza jakimkolwiek topem.

    •  

      @Tasde: to dalej jest top5 z szansą na więcej I tego nie zmienisz. Możesz do woli dyskredytować ale prawda jest taka że wszyscy mają problemy, Hamilton nie wygrywa wszystkiego, Max ma problemy, Bottas zawodzi i tak można o wszystkich w tym sezonie

    •  

      @sodomek: czeko jak to czeko wyscig dobry, kwale chujowe

    •  

      @sodomek: dziwi mnie w ciul gadanie o Perezie, że jest słaby. Wystarczy obejrzeć kilka wyścigów i zwrócić uwagę jak się ustawia. Ja ogólnie nie lubię typa, ale dobrze jeździ.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Od maja 2022 r. Inteligentny Asystent Prędkości (ISA) i „czarna skrzynka” będą obowiązkowym wyposażaniem każdego nowego auta homologowanego na terenie UE. ISA określać będzie dozwoloną prędkość na podstawie parametrów GPS.
    W momencie przekroczenia prędkości nawet o 1 km/h system zacznie ograniczać moc silnika oraz informować kierowcę sygnałem dźwiękowym o przekroczeniu prędkości. Urządzenie będzie można wyłączyć przy każdym uruchomieniu pojazdu, ale pojawiły się już propozycje zniechęcające do takiego zachowania. Jedną z nich jest ograniczenie lub odmowa wypłaty odszkodowania dla sprawcy wypadku, w przypadku kiedy kierowca wyłączył system przed podróżą. Ubezpieczyciele mogliby także udzielać rabatu na zawarcie polisy kierowcom korzystającym z aktywnego systemu.

    #ciekawostki #motoryzacja
    pokaż całość

    odpowiedzi (128)

  • odpowiedzi (43)

  • avatar

    Wyniki zeszłotygodniowej licytacji COE (w skrócie: prawa do posiadania auta w Singapurze na 10 lat) z podziałem na klasy pojazdów. Ceny w dolarach singapurskich, który obecnie kosztuje trochę poniżej 3 zł. Pierwszy raz od ponad 7 lat cena za możliwość używania auta powyżej 1600 ccm przekroczyła 80 tys. dolarów (ponad 230 tys. PLN)

    COE (Certificate of Entitlement) jest narzędziem kontroli ilości pojazdów poruszających się po Singapurze. Jeśli ktoś nie wie, Singapur to małe państwo-miasto leżące w południowo-wschodniej Azji. Jest praktycznie niewiele większy niż Warszawa, ale zamieszkuje go ponad 3 razy więcej ludzi niż naszą stolicę. Łatwo więc sobie wyobrazić, że gdyby każdy dorosły mieszkaniec chciał sobie sprawić auto (co biorąc pod uwagę wysoką zamożność ludzi tutaj byłoby łatwe do osiągnięcia) drogi byłyby zakorkowane, a parkingi, by móc pomieścić wszystkie auta, musiałyby zajmować dużą powierzchnię kraju.

    By zapobiec tego typu problemom już w 1990 roku rząd Singapuru zdecydował się ściśle kontrolować ilość aut poruszających się po drogach. Auto stało się towarem naprawdę luksusowym i za prawo do jego używania zaczęto pobierać dodatkową opłatę. Zakup COE odbywa się na zasadzie otwartej aukcji, która ma miejsce 2 razy w miesiącu. Zaczyna się w każdy pierwszy i trzeci poniedziałek miesiąca i trwa 2 dni. Niestety nie znam dokładnych szczegółów technicznych jak sama aukcja się wygląda. Niemniej po prostu ludzie chcący zakupić pojazd w danej klasie muszą się licytować o dostępną pulę pozwoleń. Po zakończeniu publikowane są wyniki - można je sprawdzić na tej stronie: https://coe.sgcharts.com/

    Po wygraniu aukcji dostajemy pozwolenie na poruszanie się po drogach na 10 lat. A dokładnie nie my, a auto które kupujemy. W przypadku sprzedaży auta w trakcie tych 10 lat COE przechodzi wraz z pojazdem na nowego właściciela i jeśli my chcemy kupić nowe auto to znów musimy wziąć udział w licytacji. Po 10 latach mamy prawo przedłużenia CEO o kolejne 10 lat, płacąc średnią kwotę z 3 ostatnich miesięcy (można tak robić wiele razy) lub o 5 lat. Ta ostatnia opcja jest oczywiście tańsza, ale ma pewien haczyk - po zakończeniu tego okresu nie możemy dalej go przedłużać tylko musimy auto zezłomować lub sprzedać za granicę.

    Cena COE podlega wahaniom wynikających przede wszystkim z ilości dostępnych pozwoleń jak i ogólnej sytuacji rynkowej. Od początku pandemii cena idzie cały czas do góry i obecnie jest 2-3 krotnie wyższa niż np w marcu 2020 roku. Niemniej obecna kwota nie jest najwyższą w historii. W styczniu 2013 cena za auta pojemności powyżej 1.6l wynosiła ponad 96 tys. S$ (na dziś to około 280 tysięcy PLN). Jak łatwo się domyśleć cena takiego CEO może łatwo przekroczyć wartość nowego auta. Nie mówiąc już o aucie 10-letnim. COE sprawia też, że wartość auta nie maleje tak jak w innych krajach i wartość w dużej mierze zależy od tego jak dużo zostało do końca CEO. Sama ilość pozwoleń dostępnych na licytacji jest obliczana na podstawie ilości kończących się pozwoleń jak i planowanej ilości aut na drogach.

    Należy pamiętać, że COE to nie jedyny czynnik wysokich cen kupna i posiadania auta w Singapurze. Przy zakupie dochodzi podatek od rejestracji (wynoszący co najmniej 100% wartości pojazdu), podatek VAT (7%), cło (20%), potencjalne zwyżki za wysoką emisję. Część z tych opłat można odzyskać sprzedając auto, niestety wliczenia są dość skomplikowane i sam ich do końca nie rozumiem. Do tego dochodzą takie rzeczy jak ubezpieczenie, opłaty parkingowe i za przejazdy drogami ekspresowymi, tunelami czy wjazd do centrum. Parkingi dla mieszkańców to zwykle koszt 100-150 dolarów za miesiąc. Parkingi na godziny to zwykle 1-5$ za godzinę (w zależności od lokalizacji). Opłaty za przejazd drogami i wjazd do centrum zostały zawieszone na czas covidu.

    Wszystko to jednak powoduje, iż ilość aut na jednego mieszkańca jest dużo niższa niż w innych krajach - np. 4 razy niższa niż w Polsce. Przez co problem korków w Singapurze jest dużo mniejszy niż w innych dużych miastach. Oczywiście wciąż w niektórych momentach potrafi się coś przyblokować. Zwłaszcza w piątek po 18. Niemniej zwykle jest to po prostu jazda na pewnym odcinku staje się wolniejsza. Takich sytuacji, że się stoi dłużej praktycznie w jednym miejscu nie ma. Pomijając poważne wypadki.

    Tutaj ciekawa moim zdaniem rozpiska, czemu nowa Honda Civic, której wartość netto to ok 20 tys. dolarów będzie w Singapurze kosztować prawie 110 tys. dolarów
    https://dollarsandsense.sg/job-vacancies-record-high-job-vacancy-unemployed-ratio-increased-0-75-0-96-heres-statistics-telling-us-singapores-employment-market/

    #ciekawostki #samochody #azja #singapur (a co mi tam, raz kozie śmierć) #gruparatowaniapoziomu #jemprzeciez <- mój tag o Azji, podróżach i jedzeniu
    pokaż całość

    odpowiedzi (103)