•  

    Jakie macie podejście do płacenia na pierwszej randce/spotkaniu? Z tego co zauważyłem część kobiet z góry zakłada że to koleś stawia, nawet jak to one zaproponowały miejsce spotkania.
    Moje podejście jest takie że 50/50 a jak widzę że nie halo to tyle się widzieliśmy. Choć zauważyłem że opory mają często dość dobrze ustawione kobiety z pracą ("bo jak nie chce postawić to mi nie zależy") a jakieś studentki u których krucho z kasą same nalegają żeby rozdzielić albo stawiać na zmianę.
    Raz miałem akcję gdzie podczas obiadu w restauracji na pierwszej (i ostatniej) randce przedstawiłem swój punkt widzenia jak powyżej to przy końcu spotkania udała że idzie do łazienki uciekając z restauracji (+ usunięcie z apki) żeby nie płacić xD

    #tinder #badoo #rozowepaski

    •  

      @Parmenides69 podobnie pierwsze randki 50/50 na kawę czy coś

    •  
      korkodylek

      +4

      @Parmenides69: nawet nie szukałam portfela na pierwszej randce

    •  

      @Parmenides69: zapraszasz to płacisz proste ( ͡° ͜ʖ ͡°) tych paru złotych jakoś nie szkoda, ale zawsze czekam czy będzie chciała zapłacić, niby taki gest ale cieszy bo jak nie chce to zwykła kuuwa co Cię wygciągnęła na darmową kasę / obiad

    •  

      @Parmenides69: niewiadomo, zawsze ktoś ci zarzuci że jesteś skąpcem albo bankomatem

    •  

      @Parmenides69: dlatego na 1 randce zapraszasz do mcdonalda i szukasz okazjiYEAH :D

    •  

      @Parmenides69: różnie bywa, ogólnie chyba lepiej się nastawić, że ty płacisz i ewentualnie być miło zaskoczonym jak dziewczyna sama za siebie zapłaci

    •  

      @Parmenides69: ostatnia historia xd jakby mi facet na randce nie zaproponował zapłacenia za mnie to też bym podziękowała. Zawsze place za siebie btw. Chodzi o zwykła kulture. Kawa nie kosztuje majątku. Jak ktoś się pluje o 20 zł, to później już będzie tylko gorzej. Ostatnio koleżanka opowiadała, że zerwała z typem co zarabiał 20 k na miesiąc, ale kilka takich krzywych akcji odwalił (nie chce pisać w szczegółach, ale akcje typu, ona mu kupuje prezent za 200 zł, on jej misia za 10 zł), że myślałam, że się przewrocę że śmiechu, że ktoś kto ma kasę może w ogóle być na takim poziomie cebulactwa. Nie chodzi nawet o kasę, ale o podejście do pieniędzy. Człowiek może wyjść z biedy, ale bieda z człowieka nigdy.

    •  

      @little_muffin: No z reguły, jeśli chodzi o piwo/drinki/itp., to postawię pierwszy ale jak potem ktoś przy następnym nawet po portfel nie sięgnie to raczej już spalony.

      jakby mi facet na randce nie zaproponował zapłacenia za mnie to też bym podziękowała

      Sądzisz że kobiety powinny mieć prawa wyborcze? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Poza tym tu nie chodzi o pieniądze, kwoty tylko o zasadę.

    •  

      @korkodylek: spoko, możesz zapłacic telefonem.

      @Parmenides69: Zasada jest jedna. Zapraszasz to płacisz. W przeciwnym przypadku każdy płaci za siebie.

      Jeżeli chcesz na pierwszym spotkaniu płacic za obca babę to nie oczekuj od niej szacunku, skoro sam siebie nie szanujesz xD

      To jest idealny sposób żeby zweryfikować potencjalną partnerkę. Normalna dziewczyna sama będzie chciała za siebie zapłacić, a jeżeli to ty ją zaprosiłeś to i tak z czystej przyzwoitości zaproponuje ze zapłaci za siebie. Jeżeli kobieta na pierwszym spotkaniu WYMAGA zebys za nią zapłacił to jest red flag jak chuj.

    •  

      @Parmenides69: Obowiązkowo na pol. Nie wyobrażam sobie, żeby płacił za mnie ktoś, kogo widzę pierwszy raz w życiu.

    •  

      @Parmenides69: zasada jest taka, że facet powinien zapłacić - czysta kultura. Jeśli kobieta Cię zaprosiła to ona powinna zapłacić - też czysta kultura. Przyzwoitość wymaga, aby zaproponować 50/50 - ale kobieta powinna z tym wyjść, ze strony mężczyzny jest to nietaktowne. Takie mam zdanie.

    •  

      @Parmenides69: jak loszka sama nie wyjdzie z taką propozycją to już przestaje mi się podobać.

    •  
      korkodylek

      +2

      @MirkobIog: nie xd mój telefon tego nie umie. Ani zegarek ani nic czego nie mam właśnie w portfelu. To niebieski wymyślił randkę, zaproponował przystanek na herbatkę, all costs było po jego stronie. I jesteśmy szczęśliwie razem 2,5 roku. Jak dobrze pamiętam, to nawet nie dopuścił do sytuacji żebym zaczęła szukać pieniędzy. Od kiedy jesteśmy razem normą jest, że płacimy za siebie bez wzajemnego wytykania 2,67zl reszty. Nie szczędzę na niego grosza a i on na mnie też. Ale nikt nikogo nie rozlicza. Miałam już takiego skąpego partnera i życie z kimś takim to piekło.

    •  

      @Parmenides69: niby płaci ten co zaprasza ale ja jestem zdania ze jak z kim nie jestem w związku to nalegam na płacenie za siebie

    •  

      To niebieski wymyślił randkę, zaproponował przystanek na herbatkę, all costs było po jego stronie. I jesteśmy szczęśliwie razem 2,5 roku.

      @korkodylek: czyli betaportfel ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      korkodylek

      +1

      @getin: wtf nie xd hot guy, zwyczajnie z godnością. Jeszcze czego żeby typ podjechał pod mój dom, bo on wymyślił spontanicznie nam tripa ale mam mu furę spontanicznie zalać do pełna xd

    •  

      zasada jest taka, że facet powinien zapłacić - czysta kultura.

      @little_muffin: Otóz nie, zasada jest taka, że facet powinien zapłacić gdy zaprasza kobietę. Wtedy i tylko wtedy.

      Kawa nie kosztuje majątku. Jak ktoś się pluje o 20 zł, to później już będzie tylko gorzej.

      Skoro nie kosztuje majątku to zapłać za siebie i pokaż, że nie przyszłaś tylko na darmową kawę, a nie WYMAGAJ od faceta żeby zapłacił.

      Was to już komplenie pojebało xD

    •  

      @MirkobIog: no i place zawsze za siebie. Ale cebulak już się zesrał. Zjedz sobie te pieniążki i nie chodź na randki :*

      +: korkodylek, xhxhx +2 innych
    •  
      Igrit

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @korkodylek: @Foog: Z jedną się umawiałem dłuższy czas gdzie zignorowałem to że oczekiwała stawiania ("może po prostu sprawdza czy nie jestem skąpy") ale niestety nawet po kilku miesiącach podejście się nie zmieniło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @MirkobIog: A jak zaproszenie np. na space wyszło od Ciebie a ona proponuje by pójść się gdzieś napić (kawa, herbata, alko)?

    •  

      @little_muffin: Oho, już sie księżniczka odpaliła xD

      Mam to szczęście, że od prawie 15 lat nie biorę udziału w tym cyrku. Kiedy spotykałem się z moją żoną a, ówczesną dziewczyną, to zawsze oferowała że za siebie zapłaci. Finalnie zawsze płaciłem ja, co nie do końca jej pasowało i zawsze przy innej okazji starała się to jakoś wyrównać. No ale jak widać standardy się zmieniły i teraz trzeba obcego gościa doić już od samego startu i mówić że kultura tego wymaga xD

      +: Abssurd, Awokador +44 innych
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: Shagal, s.....9 +15 innych
    •  

      @MirkobIog: oh już się książę odpalił. Od 15 lat to ty ruchasz kołdrę. Nie ściemniaj Mirek, będzie dobrze. Tylko musisz trochę uzbierać drobniaków.

      +: korkodylek, xhxhx +3 innych
    •  
      korkodylek

      +2

      @Parmenides69: No to mi przykro. U nas oczywiste jest że jak idziemy na wieczór to jeśli on np zapłaci ja nas na basenie to ja na jedzeniu. Albo jeśli ja chcę mu pokazać trampoliny to ja za to płacę ale jeśli on wyciąga mnie na film to on kupuje bilety. No i Ofc w codziennym życiu też tankuje ten kto jedzie, za zakupy płaci ten, kto się na nie wybrał lub jak jesteśmy razem to ten kto ma hajs przy sobie/wziął więcej rzeczy dla siebie. Mieszkanie to wiadomo 50/50 i się żyje spokojnie

    •  
      Igrit

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @MirkobIog: btw, takie zawsze były zasady kulturowe. Ty beciaku płaciłeś, ale jak ktoś inny zapłaci to się zesrales xD śmieszny jesteś.

    •  

      A jak zaproszenie np. na spacer wyszło od Ciebie a ona proponuje by pójść się gdzieś napić (kawa, herbata, alko)?

      @Parmenides69: To zaproś na spacer i kawę/herbatę/alko i nie masz tego problemu, a przy okazji zobaczysz czy w ogóle wyjdzie z porpozycją że zapłaci za siebie.

      Jeżeli dojdzie do drugiego spotkania i nie zaporponuje, że tym razem to ona płaci, to czas na ewakuację.

      @little_muffin: nie mam co innego tylko zmyślac historię życia jakiejś lafiryndzie xD

      Chcesz to sobie popatrz w moje komentarze, to się dowiesz prawdy xD

    •  

      @MirkobIog: no to sam sobie zaprzeczasz, a to znaczy, że jesteś obłudny. Innym doradzasz żeby nie płacili, a sam wyrwałeś lafirynde bo płaciłeś xD fuck logic

    •  

      Ty beciaku płaciłeś, ale jak ktoś inny zapłaci to się zesrales xD śmieszny jesteś.

      @little_muffin: Śmieszny nie śmieszny, miałem wtedy 16 czy 17 lat.

      No i sytuacja była troche inna bo moimi poprzednimi partnerkami znałem się na długo zanim zaczeliśmy się oficjalnie spotykać, a po tagach OP pyta o nowo poznane kobiety, także znowu pudło, ale próbuj dalej ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @MirkobIog: tak. Twoje księżniczki były wyjątkowe dlatego warto było płacić. Inne lafirydny tylko ciągną hajsy! Typowy wykopek xD

      +: korkodylek
    •  

      @little_muffin: Nie, rożnica jest taka że ja moje "lafiryndy" znałem wcześniej i na stopie koleżeńskiej każdy płacił za siebie, a gdy byliśmy w związku to płaciłem ja.

      Zupełnie mijasz się z celem i nie wiem co chcesz udowodnić xD

    •  

      @Parmenides69 jak dla mnie na pol/każdy za siebie. Niemniej jak facet zaproponuje pokrycie całości to jest to miłe i dobrze o nim świadczy na przyszłość, że umie się dzielić.

    •  
      s.....9

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Z tego co zauważyłem część kobiet z góry zakłada że to koleś stawia, nawet jak to one zaproponowały miejsce spotkania.

      @Parmenides69: cooo????? Chyba cie mocno pogrzało xD

    •  

      @Parmenides69: poza jedna przygłupia katolka nie spotkałem się z dziewczyna która sama by nie wyszła z pytaniem bądź sugestia ze płacimy osobno

    •  

      @Parmenides69: Wiadomo że każdy za siebie. Nie spotkałem się z dziewczyną, która by wymagała, żebym zapłacił za nią. To chyba normalne. Jak ktoś płaci za laskę, widząc ją pierwszy raz na żywo, albo co gorsza jeszcze z kwiatkami przychodzi (XD) to jest małym mentalnym chłopaczkiem. Wydaje mu się jaki to on dojrzały facet, jak zaimponował kobiecie xD A dziewczyna po spotkaniu obśmiewa takiego spermiarza przy koleżankach.

    •  

      @Parmenides69: Argument, że osoba, która zaprasza powinna płacić jest z dupy bo w 90% to facet zawsze musi być inicjatorem więc wychodzi na to samo.

    •  

      @Parmenides69 Jeśli dziewczyna nawet się nie zająknie że może mogłaby się dołożyć a jednocześnie ma lewicowe lub feministyczne poglądy to jest duża czerwona flaga - roszczeniowa księżniczka która chce równouprawnienie tylko tam gdzie jej pasuje. Dużo teraz takich, trzeba uważać

    •  
      korkodylek

      0

      @sepuqqu: masz kogoś? xd

    •  

      @korkodylek co to ma do rzeczy? Jak ci ktoś wkłada coś w narządy płciowe to twoje zdanie jest ważniejsze?

    •  

      @Parmenides69: wg. mnie najfajniejsze jest jak kobieta tego nie zakłada i jest gotowa płacić. To jest spoko w dzisiejszych czasach, ze może zapłacić za faceta nawet i nie jest to kurwa jakaś wielka tragedia, czasem miło jest być gdzieś zaproszonym i dostać żarcie/piwo bo tak.

    •  

      @little_muffin: nie ma to jak wasze podejście do pieniędzy których nie zarobiłyście xD

    •  
      korkodylek

      0

      @sepuqqu: czyli nie masz xd wiedzę zdobywa się z doświadczeniem, zdanie osoby mającej jakąś wiedzę jest cenniejsze niż abstrakcyjne wynurzenia bez poparcia rzeczywistości.

    •  

      @korkodylek xD ok możemy uznać że nie mam jak ci będzie lepiej

    •  

      Moje podejście jest takie że 50/50

      @Parmenides69: z takim podejściem nie poruchasz. Ja też nie, ale ja się cieszę że mam więcej kasy dla siebie, niż wydawać na p0llke

    •  
      korkodylek

      0

      @sepuqqu: No jeśli masz to współczuję partnerce towarzysza z zaściankowym i sztywnym podejściem do życia ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @korkodylek co jest we mnie zasciankowego i sztywnego? XD

    •  

      @korkodylek bardzo wygodna jesteś, twierdząc że można być feministką ale wymagać żeby według tradycji mężczyzna płacił

      Teraz jeszcze doszło, że skoro nie doświadczyłeś czegoś to nie masz prawa się wypowiadać. Ok czyli też nie mamy prawa mówić głośno czym się kończy ślub dla mężczyzny skoro go jeszcze nie mamy.

      Kolejny raz bardzo wygodne Dziwnym przypadkiem zawsze na tych rzeczach o których nie wolno nam mówić zyskuje baba

    •  
      korkodylek

      0

      @Parmenides69 Jeśli dziewczyna nawet się nie zająknie że może mogłaby się dołożyć a jednocześnie ma lewicowe lub feministyczne poglądy to jest duża czerwona flaga - roszczeniowa księżniczka która chce równouprawnienie tylko tam gdzie jej pasuje. Dużo teraz takich, trzeba uważać

      @sepuqqu: jeśli nie widzisz tego tutaj, to nie zrozumiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @KingKai_North: czemu sugerujesz, że a) nie mam pieniędzy b) nie płacę za siebie c) nie płacę za partnera? Ja mam właśnie podejście, że nie mam problemu z zapłaceniem za kogoś (i robiłam wielokrotnie), ale jak trafia się cebularz, który od razu się zaczyna pluć, że zapłacil za jakąś kawę czy inna duperele i mam oddać połowę, bo on nie będzie płacił za kobietę - to od razu wiem z kim mam do czynienia, że trzeba uciekać od takiego toksyka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: korkodylek
    •  

      : jeśli nie widzisz tego tutaj, to nie zrozumiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @korkodylek kolejna się widzi jak na memie typek z mózgiem o wielkości fotela. Napisz o co ci chodzi a nie cwaniakujesz

    •  

      @Parmenides69: że wy na takie tematy rozmawiacie czy poruszacie to dla mnie jakaś abstrakcja xd

      Ja zarówno jak miałem płacić jak i każdy za siebie czułem się tak samo zmieszany (parę raz zapytałem czy mam za nie zapłacić xD) tj. jak chciałbym zaproponować płacenie to czy nie czułaby się hmm osaczona? nie wiem jakie inne słowo znaleźć, nie chciałbym żeby myślała że teraz czegoś od niej oczekuje a z drugiej strony jak każdy za siebie to czy nie poczułaby się że to dla mnie jedno z wielu spotkań z losową laską. Zresztą nie wiem jakie to ma znaczenie ale za każdym razem płaciły za siebie a potem i tak były propozycje zakończenia spotkania u nich więc ¯\_(ツ)_/¯

      Te pytania na wypoku dotyczące związków, randkowania itp są dla mnie tak wyprute ze wszelkich emocji, przecież jak spotkanie jest miłe dla obu stron to takie rzeczy jak zapłacenie przechodzą na drugi plan, na potrzeby tej odpowiedzi musiałem sięgnąć pamięcią jak to bywało bo nie pamiętałem tego zupełnie xd
      Nie odbierz tego personalnie ale takie tematy jak ten często biją dla mnie pewnym zezwierzęceniem, kalkulowaniem plusów i minusów, obmyślaniu strategi niczym rajskie ptaki które przez miliony lat udoskonalają swój taniec byleby zwabić samice a mi się wydaje że chyba chodzi o coś więcej w związku dwojga ludzi, prawda?

      +: korkodylek, little_muffin +4 innych
    •  
      korkodylek

      +1

      @sepuqqu: ehhh jak wy się w tych swoich nerwach gubicie i mącicie... ja nic o feministkach nie mówiłam. nie mówiłam też o tym, że nie masz prawa się wypowiadac, tylko, że cenniejszy jest głos osoby mającej na jakiś temat pojęcie. i widzisz... o ile czytelniej i jaśniej od razu? :)

    •  
      korkodylek

      +2

      @SlodkiPatus: nie znajdziesz tu zrozumienia xd

    •  

      @korkodylek ale ja mówię o feministkach że to red flag jeśli nie rezygnują że swoich przywilejów jako kobiety i każą za siebie płacić

      I to jest sztywne i zasciankowe, że nie możesz mieć ciastka które zjadłaś?

    •  

      @SlodkiPatus abstrakcja to była jak dziewczyny na social mediach mówiły że idą na randkę się nażreć

      Teraz jest tylko nasza kalkulacja żeby nie być oszukanym

    •  

      @little_muffin nie dopowiadaj sobie, mówię tylko że łatwo jest mówić jak ktoś ma dysponować swoimi pieniędzmi ( ͡º ͜ʖ͡º) prawda jest taka że jesteście w większości hipokrytkami bo jednocześnie chcecie być traktowane jako równe i żeby traktować was jak księżniczki.

      +: sepuqqu
    •  

      @KingKai_North: ale ja nikomu nie mówię co ma zrobić z pieniędzmi. Po prostu się nie spotykam z prostakami i tyle. Nie wiem co ma równość do związku, flirtu i randki - wiadomo, że to facet ma się starać o kobietę. Mieszasz sobie życie zawodowe z prywatnym.

      +: korkodylek, pepe_chad
    •  

      @KingKai_North: tak. Dlatego nie zadaje się z Polakami. Jak już mówiłam - możesz wyciągnąć człowieka z biedy, ale biedy z człowieka nie wyciągniesz :D

    •  

      @KingKai_North: jesteś miałkim człowieczkiem. Żal mi ciebie.

      +: korkodylek
    •  

      @Parmenides69: zasada jest taka, że facet powinien zapłacić - czysta kultura

      @little_muffin: To teraz kultura i patriarchat jest ok?

    •  

      @Pozytywny_gosc: Poruchałem dużo, rzadko kiedy coś stawiałem i nie zauważyłem by to miało wielki związek z sukcesem. Poza tym, "poruchanie" nie jest raczej moim celem obecnie.

      wiadomo, że to facet ma się starać o kobietę

      @little_muffin: Wow ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @SlodkiPatus: Po prostu mam coś w sobie że gdy obca osoba (tak, kobieta na pierwszej randce to obca osoba) oczekuje odemnie fundowania jej czegokolwiek to od razu mnie to odrzuca. Jeżeli ja zapraszam to nie mam problemu zapłacić ale niech chociaż udaje że jest skłonna zrobić 50/50, dla taktu i smaku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Parmenides69: Na randkach zawsze płaciłam za siebie, nawet jeśli ktoś nalegał na postawienie mi kawy czy ciastka. Przyczyny były dwie- raz, że nie lubię być komuś coś winna (zwłaszcza obcemu) a dwa, że zarabiam od liceum i nie widzę powodu żeby wisieć na kimś.
      Od 2,5 roku w szczęśliwym związku (。◕‿‿◕。)
      I płacimy zamiennie , "raz ja Tobie stawiam burgera a raz Ty mnie".
      Chyba, że porywam Ukochańca na randkę, to nie ma, że boli, stawiam ja.
      I fajnie jest ✌

    •  

      @Intellectually_superior: a gdzie ja coś takiego napisałam? Napisałam, że za siebie place, zawsze. Ale jak widzę, że facet traktuje to jak mój obowiązek, czy wręcz boli go jakiekolwiek wydawanie pieniędzy - to od razu wiem, że to jest typ nie do życia, z jakimiś zaburzeniami i tyle. Kiedyś czytałam historie takiej baby - była milionerka, czy miliarderka, miała jakiś biznes co dobrze szedł. Jednak wyrastała w biedzie. Czy ta kobieta korzystała ze swoich pieniędzy jak się wzbogaciła? Nie. Oszczędzała na dosłownie wszystkim - ubraniu, jedzeniu, remontach - pomimo ogromnej fortuny. Zmarła z kilkoma milionami na koncie. Tak mniej więcej widzę takich cebularzy. Co tu jest do dyskusji? Jak facet ma klasę to wie jak się zachować. Jakoś faceci na samym szczycie hierarchi społecznej się nie zastanawiają czy za laskę się płaci w restauracji. Ten kto się zastanawia to wykopek-cebularz, oszczędności na koncie: 123,56 PLN. To o czymś świadczy.
      Wiem, że wszystko próbujesz sprowadzić do patriarchatu i innych rzeczy, ale to są sprawy zawodowe, a nie miłosne. To jest aż śmieszne - jak tu jednen kolega wyżej napisał, że ktoś na randce się zastanawia nad takimi rzeczami. Facet nawet w matriarchacie powinien być gentelmenem i umieć się zachować - być silny, opiekuńczy czy pokazać, że umie zadbać o rodzinę. A tu mi piszesz, że nawet kolacja cię przerasta. No jak Cię przerasta zapłacenie za kolacje to o jakim patriarchacie tu mówimy? Chętnie się zgodzę na patryjarchat, ale ty jesteś za cienki na patriarchat.

      +: korkodylek, dzordz1
    •  

      Ja myślę, że można powiedzieć "pozwolisz, że zapłacę" no i jaka będzie reakcja? Zaoponuje, albo podziękuję i da od siebie dyszke na napiwek? Sam nie wiem, ale skoro facet zaprasza, to raczej bierze rachunek na siebie.
      Z innej beczki, to byliśmy z żoną na wakacjach w Polsce, teściowa codziennie zapraszała na obiadek. No i raz my w Lidlu zrobiliśmy takie większe zakupy na kilkaset złotych. Ja się łapię za kieszeń, no portfel w aucie mówię, skoczę i zaraz wracam. Żona mówi, daj spokój, wyciąga kartę i płaci. Kasjerka zaskoczona mówi Ojej jacy zgodni! Żona pyta ale co że zgodni? A kasjerka mówi pani kochana, jak tu się nie raz pary kłócą co kto ma zapłacić, to żenada ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Parmenides69: są laski co umawiają sie z facetem żeby zjeść na jego koszt. Zawsze płać tylko za siebie.

    •  

      @Parmenides69: Ja nalegam żeby płacić, dobre do odsiania feministek, które to oburza ( ͡º ͜ʖ͡º) Jak różowa dalej ma jakiś dziwny dyskomfort z pozwoleniem za siebie zapłacić, to ostatecznie może dać połowę, ale uwazam to za lekko obraźliwe

      Przy okazji można się odróznic pd wyk0pka, który liczy każdą złotówke, bo rownosc płci niby xD

      +: sepuqqu
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @mietek123456: wiesz, to zależy od wieku. Jak masz 18-25 lat to taki spacer jest git. Myślę, że powyżej - ludzie pracujący, raczej nie chcą się błąkać zimą po parku :) co nie zmienia faktu, że jak Cię ktoś zainteresował to raczej zapłacisz :) na tym drugim czy trzecim spotkaniu.

    •  

      @mietek123456: No ja mam podobne podejście - z reguły to spacer, jak widzę że niezbyt a ona chce na drinki albo co bardziej na jedzenie to jest już coś nie halo, choć tylko raz miałem taką sytuację gdzie na pierwszym spotkaniu poszedłem do restauracji bo akurat głodny byłem a robić się nie chciało.
      Z kolei na piwo, itp. czasem sam zapraszam jak spotkanie jest piątek/sobota wieczór bo przyznam że lubię się napić w weekend a często gadka lepiej idzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) I tutaj dwa razy mi się zdarzyło w sumie że laska oczekiwała stawiania sobie picia całą noc, dość szybko się zmyłem bo na seks raczej się nie zapowiadało a do związku już spalona.

    •  

      @Parmenides69: istnieje zasada, że osoba zapraszająca płaci, natomiast prędzej zemrzesz niż się doczekasz, żeby kobieta cię zaprosiła xD Generalnie nie mam problemu płacić za spotkanie, ale jeśli kobieta proponuje 50/50 to będę traktował ją poważniej

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  
      korkodylek

      +2

      @se_mallo: to nie szukajcie ludzi na tinderze xdd w życiu nie miałam tej aplikacji i nie kminię jak możecie uważać że to jedyna szansa na poznanie kogoś xd

    •  

      Co tu jest do dyskusji? Jak facet ma klasę to wie jak się zachować. Jakoś faceci na samym szczycie hierarchi społecznej się nie zastanawiają czy za laskę się płaci w restauracji. Ten kto się zastanawia to wykopek-cebularz, oszczędności na koncie: 123,56 PLN. To o czymś świadczy.
      Tak, świadczy że dla ciebie klasa = kasa, po prostu. Dzięki za wytłumaczenie.

      Wiem, że wszystko próbujesz sprowadzić do patriarchatu i innych rzeczy, ale to są sprawy zawodowe, a nie miłosne.
      @little_muffin: Patriarchat to sprawy zawodowe, ale randka na której dochodzi do zimnej kallkulacji czy ktoś ma klase(czyli kasę, jak już ustaliliśmy) to już czysty romantyzm i to co innego. No tak.

      Facet nawet w matriarchacie powinien być gentelmenem i umieć się zachować - być silny, opiekuńczy czy pokazać, że umie zadbać o rodzinę
      Facet ma być wołem pociągowym niezależnie od ustroju, a kobieta ma leżeć i pachnieć i czasami rozchylić nogi! Chociaż i to ostanie się zdezaktualizowało, bo kobieta ma godność i nie ma obowiązku stosunku po kolacji, ba, nawet mężowi się już nic nie należy, a mówienie czegoś innego to literalnie gwałt! (tak, w różnych kullturach i w wielu cywilizowanych miejscach uznaje się to za gest w dobrym tonie - oznakę "klasy" - aby kobieta oddała się za postawienie jej kolacji) Ale tak poza tym to wszyscy jesteśmy równi, prawda?

    •  

      @little_muffin o kurła, jakie rakowe, aroganckie podejście xD troll jak nic

    •  

      @Parmenides69: pierwsze spotkanie zawsze na pół, u mnie w związku jest tak, że płaci ten kto zaprasza, a zapraszamy się na przemian

    •  

      @Parmenides69: ja płacę za rachunek Ona płaci napiwek

    •  

      @Quimeen: Dokładnie. Ale czytałeś koleżankę, facet to ma być kurła FACET I JUŻ! A to znaczy, że ma płacić i się opiekować kobietą jakby była dzieckiem. Ma być silny, nie jak ta pizda w rurkach i pokazać że umie dbać o rodzinę. Ale to czy będzie miał tę rodzinę też zależy tylko od kobiety, bo to kurła jej ciało i jak będzie mieć kaprys to przestanie stosować antykoncepcję i wpędzi faceta w ojcostwo albo wprost przeciwnie - pozbawi go tego robiąc aborcję, a ty morda w kubeł. A tak poza tym, to faceci i kobiety powinni być równi w każdej dziedzinie życia hihi.

    •  

      @little_muffin: Świat się zmienia. Jest pełno beciaków i spermiarzy co są gotowi płacić wiec się pewnie przyzwyczaiłaś ale na pierwszym spotkaniu zawsze każdy powinien płacić za siebie.
      Niby 20 zł nie dużo ale jeszcze kilka lat temu jak regularnie randkowałem to dziękuję bardzo tak 2-3 razy w tygodniu komuś stawiać jak go więcej nie zobaczę.

    •  

      Każda która ma odrobine kultury i szacunku do czegokolwiek będzie chciała zapłacić za siebie, szczególnie na pierwszym spotkaniu - jeśli chcesz postawić to fajnie, ale jeśli ktoś z góry zakłada, że idzie ze sponsorem nie rokuje najlepiej.

      Jakoś szczęśliwie unikałem takich księżniczek które chcą się nażreć na czyjś koszt, mały procent takich się trafił, ale wtedy niechęć do płacenia to był najmniejszy problem i nie było następnego spotkania ¯\(ツ)

      Jak trafisz na normalną, zakładając że sam jesteś w porządku to kwestie płatności same się ułożą.

      Gdy poznałem przyszłą żonę to na pierwszym spotkaniu na zmianę łaziliśmy do baru, ja nalegałem żeby postawić, ona wykręcała się że wybierze jakiś drunk żeby mnie zaskoczyć i to ona musi podejść (trzeba było płacić na barze a ona nie chciała żebym cały wieczór ja stawiał)
      Ogarnąłem bilety do kina, to ona przemyciła dla nas jakieś wino.

      Czytając komentarze myślę, że poza tym, że zajebiscie się dobraliśmy, to taka pierdoła z płaceniem nie była u nas nawet tematem przez tyle lat razem.

      A karyna która udawała ze idzie do łazienki ostatecznie zaoszczędziła Ci sporo nerwów ¯\(ツ)

    •  

      Facet nawet w matriarchacie powinien być gentelmenem i umieć się zachować - być silny, opiekuńczy czy pokazać, że umie zadbać o rodzinę

      @little_muffin A kobieta powinna zajmować się domem i za pomocą ciepła emocjonalnego oraz przyjemności cielesnych umilać mężczyźnie ciężką pracę jaką jest utrzymywanie rodziny, opieka i trzymanie ramy

      A no tak, zapomniałem że tylko jedna strona ma obowiązki i "powinna" jakaś być, zaraz usłyszę że popieram gwałty itp itd

    •  

      @Intellectually_superior: @Maslacki: @sepuqqu: Tu przyznam rację i niestety wiele kobiet reprezentuje podobne podejście - czyli wszystkie prawa i przywileje (lub nawet więcej jak w Polsce) a żadnych obowiązków. Ale jednak jest to zrozumiałe, każdy z reguły chce dla siebie jak najlepiej. Najgorsze jest to że mężczyźni się na to godzą, to jest tragedia.

    •  

      @Parmenides69: jeszcze typiara napisze gościowi że jest za cienki na patriarchat, no tak jak twoja rola w patriarchacie sprowadza się do kuszenia cipką żeby ktoś chciał cię utrzymywać to faktycznie ktoś kto ma trochę więcej obowiązków może być za cienki

      +: nedos
    •  

      @Parmenides69:
      Jesli dziewczyna jest bez honoru to nie warto sobie nia gitary zawracac.

      Kobieta z klasa nie chodzi na sepa.

      Nigdy sie nie spotkalem zeby za kogos placic..poprostu chyba trafiam na normalne kobiety.

      ¯_(ツ)_/¯

      +: nedos
    •  

      @little_muffin: Od kiedy dokladnie skoro „zawsze” byly te zasady kulturowe ksiezniczko? Mowisz o postawieniu na stół pieczonej swini w Polsce szlacheckiej? Ale za to przynajmniej się chędożyło w żyć na stogu siana. I to bez dyskusji :D

      +: nedos
    •  

      @Parmenides69: zasada jest taka, że facet powinien zapłacić - czysta kultura. Jeśli kobieta Cię zaprosiła to ona powinna zapłacić - też czysta kultura. Przyzwoitość wymaga, aby zaproponować 50/50 - ale kobieta powinna z tym wyjść, ze strony mężczyzny jest to nietaktowne. Takie mam zdanie.
      @little_muffin:

      Zasada jest taka, że randka to tylko w kuchni baby, żeby nie odrywała się zanadto od swoich obowiązków. Oczywiście baba gotuje i zmywa – czysta kultura. Tak było zawsze i tego wymaga przyzwoitość. Po kolacji mężczyzna powinien naprawić kran, jak cieknie. A na targowanie się o morgi ziemi z jej rodzicami oraz zakładanie babie chomąta przyjdzie czas później.

    •  

      Zasada ze facet placi wywodzi sie z czasow kiedy kobiety zajmowaly sie domem i niepracowaly. A teraz sie troche zdezaktualizowala. Wyobraz sobie ze faceci dostaja kosza w 95% przypadkow i na takie randki musza chodzic wieksza liczbe razy. A wtedy z 20zl robi sie 500zl ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Quimeen: dlatego przeczytaj jeszcze 15 razy co napisałam. Bzdurą jest, że funkcjonowało to tylko w czasach jak mężczyźni pracowali, szczególnie w Polsce, gdzie komunizm aktywizował wszystkich niezależnie od płci. Napisałam wyraźnie, że facet zawsze powinien zaproponować, a jak laska jest spoko/ogarnięta finansowo to ona i tak zaproponuje pokrycie swojego rachunku.

      +: korkodylek
    •  

      Tak, świadczy że dla ciebie klasa = kasa, po prostu. Dzięki za wytłumaczenie.

      Nie, nie wiem skąd takie dopisywanie historyjek do tego co piszę.

      @little_muffin: Patriarchat to sprawy zawodowe, ale randka na której dochodzi do zimnej kallkulacji czy ktoś ma klase(czyli kasę, jak już ustaliliśmy) to już czysty romantyzm i to co innego. No tak.

      Jak faceta nie stać na kawę za 20 zeta, to nie stać go też na założenie rodziny. Więc o czym my tu mówimy? Nie ma to związku z żadną kalkulacją bo jakbyś przeczytał co napisałam, to napisałam wyraźnie, że facet powinien zaproponować zawsze zapłatę, a jak laska będzie chciała podzielić rachunek to też jest ok. Takie rzeczy wychodzące od faceta świadczą o skąpstwie i chorym podejściu do pieniądza, co właśnie ładnie prezentujecie tutaj.

      Facet ma być wołem pociągowym niezależnie od ustroju, a kobieta ma leżeć i pachnieć i czasami rozchylić nogi! Chociaż i to ostanie się zdezaktualizowało, bo kobieta ma godność i nie ma obowiązku stosunku po kolacji, ba, nawet mężowi się już nic nie należy, a mówienie czegoś innego to literalnie gwałt! (tak, w różnych kullturach i w wielu cywilizowanych miejscach uznaje się to za gest w dobrym tonie - oznakę "klasy" - aby kobieta oddała się za postawienie jej kolacji) Ale tak poza tym to wszyscy jesteśmy równi, prawda?

      @Intellectually_superior: napisałeś sobie jakąś tezę, sam sobie ją potwierdziłeś, zmyślasz jakieś gwałty i inne pierdoły. Ludzie na poziomie, dojrzali i z klasą nie wyliczają nikomu pieniędzy, nie myślą w ogóle w kategoriach takich jak ty tutaj prezentujesz "kobieta ma leżeć i pachnieć", "facet ma być wołem". Znowu podkreślę - równi jesteśmy wobec prawa. W kontekstach miłosnych, czy prywatnych - kobiety zawsze będą szukały najlepszego samca. Najlepszy samiec to nie ten co płacze, że zapłacił za kawę, a kobieta nie rozchyliła nóg. ;) Nie macie klasy i nigdy nie będziecie mieli i proszę nie mylić tego z kasą :)

      +: korkodylek
    •  

      Zasada jest taka, że randka to tylko w kuchni baby, żeby nie odrywała się zanadto od swoich obowiązków. Oczywiście baba gotuje i zmywa – czysta kultura. Tak było zawsze i tego wymaga przyzwoitość. Po kolacji mężczyzna powinien naprawić kran, jak cieknie. A na targowanie się o morgi ziemi z jej rodzicami oraz zakładanie babie chomąta przyjdzie czas później.

      @kindu: ja się nie dziwię, że tu tylu facetów z tagu przegryw jak macie paranoje, że ktoś poluje na wasze wątłe majątki w XXI w. jak w 10 sekund możesz mieć kontakt z milionerem z USA w dzisiejszych czasach :) Jesteście po prostu zabawni. Takie buraki oderwane od pługa.

      +: korkodylek, mulan_seczuan
    •  

      Ludzie na poziomie, dojrzali i z klasą nie wyliczają nikomu pieniędzy, nie myślą w ogóle w kategoriach takich jak ty tutaj prezentujesz

      @little_muffin no to nie wyliczaj, jeśli masz klasę

      Rozumiesz problem czy nie? Zawsze to kobieta ma korzyść no to ja się nie dziwię że "nie wyliczacie" też bym nie wyliczal jakbym dostawał hajs. I nie mówię tylko o kawie za 20zl

      +: nedos
    •  

      Od kiedy dokladnie skoro „zawsze” byly te zasady kulturowe ksiezniczko? Mowisz o postawieniu na stół pieczonej swini w Polsce szlacheckiej? Ale za to przynajmniej się chędożyło w żyć na stogu siana. I to bez dyskusji :D

      @sznaap: zawsze odkąd panuje savoire vivre księciuniu. Uwielbiam jak słodko wycinacie kawałek wypowiedzi i plujecie się o to co uderza w wasze ego - czyli jesteście dokadnie typami o których pisze. Nikt normalny nie będzie nikogo naciągał na koszta, nikt normalny nie będzie wiecznie jadł na czyjś rachunek, ludzi chodzących 5 razy w tygodniu na randki też nie znam. Jednak i tak najbardziej was boli, że ktoś was przypadkiem okradnie - musicie mieć bardzo wysokie poczucie własnej wartości, skoro wiecie, że jedyne co macie do zaoferowania drugiej osobie to hajs i że jak go nie dacie to osoba nie będzie zainteresowana kontynuowaniem znajomości :D

      +: korkodylek
    •  

      @little_muffin: tu nie chodzi o to, że komuś szkoda wydać 5 złotych na ciastko dla lachona. Tu chodzi o to, że księżniczce nie idzie wytłumaczyć idei równości płci i że to, czy urodziłeś się z psiochą w kroczu nie powinno definiować tego, jak powinieneś się zachowywać w towarzystwie. Nie ma większego prymitywizmu od notorycznego powtarzania jakichś zachowań, bo "tak się przyjęło". Nie wiem czy trollujesz, bo jeśli tak, to nawet zręcznie. Ale warto napisać to, co napisałem, choćby z powodu tego jednego spermiarza, który pulsuje każdy twój wysryw.

    •  

      @little_muffin: Tu nie chodzi o pieniądze, jakbym chciał poruchać to bym poszedł na roksę za 150zł a nie płacił 5 razy po 30zł za randkę z kobietą która wymaga płacenia za siebie

      +: kindu
    •  

      @Parmenides69:
      Tez z doswiadczenia powiem, ze lepiej zarabiajace/bananowe panny wlasnie czesciej oczekuje, ze bedzie stawiane :D

    •  

      wiesz, to zależy od wieku. Jak masz 18-25 lat to taki spacer jest git. Myślę, że powyżej - ludzie pracujący, raczej nie chcą się błąkać zimą po parku :)

      @little_muffin: No tak dla księżniczki spacer to ujma xD

    •  

      @Parmenides69: śmieszy mnie jak różowe gimnastykują się aby to facet zapłacił zawsze, ale nie chcą tego przyznać XD "Płaci ten kto zaprasza" -- no fajnie tylko w 99% to facet zawsze zaprasza pierwszy no bo jak to kobieta ma zapraszać panicza XD? I wychodzi znowu na to że i tak facet zaprasza więc płaci.

      jakby mi facet na randce nie zaproponował zapłacenia za mnie to też bym podziękowała. Zawsze place za siebie btw. Chodzi o zwykła kulture. Kawa nie kosztuje majątku.

      @little_muffin: no właśnie kawa nie kosztuje majątku więc co to za problem zapłacić za siebie wgl beka że ktoś zwraca na to jakąkolwiek uwagę i zwraca uwagę na pieniądze. Wychodzę z ziomkiem na bilard i piwko i jest oczywistym że każdy płaci za siebie i dzielimy po pół ziomkowi by nawet do głowy nie przyszło żeby oczekiwać że ktoś za niego zapłaci, bo go zaprosiłem albo by się nawet nie obraził jakbym mu powiedział że ma oddać hajs prędzej by mu było wstyd że zapomniał mi oddać XD a z różowymi jakieś ciągłe fikołki bo to trzeba zapłacić bo kultura i inne wymyślanie. Dla mnie nie płacenie za siebie to pasożytnictwo i tyle każdy pracuje i ma możliwość równego zarabiania i nie mamy XIX wieku żeby kobieta robiła z siebie niewolnika mężczyzny.

    •  

      @kindu: nie wiem czy ja Ci to muszę dużymi literami napisać, aby dotarło. ZAWSZE PŁACĘ ZA SIEBIE. Nigdzie nie napisałam, że popieram jakieś naciąganie na jednorazowe spotkania - to jest równie chore co cebulactwo. Napisałam wyłącznie, że w dobrym tonie jest, aby mężczyzna zaproponował, a jak kobieta ma trochę rigczu to zawsze Ci odpowie, że 50/50, albo, że na następne spotkanie ona zaprasza. Tą drugą część jakby celowo ignorujecie, chcecie żeby od początku było zawsze 50/50 bez żadnego proponowania ze strony mężczyzny - rozumiem, możesz tak robić, ale później nie płacz, że mężczyźni nie mają już żadnych praw, albo, że kobiety walczą o swoje. Równe prawa, równe obowiązki. Jak rozumiem, nie będą Cię też oburzać żarty, że he he miejsce faceta to jest w kuchni itd.

    •  

      @Positano1: one nic nie zrozumieją i tak

    •  

      No tak dla księżniczki spacer to ujma xD

      @ediz4: wy macie sprane mózgi. Jaka ujma :D nie wychodź z piwnicy.

    •  

      @little_muffin: najpierw sama coś napisze a potem klepie o piwnicy - p0lka w natarciu

    •  

      @little_muffin: Gdyby dziewczyna z którą się spotkałem oczekiwałaby, że ja za wszystko zapłacę to zacząłbym się zastanawiać czy czasem nie spotkałem się z dziwką, której mam płacić za jej czas

    •  
      korkodylek

      +1

      @kindu: jak nazywasz pogardliwie kobietę lachonem lub księżniczką to już na starcie spotkania masz spaczone podejście. Nikt nikogo do randkowania nie zmusza. Jak masz z kimś dobry vibe to nie bawisz się w p0lkowanie. End this shit.

    •  

      no właśnie kawa nie kosztuje majątku więc co to za problem zapłacić za siebie wgl beka że ktoś zwraca na to jakąkolwiek uwagę i zwraca uwagę na pieniądze. Wychodzę z ziomkiem na bilard i piwko i jest oczywistym że każdy płaci za siebie i dzielimy po pół ziomkowi by nawet do głowy nie przyszło żeby oczekiwać że ktoś za niego zapłaci, bo go zaprosiłem albo by się nawet nie obraził jakbym mu powiedział że ma oddać hajs prędzej by mu było wstyd że zapomniał mi oddać XD a z różowymi jakieś ciągłe fikołki bo to trzeba zapłacić bo kultura i inne wymyślanie. Dla mnie nie płacenie za siebie to pasożytnictwo i tyle każdy pracuje i ma możliwość równego zarabiania i nie mamy XIX wieku żeby kobieta robiła z siebie niewolnika mężczyzny.

      @Positano1: czy wy potraficie czytać? Powoli zaczynam wątpić, już 10 raz odpisuje tak samo. W dobrym tonie jest, żeby facet zaproponował zapłatę - wtedy ja mówię, nie, dziękuję, każdy płaci za siebie. Jeśli facet sam z siebie tego nie proponuje, bądź z góry zakłada, że mam za siebie zapłacić - to cóż, będzie to raczej typ faceta, który w wielu sytuacjach zachowa się niepoprawnie i nieelegancko, a dodatkowo zapala się lampka, że przesadnie zwraca uwagę na kasę, albo często był w ten sposób naciągnięty - to kolejna czerwona lampka.

    •  

      @ediz4: jedyne co potraficie zrobić, to napisać o kimś polka. Wy nawet nie możecie się nazywać facetami, bo prawdziwy facet nigdy, w żaden sposób nikim nie pogardza. Więc jaki jest sens dyskusji o klasie z wami? Żaden.

      +: korkodylek
    •  

      @little_muffin: Oo weź napisz jakie cechy posiada prawdziwy powtarzam prawdziwy facet bo jestem ciekaw.

    •  

      Gdyby dziewczyna z którą się spotkałem oczekiwałaby, że ja za wszystko zapłacę to zacząłbym się zastanawiać czy czasem nie spotkałem się z dziwką, której mam płacić za jej czas

      @GracekPL: a gdzie ja napisałam o płaceniu cały czas? Wy serio macie coś z głową.

    •  

      czy wy potraficie czytać? Powoli zaczynam wątpić, już 10 raz odpisuje tak samo. W dobrym tonie jest, żeby facet zaproponował zapłatę - wtedy ja mówię, nie, dziękuję, każdy płaci za siebie. Jeśli facet sam z siebie tego nie proponuje, bądź z góry zakłada, że mam za siebie zapłacić - to cóż, będzie to raczej typ faceta, który w wielu sytuacjach zachowa się niepoprawnie i nieelegancko, a dodatkowo zapala się lampka, że przesadnie zwraca uwagę na kasę, albo często był w ten sposób naciągnięty - to kolejna czerwona lampka.

      @little_muffin: no i po co ten cyrk z czerwonymi lampkami? Jeżeli zwracasz uwagę na to czy facet kazał ci zapłacić za siebie czy nie to znaczy, że ty zwracasz uwagę na pieniądze, a nie on XD i tu zapala się czerwona lampka że kobieta przesadnie zwraca uwagę na kasę. Każdy płaci za siebie i tyle chyba że jesteś pasożytem wtedy dorabiasz jakieś ideologie z lampkami XD

      +: sepuqqu, kindu +7 innych
    •  

      @little_muffin: czemu miały by mnie oburzać? Skoro właśnie o równość chodzi? XD Obowiązki pół na pół. Czy to takie ciężkie do zrozumienia? I czemu w dobrym tonie jest propozycja wychodząca od mężczyzny, a nie od kobiety? Bo "tak się przyjęło"?

    •  

      @ediz4: nie widzę sensu w tej dyskusji.

    •  

      o i po co ten cyrk z czerwonymi lampkami? Jeżeli zwracasz uwagę na to czy facet kazał ci zapłacić za siebie czy nie to znaczy, że ty zwracasz uwagę na pieniądze, a nie on XD i tu zapala się czerwona lampka że kobieta przesadnie zwraca uwagę na kasę. Każdy płaci za siebie i tyle chyba że jesteś pasożytem wtedy dorabiasz jakieś ideologie z lampkami XD

      @Positano1: ŻEBY NIE TRAFIĆ NA TAKICH CHORYCH TYPÓW JAK TUTAJ W KOMENTARZACH :)

    •  

      @Parmenides69: Pół na pół, albo raz ja raz ty (np. kupujesz kolejkę przy barze; potem ona). Szczerze mniej ważne jest kto i po ile; ważniejsze jest jak się z tym dogadujecie (np. ty płacisz - spoko; ale czy ona chociaż zaoferowała, albo podziękowała ładnie? W drugą stronę: czy jeżeli nie chciała byś za nią płacił to odpuściłeś, czy nachalnie próbujesz za nią płacić?)

    •  

      czemu miały by mnie oburzać? Skoro właśnie o równość chodzi? XD Obowiązki pół na pół. Czy to takie ciężkie do zrozumienia? I czemu w dobrym tonie jest propozycja wychodząca od mężczyzny, a nie od kobiety? Bo "tak się przyjęło"?

      @kindu: jeśli randka jest dla Ciebie obowiązkiem to o czym my tu gadamy? Jeśli nie rozumiesz podstawowych zasad biologii - że kobieta szuka sobie kogoś kto zadba o nią i dzieci - to o czym my tu gadamy? Nie będzie to koleś, który skąpi na kawce i przezywa jak mrówka okres. Tyle w temacie. Kończę misiaczki bo to szkoda czasu. Serio.

    •  

      Wy nawet nie możecie się nazywać facetami, bo prawdziwy facet nigdy, w żaden sposób nikim nie pogardza.....
      No i p0lka sie zesrała xD

      ŻEBY NIE TRAFIĆ NA TAKICH CHORYCH TYPÓW JAK TUTAJ W KOMENTARZACH :)

      @little_muffin:

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Quimeen: mój ulubiony komentarz. Masz inne poglądy niż cebularz z wykopu?!?!? Musisz być trollem! Witaj na czarno miśku, nie trać mojego czasu.

    •  

      Nie, nie wiem skąd takie dopisywanie historyjek do tego co piszę.
      @little_muffin: Kurwa, to przeczytaj co napisałaś to się dowiesz. Pryncypia logiki mile widziane.

      Jak faceta nie stać na kawę za 20 zeta, to nie stać go też na założenie rodziny. Więc o czym my tu mówimy?
      A jak kobietę nie stać na kawę za 20 zeta, mimo że kobiety obecnie pracują, i facet musi za nią stawiać, to o czym to świadczy?
      Jak facet nie chce płacić za kobietę to jest skąpy, a jak okreslisz kobietę normalnie pracującą, co nie chce płacić ZA SIEBIE? To już jest zdrowe podejście, jak rozumiem? Po prostu facet ma płacić bo klasa, bo coś tam, bo już i kropka, tak ma być?

      Ludzie na poziomie, dojrzali i z klasą nie wyliczają nikomu pieniędzy, nie myślą w ogóle w kategoriach takich jak ty tutaj prezentujesz
      No chyba że jest to 20 zł na kawę, której facet nie chce MI postawić, to wtedy można posunąć się wręcz do diagnozowania zaburzeń psychicznych takiego gościa i oceny jego zdolności do utrzymania potencjalnej rodziny. Wiadomka.

      Znowu podkreślę - równi jesteśmy wobec prawa. W kontekstach miłosnych, czy prywatnych - kobiety zawsze będą szukały najlepszego samca.
      Ale to nie działa tak, że sobie separujesz gdzie jest równość a gdzie nie, jak ci wygodnie. Jeśli kobiety chcą uzależniać swój byt od zarobków męża, który ma się nimi "opiekować", to od razu pada na ryj postulat równych praw politycznych, bo jak można niby przyznać takie prawa ludziom, którzy nie traktują samych siebie jako w pełni odpowiedzialnych, mogących się samodzielnie utrzymywać, z własnej pracy? I jak można wymagać od pracodawców żeby ci równie chętnie zatrudniali mężczyzn jak i kobiety, skoro te drugie z góry oczekują specjalnego traktowania?

      Najlepszy samiec to nie ten co płacze, że zapłacił za kawę, a kobieta nie rozchyliła nóg. ;) Nie macie klasy i nigdy nie będziecie mieli i proszę nie mylić tego z kasą
      Wole nie mieć klasy, niż być betacuckiem jakiejkolwiek kobiety.

      Taki obraz twój:

      źródło: img.joemonster.org

    •  

      @Intellectually_superior: betakukiem to jesteś ty. Widać po komentarzach, nick też jak widzę nie jest przypadkowy. Was powinni separować w jakichś klatkach dla dobra ludzkości. Takiego bólu dupy o kawę dawno nie widziałam.

    •  

      Was powinni separować w jakichś klatkach dla dobra ludzkości.
      @little_muffin: Propagowanie hitlerowskiej ideologii jest zakazane, hamuj się p0lko.

    •  

      Zazwyczaj to ja zapraszam na pierwsze spotkania i z góry zakładam, że będę musiał zapłacić za nas oboje.
      Jeśli dziewczyna przy próbie płacenia się zaoferuje to mówię jej, że z przyjemnością dam się zaprosić na następne spotkanie na którym to ona coś postawi, ale tym razem to ja zapłacę bo zapraszałem.
      Tak często chodzicie na te pierwsze spotkania, że te dodatkowe 40 zł jest dla Was ciężarem?

    •  

      @little_muffin: to ty masz ból dupy o kawę roszczeniowa dziewczynko, taki że uważasz że ci się należy zapłata przez mężczyznę

      Ciebie powinno się zamknąć w klatce i pokazywać na konferencjach feministek

    •  

      @Parmenides69: Stosuje taką zasadę że płace za oboje, jeśli laska mówi że chce partycypacji w rachunku to daję znajomości drugą szansę, jeśli oczekuje bezpłatnych posiłków to jest na jednorazowy numer i papa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @sepuqqu: od dawna mam cię na czarnej, zapewne dlatego, że nie potrafisz czytać. Pisać logicznych wywodów też nie...

    •  

      @little_muffin: a nie było kiedyś tak że nie mógłbym cię oznaczyć? dziwne

    •  

      @little_muffin: Nie kłam, masz mnie na czarnej bo się zwyzywaliśmy i pojechałem ci mocniej niż ty mi a nie żadne wzniosłe teorie

    •  

      @little_muffin: stosujesz pasywno agresywną niby "niewinną" agresję i myślisz że nikt nie zauważy, ja cię za to otwarcie zwyzywałem od tępej feministki i proszę cała historia

    •  

      @sepuqqu: sama się zastanawiam jak to jest, że możesz mnie wołać. Twoje wpisy są jednak ukryte, mogę je rozwijać.

    •  

      prawdziwy facet nigdy, w żaden sposób nikim nie pogardza.

      @little_muffin: prawdziwa kobieta siedzi w kuchni gotuje, pierze gacie swojemu chłopowi i w wolnych chwilach ora się nią pole. Wróć ze swoimi poglądami do średniowiecza, bo tam jest ich miejsce. W dzisiejszych czasach wymaganie od kogoś jakichś zachować na podstawie płci jest mocno nie na miejscu i jedynie daje pogląd na twoje mentalne zacofanie na poziomie przeciętnego wyborcy pisu.

    •  

      @Intellectually_superior: niezła orka XDDD ale do różwego który mentalnie siedzi w średniowieczu raczej nic z tego nie trafi jak grochem o ścianę, nazwie cię incelem i tyle koniec tematu XD

    •  

      @Positano1: twoje zachowanie jest pogardliwe, to co ja napisałam to zwykły szacunek do drugiej osoby. Idź się przewietrz zamiast pisać farmazony o średniowieczu.

    •  

      @Positano1: wy się zdecydujcie czy w średniowieczu czy jednak nowoczesna feministka. Ciężko zrozumieć co piszecie.

    •  

      @little_muffin:

      czy wy potraficie czytać? Powoli zaczynam wątpić, już 10 raz odpisuje tak samo. W dobrym tonie jest, żeby facet zaproponował zapłatę

      Dlaczego w dobrym tonie nie jest, aby to kobieta zapłaciła za faceta? To są zwykłe stereotypy płciowe, które wynikają z tego, że kiedyś kobiety były biedne i jak już zarabiały to grosze. Podobnie jak przepuszczanie kobiety w drzwiach - nie chodziło o żadne przepuszczanie, tylko o pomoc w otwarciu drzwi, bo kiedyś drzwi były ciężkie i toporne. Czemu od kobiet nie oczekuje się, żeby pokazały, że mają gest? Nie ma żadnego powodu w obecnych czasach dla którego to facet powinien zapłacić, a nie np. kobieta. Zarówno kobieta jak i mężczyzna mogą pokazać gest, a twierdzenie, że facet powinien to zrobić albo zaproponować to ten sam poziom, co stwierdzenie, że kobieta to powinna siedzieć w kuchni i bawić dzieci - archaizmy z zamierzchłych czasów, które nie mają oparcia w obecnej sytuacji.

      I tak, zgodzę się, że jest to miłe - sam płacę za partnerki na wyjściach (chociaż nie na pierwszym spotkaniu, bo uważam to za absurd), ale robię to z własnej woli i chęci sprawienia komuś przyjemności, natomiast twierdzenie, że to kultura wymaga aby facet zapłacił to kompletna bzdura - wymagała tamta kultura w tamtych czasach. Kobiety z tego co wiem mają równe prawa, równe płace, a tylko brak tych dwóch był argumentem do stawiania, bo kobietą należało się opiekować.

      W tego typu dyskusjach wychodzi absurd pojmowania rzeczywistości przez część kobiet (bo z moich doświadczeń, większość jakie spotykałem ma do tej kwestii zdrowe podejście) - z jednej strony chcą być równouprawnione i równe mężczyznom, a z drugiej chcą zachować przywileje, które z tych nierówności wynikały. W dzisiejszych czasach nie możesz oczekiwać od kobiety, że zajmie się domem, dziećmi i będzie ładnie wyglądać, bo to seksizm - ale już facet to musi umieć naprawić gniazdko, wnieść lodówkę na 4 piętro, czy zapłacić za kobietę - i to już nie jest seksizm i stereotyp płciowy, tylko K U L T U R A xD

    •  

      @little_muffin: musisz być trollem. Nie ma aż tak głupich i roszczeniowych kobiet. Choć akurat zdanie o tym że nie zadajesz się Z Polakami mówi mi akurat do jakiego typu lasek należysz i współczucie dla tych wszystkich mokebe.

    •  

      @Winsomeboy: taaa, bo jak nie chcesz p0laczka xD to na pewno mokebe xDD ehh wykopki-podludziaki :D

    •  

      @little_muffin: ale to ty p0lko dzwonisz xD

    •  

      @little_muffin: sam fakt, że dla ciebie ważne jest żeby ktoś nie był Polakiem, dużo mówi o twojej tępocie umysłowej. Znałem tskie laski, oderwane od pługa, które pojechały do Warszawy i szukały tylko Hiszpanów z Erasmusa. Co one sobą reprezentowały? Niewiele.

    •  

      @Winsomeboy: ciekawe jak sobie dopisałeś moje preferencje xD Oderwanie od pługa, wyjazd do Warszawy dla Hiszpana z Erasmusa :D typowy wykopek jest typowy. Nie ośmieszaj się chłopcze.

    •  

      @little_muffin: to czemu ty nie zaproponujesz jemu z kultury, że za niego zapłacisz?

    •  

      @Shatter: a może odczytasz moje komentarze to się dowiesz, że i płace za faceta i proponuje 50/50 na pierwszych spotkaniach gdyż tak wypada i nikomu nie robi presji.

    •  

      @little_muffin: ale każesz facetowi proponwoac, a czemu sama nie proponujesz pierwsza, że za niego zapłacisz?

    •  

      @Shatter: może dlatego, że wymagam od faceta żeby był facetem. :)

    •  

      @little_muffin: a od kiedy to bycie facetem polega na płaceniu za kobietę? Laski które mają takie podejście nie różnią się od prostytutki, której też się płaci za towarzystwo.

    •  

      @little_muffin: a ja wymagam od kobiety, żeby była kobietą i plscila za mnie

    •  

      @Winsomeboy: to idź do prostytutki. Kto ci broni?

    •  

      @Shatter: no to wymagaj. Czy ja Ci bronie?

    •  

      to co ja napisałam to zwykły szacunek do drugiej osoby

      @little_muffin: szacunkiem do drugiej osoby nazywasz wykorzystywanie jej finansowo jak to wy robicie różowe? ;)

      Aż się specjalnie zalogowałem czytając twoje farmazony by Ci napisać, że takie kobiety jak ty nigdy nie mają fajnych, zaradnych, zamożnych, męskich facetów, tylko beciaków lubiących dominację agresorek takich jak ty.

      I jeszcze jak ktoś napisał, że ma żonę to go wyśmiałaś, że pewnie kłamie i rucha kołdrę xD
      Tak, bo ruchanie tylko jest najważniejsze w życiu, nie praca, pasje, rozwijanie firmy, tylko ruchanie p0lek z przebiegiem starego pasata.
      Dobrze, że czasy się zmieniają i takie agresywne babochłopy jak ty mają coraz gorsze szanse na fajne życie u boku fajnego faceta

    •  

      @To_The_Moon: tak tak. A ty sobie wymyśliłeś kogo mam, a kogo nie mam... Celem mojego życia nie jest uganianie się za chłopem bo na szczęście czasy sie zmieniły ;) twoje sugestie są śmieszne. Koleś którego wyśmiałam sam płacił za kobiety na randkach do czego się przyznał - czyli w realu stosujecie coś dokładnie odwrotnego do tego co tu piszecie ;) ciekawe dlaczego?

      Szacunkiem nie nazywam wykorzystanie kogoś finansowo, tylko zapłacenie w ramach zaproszenia. Zresztą ucinacie moje wypowiedzi i sracie się tylko o część tych wypowiedzi, a one w całości jedynie tworzą sens.

    •  

      @little_muffin: każdy rozumie sens twoich wypowiedzi, że uważasz że to obowiązek mężczyzny zaproponować zapłacenie a ty łaskawa pani możesz zaproponować że zapłacisz, ale to dopiero jak najdzie cię na to ochota

      Nie wiem, to ty nie rozumiesz że każdy rozumie o co ci chodzi ale dalej się nie zgadza

    •  

      @sepuqqu: jasne, może się nie zgadzać. :) Kto ci broni? Nie płać za laski na randkach, szczególnie za te 10/10 ;)

    •  

      @little_muffin: odpowiadam bo piszesz że każdy bierze połowę twoich wypowiedzi a wcale nie

    •  

      @little_muffin: ta zasada jest prosta jeśli kogoś znasz już w realnym życiu

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #rozdajo #hanuta
    Jako iż paru Mirków i Mirabelek stwierdziło że hanuta to smak życia, to robimy rozdajo.
    4 paczki tradycyjnych i 2 paki hanuta riegel.
    Zasady standardowo:
    Szury won: znajomy zjadł hanutę i dwa dni później był martwy. Tak więc sami rozumiecie ¯\_(ツ)_/¯ (od zwycięzcy będę wymagał okazania certyfikatu).
    Śmietanka tagu przegryw won. Dla nornika to, nie dla przegrywa
    Miłośników patostreamów również żegnam.
    Wyborcy PiS oczywiście sami wiedzą iż nie ma większej słodyczy niż uśmiech Jarosława i nie biorą udziału gdyzy nie docenią smaku.
    Losowanie w środę, wysyłka na mój koszt do paczkomatu w weekend.
    pokaż całość

    odpowiedzi (55)

  • avatar

    Mirki ktoś umie rozwiązać rebus? Bratanek żony jest w drugiej klasie podstawówki i wszyscy patrzymy i nikt nic nie umie wymyśleć.
    #rebus #zagadka

    odpowiedzi (53)

  • avatar

    5 plusów i zamawiam taką piłkę i wysyłam do Roberta do jego domku na mazurach a najwyżej plusowany komentarz będzie wygrawerowany

    #pilkanozna #lewandowski #zlotapilka #heheszki

    odpowiedzi (36)