Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    A kiedyś natomiast zatrzymał mnie funkcjonariusz policji gdy objeżdżałem jeden z moich dawnych #biedaauto #biedapojazd. Był to Fiat Punto I 1.1. Stałem se na parkingu. Samochód przyciągał wzrok, nie powiem, więc nie mam pretensji. Dobrze by było żeby chociaż wiedział o co mu chodzi, ale nie! Typ co mnie zatrzymał nie wiedział do czego się przyczepić. Niemniej rozkaz był się nie oddalać xD (przystałem, bo nie chciałem żeby mnie gonili na drodze, chuj. Jeszcze nie było kowida) To se siadłem a ten oglądał puncioka- z wewnątrz, pod maską, od spodu.. Nie było się do czego przyczepić, bo technicznie był sprawny. No to na pomoc wezwał najbliższy dostępny patrol. Międzyczasie przyjechali carabinieri i zwykła policja, obie formacje w służbowych samochodach- i zatrzymali się obok. No i tak z dobre 15 minut przeszło, patrol przyjechał- a konsensusu co mi wjebać jak nie było tak nie ma. Haka na mnie brak. No to za ostatnią kartę obrali sobie komendanta komisariatu najbliższej jednostki policji. Przyjechała i ona- zadając te same pytania co załoga wcześniej (ubezpieczenie, przegląd, prawo jazdy, numer buta długość fiuta)..

    W tym momencie chcieli mi uziemić Puncioka na parkingu gdzie stał, przynajmniej tym mi grozili. Więc oznajmiłem że w takim razie to ja mam to gdzieś, opłaty ma zrobione (we Włoszech samochód stojący na publicznym miejscu i z nieopłaconym przeglądem lub ubezpieczeniem zostaje odholowany), więc jak im się tak bardzo podoba to auto zostaje tu gdzie stoi (przy jednym z głównych miejsc tranzytowych ludzi- pod samą stacją kolejowo- autobusową), a ja idę do domu na piechotę i ich żegnam, mimo że mam 30 kilometrów do przejścia. Międzyczasie jakby niedowierzając mnie obserwowali- odpiąłem i wyjąłem subwoofer i inwerter (czyli jedyne rzeczy o jakiejś wartości), wpakowałem do torby co była pod ręką, kłapnąłem drzwiami i zacząłem iść w piździec zostawiając ich z druczkami i kodeksem w ręce. Zatrzymał mnie po jakichś 200m jeden z policjantów. Złapał za ramię i powiedział że jak sobie pójdę to mnie mogą do więzienia wsadzić (xD) i inne takie farmazony. Widziałem po nim że nie wie sam co mówi i nie jest tego pewny, ale chuj, wybrałem mniejsze zło. Zobaczyłem że przyjechał międzyczasie komendant to se odpuściłem pościgi x)

    Policji w tym momencie było tyle, że się zapytałem czy może kogoś po drodze nie potrąciłem albo nie zabiłem skoro trzeba mi taką obstawę organizować? 13 funkcjonariuszy i cztery radiowozy do pomalowanego samochodu to chyba przesada, no nie? Tym bardziej że nie ma przesłanek do użycia takiej siły, bo nie jestem pijany/ nadźgany/ agresywny? No to komendantka poprosiła niewłączonych w sprawę o oddalenie się (chyba zrozumiała ;)).

    Na czym stanęło? Ano czekałem dobre 30 minut aż pani komendant znajdzie w kodesie przepis z którego może mi dojebać i upewni się co do jego interpretacji. Oczywiście nie sama, a z pomocą dwóch krawężników (pewnie żeby było na kogo zgonić w razie prawy sądowej). Skończyło się na mandacie i wysłaniu na ponowny przegląd z powodu modyfikacji aerodynamiki pojazdu (co od razu poinformowałem że na pewno nie nastąpi xD) z możliwością zamiany na dojazd na najbliższą auto kasację.

    I tak punto skończyło swój żywot, bo wybrałem drugą opcję. Ale ale- to też nie tak że od razu. Postawiłem go w okolicy i stał tam dokąd ubezpieczenie się nie skończyło. A podziwiajcie jak tak bardzo wam w oko wpada ;)

    pokaż spoiler Wymieniałem w tym aucie sam szybę przednią, ale to będzie temat na osobny wpis. Wymiana w moim stylu oczywiście ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    pokaż spoiler Wiem, napisane jak zawsze- chaotycznie i mało zrozumiale. Nie bijcie, cały czas się staram poprawiać pod tym względem. Myślę że i tak już jest sporo lepiej w porównaniu z niektórymi moimi poprzednimi wpisami.


    Jeśli chcecie rozwinięcia historii Punto- piszcie. Wstawię zdjęcia które się ostały i opiszę "mody" wykonane na każdym zdjęciu :)

    #biedatech #biedapojazd #biedaauto
    pokaż całość

    odpowiedzi (51)

  • avatar

    Masakra. Ja rozumiem bycie modelką, bycie w pewien sposób charakterystycznym ale to już jest takie zezwalanie na umieranie. Ona jest chora, potrzebuje konkretnego leczenia a ludzie jeszcze jej piszą jaka jest piękna itp. a jej fotograf to już w ogóle nie widzi problemu. Pewnego dnia ona po prostu umrze, bo już teraz wygląda jak prawdziwy szkielet ( ಠ_ಠ)
    Link do jej profilu w komentarzu
    #anoreksja #zdrowie #rozowepaski #cotusieodpierdala
    pokaż całość

    odpowiedzi (164)

  • odpowiedzi (12)