•  

    TL;DR: Austriackie Alpy > Polskie Tatry

    Chciałbym podziękować mireczkowi @weller oraz @tustela którzy w komentarzach (TU i TU) w znalezisku dotyczącym "wypoczynku nad Morskim Okiem w sezonie" przekazali mi wiele ciekawych rad dotyczących ciekawych miejsc w Austriackich Alpach. Dodatkowo utwierdzili mnie w przekonaniu, że wyjazd w góry latem do Austrii to o wiele lepszy pomysł niż tłoczenie się w tym samym czasie na Tatrzańskich szlakach. Spędziłem w Alpach z różową prawie 2 tygodnie i nie żałujemy ani jednego dnia. Nawet największe zadupia są elegancko przygotowane pod turystę. Szczególnie pod niemieckiego i austriackiego emeryta, który po dotarciu do jakiegoś celu musi usiąść, napić się piwka i zjeść sznycla. Szlaków pieszych jest tak wiele, że zabrakłoby życia aby je wszystkie przejść, co jednocześnie sprawia, że nie ma na nich zbyt wielu ludzi. Trochę więcej turystów, kłębi się przy stacjach kolejek linowych. Najwięcej było Niemców i Austriaków. Jakieś niewielkie grupy Czechów i prawie zero Polaków. Ogólnie jest cisza i spokój. Widoki są tak piękne, że czasem trudno to wyrazić słowami. Latem w Austrii funkcjonują tzw. Sommercard. Każdy rejon ma swoją karte. Zatrzymując się na nocleg w miejscach, które uczestniczą w programie, otrzymuje się kartę, która upoważnia do masy atrakcji w po dużej zniżce albo za free. Przykładowo 90% kolejek linowych, z których korzystaliśmy w rejonie Schladming-Dachstein oraz Zell am see - Kaprun była za darmo dzięki karcie. Normalnie wjazd i zjazd kosztuje w granicach 25-50 EUR/os. Komunikacja miejska z kartą również za free. Austriackie Alpy są przygotowane na bardzo wiele aktywności. Chcesz na lajcie spacerować po szlakach i podziwiać widoki? Bardzo proszę. Chcesz się wspinać via ferraty? Dobrze trafiłeś. Lubisz wyprawy rowerowe MTB? Sehr gut! Narty latem? Kein Problem. Można też polatać paralotnią, popływać kajakami, pojeździć fajnymi trasami motocyklem. Szczerze polecam! Kilka zdjęć w komentarzach poniżej.

    #austria #alpy #gory #trekking #podroze #podrozujzwykopem

    źródło: streamable.com

    •  

      @szperacz: pięknie, najważniejsze że jesteście zadowoleni

    •  

      @szperacz
      No i narobił smaka (ʘ‿ʘ) Jaki koszt mniej więcej takiego wyjazdu?

    •  

      @szperacz: jak sie w Austrii spodobało to teraz pora na Szwajcarie, polecam okolice Interlaken ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      jak sie w Austrii spodobało to teraz pora na Szwajcarie, polecam okolice Interlaken ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @mateusz-bogacki: Dzięki, już zapisane :)

    •  

      @szperacz: no to Panie kolego, opisz coś więcej, ile wyszło, jaki standard, co ciekawego zwiedzałeś :D

    •  

      @szperacz: taktyczny wpis. Dodaje do ulubionych. Bylem wiele razy motocyklem i marzylem zawsze zeby z rodzina wrocic latem.

    •  

      Jaki koszt mniej więcej takiego wyjazdu?

      no to Panie kolego, opisz coś więcej, ile wyszło, jaki standard, co ciekawego zwiedzałeś :D

      @Korisho: @kabasyl: 12 dni pobytu w Austrii za dwie osoby wyszło łącznie po przeliczeniu na złotówki ok 7,5kPLN, licząc już wszystko co możliwe (dojazd, noclegi, wyżywienie, atrakcje). Dodam, że jakoś szczególnie nie próbowaliśmy oszczędzać na wszystkim, wiec gdyby się spiąć to wyszłoby o wiele mniej. Najwięcej kosztowały oczywiście noclegi. Na 100% dałoby się zapłacić znacznie mniej gdyby noclegi rezerwować z większym wyprzedzeniem bezpośrednio u właścicieli. Ja rezerwowałem przez booking na dzień przed wyjazdem (czyli najdroższy scenariusz) więc i cena była wyższa. Standard noclegowy w małych Austriackich miasteczkach ogranicza się do Guest Housów, czyli po prostu dużych willi przerobionych pod noclegi dla turystów, ale bez problemu wiele z nich oferuje noclegi ze śniadaniem i pokój z prywatną łazienką.

      Jeśli chodzi o atrakcje to wymienię kilka z nich bo każdy region oferuje tak wiele różnych aktywności, że można bez problemy siedzieć w jednym miejscu tydzień, a i tak wszystkiego się nie odwiedzi.

      Wjazd kolejką na lodowiec w Kaprun
      Wjazd kolejką na lodowiec Dachstein
      5 fingers
      Jezioro Gosausee
      kopalnia soli - Hallstat
      Miasto Hallstat
      Zapora Mooserboden

      + setki kilometrów przepięknych szlaków

    •  

      @szperacz: oj tak mordeczko, na wyjazdy powyzej kilku dni definitywnie warto jechac dalej

    •  

      prawie zero Polaków

      @szperacz: No i przekonał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @szperacz: jechaliście tam własnym autem? na miejscu rozumiem samochód też na każde atrakcje był wykorzystywany na dojazd?

    •  

      @szperacz: ja powiem tak w skrócie: w Austrii miejsca użyteczności publicznej są robione przez ludzi dla ludzi. W Polsce miejsca użyteczności publicznej są robione przez cwaniaków dla baranów. Druga sprawa że Polacy mają niskie wymagania i nie szanują swoich pieniędzy. Pozdrowienia Mirek, fajnie że się podobało.

    •  

      @szperacz: 8k to niedużo, dzięki za wpis, może kiedyś :)

    •  

      @szperacz: zostawiam komentarz żeby jeszcze raz po pracy przeczytać. Drugiego plusa dać już nie mogę.

    •  

      @szperacz: Gratulacje, świetne zdjęcia :) Jak już odwiedzisz wspomniany wyżej region Szwajcarii to polecam skierować się w stronę Dolomitów :)

      źródło: youtube.com

    •  

      jechaliście tam własnym autem? na miejscu rozumiem samochód też na każde atrakcje był wykorzystywany na dojazd?

      @too_coo: Tak, z Polski do Austrii własnym autem. Jest to o tyle dobra opcja, że można odwiedzić więcej miejsc w krótszym czasie. Wybierając się samochodem, można szukać tańszego hotelu gdzieś na uboczu i dojeżdżać autem w interesujące miejsca. Jeśli chodzi o dojazd pod atrakcje, to w Austrii są na wszystko dobrze przygotowani. Zostawiasz samochód na dużych publicznych parkingach i możesz bez problemu później przemieszczać się cały dzień pieszo, a na koniec wrócić do samochodu już np. autobusem.

    •  

      Jak już odwiedzisz wspomniany wyżej region Szwajcarii to polecam skierować się w stronę Dolomitów :)

      @Hubsky_: Dzięki. Noted :)

      +: p....................h, patrykjaki +1 inny
    •  

      w Austrii miejsca użyteczności publicznej są robione przez ludzi dla ludzi. W Polsce miejsca użyteczności publicznej są robione przez cwaniaków dla baranów.

      @NamietnyDzwigowy: Niestety, ale masz racje i całkowicie się zgadzam z tym co napisałeś. Jeśli chodzi przygotowanie i zorganizowanie pod turystę to pomiędzy Polską a Austrią jest przepaść. Ja wiem, że wiele osób napisze, że przecież u nas jest spoko, ale naprawdę bez żadnego zagłębiania się w szczegóły mogę z czystym sumieniem napisać, że kto będzie miał okazje odwiedzić Polskie i Austriackie góry to sam się przekona gdzie będzie chciał wracać.

    •  

      @szperacz szok xD Polacy nie jeżdżą na turystykę do państw gdzie muszą wydawać 5/6 razy więcej pieniędzy WYKOPEK ODKRYŁ AMERYKĘ XDD

    •  

      @Klepajro: Polacy NIE jeżdżą na turystykę gdzie mogli by wydać podobne lub ciut większe pieniądze co w Polsce a odpocząć jak cywilizowani ludzi

    •  

      @szperacz: jeszcze pytanie, gdzie nocowałeś? jaka cena noclegu?

    •  

      @szperacz: największym minusem Austrii są Austriacy ;). Na kilkanaście różnych wyjazdów chyba zawsze miałem jakieś mniejsze i większe nieprzyjemności. Często nic wielkiego, ale psuje odbiór. No i za pierwszym czy drugim razem to można myśleć, że przypadek, niefart itd. Ale kurde - za 10 razem można mieć już dość ;).

      Teraz z zimą problem. Tyle całkiem przyzwoitych narciarsko miejsc mają, a wszystkie z góry skreślone.

    •  

      @szperacz szok xD Polacy nie jeżdżą na turystykę do państw gdzie muszą wydawać 5/6 razy więcej pieniędzy WYKOPEK ODKRYŁ AMERYKĘ XDD

      @Klepajro: Kurde, byłem z różowym na 2 noce w szklarskiej porebie. Cały wyjazd z paliwem, hotelem, jedzeniem, wejściówkami 1,2k pln. 7,5k za 2 tygodnie w Austrii nie wydaje się przy tym jakimś kosmosem

    •  

      @nieteczasy2: no wątpie ze 7.5 kafla jest uwzęgdnione abosutnie wszystko, i 1.2 koła w szkalrskiej to jest zajebiscie duzo xD chodzileś w ogole po gorach czy nie?

    •  

      @szperacz: piękne okolice tam są. Sam chodziłem kilka razy po Austrii i najbardziej mnie urzekły właśnie te knajpki w których zawsze dostaniesz jakaś kiełbaskę i piwo. Tyle wystarczy żeby iść dalej i podziwiać te piękne widoki

    •  

      @Klepajro: ~200 paliwo, 90 wjazd na Szrenicę, obiad dla dwóch osób średnio po 100 zł/dzień, ~700 za hotel z opłata za psa i samochód - tylko tutaj moglibyśmy znaleźć coś taniej, ale pewnie 500 i tak by trzeba liczyć.
      Chodziliśmy po górach, pierwszego dnia wejście na Śnieżkę, drugiego wjazd na Szrenicę, szlaki po czeskiej stronie, zjazd do szklarskiej, w dzień powrotu jakaś mała górka po drodze na 1h - tu już zupełnie za darmo. W sumie jak tak teraz patrzę to pewnie i więcej jeszcze wyszło bo jeszcze zakupy w Biedronce żeby coś zjeść na szlaku, bo w schroniskach nic nie kupowaliśmy

    •  

      jeszcze pytanie, gdzie nocowałeś? jaka cena noclegu?

      @too_coo: Nocowałem w miejscowościach Gosau, Ramsau am Dachstein i Kaprun. Nie chce wymieniać konkretnych miejsc noclegowych bo tego jest cała masa. Ceny są zróżnicowane w zależności od sezonu, sposobu rezerwacji i czasu rezerwacji przed przyjazdem. Ceny za pokój dwuosobowy ze śniadaniem i łazienką zaczynały się od 70EUR za dobę.

    •  

      90 wjazd na Szrenicę,

      @nieteczasy2: juz tyle sobie liczą złodzieje? w sumie za wejscie na skuwalka 5 dych xD

      +: Gacrux
    •  

      @szperacz: ja też polecam francuskie, włoskie oraz słoweńskie Alpy (ale tutaj trzeba chodzić, super infrastruktury nie ma) ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°). Ja tam robiłam trekkingi, ale widziałam, że dla zwykłego turysty to spokojnie też można gdzieś wjechać, przejść się trochę po trasie turystycznej, popodziwiać największe szczyty

    •  

      @szperacz: największym minusem Austrii są Austriacy ;). Na kilkanaście różnych wyjazdów chyba zawsze miałem jakieś mniejsze i większe nieprzyjemności. Często nic wielkiego, ale psuje odbiór. No i za pierwszym czy drugim razem to można myśleć, że przypadek, niefart itd. Ale kurde - za 10 razem można mieć już dość ;). Teraz z zimą problem. Tyle całkiem przyzwoitych narciarsko miejsc mają, a wszystkie z góry skreślone.

      @panzielony Mógłbyś to rozwinąć i napisać przykłady? Co z zimą?

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @szperacz: Link do kopalni w Hallstatt prowadzi do kopalni pod Salzburgiem, zdecyduj się :D

    •  

      Alpy mają ciut większą powierzchnię niż Tatry więc porównywanie trochę nie ma sensu. To jak porównanie piłkarzy San Marino do Niemiec.

    •  

      @szperacz: Jest mi słabo na sam widok tej kolejki, wysokości i dystansów między wieżami... i tak bym się przejechał, najwyżej bym płakał w kącie gondoli

    •  

      12 dni pobytu w Austrii za dwie osoby wyszło łącznie po przeliczeniu na złotówki ok 7,5kPLN
      prawie zero Polaków


      @szperacz: no kto by pomyślał, jak ludzie w Zakopcu za 4 dni wydają 500 zł bez oszczędzania, jedząc w opór w restauracjach, rezerwując nocleg bez pośredników z balkonem z widokiem na góry, a można jeszcze przejechać się na mniej zapełnione słowackie Tatry

    •  
      wZdrowymCieleZdrowyDuch

      0

      @szperacz: Szczerzę zazdroszczę

    •  

      @Instynkt: 4 dni w zakopcu za 500 zł bez oszczędzania ? Chłopie dobry obiad kosztuje 50 zł to w 4 dni na same obiady wydasz 200zł a gdzie nocleg , śniadania , kolacje, atrakcje, kolejki , alkohol,

    •  

      4 dni w zakopcu za 500 zł bez oszczędzania ? Chłopie dobry obiad kosztuje 50 zł to w 4 dni na same obiady wydasz 200zł a gdzie nocleg , śniadania , kolacje, atrakcje, kolejki , alkohol,

      @PonuryMruk: chyba takie łosie jak ty tyle płacą xDDD

      źródło: Screenshot 2021-10-19 at 14-49-41 Zakopane.png

    •  

      @PonuryMruk: 50zł za osobę to i tak za mało. Zupka, główne danie + coś do picia potrafi kosztować bez problemu więcej. Opis @Instynkt: jest oderwany od rzeczywistości na maksa.

    •  

      @szperacz: góry u żabojadów popatrz, baza noclegowa tania, samochód wypożyczyć można i jest taniej niż w Austrii czy Szwajcarii a jak najdzie Cię ochota to i Matternhorn zobaczysz

      +: unfolding, p....................h +2 innych
    •  

      @Instynkt: Kolego miało byc bez oszczędzania, to co mi tu z barem mlecznym wyskakujesz ?

    •  

      @PonuryMruk: no rzeczywiście bar mleczny xDD kto był dziesiątki razy w Zakopcu ten wie gdzie szukać

      źródło: 14-55-28.png

    •  

      @Instynkt: No dobra idźmy dalej twoim magicznym tokiem rozumowania, ok stołujemy się za 20 zł posiłek jedząc 3 posiłki dziennie , w 4 dni mamy 240 zł , czyli rozumiem że za pozostałe 260 zl mamy spanie, atrakcje turystyczne, alkohol, kolejki, wejścia, autobusy dojazdy itd ? Mordo wyjazd na bogato bez oszczędzania ale hej zostało nam 65 zł na dzień a trzeba zapłacić za : spanie, atrakcje turystyczne, alkohol, kolejki, wejścia, autobusy, rozumiem że zaraz wkleisz mi zdjecie ławki i napiszesz ze przecież tam można spac i ze tylko miejskie frajery spią w hotelach nie ? xD

    •  

      ok stołujemy się za 20 zł posiłek jedząc 3 posiłki dziennie

      @PonuryMruk: śniadanie 12 zł więc słabo liczysz, wiadomo że obiad jest najdroższy, nocleg 300 zł na 3 noce (4 dni chodzenia po górach) dzielony na 2 osoby, wystarczy podzwonić po pensjonatach i wychodzi 1/3 tego co na bookingu, a atrakcje to góry nic nie kosztują

    •  

      @szperacz: a jak ma być tam dużo polaków.
      Przecież w Zakopanem teraz same 500+ są.

      Oni za 8 tysięcy to by siedzieli 2 miesiące w zakopanem.

    •  

      @szperacz: We Włoszech kolejki osiągają większe prędkości ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      +: tftbg
    •  

      @Instynkt: i co z tego jak w około słyszysz polskie chamstwo?

      +: Anakee
    •  

      @szperacz: polskie góry to GÓWNO, od wielu lat to powtarzam
      wielkie góry, jak dobrze staniesz to widzisz je od początku do końca xDDDDDDDDD
      szlaki nieciekawe i zasyfione, wszystko nastawione na ździeranie kasy z turysty (ha tfu TPN), szlaki zjazdowe marne a drożej niż w alpach xD

    •  

      @PonuryMruk: Co ty typie teraz gadasz.
      Ja jestem w Zakopanem średnio 3 razy w roku.
      Objechałem chyba 30 noclegów różnych, spałem w hotelach z Jacuzii po 300 zł za dobę i w prywatnych kwaterach po 20 zł za dobę.

      Jak jechałem sam to potrafiłem spać w noclegu za 25 zł za dobę.
      Tak samo jedzenie, albo gotujesz albo jesz w barach mlecznych.

      Więc z palcem w dupie mi starczało 100 zł na dzień. Śniadania i kolacje sobie robiłem w aneksie kuchennym a na obiad za 30 zł, szedłem do karczmy albo baru mlecznego.

    •  

      @sncf: wystarczy podjechać 30 km na słowacką stronę i jest w ogóle inna jakość

    •  

      @szperacz: 100% prawda. Byłem, polecam.

      źródło: 049.jpg

    •  

      @Instynkt: gdzie to , ten 'bar mleczny' w zakopcu?

    •  

      Czy to prawda, że Austriacy nie lubią Polaków? Jeśli tak to czy jest to mocno odczuwalne w kontakcie z nimi? Warto jechać dla wrażeń płynących z natury czy więcej będzie negatywnych doznań płynących od Austriaków? Pytam całkiem serio.

    •  

      Potwierdzam, Austria jest spokojna i nie zatłoczona. Jechałem szybciej z Krakowa do Hallstad niż nad Bałtyk. Piękne okolice i takich jezior w stylu Morskiego Oka jest całkiem sporo.
      No, ale są też minusy. Mało jest tak malowniczych uliczek jak Krupówki ;D. A jak są to i tak trzeba chodzić po tych górach i lasach, bo są tak piękne ;) Zero korków, da się zaparkować przy największych atrakcjach, góral nie próbuje Cię naciągnąć, nie śmierdzi onucą. Człowiek tak już się do tego wszystkiego przyzwyczaił, że teraz nie może się przestawić ;)

    •  

      zególnie pod niemieckiego i austriackiego emeryta, który po dotarciu do jakiegoś celu musi usiąść, napić się piwka i zjeść sznycla. Szlaków pieszych jest tak wiele, że zabrakłoby życia aby je wszystkie przejść, co jednocześnie sprawia, że nie ma na nich zbyt wielu ludzi. Trochę więcej turystów, kłębi się przy stacjach kolejek linowych. Najwięcej było Niemców i Austriaków. Jakieś niewielkie grupy Czechów i prawie zero Polaków. Ogólnie jest cisza i spokój. Widoki są tak piękne, że czasem trudno to wyrazić słowami. Latem w Austrii funkcjonują tzw. Sommercard. Każdy rejon ma swoją karte. Zatrzymując się na nocleg w miejscach, które uczestniczą w programie, otrzymuje się kartę, która upoważnia do masy atrakcji w po dużej zniżce albo za free. Przykładowo 90% kolejek linowych, z których korzystaliśmy w rejonie Schladming-Dachstein oraz Zell am see - Kaprun była za darmo dzięki karcie. Normalnie wjazd i zjazd kosztuje w granicach 25-50 EUR/os. Komunikacja miejska z kartą również za free. Austriackie Alpy są przygotowane na bardzo wiele aktywności. Chcesz na lajcie spacerować po szlakach i podziwiać widoki? Bardzo proszę. Chcesz się wspinać via ferraty?

      @szperacz: Siemka Mirek, podaj namiar na noclegi gdzie brales?

    •  

      @szperacz: Ciii bo jeszcze się ludzie dowiedzą i nie będzie tak fajnie. Ale fakt Austria pod względem infrastruktury jest super. Byłem w Niemczech i we Włoszech ale to Austria ma najlepsze przygotowanie pod turystów.

    •  

      @kasin: przykłady pierwsze z brzegu - niekoniecznie "najgorsze" tylko co się na szybko przypomina.
      1. Narty w Ischgl. Wynajęte pietro w domu. Na zakończenie pobytu gdy przyszło do rozliczenia mimo ustaleń mailowych że wszystkie opłaty mamy już uwzględnione (pisałem o "all taxes") chcieli dodatkowo za każdego taxę klimatyczną (kilkanaście osób * bodaj 7 dni * kilka euro...).
      W tym samym miejscu codziennie nam mówili że już zaraz za chwilkę włączą resztę ogrzewania bo w narciarni nic nie schło (suszarka na buty itp) i do końca wyjazdu się nie doczekaliśmy. Różne akcje z płaceniem gdy było bezpośrednio w obiekcie mieliśmy jeszcze parę razy w innych miejscach.
      2. Solden - dogadane z hotelem (manager, rozmowy przez tel i maile potwierdzające ustalenia), że mimo rezerwacji bez opcji anulacji zgadzają się na anulowanie pobytu pod warunkiem że znajdą kogoś na nasze miejsce (szczyt sezonu, parę tygodni przed przyjazdem). Nigdzie nie pojawiła się ich oferta na nasze pokoje mimo kilku upomnień i domagali się kasy (choć wszystko w okolicy było sprzedane i na 100% nasze pokoje też) - straszyli mailami itd. Karta zablokowana.
      3. Wiele wizyt w knajpach gdzie potrafili podać oddzielnie dania różnym osobom albo nawet w ramach jednego dania oddzielnie jego elementy - na zasadzie teraz kotlet a za 10 minut frytki itp.I generalnia ich kuchnia porównując do południowych sąsiadów wypada dość blado :P. Hitem stoków są parówki z frytkami za 6€ albo różne tłuste rzeczy których smaku ciężko rozróżnić. Przynajmniej piwo mają dobre.
      4. Ogólnie często niesympatyczna, niemiła i problemowa obsługa - nawet zadufani Francuzi są bardziej otwarci i sympatyczni. Nie mówię, że totalnie wszyscy ale nigdzie indziej nie miałem tylu takich akcji jak tam.
      5. Rzekłbym że złodziejski system znakowo-fotoradarowy. Jeździmy ostrożnie, a i tak się zdarzają zdjęcia. Ani z Francji, ani Włoch, Szwajcarii, Czech, Słowacji itp. - tylko z Austrii. Oczywiście nic się nie da wyjaśnić. Zdjęcia nie przysyłają tylko info o mandacie a niezapłacenie od razu to wzrost stawki.
      6. Zimą tłok na stokach większy niż u "konkurencji" ale ciężko mieć o to pretensje do Austriaków. Jednak zniechęca do przyjazdu.
      7. Przereklamowane i często źle zorganizowane ośrodki narciarskie z absurdalnymi rozwiązaniami. Np. chwalenie się ośrodkiem Lech-Zurs i jego kilometrami tras podczas gdy większości nie da się zaliczyć bez autobusów i długich spacerów.
      8. "Niskie" Alpy - przy ostatnich dość ciepłych zimach jazda na wysokościach 1000-2000m to jazda po wodzie, a takiej wysokości mają większość ośrodków=tras. Kitzbuhel, Schlandming, Saalbach i większość innych - wszystko nisko i w dużej części południowe, nasłonecznione stoki. Wyjątki to Gurgle i częściowo Ischgl. Ale już np. Solden mimo większość wysokości to też dosłownie stojące jeziora wody bo wystawione idealnie na południe.
      9. Wszelkiej maści złodzieje i oszuści w Wiedniu - bankomaty, ceny w sklepikach (mała woda za 3€ zamiast 0,5€ jak na półce) itd. ale to przypadłość wszystkich stolic/dużych miast.

    •  

      @szperacz: mirku, a te piękne zdjęcia dolin to gdzie? Polecasz jakieś lajtowe miejsca dla ciężarnej i psa - bez przewyższeń, płasko?

    •  

      Odznaki jakieś tam zdobywaliście?

    •  

      PS. Żeby nie było samo marudzenie ;) - dobre piwo, topowa infrastruktura w ośrodkach narciarskich, przyzwoite ceny, zadbane miasta i miasteczka.

    •  

      @szperacz: zaskakujące niczym to, że morze Śródziemne lepsze od bałtyku

    •  

      śniadanie 12 zł więc słabo liczysz, wiadomo że obiad jest najdroższy, nocleg 300 zł na 3 noce (4 dni chodzenia po górach) dzielony na 2 osoby, wystarczy podzwonić po pensjonatach i wychodzi 1/3 tego co na bookingu, a atrakcje to góry nic nie kosztują

      @Instynkt: nie byłeś w tym roku w Zakopcu, prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Anakee
    •  

      Na fotce z pierwszego komentarza mamy szczyt Grosser Donnerkogel na który prowadzi ścieżka którą mogę osobiście polecić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: 243180948_1032776794141211_6814152123843599519_n.jpg

    •  

      @Porgam: (╥﹏╥)(╥﹏╥)(╥﹏╥)(╥﹏╥)

    •  

      @Instynkt: Ktoś to wreszcie napisał. Jeżeli ktoś narzeka na tłok w Tatrach - wystarczy przejechać na drugą stronę. Dla jasności - po Słowackiej stronie jest 4/5 tatrzańskich szczytów - w tym wszystkie najwyższe... Za granicą, biorąc pod uwagę ceny vs infrastruktura najlepsze są IMHO Dolomity.

    •  

      @Dignus ja jeżdżę dosyć regularnie do Austrii i nie zauważyłem żadnej niechęci do Polaków. Jak jedziesz w jakies miejsce turystyczne to juz wgl nie masz sie o co martwić

    •  

      @szperacz: Byłeś na na punkcie widokowym na Großglockner?

    •  

      @panzielony Jeżdżę do Austrii od 15 lat, ale oprócz akcji z zimną suszarnią (włączyli po zgłoszeniu) i niemiłym gospodarzu wynajętego domu (na dodatek zero angielskiego) w Kappl, nie mam za bardzo na co narzekać. Kwestia szczęścia bądź mniejszej wrażliwości ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A Ischgl/Samnaun mi pasuje, bo można jeździć dookoła, w zależności od pory dnia i tego, czy zależy nam na słońcu, czy bardziej na zmrożonym śniegu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      We Włoszech byłem 3 czy 4 razy i IMO bardziej dla odpoczynku niż ostrej jazdy warto się wybrać. Dużo więcej słońca-wody (nie byłem w najwyżej położonych ośrodkach), stoki dużo gorszej przygotowane, potrafili ratrakować co drugi dzień (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Najlepiej jadłem (obsługa/smak) w hotelu w Sölden i dowolnej restauracji w Bad Gastein. Najgorzej w jakimś "hotelu ***" w Canazei.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Czy to prawda, że Austriacy nie lubią Polaków? Jeśli tak to czy jest to mocno odczuwalne w kontakcie z nimi? Warto jechać dla wrażeń płynących z natury czy więcej będzie negatywnych doznań płynących od Austriaków? Pytam całkiem serio.

      @Dignus: My nie spotkaliśmy się z absolutnie żadną nieuprzejmością ze strony Austriaków. W ręcz zupełnie przeciwnie, w restauracjach i hotelach rodowici Austriacy bardzo chętne z nami rozmawiali i dawali wiele ciekawych porad. Pokoje też dostaliśmy lepsze niż niemieccy emeryci. Jadaliśmy również w takich miejscach gdzie nikt nie znał angielskiego, a i tak na migi dogadaliśmy się z serdecznością. Zdecydowanie warto jechać i delektować się przyrodą i naturą, bo jest bardzo wątpliwe, że ktoś będzie chciał Polakowi uprzykrzyć życie.

    •  

      @szperacz: Właśnie wróciłem z Alp. Było mega!

      źródło: 20211003-DSC_5172-HDR.jpg

    •  

      Byłeś na na punkcie widokowym na Großglockner?

      @akanaf: Byłem na punkcie widokowym Gipfel Welt 3000 i stamtąd było chyba właśnie widać szczyt Großglockner.

    •  

      Właśnie wróciłem z Alp. Było mega!

      @yazhubal: Piona mireczku. Jedno zdjęcie, a oddaje ten cały alpejski klimat.

    •  

      @szperacz: 1800zdjęć tego typu zrobiiłem w 5 dni - jak to mówią tam "Augen Orgazm"

    •  

      Piszę by zostawić ślad. W przyszłym roku też ta destynacja.

    •  

      mirku, a te piękne zdjęcia dolin to gdzie? Polecasz jakieś lajtowe miejsca dla ciężarnej i psa - bez przewyższeń, płasko?

      @emka07: Jeśli pytasz o te dwa ostatnie zdjęcia, to te po lewej to jezioro Gosauseen. Trasa wokół jeziora to 1 - 1.5h. Prawie całkowicie płasko. To po prawej to zdjęcie z miejscowości Gosau. W Austrii z psami nie ma problemu. Czasem gdzieś trzeba za coś dopłacić, ale nikt nie robi problemów. Wcale nie musisz się przemęczać na szlakach. Austria jest tak dostosowana, że do wielu miejsc dojedziesz kolejkami linowymi. Wiele starszych, niemieckich emerytów wjeżdża właśnie na górę kolejką, żeby się zrelaksować, a nie szarżować.

      +: Anakee
    •  

      @szperacz: Pomyśl jak tam jest ładnie zimą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @panzielony: hah, to mi przypomniałeś mój jedyny do tej pory mandat z fotoradaru. 39km/h na dozwolonych 30km/h :D
      Genialnie ustawiony, przy wyjeździe z miasta, tak że widać już było tablicę na zakręcie a radar dopiero później. 100€ taka przyjemność.

    •  

      @szperacz: nie ma sensu porównywać naszych Tatr do Alp, Pirenejów czy Karpat w Rumunii to inny świat :) Co do kart to ubezpieczenie Alpenverein też daje fajne zniżki :)

    •  

      @szperacz: a ja polecam Tatry po stronie słowackiej. Mało ludzi, dużo więcej szlaków, piękne widoki. Inny świat niż po polskiej stronie.

      Acz i po polskiej znajdzie się super klimaty. Nie lubię jak Tatry sprowadza się do Zakopanego i Morskiego Oka :(

    •  

      pokaż spoiler Ukryty tekst...> prawie zero Polaków


      @szperacz: turystyczna spierdolina detected - jest Polakiem ale takim lepszym, zagranicznym i światowym. tfu

      Edit: chociaż może za surowo Cię oceniłem - możliwe, że to czysta sucha informacja nie jak większość ojkofobicznych małp na tym portalu mająca się za nadludzi urodzonych w złym miejscu a nie umiejących zamienić swojej piwnicy na jakieś zachodnie supermiasto :)

    •  

      Austriackie Alpy > Polskie Tatry

      @szperacz: Kurwa jutro pewnie zobaczę wpis w gorących, że plaża na Malediwach > plaża nad zalewem Zegrzyńskim

    •  

      @szperacz: Wszystko kwesita hajsu :D
      Nocleg w zakopanem 50zł, jedzenie 50zł obiad i śniadanie+kolacja+ na drogę własną jakieś 10zł = 110zł za dzień
      paliwo ode mnie 100zł.

      Chociaż to tak jak z nartami, można w Szczyrku za 150zł za dzień albo we Włsozech za 250zł tylkko że wrażenia tam o wiele lepsze :D

      +: Anakee
    •  

      chyba takie łosie jak ty tyle płacą xDDD

      @Instynkt: Ile? 20 zł za obiad? To chyba tacy naiwniacy jak Ty bulą tyle kasy xDDDDDDD

      źródło: 1.bp.blogspot.com

    •  

      @szperacz: o widzę na filmiku nowy Gletscherjet4 a w dole Kaprun i głębiej Zell am See. Moje miejsce na narty od lat. Ciągle się tam wybieram latem na hikingi. Zazdro i pozdro

    •  

      @szperacz: brawo odkryłeś amerykę, a wiesz że nowy jork > warszawa? czy to też zadziwiające?

    •  

      o widzę na filmiku nowy Gletscherjet4 a w dole Kaprun i głębiej Zell am See.

      @Nick_z_2020: Wszystko się zgadza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @szperacz: Ale nie usuwaj konta ani wpisu, bo dzięki Tobie mam w końcu cel na urlop latem :)

      +: Anakee
    •  

      Dla jasności - po Słowackiej stronie jest 4/5 tatrzańskich szczytów - w tym wszystkie najwyższe

      @obibokaleksandrowski: Na które nie można wejść najłatwiejszymi drogami bez płacenia przewodnikowi kilkuset złotych.

    •  

      @mirekwirek: no wlasnie to jest najbardziej krzywdzące. Ja mam wrazenie, ze wiekszosc komentujacych tutaj była nawet w tym Zakopanem ostatnim razem na wycieczce szkolnej i pieprza 3 po 3. :P Ja co roku jestem w Zakopanem min 2x i w zyciu nie zaplacilem takich kwot jakie tutaj poddajecie. A jak juz jade to na tydzien minimum razem z rozowa. To jest tak jak za granica, trzeba wiedzieć gdzie nocowac i gdzie jadac.

    •  

      @panzielony: Fotoradary w Austrii mają tolerancję na poziomie 3%, do tego jest sporo odcinkowych pomiarów. Znam wiele osób, które jeżdżą "ostrożnie" zawsze +10km/h i dość często narzekają na zdjęcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @panzielony: a co dokladnie z tymi Austriakami bo mnie zaciekawilo?

    •  

      w Austrii kolejek linowych niezliczona ilość. W Polsce 1 kolejka na Kasprowy i trzeba stać parę godzin w kolejce do kasy.

      +: Anakee
    •  
      C......s

      +2

      że wyjazd w góry latem do Austrii to o wiele lepszy pomysł niż tłoczenie się w tym samym czasie na Tatrzańskich szlakach.

      @szperacz: no pewnie że lepiej

      W Polsce tylko typowe Januszem jeżdżą w tym okresie w Tatry. Granicę otwarte na oścież, góry ciekawsze raptem kilka km dalejz ale nie. Kolejki tylko w jednym miejscu :p

    •  

      oraz słoweńskie Alpy (ale tutaj trzeba chodzić, super infrastruktury nie ma) ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°). Ja tam robiłam trekkingi, ale widziałam, że dla zwykłego turysty to spokojnie też można gdzieś wjechać, przejść się trochę po trasie turystycznej, popodziwiać największe szczyty

      @Konkol: polecam Mangart. Wjazd samochodem prawie pod sam szczyt, a potem mega ciekawy (drabinki, linki) trekking. Kapitalne widoki w zestawie. (ʘ‿ʘ)

      źródło: IMG_20210814_161041.jpg

    •  

      @szperacz: Serio chcesz porównywać polskie Tatry do Alp? xD

      +: Anakee
    •  

      @szperacz: a jak z oznakowaniem szlaków? Słyszałem, że w Polsce jest to na najwyższym poziomie a wszędzie indziej łatwo się zgubić. Prawda to Mirku?

    •  

      chyba takie łosie jak ty tyle płacą

      @Instynkt: śmierdzi od ciebie biedą

    •  

      a jak z oznakowaniem szlaków?

      @TwujKasztan: Nie było najmniejszego problemu z odnalezieniem się na szlaku. Idąc konkretnym szlakiem wypatrujesz gdzieś na drzewach, kamieniach, słupkach konkretnych kolorów. Na skrzyżowaniach są często tabliczki.
      Ja już trochę odszedłem od nawigowania na tabliczki bo trasę planuje i podglądam na aplikacji OSMand albo wgrywam konkretne punkty nawigacyjne do zegarka i tam odpalam trasę. Być może masz racje pisząc, że w Polsce szlaki są lepiej oznakowane, bo biorąc pod wagę długość szlaków w Austrii, nie jest łatwo je wszystkie idealnie oznaczyć. Ja osobiście nie spotkałem się tam z problemem braku oznakowania.

    •  

      Wiadomo, że to poza zasięgiem większości Polaków, ale jeszcze milion razy lepsze niż Alpy są Sierra Nevada w Kalifornii. Jak mieszkałem w Polsce to nie cierpiałem gór. Tatry są spoko, ale tak zatłoczone, że czujesz się jak w centrum handlowym. Beskidy z kolei są, umówmy się, rozczarowujące: to w zasadzie takie wyższe górki. Ja mieszkałem w Polsce pod hołdą, Czantoria to nie była jakaś specjalna różnica w stosunku do tej hołdy. Tutaj pojechałem w Sierra Nevada i to jest po prostu nie do opisania. Są oczywiście miejsca z tłumami, jak Yosemite (i się nie dziwię, miejsce jest zapierające dech w piersiach), ale na większości szlaków jest totalny chill, a widoki nie z tej ziemi. Do tego infrastruktura jest świetna - szlaki świetnie opisane (a nawet jeśli nie to jest aplikacja All Trails), autem można wjechać w całkiem wiele miejsc, namiot można wystawić wszędzie (o ile nie ma akurat zagrożenia pożarowego czy coś), jest też mnóstwo desygnowanych campingów.

    •  

      @szperacz: oh Austria TAK!! pierwsze co robimy po odebraniu auta to właśnie podobny kierunek :) dodaję wpis do ulubionych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @szperacz: dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :)

    •  

      @szperacz: o kurde Panie, jak ja bardzo podzielam Twoje zdanie! 2 lata temu pojechaliśmy do Austrii po raz pierwszy, w tym byliśmy ponownie - jest pięknie! A do zobaczenia tyle miejsc, że chyba życia nie starczy. I tak jak pisałeś - każdy znajdzie coś dla siebie :) Byliście w Karyntii i okolicach? To w przyszłym roku uderzajcie na Tyrol!

    •  

      A można olać Szczyrk i fajnie pojeździć w Polsce. Tanio nie jest ale 150 zł karnety w Polsce to narazie w Polsce się nie płaci. I jak chce jechać w Polskę to pakuje narty i jestem na stoku za 2 czy 3 h i jak coś mi nie pasuje to równie szybko wracam. A sens Alp zaczyna się od 4 dni narciarskich co z dojazdem wymaga min 5 6 dni wolnych.

    •  

      @szperacz zaraz sie okaże, że narty w austrii sa lepsze niż w Pl

      +: Ptrrk
    •  

      @programista15cm: mam wrażenie że latem jest ładniej. Zima bywam regularnie, ale foty z lata mi się zdecydowanie bardziej podobają i chyba czas się będzie wybrać.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      Trzeba spróbować( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Zell am see

      @szperacz: Jak tylko zaczalem czytac ten komentarz to wiedzialem ze zapytam gdzie byles. No ale sie dowiedzialem

      W Zell am See bylem kilka razy (i zimoa typowo na nartach) i latem. Seniorzy seniorami. Mysmy byli z bomblem w wozku (spacerowka a nie gondola) i tez sie dalo jezdzic (no zjazd kolejka z wozkiem na siedzeniu obok byl troche ekstremalny :P

      Jak pojedziesz jeszcze raz (a pojedziesz :PP) to w lato koniecznie zalicz Grossglockner Hochalpenstraße
      A w zime (jak jezdzisz na nartach) to az grzech na Streife nie pojechac.

      Wszystko latwo dostepne z Zell am See (moja ulubiona miejscowka w gorach austrackich w jednym apartamencie bylem 3 razy rok po roku w zime i lato).

    •  

      @AlfaMenel: Francuzi maja jeszcze mniej. Włosi ukrywają kamery za schowanymi znakami zakazów wjazdu w miastach, Szwajcarzy w parenascie minut donoszą policji za zaparkowanie na nie swoim miejscu itp itd - a jednak tylko z AT mamy zdjęcia i mandaty. Nie mowie o jeździe +10 tylko z dupy i niewidocznych ograniczeniach typu schowany znak z 10 mniej w niezabudowanym czy autostradzie albo zmiana ograniczeń kilka razy co kilkaset metrów na prostej drodze. Irytująca jazda jak w Szwajcarii gdzie od nudy chce się rzygac ;).

    •  

      A można olać Szczyrk i fajnie pojeździć w Polsce. Tanio nie jest ale 150 zł karnety w Polsce to narazie w Polsce się nie płaci. I jak chce jechać w Polskę to pakuje narty i jestem na stoku za 2 czy 3 h i jak coś mi nie pasuje to równie szybko wracam. A sens Alp zaczyna się od 4 dni narciarskich co z dojazdem wymaga min 5 6 dni wolnych.

      @steefaan2: Kilka razy bylem na nartach w austrii i kilka we wloszech. Kilka tez w polsce.

      Panie nie porownuj - nie rob scen.

      Jedna zasada - w high season tam tez jest tloczno.

      Ale to juz nie chodzi o tlocznosc ale o same trasy.
      Tam sa trasy takie szerokie jak w polsce dlugie (tak wiem - przesadzam chodzi mi o zjawisko)

      W pl dluzej stoisz w kolejce do kolejki niz zjezdzasz trasa.

      W low seaason wchodzisz na kolejke "bez stania w kolejce" Jedziesz kolejka moze 10 min a zjezdzasz 20?

      Z taiej marmolady we wloszech to jechalo sie "wiecznosc" w porownaniu z pl.

      Streifa w austrii to tez fajna zabawa.

      To sa 2 rozne swiaty. Do pl na narty to moge jechac na weekend. Na urlop to juz zdecydowanie austria albo wlochy. Jeszcze by trzeba slowacje obczaic bo jeszcze nie bylem.

      BTW szwecja tez jest calkiem spoko tylko ze daleko i drogo. Ale urlop narciarski w szwecji wspominam bardzo milo. Rano wychodziles z domku ubierales narty i zjezdzales pod pierwszy wyciag - i juz cale stoki Twoje. No ale piwo pod stokiem za 60pln to nie bylo fajne :P

      +: Hubsky_
    •  

      TL;DR: Austriackie Alpy > Polskie Tatry

      @szperacz: to jest tylko twoje pierwsze wrażenie. Przemierzam alpejskie szlaki pod ponad dekady, to co napisałeś dotyczy również Włoskiego Południowego Tyrolu oraz Szwajcarii. To jest Disneyland dla fanów gór.
      Tydzień temu bylem na krótkim wypadzie w Tatrach (robię to dość regularnie) i poza syfiastym zako i chciwymi góralami, Tatry i ludzie przemierzający tatrzańskie szlaki to jest coś wspaniałego (oczywiście poza sezonem).

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @szperacz: O, bardzo fajny post, zdecydowanie podpisuję się pod tą opinią.

      Jako że byłem w Tyrolu miesiąc temu to dodam jeszcze od siebie parę rzeczy w temacie niektórych poruszonych tu kwestii:

      - DA SIĘ pojechać do Austrii bez wydawania dużo większej ilości pieniędzy niż w Polsce. Byliśmy z kumplami w 6 osób na cały tydzień, nocleg rezerwowany miesiąc wcześniej na airbnb, wyszło po 60 zł na osobę za noc (razem ze wszystkimi dodatkowymi opłatami). Wydatki na miejscu standardowe jak w każdym innym kraju który ma Euro, czyli wszystko droższe o mniej więcej +25%. Przez okres tygodnia nie jest to nadzwyczaj odczuwalne. Oczywiście jak ktoś jedzie na wakacje żeby jeść codziennie w ekskluzywnych restauracjach i wywalać kasę na drogie atrakcje to nie ma przeszkód żeby przewalać setki euro dziennie, jednak my jechaliśmy typowo żeby chodzić po górach - i w tym celu Austria sprawuje się znakomicie.

      - Szlaki zupełnie bez porównania do tych polskich, nie dość że jest ich ogromny wybór (od najprostszych do najtrudniejszych) to często spotyka się więcej zwierząt na szlaku niż ludzi - głównie krowy i owce. Jednego dnia jak szliśmy szlakiem Muttakopf-Kreuzjoch to spotkaliśmy przez cały dzień 1 typka z psem i 2 konie. Pomijając już same widoki, chodzenie po takich trasach jest po prostu przyjemne, można fajnie uciec od zgiełku życia codziennego. Oznakowanie szlaków bez zarzutu, wystarczy wyposażyć się w jakąś apkę z zaznaczoną trasą typu AllTrails i chodzi się bez żadnego stresu.

      Polskie góry ogólnie bardzo tracą na atrakcyjności po powrocie z Alp.
      Wypad na weekend? Jak najbardziej, w końcu mamy blisko, więc czemu by nie.
      Wyjazd na dłużej niż 2-3 dni? To już tylko za granicę, z tym że warto to odpowiednio wcześniej zaplanować żeby zredukować koszty.

      W bonusie fotka spod schroniska Coburger Hutte z widokiem na jezioro Seebensee. To akurat był najbardziej zatłoczony szlak na którym byliśmy, ale idzie to zrozumieć bo był dość prosty, a widoki niesamowite :)

    •  

      Ale kebaba z oscypkiem można zjeść?

    •  

      @steefaan2: W pełni zgoda :) W Alpy mam 12h samochodem ostro cisnąc ze Śląska. Skipas poszerzony + nocleg + dojazd + zrzuta na zakupy + własne gotowanie i mamy około 3000zł za 7 dni szusowania + 2 na dojazd. Moim zdaniem warto ;)
      Oj płacie się płaci panie - takie ceny wyskoczyły w Sczyrku po remoncie a tam moim zdaniem najlepiej jeździć w tygodniu. W miarę długie trasy jak na Polske, całkiem fajnie utrzymane. Taka rozgrzewka przed Alpami :P

    •  

      @szperacz: Oj Byczq Alpy to magia. Byłem w 2020. W Polsce gdy masz szczyt Rys i wyżej nie wejdziesz w Szwajcarii rodzina rozkłada kocyk i robi piknik ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtube.com

    •  

      Taktyczny komentarz na przyszły rok, bo widoczki przepiękne.

    •  

      @szperacz: Byłem w tym rejonie parę razy - głównie, żeby się pobawić na dwóch kółkach w Leogang + przy okazji jakieś foto. W tym roku niestety pogoda nie dopisała. 3 razy wjeżdżałem na Kitzsteinhorn - w górnej części 2 razy nie było widać nic - po prostu mleko. Za trzecim razem dużo lepiej - warto pojechać rano - parking na dole prawie pusty. Po powrocie na dół - już pełny. Jedno, co mi nie pasuje, to czas działania wyciągów. Niby normalny, ale jak chcesz zrobić foto wschodu czy zachodu słońca, to trzeba będzie lecieć z buta w warunkach nocnych. Może w przyszłym roku coś z tego wyjdzie. W Zell am See na południu, nad tunelem idzie całkiem przyjazna trasa do góry - więc mając hotel w pobliżu, nie trzeba nigdzie podjeżdżać samochodem i zastanawiać się, komu płacić za parking. Z tym, że do samego sztucznego jeziora jest koło 500m w pionie - a to mniej więcej połowa drogi na górę, więc trzeba sobie zarezerwować sporo czasu. Polecam sobie zobaczyć Salzburg i Zamek Hohenwerfen, który jest po drodze. Do tego Sigmund-Thun-Klamm w Kaprun - wieczorami jeszcze dają kolorowe oświetlenie.

    •  

      @szperacz: Ja polecam Włoskie dolomity na narty. Ostatnio z 3 lata temu byłem ( ͡° ʖ̯ ͡°).
      Byłem w marcu, na Kronplatz, miejscowość St. Vigil. Jak traficie tam na złą pogodę to po prostu macie strasznego pecha. Zwykle jest słoneczko. Jak przyjechaliśmy to temperatura wynosiła +20 stopni(to nie jest pomyłka (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)). Trasy w pytę - dużo łatwych i średnich stoków, ale jest też kilka czarnych tras które potrafią dać w kość. Dużo gondolek.
      Infrastruktura? Nic, co w Polsce się znajduje nie ma podejścia.

      Karnet na 7 dni coś około 1000zł kosztował. My wzięliśmy wersję ulepszoną o 40€ droższą - Karnet ważny w całym regionie dolomitisuperski. I dwa razy pojechaliśmy na Sellarondę(40 minut jazdy).

      Hotel 3-gwiazdki(apartamenty z aneksem), ze strefą relaksu(2 sauny). 200m od wyciągu.

      W sumie Przy 4 osobach wyszło mniej więcej 4000zł na osobę. Gdzie ponad połowa to nocleg i karnet.

    •  

      @szperacz: Niesamowite, odkryłeś że wyższe góry są ciekawsze niż niższe xD

    •  

      @PolishDoomer: i dodatkowo odkrył, że tam, gdzie stawia się a turystykę jest lepiej i ciekawiej niż tam, gdzie liczy się tylko dojenie naiwniaków przez cwaniaków w kierpcach

    •  

      @Kroshkar:

      Ale z Kronplatz to ty nie wyskakuj. To obiektywnie najlepszy pod względem infrastruktury kurort narciarski na świecie. Jedyne miejsce, gdzie wymieniają gondolę na nową, bo stara nie miała wifi i podgrzewanych foteli. Albo stawiają równoległą (do istniejącej) gondolę, która jest uruchamiana tylko 30 minut dziennie - by w szczycie nikt nie musiał czekać dłużej niż 5 minut. W porównaniu do Kronplatz, całe austriackie i szwajcarskie Alpy to pato-kurorty (z orczykami, z przewagą wyciągów krzesełkowych, brakiem 100% pokrycia armatkami, etc.).

      Porównywanie Kronplatz do polskich nartowisk, to bicie leżącego psa.

    •  

      @szperacz: Mógłbyś przybliżyć lokalizację zdjęć? Byliśmy dwa razy w Stubaiu i teraz chcieliśmy zmienić dolinę do łażenia, a ta wygląda fajnie widokowo.

    •  

      @gorzki99: no i sam przyznajesz rację. Wszystko super ale na weekend jednak do Polski...

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Jak pojedziesz jeszcze raz (a pojedziesz :PP) to w lato koniecznie zalicz Grossglockner Hochalpenstraße

      @gorzki99: Dzięki Mirku. Zapisane na listę celów do odwiedzenia w przyszłym roku :)

    •  

      Przemierzam alpejskie szlaki pod ponad dekady, to co napisałeś dotyczy również Włoskiego Południowego Tyrolu oraz Szwajcarii. To jest Disneyland dla fanów gór.

      @e3b0c: Dzięki za tę przydatną opinie. Właśnie takie informacje są bardzo istotne dla tych, którzy dopiero odkrywają alpy.

    •  

      Do tego Sigmund-Thun-Klamm w Kaprun - wieczorami jeszcze dają kolorowe oświetlenie.

      @sprzatacz: Dokładnie tak jak piszesz. Bardzo fajne miejsce, które wieczorami jest pięknie oświetlone. Warto jeszcze dodać, że z sommercard wstęp jest za darmo.

    •  

      Mógłbyś przybliżyć lokalizację zdjęć? Byliśmy dwa razy w Stubaiu i teraz chcieliśmy zmienić dolinę do łażenia, a ta wygląda fajnie widokowo.

      @debetterz: Pierwsze zdjęcie to trasa wokół jeziora Gosauseen. Piękne miejsce, polecam.

      Dwa środkowe zdjęcia, te po lewej to miejsce w którym znajdują się słynne schody donikąd (Treppe ins Nichts). Można tam dojechać kolejką linową kolejką linową. Jeden z dwóch wagonów ma balkon na dachu i można jechać na górę stojąc na gondoli. Zdjęci po prawej to widok z góry na miejscowość Zell am See.
      Dwa ostatnie zdjęcia, to te po lewej to jezioro Gosauseen. To po prawej to zdjęcie z miejscowości Gosau.

    •  

      @szperacz: jak długo jechaleś i z jakiej części kraju? Przez Niemcy czy przez Czechy?

    •  

      jak długo jechaleś i z jakiej części kraju? Przez Niemcy czy przez Czechy?

      @tutifruti: Jechałem z pomorza zachodniego. Trasa wyłącznie przez Niemcy. Wyszło jakoś 11h jazdy wliczając w to postoje. We dwie osoby na zmianę nie było żadnego problemu. Przed wjazdem do Austrii trzeba kupić winiete. Można to zrobić on line.

    •  

      no i sam przyznajesz rację. Wszystko super ale na weekend jednak do Polski...

      @steefaan2: tak bo wyjezdzajac w piatek po robocie zostaje do jezdzenia sobota. I moze niedziela rano. Jeden dzien jestem w stanie sie przemeczyc. Ale jakbym sie mial wkurzac caly tydzien to urlop bez sensu.

    •  

      @gorzki99: No i dlatego ludzie jadą do Polski. Do tego zgraja ludzi co się boi że się nie porozumienie w obcym języku. Polska ma piękne góry. Ale ludzi jeszcze więcej.... Trzeba więc dobrze pomyśleć gdzie i o której będziesz albo iść w gorce czy w Beskid niski... Za granicą góry też są piękne i nie tylko Alpy istnieją. Są dolomity są góry w Rumunii... Blisko mamy Słowację. poza Tatrami i słowackim rajem tam też jest mało ludzi. A co do nart to nie rozumiem Szczyrku. Tam nawet nie ma jak wjechać. Stoki z mniejszą ilością ludzi to Czantoria mała Czantoria i stożek . Pare lat wstecz wybudowali nowy wyciąg Zwardoń ski. Po czym wogole go nie uruchamiali bo nie było dość chętnych.

    •  

      Polska ma piękne góry

      @steefaan2: Ja nigdzie nie napisalem ze tak nie jest. I to zarowno zima jak i latem.

      Jak juz mamy jechac na weekend w polskie gory to zazwyczaj ladujemy w wisle na bialej osadzie czy klepkach.
      Zdarzylo nam sie tez byc w dolnoslaskim (zieleniec) czy W Ialce tatrzanskiej.

      To nie jest tak ze jestem jakis "anty polskie gory". Po prostu widzialem roznice. Zarowno w dlugosci/szerokosci/ilosci stokow jak i ludzi.

      Bedac w low season (marzec) we wloszech (pierwszy raz za granica) zobaczylem mnostwo ludzi do kolejki.
      Ttroche sie zdziwilem i zaniepokoilem. Jak juz ludzie wjechali na pierwsza gore to "magicznie poznikali". Tyle tras i wyciagow ze na kazdy sie wchodzilo zaraz po zjeznie niejako nawet z rozpedu-bez kolejki do kolejki :P

      Ciekawostka-raz pojechalem wlasnie do Zell am Zee w high season (bo wycieczka z zakladu pracy i ludzie z dzieciorami w ferie jechali a mi znajomi odpadli bo sie dzieciak urodzil). Jak zobaczylem ta ilosc ludzi na pierwszej kolejce (gondola po 6 czy 8 osob (nie pamietam) to zwatpilem. Mysle sobie "no katastrofa,. Jak do pierwszej kolejki czeka sie godzine to co bedzie potem". I bylo zdziwienie. Ludzie sie rozjechali i bylo tloczno ale do zniesienia. Na te wyciagi na trasy czekalo sie max 10-15 min.

      Tak ze w polskie gory na jeden dzien ok - nie zdaze sie wkurzyc. Jak dluzszy urlop to tylko zagranica. I najlepiej w marcu. Snieg masz pewny, ceny nizsze i ludzi na tyle ze myslisz ze tu nikogo nie ma. Wlochy i Austria przetestowane w tym wzgledzie. We szwecji bylismy w high season ale to mniej popularny kierunek bo daleko i drogo wiec ludzi za duzo nie bylo.

      Nie wiem jak pod tym wzgledem wyglada we Francji czy Szwajcarii. Na pewno drozej a szwajcaria nie jest w UE wiec jeszcze z telefonem trza uwazac jak sie nie chce zdziwic. Z tych powodow moze tam byc wzglednie pusto.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @szperacz:

      Latem w Austrii funkcjonują tzw. Sommercard. Każdy rejon ma swoją karte. Zatrzymując się na nocleg w miejscach, które uczestniczą w programie, otrzymuje się kartę, która upoważnia do masy atrakcji w po dużej zniżce albo za free.

      Mireczku jaką konkretnie kartę masz na myśli i ile za nią płaciłeś?

    •  

      Mireczku jaką konkretnie kartę masz na myśli i ile za nią płaciłeś?

      @eat_me: Karta jest za free jeśli bookujesz nocleg w guest hausie lub hotelu, który bierze udział w programie.

      I tu przykładowo rejon Schladming:

      Tu jest podane jakie miejsca wydają karty po zabookowaniu noclegu
      https://www.schladming-dachstein.at/pl/zakwaterowanie/wyszukiwanie-i-rezerwacja

      Tu jest podane jakie atrakcje są za free, a które są ze zniżka:
      https://www.schladming-dachstein.at/pl/lato/karta-letnia-sommercard