•  

    Zasrane żule. Łazi takie, dokucza, smierdzi, żebrze i tylko sprawia problemy. Za robote sie nie wezmie, tylko "daj, daj, daj". A jak powiesz zeby do roboty poszedl to strasznie oburzony bo " on jest wolnym czlowiekiem". Zeby w Polsce byc bezdomnym to trzeba chciec nim byc. A jeszcze glupsi od niego są ludzie ktorzy daja im pieniadze bo mysla ze im pomogą. #polska #gownowpis

    źródło: IMG_20211120_072345_HDR.jpg

    •  

      @scietydrwal: sugerowanie, że żul jest w stanie pójść do pracy xD ca. 30 lat ciężkiego alkoholizmu w większości przypadków, nikt go nie zatrudni nawet na ciecia na parkingu, bo na 100% nie ma wyrobionej grupy inwalidzkiej. Wszystko, co można zrobić to właśnie kupić takiemu bułkę w maku, co chętnie robię jeżeli mnie poprosi.

    •  

      Raz sie zlitowalem na studiach i dalem 5 zl. Ide z kumplami po fajki a zule kupują alko z naszej kasy. Tak, wiem, bylem naiwny ale sie nauczylem.

    •  

      @zwei: nikt mu nie kazał pić. W dodatku sa programy uzaleznieniowe - przychodzisz, dostajesz leki, wychodzisz. Jest tez masa schronisk dla nich tylko tam nie mozna pic.

    •  

      nikt mu nie kazał pić.

      @scietydrwal: nikt nie ląduje na ulicy, bo o tym marzy i chce to zrobić. Powody są różne, życie bywa ciężkie, a kilkadziesiąt lat temu, kiedy w to wpadali, było pewnie jeszcze cięższe.

      Na programy uzależnieniowe, sypialnie dla bezdomnych, w których nikt nie chce spać, bo każdy żul woli móc normalnie się napić tak jak to robi codziennie od wielu lat, jest już za późno po prostu.

      Nie pochwalam ich trybu życia, ale też nie traktuję ich jak ścierwo, bo to ludzie z wielkim problemem. Pożywienia nigdy nie odmawiam, bo dla mnie to są grosze, a dla niego szansa na przeżycie kolejnego dnia. Kasy nigdy nie daję, bo wiadomo na co pójdzie.

    •  

      @scietydrwal: często to alkoholicy których życie w zasadzie nie ma już żadnego sensu i znaczenia poza dostarczeniem narkotyku a że stają się czymś w rodzaju socjopaty to nie pójdą do pracy bo wiedzą że mogą zagrać na czyjejś empatii

    •  

      @scietydrwal: wczoraj jak wracałem. do domu to na wileniaku w wawie jeden zulman stanął w drzwiach automatycznych na dworcu i nie chciał puścić 2 nastolatków jak mu nie zapłacą xD

    •  

      Bronienie zuli xD
      No tak bo to ze cie zostawila zona bo piles a potem straciles prace bo piles to normalne ze zostal zulem. To nie tak ze wybral bycie zulem zanim jeszcze nim byl.

      Tym ludziom posypalo sie zycie bo byli zulami a nie "zostali" zulami po posypaniu sie zycia, a to ogromna roznica.

      Poza tym im pomoglo by wylacznie silowe zmuszenie fizyczne i zamkniecie w jakims zakladzie by im pomoc ale human rights zakazuja naprawiania ludzi w ten sposob.

      Lepiej zeby zul niszczyl soboe zycie dalej bo naprawienie go godzi w jego wolnosc

      A karmienie zula przez ludzi tylko go do tego zacheca

    •  

      @scietydrwal: oj tak. Odkąd jeżdżę autem, a nie zbiorkomem, to całe szczęście takich ludzi nie spotykam już prawie wcale. Ale jako nastolatek i student to hylo utrapienie, za każdym razem miałem z tyłu głowy myśl "czy natknę się na żula, co jebie na 10 metrów, czy tylko na 3".

    •  

      @zwei: Jedyny głos rozsądku, uważam tak samo i szanuję postawę

    •  

      @scietydrwal: W byciu bezdomnym kluczowe są pierwsze dwa miesiące, jak nie uda się ogarnąć przez dwa miesiące to nie uda się już nigdy, ci ludzie są zamęczeni fizycznie boli wszystko i nie dziwota że piją bo inaczej się już nie da, polecam każdemu połazić tak całymi dniami nie zdejmować butów spać na twardym w chłodzie, żreć śmieci nawet młody organizm się podda szybko

    •  

      @scietydrwal: Centralny w Wa-wie :] ile razy ja tamtędy za młodego biegał na WKD :D

    •  

      Tym ludziom posypalo sie zycie bo byli zulami a nie "zostali" zulami po posypaniu sie zycia, a to ogromna roznica.

      @bobikufel: ja pierdole, to jest najgłupsza rzecz jaką uszłyszę do końca 2023 roku, a przypominam, że mamy jeszcze 2021 xDDDDDD

      przecież jak komuś się sypie życie po kolei i od nikogo nie ma żadnej pomocy, to przecież musi tylko wstać, pstryknąć palcami i zacząć od nowa xDDD

    •  

      @scietydrwal:

      Czy kiedykolwiek mijając ich obok kiwając głową
      Wbijając w obojętność która tak chodzi za tobą
      Myślałeś nad ich historią nad tym kto kim był i czemu tak
      Nie? Ty też jak Green Peace nie lubisz zmian
      Być może dom z rodziną wydarł mu ogień siłą
      Zostawił w grobie miłość wtedy kiedy zamieniał wodę w wino
      Lub stało się coś o czym nie masz pojęcia
      Wiesz co nie tylko ma się marzenia na zdjęciach

      +: MamboJumbo320, Pierorzek +11 innych
    •  

      Tym ludziom posypalo sie zycie bo byli zulami a nie "zostali" zulami po posypaniu sie zycia, a to ogromna roznica.

      @bobikufel: skąd wiesz? Sprawdzałeś, rozmawiałeś? Myślę, że to raczej jest raz prawda, a raz nie. Zresztą, nawet jeśli we wszystkich przypadkach tak jest, to nie każdy ma szczęście np. urodzić się w zdrowo funkcjonującej rodzinie i obracać się od dziecka w porządnym towarzystwie, chodzić do dobrej szkoły, etc.

      Poza tym im pomoglo by wylacznie silowe zmuszenie fizyczne i zamkniecie w jakims zakladzie by im pomoc ale human rights zakazuja naprawiania ludzi w ten sposob.

      1. W czym im by to pomogło? Żeby ktoś się zmienił, to musi tego chcieć. Oni nie chcą.
      2. Zakładasz, że tym ludziom da się pomóc – w sensie wyleczyć ich z alkoholizmu i sprawić, że staliby się produktywnymi członkami społeczeństwa. W wielu przypadkach zmiany zaszły zdecydowanie za daleko, żeby dało się to zrobić.

      Lepiej zeby zul niszczyl soboe zycie dalej bo naprawienie go godzi w jego wolnosc

      Czy tego chcesz, czy nie - to są wolni ludzie (pomijając uzależnienie od wódy) i mogą robić, co chcą. Czy naprawdę obchodzi cię życie żula, które zaraz dobiegnie końca, czy po prostu ci przeszkadza, bo śmierdzi w tramwaju i chcesz go odizolować od tych lepszych?

      +: Kroledyp, TenTypZez +49 innych
    •  

      Będzie małe cool story: Jak bezdomny mnie w chuja nie robi i szczerze mówi że na wino chce bo się trzęsie to daje bo po części rozumiem, no i jeden mnie wychujał w ten sposób podszedł chciał na wino dałem papierek i później kątem oka widziałem jak hod-doga kupuje chuj jeden

    •  

      Tym ludziom posypalo sie zycie bo byli zulami a nie "zostali" zulami po posypaniu sie zycia, a to ogromna roznica.

      @bobikufel: w sedno

    •  

      @zwei: nie ma co wchodzić w polemikę z dziećmi, które grzeją swoją dupę w ciepełku i mają względnie dobry okres dojrzewania, komputer, telefon, jedzenie. Przyczyn bezdomności jest multum, jak sam napisałeś nikt nie założył, że chce być śmierdzącym, obsikanym żulem. Wszystkim krytykującym życzę udanego życia, bez momentu, w którym wasze życie się dosłownie zawali i zostaniecie z palcem w piździe na zimnym dworcu, gdzie nikt do was ręki nie wyciągnie.

    •  
      TenTypZez

      +37

      Zeby w Polsce byc bezdomnym to trzeba chciec nim byc.

      @scietydrwal: Bardzo dziecięce podejście do życia masz jeszcze, ale obyś sie nie przekonał, że każdy gieroj może upaść, choć wydawało mu się, że sam jest panem swego losu.

    •  
      zefj via iOS

      +110

      Bezdomnosc to jedno, bycie zaszczanym zulem smierdzacym na kilometr to zupelnie cos innego. Tak trudno sie umyc, zorganizowac raz na jakis czas czyste ciuchy?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @scietydrwal: i tutaj uważam, że liberalizm idzie za daleko i taki żul nie myśli świadomie tylko jest uzależniony. Więc siłowy odwyk mógłby naprawić takie osoby do momentu aż byłyby znowu trzeźwe i świadome

    •  

      @scietydrwal: ode mnie jeden brał, ale któregoś razu przyuwazylem że papierosy pali. Wyobraź sobie, że mnie opieprzyl, że za swoje pali xD
      A jak mu powiedziałem że mu pracę załatwię żeby mógł sobie kupować co chce to jak mi wymienił listę rzeczy,których on nie może robić to chyba tylko torreadorem może zostać xD

    •  

      Tym ludziom posypalo sie zycie bo byli zulami a nie "zostali" zulami po posypaniu sie zycia, a to ogromna roznica.

      @bobikufel: na pewno w kazdym przypadku tak bylo xdddd ale ty glupi jestes idz sie schowaj

    •  

      @scietydrwal podaje przepis na żula
      Pierwszy najprostszy: dzieciak z fas z patologicznej rodziny - > każdy ma na niego wyj#bane -> za głupi na ukończenie gimbazy -> od 12 roku kradzieże i rozboje i chlanie alko-> od 15 lvl przygody seksualne z karynami, najczęściej kop w dupę od patologicznych rodziców-> w wieku 18 lat już ma dziecko -> przerasta go bycie ojcem -> pierwsze kłótnie z karyna bo dzieciaka trzeba utrzymać -> chodzenie z kolegami spod bloku na piwo zamiast do roboty -> w okolicy 20 lvl kop w dupe od karyny, zabiera mu dziecko -> od 21 lvl alkoholizm -> 30 lvl gościu wygląda na 45lvl bezzębny, bez wykształcenia i bez pracy -> jak dotąd pomieszkiwał u alko znajomych i u przygodnych karyn robiąc im dziecko przy okazji na zasadzie on dawal jej męskie oparcie - ona go utrzymywała z 500+ - tak już jest na to za stary i zbyt schorowany i laduje na ulicy.

      To jest praktycznie kaplica od przedszkola u takich ludzi

    •  

      @scietydrwal: Problem, że jak takiemu kupisz żarcie to i tak spełniasz strategie alkoholika, bo wyzebrany hajs przeznaczy nie na bułkę, a na piwo.

    •  

      @buczubuczu: dalej się spotyka tylko rzadziej np. w galerii handlowej na parkingu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @scietydrwal kolejny przykład - dwóch moich znajomych z klasy z gimbazy
      Było u nich w miarę ok do 20 lvl (nie byli z turbo patologii, niie byli tępi, ukończyli gimbaze) -> zrobienie sobie kaszojada -> alkoholizm, imprezy -> kłótnie z różowym -> alimenty -> widywanie własnego dziecka coraz mniej -> alkoholizm -> alkoholizm -> alkoholizm -> długi, branie pożyczek na kompa w gowno robocie , branie pożyczek na auto -> alkoholizm -> kop w dupe od starych -> pomieszkiwanie u kumpli albo u różowych -> kop w dupe -> alkoholizm -> bezdomności

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

      +: zourv, Rzuku
    •  

      @zwei: byś się zdziwił. Mieszkałem raz z hipiską, która co jakiś czas mieszkała na ulicy, bo tak jej się chciało. Jak się jej nudziło, to jechała za granicę trochę popracować i wracała do Polski wynająć pokój i nic nie robić kilka miesięcy.

    •  

      @scietydrwal: wystarczyłoby żeby poszli pobiegać, nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)?

    •  

      Jezel jest wieloletnim alkoholikiem to juz raczej sie nie wyleczy

    •  

      @scietydrwal: Kiedys mi na sor przywiezli panią bezdomną oczywiście z wyboru, było mieszkanie była rodzina no ale fajniej być sztajmem, no i ktoś z personelu dał jej kanapke to miała pretensje że za mało masełka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @szynszyla2018: czyli patologia rodzi patologię. Koło się zamyka. Rozwiązanie jedno: sterylizacja i kontrola urodzeń,

    •  

      @scietydrwal: sugerowanie, że żul jest w stanie pójść do pracy xD ca. 30 lat ciężkiego alkoholizmu w większości przypadków, nikt go nie zatrudni nawet na ciecia na parkingu, bo na 100ie ma wyrobionej grupy inwalidzkiej. Wszystko, co można zrobić to właśnie kupić takiemu bułkę w maku, co chętnie robię jeżeli mnie poprosi.

      @zwei: To weź sobie go do domu jak jesteś taki miłosierny

    •  

      @zwei: Lepiej żeby zdechli przynajmniej ulice będą czystsze, tramwaje nie śmierdzące

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @scietydrwal: tacy najbardziej śmierdzący, bezdomni żule to w większości ludzie z problemami psychicznymi, lub upośledzeni w jakimś stopniu. Nie jest wiec do końca prawdą że to żulostwo z wyboru.

    •  

      @scietydrwal: Problemy z zulami w Polsce to nic z tym co jest na zachodzie (uk here)

      +: zawodowi3c, panzerkampf
    •  

      Tym ludziom posypalo sie zycie bo byli zulami a nie "zostali" zulami po posypaniu sie zycia, a to ogromna roznica.

      @bobikufel: ale niby na jakiej podstawie to wymyśliłeś?

    •  

      @scietydrwal: W zasadzie w kilku slowach opisałeś typowego wyborce pis. Tyle ze nie sa to ludzie bezdomni (jeszcze) i żule (choć balansują na krawędzi) ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      sa programy uzaleznieniowe - przychodzisz, dostajesz leki, wychodzisz.

      @scietydrwal: no tak, przecież to takie proste ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @bobikufel: wiesz, czemu nie zamyka się ich w ośrodkach? Bo to gówno daje. Najlepszy ośrodek w Polsce jeśli chodzi o heroinę daje 5% szans że rok po wyjściu nie będziesz brał pod warunkiem, że wytrzymałeś tam 1,5roku. W przypadku alkoholu jest podobnie.

      Odstawienie go jest bardzo bolesne nawet w szpitalu na lekach bo nie są one doskonałe. I jest coś czego nie bierzesz pod uwagę. KAŻDY bezdomny był na detoksie, na terapiach, w ośrodkach niezliczoną ilość razy. Próbowali raz, piąty, dwudziesty piąty i czterdziesty ósmy aż pewnegi dnia po prostu przestali wierzyć w to, że to jest możliwe.

      Alkoholizm to potwornie ciężka choroba która powoduje dużo zmian w mózg, w twoim charakterze. Z każdym dniem na ulicy charakter takiej osoby i jej wolna wola jest coraz słabsza, oni są potwornie zagubieni i dosłownie wpadają w panike w nowej sytuacji.

      Dla większości jest zbyt późno, tak jak z rakiem. Nie chodzi o to, że oni nie są w stanie przestać pić. Chodzi o to, że oni nie potrafią już odnaleźć się w świecie bez picia. Dla nich taki świat to piekło i większość wolałaby samobójstwo.

      +: goto32, P......l +23 innych
    •  

      " on jest wolnym czlowiekiem"

      @scietydrwal: Skoro musi żebrać, to znaczy że jest zależny od innych ludzi. Skoro jest zależny od innych ludzi to nie jest wolnym człowiekiem.

    •  

      @zwei: xDDD jakby nie chciał to by nie był żulem

    •  

      @Kroledyp: nie dzięki nie jestem debilem

    •  

      @scietydrwal: Nie ze do ciebie tylko ogolnie pod dyskusje, to sam kiedys bylem bezdomny i jak ktokolwiek mysli ze to jest tak latwo z tego wyjsc to najwyrazniej ma jeszcze 10 lat . To nie jest tak ze zostajesz bezdomny bo tego chciales tylko nagle wszystko ci sie sypie nie masz dokad pojsc zadnego wsparcia , potem sie pograzasz zaczynasz chlac albo z tym juz byl problem wczesniej. Pozniej to jest zjazd w dol i kiedy sie ogladasz to juz czujesz sie jakbys nie byl z tego 'normalnego' swiata, jakbys nie pasowal do reszty i nawet jesli chcesz sie ogarnac to siedzi ci to caly czas na bani. Wiekszosc ludzi ktorych pamietam i znam z ulicy (swoja droga to bylo UK) nie wyszlo z tego nigdy, czesc w grobie albo wiezienie a reszta ciagle na ulicy wrocaja jak bumerang. Sam sie zastanawialem wiele razy jak takim ludziom pomoc i po co im wogole pomagac i widzialem ostatnio taki cytat Tysona Fury bo sam duzo pomaga bezdomnym : ' to jest pomoc ludziom ktorzy sami sobie nie moga pomoc' , co pasuje do mnie bo twierdze to samo ze jak sam sobie nie pomozesz to nikt ci nie pomoze. A odnosnie smierdzenia to jak jestes na bombie 24/7/365 to myslisz ze takiego goscia to najbardziej obchodzi czy smierdzi XD . A odnosnie mnie to nie bylo problemu z myciem sie codziennie plus zrobienie prania, jedzenie itp . bardzo duzo organizacji pomaga w takich malych potrzebach, ale zycia nie ulozy.

    •  

      @scietydrwal: takim robote można zorganizować, ale w większości mają już wodogłowie i nie ogarnia jak się młotkiem posługiwac, ja to bym eksportował na syberie i albo da rade i wróci silniejszy albo nie da rady

    •  

      Raz sie zlitowalem na studiach i dalem 5 zl. Ide z kumplami po fajki a zule kupują alko z naszej kasy. Tak, wiem, bylem naiwny ale sie nauczylem.

      @Orowerbogatszy jeśli każdy ma tak się uczyć to mamy miliony złotych do rozdania żulkom

    •  

      To weź sobie go do domu jak jesteś taki miłosierny

      @kaaban: to weź go zabij jak taki jesteś oschły. Ta sama logika.

    •  

      @scietydrwal: Też mnie to wkurza, ale nie jest to chyba taki prosty temat jak mogłoby się wydawać.

    •  

      nikt mu nie kazał pić. W dodatku sa programy uzaleznieniowe - przychodzisz, dostajesz leki, wychodzisz.

      @scietydrwal: no widać znawcę XDDD leki na uzaleznienie ja pierdole no debil xD

    •  

      @scietydrwal: Sugerowanie, że alkoholizm to dobrowolność picia XD

    •  

      @scietydrwal: Wszystko zależy od człowieka i jego indywidualnej historii. Generalnie większość z żuli czy bezdomnych SWOIMI decyzjami doprowadziła do tego stanu i poprostu im się NIE CHCE z tego stanu wyjść. Ich wybory, ich konsekwencje.
      Aczkolwiek jestem w stanie zrozumieć człowieka, który poprostu dostał załamania nerwowego (nie ze swojej winy), opuściła go rodzina, jest niepełnosprawny czy poprostu upośledzony. Ze do takiego stanu nie doprowadził ON tylko w skrócie: pech życiowy.
      Najgorsze jest to, że niestesmy w stanie tych ludzi rozróżnić. Poprostu

    •  

      @scietydrwal: Jak to mówią, wolność śmierdzi

    •  

      @zwei gdybyś mieszkał w miejscu gdzie te zdehumanizowane kreatury śpią, tj klatki w blokach i sikają Ci po klatkach bo się smieciom ni chce wyjść lub stają Ci kurwa w windzie, to byś szybko zaczął ich traktować jako podludzi

    •  

      @stray_dog: ja takich sytuacji miałem może parę. Zazwyczaj jak ktoś mnie prosi o jedzenie, to jak mu kupię, to mi dziękuje, często czuć, że szczerze. Moim zdaniem traktujesz wszystkich jakby byli tacy sami, no ale rób tam jak sobie chcesz, nic mi do tego.

    •  

      @czainek: wydaje mi się, że nie traktowałbym ich jak podludzi, ale ok, szanuję twoją opinię.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Zeby w Polsce byc bezdomnym to trzeba chciec nim byc.

      @scietydrwal: życie pisze nieraz naprawdę maksymalnie ujowe scenariusze od samego początku i niektórym taki los bywa pisany, ale żyj w tej swojej bańce, że każdy jest kowalem i można z ówna zrobić diament.

    •  

      @scietydrwal: ostatnio do mnie babka podchodzi taka zmarnowana, zebym jej cos kupil. Pyta mnie czy wiem jak to jest marznąć, bo ona tu marznie codziennie. Mowie jej, ze nie musi przeciez, są schroniska. Ona do schroniska nie pojdzie.. dalej nie slyszalem, bo machnalem ręka i poszedlem. Wszyscy wiemy dlaczego nie idą do schronisk. Tam nie wolno pic.

    •  

      Ja tam takiemu daje, żeby sobie walnął amarene, cyganom nie daje.

    •  

      @scietydrwal: Są różne przypadki bezdomności. Żona puściła niejednego z torbami, inni mieli długi nawinione bądź nie. Tych bezdomnych, którzy mają w w sobie resztkę godności, nie zapijają niepowodzeń, chcą jeszcze wyjśćna prostą i szukają schronienia choćby u Brat Alberta (gdzie nie wolno pić) to szanuję i im współczuję.

      Każdy inny przypadek bezdomnego czy to z wyboru czy to w wyniku skrajnego alkoholizmu, gdzie człowiek szcza i sra pod siebie jest dla mnie odrażający i czuje do nich pełną pogardę.

    •  

      @scietydrwal jestem daleka od takiego myślenia. Życie nie jest czarno biale, roznie sie w zyciu składa i nie każdy umie wszystko unieść, daleka jestem od stwierdzenia że sami sobie zasłużyli i mogą latwo z tego wyjsc, bo nie wiem jak to jest. Z drugiej strony nigdy nie pomagam bo wiem, że to tylko poglebia ich sytuację. Jak mnie zaczepia to mówię nie i nie wdaje sie w gadki.

    •  

      ja takich sytuacji miałem może parę. Zazwyczaj jak ktoś mnie prosi o jedzenie, to jak mu kupię, to mi dziękuje, często czuć, że szczerze. Moim zdaniem traktujesz wszystkich jakby byli tacy sami, no ale rób tam jak sobie chcesz, nic mi do tego.

      @zwei: sam bywałem takim bezdomnym (żeby było śmieszniej prawie w ogóle niepijącym), fajnie iż masz pewien poziom empatii wobec wszystkich, ale jeśli mieszkasz w min. wojewódzkim mieście to pragnę Cię tylko powiadomić, że niedobrze robisz dając im żarcie. W miastach wojewódzkich działają jadłodalnie i będąc bezdomnym można wręcz chodzić przeżartym dzień po dniu. Oczywiście miasta powiatowe to już inna realia i tam faktycznie możesz komuś w ten sposób pomóc. Inna sprawa, że nigdy nijak nie rozumiałem co bezdomni robią w takich małych dziurach, gdzie ani nie można się umyć, ani dostać szamy, ani ubrań.

      Jeśli dla kogoś jest problemem postać kilkadziesiąt minut w kolejce albo woli frytki czy innego maca od zupy dla plebsu (które swoją drogą czasem naprawdę są dobre, najlepsza zupa jaką w życiu jadłem to chłodnik z pewnej jadłodalni) to kij z nim imo i szkoda wydawać na gościa twoich ciężko czy nawet lekko zapracowanych pieniędzy.

    •  

      @scietydrwal Trzeba odróżnić bezdomnego od żula. Bezdomny nie musi być zalany w trupa, może wyglądać przyzwoicie. Żul to już kaplica ledwo kontaktuję, osrany często agresywny i nie miły. Dla tych ludzi nie ma już ratunku, nawet gdyby dać im milion dolarów i leczenie. To już taki tryb życia którego niczym nie zmienimy. Patrzcie popularny YouTuber Wiesław Wszywka który dostał wszystko, pieniądze, pomoc, mieszkanie a i tak wszystkich kopnął, zwyzywal i wrócił do bycia żulem

    •  

      @scietydrwal: powinien być taki hycel, tylko dla żuli i kto nie ma gdzie mieszkać to jest odławiany i usypiany

    •  

      @bobikufel nie da się wyleczyć alkoholika który nie chce się wyleczyć choćbyś go zamknął na oddział zamknięty na lata i tak wróci jak będzie chciał, wszystko siedzi w psychice

    •  

      @scietydrwal:
      jak za rok będzie bezrobocie dwucyfrowe to sam pójdziesz na miejscówkę tego żula i będziesz się go pytał o protipy jak Bezimienny swego przyjaciela Diego xD

    •  

      powinien być taki hycel, tylko dla żuli i kto nie ma gdzie mieszkać to jest odławiany i usypiany

      @ElonUfamTobie: taki hycel powinien być dla wszystkich chętnych, zarówno tych z meldunkiem jak i bez meldunku. O ile to usypianie byłoby humanitarne to sam bym się zgłosił.

    •  

      Więc siłowy odwyk mógłby naprawić takie osoby

      @MatthewDuchovny: Siłowy odwyk działa tylko na chwilę. Przerywa ciąg. Ale nie leczy głowy. I picie niedługo potem zaczyna się od nowa.
      Żeby alkoholik chciał opanować chorobę to sam musi chcieć. Musi sam poczuć bezradność i poszukać pomocy w miejscach o których dotychczas poważnie nie myślał. To zasada stara jak ta choroba.

    •  

      A jak powiesz zeby do roboty poszedl to strasznie oburzony bo " on jest wolnym czlowiekiem"

      @scietydrwal: jeśli jesteś średnio ogarniającym człowiekiem, pracujesz w januszeksie 20 lat, nie masz już swojej rodziny i tylko wspólne mieszkanie z majątku i nagle bum, rozwód, żona przejmuje mieszkanie, dostajesz alimenty. Dochód 2.5k, alimenty 1.5k, wynajem mieszkania 1k. Tu nawet na czokoszokach ci się nie zepnie.

    •  

      @zwei:

      nikt nie ląduje na ulicy, bo o tym marzy

      Oj, nawet nie wiesz jak się mylisz

    •  

      czyli patologia rodzi patologię. Koło się zamyka. Rozwiązanie jedno: sterylizacja i kontrola urodzeń,

      @Kecq: jako ktoś z patologii przyznaję Ci świętą rację, dokładnie tak jest. Rozwiązanie bardzo mi się podoba + konieczność wyrobienia pozwolenia na dziecko, tak żeby ktoś chętny do rozmnażania i pobierania od społeczeństwa z tego tytułu rozmaitych świadczeń musiał reprezentować sobą coś więcej oprócz posiadania genitaliów. Tyle pierdzielenia się z lgtb, zwierzętami, pszczółkami i wszystkim innym, a dać kolejne świadome życie może dalej ostatnia menda i życiowy porzyganiec.

    •  

      myślą że im pomogą

      @scietydrwal: No i pomagają. W byciu „wolnym człowiekiem”. Przecież ci śmieć powiedział czego nie rozumiesz.

    •  

      @scietydrwal: w lutym czy marcu byłem świadkiem takich wydarzeń: Żul stoi skulony z zimna pod ścianą, bo mróz, godzina taka, że się szarzyło. Jakiś facet podchodzi do żula i mu mówi żeby poszedł do schroniska czy jak to się tam nazywa. Mówi mu:
      - Tam się pan prześpi i dostanie coś do jedzenia.
      - No tak ale tam zaś nie można pić! - odpowiada żul tonem takim jakby jego rozmówca był opóźniony, że nie pomyślał o takiej oczywistej sprawie.

    •  

      Poza tym im pomoglo by wylacznie silowe zmuszenie fizyczne i zamkniecie w jakims zakladzie by im pomoc ale human rights zakazuja naprawiania ludzi w ten sposob.

      @bobikufel: ja prdl. człowieku, dałbyś się zamknąć pisiorom? przecież taki instrument byłby nagminnie wykorzystywany do zwalczania niewygodnych dla władzy ludzi. przejawiasz zapędy zamordystyczno-totalitarne. odnalazłbyś się w partii.

    •  

      @scietydrwal: pierdolisz kocopoly dzbanie.huja masz pojecie

    •  

      @scietydrwal: W połowie zgoda, choć nie łączył bym bezdomności z głupota czy lenistwem. 99% to uzależnienia i choroby. Nie usprawiedliwiam, tez nie daje i uważam ze dawać się nie powinno.

    •  

      @scietydrwal: Oni nawet na jedzenie nie zasługują, wiem, że jak poprosi cię o jedzenie, to nie zje tylko będzie próbował komuś odsprzedać, więc nie daję nic takim.
      Kiedyś takiemu naiwnie kupiłem kebsa a on schował do torby, potem ktoś mi powiedział, że oni próbują to odsprzedać. Nie wiem czy turystom, czy jak, ale właśnie tak to wygląda.

    •  

      @scietydrwal: Ja ich tak samo nienawidzę jak cyganów xD wiadomo ze noga się może podwinać każdemu, ale jesteśmy w Europie i tutaj zulem to trzeba chcieć zostać, to nie USA

    •  

      @scietydrwal: tacy ludzie będą istnieć tak samo jak tacy którym się to nie podoba

    •  

      @Pierorzek: odkąd zobaczyłem jak leczy się alkoholizm w szwecji a w Polsce nic dziwnego że ludzie mówią u nas że bolesne i ciężkie.

    •  

      nikt mu nie kazał pić. W dodatku sa programy uzaleznieniowe - przychodzisz, dostajesz leki, wychodzisz. Jest tez masa schronisk dla nich tylko tam nie mozna pic.
      @scietydrwal: ta bo alkoholizm jest taki prosty. Weź lepiej przestań gadać głupoty

    •  

      nikt mu nie kazał pić

      2021 rok i ktoś nadal uważa, że alkoholizm to wybór, a nie choroba.

      Smutne ile ten post ma plusów.

    •  

      przecież jak komuś się sypie życie po kolei i od nikogo nie ma żadnej pomocy, to przecież musi tylko wstać, pstryknąć palcami i zacząć od nowa

      @Im_from_alaska: nie, lepiej uciec w używki, wtedy sie jakos ulozy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      2021 rok i ktoś nadal uważa, że alkoholizm to wybór, a nie choroba

      @raeurel: choroba ale taka w ktorą sami się wpedzamy przez nasze nieodpowiedzialne zachowania. To nie jest jak grypa, ze przejdziesz koło alkoholika i złapiesz alkoholizm. Albo jak rak, ze nagle komorki zaczna mutowac i dowiesz sie ze jestes alkoholikiem, a nigdy nie piles

    •  

      Rozmawiałem w swojej pracy z kilkudziesięcioma żulami - po pierwsze żaden nie chcial wyjść na prostą bo było im ok pić np. denaturat i spać pod wiaduktem kolejowym w kartonie, a po drugie jeśli chodzi o przyczynę żulerstwa to wszyscy jednogłośnie obwiniali nie to że życie im się spierdzielić tylko alkohol i narkotyki. To nałogi spierdzielić im zycie a teraz żyją tylko dla procentów i haju, mają wywalone na świat wokoło. Nie wybierajcie żuli, takich, którym życie się posypało albo takich którzy po prostu wyrosli z patoli i noą zostali to napalcach rąk moge policzyć. Jeden jak ma ojca pijaka to w życiu nie tanie alkoholu, a drugi pójdzie w tango tak jak ojciec.

    •  

      nikt mu nie kazał pić.

      @scietydrwal: nikt nie ląduje na ulicy, bo o tym marzy i chce to zrobić. Powody są różne, życie bywa ciężkie, a kilkadziesiąt lat temu, kiedy w to wpadali, było pewnie jeszcze cięższe.

      @zwei: ale to bardzo rzadko jest jedna zła decyzja. Tak jak z otyłością, nie stajesz się gruby po jednej wizycie w maku, to budujesz sobie latami poprzez coraz to głupsze decyzje

    •  

      @scietydrwal: Tak jak bardzo mi sie podoba w Katowicach od kiedy się tu wprowadziłem, tak natłok żuli jest po prostu dokuczliwy. Obrzydliwe, śmierdzące zombie snujące się po mieście, nawet nieraz agresywne. Do parku jak chcesz iść to wszędzie masz te poroskładanie, śmierdzące cielska na ławkach. Rzygać się chce już.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Widzę p0laczkom się w dupach od dobrobytu poprzestawiało. Imigranci won, żule won. Zupełnie jakby sami na tym świecie byli i zupełnie jakby los tutaj nie działał i ich sytuacja była wynikiem li tylko ich starań. Polskie dziady, tfu.

    •  

      @scietydrwal: Ty to wszystko w takich prosty sposób mówisz, zrób fikołka albo salto do tylu. Każdego przecież stać na nowe porsche w tym kraju, wystarczy pójść do pracy i być cierpliwym, widzisz różnice?

    •  

      @holan: My nie chcemy żadnych imigrantów rozpierdolą kraj

    •  

      Bezdomnosc to jedno, bycie zaszczanym zulem smierdzacym na kilometr to zupelnie cos innego. Tak trudno sie umyc, zorganizowac raz na jakis czas czyste ciuchy?

      @zefj: jak sie jest bezdomnym alkoholikiem to tak. Alkohol demotywuje do dzialania. Jak sie jest bezdomnym niepijacym, to teoretycznie drobna pomoc socjalna w postaci chwilowego dachu nad glową i żywienia zbiorowego, pomocy psychologicznej oraz pomocy w znalezieniu pracy powinna byc wystarczajaca, zeby stanac na nogi.

    •  

      : W byciu bezdomnym kluczowe są pierwsze dwa miesiące, jak nie uda się ogarnąć przez dwa miesiące to nie uda się już nigdy, ci ludzie są zamęczeni fizycznie boli wszystko i nie dziwota że piją bo inaczej się już nie da, polecam każdemu połazić tak całymi dniami nie zdejmować butów spać na twardym w chłodzie, żreć śmieci nawet młody organizm się podda szybko

      @Kroledyp: dzieki mirku za ta wypowiedz, nigdy o tym nie pomyslalem

    •  

      @FaterAnona Mi cygan powiedział "Jestem cyganem ale nie lubię kłamać, 2 zł na piwo potrzebuje" ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      Tym ludziom posypalo sie zycie bo byli zulami a nie "zostali" zulami po posypaniu sie zycia, a to ogromna roznica.

      @bobikufel: Jakoś nie wydaje mi się, aby to była jedyna słuszna prawda.

    •  

      Nie pochwalam ich trybu życia, ale też nie traktuję ich jak ścierwo, bo to ludzie z wielkim problemem. Pożywienia nigdy nie odmawiam, bo dla mnie to są grosze, a dla niego szansa na przeżycie kolejnego dnia. Kasy nigdy nie daję, bo wiadomo na co pójdzie.

      @zwei: w tym problem, że jak kupisz jedzenie, to i tak mu sponsorujesz flachę - kupi ją za kasę zaoszczędzoną na jedzeniu ¯\_(ツ)_/¯

      Kiedyś sam ich dokarmiałem, ale zdałem sobie sprawę, że każdy, który prosił o jedzenie, był nachlany - od tamtej pory mówię zawsze to samo: masz za co chlać, to i masz za co żreć, do widzenia.

    •  

      @scietydrwal: Myślę że mógłbyś też ludzi z depresji leczyć

    •  

      Inna sprawa, że nigdy nijak nie rozumiałem co bezdomni robią w takich małych dziurach, gdzie ani nie można się umyć, ani dostać szamy, ani ubrań.

      @akwen111 Ale w takich dziurach to według mnie rzadko, który żul jest bezdomnym, (mieszkam na wsi/miasto 40k mieszkanców), znam sporo tych twarzy od dziecka, gość który ma 3x lat potrafi w niedzielę stać pod sklepem, gacie całe od moczu i jeszcze prosić o kasę na piwo. Przez te kilkanaście lat chyba tylko jeden był na prawdę bezdomny - dostał odprawę z PKP, sprzedał dom i spędzał cały dzień pod sklepem przy drodze ale szybko się wykończył a cała reszta te domy ma tylko są alkoholikami, nie dbają o czystość więc wyglądaj jak bezdomn.

    •  

      @bobikufel: I bardzo dobrze, jakby takie coś było dozwolone, to zapewne było bo finansowane z pieniędzy podatnika, więc pierdole wykładanie kasy na tego typu odpady społeczne.

      +: Soso-
    •  

      @zwei: nie odmawiając im pożywienia zapewniasz im komfort picia

    •  

      @Im_from_alaska chyba nigdy nie miałeś styczności z alkoholikiem. Oni sami nie chcą sobie pomoc, lubią się użalać nad sobą i to gdzie teraz są to w większości ich wybór.

    •  

      @scietydrwal: z reguły pomagam takim osobom, ale nie pieniężnie, a jakimś jedzeniem czy piciem. Ostatnio wracam z roboty gość pod żabką prosi „o wodę albo jednak jogurt”! To kupiłem mu i wodę i jogurt. Wychodzę daje mu ten jogurt, otworzył zaczął pic, daje mu wodę, a on, ze już wody nie chce. Mowie proszę zabrać kupiłem dla Pana, „nie nie chce !” Sobie myślę o ty chu’u i zostawiłem ja przed wejściem żeby ktoś inny skorzystał. Kilka dni później kręcił się obok piekarni bo napiłby się kawki :) docent pierd..ny. Szkoda mi takich ludzi, ale ten to fenomen.

      +: Soso-
    •  

      @scietydrwal nie wiesz jak frudno wyjść z tego nałogu. Łatwuej fajki rzucić.

    •  

      To weź sobie go do domu jak jesteś taki miłosierny

      @kaaban: to weź go zabij jak taki jesteś oschły. Ta sama logika.

      @zwei: Ale to ty jesteś hodowca żuli, nie ja. Jak będę chciał hodować szynszyle to będę to robił u siebie na podwórku a nie na ulicy na koszt wszystkich

    •  

      @Zabojcza_Rozowa: Ale alkoholizm to jest rezultat braku pomocy wcześniej.
      Ja się odniosłem do komentarza, który sugeruje, że bycie żulem jest kurwa dziedziczne i uwarunkowane wcześniej, co jest absurdem

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

      +: Adzal, Soso-
    •  

      @zwei rok z nimi walczyłem ponad, są jak karaluchy. Oduczyłem się pomagania takim kreatorom. Że dwa razy w życiu pomogłem osobie która rzeczywiście tego potrzebowała

    •  

      @zwei do tego kradli perfumy z rosmana pobliskiego i sprzedawali potem po 3/4 ceny skradzione perfumy, ha tfu na tych śmieci

    •  

      @FaterAnona: nigdy nie wysnułam podobnych wniosków, więc nie mam pojęcia skąd Twoja odpowiedź.
      Przyczyn alkoholizmu jest wiele, to jest temat rzeka, zupełnie nie o tym był mój komentarz.

    •  

      A nie uważacie że jest mniej żuli niż kiedyś, lata 90 to był szczyt żulerstwa. A ja jak widzę żula to zawsze zastanawiam się, jak trafił na tą drogę. Czy był małym kochanym dzieckiem, czy ma jakąś rodzinę, czy jak umrze ktoś zapali za niego świeczkę. Takie proste ludzkie odruchy.

    •  

      kupują alko z naszej kasy.

      @Orowerbogatszy: A co mieli kupić za te 5 zł? Domek?

      To jest właśnie pomoc dla żula - dajesz mu na denaturat, dzięki czemu kolejny dzień jest dla niego milszy a perspektywa odejścia z tego łez padołu bliższa.

      Miałeś za przykład Wiesława Wszywkę - zajął nim się ogarnięty gość, naprawił oczy, wyremontował dom, a co Wszywka? Dej mie wincyj!

      Żeby im naprawdę pomóc potrzebny jest jakiś Monar - opieka 24/7, organizowanie zajęć, reżim, nauka pracy.

      Najskuteczniejsza byłaby prewencja - niedopuszczanie do narodzin bezdomnego - czyli praca od dziecka z ludźmi zagrożonymi.
      Nie dopuszczanie do rozrodu matek patusek, promowanie pełnych rodzin.

    •  

      @bobikufel: miałem w podstawówce takiego chłopaczka, rodzice grubo po 60ce, nie ogarniali wcale i chyba im się nie chciało zajmować tym ewidentnie przypadkowo spłodzonym dzieckiem.
      Nauczycielka zostawiła go w drugiej klasie bo nie nadążał, ale że podstawówka i gimnazjum w jednym budynku to mogłem obserwować go na co dzień. Jak kończyłem gimnazjum to nadal był w drugiej klasie. Mieszkał niedaleko mnie także widywałem go też później dość często.

      Nie był zbyt lotny, ale zupełnie niegroźny, nawet bym powiedział że był miły. Rodzice zmarli jak miał jakieś 13 lat i zajmowała się nim dużo starsza siostra... Znaczy nie bardzo chyba bo jak miał 15 lat to już widywałem go zbierającego złom jak wracaliśmy z melanży nad ranem.
      Starał się ale z miesiąca na miesiąc był coraz bardziej zaniedbany... ale nie pił, na pewno nie był żulem, zdarzało mi się czasami z nim pogadać, kupić mu bułkę czy poczęstować szlugiem.

      Po liceum wyjechałem na studia, wróciłem po kilku latach, wtedy już siedział ze spuchniętym ryjem ze starymi żulami pod sklepem. Z tego co słyszałem to z racji że miał mieszkanie po rodzicach to żule go wykorzystały i zrobili sobie tam melinę... tak jak mówię, niezbyt był lotny, łatwo go było oszukać i wykorzystać.
      Teraz mamy po 30 lat... On ledwo chodzi, potargane ciuchy, brudny z ryjem jak czerwony balon. Już mnie nie poznaje...

      W każdym razie nie zawsze własne lenistwo i chlanie jest powodem nieszczęść i upadku, niektórzy są w sytuacji że jedyne co im zostało żeby poczuć jakaś ulgę to chlać. Dlatego nie zgadzam się z tym co napisałeś. Uważam nawet że większość takich hardcorowych żuli ma historię podobną do tej którą przytoczyłem. Jak ktoś miał pracę, żonę i normalne życie to nawet mimo alkoholizmu nie spadnie na samo dno tak łatwo. Na samym dnie są w większości ludzie z lekkim niedorozwojem którzy nie mieli nikogo żeby im pomóc ale są na tyle zdrowi że organizacje charytatywne czy zakłady państwowe ich nie przyjmą.

    •  

      metadon

      @JuliuszKalodont: jesteś upośledzony? Łagodzenie czy minimalizowanie efektów zespoły abstynencyjnego ma sie nijak do leczenia uzalezneinia typie, pomaga porpstu lepiej zniesc odstawienie i TYLE. Tak jakbyś powiedzial ze na alkoholizm to lekiem jest clonazepan bo przeciwpadaczkoawy albo podawanie anitocolu bo straszak xD

    •  

      @scietydrwal: trochę masz rację, trochę nie masz. Ludzkie losy potrafią być dużo bardziej zawiłe i skomplikowane niż ci się może wydawać. Jeśli chodzi o bezdomność to bez systemowych rozwiązań się nie obejdzie, a Polska takowych w planach nie ma.

      +: addendum
    •  

      +8
      @bobikufel: wiesz, czemu nie zamyka się ich w ośrodkach? Bo to gówno daje. Najlepszy ośrodek w Polsce jeśli chodzi o heroinę daje 5% szans że rok po wyjściu nie będziesz brał pod warunkiem, że wytrzymałeś tam 1,5roku. W przypadku alkoholu jest podobnie.


      @Pierorzek: co to za bełkot?

    •  

      Pożywienia nigdy nie odmawiam, bo dla mnie to są grosze, a dla niego szansa na przeżycie kolejnego dnia.

      @zwei: przecież on jest "wolnym* człowiekiem"!!!111 Jak możesz tak opresyjnie dawać mu jedzenie?!

      *Oczywiście wolnym jedynie od wszelakich norm i obowiązków społecznych, ale do pasożytowania na społeczeństwie już pierwszy, więc niech idzie do schroniska i przestanie być żulem, albo niech zdycha z głodu. Przez takich jak ty populacja śmierdzących żulów, uprzykrzających życie wszystkim wokół, wciąż się utrzymuje.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: wykop.pl

    •  

      @JuliuszKalodont: to nie jest lek tylko substytut heroiny będący właściwie narkotykiem. Mało kto wychodzi z metadonu, jest to jak zastępowanie uzależnienia od alkoholu uzależnieniem od benzodiazepin.

    •  

      @kaaban: nie wiem skąd się bierze ta powszechna tendencja do pogardzania innymi. Nie zazdroszczę, jest to rak toczący nasze społeczeństwo, życzę ogarnięcia.

    •  

      Tym ludziom posypalo sie zycie bo byli zulami a nie "zostali" zulami po posypaniu sie zycia, a to ogromna roznica.

      @bobikufel: nie wiesz o czym piszesz

    •  

      @Klepajro: a bo ty myślisz, że taki uzależniony idzie do ośrodka oni mu dają leki i wychodzi zdrowy? Że też nikt nigdy na to nie wpadł!!

      Terapie są nieskuteczne, na tysiące leczonych dosłownie pojedyńcze osoby z tego wychodzą. Każdy "żul" ma za sobą wiele prób leczenia.

      Jest tak dlatego, że po pierwsze narkotyki w tym alkohol niszczą w człowieku to czego od niego wymagacie czyli "wolną wolę" "chęć wyjścia z nałogu" "siłę do wzięcia odpowiedzialności za siebie" po jakimś czasie ciągu tego nie ma w człowieku .

      Po drugie nawet jak taka osoba będzie w stanie pójść na detoks czy do ośrodka, to odstawienie powoduje taką depresję, jaka jest niemal nieosiągalna bez nich. Nic nie daje przyjemności, jedzenie smakuje jak karton, czujesz się ciągle zmęczony, przerażony, czujesz ból egzystencjonalny, bez szans na poczucie czegoś pozytywnego. I ten stan trwa lata a czasami nigdy nie przechodzi. Dla większości ludzi takie życie nie ma sensu ani wartości. I leki w żadnym stopniu nie znoszą tego stanu.

    •  

      2021 rok i ktoś nadal uważa, że alkoholizm to wybór, a nie choroba.

      @raeurel: to o czym był ten komentarz. bo jak dla mnie to on sugeruje, że można nagle zachorować na alkoholizm, a nie wpędzać się w uzależnienie latami.

    •  

      Jak mam dobry humor i trochę więcej hajsu to chętnie kopane takiemu nawet dyszke i dobrze wiem że się za to napierdoli. Co mu pozostało innego? Niech ma chociaż tyle

      +: 7160
    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @scietydrwal: jebać tych żuli, w tramwaju się taki wpakuje to się rzygać chce, a trzeba czasem ze 40 minut jechać. Kiedyś wsiadam na pętli do autobusu, a tak żul z otwartym słoikiem ze śledziami, morda ujebana w cebuli, woda ze śledzi polana po ubraniu żula i po podłodze, tak kurwiło, że wyjebałem z tego busa tak szybko jak wszedłem. Walą mnie te menele.

    •  

      @FaterAnona: komentarz odnoszący się do spłycenia tematu przez OPa. Jeśli ktoś poprzez to: "2021 rok i ktoś nadal uważa, że alkoholizm to wybór, a nie choroba" uważa, że sugeruję zaraźliwość alkoholizmem tak samo jak grypą to współczuję, ale jest to mega nadinterpretacja.
      Proszę mi nie wmawiać innych słów niż te, których użyłam. Nigdy takie bzdury by mi nawet na myśl nie przyszły.
      Tym samym nie neguję, że po części sami mamy wpływ na rozwój uzależnień, ale nie jest to tak zero-jedynkowe jak sugeruje OP.
      Nie chcę zaśmiecać więcej tematu, pozdrawiam.

    •  

      @scietydrwal: WEŹ SPIERDALAJ. Jaki żul? Usiadłem sobie tylko odpocząć chwile.

    •  

      Zeby w Polsce byc bezdomnym to trzeba chciec
      @scietydrwal: Bezdomność to zwykle efekt depresji, a nie szczególnego chcenia czy unikania (chcenie jest tu pojęciem wyjątkowo przestrzelonym zważywszy na to, że istotnym symptomem depresji jest poczucie obojętności).

    •  

      Wielu żuli to ofiary transformacji systemowej. Prości ludzie po zawodówce, którzy za komuny mieli robotę w jakimś zakładzie, a po transformacji wszystko się pozamykało i potracili robotę. Wielu weszło w alkoholizm z braku perspektyw na jakąkolwiek przyszłość, a jak się wpędzisz w nałóg, to już potem samo idzie.

    •  

      @scietydrwal: Lepiej wpłacać pieniądze na wiarygodne fundacje, jeśli ma się potrzebę dawania jałmużny, a na ulicy nie dawać nikomu ani złotówki, bo zazwyczaj to są zwykli żebracy, którzy z tego żyją. W ogóle raz na Centralnym zaczepiła mnie jakaś młoda laska i mówi, że zbiera na hostel. No kurwa, to przyjechała do Warszawy i nie wzięła pieniędzy na kwaterunek? xD Troszku dziwne. Ja rozumiem, że może być ciężko, ale niestety zbyt wielu łazi oszustów na ulicy i przez to ci potrzebujący cierpią jeszcze bardziej (przez potrzebujących mam na myśli osoby, które zbierają kasę na specjalistyczne zabiegi, na które nie ma dofinansowań itd.)

    •  

      nikt mu nie kazał pić. W dodatku sa programy uzaleznieniowe - przychodzisz, dostajesz leki, wychodzisz. Jest tez masa schronisk dla nich tylko tam nie mozna pic.

      @scietydrwal: Ogólnie tak, ale rzadko ludzie zostają alkoholikami, bo lubią pić. Alkoholizm najczęściej wynika z problemów emocjonalnych, stresu, depresji itd. Ludzie tacy zwykle nie szukają pomocy nie dlatego, że jest im wygodnie, tylko dlatego, że ich psychika, emocje, samoocena ich przed tym powstrzymuje. Dodajmy do tego spustoszenie psychiki przez nadużywanie alkoholu i kształtuje się odpowiedź dlaczego tacy ludzie szczają pod siebie, śmierdzą i żebrzą.

    •  

      @scietydrwal: mak w podziemiach centralnego. Ten zapach moczu (ʘ‿ʘ)

    •  

      @scietydrwal dzieciaku, czy ty wiesz co to uzależnienie, wiesz co to wykluczenie społeczne i jakie sa jego przyczyny, czy tylko tak sobie radośnie pierdzielisz z piwnicy w domku swoich rodziców?

    •  

      podaje przepis na żula
      Pierwszy najprostszy: dzieciak z fas z patologicznej rodziny - > każdy ma na niego wyj#bane -> za głupi na ukończenie gimbazy -> od 12 roku kradzieże i rozboje i chlanie alko-> od 15 lvl przygody seksualne z karynami, najczęściej kop w dupę od patologicznych rodziców-> w wieku 18 lat już ma dziecko -> przerasta go bycie ojcem -> pierwsze kłótnie z karyna bo dzieciaka trzeba utrzymać -> chodzenie z kolegami spod bloku na piwo zamiast do roboty -> w okolicy 20 lvl kop w dupe od karyny, zabiera mu dziecko -> od 21 lvl alkoholizm -> 30 lvl gościu wygląda na 45lvl bezzębny, bez wykształcenia i bez pracy -> jak dotąd pomieszkiwał u alko znajomych i u przygodnych karyn robiąc im dziecko przy okazji na zasadzie on dawal jej męskie oparcie - ona go utrzymywała z 500+ - tak już jest na to za stary i zbyt schorowany i laduje na ulicy.


      To jest praktycznie kaplica od przedszkola u takich ludzi

      @szynszyla2018: żul chad

    •  

      A ja nie pomagam i nie mam zamiaru. Wręcz życzyłbym sobie powstania warunków jak najmniej korzystnych dla żuli i alkoholików, dzięki czemu szybciej by dokonywali żywota. Nie mam żadnej litości dla alkusów. Nikt im nie kazał zaczynać pić, nikt im nie kazał kontynuować. Bycie alkoholikiem jest wynikiem długotrwałego procesu składającego się z setek lub tysięcy decyzji które można wyrazić wprost "chcę (dalej) być alkoholikiem i podejmować zachowania autodestrukcyjne". Obrońcy tej hołoty, którzy się tutaj ujawnili chyba używają pomocy menelom do skrytego zaspokajania swojej potrzeby bycia wywyższonym i deficyty w etyce (virtue signaling). Ja nie mam takich prymitywnych potrzeb i mogę wprost mówić, co czują podświadomie wszyscy.

      Kto silny, walczy, kto chory, zdycha
      I tak być powinno.
      Mocnym pomaga się, słabszych się spycha
      I tak być powinno.
      Kto pada, temu dołóż kopniaka
      Bo tak być powinno.
      Wroga kto pobił, ten żre dziś prosiaka
      Bo tak być powinno.
      Kucharz po bitwie zmarłych nie liczy
      I tak być powinno.
      Czym większa rzeźnia, tym więcej zdobyczy
      I tak być powinno.
      Co cham uszarpał, to pan pcha w żołądek
      I tak być powinno.
      Ten dobry, komu dobrze się wiedzie
      Bo tak być powinno.
      Z zły to tai, co ciągle w tej biedzie
      Bo tak być powinno.

    •  

      @buhubuhu: dzięki za tą historię.
      Ja słyszałem kiedyś że większość ćpających heroinę była molestowana w dzieciństwie. Nie wiem na ile to prawda, badanie było chyba w ameryce robione. Ludzie tacy korzystają z narkotyków żeby zaleczać swoje traumy. Oczywiście fakt że narkotyki są nielegalne tylko wszystkod la tych osób pogarsza. Ktoś kiedyś powiedział ze takie osoby nie ćpią żeby czuć się fajnie, ale żeby czuć się normalnie, tak jak zwykłą osoba czuje się bez żadnych środków. Próbują zagłuszyć ból psychiczny.

      W niektórych krajach skandynawskich są specjalne domy dla alkoholików. Takie schronisko, tylko że dają wódkę za darmo. To praktycznie są ośrodki eutanazji, bo taki człowiek po prostu zapija się na śmierć. I jak dla mnie to jest idealne rozwiązanie.

      Po po pierwsze i tak prędzej czy później by taka osoba od tego alkoholu umarła. A tak to chociaż nie włóczy się po ulicy, nie żebrze, nie śmierdzi iw wkurwia innych.

    •  

      Bycie alkoholikiem jest wynikiem długotrwałego procesu składającego się z setek lub tysięcy decyzji które można wyrazić wprost "chcę (dalej) być alkoholikiem i podejmować zachowania autodestrukcyjne". O

      @hans211: ja nie bronie alkusów, nie daję kasy i nawet popierał bym danie im darmowego alko zeby dokonali na sobie "Eutanazji".
      Ale nie są to tylko jakieś złe decyzje. Niektórzy maja po prostu przejebane, patologia w dzieciństwie, być może urodzenie się z FAS, słabe geny dzięki któym mają słabą psychikę mniej skłonną do radzenia sobie z traumami. Nawet skłonność od uzależnień jest genetyczna.

    •  

      @tangerynke: to nie zmienia faktu, że alkoholizm powstaje na życzenie. Dla mnie to żadne usprawiedliwienie.

    •  

      @tangerynke: No niestety nasz kraj jest zbyt biedny żeby organizować takie domy, zgadzam się że jest to jedyne rozwiązanie które usuwa żuli z ulicy jednocześnie nie zamykając ich wbrew ich woli.
      Chociaż akurat heroina to trochę inny kaliber... Tutaj nie ma znaczenia czy masz żonę, dzieci, pracę i normalne życie... Jak wpadniesz to cię w końcu zmiecie z planszy w jakiś sposób niezależnie od tego kim i gdzie w swoim życiu jesteś.

    •  

      @buhubuhu: nie znam się na narkotykach, ale czy główny problem to nie jest brak środków na tą heroinę? Czyli jak ktoś jest bogaty i ma dobre źródło (a nie jakieś podejrzane środki doprawiane domestosem) to sobie tak może zażywać latami?

    •  

      @scietydrwal kiedyś coś dawałem ale w Warszawie jest ich od chuja to mówię tylko spierdalaj XD

    •  

      W czym im by to pomogło? Żeby ktoś się zmienił, to musi tego chcieć. Oni nie chcą.

      @zwei: i dlatego żaden szacunek im się nie należy. Jeżeli próbowaliby wyjść to pomoc dużo da. Jeżeli mam mu kupić bułkę, żeby przeżył jeden dzień dłużej i mógł się ostatni raz najebać no to nie ma mowy

    •  

      @scietydrwal: W Katowicach są agresywni i chamscy. Obok mojej byłej pracy jakaś tam działalność dokarmiała bezdomnych, ci zaraz po sytym posiłku przychodzili do naszego sklepu kraść nawet kilka razy dziennie.
      Jedna z koleżanek gdy zwróciła uwagę dostała pięścią w nos. Oczywiście sprawa zgłoszona, a lump który chodzi do dziś wzdłuż stawowej nadal nie został złapany przez policję.
      Dodam również że np wieczorem stojąc koło scc popytasz ich czemu są bezdomni to co drugi powie że za kradzieże lub inne przewinienia siedział, a gdy wyszedł już nie miał gdzie wrócić ¯\_(ツ)_/¯
      Prawda jest taka że najwięcej lituje się nad nimi ludzi takich co nigdy nie mieli z nimi doczynienia, a jedyny "poznany charakter" tych ludzi to taki z telewizji.
      Owszem są wyjątki np koło domu rodzinnego zawsze szperał starszy pan w śmieciach, a po wszystkim posprzstal po sobie. Pewnego dnia wygrał 15tys w kiosku ze zdrapki do dzisiaj mieszka, pracuje zamiatając ulice ale daje radę. Nie pije i przyjmuje pomoc.

    •  

      @scietydrwal: Głupio nie dać ¯\_(ツ)_/¯. Jak dasz to można jeszcze się na FB/Instagramie pochwalić, pozakładać różne zbiórki / kanały na YT / patronite , etc. Trzeba być przedsiębiorczym w dzisiejszych czasach ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      @scietydrwal: pytanie dlaczego Ciebie tak drażnią. Dokonali wyboru albo i nie, sa tam gdzie są. O ile nie dokonują przestepstw, to co za różnica. Dla mnie zadna. Podobnie jak nie jestem wsciekly z powodu istnienia golębi, pokrzyw, czy Jeffa Bezosa, tak samo nie reaguję z nienawiscią na istnienie żuli.
      Są, to są. Niech oni zyją sowim zyciem, a ja swoim. Nie widzę powodu do wsciekłosci.

    •  

      @scietydrwal: najlepszy to jest ten kulawy ktory sie prawie ze kladzie na przechodniach z wyciagnietym lapskiem brudnym a ochrona ma wyjebane xD

    •  

      @scietydrwal tradycyjnie gdy jestem na Centralnym muszę kilku takich spotkać. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      @Pierorzek śmieszne że piszesz to osobie która ma za sobą ośrodek i doskonale wie jak to dziala

    •  

      @scietydrwal: @bobikufel: Ogólnie daleki jestem od wrzucania wszystkich do jednego wora, ale właśnie tak to wygląda, że większość żuli preferuje takie życie. Wiele razy gadałem z bejami pod śmietnikiem albo pod sklepem i wielokrotnie słyszałem, że wolą spać w lesie czy na klatce schodowej niż iść do schroniska z wiadomych powodów. Swego czasu dość często spotykałem pewną grupkę pod sklepem Netto i wiedli naprawdę sielskie życie (szczególnie w okresie od późnej wiosny od początku jesieni) pijąc od rana, bawiąc się i harcując na parkingu w doborowym towarzystwie innych meneli i menelic. Oczywiście są też osoby, które bezdomnymi zostały z powodu rozwodu, długów, załamania nerwowego itp., ale jak ktoś chce z tego wyjść to znajdzie pomocną dłoń. Widziałem też kilka kanałów na YT, zarówno polskich jak i zagranicznych, gdzie ludzie ogólnie pomimo całej masy niedogodności cenili sobie taki tryb życia.

    •  

      nikt mu nie kazał pić

      @scietydrwal: Nie musi być kogoś. Wystarczy, że będzie coś.

      Tym ludziom posypalo sie zycie bo byli zulami a nie "zostali" zulami po posypaniu sie zycia

      @bobikufel: Byli żulami właśnie w wyniku "posypania się życia", tj. rozpleniania go i uruchomienia ciągu zdarzeń, które uformowały tzw. żula. Tak to działa w rzeczywistości.

      Tak trudno sie umyc, zorganizowac raz na jakis czas czyste ciuchy?

      @zefj: Widocznie tak im trudno. Ocenianie czyjejś sytuacji przez swój aktualny stan to kardynalny błąd.

      czyli patologia rodzi patologię. Koło się zamyka. Rozwiązanie jedno: sterylizacja i kontrola urodzeń

      @Kecq: Ten cykl trwa od początków życia. Zatem poza samą sterylizacją i kontrolą urodzeń (utrzymywania ich na jedynym słusznym poziomie zerowym) należy również stopniowo je wygaszać.

      Skoro jest zależny od innych ludzi to nie jest wolnym człowiekiem.

      @MamPozwolenieRodzicow: To dotyczy dosłownie każdego, gdyż każdy jest zależny od innych (nie tylko ludzi, ale i od wszystkich czynników kształtujących rzeczywistość). We wszechświecie nie istnieje coś takiego, jak wolność.

      wybrał takie życie

      @stray_dog: Wybieranie takiego życia mógłbyś jedynie zarzucić w sytuacji, gdyby istniało coś takiego, jak wybieranie rozpoczęcia swojego życia z całkowitą opcją customizacji i bez jakichkolwiek opcji losowości.

      tacy ludzie będą istnieć tak samo jak tacy którym się to nie podoba

      @programik: Jak się będzie ich robić, to na pewno będą.

      choroba ale taka w ktorą sami się wpedzamy przez nasze nieodpowiedzialne zachowania. To nie jest jak (...) rak, ze nagle komorki zaczna mutowac

      @FaterAnona: Wszelkie zachowania zlepka komórek również są determinowane właśnie m.in. przez działanie komórek.

      Ale to ty jesteś hodowca żuli

      @kaaban: Za hodowlę żuli odpowiada społeczeństwo (entuzjastyczni członkowie), które ich tworzy.

      to nie zmienia faktu, że alkoholizm powstaje na życzenie

      @hans211: Uzależnienie nie może powstać na życzenie. Przeczy temu fakt podstawowego uzależnienia (zawierającego w sobie wszystkie inne), jakim jest uzależnienie od życia.

      +: kopawdupeswiniom, P......l
    •  

      @PanManieglev:

      wolnym jedynie od wszelakich norm i obowiązków społecznych

      Samo w sobie brzmi dobrze, gdyż racjonalnie nie da się obronić konceptu narzucania norm i obowiązków. Skoro wiesz, że narzucenie może mieć przykre konsekwencje, to nie narzucaj już u podstaw.

      do pasożytowania na społeczeństwie już pierwszy

      Kolektywnego bytu urojonego nie można utożsamiać z tkanką, na której można pasożytować. To biologicznie nielogiczne. Tego typu określenia pasują już bardziej do członków społeczeństwa, którzy pod przymusem robią kogoś (byt/organizm) i każą mu zaspokajać narzucone potrzeby, i to nie tylko swoje, ale i ich samych. O wykorzystywaniu nieczłowieczych istot czujących nawet nie ma co się rozpisywać, wystarczy jedynie wspomnieć.

      +: kopawdupeswiniom, P......l
    •  

      @7160:

      Najskuteczniejsza byłaby prewencja - niedopuszczanie do narodzin bezdomnego

      Doskonały pomysł. Jest tylko jeden sposób, aby do tego nie dopuścić.

      czyli praca od dziecka z ludźmi zagrożonymi.

      No nie, to nie jest ten sposób... Robienie zagrożonych ludzi to pomyłka.

      Nie dopuszczanie do rozrodu matek patusek

      Zgadza się - niedopuszczanie do rozrodu żadnych matek

      promowanie pełnych rodzin.

      A tu znowu błąd. Chyba że chodzi o "rodziny" utworzone poprzez adopcję, to wtedy ok, ale dla takich grup należy wybrać inne określenie, gdyż słowo rodzina (rodzić, fuj) bardzo źle się kojarzy i brzmi.

    •  

      @Jergen:

      Wszystko zależy od człowieka i jego indywidualnej historii.

      Każda indywidualna historia ma jedną wspólną podstawę - nikt nigdy nie pojawił się z wolnej woli, zaś każdy został zdeterminowany przez otoczenie.

      SWOIMI decyzjami doprowadziła do tego stanu i poprostu im się NIE CHCE z tego stanu wyjść

      Mając powyższe na uwadze, swojskość decyzji jest jedynie iluzoryczna, zaś wszelka chęć/niechęć jest determinowana przez przeszłe wydarzenia i współistniejące z nimi czynniki.

      Ich wybory, ich konsekwencje

      Nikt nigdy nie wybrał by zaistnieć i znaleźć się w takiej, czy innej sytuacji. Zmuszając do zaistnienia organizm definiowany przez ogrom cech należy liczyć się z tym, że może być taki, a nie inny. Powodowanie konsekwencji w ten sposób (poprzez stworzenie organizmu) jest szalenie nieroztropnym działaniem i w dobrej rzeczywistości spłynęłyby one w pełni na tego, co je spowodował. W jakiej rzeczywistości zatem tkwimy? Odpowiedź jest oczywista.

      pech życiowy

      Pechem jest już to, że życie jako zjawisko w ogóle zaistniało.

      +: Samedi, Manumortis +2 innych
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @maciekqtno zaciekawilo mnie słowo "sztajm" nigdy go nie slyszalam, to jakiś regionalizm, czy u Was w pracy się tak mówi?

      +: kaaban
    •  

      @scietydrwal: We Wrocławiu jest taki żulobus, który w zimę jeździ po mieście - bezdomy mogą się w nich ogrzać i najeść, oczywiście za pieniądze podatników. Za autobusem na zmianę jeżdżą albo bagiety albo arbuzy, bo co chwile jakieś zadymy i mordobicia pomiędzy najebanymi Mietkami... W zeszłym roku byłem naocznym świadkiem gdy do oczekujących żulianów podjechał gość oferując im pracę na budowie od jutra. Myślisz że ktoś się zainteresował? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie...

      Ps. Z własnych obserwacji myślę że około 90% bezdomności to bezdomność na własne życzenie. Pozostałe 10% to skrajne załamania po ciężkich sytuacjach życiowych (nagła śmierć bliskich osób, utrata całego majątku), niemożność odnalezienia się na wolności po wyjściu z pierdla bądź choroby psychiczne.

      +: kaaban
    •  

      @HAL__9000: ja chce wierzyć w Pana Boga ale tak ciężko wierzyć.

    •  

      @HAL__9000: Przecież to napisałem, że ludzie hodują żuli