•  

    Jako sprzedający na Aledrogo, czasami dostaję pierdolca mając do czynienia z kolejnym „wspaniałym” klientem. Ogólne straszenie negatywami, policją, prawnikiem jest na porządku dziennym. Naprawdę rzadko zdarza się klient, który doceni nasze starania i po zakupie napisze do nas jakieś miłe słowo. Podam Wam kilka przykładów, które doprowadzają mnie do szału. Dopiszcie swoich ulubionych kupujących.
    - „Proszę o ekspresową wysyłkę, bo to jest na prezent”. I co? Trzeba było kupić wcześniej! Teraz ciocia Grażynka nie dostanie podarku urodzinowego, a ja zbiorę komentarz typu – strasznie długi czas oczekiwania, to miał być prezent i zostałam z niczym. Nie polecam.
    - Towar wysłany, paczka odebrana, komentarz negatywny z łapką w dół – ale wszystko na 5 gwiazdek. O co ci chodzi typie?
    - W trosce o środowisko wykorzystujemy również kartony z „drugiej ręki”, z przesyłek, które sama zamawiam, albo z pobliskich sklepików – sprzedawczynie zadowolone, bo nie mają śmieci, ja zaoszczędzę kilka złotych, bo ceny kartonów poszły ostatnio sporo do góry. Komentarz: „Produkt naprawdę super jakości, starannie wykonany, cud miód malina, ale towar przyszedł w brzydkim kartonie, który nosił już ślady użytkowania.” Ludzie, serio?
    - Otwarcie dyskusji – wczoraj kupione, a dziś jeszcze nie doszło.
    - Sprzedaję między innymi rękodzieło, w aukcji jest zaznaczone, że potrzeba kilku dni, aby to wykonać, w niedzielę wieczorem wiadomość – możliwa wysyłka w dniu jutrzejszym?
    - telefony w godzinach 21-22 w każdym dniu tygodnia, z pytaniami o pierdoły, jakby to było czymś normalnym, że sprzedający na allegro jest dostępny 24h na dobę. Dopóki numer prywatny służył nam też w celach służbowych – dostawaliśmy w domu pierdolca. Zdarzył się również telefon w Wigilię w porze kolacji. Teraz służbowy zostaje wyłączony o godzinie 17.
    - niektóre nasze produkty są personalizowane – tj. trzeba podać niezbędne dane, żebyśmy mogli wygrawerować odpowiedni tekst czy cokolwiek. Produkt kupiony, informacji zero. Piszemy wiadomość – nie odpowiada, dzwonimy – nie odbiera, piszemy sms – nie odpisuje. Ku…wa! Telefony przy ryju mamy prawie całe dnie, ale Karyna nie widzi, że dostała 100 maili, smsów i telefonów – których nie odbierze. Za tydzień dostajesz wiadomość – kiedy może się spodziewać wysyłki. Kurtyna.
    - tytuł aukcji – LAMPION DREWNIANY. Wiadomość – ten lampion jest plastikowy?
    - najgorszy sort kupujących to nauczyciele. Mówię wam to jest stan umysłu. Oni myślą, że jesteśmy uczniakami, którym pogrożą i będziemy im klękać u stóp. Najbardziej roszczeniowi, nie czytają opisu aukcji, a potem płacz. Chcesz coś wytłumaczyć przez telefon, bo sprawę można rozwiązać w 5 sekund (gdyby tylko nauczycielka przeczytała opis aukcji) to słyszysz – proszę mi nie przerywać! I tak wysłuchujesz, jakim jesteś gnojem, chujem, że wysyłasz takie gówno, a okazuje się, że po prostu nie zdjęli folii zabezpieczającej z produktu.
    - godzisz się, że jeśli dziś będzie opłacone, to wyślesz na drugi dzień, po czym klient idzie płacić PayU na pocztę! I tak czekasz na przelew 3 dni…
    - da się coś taniej? tak - proszę kupić na naszej stronie, jest prawie 30% taniej. A to nie, dziękuję.
    #zalesie #allegro

    •  

      @hello_7 nie tylko prywatni są tacy, u siebie w robocie firmy kupują od nas towar, wysyłka dpd do 48h paczka u klienta, a potrafią na drugi dzień o 7 rano dzwonić kiedy paczka przyjdzie, no kurwa chłopie wczoraj to wyjechało od nas ¯\(ツ)

    •  

      @hello_7: Dobra dobra wy tez dobrzy jesteście. Pytam dokładnie o towar by nie wysyłali mi NA PEWNO czegoś innego a i tak wysyłają, po negatywnym komentarzu grozicie prawnikami. To po co jest w ogóle taka opcja?

    •  

      @Wykastro: zawsze odpowiadam konkretnie na wszystkie pytania. Aukcje też mam opisane dokładnie - czasami wystarczy przeczytać ich opis aby wszystkiego się dowiedzieć.

    •  

      @hello_7: u mnie ostatnio nie odebral pobrania, stracilem 50 zl i jeszcze mi negatywa dal

    •  

      @hello_7: w większości przypadkow tak ale mie w tymO nie bądź taki mądry. Dobra opisze dokładny przykład.

      Szukałem czekolady znanej marki w opakowaniu granatowym. Co ważne skończyła się jej produkcja i na rynku była tylko w błękitnym. Co ważne na aukcjach zdjęcie podglądowe w każdej aukcji była ta czekolada która mnie interesowała(opakowanie granatowe) jeśli była błękitna to zmieniali zdjęcie po moich pytaniach z reguły, na aukcji nie było napisane ze jest w innym opakowaniu. Przed zakupem pisałem do sprzedających czy towar tzn opakowanie jest takie jak przedstawione na zdjęciu, Czyli granatowe. Jeśli dostałem odpowiedz, ze nie ma już w magazynie czy jest tylko błękitne to rezygnowałem ale jeśli ktoś upewnia mnie, ze tak jest i na pewno wszytko tak jak chce i granatowe a potem otwieram paczkę i dostaje błękitne to jak sie mam nie wkur…. Po konsultacjach , zwrot kasy nie no super opcja, jakbym chciał błękitne poszedł bym do sklepu 100 metrów od domu a nie szukał po aukcjach. (Szukam po czasem można znaleść limitowane edycje jak choćby biły snikers nie proteinowy). Nawet taka pomyłkę bym zrozumiał , że sie komuś nie chciało sprawdzać no wysłał to wysłał chciał dobrze ale jak ktoś mi mówi ze granatowy kolor to błękitny i to ja mam problem z rozróżnieniem kolorowo to coś jest nie halo. W skrócie, jesteście świętymi krowami, które nie akceptują krytyki mimo iż czasem sie należy dlatego omijam jak mogę ten sklep. Jak widzisz, po obu stronach są dziwne akcje, z tym ze wam nie można nic zrobić bo nawet za negatywny komentarz straszycie prawnikiem nawet jeśli pokrywa sie z prawda.

    •  

      W skrócie, jesteście świętujmy krowami, które nie akceptują krytyki mimo iż czasem sie należy dlatego omijam jak mogę ten sklep

      @Wykastro: chyba nie masz pojęcia ile praw i przywilejów mają kupujący, a ile sprzedający na tym serwisie.

    •  

      @hello_7: Mam takie doświadczenia jako kupujący praktycznie zawsze kiedy kupuję coś od prywatnej osoby zamiast firmy. Po tygodniu pisze wiadomość gdzie jest przesyłka, odpowiedzi to na przykład "a co pan kupił???", "na pewno dojdzie dopiero tydzień minął" albo "przepraszam rozłorzyło mnie chorubsko ale zaniedługo wyśle ok". Czasem mam wrażenie że po drugiej stronie siedzi szympans a nie człowiek.

    •  

      @fastmotion: Tez raz tak milem, kupiłem książkę potrzebna do egzaminu na studiach. W bibliotece były 2 egzemplarze już dawno wypożyczone niewidomi przez kogo a xero brak myśle kupię miesiąc przed egzaminem… tydzień po egzaminie, napisałem do sprzedającego co się stało z moja książka. Zapomnieli wysłałaś… i sobie tak leży na polce.

      @hello_7: Ok napisałem Ci moja historie, nie twierdze, że wszędzie jest Ok i kupujący nie są źli ale chciałem pokazać ze i sprzedający się trafiają i mowiszz o prawach. Chciałem skorzystać z prawa wystawienia komentarza i straszono mnie prawnikiem. Chciałem dokładnie dokładny towar , pytałem. To zostałem zwyzywamy od daltonistow i robiono ze mnie głupka. Powidz mi co mogłem więcej Zrobić w tamtej sytuacji z czeklolada? Wiesz zwrot kosztów … jasne ale szkoda było by mi czasu dla 5 zł szczególnie ze jakbym chciał taka czekoladę jaka mi wysłali to poszedł bym do sklepu. Noi jesCze robienie ze mnie daltonisty ze granatowe to błękitne no to hit był. Może Twoja rada przyda mi się na przyszłość. Rozumiem negatywny komentarz jeśli jest niesprawiedliwe nadany to się można kłócić ale jak ktoś wprowadza najpierw w błąd a potem jesCze robi ze mnie głupka a w razie czego zwrot kosztów to wasza jedyna wymówka to chyba nie tedy droga bo takim sposobem to można wysłać wszytko i liczyć ze kupującemu się nie będzie chciało tracić czasu na pisanie, wysyłanie itp.

    •  

      @hello_7 standard przy sprzedaży online. Też mam takie akcje, zawsze staram się odpowiadać najbardziej profesjonalnie jak tylko potrafie i ogólnie idę klientom na rękę, chociaż przeważnie mam ochotę napisać żeby spierdalali na drzewo albo pocałowali się w dupe.

    •  

      @hello_7: szanuje za kartony z odzysku. Sam te w lepszym stanie składuje w garażu i pakuję w nie rzeczy które sprzedałem (jako os. Prywatna). Jakby jeszcze drukowali papierowe etykiety i kleili papierowa taśmą to było by mega eko.

    •  

      @UFC_Jest_W_Dupie: lepiej olać i nie dawać opcji za pobraniem. A te 50 zł możesz w łatwy sposób odzyskać sądownie, instrukcja jak np tu https://www.flynerd.pl/2016/08/nie-odebrana-wysyka-za-pobraniem-jak-z.html

    •  

      @PilotBombowca: dużo mam klientów za pobraniem, jednak 98% odbiera bez problemów

    •  

      @UFC_Jest_W_Dupie: z ciekawości, o jakiej wartości towar wysyłasz, bo ja (jako osoba prywatna) nie wysyłam za pobraniem, zraziłem się po tym jak wysłałem przedmiot za 40 zł i gość nie odebral i było do zapłaty trochę więcej niż to warte. Po prostu nie odebralem a towar przeszedł na pp.

    •  

      @hello_7 ale niektórzy komentujący mają sporo racji. Sprzedający też mają na sumieniu wiele. Przykłady: miesiąc temu kupiłem smartwatch Xiaomi złoty za 500 zł. Po 2 tygodniach otwieram dyskusję - co z zegarkiem: yyyyyy nie mamy tego koloru może być czarny już wysyłamy (bez żadnego przepraszam za brak kontaktu, czas cokolwiek). Nie kuwa, jakbym chciał czarny, kupiłbym czarny. Yyyyyy to nie mamy. Spoko, na kasę czekałem kolejne 7 dni.
      10 dni temu kupiłem 3 kosze wiklinowe. 10 dni cisza, brak kontaktu. Otwieram dyskusję wczoraj, dziś otrzymałem maila: bo mamy tylko dwa, jak dopłacisz to wyślemy ci większy.
      Kupuję na allegro bardzo dużo i uważam się za człowieka który jest mocno ugodowy, często hamuje żonę, bo ma większe tendencję do robienia gownoburzy. A w nagrodę mniej więcej co dziesiąty sprzedający robi mnie w jajo.
      Także w meczu sprzedający- kupujący 1:1

    •  

      @PilotBombowca: od 20 zł do kilkuset
      wiadomo, że niekiedy się straci, ale w sumie przedpłaty też czasami nie odbierają

    •  

      @piiar: Autor posta mówi o prawach jakie mamy, ale jak na razie nie dowiedziałem się co mógłbym zrobić według niego w opisanej prze zemnie sytuacjach. A spróbuj dać Tylko nicponiu negatywny komentarz to za raz do sądu pójdziemy xd

    •  

      @hello_7: daj link do Allegro, można tam popytać sprzedawcę bez kupowania? (ʘ‿ʘ)

    •  

      @hello_7
      A ja nigdy nie pisałem do sprzedacy żadnych wiadomości ze z paczka wszystko ok, bo myślałem że to za wracanie dupy :). Zawsze pozytywny komentarz tylko zostawiałem

    •  

      @hello_7: ja już się nauczyłem, że do sprzedawców na allegro trafia tylko negatyw. Jak coś jest nie tak, od razu wystawiam bez próby nawiązania kontaktu, bo kilkukrotnie mnie w taki sposób olano, a dopiero po wystawieniu negatywa nagle sobie przypomnieli, nierzadko próbując mnie przekupić bym go cofnął.

    •  

      @rzuf22: Nie straszyli prawnikami?

    •  

      @hello_7: skoro sprzedajesz rękodzieło, w tym jakieś lampiony drewniane, to najwyraźniej twoja klientela już taka jest ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Rady dla kupujących
      1. Zawsze przeczytaj cały opis aukcji, warunki dostawy i gwarancji przed zakupem
      2. Czas wysyłki to nie jest to samo co czas dostawy
      3. Zawsze sprawdzaj stan przesyłki w momencie odbioru przy kurierze albo przy paczkomacie. Ja wiem że się nie chce ale jak nie sprawdzisz to wtedy z automatu zakładasz że wszystko jest ok a ewentualne uszkodzenia mechaniczne powstałe podczas transportu przechodzą na Ciebie (prawo przewozowe)

      @rzuf22: jakbyś mi tak z dupy negatywa wystawił to tym bardziej miałbym w dupie pomaganie komuś takiemu.

    •  

      telefony w godzinach 21-22 w każdym dniu tygodnia, z pytaniami o pierdoły, jakby to było czymś normalnym, że sprzedający na allegro jest dostępny 24h na dobę. Dopóki numer prywatny służył nam też w celach służbowych – dostawaliśmy w domu pierdolca. Zdarzył się również telefon w Wigilię w porze kolacji. Teraz służbowy zostaje wyłączony o godzinie 17

      @hello_7: A podobno usunęli numery telefonów jakiś czas temu ze wszystkich zakładek.

    •  

      A podobno usunęli numery telefonów jakiś czas temu ze wszystkich zakładek.

      @Manymouse: kilka miesięcy temu, a historia opisana przez opa brzmi jak zeszły rok (no w końcu wigilia xd)

    •  

      @hello_7 ja tylko wyprzedaje swoje graty i już mam dość, więc myślę że ten opis to i tak tylko odsetek tego co ma większy sprzedawca, trzymaj się tam i dużo melisy pij

    •  

      @hello_7: dodaj do każdej aukcji z rękodziełem że możliwe jest wykupienie opcji ekspres za 50zł. Każdemu przez telefon też do powtarzaj. Na pytanie czemu i dlaczego tak drogo, odpowiadaj że to są pieniądze dla pracownika/pracowników którzy będą musieli zostać dłużej w pracy aby to zlecenie wykonać i wysłać. EZ, sprawdzone i działa.

    •  

      @hello_7: z kochanych historii Allegro to nie raz miałam już taką sytuacje, że sprzedawca wysłał jakiś syf, dostał negatywa, a później zamęczał mnie telefonami z prośbą o usunięcie i próbował manipulować moimi emocjami mówiąc, ze przez to albo straci prace, albo nie dostanie premii. Szału można dostać, jak co chwile jeden z drugim dzwonią, bo to mała pomyłka. Kurde jak można pomylić rzecz wadliwą i widać używana od nówki

    •  

      @hello_7 Akurat 5 gwiazdek i łapka w dół, to normalne, że ktoś może się pomylić.
      Jak oceniam kilka zakupów na telefonie, to sam kilka razy się pomyliłem, wszystko oceniłem na 5 gwiazdek, komentarz pozytywny a łapka w dół. Niestety UI allegro samo w sobie powoduje, że ktoś się tak pomylili.

    •  

      jakbyś mi tak z dupy negatywa wystawił to tym bardziej miałbym w dupie pomaganie komuś takiemu.

      @cranberry250: Dostanie innego przedmiotu, niż ten który się zamawiało, albo dostanie niekompletnego zestawu i potem wystawienie negatywa to z dupy? xD Widzę mentalność janusza

    •  

      @Wykastro: Nigdy, jedni podeszli do tego normalnie i brakujące części wysłali zwracając połowę kwoty za te części (2 szuflady do szafy dostałem w cenie jednej) i tutaj negatyw został cofnięty. Reszta próbowała mnie przekonywać jakimiś elektrośmieciami, raz byłem głupi i się zgodziłem, to dostałem jakiś śmieć zalegający w magazynie - negatyw oczywiście nie cofnięty. Na resztę próby przehandlowania cofnięcia nawet nie odpowiadam, a prawników się nie boję

    •  

      @rzuf22: w takiej sytuacji najpierw kontaktujesz się ze sprzedawcą i piszesz co i jak. Gdyby mi się coś takiego jakimś cudem zdarzyło to w trybie pilnym dostałbyś brakujące elementy lub wymianę.
      Ale do ja tam wiem...

    •  

      Naprawdę rzadko zdarza się klient, który doceni nasze starania i po zakupie napisze do nas jakieś miłe słowo.

      @hello_7: A ty jak jesteś w sklepie to jak już kupisz sobie czipsy to dziękujesz w sklepie za przemiłą obsługę i doskonały wybór produktów? xD Kupuje, płacę i elo, po co mam wam pisać cokolwiek.

    •  

      @hello_7: Kiedyś sprzedawałem nowe pudełka do gier na GameBoya, wiadomo, że to zamienniki były, nawet było to zaznaczone. Wszystko było widać na zdjęciach, w opisie itd. Nie miałem żadnych problemów, każdy był zadowolony aż pewnego dnia jakiś baran wystawił mi negatywna recenzje oburzony, że to miały być oryginalne pudełka! I, że czuje się okradziony xDD Nowe pudełka za 3.40 od sztuki myślał, że kupi oryginalne xdddd

    •  

      w takiej sytuacji najpierw kontaktujesz się ze sprzedawcą i piszesz co i jak.

      @cranberry250: Kiedyś byłem głupi i tak robiłem. W 90% zostałem olany, dopiero negatyw działał i nagle sprzedawca sobie o mnie przypomniał, jeszcze obniżał cenę. Teraz od razu ładuje negatywa, bo ze sprzedawcami na allegro nie da się inaczej.

    •  

      @justkilling: do przesyłki dołączamy ulotkę, że chętnie obejrzymy nasze przedmioty w domowej aranżacji itd. Zdjęcia klientów bardzo nam pomagają, słuchamy też uwag. Jak wspomniałam, sprzedaję między innymi rękodzieło - więc to miłe gdy ktoś jest zadowolony z mojej pracy, do której wkładam serce. Nie oczekuję natomiast komentowania jeśli ktoś kupił suszarkę, żeby mi pisał że włosy ma teraz miękkie jak futro renifera.

    •  

      Czasem mam wrażenie że po drugiej stronie siedzi szympans a nie człowiek.

      @fastmotion: to samo, pare gratów przy przeprowadzce sprzedałem na olx i ogolnie tragedia.

      Jakaś wiatrówka która kupiłem i leżała nieużywana 2 lata w szafie. Przed sprzedażą sprawdza, wszystko działa. Znalazł się chętny, podaje numer konta do przelewu i zero kontaktu (później masz dziwne mysli, czy nie zostałeś jakims słupem xd)

      Wiatrówka w końcu sprzedana, facet pisze panie gowno próbowałem ją rozkręcić śrubka była zjechana, pan tam grzebał na pewno.
      Nie grzebałem, ale facet sam próbował w dobra wiatrówkę łapy pchać, ukręcił śrubę i groził policja

      Coś jest wystawione za 600
      Sprzeda pan za 400?
      Nie zależało mi wiec mowie ok
      Cisza

      2 dni później
      Kupiłem 50zl taniej 100km dalej hyhyhy

      +: Matti92
    •  

      @hello_7: Kto pracowal w obsludze ten sie w cyrku nie smieje. Parafrazujac Lema do poki nie pracowalem z klientami nie wiedzialem ze na swiecie jest tylu idiotow.

    •  

      @hello_7: dla mnie wisienką są sprzedawcy deklarujący wysyłkę "w ciągu 1 dnia roboczego". Jeśli kupię to dziś o 12:53 to spodziewam się wysyłki najpóźniej jutro o 12:52. Tymczasem masa sprzedających traktuje to chyba jako sugestie. Jak się zdarzy opóźnienie inpost to trudno, ale w innym wypadku nie ja się bujam ze zwrotem paczki.

    •  

      @hello_7: Też mam takich historii uzbieranych przez lata, dlatego łap plusa.

      Kiedyś, jak jeszcze kupowałem jakieś gierki na PC z bundli, to te, które mi się powtarzały, wystawiałem za jakieś grosze. Żeby się tego pozbyć, miałem najniższą cenę. I potem dostawałem w pracy telefony, że ktoś kupił i nic nie dostał, a powinno już przyjść.
      - Kiedy pan kupił?
      - 10 minut temu.
      - Ale u mnie jest wysyłka do 24 godzin. To jest w opisie aukcji.
      - A kiedy pan wyśle?
      - Jak wrócę z pracy.
      Zazwyczaj rozumieli, że nie kupili od sklepu korzystającego z automatera. Paru mi radziło, żebym też miał automatera. No pewnie, dla paru kluczy po 3-4 złote będę się w to bawił. Jak ktoś chce mieć klucz w 2 minuty, to kupuje w sklepie po cenie wyższej.

      Ech...

      +: Radek_M
    •  

      @hello_7: Moje życie w jednym wpisie.
      1) Ludzie nie czytają opisów i dzwonią z pytaniami w stylu "Panie, a jaka jest szerokość?", no a ta jest podana w opisie i cechach produktu.
      2) Wiadomości w stylu "Witam, dam 1000 zł" za coś co kosztuje 2 tys zdarzają się kilka razy w tygodniu.
      3) Kiedyś gość zapytał nas jak wykonywane są nasze produkty, po czym bardzo szczegółowo mu odpisałem, bez żadnej ściemy. Po czym następnego dnia napisał nam, że robimy chujowo i on by zrobił tak i tak ( ͡° ͜ʖ ͡°) wydrukowałem sobie na pamiątkę jego odpowiedź.
      4) Straszenie policją, bo kupił za X i nie doczytał, że są jeszcze koszty transportu Y.
      5) Pytania czy nie chcę kupić czegoś od nich

    •  

      @hello_7: Już myślałem, że w Waszym sklepie jest 30% drożej ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo nie żebym bym jakimś klientem jakiego opisałaś, ale zawsze mnie to rozwala, że w swoim sklepie maja to samo, drożej i jeszcze za wysyłkę muszę płacić. I zawsze leje jak jeszcze dostaje ulotkę z kodem rabatowym na 5% gdzie i tak Allegro będzie tańsze

      +: Matti92
    •  

      @hello_7: dodałbym do tego jeszcze dzbanów którzy kupują a później w komentarzu piszą że za drogie albo dają mniej gwiazdek za koszt wysyłki a mam je ustawione dokładnie takie jak place u przewoźnika, nie liczę dodatkowo nawet za pakowanie.

    •  

      - W trosce o środowisko wykorzystujemy również kartony z „drugiej ręki”, z przesyłek, które sama zamawiam, albo z pobliskich sklepików – sprzedawczynie zadowolone, bo nie mają śmieci, ja zaoszczędzę kilka złotych, bo ceny kartonów poszły ostatnio sporo do góry.

      @hello_7: Wielki plus za to, robie tak samo jak cos wysylam :)

    •  

      @hello_7: prędzej u Ciebie by się sprawdziło, że za przesłanie zdjęcia z aranżacja przedmiotu dostanie jakiś kod rabatowy na Wasze produkty. Za friko nie opłaca się powiększać portfolio sprzedającego nic za to nie mając w zamian. Prawo rynku. Osobiście nie chciałabym, aby mój wystrój domu był na jakiejś stronie. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Nuszek: o to to! Nie raz się spotkałam z takimi.

    •  

      @Roxi5017: a skąd wiesz, że tak właśnie nie robimy? :)

    •  

      @hello_7: "P0laki to z|eby: tom XXXVDXLVIII". To jest niekończąca się historia, kto pracował z klientami ten się w cyrku nie śmieje. Trzymaj się jakoś ;)

    •  
      HonyszkeKojok

      +9

      - tytuł aukcji – LAMPION DREWNIANY. Wiadomość – ten lampion jest plastikowy?

      @hello_7: Za dużo chujowych aukcji było gdzie w opisie było coś innego niż w tytule. Ostatnio kupowałem zestaw miodów matce na prezent. Tytuł aukcji: "prezentowy zestaw miody 150ml + dodatki!" a na samym dole opisu małym druczkiem na obrazku "150ml to łączna ilość miodu w 6 słoikach (słoik 25ml)".

      Także podziękuj innym sprzedającym że robią w chuja i ludzie nauczyli się dopytywać.

    •  

      @hello_7: napisałam propozycje, nie napisałaś czy tak robisz, a tylko, że dodajesz ulotkę i tyle. (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @hello_7: połowa tych głupich pytań wynika z tego, ze cześć sprzedających stosuje nieuczciwe praktyki i potem się okazuje, ze taki drewniany lampion tylko wyglada na drewniany, a tak naprawdę jest z plastiku lub innego oklejonego MDF.

    •  

      - tytuł aukcji – LAMPION DREWNIANY. Wiadomość – ten lampion jest plastikowy?

      @hello_7
      @HonyszkeKojok:

      Też potwierdzę, bo wiele razy w opisie widziałem "nowy", a po zdjęciach trudno było dojść, czy tak jest. Może niektórzy sprzedawcy mnie uważają, za ograniczonego, ale wolę się upewnić i zapytać, czy książka jest nowa i wcześniej nie była czytana.
      Parę takich sytuacji miałem, że sprzedawca, który ma używane i nowe w sprzedaży, pomylił parametry. A czasem niektórym się wydaje, że sprzedadzą coś jako "nowe", bo według nich wygląda "jak nowe" XD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Shatter: nie muszę, bo mam między innymi aukcję gdzie sprzedaję gadżety dla dzieciaków, które wręczają im nauczyciele.

    •  

      @hello_7: a czy to że kupujący otworzy dyskusję na allegro ma jakiś negatywny wpływ na ocenę sprzedającego ? tak jest np. na aliexpress i uważam że to trochę niesprawiedliwe

    •  

      @hello_7: Mm klasyka.
      Ocena to albo 5 albo negatyw. Potem te systemy są gowno warte bo 5.0 oznacza jedynie poprawne obsługę.

      Opisy aukcji to już w ogole śmiech. Stockowe zdjęcia, kopiuj wklej od producenta czasem zmienione jedno słowo i szukaj sobie różnic xD

    •  

      @Shatter: Dokładnie tak miałem z białym snikersem xd potem info, że „ktoś to wlasnie kupił ze sklepu” xd

      +: Shatter
    •  

      @hello_7: Moja ulubiona sytuacja to telefon kiedy będzie paczka podczas gdy okazało się że klient w ogóle nic nie kupił bo jak się okazało zapomniał a myślał że to zrobił ( ͡º ͜ʖ͡º) Jeszcze klasyki typu kupno po godzinach pracy a na następny dzień oburzenie że paczka dziś nie dotrze lub dopytywanie czy jeżeli kupi teraz to paczka będzie na jutro aby finalnie płacić przelewem który będzie zaksięgowany następnego dnia XD Ale osobiście najbardziej nienawidziłem osób notorycznie kupujących na ostatnią chwilę z dopiskiem że proszą o wysyłkę jeszcze dziś.

    •  

      @Wykastro: dlaczego tak ci zależało na granatowym? Czy oprócz opakowania zmienil się skład?

    •  

      @Kotiki_to_nie_foki: Coś tam się właśnie zmieniło ze smakowało trochę inaczej. Są to moje subiektywne odczucia wiec tez chciałem się przekonać i to potwierdzić dlatego polowałem na te czekoladę no ale już się tego nie dowiem. Gdzieś w tamtym czasie podobno jesCze można było je spotkać w jakichś sklepach na zadupiu ale nie znalazłem i dlatego Internet był moja ostatnia nadzieja. Pisałem do każdego kto ogłaszał te czekoladę i wlasnie kilku pisało ze ma i gdy już się cieszyłem to zawsze coś wychodziło a to ze magazyn jednak nie ma albo wlasnie ze ktoś mnie w ciula zrobił mówiąc ze granatowe to błękitne to kurrr sam ocen czy czekolada znanej marki na W która ma teraz błękitne opakowanie a wcześniej miała granatowe to rzeczywiście takie kolory, czy ja jestem jednak daltonista. Możesz tez porównać to z jasnym niebieskim i ciemnym niebieskim.

    •  

      @hello_7: Miałem kiedyś sytuację, że kupiłem towar będąc na urlopie (poza domem) i poprosiłem sprzedawcę o wysyłkę towaru dopiero po 3 czy 4 dniach. Następnego dnia dostaję powiadomienie, że paczka odebrana przez kuriera. Na moje protesty odpowiedzieli, że muszą od razu wysłać, bo inaczej allegro odbierze im "supersprzedawcę". Musiałem angażować znajomych do odbioru. Jak mnie takie rzeczy irytują...

    •  

      Najbardziej roszczeniowy klient to taki,ktory gowno placi.

    •  

      Miałem kiedyś sytuację, że kupiłem towar będąc na urlopie (poza domem) i poprosiłem sprzedawcę o wysyłkę towaru dopiero po 3 czy 4 dniach. Następnego dnia dostaję powiadomienie, że paczka odebrana przez kuriera. Na moje protesty odpowiedzieli, że muszą od razu wysłać, bo inaczej allegro odbierze im "supersprzedawcę". Musiałem angażować znajomych do odbioru. Jak mnie takie rzeczy irytują...

      @Niekumaty_: Jeśli tę swoją "prośbę" napisałeś po dokonaniu zakupu, a nie przed, czyli bez wcześniejszego uzgodnienia, to co się dziwisz?

      Jasno i klarownie ci odpisali; ewentualne pretensje miej do siebie.

      +: hello_7
    •  

      Znajomy handluje częściami do AGD.

      Raz klient zgłosił, że rozmiar części się nie zgadza. Znajomy odpisał, że rozmiar był godnie z opisem na aukcji. Klient swoje. Wyszło, że klient przed zakupem zamiast przeczytać opis aukcji, zmierzył sobie zdjęcie części - linijką na ekranie.

      Inny kłócił się o kolor części. Biały element miał w rzeczywistości inny odcień bieli niż mu wyświetlało na ekranie.

      Sprzedający muszą być mili dla klientów debili, bo są pod ścianą właśnie ze względu na opłaty i prowizje uzależnione od ocen.

    •  

      poszedł bym do sklepu
      znaleść
      szkoda było by mi


      @Wykastro: poszedłbym (pisane łącznie), znaleźć, byłoby (pisane łącznie).

      +: Matti92
    •  

      @tomilipin: Kurrr pisze na szybko z ciulowevo tele a Ty się czepiasz xd zobacz „jusz”, tez napisze złe i co ?

    •  

      po zakupie napisze do nas jakieś miłe słowo

      @hello_7: Ej no, może jeszcze loda i pomidorową. Wystarczy, że nie będzie chamem i prostakiem, jak typowy Polak-katolik.

    •  

      @HonyszkeKojok: dokładnie. Jest już tyle walenia w chuja, że sam już rozumiem to dopytywanie się, a czasami i ja się do tego uciekam.

    •  

      @ksetlak przecież to była ewidentną ściema. Ktoś nie przeczytał wiadomości ode mnie i wysłał od razu, a potem na poczekaniu wymyślił bajeczkę dla naiwnych. Wiele razy miałem wysyłkę robioną po kilku dniach i nikt nie płakał, że allegro da mu klapsa w pupę.

    •  

      @Niekumaty_: W sumie za takie przysługi powinieneś dopłacić. Serio mówię. Gdybym miał dziennie 50 klientów i musiał pamiętać, że jeden chce wysyłkę za 3 dni, to byłoby dla mnie obciążeniem "logistycznym" - nie zgodziłbym się na taką usługę

      +: hello_7
    •  

      Ktoś nie przeczytał wiadomości ode mnie

      @Niekumaty_: Bo nie musiał. Nie masz prawa narzucać komuś, jak ma pracować

    •  

      @ksetlak hmm, "nie musiał" powiadasz? Czyli był na Ty głupi, że ryzykował iż nie odbiorę paczki (odstąpię od umowy) I poniesie koszty. Z własnej głupoty. A już ponad wszystko, dlaczego mnie okłamał?

    •  

      @Niekumaty_: Sorki, ale wg mnie jesteś przykładem roszczeniowego klienta, który chce więcej niż oferuje sprzedawca. Masz pretensje, że postąpił zgodnie z umową. Kliknąłeś "kup teraz", podałeś adres do wysyłki, sprzedawca wysłał. Trzeba było dogadywać się przed kliknięciem przycisku i kliknąć dopiero po ustaleniu szczegółów

    •  

      @ksetlak: To niesamowite, jak bardzo jesteś stronniczy. Próbujesz zbijać każdy mój argument, jednocześnie usprawiedliwiając wszystko, co zrobił sprzedawca. Jeśli dobrze Cię rozumiem, to jestem roszczeniowy, bo:
      - nie napisałem maila do sprzedawcy przed dokonaniem zakupu
      - zadzwoniłem do niego z pytaniem co się dzieje
      - rozważałem odstąpienie od umowy.

      Sprzedawca jest w porządku, chociaż:
      - nie zapoznał się z informacją "do sprzedawcy", czyli polem, który kupujący może uzupełnić przy zawieraniu transakcji
      - swój błąd próbował tłumaczyć kłamstwem
      - mocno utrudnił mi życie.

      Twierdzisz, że ponoszę winę, a przecież zgodnie z Twoją logiką - NIE MIAŁEM OBOWIĄZKU do niego pisać. Nie miałem też obowiązku tego odebrać i nie miałem obowiązku nie ocenić transakcji.
      Nie wiem jak długo sprzedajesz na allegro, ja jestem sprzedawcą "stacjonarnym" od 9 lat. Gdybym robił takie fikołki jak Ty, to długo bym nie pohandlował. I współczuję Twoim klientom, jeśli taki masz zwyczaj postępowania.

    •  

      @Rapdog: tak, dyskusje wpływają na ocenę sprzedawcy plus masz określony czas na odpowiedź.
      @Niekumaty_: to akurat prawda, allegro daje czas na wysyłkę i są problemy jak nie wyślesz w czasie.

      Moja firma też sprzedaje na allegro i to jest niezły cyrk. Ludzie otwierają dyskusję, żeby napisać jaki kolor wybrali albo że poproszą fakturkę. Gdzie dyskusja to powinien być ostatni krok gdy nie możesz dogadać się ze sprzedającym. Oprócz tego ludzie notorycznie nie piszą jaki kolor/rozmiar chcą i nie odpisują na maile ani telefony, a potem zdziwienie jak dostają losowy produkt i oczywiście negatyw z bomby. Tak samo jak dostaną coś uszkodzonego- u nas raczej nie ma problemów z wymianą, ale ludzie zamiast się skontaktować z nami wolą wywalić negatywa. No i oczywiście im bliżej świąt tym więcej maili 'proszę o pilną wysyłkę', średnio co drugi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @hello_7: o jesteś sprzedającą na allegro, a zawsze chciałem spytać takiej osoby o pewien proceder :D Mianowicie: mam tego SMART, wiadomo, wysyłka do zamówienia o wartości powyżej 40 PLN jest wtedy za free. Jednak nieraz zamawiając jakąś drobnicę ciężko jest dobić do tej kwoty. Wymyśliłem sobie zatem, że jeśli ktoś sprzedaje jakiś produkt np za 39PLN (oferta z opcją SMART, ale o 1PLN za mało żeby wysyłka była bezpłatna) to zamawiam w takim wypadku ten produkt x2 (daje to już wysokość zamówienia 78PLN) no i wtedy zalicza sie to do bezpłatnej wysyłki. Następnie jeden z otrzymanych produktów zwracam również bezpłatnie w programie SMART i po paru dniach 39PLN wraca na moje konto. No i tu moje pytanie, czy taka praktyka to dla sprzedającego jest potencjalnie duży kłopot czy nie? kto pokrywa te koszty przesyłek i zwrotów?
      Pozdrawiam

    •  

      @Wykastro: jak chcesz to zobaczę w moim małym osiedlowym sklepiku. On jest na skraju bankructwa, większość towarów leży zakurzona. Jak gdzieś ma być jeszcze ta czekoladą to będzie właśnie tam ( ͡º ͜ʖ͡º)

      pokaż spoiler Szanuję taka wnikliwośc, ciekawość świata i eksperymenty.

    •  

      @Kotiki_to_nie_foki: Sprawdź koniecznie :) chodzi mi o smak truskawkowy we4dla

Gorące dyskusje ostatnie 12h