•  

    #anonimowemirkowyznania
    Co byście zrobili w takiej sytuacji - macie segment w szeregowcu, skrajny, więc sąsiedzi tylko za jedną ścianą, nowiutki, kupiony kilka lat temu. Powierzchnia 75 m2, działka 150 m2, 5 pokoi, lokalizacja dobra - centrum dużej podmiejskiej wsi, więc w promieniu 3 km są szkoły, przedszkola, sklepy, autobusy, PKP do miasta (15 km do centrum) i co tam kto chce. Ilość osób w rodzinie 5, więcej raczej nie będzie. Wartość pewnie z 500k na oko, prawie połowa to hipoteka. Dochodu na rodzinę razem kilkanaście tysięcy.
    1) Spłacić w kilka lat i tuż przed 40. mieć święty spokój, swoją chatę, bezpieczeństwo i wtedy zastanawiać się, co dalej z kasą robić.
    2) YOLO, sprzedać w cholerę i kupić normalną, osobną chatę na dużej działce - ze wszystkimi kosztami minimum 800k w mojej okolicy, więc jakieś 550k kredytu więcej do wzięcia. Oczywiście nie ma wtedy raczej mowy o pozbyciu się hipoteki przed 50.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #619d5f0f1e9981000a582042
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Przekaż darowiznę

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: pytanie gdzie chcesz mieszkać ty i rodzina.

      Jeśli w tym centrum wsi, to mieszkaj tu gdzie jesteś.

      Jeśli chcesz inny duży dom, to pewnie już nie ma działek w centrum (lub są bardzo drogie). Tak sądzę, bo jeśli byłyby tanie działki, to by nie budowli szeregowców.

      Także pytanie w jakim miejscu chcesz mieszkać: centrum czy obrzeża.

      +: taktoto
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli to co masz wyceniasz na 550k, to na dom na większej działce 800k będzie mało na pewno. Przy aktualnych cenach.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: szeregówka to połączenie minusów domu wolnostojącego i mieszkania w bloku.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: opcja 1. Jak spłacicie, to można pomyśleć o małym mieszkaniu pod wynajem, a później dla dzieci na studia (albo na końcu dla Was - na starość). Żaden wielki dom poza miastem, bo jak dzieci wyjdą z domu, to zostaniecie sami z wielką chatą + dużymi kosztami utrzymania, mnóstwem czasu na sprzątanie, ogarnianie ogrodu, naprawy, itd, a sił z wiekiem coraz mniej + lepiej na emeryturze powyjeżdżać i odpocząć, a nie być niewolnikiem domu i posesji.

      Dodatkowo, wypizdowo to mniej możliwości i mnóstwo straconego czasu na dojazdy, dowożenie dzieci na zajęcia. No i nie kupisz domu za 850k

    •  

      GłuchaTowarzyszka: Jak już masz tę szeregówkę, to trochę dziwne że w ogóle się zastanawiasz. Co ten dom miałby ci dać? Wypisz sobie plusy i minusy w kontekście SWOJEGO życia biorąc pod uwagę perspektywę 10, 20, 30 lat i wio. Skąd ludzie tutaj mają to wiedzieć, powiedzą ci to co oni by zrobili ze SWOIM życiem.
      Ja np. w ogóle bym nie kupował szeregówki bo to jest głupie jak napisała NeonowyDemon. Ale jak ją już masz to okoliczności są zupełnie inne. Z tymi danymi które podajesz, to bym nie ruszał nic przynajmniej do momentu wyprowadzki dzieci z domu. Być może będą chciały wyjechać na studia do jakiegoś zupełnie większego miasta i będzie okazja wpakować pieniądze na inwestycje w mniejsze mieszkania, początkowo żeby zaoszczędzić na pomaganiu im finansowo, a później żeby czerpać korzyści z najmu. Jak zostaniecie we 2 w mieszkaniu to zobaczycie czy wam odpowiada szeregówka, czy chcecie zamienić na domek czy w ogóle co innego - potrzeby zmieniają się w ciągu życia. A podejrzewam że jak rozważasz teraz domek to coś ci nie pasuje; więc nie wiadomo o co chodzi.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mam już dość tych wszystkich Ukraińców przyjeżdżających do Polski.

    [wstęp baita].

    [rozwinięcie baita].

    [zakończenie baita], ale niesmak pozostał.

    #ukraina #rosja #wojna #60groszyzawpis #60kopiejekzawpis

    odpowiedzi (24)

  • avatar

    Kurłens co ja przeżyłem wczoraj wieczorem na spotkaniu z niedoszłymi nowymi znajomymi.
    Podchodzi do mnie laska i ja mówię cześć jestem Wojtek a ona... Cześć tu ma musiatoshi, przez chwilę myślałem, że to jakaś ksywka japońska w szczególności, że powiedziała to w jednym ciągu i brzmiało jak jedno słowo.

    Otóż nic bardziej mylnego, po chwili rozmowy temat zszedł na dzieci i po godzinnej tyradzie o małej Tosi mój mózg zarejestrował, że typiara przedstawiła się jako MAMUSIA TOSI xDD

    Chciałem wejść na jej instagrama (myśląc, że to odosobniony przypadek mocnego zaburzenia) i zacząłem wpisywać w wyszukiwarce "mamusi..." i moim oczom ukazały się setki kont lasek, które identyfikują się jako bezosobowe formy życia gatunek madka xD

    #zalesie #bekazpodludzi
    pokaż całość

    odpowiedzi (151)

  • avatar

    Mam dzisiaj 29 urodziny.
    Już od jakiegoś dłuższego czasu czuję, sama nie wiem jak to nazwać, jakbym powoli w ogóle odnajdywała to kim jestem. Zawsze czułam się jakaś stłumiona, nie umiałam wlasciwie rozpoznać emocji, o zarządzaniu nimi nawet nie wspominam. Zaryzykuję nawet swierdzenie że mam problemy z własną tożsamością.
    Ostatnio dowiedziałam się czemu.
    Kilka słów o rodzicach: ślepa wiara w kościół, czym raczyli mnie 20 lat, zimne wychowanie, tresura i szantaże emocjonalne- tak jawi mi się dzieciństwo.
    W naszej ostatniej rozmowie parę miesięcy temu zapytałam rodziców jakiego życia dla mnie chcieli i na jakiego człowieka chcieli mnie wychować.
    - Chcieliśmy żebyś była posłuszna.

    To był krótki poradnik Jak można zabić człowieka przed trzydziestką ;)
    #urodziny #zalesie
    pokaż całość

    odpowiedzi (121)