•  

    Właśnie w RMFie mówili ze liczba osób w wieku ponad 30 mieszkających z rodzicami wzrosła w ostatnim czasie o 170 tys. Hehe redaktorek skwitował to uwagą

    hehehe bo nie ma to jak obiadki mamusi
    Ale mnie wqrwiaja takie oskarki z zerowym pojeciem o zyciu i zyjacy w bańce
    #nieruchomosci #bekazpodludzi

    •  

      @AgentGRU: przecież każdy po studiach ma na wjazd 700 kola żeby samemu mieszkać, co ty w Ugandzie mieszkasz? My tu w Polsce mamy eldorado

    •  

      @aphen: Nie no z ta inflacja to kazdemu po studiach będa po 7mln rozdawac aby na kawalerke starczyło

    •  

      @AgentGRU: ale przecież to prawda, obiadki u mamusi to samo dobro - nie dość, że zwykle mega dobre, to jeszcze mama częstuje za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @aphen: szkoda ze zdelegalizowali najem mieszkań tą ostatnią ustawą

    •  

      @AgentGRU: Bo ich dupa piecze tak jak te prezenterki z telewizji śniadaniowych czy redaktorki z radia. Zawsze jak jest temat 30latków mieszkających z rodzicami to jad aż kipi z otworów gębowych. Bo one wielce dorosłe i zaradne z kredytem na 30 lat na karku a ktoś tam rozsądny siedzi u mamusi i ma czelność nie płacić rat banksterom czy januszom wynajmu.

    •  

      @AgentGRU: @Louis_de_Pointe_du_Lac:

      Puścili gówniany żart, godny RMF, który miał być śmieszny a wy tutaj triggerujecie się na tagu o śmiesznych prezenterów z radia, na którym lecą same reklamy xD

    •  

      @AgentGRU: 2k21 prawie 22
      dawanie jebania o to co mówią w radiu

    •  

      @AgentGRU:

      Wkurwianie sie zartem dla boomerow
      Nie mam dobrych wiesci

    •  

      @AgentGRU: sporo moich znajomych jak przeszło na zdalną pracę to wrócili do rodzinnego domu, bo bez sensu wynajmować w mieście i siedzieć samemu w czterech ścianach.

    •  

      @enslavedeagle:
      I na dokładkę zawsze można liczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AgentGRU: do 30 rozumiem mieszkać z rodzicami, sam miałem podobnie. Zbierałem pieniądze i tyle. Ale po 30 mieszkać z rodzicami, mając pracę i zarabiając jakieś sensowne pieniądze (nie minimalną) to nieporozumienie i zwykłe lenistwo.
      Taki przegryw nigdy nie znajdzie drugiej połówki, bo jak sobie to wyobrażasz. Spotykasz się z kimś, rozchodzicie się i ona mówi, że idzie do siebie a ty do rodziców do swojego pokoju.

    •  

      @AgentGRU: Kiedys 3 pokolenia mieszkały razem w jednym domu ale naogladali się amerykańskich filmów i po skończeniu 18 lat musisz mieć mieszkanie najlepiej na własność inaczej to jesteś przegryw i nieudacznik życiowy...

    •  

      do 30 rozumiem mieszkać z rodzicami, sam miałem podobnie. Zbierałem pieniądze i tyle. Ale po 30 mieszkać z rodzicami, mając pracę i zarabiając jakieś sensowne pieniądze (nie minimalną) to nieporozumienie i zwykłe lenistwo.

      @Vampurr: to sobie zobacz jakie sa ceny mieszkań o budowie domu juz nie wspominajac, i porownaj to z przecietnym wynagrodzeniem na prowincji a nie wielkim miescie

      Taki przegryw nigdy nie znajdzie drugiej połówki, bo jak sobie to wyobrażasz. Spotykasz się z kimś, rozchodzicie się i ona mówi, że idzie do siebie a ty do rodziców do swojego pokoju.

      @Vampurr: ale wiesz ze wchodzenie w zwiazek to nie jest obowiazek?

    •  

      to sobie zobacz jakie sa ceny mieszkań o budowie domu juz nie wspominajac, i porownaj to z przecietnym wynagrodzeniem na prowincji a nie wielkim miescie

      @AgentGRU: ale nikt normalny nie wyprowadza się z domu rodzinnego od razu do swojego świeżo wybudowanego domu.

      Dom rodzinny -> akademik -> wynajem pokoju -> wynajem kawalerki -> związek/ślub/obojętnie -> przeprowadzka do wynajmowanego mieszkania -> stabilizacja, dzieci -> kupno mieszkania/domu

    •  

      Taki przegryw nigdy nie znajdzie drugiej połówki, bo jak sobie to wyobrażasz. Spotykasz się z kimś, rozchodzicie się i ona mówi, że idzie do siebie a ty do rodziców do swojego pokoju.

      @Vampurr: Nie mam 30 lat, od kilku lat siedzę sam we własnym mieszkaniu, widoków na drugą połówkę nie mam. Nie wiem po co kupiłem mieszkanie bo tak jak byłem śmieciem tak jestem nadal.

    •  

      @michono: Mieszkania nie ma, ale 13k komentarzy na wykopie najebane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AgentGRU: przecież nikt nie każe nikomu od razu kupować mieszkania czy domu. Można zacząć nawet od pokoju. Tu akurat redaktor ma rację - mamusia ugotuje, mamusia posprząta, mamusia wypierze, a później płacz na tagu #przegryw że nie wychodzi w życiu. A jak ma wychodzić jak się jest ponad 30-letnią bulwą na garnuszku rodziców?

    •  

      @wykolejony jak się dokłada do rachunków samemu się sprzata, gotuje i ogarnia obowiązki domowe to też? XD

    •  

      @AgentGRU: coś w tym prawdy jest. Mieszkam z różowa od pół roku (27 lvl mam), mam w miarę dobrze płatną pracę. Znaczy miałem bo właśnie ja zmieniam, różowa kokosów nie zarabia, a żyje nam się dobrze. Siedzenie z rodzicami to lenistwo. Nie wiem też jak można świadomie zarabiać najniższa. Za to się nie da nawet wegetować

    •  

      Nie wiem też jak można świadomie zarabiać najniższa. Za to się nie da nawet wegetować

      @porterhouse: no tak wystarczy przeciez po prostu zwiekszyc swoja wyplate. Pracodawcy go nienawidza. Moze wyjmij glowe z dupy i sie rozejrzyj ze ludzie nie mieszkaja wylacznie w wielkich miastach i nie pracują tylko w korpo za 7k

    •  

      @AgentGRU: nigdy nie zakumam srania się do ludzi, którzy mieszkają z rodzicami mając normalną rodzinę i będąc jakkolwiek samodzielnymi (praca, ogarnianie wokół siebie)

      Ale po 30 mieszkać z rodzicami, mając pracę i zarabiając jakieś sensowne pieniądze (nie minimalną) to nieporozumienie i zwykłe lenistwo.

      @Vampurr: Ale dlatego, że ty tak mówisz czy co?

      Taki przegryw nigdy nie znajdzie drugiej połówki, bo jak sobie to wyobrażasz. Spotykasz się z kimś, rozchodzicie się i ona mówi, że idzie do siebie a ty do rodziców do swojego pokoju.

      No i co XD ?

    •  

      Puścili gówniany żart, godny RMF, który miał być śmieszny a wy tutaj triggerujecie się na tagu o śmiesznych prezenterów z radia, na którym lecą same reklamy xD

      @Fyor: ja nie ogarniam, ludzie wiedzą że tam leca same reklamy, a i tak jakoś tego słuchają - mi osobiście one nie przeszkadzają, tak samo jak te głupokowate żarty prowadzących, po prostu je ignoruje.

    •  

      @Fyor: czasem po tonie ich głosu można wyczuć że sami są zażenowani tymi dowcipami ale ma być zabawnie i młodzieżowo

    •  
      winstonyczerwonesetki

      +3

      @aphen: ale po trzydziestce to jednak każdego człowieka nawet bez wykształcenia stać na ratę kredytu i normalne życie. W tym wieku spokojnie można liczyć 10 lat doświadczenia w dowolnej branży. Przegrywów, którzy zaczęli i skończą karierę na żabce czy przy linii produkcyjnej ogórków kiszonych nie bierzemy pod uwagę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      na którym lecą same reklamy xD

      @Fyor: o to, jak ciężko teraz o radio z muzyka, wszędzie jakieś stare hity puszczane na okrągło, jeden stary hit 15 minutowy spot reklamowy

    •  

      @AgentGRU: Oskarek to już każdy kto nie jest przegrywam? Szybko eskaluje zakres tego pojęcia xd

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @AgentGRU: przecież każdy po studiach ma na wjazd 700 kola żeby samemu mieszkać, co ty w Ugandzie mieszkasz? My tu w Polsce mamy eldorado

      @aphen: A bo to są jedynie dwie opcje - mieszkanie z mamusią albo 700 koła na własne mieszkanie? Xd dobrze ze dopiero teraz się dowiaduję bo bym nadal ze starymi mieszkał xd

    •  

      @enzojabol to sie ciesz ze znalazłeś mieszkanie jak jeszcze ceny były normalne

    •  

      @AgentGRU: No nie, według twojej definicji to oskarek bo taka osoba już z mamusią nie mieszka. Bądź konsekwentny

    •  

      @enzojabol to sie ciesz ze znalazłeś mieszkanie jak jeszcze ceny były normalne

      @AgentGRU: A pensje były chujowsze, ja miałem mniejsze doswiadczenie zawodowe, mniej zarabiałem. Poza tym kto powiedział ze jedyne dwie opcje to mieszkanie ze starymi albo własne mieszkanie za milion zł? Można:
      - wynająć pokój
      - wynająć mieszkanie z innym przegrywem
      - znaleźć dziewczynę i z nią wynająć
      - z dziewczyny zrobić żonę i z nią kupić
      - wynająć malutkie mieszkanie

      Opcji jest wiele i nie wszystkie są „oskarkowe”. Ale dla przegrywow opcje są dwie bo jakoś swój przegryw muszą sobie uzasadnić. Albo kupno mieszkania za kilkaset tysięcy albo mieszkanie ze starymi xd

    •  

      Opcji jest wiele i nie wszystkie są „oskarkowe”. Ale dla przegrywow opcje są dwie bo jakoś swój przegryw muszą sobie uzasadnić. Albo kupno mieszkania za kilkaset tysięcy albo mieszkanie ze starymi xd

      @enzojabol: no tak bo mieszkanie ze starymi to zawsze przegryw xD ide jeszcze mojej siostrze i szwagrowi powiedziec ze sa przegrywami, tak samo jak dwojka ich dzieci bo mieszkaja z nami xD wykurwiaj na czarno i nawet mnie wiecej nie denerwuj

    •  

      @AgentGRU: Nie no, ale tak serio, jak pojebanym trzeba być, że po 30 mieszkać ze starymi? Redaktor miał rację, beka z was.

    •  

      @AgentGRU: kiedyś bardzo chciałam się usamodzielnić, chwilę sama mieszkałam
      Ostatecznie 4 lata później godzę się z myślą, że będę sobie mieszkać na zadupiu na piętrze u rodziców i im pomagać na starość (bo wybudowali w pizdu wielki dom i jest więcej pokoi niż ludzi) sadzić warzywka i wsadzać je w słoiki, chodzić z psiurami na łąki i prowadzić #bloglajfstajlowywiesniaka bo na nic innego mnie i chłopaka nie będzie stać XD

    •  

      @gfgfgfa no i głos rozsądku, ale wykopki się musiały zesrać HURRR DURR PRZEGRYWIE WYNAJMIJ MIESZKANIE HURRR DURRR NIE ZNAJDZIESZ DZIEWCZYNY HURRR DURRR PLAC RATY PRZEZ 30 LAT

    •  

      @AgentGRU: spoko, jestem przyzwyczajona do bycia przegrywem (。◕‿‿◕。)
      Nie będę się nawet chwalić, że rodzice w domu siedzą i po powrocie z pracy mam kaloryfery ciepłe, bo mnie zlinczują, że powinnam sama drzewo z lasu na plecach przynieść i rozpalać krwią potem i łzami

    •  

      Właśnie w RMFie mówili ze liczba osób w wieku ponad 30 mieszkających z rodzicami wzrosła w ostatnim czasie o 170 tys. Hehe redaktorek skwitował to uwagą

      @AgentGRU: A weź nawet nie zaczynaj, te redakturki w RMF są mega wkurwiający, jest jeden taki, co jest jakby 'pomocniczy', ma taki denerwujący głos i ZAWSZE, ale to ZAWSZE próbuje być 'dowciapny', a jest kompletnym bezbekiem.
      A playlista tych stacyjek jak RMF to też porażka, skopiowałem sobie na kartę z 50 nagrań i powtarza się o wiele rzadziej niż u nich. Jadę rano do pracy, leci piosenka, po 8 godzinach wracam z pracy leci TA SAMA PIOSENKA. I to np. 2-3 dni pod rząd. To mnie zmotywowało by kupić nowe radio właśnie z możliwością włożenia karty sd. Przełączam się co najwyżej koło 7:33 bo o 7:30 są wiadomości ale w dupie mam covid i imigrantów, ale po tych paru minutach lecą niusy ekonomiczne i to jedyne z RMF co jest ok.

    •  

      @AgentGRU
      U mnie w robocie RMF leci i ostatnio tak gadali o inflacji i że w grudniu będzie jeszcze wyższa a redaktorek śmieszkował "heheheh chyba będzie więcej talerzy pustych przy świątecznym stole"

    •  

      @AgentGRU jak można słuchać tego gównianego radia ? (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      @AgentGRU: no to raczej ironiczne było, śmiech przez łzy, co mają tam szaty rozrywać w programach rozrywkowych, że w Polsce ciężko się żyje xD

    •  

      no i głos rozsądku, ale wykopki się musiały zesrać HURRR DURR PRZEGRYWIE WYNAJMIJ MIESZKANIE HURRR DURRR NIE ZNAJDZIESZ DZIEWCZYNY HURRR DURRR PLAC RATY PRZEZ 30 LAT

      @AgentGRU: osobiście na spokojnie mógłbym mieszkać w rodzinnym gniazdku ze starszym pokoleniem, ale jednak wolę wolność wracania do domu w dowolnie najebanym stanie, zostawienia syfa, chodzenia nago i uprawiania głośnego seksu.

      Czy braku pytania się mamy i taty "mogę adoptować kotka?". Chuj kurwa, ja wynajmuję, ja się rządzę, nie będą mi nawet najbliżsi w garnki zaglądać ani wychowywać Mruczka i Balbinki po swojemu.

    •  

      a wy tutaj triggerujecie się na tagu o śmiesznych prezenterów z radia, na którym lecą same reklamy xD

      @Fyor: nie przesadzajmy - jeszcze są czasami te same durne piosenki w przerwie między informacją o wirusie, głupim komentarzem i reklamami

    •  

      a wy tutaj triggerujecie się na tagu o śmiesznych prezenterów z radia, na którym lecą same reklamy xD

      @Fyor: nie przesadzajmy - jeszcze są czasami te same durne piosenki w przerwie między informacją o wirusie, głupim komentarzem i reklamami

    •  

      rozejrzyj ze ludzie nie mieszkaja wylacznie w wielkich miastach i nie pracują tylko w korpo za 7k

      @AgentGRU: a ja tam właśnie powiedziałem, że spadam do większego miasta, bo małe miasta zawsze będą małe (wyżej dupy nie podskoczysz, prawie wszystko po znajomości etc), a w dużych mam większe możliwości i szerszy wachlarz wszystkiego.
      Kasy też jakoś nie miałem, bo po opłaceniu pokoju na zadupiu miałem ~350zł na życie, więc byłem zmotywowany by znaleźć sobie fajną robotę. Dla chcącego nic trudnego, trzeba tylko ruszyć zad.

      +: R4vPL
    •  

      @AgentGRU: jprdl, 10 lat temu, w mieście wojewódzkim wziąłem za 160k kawalerkę, spłacam nadal, ale to są guwna a nie ciężkie raty. Wówczas zarabiając 4k brutto miałem zdolność w banku nawet na większy metraż. Współczuję wchodzącym w dorosłość w obecnym czasie, bez grama ironii.

    •  

      @aphen: Może I nie dostałem 700k ani działki po rodzicach na której mógłbym zbudować dom za 120k w stanie surowym #pdk, ale od 2 roku studiów utrzymuje sie sam. Trzeba po prostu mieć minimum "fachu" w ręku.

    •  

      @AgentGRU: Nie za stary na oskarka ten redaktorek?

    •  

      @AgentGRU: bo ma rację. Życiowe pierdoły chodzące w jednych spodniach całe życie jojczą jak to im źle.

    •  

      zaradne z kredytem na 30 lat na karku

      @Louis_de_Pointe_du_Lac: 40 lat*

    •  

      @AgentGRU: tzn wiem co cie denerwuję ale znam pare przypadków ze danym osobom tą pasuje. Mówię im wyslij cv w inny rejon polski i ucieknij z polski B.

      - Nie tutaj mi dobrze (zrabia pare stówek powyżej minumum) ma kolegów z którymi pije w garażu co weekend
      - Nie opłaca mi się
      - Trzeba znać angielski
      - Nie chce mi się

      +: R4vPL
    •  

      Ostatecznie 4 lata później godzę się z myślą, że będę sobie mieszkać na zadupiu na piętrze u rodziców i im pomagać na starość (bo wybudowali w pizdu wielki dom i jest więcej pokoi niż ludzi)

      @gfgfgfa: Przecież to normalne zjawisko na wsi. Tak się wychowywały pokolenia i nadal to trwa, a już zwłaszcza tam gdzie jest gospodarka.

      Mam wrażenie, że najwięcej o wyprowadzce piszą ludzie z mieszkań maks. 40 m² w blokach. I w zupełności ich rozumiem - sam bym się wtedy szukał czegoś swojego. Ale na wsiach panują zupełnie inne realia.

    •  

      @enzojabol: czyli albo wynająć i płacić za kogoś kredyt, albo samemu się wpieprzyć w zadłużenia na pół życia. Ty to masz łeb stary ʕ•ᴥ•ʔ

    •  

      @AgentGRU: no jak sam się wpieprzył w kredyt i musiał sobie laskę znaleźć bo sam nie dawał rady to tylko współczuć. Żadna to tajemnica, że ludzie nie wiążą się tylko z miłości. Ale to nie jest idealne rozwiązanie niestety.

      Ja współczuję tym, którzy niczego nie dziedziczą i faktycznie muszą od zera zaczynać, ze starymi w małym mieszkaniu się kisić, albo brać kredyt i pół życia zachrzaniać żeby klatkę 50m2 spłacić. To do czego doprowadzono ludzi to jest jakiś horror.

    •  

      Dom rodzinny -> akademik -> wynajem pokoju -> wynajem kawalerki -> związek/ślub/obojętnie -> przeprowadzka do wynajmowanego mieszkania -> stabilizacja, dzieci -> kupno mieszkania/domu

      @michono: Brzmi ładnie.
      Szkoda tylko, że rzeczywistość jest niedostosowana do tego pięknego planu.

    •  

      @Nitro_Express: ty to wiesz, ja to wiem, @AgentGRU to wie bo chyba też tak ma, ale patrząc po dyskusjach wyżej wykopki tego nie wiedzą i dla nich zawsze świat jest czarno-biały i zawsze rodzice w pewnym momencie są źli i trzeba od nich uciec. Odnoszę wrażenie, że każdy musi mieć ambicje na programistę i mieszkanie w dużym mieście bo jak tam ktoś rzucił "małe miasta zawsze będą małe". No będą i dla mnie to jest super xD Też miałam ten etap, ale mi przeszło jak musiałam żywić się pizzą z Biedronki i nie miałam na kolejny miesiąc wynajmu, bo miałam problem ze znalezieniem pracy. Teraz po czasie nie rozumiem co ja miałam w głowie i komu chciałam cokolwiek udowodnić. Medalu za męczennictwo bym za to nie dostała, że żre gruz ze ścian.
      Jasne, że czasami mam myśli, że jednak wolałabym mieszkać sama, chyba jak każdy, ale wydaje mi się to zbytnim burżujstwem w obecnych czasach i przy obecnych cenach. Szczególnie, że złych warunków tu nie mam, a i tak prędzej czy później wszystko będzie moje jako jedynaczki. No takie drobne ułatwienia - mam 3 koty i mogłam pojechać na tydzień wakacji na drugi koniec Polski, bo miał kto z nimi zostać, nie muszę użerać się z listonoszem o awizo, bo zawsze ktoś w domu weźmie od niego paczki z Ali xD

    •  

      Na Wykopie są pewne trendy, gdzie dominuje postrzeganie świata zerojedynkowe. To tylko pokazuje, ilu tutaj "znawców" się wypowiada.

      zawsze rodzice w pewnym momencie są źli i trzeba od nich uciec.

      @gfgfgfa: Myślę, że chodzi tu bardziej o to mityczne "usamodzielnienie się". Tak jakby mieszkanie samemu było jakimś gwarantem ogarnięcia się. Mało to mieszkań, do których aż strach wchodzić, bo taki jest tam bałagan? A podobno po wyprowadzce człowiek miał nauczyć się sprzątać. ¯\_(ツ)_/¯

      a i tak prędzej czy później wszystko będzie moje jako jedynaczki.

      @gfgfgfa: I to jest bardzo ważna kwestia - będąc jedynakiem, kiedyś przejmie się nieruchomość, w której się człowiek wychował (o ile rodzice wcześniej tego nie sprzedadzą). I tak jak napisałem wcześniej - nie dziwię się, nawet jedynakom, że wyprowadzają się z mieszkań blokach. Ale na wsiach, ogarnia się już praktycznie swoje. To jak teraz zadbam o posesję, zaprocentuje na przyszłość.

      I żeby nie było, drogie Wykopki - to o czym piszę, to pewien schemat wiejskich realiów, najczęściej spotykane sytuacje. I jak to w życiu bywa, są i odstępstwa od tego - np. mam sąsiadów, którzy postawili swój dom, bo w rodzinnym jego rodzice im robili pod górkę. Albo znajomy ma czwórkę rodzeństwa - siostra poszła mieszkać do teściów, trzech braci pobudowało swoje domy, a czwarty został w rodzinnym, bo ktoś to musi przejąć. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Vampurr: Chodziłem 3 lata ze swoją gdzie ona mieszkała ze swoimi rodzicami a ja ze swoimi. Później się razem wyprowadziliśmy. Mając wszystko już pokupowane,hajsy poodkładane itd.

      +: michono
    •  

      @porterhouse: jestes debilem czy baitujesz xD? zielonka powinna byc przez pierwszy rok, a nie miesiac

    •  

      @AgentGRU: Bo ich dupa piecze tak jak te prezenterki z telewizji śniadaniowych czy redaktorki z radia. Zawsze jak jest temat 30latków mieszkających z rodzicami to jad aż kipi z otworów gębowych. Bo one wielce dorosłe i zaradne z kredytem na 30 lat na karku a ktoś tam rozsądny siedzi u mamusi i ma czelność nie płacić rat banksterom czy januszom wynajmu.
      @Louis_de_Pointe_du_Lac: ale że co, ci zaradni u mamy czekają aż mama umrze i wezmą jej mieszkanie czy jaki jest plan?

    •  

      @AgentGRU: ale że co, nie smakują ci obiadki jednak??( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Vampurr: @wykolejony: @porterhouse: @enzojabol: @msichal:
      Lvl 32, mieszkam z rodzicami.

      I tak poważniej. W 2018 roku różne nagłe wydarzenia, w tym problemy zdrowotne moich rodziców rzuciły mnie do domu. Obecnie już wszystko w porządku, ale ja w 2018 roku zacząłem właściwie od zera. Mieszkam niecałe 10 km od centrum miasta wojewódzkiego, pracuję w zawodzie, obecnie zdalnie, więc nie tylko dokładam się finansowo do rachunków, ale też gotuję (i lubię gotować!), sprzątam, robię różne rzeczy na ogrodzie. Obecnie zarabiam prawie średnią krajową, chcę zmienić za jakiś czas pracę na lepiej płatną. Powoli sobie odkładam kasę. Cel? Własne mieszkanie blisko centrum by móc na luzie ściągać ludzi do siebie, bo na przedmieścia ciężko. Liczę, że do końca 2025 roku będę na swoim, a nie zdziwię się, jeśli stanie się to dużo wcześniej, a na pewno będzie o to łatwiej jak będę nadal "na garnuszku u mamusi". Tyle, że ja jestem programistą, więc mnie jest dużo łatwiej. Nie wyobrażam sobie jak dzisiaj, przy obecnych cenach by miała by to zrobić osoba, która nie ma takich zawodowych perspektyw jak ja.

      Bardzo fajnie wam tak oceniać nie znając w ogóle punktu odniesienia osoby, którą oceniacie. Ja sam uważam, że w tym miejscu, w którym jestem powinienem być 5 lat temu, ale to droga wzorcowa, ale ja nie jestem wzorcowy. To nie lenistwo sprawiło, że ja jestem tu gdzie jestem i jak znam inne takie osoby co mieszkają po 30 z rodzicami to też nie zauważyłem tu żadnego lenistwa. To jest wasz błąd poznawczy, że jak ktoś "przegrywa" życie to prawdopodobnie z powodu własnych świadomych decyzji. Chociaż i tak nic nie przebije osób, które dostały wszystko od rodziców, a jebią na innych, że są niesamodzielne.

      +: msichal
    •  

      @asenjo: wygodnie się mieszka ze starymi, co? XD
      @push3k-pro: to zwykle wygodne życie, moi znajomi zarabiają gorzej niż ja, pracują gdzieś w maku czy sklepie i jakoś mieszkają "na swoim", wystarczy chcieć.

      Ci co mieszkają z rodzicami będą pierdziekic, ze to nie takie złe, ale prawda jest taka, że mieszkać z rodzicami mając 25+ lat to jakaś padaka. Sam długi trzymałem stanowiskio, że ooo po co się wyprowadzać jak tutaj nogę oszczędzac i w ogóle, ale chuja prawda. Zmieniło mi się życie i podejście do życia na swoim, dorosłem... Możecie mówić o samodzielności mieszkajac z rodzicami, ale to jedno wielkie XD. Samodzielność jest wtedy, gdy wstajesz rano, musisz zrobić jedzenie, ogarnąć się do roboty, potem posprzątać dom i ugotować obiad bo mama tego nie zrobi.

    •  

      @porterhouse:

      to zwykle wygodne życie, moi znajomi zarabiają gorzej niż ja, pracują gdzieś w maku czy sklepie i jakoś mieszkają "na swoim", wystarczy chcieć.
      Ten argument jest nieracjonalny. Ja wiem, że trollujesz, ale odpowiem w razie jakby ktoś inny chciał dać taki kretyński argument.

      Czy jest wygodnie? No nie jest. Wyraźnie napisałem, że potrzebuję własne mieszkanie by na luzie ściągać ludzi do siebie. Dlaczego nie wynajmuję mieszkania? Bo zarabiam za mało by być w stanie wynajmować i jeszcze odkładać na własne. Dlaczego nie wynajmuję pokoju? Raz, że mieszkając w domu rodzinnym odłożę szybciej, a dwa, że mieszkając z innymi tak czy siak będę miał utrudnione ściąganie ludzi do siebie. Po za tym po czasach studenckich mam traumę po wynajmowaniu z brudasami, robotnikami, paniusiami, które nigdy nie sprzątają ect.

    •  

      @push3k-pro: ale coś za coś... Jaz zarabiając 3800 mam jakieś 2k wydatków stałych, całe wydatki sięgają do 3k jak nie więcej. Mieszkajac z rodzicami miałbym tę 2k na luzie mnije i mógłbym to odkładać, myśleć o kredycie i w ogóle, ale za wygodę się płaci. Coś za coś niestety... Jak słyszę to pierdolenie,że aa płacić za wynajem, a to trzeba duża zarabiać to noz się otwiera w kieszeni. Całe życie słyszałem to od matki i wręcz bałem się zrobić ten krok i wyprowadzić, ale wiesz co? Życie na swoim ma też wiele plusów.

      A co do zarobków to nie mówcie, że się nie da. Mieszkam na Podkarpaciu, gdzie w moim mieście 3200-3300 to max co dostaniesz w pracy, serio. Zaczynałem od rozwożenia pizzy, zrobiłem studia zaoczne jednocześnie pracując, potem staż, gownopraca, staż, jakiś asystent, chujowa praca aż zmieniłem pracę na full zdalna za 3800 na rękę. Czy to dobra kasa? Chujowa, ale tutaj więcej nie dostanę na ten moment.

      1500 idzie mi na mieszkanie, z 500-600 zł na auto bo jeździmy we 2, ale ja je utrzymuje, czasem coś pomogę różowej z kasą bo zarabia w chuj mało (dopiero studiuję i pracuje w maku). A ona też ma sporo opłat i jeszcze jebany kot xD

      Reszta znajomych od lat siedzi w stałej ciepłej pracy za 2500. Mówię I'm "zrób studia debilu, masz doświadczenie pod to, zrób kursy" - e nie wiem, w nie chce mi się, e po co.

      Nie jest sztuką wyprowadzić się i nie mieć co jeść, a ogarniać życie.

      @gfgfgfa: oszczędności, mówi ci to coś? Też właśnie jestem BEZ PRACY od 01.12, a 08.12 mam już 1 dzień w nowej firmie...250 km od domu. Nowa pracę znalazłem w 2 tygodnie.

      Mieszkanie na swoim, a szczególnie bzb2 połówka to coś pięknego. Ogarniamy sobie dom, kupienie każdej pierdoły do roku czy jakiegoś gówna mega cieszy właśnie

      Całe życie wręcz mi wmawiano, że wyoroadzka jest zła bo siedź, odłożysz w domu, ci będziesz komuś płacił, źle ci tu jest? A jest zupełnie inaczej. Do rodziców już nie wrócę NIGDY

      Jestem osobą, która jeździła z picca, byka na stażu aż po rok - dwa lata bez pracy, kombinowanie, życie z rodzicami i leczenie się na depresję, ale dałem radę i obecnie mam życie o jakim marzyłem. Wystarczy chciec...

    •  

      @porterhouse: Ale ja już wynajmowałem i to moje doświadczenie, że wiem z czym to się wiąże.

      1500 idzie mi na mieszkanie, z 500-600 zł na auto bo jeździmy we 2, ale ja je utrzymuje, czasem coś pomogę różowej z kasą bo zarabia w chuj mało (dopiero studiuję i pracuje w maku). A ona też ma sporo opłat i jeszcze jebany kot xD
      Aha, czyli masz jeszcze różową, więc razem macie dużo wyższy budżet niż ja mieszkający u rodziców, gdzie przy dwóch osobach te rachunki wcale dużo nie rosną, ale pierdolisz innym, w tym samotnym przegrywom, że nie trzeba dużo zarabiać, żeby się wyprowadzić. Jak można takie pierdoły gadać? Zero wyobraźni i za dużo oceniania wyłącznie z perspektywy własnych umiejętności i punktu odniesienia.

    •  

      @push3k-pro: ona zarabia 1800 (3/4) etaty z czego 500 studia, 400 terapia,200 zł lekarz i leki. Oblicz sobie jak bardzo mamy "rozłożony" budżet

      Żeby wynająć pokój wystarczy zarabiać najniższa. Pokój 500-600 zł, jedzenie max 700-800, zostaje ci z 8 stów. Mieszkajac w mieszkaniu/kawalerce trzeba liczyć min 3500-4000 wydatków stałych. Zarabianie 4k w tych czasach to jest nic, to powinna być podstawowa kasa. Wiem bo sam tyle teraz będę zarabiał i są to grosze, uważam, że nadal jestem nikim jeśli chodzi o kasę

    •  

      @porterhouse:
      Nadal macie większy budżet niż ja.

      To wiesz, to ja wolę więcej odkładać, raz dzięki nie wynajmowaniu, a dwa dzięki dzieleniu się rachunkami, w tym bardziej ekonomicznie rozkładać rachunki za jedzenie.

    •  

      @push3k-pro: coś za coś, to się nazywa właśnie to wygodnictwo i mieszkanie na garnuszku. Wolę mniej odkładać, ale być samodzielny

    •  

      @porterhouse: no dobra, ale w sumie po co mnie wołasz? Ciesze się że masz fajne życie, ja też mam xD Mieszkałam sama. I nie potrzebuję żadnej motywacji, bo ułożyłam sobie wszystko tak jak mi pasuje, a nie jakiemuś obcemu gościowi. Tak jak ja bym teraz zaczęła ci wmawiać że jesteś jednak nieszczęśliwy tylko po to żeby to pasowało do mojej narracji.

      Nie każdy chce pierdolnąć wszystko i uciec gdzieś daleko. W imię czego? Żeby ludzie nie oceniali? To ja podziękuję. Jestem odpowiedzialna, jestem samodzielna i podobno nad wyraz dojrzała jak na swoje młode lata (tak, daleko mi do tej trzydziestki tutaj ciągle wymienianej). Powołujesz się na drugą połówkę - no moja też u mnie bardzo dużo czasu spędza, czasami jakby prawie tu mieszkał i nie mam z tym żadnego problemu. Też kupujemy pierdoły i zachowujemy się jak stare małżeństwo xD

      Podstawowym problemem jest nagonka wszystkich na to głupie mieszkanie choćby pod mostem, ale samemu. No nie, świat jest kolorowy i jeden będzie mieszkał w willi, drugi z rodzicami, a trzeci w pokoju z Rumunami i dopóki mu ten stan rzeczy odpowiada to nikt nie ma prawa oceniać jego życia i tego czy jest wygodny czy samodzielny. Nigdy nie pojmę dlaczego na tym chujowym i tak świecie ludzie potrafią się do siebie przypierdalać nawet z tak błahych powodów jak to kto jakie życie sobie wybrał XD
      Każdy jest szczęśliwy na swój sposób. Ja lubię duże przestrzenie, łąki za oknem, to że nie słyszę sąsiada jak sra za ścianą. Nienawidzę bloków i nigdy więcej nie chciałabym w nich mieszkać, bo u mnie kury mają lepsze warunki niż ludzie w blokach. Nie potrzebuję wykopowych kołczów, bo mam już w końcu spoko życie po kilku latach zamieszania.

    •  

      @gfgfgfa: ale to jest mój plan A i w ogolę nie czuje przerywu. Własny ogródek, laki przyroda, brak wyścigu szczurów. NO wyryw all the way, co wy mówicie? Nie mogę sie doczekać!
      Gdyby nie to, ze laski patrzą na takich typów jak na przerywów to już bym tam mieszkał ...

      a tak żeby poruchać, wynajmuje mieszkanie w centrum¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @AgentGRU: Skowron ci prowadzi poranny program kiedyś płakał że 10lat spłaca hipotekę a .a dalej większe saldo niż na początku bo się ubrał w frankowy kredyt także to śmiech przez łzy

    •  

      @AgentGRU: Ja tam siedzę u starych i wyjebane. Chałupa duża, całe piętro w sumie dla siebie. Wiadomo, nie ma tego komfortu co mieszkanie samemu, ale z drugiej strony w chuj taniej. Jak bym miał się zażynać w kredyty, to pierdole to, wole jednak spokojnie spać.

    •  

      @Vampurr: czyli majac 29 lat jak najbardziej wypada, ale 30 i wiecej o nie nie? Niezla logika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      a tak żeby poruchać, wynajmuje mieszkanie w centrum¯_(ツ)_/¯

      @ExTc: Dziwki nie wyszłyby Cię taniej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Nitro_Express: no gdzie? trzeba liczyc 200-300zl/h x 20dni w msc

      a przeciez czasami sie budze w nocy

    •  

      @peoplearestrange: jeśli jesteś na tyle głupi że bierzesz wszystko zero-jedynkowy to tak.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Chciałem wam pokazać jaka burza śnieżna zaatakowała Stany ale chyba chromosomododatni mieli inny pomysł na ten wieczór i zbanowali obrazki na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Jakby na to nie patrzeć to jest to pierwsza skuteczna metoda powstrzymująca Rumuna przed wstawianiem swoich gorszących treści a więc sukces. Brawo. Czekam teraz na jego kreatywność i wstawianie tu treści porno w stylu lenny face. Ehhh

    odpowiedzi (11)

  • avatar

    Próbuje sobie przypomnieć czy kojarzę przedsiębiorstwo które jest gorzej i bardziej amatorsko zarządzane niż wykop, i jakoś nic mi nie przychodzi do głowy xD

    #wykop #afera

    odpowiedzi (17)

  • avatar

    Xd
    #wroclaw

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (12)