•  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, czy opłaca się szukać dziewczyny? Obecnie wypadłem z rynku i jakoś wracać bardzo mi się nie chce. Już nawet nie odzywam się do znajomych i rodziny od 1,5 miesiąca. Pracuję zdalnie. Mam ponad 30 lat. Ostatnio rok temu odrzuciłem jednej dziewczynie związek - była tak zdesperowana, że chciała go po 2 spotkaniach w realu. 8 lat młodsza ode mnie. Desperacja level expert. Znaliśmy się przez neta. Ale oczywiście to był wyjątek. W liceum były tam jakieś podrywy, ale liceum to ja miałem całkowicie gdzieś. Chciałem szukać na studiach. Na studiach studiowałem na męskim kierunku. Potem w internecie. W internecie znaleźć dziewczynę która miała maturę było sukcesem. Sam najgorszy sort. Zagadywałem też do dawnych dziewczyn z którymi dawniej się znałem to mnie blokowały. Na szczęście znałem je tylko przez neta, nie znałem ich w realu xD Także też się trafiają takie samotnice jak ja. Albo może były już w związku? W sumie nie interesuje mnie to, zagadywałem bez jakiejkolwiek spiny i oczekiwań. Nawet byłem za bardzo arogancki w stosunku do nich, bo traktowałem ich jak kumpla którego znałem pół życia xD ale tak to całe życie byłem kawalerem, także nic nie mam do stracenia xD nigdy nie byłem w związku, przez co czuję się świetnie i jestem mega wypoczęty w swojej wolności której doświadczam od 30 lat :) pytanie tylko jak długo to potrwa? Pewnie skończy się kiedyś ta sielanka, ale oby potrwała jak najdłużej... bycie z dziewczyną to ciągłe wyrzeczenia, obowiązki i słuchanie żali oraz narzekań... w sumie nic dobrego.

    Powiedzcie mi co Was tak bardzo mocno do tego ciągnie, że co raz czytam tutaj posty, że nie możecie sobie nikogo znaleźć, że wypisujecie się z rynku, że macie niski wzrost i nie możecie nikogo znaleźć? Zupełnie tego nie rozumiem? Może Wasze nieszczęście leży po innej stronie? Może jesteście uzależnieni od czegoś (alkohol, papierosy) i nie macie tego w tym momencie? Może mieliście pogrzeb jakiejś bliskiej osoby? Może mieliście wypadek? Może straciliście pieniądze? Może dostaliście złą ocenę w szkole? Przez co na siłę szukacie szczęścia jakim jest "posiadanie dziewczyny"? Albo może macie presję na to, bo rodzina Was zmusza do posiadania dziewczyny i założenia rodziny? Albo boicie się samotnej przyszłości? To już Wam mówię, że nie ma co mieć presji ani nie ma co się bać samotnej przyszłości!
    Uwierzcie mi, że z dziewczyną się zanudzicie. Dziewczyny są nudne. Obejrzycie razem film, wyjdziecie gdzieś. I tyle. I to takie fajne ma być? Seks? Dla mnie masturbacja jest lepsza od seksu. Chociaż nie próbowałem nigdy seksu - ale jakoś jestem podświadomie na 110% przekonany, że tak jest.
    Dziewczyny nie mogę znaleźć tutaj z takim postem, że jej nikt nie może znaleźć. Wiecie czemu? Bo facetów to one mają gdzieś. Taki facet sam się przypałęta prędzej czy prędzej. Oczywiście pewnie będą tu zaprzeczać, żeby bronić swojej godności w geście kobiecej solidarności ale nie ma co się na to nabrać. Że one też nie mają lekko, że to i tamto xD. Dziewczyna z normalnym BMI i wyglądem 5/10 jest jak bezrobotny programista - czyli taki który jest sam... z wyboru :-) i nigdy nie będzie rozpaczała z powodu rozstania oraz, że jej nikt nie chce. Ewentualnie jej wszystko minie po długim czasie (0,5 roku).

    #zwiazki #seks #przegryw #oswiadczenie #zalesie #po30 #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #p0lka #blackpill #redpill #tinder #badoo #sympatia #samotnosc

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61e734e2f7bdff000a92a884
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt

    +: susyko, Ilawa +5 innych
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: " Mirki, czy opłaca się szukać dziewczyny?"

      Nie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Skad wiesz jakie sa, skoro sam piszesz ze nigdy zadnej nie miales. Mnie popycha samotnosc ktorejnie chce w swoim zyciu, a to czy z tego bedzie zwiazek, czy nie, nie wiem

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeżeli kogoś chcesz szukać, szukaj przyjaciół; płeć nie ma znaczenia.

      +: dalis05
    •  

      Dla mnie masturbacja jest lepsza od seksu. Chociaż nie próbowałem nigdy seksu - ale jakoś jestem podświadomie na 110% przekonany, że tak jest.

      @AnonimoweMirkoWyznania: xDDD

      +: vinncent, Batmin +31 innych
    •  

      Powiedzcie mi co Was tak bardzo mocno do tego ciągnie, że co raz czytam tutaj posty, że nie możecie sobie nikogo znaleźć, że wypisujecie się z rynku, że macie niski wzrost i nie możecie nikogo znaleźć? Zupełnie tego nie rozumiem? Może Wasze nieszczęście leży po innej stronie?

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jesli ktos chce znalezc, bo chce, a nie moze, bo jest odrzucany, to nie bedzie szczesliwy. A ty tego nie rozumiesz bo sam nie jestes normalny:

      Już nawet nie odzywam się do znajomych i rodziny od 1,5 miesiąca.

      Dla mnie masturbacja jest lepsza od seksu. Chociaż nie próbowałem nigdy seksu - ale jakoś jestem podświadomie na 110% przekonany, że tak jest.

      @AnonimoweMirkoWyznania: xD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ja wystartowałem na 34 levelu czarodzieja. Na 36 znalazłem inteligentną, na 40 mamy razem mieszkanie i dziecko. Warto było, ale miałem fuksa.
      Nie znasz życia, jeżeli twierdzisz, że masturbacja jest lepsza od dobrego loda (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: nawet zakładając, że będzie szansa na związek, to i tak nie wyjdzie, ponieważ po tylu latach samotności ciężko wejść w nowe tryby. związek wymaga ustępstw, robienia różnych rzeczy, które niby mają być przyjemne i spontaniczne, ale dla takiego starucha byłyby jedynie przykrymi obowiązkami służącymi stworzeniu i utrzymaniu związku. Sam tak mam i jestem prawie pewien, że po kilku miesiącach musiałbym się ewakuować z powrotem do piwnicy i przekonanie się co do tego jest moją główną motywacją do znalezienia dziewczyny

    •  

      MagicznyOnkolog: @Mariusz_Drugi: a skąd wiesz, że popycha Ciebie samotność skoro nigdy nie byłeś w związku?
      @ohwell: przyjaciół? W Polsce? Tak toksycznych i wrogo do siebie nastawionych ludzi nie widziałem. Nie poznałem jeszcze Polaka/Polki która nie powiedziałaby w trakcie rozmowy czegoś toksycznego.
      @Mijun: czemu od razu mnie tak atakujesz mówiąc, że nie jestem normalny. Chcę pomóc, wyciągam pomocną dłoń w celu ustalenia problemu. Ja rozumiem poczucie odrzucenia, ale po nim nie wpadam w smutek. Dalej uśmiech z mej twarzy nie znika. Więc to nie leży w tym problem a w czymś bardziej przygnębiającym.
      @Kulek1981: to co ja mam być w związku tylko po to aby dziewczyna mi loda zrobiła? To przecież mogę iść do prostytutki dla takich tanich rozrywek xD
      @hans211: a czemu od razu do piwnicy? Przecież można jak najbardziej normalnie żyć jako osoba samotna. Ja tak żyję na ten przykład. Jest to bardzo super życie. Teraz to mi się ciężko do ludzi przyzwyczaić. Zawsze powiedzą coś toksycznego co jest sprzeczne z moimi zasadami oraz stylem życia jak i myślenia.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania bylem 4.5 roku. Poza tym nie chodzi o znalezienie dziewczyny, a otoczenie sie jakims towarzystwem

    •  

      całe życie byłem kawalerem, także nic nie mam do stracenia xD nigdy nie byłem w związku, przez co czuję się świetnie i jestem mega wypoczęty w swojej wolności której doświadczam od 30 lat :) pytanie tylko jak długo to potrwa? Pewnie skończy się kiedyś ta sielanka, ale oby potrwała jak najdłużej...
      @AnonimoweMirkoWyznania: też nigdy nie byłem w związku, tyle że u mnie ta sielanka skończyła się w wieku ok 32 lat, potem zaczęły się stany depresyjne i szukanie pocieszenia w alkoholu i psychotropach

      Powiedzcie mi co Was tak bardzo mocno do tego ciągnie,
      @AnonimoweMirkoWyznania: pewnie zwykła potrzeba bliskości, a także presja społeczna

      Seks? Dla mnie masturbacja jest lepsza od seksu. Chociaż nie próbowałem nigdy seksu
      @AnonimoweMirkoWyznania: to może spróbuj, a potem porównuj¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeżeli tylko tyle wyciągnąłeś z mojego posta, nie szukaj sobie dziewczyny, tylko będzie z tobą nieszczęśliwa.

    •  

      MętnyMarzyciel: @Mariusz_Drugi: no to czemu jestem samotny i szczęśliwy z tego powodu?

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania A czemu ja jestem samotny i nieszczesliwy?

      +: pozmu
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: bro celowac nalezy w brzydsze bo latwiej, wieksza tez szansa ze nie bedzie leciała na zasoby tylko na atrakcyjność faceta. Majac 7/10, bierzemy looszke 5/10 i porobione. Masturbcja i sam wytrysk usuwaja cenne mineraly z ciala, nofap i noporn to protip. Tu anon co spotykal sie z borderka pracującą w it, co zarabiala wiecej odemnie, wiec nie wyszedlem na minus, ale jak popijaku wygadalem moja taktyke na rynek matrymonialny, to zajebala focha i zerwala ze mna FWB i pobkolowala, wczesniej zakończyła nasz zwiazek za moje nieogarniecie zyciowe xD Tak trzeba zyc anoni.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: "Uwierzcie mi, że z dziewczyną się zanudzicie. Dziewczyny są nudne. Obejrzycie razem film, wyjdziecie gdzieś. I tyle. I to takie fajne ma być?"
      Powiedział koleś, który nigdy nie był w związku.

      "Seks? Dla mnie masturbacja jest lepsza od seksu. Chociaż nie próbowałem nigdy seksu"
      Chłopie, sam siebie wyjaśniłeś w tym momencie XD

    •  

      SycącyKarp: @Mariusz_Drugi: na bank nie przez brak dziewczyny xD no proszę Cię xD

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      FikuśnyMagik: @UlanyMakaronn: czyli ktoś będąc 4/10 niech bierze lochę 2/10?

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @Arkadeus11 zdyskredytowałeś ale nie dałeś argumentów zaprzeczających ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @UlanyMakaronn odnośnie twojej historii: brakuje tylko tego, żebyś miał na imię Łukasz, #pozdrodlakumatych

    •  

      bycie z dziewczyną to ciągłe wyrzeczenia, obowiązki i słuchanie żali oraz narzekań... w sumie nic dobrego.

      @AnonimoweMirkoWyznania: wyobraź sobie, że jak znajdziesz odpowiednią osobę to nie ma wyrzeczeń, obowiązków i żali.
      Chyba o to cjodzi by szukać związku, który daje szczęście a nie problemy.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: @elena-mary: fajnie jak prawiczki szukają sobie powodu, żeby argumentować swoją porażkę i że to jednak ogólnie chujowe być w związku, bo nie możesz bawić się lego, albo spotykać się z kolegami xD. Informuję ciebie i tobie podobnych, że przy odpowiedniej kobiecie wszystko nabiera barw, a kobieta jest boostem twojego życia. Razem bawicie się klockami, razem gracie na konsoli, a jak wychodzisz do kolegów to jeszcze bardziej ci to spotkanie smakuje bo wiesz, że w domu czeka na ciebie twoja myszka w piżamce. Związek nadaje życiu kolorytu, ostrości, wszystko lepiej smakuje, masz dla kogo żyć, dbać o siebie. Nie martwisz się co będziesz robił w walentynki, sylwestra, z kim pójdziesz na wesele. Trzeba być idiotą żeby argumentować sobie czemu nie posiadanie kobiety jest dobre :D. Jak znajdziesz taką kobietę, która będzie jednocześnie twoją kochanką i najlepszym przyjacielem to wygrałeś życie, reszta to tylko dodatki.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: spotykaj się, rozmawiaj, spędzaj czas, czasami coś pocałujesz, czasami coś poruchasz, a w końcu może nawet spotkasz tę jedyną (!OSTROŻNIE!)
      Większość spotkań skończy się na jednym, to normalne.

    •  

      bycie z dziewczyną to ciągłe wyrzeczenia, obowiązki i słuchanie żali oraz narzekań... w sumie nic dobrego.

      Dla mnie masturbacja jest lepsza od seksu. Chociaż nie próbowałem nigdy seksu - ale jakoś jestem podświadomie na 110% przekonany, że tak jest.

      @AnonimoweMirkoWyznania: nigdy nie byłeś w związku, ale wiesz, że jest do dupy. Nigdy nie uprawiałeś seksu, ale wiesz, że masturbacja lepsza. Na usta ciśnie się jedno wielkie "xD"

    •  

      @sikalafou: fajnie napisane.
      Dodać warto, że pomijając kwestie dopasowania, pasji i spędzania czasu wolnego to bycie w związku jest praktyczne.

      Łatwiej się dorobić mieszkania czy auta jak pracują na to dwie osoby. Można dzielić się obowiązkami jak gotowanie (w sumie to gotowanie jest tańsze dla dwójki niż dla singla), sprzątanie, pranie lub robić to razem by było szybciej i milej. Można się uzupełniać w obowiązkach i tak jak np kobieta upiecze czasem sernik czy zaceruje rozpruty ciuch to facet pomoże w ogarnięciu przeglądu auta czy wkręci żarówkę.
      Już nie wspominając, ze jakbym miała zdalnie pracować od 2019 będąc sama wdomu to chyba dostałabym depresji i załamania nerwowego bo jednak fajnie mieć obok żywego człowieka.

    •  

      @elena-mary: dokładnie. Nie raz sobie czytam wykopkowe teorie na temat posiadanie partnerki, sprowadzanie jej roli do jakiegoś wroga na twoim utrzymaniu xD, albo wybory w stylu co jest bardziej opłacalne chodzenie do prostytutki, czy posiadanie dziewczyny, to się czuje jakbym żył w jakimś alternatywnym świecie. Zawsze moje partnerki to były moje najlepsze przyjaciółki w danym momencie. Jak można w ogóle wiązać się z kimś kto ci nie pasuje i narzekać?
      Ale żeby nie było tak sielankowo to faktycznie też nie raz usłyszałem w życiu marudzenie kolegów na baby, że seksu nie chce, że się opierdala, nie rozwija, nie ma żadnych celów, ciągle się kłócą itd. Także pewnie coś w tym jest.
      Może po prostu mam szczęście, bo nigdy nie zaznałem ww. problemów.
      Z każdą byłą mam dobry kontakt nawet po rozstaniu, mimo, że większość rozstań była generowana przeze mnie.
      Dla mnie związek nie ma żadnych minusów. Masz przy sobie najlepszego przyjaciela, którego możesz bzykać, o wszystkim pogadać, który oddałby dla ciebie nerkę w razie potrzeby, z którym możesz ugotować, iść na siłownie, nachlać się winem i pograć w scrabble xD Czego chcieć więcej...

    •  

      Dla mnie związek nie ma żadnych minusów.

      @sikalafou:

      nie ważne jak zajebisty byłby związek, to ZAWSZE są minusy, jak choćby takie, że;
      - nikt nie jest bez wad, ma swoje humory, nawyki, które musisz akceptować (np. druga strona lubi porządek, ty masz to w dupie i nie widzisz potrzeby codziennego zamiatania podłogi)
      - musisz uwzględniać drugą osobę w swoich planach i często wymaga to poświęceń (np. nie wyjedziesz sobie na drugi koniec świata jak planowałeś, bo druga strona tu ma rodzinę i zobowiązania)
      - nie zawsze robisz to, na co akurat masz ochotę (np. chcesz sobie odpocząć w weeekend, ale pójdziesz na jakąś rodzinną imprezę, bo drugiej stronie na tym zależy)
      - większość wyborów to kompromisy/ustępstwa, przez co nigdy do końca nie jesteś usatysfakcjonowany
      - musisz pielęgnować związek (bycie ze sobą to nie tylko ruchanie i gotowanie, ale też i poświęcanie czasu drugiej osobie, przyjmowanie i wysłuchiwanie jej problemów, przemyśleń, zdania, nawet jak jesteś wyjebany i najchętniej siadłbyś sobie przed kompem/tv, bo masz dosyć własnych spraw na głowie)
      - bierzesz odpowiedzialność za to, że druga osoba poświęca ci czas i że ona ma też swoje potrzeby (np. stabilizacja, macierzyństwo)

      Jednym słowem - przestajesz być wyłącznie panem swojego losu i jest to kurewsko duży minus, wynikający z definicji związku.

      Jak czytam, że ktoś to wszystko sprowadza do "zabawy klockami, gotowania, siłowni, chlania wina i grania w scrabble", nie widzi żadnych minusów, to już wiem, że mam do czynienia z licealistą, który wszedł w swój pierwszy związek, gówno wie co to znaczy prawdziwy związek, ale myśli, że tak wygląda dorosłe życie, ewentualnie z typowym heheheh pozytywnym normikiem, który do wszystkiego szczerzy ryja i który nawet jak mu naplujesz w twarz, to będzie cię przekonywał, że wszystko jest super, bo może ją sobie umyć.

    •  

      BiałkowyDyrygent: @Jutuba_z_Krakowa: no co Ty?! W związku nie jesteś szczęśliwy?! Weź, bo zaraz przegrywy oraz inne osoby w związku się zlecą i powiedzą, że związek to coś co najlepszego może się przytafić w życiu xD
      @Kulek1981: właśnie ja nie szukam sobie dziewczyny, więc nie wiem o co Tobie chodzi
      @UlanyMakaronn: a tam, brzydsze xD takich to nie zauważam, ładnych też już bardzo nie ma xD
      @Arkadeus11: tak jak @puto: mówi - powiedział koleś, który przygarnął niczym kocioł garnkowi a sam niczego nie dopowiedział xD
      @elena-mary: tak? To dlaczego ludzie biorą ślub a potem rozwód? Albo żyją w separacji? Albo zdradzają? O co to kaman?
      @sikalafou:

      fajnie jak prawiczki szukają sobie powodu, żeby argumentować swoją porażkę i że to jednak ogólnie chujowe być w związku, bo nie możesz bawić się lego, albo spotykać się z kolegami xD. Informuję ciebie i tobie podobnych, że przy odpowiedniej kobiecie wszystko nabiera barw, a kobieta jest boostem twojego życia. Razem bawicie się klockami, razem gracie na konsoli, a jak wychodzisz do kolegów to jeszcze bardziej ci to spotkanie smakuje bo wiesz, że w domu czeka na ciebie twoja myszka w piżamce.
      właśnie problem jest w tym, że dla mnie brak dziewczyny nie jest jakąkolwiek porażką?! Mam 30 lat a nie 15 - nie bawię się w lego ani nie spotykam się z kolegami w wieku 30 lat xD

      Związek nadaje życiu kolorytu, ostrości, wszystko lepiej smakuje, masz dla kogo żyć, dbać o siebie
      tak w związku lepiej hamburger smakuje xDDD ach ten wieprzowy kotlecik jest pyszniejszy i ta cebulka mmm xDDD a po co mam o siebie dbać skoro jestem samotny? Nikogo to przecież nie obchodzi xD no i jeszcze widzę w 3D :D
      ludzie czy Wy wiecie co piszecie? zdajecie sobie sprawę w 10% chociaż?

      Nie martwisz się co będziesz robił w walentynki, sylwestra, z kim pójdziesz na wesele.
      xD ja nawet nie wiem czy są walentynki, nie interesują mnie te święta?
      Sylwester? Jak chcę go spędzić to jadę w góry i gitara :-) muszę koniecznie spędzać go z dziewczyną???
      Wesele? Buahahah :D najgłupsza impreza jaka powstała :D tańczyć do nut przez randomowego śpiewaka grane na jakimś pianinku w wersji MIDI to rozrywka dla amatorów

      Trzeba być idiotą żeby argumentować sobie czemu nie posiadanie kobiety jest dobre :D
      właśnie ja nie argumentuję, tylko tak to widzę po swojej stronie :-) widzę chyba dziewczyna przeczytała na wykopie post i pewnie kazała tak Tobie napisać. No ale jak widać słowo "idiota" tylko świadczy o Tobie i Twoim braku szacunku, więc pewnie z Twoją dziewczyną wygląda to podobnie

      Jak znajdziesz taką kobietę, która będzie jednocześnie twoją kochanką i najlepszym przyjacielem to wygrałeś życie, reszta to tylko dodatki.
      i nie spełniając jej wymagań oraz kosmicznych zachcianek tak samo? To chyba w wieku 16 lat. Im starsza - tym już jest znacznie inaczej...

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: dodaj więcej xD, wtedy bardziej dobitnie pokażesz jak to ci lata, że jesteś samotnym, smutnym, zgorzkniałym dziadem który szuka poklasku w morzu podobnych sobie wyrzutków :)

    •  

      SycącaPani: @Ranger: ale z kim gdzie kiedy i jak? Jak moje życie wygląda tak:
      - 8h pracy zdalnej
      - 2h-3h spaceru po nocnych dróżkach
      - meczyk w telewizji
      - sen
      Nie posiadam portali społecznościowych ani randkowych i nie mam najmniejszego zamiaru ich posiadać. Gdzie mam spotkać tych ludzi? Nie spotkam ich. Ani nie chcę spotykać. Czuję się wśród nich obco i głupio. Ale rozmawiam śmiale. Lecz czuję ich "zepsucie" od środka jak się do mnie odzywają i dlatego unikam ich jak tylko mogę. Nie czuję się przy jakiejkolwiek osobie dobrze.
      @Domiman: jakoś wątek jest dosyć długo na tablicy i nikt mi nie powiedział jak to wygląda z perspektywy doświadczonej osoby. Jedynie od niedoświadczonych czytam 'xD' którzy sugerują mi, że jestem matołem.
      To dlaczego jest tyle rozwodów? To dlaczego jest tyle kłótni w małżeństwie? https://www.wykop.pl/wpis/63159433/anonimowemirkowyznania-czesc-mam-problem-z-rozowyp/ taki proszę świeżutki wąteczek mamy. To jak to w końcu jest? To już wam drogie przegrywy tłumaczę. Niestety macie to do siebie, że widzicie związek przez różowe okulary. Nigdy w nim nie byliście, dlatego takich wątków nie zauważacie, lub nie wierzycie w nie. Ale przekonacie się może jeszcze w przyszłości. Ale najbardziej Wam życzę tego, żebyście przekonali się, iż to związek nie jest drogą do szczęścia. Tylko Wy, sami. Nikt inny.
      A odnośnie seksu to nie wiem co widzicie fajnego w seksie z prezerwatywą przez który nic się nie czuje. Tabletki prędzej czy później dziewczynę wykończą. A bez prezerwatywy ryzyko jest spore. Także...
      @elena-mary: zatwardziała jesteś xD

      Łatwiej się dorobić mieszkania czy auta jak pracują na to dwie osoby.
      xDDDDDDDDDDDDDD
      TAK, TYLKO ŻE POTEM TRZEBA DZIELIĆ TE AUTO NA DWIE OSOBY I SIĘ TO AUTO SZYBCIEJ EKSPLOATUJE XDDDDDDD GORZEJ JESZCZE JAK DWIE OSOBY ZECHCĄ W TYM SAMYM MOMENCIE AUTO XD
      Mieszkanie tak samo, nie ma się prywatności. Lepiej kupić samemu kawalerkę, niż dzielić we dwójkę mieszkanie z osobą której wymagania rosną z wiekiem. Ale fakt, łatwiej się dorobić mieszkania - pomoże rodzina dziewczyny. Chociaż ja akurat zarabiam dwie średnie krajowe i kawalerka mi wystarczy :)

      Można dzielić się obowiązkami jak gotowanie (w sumie to gotowanie jest tańsze dla dwójki niż dla singla), sprzątanie, pranie lub robić to razem by było szybciej i milej.
      Gotowanie jest tańsze, to fakt faktów. Ale cholera, ile to ja złotych miesięcznie tracę? 60? Majątek xD
      Sprzątanie xD baba robi burdel, ja robię burdel - sprzątam za dwóch. Ja robię burdel - sprzątam za siebie. Co to za argument z czapy? Mając babę sprzątam rzadziej ale dłużej. Będąc sam sprzątam częściej ale krócej. Także ponownie remis.
      To samo tyczy się prania.

      Można się uzupełniać w obowiązkach i tak jak np kobieta upiecze czasem sernik czy zaceruje rozpruty ciuch to facet pomoże w ogarnięciu przeglądu auta czy wkręci żarówkę.
      Przetworzone żarcie, lub pójdę do krawcowej :) to nie średniowiecze xD

      Już nie wspominając, ze jakbym miała zdalnie pracować od 2019 będąc sama wdomu to chyba dostałabym depresji i załamania nerwowego bo jednak fajnie mieć obok żywego człowieka.
      Czyli prowadzisz nudne życie. Moje życie nudne nie jest. Zawsze znajduję w nim zajęcie dające mi szczęście. Najważniejsze to zadać sobie pytanie czy życie jest piękne. Jeżeli Twoim zdaniem nie jest - masz depresję (czy jak to się tam zwie). Jeżeli jest - wszystko jest super i niepotrzebna do tego druga osoba z którą nadal będziesz zapewne nieszczęśliwa, bo sama taka jesteś.
      @sikalafou: no i super kolego, że jesteś szczęśliwy a związek jest tego dopełnieniem :) w moim przypadku związek to dodatek, obecnie jestem szczęśliwy bez związku :)
      Ja jestem szczęśliwy na tyle, że nie potrzebuję do tego dziewczyny. Zadałem tylko pytanie, czy warto wracać na rynek matrymonialny na którym mi i tak nie zależy i tak? Nie ma żadnych wad w związku? Wszystko spoko i super? To dlaczego w takim razie się rozstajesz ze swojej winy??? XDDDD
      Hipokryzja level 99999 - "związek to najpiękniejsza rzecz, ale się rozstałem z wieloma dziewczynami". To dlaczego się rozstajesz z tymi dziewczynami jak to jest takie fajne i super? XDDD
      Moda na samozaoranie panuje. Pouczasz innych a sam wygrałeś tytuł hipokryty roku 2022 już po dwóch tygodniach od jego rozpoczęcia xD

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      DrapieżnaŻona:

      Razem bawicie się klockami, razem gracie na konsoli, a jak wychodzisz do kolegów to jeszcze bardziej ci to spotkanie smakuje bo wiesz, że w domu czeka na ciebie twoja myszka w piżamce. Związek nadaje życiu kolorytu, ostrości, wszystko lepiej smakuje, masz dla kogo żyć, dbać o siebie. Nie martwisz się co będziesz robił w walentynki, sylwestra, z kim pójdziesz na wesele.

      @sikalafou: a tak naprawdę to sam jesteś prawiczkiem, który nigdy nie był w związku, inaczej nie pisałbyś takich bajek XDDD

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      NiewidomaNiewiasta: @bezbekpol: dobre poodsumowanie. a jak pisałem wczesniej ta zielonka piszaca tylko jak to super jest razem gotować, grac na konsoli z przerwa na seksy to prawiczek mitoman, albo typ ktory co najwyzej byl w fwb trwajacuch kilka miesiecy

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      Jednym słowem - przestajesz być wyłącznie panem swojego losu i jest to kurewsko duży minus, wynikający z definicji związku.

      @bezbekpol: nie wiem czy to dla mnie minus. Właśnie w związku fajne jest to, że dzieli się z kimś życie i tworzy się cos nowego wspólnie.

      Jak kupujesz auto i trzeba robić raz w roku przegląd to też jest to problem ale na tyle mało istotny, że raczej przysłania ci codzienne korzyści.

      tak? To dlaczego ludzie biorą ślub a potem rozwód? Albo żyją w separacji? Albo zdradzają? O co to kaman?

      @AnonimoweMirkoWyznania: no nie każdy dobiera się dobrze oraz nie każdy związek jest na całe życie.
      Ja sobie dobrze zdaję sprawę z tego, że za 5-10-15 lat mogę się rozwieść bo życie oraz sam człowiek się zmienia. Jednak nie będę rezygnować ze szczęśliwego związku bo za x lat być może się rozwiodę.

      +: AssRock
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: biedny, sfrustrowany człowiek. Dawno nie widziałem tyle jadu w jednym wątku. Myślał, że prawiczki mu przyklasnąć i utwierdzą go w jego przekonaniach a tu figa. Rok dwa i będzie sznur kolego jak nie pójdziesz do psychiatry.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Więc na plaster pytasz czy się opłaca? Najwyraźniej rozważasz taką opcję, więc odpisałem byś tego nie robił ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Hipokryzja level 99999 - "związek to najpiękniejsza rzecz, ale się rozstałem z wieloma dziewczynami". To dlaczego się rozstajesz z tymi dziewczynami jak to jest takie fajne i super? XDDD
      Moda na samozaoranie panuje. Pouczasz innych a sam wygrałeś tytuł hipokryty roku 2022 już po dwóch tygodniach od jego rozpoczęcia xD


      @AnonimoweMirkoWyznania: gdzie tu jest samozaoranie? Ludzie się zmieniają, ich priorytety też i czasem drogi dwóch osób się rozchodzą. Wyobraź sobie, że można zakończyć związek bez afer i dram.
      Ja też miło wspominam prawie wszystkich moich ex z czasów młodości. Fajne i beztroskie lata. Potem dorosłam i człowiek zaczął szukać czegoś innego w związku.

    •  

      AnonimowyDyrygent:

      Właśnie w związku fajne jest to, że dzieli się z kimś życie i tworzy się cos nowego wspólnie.

      @elena-mary: dla kobiety na pewno fajnie jest zwalic swoje problemy na faceta i polegac na nim w wielu sprawach od siebie dajac jakies pierdy typu upieczenie sernika

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      dla kobiety na pewno fajnie jest zwalic swoje problemy na faceta i polegac na nim w wielu sprawach od siebie dajac jakies pierdy typu upieczenie sernika

      @AnonimoweMirkoWyznania: kolejny wykopkowy standard czyli wmawianie innym jak się zachowują i co robią oraz jakie mają problemy :D Jacyś sami wróżkowie tutaj siedzą.
      Zawsze i w każdej dyskusji sie tak kończy :D

    •  

      Jedynie od niedoświadczonych czytam 'xD' którzy sugerują mi, że jestem matołem.

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeżeli masz silne przekonania dotyczące sytuacji w której nigdy nie byłeś i próbujesz do swojego stanowiska przekonać innych, to ciężko skomentować to inaczej niż "xD". Nie wiem na co liczyłeś- że ktoś tu opisze historię swojego związku, żeby cię przekonać, że jednak warto?

    •  

      IskrzacyNarrator: @sikalafou: aha, czyli ktoś kto nie ma dziewczyny jest wyrzutkiem? xD WTF? Jak mam inaczej to komentować?

      no nie każdy dobiera się dobrze oraz nie każdy związek jest na całe życie.
      Ja sobie dobrze zdaję sprawę z tego, że za 5-10-15 lat mogę się rozwieść bo życie oraz sam człowiek się zmienia. Jednak nie będę rezygnować ze szczęśliwego związku bo za x lat być może się rozwiodę.
      No to widzisz xD to po co w to wchodzić skoro za 5-10-15 lat to się zmieni? Przecież ten związek to jest taki piękny? A skoro jest coś pięknego to po co to zmieniać??? Jesteś szczęśliwa w czymś co może się zmienić xD a ja jestem szczęśliwy w swej samotności która jak będzie trwała wiecznie to będę przeszczęśliwym człowiekiem, że nie zmarnowałem ani jednej minuty na czyjeś zobowiązania i marnotrawienie swojego czasu kosztem prania, prasowania, gotowania, sprzątania, tańszego jedzenia, auta czy mieszkania które i tak w rozrachunku wychodzi 1:1 xD

      biedny, sfrustrowany człowiek. Dawno nie widziałem tyle jadu w jednym wątku. Myślał, że prawiczki mu przyklasnąć i utwierdzą go w jego przekonaniach a tu figa. Rok dwa i będzie sznur kolego jak nie pójdziesz do psychiatry.
      ojeeeej, gdzie tu widzisz jad? Jedyne argumenty które przeczytałem za związkiem to pranie, gotowanie, sprzątanie, prasowanie, tańsze jedzenie, auto, mieszkanie XD. Ale problem w tym, że mnie stać na to wszystko i lepiej mi się to opłaca niż poświęcać swój czas na kogoś
      @Kulek1981: pytam się, czy się opłaca? Czy jednak dziewczyny potrafią kogoś pokochać czy nadal facet jest tylko dodatkiem do życia? A nie tylko rozpatrywać związek pod kątem materialnym.
      @Domiman: Tak, liczyłem na to. Ale byłem przekonany, że nikt nie powie o tym.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Oczywiście że potrafią. Po prostu te za młode muszą się wyszumieć, tak jak młode szczylki, ruchałyby wszystko co się rusza.
      Gdy już różowy ogarnie swoje życie i zobaczy, że łobuz nie kocha najbardziej, a znajdzie się przyjaciel, który nie zdradzi i też czerpie przyjemność z przebywania razem, pojawia się uczucie.
      Tylko że taka zwykła miłość szybko przemija i dlatego to musi być przyjaciel, nie po prostu ciacho, z którym ma się niewiele wspólnego poza segzami ¯\_(ツ)_/¯
      Niemniej bardzo się opłaca, nawet gdy nie zawsze jest różowo, to zawsze można to przegadać bez kłótni, ustalić co zrobić i być szczęśliwym razem dalej.
      Życie singla jest bardzo spoko, wiem z własnego expa, ale życie z drugą osobą, gdy ma się do siebie zaufanie, to uczucie, jakby wygrać 50k w lotto. Nie za dużo, ale ciepło, za każdym razem gdy o tym pomyślisz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      RzeczywistaObywatelka: @sikalafou

      @AnonimoweMirkoWyznania: @elena-mary: fajnie jak prawiczki szukają sobie powodu, żeby argumentować swoją porażkę i że to jednak ogólnie chujowe być w związku, bo nie możesz bawić się lego, albo spotykać się z kolegami xD. Informuję ciebie i tobie podobnych, że przy odpowiedniej kobiecie wszystko nabiera barw, a kobieta jest boostem twojego życia. Razem bawicie się klockami, razem gracie na konsoli, a jak wychodzisz do kolegów to jeszcze bardziej ci to spotkanie smakuje bo wiesz, że w domu czeka na ciebie twoja myszka w piżamce. Związek nadaje życiu kolorytu, ostrości, wszystko lepiej smakuje, masz dla kogo żyć, dbać o siebie. Nie martwisz się co będziesz robił w walentynki, sylwestra, z kim pójdziesz na wesele. Trzeba być idiotą żeby argumentować sobie czemu nie posiadanie kobiety jest dobre :D. Jak znajdziesz taką kobietę, która będzie jednocześnie twoją kochanką i najlepszym przyjacielem to wygrałeś życie, reszta to tylko dodatki.

      Co z tego, że sobie szukamy powodu? To nie nasza wina, że dostalismy brzydkie mordy lub mordy typu ok, niski wzrost czy zakola (albo wszystko naraz). To kobiety nas nie chcą i nie chciały. To jakby obwiniać Żydów, że dokonano na nich masowego mordu. Po prostu mieliśmy pecha i tyle.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      No to widzisz xD to po co w to wchodzić skoro za 5-10-15 lat to się zmieni? Przecież ten związek to jest taki piękny? A skoro jest coś pięknego to po co to zmieniać??? Jesteś szczęśliwa w czymś co może się zmienić xD a ja jestem szczęśliwy w swej samotności która jak będzie trwała wiecznie to będę przeszczęśliwym człowiekiem, że nie zmarnowałem ani jednej minuty na czyjeś zobowiązania i marnotrawienie swojego czasu kosztem prania, prasowania, gotowania, sprzątania, tańszego jedzenia, auta czy mieszkania które i tak w rozrachunku wychodzi 1:1 xD

      @AnonimoweMirkoWyznania: Kolega nei umie czytać ze zrozumieniem. Nie mówię, ze się zmieni ale jest taka możliwość. Chyba jesteś idiotą twierdząc, że w twoim życiu nici nigdy się nie zmieni. Strasznie smutna egzystencja byto była.
      Mądry człowiek jest przygotowany na każdą ewentualność (podreślam EWENTUALNOŚĆ czyli coś co się może wydarzyć a nie musi).
      Dlacego zakładasz, że ktoś marnuje czas na czyjeś zobowiazania? Jakbyś był taki szczęśliwy w swojej samotności to byś nie zakładał tego wątku i byś nie wmawiał,że tylko samotność daje szczęście a a każdy związek to porażka :D aż tak bardzo cię to dotyka? ;-)

    •  

      SystematycznaFranca: @elena-mary: pewnie, że się może zmienić. Tylko pytanie dlaczego coś co akurat daje niby to szczęście - czyli związek? Dlaczego nigdy w nim ja nie byłem skoro to takie szczęśliwe?
      Ja nie mówię, że samotność daje szczęście. Tylko obecnie jestem w niej szczęśliwy. Jest mi to obojętne czy jestem sam czy w związku. A że postanowiłem zapytać jak wygląda sytuacja na rynku matrymonialnym to wcale nic nie oznacza. Większość widzę postów jest przepełniona nienawiścią. Jeżeli taka sama nienawiść występuje w związkach to ja dziękuję bardzo. Nic mnie nie dotyka - nie dotyka mnie ani brak związku ani samotność. Jestem szczęśliwy jak byłem.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      DobryWybraniec: @elena-mary: przecież ty sama pisałaś

      Można się uzupełniać w obowiązkach i tak jak np kobieta upiecze czasem sernik czy zaceruje rozpruty ciuch to facet pomoże w ogarnięciu przeglądu auta czy wkręci żarówkę.

      Czyli uzupelniacie sie poprzez to, ze on ci ogarnia auto czy naprawy w domu, a ty upieczesz ciasto. Zwalasz na meza programiste swoje problemy, ktorych sama nie ogarniasz dajac od siebie upieczenie sernika (XD)

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      Tylko pytanie dlaczego coś co akurat daje niby to szczęście

      @AnonimoweMirkoWyznania: @AnonimoweMirkoWyznania: no wiesz tak samo jak byłam dzieckiem to szczęście dawała mi jazda na sankach, jak byłam studentką to szczęście dawali mi znajomi, wyjścia, imprezy itp, teraz jak jestem dorosła to szczęście daje mi spokój, spacer i dobra książka. Tobie szczęście od urodzenia dają tylko te same rzeczy? Ja nawet mówię z doświadczeń moich rodziców. Różne sytuacje w życiu zmieniają nasz charakter, nasze podejście czy priorytety. Dziwi mnie, że sam tego nie rozumiesz.

      a nie mówię, że samotność daje szczęście. Tylko obecnie jestem w niej szczęśliwy.

      @AnonimoweMirkoWyznania: no i ja tak samomówię, że mój związek w tej chwili daje mi szczęście.

      Czyli uzupelniacie sie poprzez to, ze on ci ogarnia auto czy naprawy w domu, a ty upieczesz ciasto. Zwalasz na meza programiste swoje problemy, ktorych sama nie ogarniasz dajac od siebie upieczenie sernika (XD)

      @AnonimoweMirkoWyznania: a kto powiedział, że zwalam? znowu cos mi jest wkłądane w usta :D Tak samo jak ja wolę odkurzać a mąż prasować. - to też jest zwalanie moich problemów na innych czy po prostu podział obowiązków z uwzględnieniem preferencji?

    •  

      MglistyDegenerat: @elena-mary:

      no wiesz tak samo jak byłam dzieckiem to szczęście dawała mi jazda na sankach
      mi dalej daje szczęście, ale sanki zamieniłem na snowboard :D chociaż jakby były sanki w wersji XXL to też by było spoko :D

      Tobie szczęście od urodzenia dają tylko te same rzeczy?
      Tak - sport uprawiam do dzisiaj oraz oglądam :-)

      Różne sytuacje w życiu zmieniają nasz charakter, nasze podejście czy priorytety. Dziwi mnie, że sam tego nie rozumiesz.
      Kobiet nie rozumiem

      no i ja tak samomówię, że mój związek w tej chwili daje mi szczęście.
      A potem go zmienisz, mówiąc, że są "różne sytuacje" xD Jak to jest, że coś daje szczęście a potem są różne sytuacje i kolejny związek xD to po co w ten kolejny związek wchodzić skoro i tak prędzej czy później są różne sytuacje?

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    A Ty którym Jackiem dziś jestes? #jaworek #mordercy #heheszki

    odpowiedzi (11)

  • odpowiedzi (16)

  • avatar

    Wykop
    Odzew spory, wiec podsumujmy pierwszy dzień nad morzem.

    Na początku zaznaczam, że na pomysł z paragonami pojawił się podczas trasy, gdy żona i młody (1,5 roku) spali ;) chciałbym zaznaczyć, ze nie liczymy kasy, nie biedujemy, nie patrzymy ile kosztuje setka w sklepie, albo gałka lodow. Po prostu spędzamy czas nad morzem.

    Początkowe wydatki jeszcze bez paragonów:

    Nocleg 1750zl (od niedzieli do niedzieli)
    Paliwo 500zl (Passat B6 2.0 TDI 170KM)
    Lidl na pierwsze dni, bo nie wiedziałem, ze handlowa 189zl

    I tu zaczynamy zbieranie paragonów: trasa z Wrocławia, wyjazd o 4:00, przez A4 do Legnicy, gdzie wskoczyłem na S3 i cały czas prosto na północ.

    Tutaj muszę zaznaczyć, że w Miedzyzdrojach są nasi znajomi, z dziećmi.

    Z racji, ze nasz nocleg byl dostępny od 14:00, a my dojechaliśmy na wybrzeże o 8:30, pojechaliśmy najpierw do Międzyzdrojów spotkać się z ekipą.

    No i się zaczęło, zarówno ja jak i żona lubimy „sobie podrinkowac”, byle jedno z nas było trzeźwe i ogarniało młodego. Z racji, ze ja prowadziłem, a auto jest moje, którym ona na co dzień nie jezdzi, naturalnie wyszło, ze ona sobie chilluje a ja prowadzę później do Świnoujścia.

    Nie jedliśmy obiadu w knajpie, bo mieliśmy wszystsko ze sobą z trasy. Po meldunku, ogarnięciu się z torbami poszliśmy na zachod slonca, poprzedzony zakupami, kupiliśmy brakujące rzeczy do doku + lód.

    Zaraz się odezwa obrońcy moralności jak to można pic setunie, z dzieckiem, patologia nad morzem. Co powiem? Nic, mam ochotę to pije setunie, tyle.

    Nie przeciągając, spędzając dzień na plazy, pijąc zerówki, przy żonie pijącej alko wydaliśmy 212zl

    Sumarycznie 2651zł

    Zdjęcia paragonów, z Międzyzdrojów i trasy w załączniku. Jutro zawołam na paragony z poniedziałku.

    Dziś (poniedziałek) brakuje mi kilku paragonów, nieuwaga i zapomniałem, żeby zabierac, ale mam zapisane ile gdzie wydałem ;)

    #wakacjewpolsce #morze #urlop
    pokaż całość

    odpowiedzi (183)