•  

    #anonimowemirkowyznania
    Mamy u siebie w dziale nowego pracownika, który nie ma za bardzo kwalifikacji, ale z braku lepszych kandydatów i potrzebę załatania dziury w kadrze, został zatrudniony z myślą, że w ciągu kilku miesięcy się przyuczy. Problem jest taki, że on nie uznaje nauki własnej, mimo że jeszcze naprawdę daleko mu do osoby ogarniającej temat.

    W ciągu 8h w biurze robi z nami zadania, które mu zlecamy (czyli bardziej praktyka), ale po wybiciu 16ej ucieka i nie kryje się z tym, że nie interesuje się tematem w wolnym czasie. Niby spoko, bo za tyle mu płacą na etacie, ale gość dostaje wypłatę niewiele mniejszą od regularnego pracownika, a w ogóle nie czuje potrzeby uczenia się w ramach pracy własnej. Kiedy jest w biurze, wykonuje dla nas zadania pilne, przy których potrzebujemy pomocy i przy których ma się wdrażać, ale nawet jeśli ma luźniejszy czas, to widzę, że go nie organizuje na naukę teorii, przegląd wytycznych dla naszej branży itp. Dla nas wszystkich jest to naturalne, że na początku kariery poświęcało się wieczory na doczytywanie, żeby móc się sprawdzać coraz lepiej w swojej pracy i zostać pełnoprawnym specjalistą, który ma prawo dyktować warunki.

    Zbliża mu się rozmowa po okresie próbnym, przed którą szef chce od nas feedback i zastanawiamy się, czy mu to zgłaszać. Jak myślicie? Czy człowiek na tym etapie kariery powinien się wykazywać większym zaangażowaniem i douczać po godzinach, czy etat to etat i po 8h zamykam komputer?

    #pracbaza #praca #korposwiat #korpo

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61ed2441f7bdff000a93291e
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Przekaż darowiznę

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: etat to etat, 8h i do domu, nikt normalny nie zabiera pracy do domu, chyba, że masz własny biznes wtedy jak najbardziej

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli go zatrudnili na to stanowisko to znaczy ze posiada niezbędna wiedzie i kompetencje. A to ze wam płacą niewiele więc, to znaczy ze tyle ta wasza wiedza i zarywanie wieczorów jest warte.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  
      Pimenista

      +303

      @AnonimoweMirkoWyznania: i bardzo dobrze robi, wygospodarujcie mu czas i warunki na rozwój w trakcie pracy.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: o co wlasciwie pytasz i po co. skoro masz swoje zdanie na ten temat to powiedz swoje zdanie na ten temat, jesli czujesz ze typ robi podstawy ale za bardzo zaangazowania nie czujesz z jego strony to to dokladnie powiedz. temat przedstawiles skrotowo i nie wiadomo jaka branza

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      I tak i nie. To co mowi @pomywacz: lub @szklarskaporeba: nie jest do konca prawda. Ktokolwiek z it by wylecial z rynku po max 4 latach jesli by nie siedzial w chacie i nie robil czegos. Z drugiej strony nie napisaless jaka branza i jakie stanowisko.. kasjerka nie bedzie sie uczyc po godzinach.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: proste pytanie, czy w ramach tych 8h pracuje, wykonuje swoje obowiązki i faktycznie podlatuje od Was co i jak. Jeśli tak, to nic Wam do tego co robi po zakończeniu swoich godzin pracy. Nikt nie ma obowiązku życia wyłącznie pracą

    •  

      nikt normalny nie zabiera pracy do domu

      @pomywacz: jeżeli twoja praca nie wymaga samo rozwoju to prawda, tak to wiele branż zabiera pracę do domu aby nie odstawać przy zmianach technologii, nowinkach technicznych etc bo się ich wymieni na 'nowszy model' - i takie osoby są jak najbardziej normalne.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zrób mu przysługę i wylej na niego wiadro pomyj by chłop sobie znalazł inną pracę z normalnymi ludźmi a nie dziobakami co wygryzą każdą konkurencję która nie uczestniczy w wyścigu szczurów

      +: Ryba994, Pimenista +307 innych
    •  

      @szklarskaporeba właśnie z wpisu wynika że nie posiada wiedzy i kompetencji i że zatrudniono go zeby się przyuczył.

      @pomywacz z wpisu wynika że gość nawet w godzinach pracy, gdy jest przestój ten czas przeznacza nie tyle na dokształcenie się ale na czilerke, więc to nie jest takie 8h i fajrant, tylko robię minimum minima i fajrant.

      Do autora: daj normalny jak najuczciwsze feedback mówiący to co widzisz i to co Tobie się wydaje czyli: że chłopak się nie rozwija i nie widzi potrzeby żeby się rozwijać i że z waszej perspektywy wykonuje powierzone obowiązki sumiennie (bo tak chyba jest) ale w waszej ocenie może być kiepsko z ewentualnym rozwojem zawodowym jego kariery. Jeżeli przełożeni właśnie kogoś takiego szukają to go zostawia, ale jeżeli wiązali z nim jakieś nadzieję to go zwolnią.

    •  

      @pomywacz: @szklarskaporeba: całe życie bedziecie dymac na swoich gownopensjach z takim podejściem

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: no ja tam nie wiem. Jak mu szef płaci za 8h to się pracuje 8h i nawet jeszcze się ma przerwę :))))

      To, że prawdopodobnie robicie za stawkę dużo mniejsza niż powinniście i dlatego szef nikogo nie znalazł to nie jest wina kandydata. On dostał telefon zwrotny z informacją, że przełożeni są na tak i tyle. Albo to akceptujecie, że ludzie mają swój czas na życie prywatne poza pracą, albo sobie róbcie tam wyścigi szczurów za psie pieniądze xD. Gnije z wpisu strasznie, bo pokazuje jakimi niewolnikami są pracownicy w Polsce

      +: qzer, a............a +90 innych
    •  

      @bumbp: A może typ nie wiąże z tą pracą przyszłości, bo zawija się do domu uczyć programowania, żeby zostać #programista15k? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @szklarskaporeba: hahah. Ludzie sumienni robią wszystko na 100%. Już to widzę jak typ ani be ani me uczy się programowania. Chyba browar i tv

    •  
      N.........r

      +1

      @AnonimoweMirkoWyznania: jaka branża, ile gość ma lat, jaki hajs?

      Potrzeba informacji!

    •  
      j.....6

      0

      @Nabuhodozur: Na 100% branża IT, obstawiam Jave. tam się nie robi 8h dziennie i tyle jak w innych brażanch.

    •  
      j.....6

      +2

      etat to etat, 8h i do domu, nikt normalny nie zabiera pracy do domu, chyba, że masz własny biznes wtedy jak najbardziej

      @pomywacz: Nawet nie wiesz ile programistów zabiera pracę do domu xD Powiedziałbym, że 80 procent.

    •  
      N.........r

      0

      @jaca_66: do javy raczej nie wzięliby kogoś z ulicy z który w miarę ogarnia

    •  
      j.....6

      0

      @Nabuhodozur: Myśl tak dalej, mam w zespole w korpo gościa który z Javy nic nie ogarnia, a wzięli go bo miał doświadczenie z SQL i trochę DevOps.

    •  

      Nawet nie wiesz ile programistów zabiera pracę do domu xD Powiedziałbym, że 80 procent.

      @jaca_66: to znaczy, że te 80% jest nienormalne i ma mentalność biedackiego robala xD praca na etacie = 8 godzin i elo

    •  
      j.....6

      0

      @Im_from_alaska: u mnie to jest standard od 2 lat jak zdalna weszła że napierdalają ile wlezie, bo komp zawsze na chacie, mam nawet deva co robi w niedziele za darmo do pracy, w sensie kod pisze

    •  

      @Nabuhodozur: czemu nie? Skądś się muszą świeżynki brać. Jak młody jest ambitny to w rok można z niego dobrego członka zespołu zrobić.

    •  

      to znaczy, że te 80% jest nienormalne i ma mentalność biedackiego robala xD praca na etacie = 8 godzin i elo

      @Im_from_alaska: A 8 godzin i elo to jaka mentalność? To jest system zaprojektowany dla prostych odtwórczych prac, w których można przerwać o 16 i wznowić o 8 następnego dnia. Przy bardziej wymagającej pracy człowiek już sam optymalizuje pomiędzy wydajnością, pilnością tematów, i własnym życiem.

      A OP baituje albo jest pipką skoro on i inni założyli że pracownik będzie się uczył sam, a teraz boją się mu to powiedzieć.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania tak niech zabiera pracę do domu i niech daje wam wejść na głowę, poje**ni jesteście żeby zgłaszać takie rzeczy. Feedback ma dotyczyć to co w pracy się dzieje a nie po za nią. Ciekawe jaki byś feedback mi wystawił dostawałem: SMSy od kierownika o godzinach 20-24 co trzeba z rana zrobić a nawet zmieniając mi godziny pracy z 7 na 5 bo do 8 musi być skończone, bardzo rzadko się kończyło na jednym SMS średnio było ich z 5 a rekord 16. Nawet jeb*nej złotówki nie dostałem a stres i rozstrojenia się nabawiłem. Praca do 24 a płacą za etat, dobrze że wylazłem z tego.

      +: Pimenista, pepushe +23 innych
    •  
      N.........r

      0

      @Cepion: gdzie jest tak słabo że biorą świeżynki ( ͡° ͜ʖ ͡°)?

    •  

      PustaProgramistka: Nie wierzę w to co przeczytałem.
      Co to znaczy, że ma się dokształcać? On dostaje pieniądze za wykonywanie usług. A to czy dokształci się w 5 minut tego samego co Ty w 5h nie oznacza, że nic nie robi. Ja jak płacę komuś za usługę to nie każę się dokształcać po godzinach. Tylko każę wykonać usługi a co robi w wolnym czasie - to już nie moja sprawa. Osobiście pracowałem w tego typu Januszexie w dziale IT z podobnymi ludźmi mającymi podobnie upośledzone światopoglądy. Mówili mi, że jak nie wychodzę do pracownika twarzą w twarz tylko rozwiązuję problem zdalnie oznacza to, że moja wiedza się nie rozwija xD
      Całe szczęście zmieniłem pracę na zdecydowanie lepszą pod każdym względem. Pracuję zdalnie za lepsze pieniądze i mam mniej pracy.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      i zastanawiamy się, czy mu to zgłaszać.

      @AnonimoweMirkoWyznania: Najlepiej COPY-PASTE.
      Bo już napisałeś wszystko.

      ale po wybiciu 16ej

      Ale tego nie kopiuj, chyba że szef też nie mówi po polsku...

    •  
      S.......4 via Android

      +3

      @AnonimoweMirkoWyznania bait ale odpisze,wy macie cos z glowa ze po robocie zajmujecie sie robotą?

    •  

      ZdrowaEskimoska: @OP: Czyli został zatrudniony mimo braków wiedzy ale nie zapewniono mu szkolenia? Spotykałem się z przypadkami, że świeżozatrudniona przez miesiąc była szkolona zanim została przydzielona jej normalna praca. Jednak to kwestia podejścia firmy i branży. W branżach w których jest pełno januszeksów nikt nie będzie płacił pracownikowi przez miesiąc aby w tym czasie się uczył.
      Co do oceny możesz powiedzieć czego się nauczył a czego mu jeszcze brakuje, pracodawca oceni czy postęp jest wystarczający.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      A 8 godzin i elo to jaka mentalność?

      @gjoef: kończenie pracy na etacie równo po ośmiu godzinach, to najzdrowsze podejście, bo praca per se to marnotrawienie czasu danej jednostki. no ale pracować niestety trzeba.

      i co to przepraszam jest "bardziej wymagająca praca"? xD bo to brzmi raczej jak racjonalizacja i wyparcie typu "jebie nadgodziny, ale moja praca jest lepsza i ważniejsza od innych".

      ja rozumiem, że są prace, które wymagają ciągłości 24h, ale wtedy są po prostu trzy zmiany, które się zmieniają.

    •  

      @Nabuhodozur: Jest fizycznie niemożliwe by każda firma brała ludzi z 20 letnim doświadczeniem :D
      Ale fakt akurat w tamtej firmie był spory przemiał.

    •  

      @pomywacz: mam wlasny biznes i nigdy pracy do domu nie nosze. Robie od ok 8 do 16-17 chyba ze z czyms gdzies zejdzie dluzej. A telefony od klientow odbieram tylko 8-17 i ni chuj dluzej chyba ze sie z kims umowie inaczej ale to sytuacje dwie w roku. Praca to praca czas wolny to czas wolny trzeba sie szanowac nie wazne czy etatowiec czy prywaciarz.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jeżeli wykonuje swoja prace to chyba spoko. A ze nie ma ambicji w tym zawodzie to może nawet trochę lepiej dla pracodawcy bo nie ucieknie za poł roku w do lepszej pracy. Imo to trochę zależy czy szuka się stabilnego pracownika czy wymiatacza, ale Ci drudzy są bardziej skłonni do zmiany pracy i trudniej ich utrzymac

    •  

      WalecznaRozowypasek: Też kiedyś zostałem zatrudniony do przyuczenia. W firmie gdzie pracuję sama nauka "on the job" wystarcza do sprawnej pracy i jakiegoś drobnego awansu - do pewnego poziomu. Jak ktoś ma ambicje i chce iść wyżej to sam po pewnym czasie zacznie zgłębiać temat po godzinach, zrobi certy zawodowe, podyplomowkę itp., pracodawca to umożliwia finansowo i czasowo. Na miejscu OPa zapytałbym nowego pracownika o jego plany na przyszłość: czy zakłada rozwój czy wystarczy mu klepanie na niskim szczeblu i adekwatnie mu doradził.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  
      PienieznyWieprzZMlotemBojowym

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Etat to etat. Jak zatrudniacie pracownika bez wiedzy to płacisz za pracoanika bez wiedzy, jeżeli pracownik chce zarabiać jak specjalista to musi tym specjalistą zostać. Skoro teraz zarabia prawie tyle, to nie ma on żadnego motywu, żeby się douczać, bo nie osiągnie w ten sposób dużych korzyści. Ale feedback dajcie uczciwy.

    •  
      N.........r

      0

      @Cepion: jeszcze raz.. bo chyba nie rozumiem..

      Zatrudnisz do Javy kogoś z ulicy?

    •  

      Jeśli uważasz, że bijesz tego pracownika wiedzą i sposobem pracy to zmień firmę, na taką w której to się wiąże ze stosownie większym wynagrodzeniem. Może to nie problem w jego mentalności i przecenianiu swoich umiejętności tylko w tym, że ty nie znasz wartości swoich.

    •  

      Kiedy jest w biurze, wykonuje dla nas zadania pilne, przy których potrzebujemy pomocy i przy których ma się wdrażać

      @AnonimoweMirkoWyznania: no to albo nie macie rąk do pracy i dostaje zadania "pilne" i czasu na naukę nie ma, albo zostawiacie go w spokoju ze szkoleniami, materiałami etc. Nie wiem jaka to branża i na ile specjalistyczna, ale możliwe że gość po prostu ma inne ambicje życiowe niż kariera w tej konkretnej branży.

      Możliwe, że chce po prostu wycisnąć z waszej firmy dobry hajs za pracę niespecjalistyczną i ciężko go za to nie szanować, szczególnie jeżeli jak mówisz, specjaliści dostają niewiele więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: XDDD Typ wykonuje prace, zwalacie na niego "pilne na wczoraj, ASAP as soon as posible", a typ robi co ma zrobić i idzie do domu XD Ty się dajesz ruchać.

    •  

      @Kazadum: 6 lat here, prawie wszystkiego się nauczyłem w pracy xD

      +: szczuronap, k..................a +3 innych
    •  

      @spajdermen: wyjatkowo zdolny, albo typowy klepacz jestes. Zadne z tych podejsc nie jest zle.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Kolejny urwa nać co to myśli, że firma jest jego własnością i musi sobie żyły dla niej wypruwać. Gość ma ETAT wykonuje swoje obowiązki przez 8 godzin i jeśli nikt nie ma zastrzeżeń co do jakości wykonywanych mu obowiązków to chyba tyle. A, że OP ma dalej mentalność Janusza komucha co to dla zakładu rzuci się pod nadjeżdżające czołgi to inna sprawa. Jeżeli chcecie, aby gościu zapoznał się z wytycznymi branży czy naukę teorii to proszę zlecić mu takie zadanie w ramach 8 h pracy i go z tego rozliczyć.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Dla nas wszystkich jest to naturalne, że na początku kariery poświęcało się wieczory na doczytywanie, żeby móc się sprawdzać coraz lepiej w swojej pracy i zostać pełnoprawnym specjalistą, który ma prawo dyktować warunki.

      xDDDDDDDDDDDDDDDD

      W UK przy czymś takim (bo takie miałem to wasze polskie podejście) na stanowisku asystenta projektantka elektryka i automatyka, zostałem wyśmiany

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Wystarczy dobrze przeegzaminować i po kłopocie. Jeśli jest na tyle kumaty że wystarczy mu to co zobaczy w pracy- spoko, jak nie no to adios. I niestety to tak nie działa, że masz płacony etat 8h a potem wywalone jajca. Znaczy może tak działać, ale wtedy będziecie całe życie skręcać długopisy na taśmie, bo nikt was wyżej nie weźmie bez wiedzy i zaangażowania. Jak nie masz własnego biznesu to dokształcanie się, robienie kursów, szkolenia to jedyne wyjście by nie stać w miejscu. A tego podczas 8h zmiany nie zrobicie.

    •  

      po wybiciu 16ej
      @AnonimoweMirkoWyznania: Co to znaczy "szesnaścieej"?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: myślę, że jak się sprawdza w pracy a z tego co piszesz to sprawdza to chuj z wami i wam do tego co robi po pracy.

    •  
      p........o

      +20

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      źródło: comment_9D3SlOWJopWVyRr7O0ozamaQe5GiitV5.jpg

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jak wiedzieliście ze ma braki w wiedzy to w ramach godzin pracy trzeba mu je załatać.
      Co myśleliście że zapłacicie za juniora a siedząc po godzinach zrobi z siebie w kwartał seniora?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: osobiście jestem człowiekiem który lubi pracować. Trafiła mi się praca która jest też moją pasją. Pracuję więcej niż 8h dziennie, wyrabiam miesięcznie więcej niż powinienem.

      Jednocześnie, nie jestem w stanie wymagać tego samego od swoich pracowników - mają ustaloną ilość godzin i mają nie przepracowywać ani minuty dłużej, chyba że sami chcą i zostaną za to wynagrodzeni. Jednocześnie wiem, że to że ktoś pracuje więcej, nawet za korzystnie rozliczone nadgodziny, stanowi presję dla innych którzy mogą myśleć 'a może ja też tak powinienem jeśli chce awansować'. To jest szkodliwe.

      Ocena pracownika powinna się odbywać po wielu kryteriach, ale to czy robi bezpłatne nadgodziny absolutnie nie może być kryterium. Nie doprowadzajmy do patologii.

      Odpowiadając na Twoje pytanie: podziel się z przełożonym swoją opinią tak jak i z nami tutaj. Jeśli jest kumaty, to zrozumie, niekoniecznie skreślając tego pracownika, ale może np. bardziej doceniając Ciebie.

    •  
      k..................a

      +11

      Ktokolwiek z it by wylecial z rynku po max 4 latach jesli by nie siedzial w chacie i nie robil czegos

      @Kazadum: Co xDDDD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania

      po wybiciu 16ej

      Po wybiciu szesnaścieej?

      #analfabetyzm

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: To jego wolna wola czy chce się dokształcać i awansować.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Z tego co widać jeśli firma zatrudniła zapchajdziure to tylko to będą z tego mieć. A chłop którego zatrudniono ma dobre podejście do życia - nigdy nie powinno się robić nic za darmo - nie robi się szkoleń/prezentacji/spotkań poza pracą. Jeśli firma takiego czegoś wymaga to pora szukać innej pracy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      OstryOrangutan: No i prawidłowo, jak chcecie to zróbcie mu szkolenie w godzinach pracy.

      Więcej ludzi powinno mieć takie podejście, że po godzinach pracy ma wyjebane.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania skoro wasza wiedza jest warta niewiele więcej od żółtodzioba, to tacy z was specjaliści. Chłop ma placone za 8h pracy i z tego się wywiązuje. A wy poświęcajcie więcej wieczór po pracy na samokształcenie, może dostaniecie 200zl więcej od niego.

    •  

      ale po wybiciu 16ej ucieka i nie kryje się z tym, że nie interesuje się tematem w wolnym czasie.

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ma takie podejście do pracy i gówno wam do tego. Jedni chcą sie doszkalać po pracy i zgłębiać temat, inni nie chcą. Jego sprawa jak chce się rozwijać i czy w ogóle chce.

    •  

      Jak myślicie? Czy człowiek na tym etapie kariery powinien się wykazywać większym zaangażowaniem i douczać po godzinach, czy etat to etat i po 8h zamykam komputer?

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      To jego prywatna sprawa. Życie zweryfikuje. Jeśli rzeczywiście ta nauka jest potrzebna to wy, którzy się dokształcacie, pójdziecie do przodu a on będzie stał w miejscu.

      Jeśli jest niepotrzebna, to oznacza, że wy się frajerzycie, a on korzysta z pracy tyle ile się da, dając od siebie niezbędne minimum.

      Ciężko oceniać, nie znając szczegółów i specyfiki pracy i branży.

      +: moll
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania pytasz o jedno, a wykopki drugie :) standard. Wykopek nie uznaje więcej niż 8h w januszexie, pamiętaj! Minuta dłużej i zadyma.

      Jeśli robi, co ma robić, to chyba nie ma problemu. Jeśli musicie robić za niego, to zgłoś szefowi. Proste.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: zdradzisz co to za branża?

      ale gość dostaje wypłatę niewiele mniejszą od regularnego pracownika

      wg mnie problem nie tkwi w tym gościu a w tym że WY, pozostali pracownicy za mało zarabiacie.
      Swego czasu, jak piszesz angażowałeś się, douczałeś, chciałeś być lepszy i co?
      Czujesz ze zostało to docenione skoro TY, który masz wiedzę i doświadczenie zarabiasz prawie tyle samo co świeżak z łapanki? Więc może on już to przeżył, zrozumiał że nie warto i dlatego jest jaki jest. Oczywiście różnica moze polegać też w zainteresowaniach (ty to lubisz a dla niego to kolejna praca, być moze chwilowa) i charakterach (niektórzy są perfekcjonistami).

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: a ja sie z toba calkowicie zgadzam, tez mi przeszkadza takie podejście ludzi szczegolnie nowych w branży (mlodych) ktorzy sie sami z siebie nie rozwijają, wszystkiego oczekują a nic od siebie nie dają. Z mojego doswiadczeniaw korpo wychodzi ze nikt im bardzo czesto nie powiedział ze maja korzystac np. Z Platformy elearningowej ktora firma dostarcza czy innych materiałów. I nikt nie wymaga ze mają to robic po godzinach, tylko w ciagu 8 godzin jak akurat nie maja zadań. Polecam napisac szczery feedback i porozmawiać z gościem ze jeśli sam sie zacznie douczac w czasie wolnym w pracy to jego komfort pracy wzrosnie. Jeśli go to nie z motywuje to tez dobrze, rynek pracy weryfikuje seniorów ktorzy seniorami sa tylko za starz pracy w danej firmie i powoduje wzrost wynagrodzen dla ludzi ktorzy tymi seniorami sa tez z wiedzy... Jestem troche przerazony tymi komentarzami ktore mowia ze 8h i do domu. Moze to i zdrowe podejście dla ludzi dla ktorych praca w danej dziedzinie to przymus, ale niestety jest duzo stanowisk i dziedzin ktore sie szybko rozwijają i trzeba sie troche nimi interesować zeby nie wypasc z obiegu. Po zs tyn jesli ktos nie chcr sie rozwijać na początku swojej kariery zawodowej to po 5 latach w ogole nic nie bedzie mu sie chcialo :/

    •  

      @pomywacz: a jeszcze 4 dniu temu, jeba%$3iście pracowników ZUS że muszą się dokształcać po pracy w wolnym czasie a teraz pochwalacie gościa że po 8h idzie do domu nie zarywa nocek żeby uczyć się branży.
      Oj wykopki wykopki....

      źródło: asd.jpg

    •  

      @Kazadum: Pracuje w IT 6 lat i nic nie robię po godzinach w chacie. xD
      @AnonimoweMirkoWyznania: Z przykrością stwierdzam że jeśli siedzisz po godzinach aby się dokształcić to coś jest z wami jest nie tak. Twój czas w pracy na etacie to 8 godzin, i to jest czas aby wykonać swoje obowiązki i się douczyć jeśli się nie ogarnia tematu.

    •  

      UwielbianaKuropatwa: Jeśli chodzi o wykopków to zero zaskoczenia :D Nie wiem czy wy wszyscy pracujecie tylko na magazynach czy kopiecie doły, że macie takie podejście. Jestem inżynierem z 15 letnim stażem, a dalej się dokształcam w domu, czytam branżowe artykuły, czasami jakieś prace badawcze. Może mi się wydaje, ale chyba nie tylko inżynierowie, lekarze, marynarze i pracownicy IT, programiści, sieciowcy dokształcają się po godzinach? Skoro gościa zatrudnili poniżej wymagań to jeśli nie jest idiotą to chyba powinien wiedzieć, że powinien się podciągnąć sam. Pytanie tylko czy wykonuje swoją robotę dobrze i nie zawracając zbytnio głowy współpracownikom.
      @szklarskaporeba "Jeśli go zatrudnili na to stanowisko to znaczy ze posiada niezbędna wiedzie i kompetencje. A to ze wam płacą niewiele więc, to znaczy ze tyle ta wasza wiedza i zarywanie wieczorów jest warte"
      Chyba napisał wyraźnie, że zatrudnili gościa poniżej wymagań z myślą, że się douczy nie? Jeszcze tyle plusów dostałeś xD

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      Jeżeli wywiązuje się z obowiązków do pracodawca nie ma prawa wymagać od etatowca by ten pracował poza godzinami. Zresztą- 8 godzin pracy w ciągu dnia dzień w dzień to dużo by ogarnąć swoje obowiązki.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania po 16 telefonu od pracodawcy nawet nie odbieram. 8-16 i wyjebongooooooo

      +: Pimenista
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: normalnie bym pomyslal ,ze to bait, ale niestety znam ludzi z taka mentalnością

    •  

      jeszcze 4 dniu temu, jeba%$3iście pracowników ZUS że muszą się dokształcać po pracy w wolnym czasie a teraz pochwalacie gościa że po 8h idzie do domu nie zarywa nocek żeby uczyć się branży.
      Oj wykopki wykopki....


      @Rudyzzadupia: no bo przecież wykop to zbiorowisko ludzi o jednych poglądach.
      Oj wykopki wykopki, powiedział wykopek xD

    •  

      PolnyŚwirus: > Chyba napisał wyraźnie, że zatrudnili gościa poniżej wymagań z myślą, że się douczy nie? Jeszcze tyle plusów dostałeś xD

      Takie rzeczy uwzględnia się w umowie, a nie "z myślą", a potem pikaczu fejs bo jednak pracownik się nie domyślił, a nawet jak się domyślił to ma wyjebane XD Ten co go zatrudnił to frajer.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

      +: Chidder
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Co to za branża? Jakie stanowisko?
      Dokształcanie jeżeli jest wymagane to ma być kosztem pracodawcy (czyli też w godzinach pracy). Przypierniczanie się do pracownika, za to, że nie po pracy czegoś tam jest chamstwem i nic, nigdy tego nie usprawiedliwi.

      +: Pimenista, grayjedi
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Serio na wypoku takie pytanie zadajesz? Przecież tutaj sranie na życie zawodowe po wybiciu fajrantu jest cnotą. 8 godzin z przerwami co godzinę i ani kiwnięcia palcem poza tym, a najlepiej te 8 godzin przeznaczyć na sranie (hehe sram a Janusz mi za to płaci), przerwy na szluga i memeski. A potem idzie taki wykopek do lekarza i kurwi, na czym świat stoi, bo lekarz się nie okazuje pasjonatem, który po godzinach aktualizuje wiedzę, czyta, prowadzi badania i jeździ na konferencje, tylko 8 godzin, 20 pacjentów (20 mi na wizytę minus przerwy) i nara.

      +: xanbat
    •  

      @lisek_cytrusek: Jeżeli ktoś pracuje 40 godzin tygodniowo to jest to kupa czasu by się czegoś nauczyć. To ile wy czasu potrzebujecie żeby przyswoić wiedzę? 12 godzin dziennie?

      +: moll
    •  

      AluminiowyGrabarz: Po 8h pracy ma się czas wolny, koniec kropka. Jeśli wymagasz i oczekujesz od pracownika większego zaangażowania, czyli w twoim przypadku pracy (tak pracy, bo zagłębianie się w temat to również praca), to sporządź nową umowę na większą liczbę godzin z większym wynagrodzeniem.

      Aha i jest też sytuacja, że nie każdy chce pracować dłużej niż 8h (są nawet tacy, co pracują max do 6h lub 4h).

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @Kazadum: 8lat i nadal nie robie nic w domu bo mi za to nie płacą, wszystko co potrzebuje, czy to nowe technologie, czy ostatnio bardziej przejście na fullstack, włącznie z nauką frontu robiłem w godzinach pracy. Jak jesteś w korpo i czujesz oddech na plecach to musisz nadrabiać w domu. Nie ma tu znaczenia czy jesteś klepaczem, czy zdolnym. Jeśli po godzinach musisz nadrabiać wiedzę, to albo jesteś głupi, albo... nie wiem.

    •  

      8-16 jest praca, po 16 to sobie może robić co mu się podoba a osoby (koledzy z pracy) jak wnikają w takie rzeczy to są jebnieci

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania pewnie bait, ale jeśli nie, to zabieranie pracy do domu to największa głupota jaką można zrobić. Po pracy się odpoczywa i o niej nie myśli, bo inaczej można naprawdę zwariować. Nic dziwnego, że coraz więcej ludzi łyka antydepresanty.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: koledzy już cię ładnie podsumowali

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Czytam niektóre komentarze i już wiem dlaczego ten kraj jest stracony. Serio ludzie nie macie potrzeby samorozwoju? 8h i do domu jest ok ale w domu warto dowiedzieć się czegoś nowego. A potem jęczycie że podwyżek nie ma

    •  

      @Glimpse0fTheFuture: ale ja napisalem ze maja sie uczyc w pracy, nic nie pisalem ze po pracy ma sie uczycie. 40h w tygodniu to duzo fakt jakbyd mial caly czas na nauke, a na taka nauke/doczytanie masz moze z 5 godzin w tygodbiu jesli dobrse pojdzie. Wiec czasami warto doczytac po pracy i poprawic sobie komfort w robocie. Tylko tyle i az tyle. Obecnie mam w zespole polowe takich ludzi, ktorzy sami z siebie nawet w godzinach pracy sie nie rozwijają i widac jak dla nichbstresujace jest to ze przychodzi jakies nowe nawet latwe zadanie. I mi ich po prostu zal. Jak mozna sobie Tak utrudniaci, stopowac swoja kariere tym bardziej ze w it calkiem niedużym czasem sama wiedza i podejaciem ale bez doświadczenia mozna szybko awansowac ze wzgledu na brak ludzi kumatych.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jak przy zatrudnieniu nie poinformowano go, że ma się dokształcać w wolnym czasie to nikt nie ma prawa mu tego narzucić. O ile ogarnia to co mu zlecacie i przyswaja wiedzę, którą mu przekazujecie to nie macie prawa się go czepiać.

    •  

      Zbliża mu się rozmowa po okresie próbnym, przed którą szef chce od nas feedback i zastanawiamy się, czy mu to zgłaszać. Jak myślicie?

      @AnonimoweMirkoWyznania: Proste że tak, jabłko gnije od środka. Jak koleś nie jest taki wydajny i obeznany jak wy, i nie obchodzi go aby to zmienić, to jest chuj a nie specjalista i tylko będzie was demotywować i powoli inni zaczną mniej z siebie dawać skoro widzą że można, przerabiałem to już. Trzeba odciąć zbędny balast.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: skoro został zatrudniony poniżej swoich kwalifikacji i nic nie robi żeby je podnieść to kopa w dupe i niech szuka szczęścia dalej.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: pracujesz na etat i sie jnteresujesz kto ile pracuje xdd

    •  

      czy etat to etat i po 8h zamykam komputer

      @AnonimoweMirkoWyznania: oczywiście że tak

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania ja pierdole, ktoś to moderuje w ogóle?

      Nigdy nie widziałem jeszcze, żeby cokolwiek anonimowe postowały nie były zarzutką

    •  
      a__o

      +2

      @AnonimoweMirkoWyznania: jeśli to IT to it's over dla chłopa, bo ta branża wymaga ciągłego kształcenia się - głównie we własnym zakresie.

      +: Cierniostwor, J...........r
    •  

      @szklarskaporeba: w it zatrudnia sie czasem osoby perspektywiczne, ale bez wymaganych kompetencji w momencie zatrudniania, takze ten xd

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania ahh te przyzwyczajenia że szkoły o pracy domowej, widać jednak tresura nie poszła na marne

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zasada jest prosta. Płacą za 8h pracujesz 8h, zaczynasz o 8 kończysz o 16, o 16:01 masz w głęboko w dupie projekt, deadline a tym bardziej kierownika xD

      +: Pimenista, grayjedi +1 inny
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania co raz gorsze te baity na wykopie

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      Zbliża mu się rozmowa po okresie próbnym, przed którą szef chce od nas feedback i zastanawiamy się, czy mu to zgłaszać. Jak myślicie?

      jak pytasz o to na wykopie to najlepiej sie nie odzywaj.
      Nie masz własnego zdania i masz ból dupy, ze typ mając wyjebane zarabia niewiele mniej niż Ty.
      Zastanów się lepiej czy czasem Ty nie jesteś przegrywem w tej sytuacji.

      +: moll
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jest jeden prosty trik - dać mu pracę na 6h i przez 2 pozostałe niech sie uczy

      +: Pimenista
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: przerabiałem już coś takiego. Twój pracodawca dotychczas dawał wam niższa pensje niż by mógł. Młody już się załapał na nowe realia. Są dwie opcje - albo załatwicie sobie podwyżki albo zmienicie pracę.

    •  

      Czy człowiek na tym etapie kariery powinien się wykazywać większym zaangażowaniem i douczać po godzinach, czy etat to etat i po 8h zamykam komputer?

      @AnonimoweMirkoWyznania: odp. jest banalna: to zależy od człowieka.

      Jeden chce zrobić swoje i wyjść, drugi chce być coraz lepszy i inwestuje w siebie po godzinach. Jedno i drugie jest ok i ma prawo bytu.

      +: moll
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: i bardzo dobrze robi, wygospodarujcie mu czas i warunki na rozwój w trakcie pracy.
      @Pimenista: moze jeszcze maja mu zorganizowac przerwe na siku?
      Ja rozumiem ze ktos moze nie miec kwalifikacji ale minimum ogarniecia zyciowego to raczej przydaloby sie niezaleznie od tego.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: zatrudniłeś = wdrażasz, szkolisz i przyuczasz.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: XDD dlatego w tym kraju jest tak hujowo, jak ja się cieszę ze w tym bagnie nie pracuje a pracodawca mnie szanuje xD

    •  

      @nairoht: Nie tłumacz tego na tym portalu. Szkoda twojego czasu a nastolatki i tak nie zrozumieją o co chodzi.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Tak jak mówili inni - zależy jaka branża. Ale jeżeli go zatrudniono i nie powiedziano mu, że mu dają szansę, ale powinien trochę się doszkolić, to może myśli, że skoro go zatrudniliście to spełnia wszystkie warunki tego zatrudnienia i jedynie potrzeba przeszkolenia jak w każdej pracy na początku.

    •  
      m.....3

      +3

      UwielbianaKuropatwa: Jeśli chodzi o wykopków to zero zaskoczenia :D Nie wiem czy wy wszyscy pracujecie tylko na magazynach czy kopiecie doły, że macie takie podejście. Jestem inżynierem z 15 letnim stażem, a dalej się dokształcam w domu, czytam branżowe artykuły, czasami jakieś prace badawcze. Może mi się wydaje, ale chyba nie tylko inżynierowie, lekarze, marynarze i pracownicy IT, programiści, sieciowcy dokształcają się po godzinach? Skoro gościa zatrudnili poniżej wymagań to jeśli nie jest idiotą to chyba powinien wiedzieć, że powinien się podciągnąć sam. Pytanie tylko czy wykonuje swoją robotę dobrze i nie zawracając zbytnio głowy współpracownikom.

      @AnonimoweMirkoWyznania: wszyscy znani mi programiści (a znam wielu) dokształcają się w czasie pracy, a nie po pracy. Jak pracujesz w normalnej firmie, która dba o rozwój pracowników, a nie w IT-januszexie to bez problemu zaklepiesz sobie część czasu na rozwój. Oficjalnie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: A co On kurwa robot jest? To Wy się nad praca spruszczacie bez żadnych rokować a on ma wyjebane i zarobi niewiele mniej. Kto wygrywa? Dla mnie sprawa jasna

    •  

      poświęcało się wieczory na doczytywanie, żeby móc się sprawdzać coraz lepiej w swojej pracy i zostać pełnoprawnym specjalistą, który ma prawo dyktować warunki.

      gość dostaje wypłatę niewiele mniejszą od regularnego pracownika, a w ogóle nie czuje potrzeby uczenia się w ramach pracy własnej.

      @AnonimoweMirkoWyznania: hehe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Chidder
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: W normalnej pracy nowy pracownik jest szkolony w godzinach pracy przez powiedzmy pierwszy miesiąc. Wszystko inne to Januszex oczekujący, że będziesz żył pracą także poza nią i nie odgrywa tu żadnej roli jaka to branża czy ile płacą. Oczywiście można się dokształcać poza godzinami pracy, ale to z własnej inicjatywy po to żeby móc powalczyć o awans czy zmienić pracę na lepszą. Żadnego przymusu.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jak chcesz jebać za darmo po pracy to to rób, ale nie wciągaj w to innych. Niektórzy mają życie.

    •  

      Work life balance wg powiatowych januszexów. Tfu na was.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: wygląda na to, że kierownik nie spełnia swoich obowiązków. Po co wam inwestycja w zatrudnienie pracownika jak ma się później sam z niczego uczyć? W ogóle to 3/10 bo obrazuje sytuację na rynku pracy ale jest też za mało napracowania.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      Czy człowiek na tym etapie kariery powinien się wykazywać większym zaangażowaniem i douczać po godzinach, czy etat to etat i po 8h zamykam komputer?
      Tak.

      Wykopki odrzucają ideę rozwijania się a potem są zdziwione że gówno zarabiają i narzekają na zarobki odcinek 2137 xD

      +: J...........r
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jak się komuś chce to się szkoli w czasie wolnym, jak nie chce no to nie można tego wymagać. Fakt, że tutaj jest ryzyko, że jak ktoś przestanie być przydatny to zastąpi się go kimś nowym, ale to już każdy sobie ocenia czy dana praca jest tego warta. Zresztą nie wiem co to w ogóle za durny pomysł rozliczać specjalistę za czas pracy, a nie za wykonane zadania. Ja się uczę wykonując konkretne zadania i jak czegoś nie umiem to po prostu zajmie mi to więcej czasu, a jak umiem no to wiem, że szybko to ogarnę, będzie więcej wolnego i to najlepszy system motywacyjny.

    •  

      @Kazadum xD Jak w IT mam wydzielone 4h tygodniowo na naukę + co jakiś czas ekstra kursy. Jak siadam do czegoś nowego, np. ostatnio lambda na AWS to mam cza na to, by się nauczyć i zrobić na spokojnie. Jak się chcę uczyć w wolnym czasie to to robię, ale nikt tego ode mnie nie oczekuje

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ja Cię rozumiem i cenię -typowy zaangażowany, ambitny pracownik. Z takim ponadprzeciętnym podejściem warto na szefa, właściciela własnego biznesu, a nie u Janusza za małe pieniądze

    •  

      @pomywacz
      @szklarskaporeba W temacie lekarzy uważacie tak samo? Koniec roboty to fajrancik, pora na CSa, po co ma się uczyć, dokształcać? Lepiej leczyć wg wytycznych ze studiów sprzed 10 lat, o ile jeszcze coś z nich pamięta. Czy tu już inaczej?
      Gdzie jest granica między zawodem, w którym trzeba się dokształcać poza czasem pracy, a takim w którym można mieć wyrąbane.
      IMO granica nie jest w zawodzie tylko w człowieku. Jeden chce się rozwijać, docelowo awansować, robić coś lepszego czy więcej zarabiać, więc się uczy i szkoli.
      Inny ma podejście jak wy - wyjebane jajca, 8-16, fajrancik. A potem płacz, że Janusz awansu ani podwyżki nie da.

    •  

      Stefan: Mamy tu do czynienia z ciężkim przypadkiem i proponuję szybko udać się do psychiatry. Pracuje się po to, żeby żyć, a nie żyje po to żeby pracować. Autorowi współczuję smutnego życia, skoro w wolnym czasie nie ma żadnych zainteresowań. Proponuję również udać się do bardziej rozwiniętych krajów, jak chociażby Holandia czy Norwegia. Tam ludzie wychodzą z pracy co do minuty, a potem idą w góry, albo na rower. Mają tysiąc innych przyjemniejszych rzeczy do zrobienia, niż "uczenie się" jakichś korpobzdur.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: W każdej porządnej robocie na kursy i naukę przeznacza się czas pracy. Zamiast iść do roboty, lecisz na kurs.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania życie to nie praca, wcale mu się nie dziwie

    •  

      @Voyo: Pracuj po to żeby żyć, a nie żyj po to żeby pracować

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Taki wysryw że aż wstyd było z własnego konta napisać?

    •  

      Jeśli go zatrudnili na to stanowisko to znaczy ze posiada niezbędna wiedzie i kompetencje

      @szklarskaporeba: co za nonsens xD to tak jakbyś zatrudnił programistę Java 8 i już nigdy nie oczekiwał, że będzie umiał coś nowszego bo w momencie zatrudnienia wiedziałeś co umie.

      Zresztą te wykopkowe dywagacje nie mają żadnego sensu - wpis to najprawdopodobniej bait, a jak nie to chłopa zwyczajnie wywalą po okresie próbnym i tyle ze "świętego etatu 8h" ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Pytanie czy przy zatrudnianiu go powiedzieliście mu to co tutaj. Tzn. że jego umiejętności są póki co za słabe, ale biorą go na przyuczenie z perspektywą, że będzie sensownym pracownikiem za ten czas. Jeśli zdawał sobie sprawę z tego, a nie robi nic w tym kierunku to jak najbardziej bym na to zwrócił uwagę na rozmowie podsumowującej jakiś okres pracy. Jeśli zaś zatrudniliście go i powiedzieliście, że jesteś spoko i masz wystarczająca wiedzę, a na co dzień robi to co mu każecie, to wyciąganie mu czegoś takiego teraz jest niepoważne.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: niech młody uczy się cały dzień, szef na pewno doceni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ehh boomerzy gdy nowe pokolenie wchodzi na rynek pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
      imo podejscie nowego jest w 100% OK i jak najbardziej normalne

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania po prostu typ nie jest ambitny i ta praca nie jest jego hobby.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Nie zgłaszaj, że nie napierd^%$ po pracy. Oceń go tylko jako pracownika.

      +: moll
    •  

      że na początku kariery poświęcało się wieczory na doczytywanie, żeby móc się sprawdzać coraz lepiej w swojej pracy i zostać pełnoprawnym specjalistą, który ma prawo dyktować warunki.

      gość dostaje wypłatę niewiele mniejszą od regularnego pracownika

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeszcze to doczytałem XDDD Zarzutka, albo żyjesz w zarzutce XD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: to nie z nim jest coś nie tak, to reszta jest głupia. 8 godzin i elo. I chodź by się waliło i paliło to pracy się nie rusza

    •  
      Pimenista

      0

      @wioslarz-umyslow: to akurat robi prawo pracy; a jeśli wypełniają mu ściśle czas pracy innymi "pilnymi" obowiązkami a potem każą mu doszkalać się bo coś innego potrzeba ale musi też zrobić to co miał zrobić to albo płatne nadgodziny jeśli się zgodzi albo wprdlać. I właśnie, ogarnięcie życiowe polega na postawieniu sobie twardej granicy między pracą a czasem wolnym.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: różnica pokoleniowa? Zety takie są. Ale może i dobrze :) Zwłaszcza dla X/Y, bo ci nowi nigdy nie dogonią ich skilla.

    •  

      @pomywacz: XD a potem płacz że idziesz do lekarza on wciąż leczy tak jak nauczył się na studiach 40 lat temu, bo przyjmuje pacjentów od 8 do 15 a potem kończy pracę i idze do domu.

    •  

      @redemptor: czyli akceptujesz lekarzy którzy leczą zgodnie z wytycznymi które opanowali na studiach 40 lat temu?

    •  

      @wioslarz-umyslow: to akurat robi prawo pracy; a jeśli wypełniają mu ściśle czas pracy innymi "pilnymi" obowiązkami a potem każą mu doszkalać się bo coś innego potrzeba ale musi też zrobić to co miał zrobić to albo płatne nadgodziny jeśli się zgodzi albo wprdlać. I właśnie, ogarnięcie życiowe polega na postawieniu sobie twardej granicy między pracą a czasem wolnym.
      @Pimenista: jasne, ja pisalem tylko o czasie pracy. Jak ktos przychodzi nowy i potrzebuje sie doszkolic a czeka az ktos mu powie kiedy powinien podniesc dlugopis to juz wiadomo ze to bedzie ciezka przeprawa z takim czlowiekiem.

      +: Pimenista
    •  
      Pimenista

      +2

      @wioslarz-umyslow: no w czasie pracy pracownik powinien sie doszkalać pod warunkiem że ma na to czas i możliwości, bywa tak że człowiek zostaje obarczony innymi obowiązkami, przez co na przeszkolenie samego siebie brakuje czasu, a zdarza się że trzeba jeszcze szkolić innych mimo że samemu sie nie ogarnia bo nie ma kiedy, co jest już w ogóle żałosne ale i to się zdarza.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Firma jak chce doszkolic pracownika powinna mu zorgianizowac szkolenie w trakcie godzin. Jak chce innego, któr wiecej umie to niech sobie zatrudni. Krótka piłka, prawda?

      +: Pimenista, moll
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Dorzućcie mu jakieś uczciwe udziały w firmie, to będzie miał motywację, żeby myśleć ciągle o rozwoju firmy. Jeśli zatrudniacie go na 8h, to tylko 8h godzin jest do waszej dyspozycji i gość może po pracy jeść gówno i ruchać prostytutki i nic wam do tego. Dlaczego ma się starać ponad normę o nie swoje interesy? Przecież możecie go w każdej chwili zwolnić i za ten dodatkowy poświęcony czas złamanego grosza nie dostanie. Dlaczego w Polsce panuje taki kult zapierdolu dla obcego właściciela?

      +: Pimenista, dumbass223 +5 innych
    •  

      @wioslarz-umyslow: no w czasie pracy pracownik powinien sie doszkalać pod warunkiem że ma na to czas i możliwości, bywa tak że człowiek zostaje obarczony innymi obowiązkami, przez co na przeszkolenie samego siebie brakuje czasu, a zdarza się że trzeba jeszcze szkolić innych mimo że samemu sie nie ogarnia bo nie ma kiedy, co jest już w ogóle żałosne ale i to się zdarza.
      @Pimenista: jak ktos sabotuje prace we wlasnym zakladzie tego typu akcjami to zgadzam sie ze to tez jest ciezki problem.

      +: Pimenista
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania piszesz z anonimowych wiec wiesz, ze nie masz racji i boisz się hejtu ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      Komentarze tutaj utwierdziły mnie w przekonaniu, że większość z mirko nie pracuje. Tak, tak… lekarze i programiści siedzą po 2h dziennie więcej nad książkami i się doszkalają, żeby firma miała lepiej. W IT korpo po prostu Cię wdrażają i uczą w godzinach pracy. Idziesz pod skrzydło kogoś doświadczonego i się uczysz. Albo dostajesz czas na robienie kursów z udemy. Lekarze są wysyłani na konferencje przez kliniki lub uczelnie. Jeśli ktoś jest pasjonatem to się doszkala w wolnym czasie, ale robi to jako hobby, a nie że ma mus z pracy.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Polskim problemem jest to że nawet na stanowiskach kreatywnych żąda się od pracownika pracy jak na taśmie produkcyjnej. Nawet w branżach gdzie ciągle są nowe technologie etc. to nie funduje się pracownikom absolutnie żadnych szkoleń, wszystko najmniejszym kosztem jak tylko się da, gdzie ta wiedza ma na nich spłynąć magicznie prosto z samego kosmosu.

      +: R4vPL
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: I bardzo dobrze robi. Też miałem w poprzedniej pracy takiego gostka, co twierdził, że za pracę trzeba umierać i poświęcać swoje prywatne życie. Praca biurowa, ale gość zajmował się do tego samochodami szefa, jakimiś dodatkowymi robotami typu naprawa laptopa/zamawianie części do biura i tak dalej można ciągnąć. Często oburzony, że ja przychodziłem spóźniony a o 15 już spakowany do domu. Oczywiście była to fajna praca biurowa w spedycji, ale bez żadnych realnych perspektyw awansu, z użeraniem się z prymitywnymi kierowcami i dziadowaniem na każdej rzeczy. Zwolniłem się po kilku miesiącach. Później się okazało, że zarabiał mniej ode mnie.

      Także twierdzenie. MIEJ WYJEBANE. To TYLKO PRACA. Jeśli chcecie go przyuczyć to wyślijcie go na kurs albo szkolenie. Albo to z was są matoły, zdolne dla pracy poświęcić coś, czego się wam nie zwróci - swój cenny czas.

    •  

      Ktokolwiek z it by wylecial z rynku po max 4 latach jesli by nie siedzial w chacie i nie robil czegos

      @Kazadum: Nie wyleciałem, a wręcz zmieniłem robotę i przebrnąłem przez rekrutację w firmie, gdzie jest ostra selekcja, więc bullshit straszny - no chyba, że ktoś jest ostro niekumaty, no to będzie musiał nadrabiać po godzinach, żeby dogonić kumatych ¯\_(ツ)_/¯
      Trzeba tylko uważać, żeby nie trafić do naprawdę chujowego projektu legacy i nie siedzieć tam tych 4 lat, bo wtedy faktycznie można się cofnąć w rozwoju. No i zerknąć co jakiś czas co się dzieje na rynku - ja jestem póki co bezpieczny, bo popularność mojego stacku technologicznego rośnie.

    •  

      @a__o: Były szef mi też tak pierdolił, bo potrzebował murzyna do startupów. W chuj prościej jest aktualnie zmienić pracę na bardziej rozwojową, jest ogromne ssanie na rynku, więc po chuj się męczyć.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Pracuję od kilku lat w branży, w której czytanie zmian w przepisach jest wpisane w zawód. Musimy się szkolić na bieżąco, jeśli zmieniają się przepisy, a jak wiemy przy obecnej władzy zmieniają się dosyć ciężko. Zaczęłam, gdy miałam 18 lat, obecnie mam 26 i gdy zaczęłam pracować „ze starą gwardią” to przywykłam do tego, że trzeba wieczorami w domu czytać, słuchać, oglądać. A nikt nam nawet nie podziękował. Marzeniem byłoby dostać za to dodatkową kasę. Teraz widzę jak przychodzą młodsi ode mnie- pracują od 8 do 16 i mają inne założenia. Po skończeniu roboty idą do domu i mają własne życie. Nie czytają, nie słuchają, nie oglądają. Oczekują, że to w czasie pracy pracodawca wyśle ich na szkolenie czy kurs. I wiesz co? Bardzo dobrze. My, jako ci bardziej doświadczeni też na tym zyskaliśmy, bo pod naporem pracodawca w ogóle się tym zainteresował i dłużej nie mógł udawać, że nie słyszy próśb o szkolenia i wdrożenia zmian. Teraz często odbywają się wspólne konferencje, szkolenia wewnętrzne i zewnętrzne, także w czasie pracy. Nie wspomnę już, że dużą pomocą jest dofinansowanie kursów… w końcu. Zaczęło się to zmieniać ogółem w całej branży. Jestem za to wdzięczna, bo po pracy i tak jest pełno obowiązków, a tak czasami mam ten luz w głowie, bo wiem, że nie muszę przed snem już czytać, bo z tego tematu szkolenie będzie podczas czasu pracy. A to serio się przekłada na większe liczby i rozwój firmy. Oczywiście to nie znaczy, że nie interesuje się tą branża. Jak trafię na warte uwagi materiały branżowe to chętnie ją studiuję. A jeśli dana osoba nie interesuje się zupełnie dziedziną to i tak odejdzie, bo będzie się męczyć i słabo radzić, także easy ;)

    •  
      LilyOfTheValley

      0

      @AnonimoweMirkoWyznania: no i dobrze robi, widocznie nie ma mentalności niewolinka jak Ty, też bym nic do domu nie brała

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ja akurat Cię rozumiem. Też mam współpracowników, którzy niby bardzo chcą pracować, a nie wykazują żadnej inicjatywy szkoleniowej. Jeden chce zaliczyć jakieś egzaminy, ale w wolnej chwili włącza kabarety i standupy. Drugi włącza newsy z UK mimo, że tak po anglikach jedzie i nigdy już tam nie wróci.
      Ja sam czasem przeglądam newsy i ciekawostki w moim temacie, bo po prostu lubię to co robię i rozwijam się dla siebie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: no ja mam taki fidbak że nawet subtelny ten bejt, 7/10

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      Zapytaj się czy twojej firmie to pasuje że gość tylko robi absolutne minimum i siema

      Jak tak - to nie ma problemu

      Jak nie - rozwiązanie umowy

      Na drugim biegunie masz specjalsów którzy już tak mają że wołają absurdalne pieniądze za te same 8 godzin pracy

    •  

      ChytryHultaj: Czy tylko ja pomyślałem że ten tekst może być o mnie? XD

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      NiewidomyBydlak: U mnie w pracy byla taka sytuacja, kolezanka dostala negatywna ocene, zamiast umowy bezterminowej dostala roczna (zwolnic sie nie da, bo nie ma pracownikow), po roku powiedziala, ze chce tyle i tyle kasy albo mam dziesiec firm na miejsce pana firmy panie januszu. Nadal z nami pracuje. :-)

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      Ktokolwiek z it by wylecial z rynku po max 4 latach jesli by nie siedzial w chacie i nie robil czegos.

      @Kazadum: Już któryś raz widzę podobne bzdury. Frontend i 21 nowych frameworków oraz 37 bibliotek rocznie, prawda? Bo kurwa w backendzie, embedded, programowaniu niskopoziomowym i inżynierii danych nie trzeba nic robić poza pracą, żeby się rozwijać. Pomijam oczywiście to, że pracuje się nie 8, tylko 4 godziny dziennie, a resztę czasu w pracy można poświęcić na rozkminianie ciekawych zawodowo rzeczy. Co oczywiscie nie znaczy, że nie warto, ale "siedzenie na chacie i robienie czegoś" to, z tego co zauważyłem, typowa przypadłość frontendowców, którzy muszą być ciągle na bieżąco xD

    •  

      ale po wybiciu 16ej ucieka i nie kryje się z tym

      @AnonimoweMirkoWyznania: no i prawidłowo, robi tyle ile mu za to placą, a wy tam se siedzta i marnujcie swoj prywatny czas pozdro z farszem

    •  

      ssssssssssssssssss: Moim zdaniem wy powinniście prosić o podwyżkę a jemu nie przedłużyć umowy bo nie ogarnia i tyle w temacie. Po to jest okres próbny żeby pokazać potencjał i chęci - jak ich nie ma nawet na starcie - no to sorry - tam są drzwi.

      Albo jak wiesz, że szefostwo zostawi takie melepete itp (bo ciężko o pracownika) no to imho są dwa wyjścia:

      1. Robisz tak jak on. Tyle w temacie.

      2. Zatrudniacie jeszcze 3 takich a wy się zwalniacie i 3 słowa do księdza prowadzącego szefostwu.

      Robienie ponad "normę" nie może być uznawane za normalne.

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @kilemile: nie mam nic wspolnego z programowaniem

    •  

      @Kazadum: A programowanie to i tak najbardziej wymagająca dziedzina z punktu widzenia konieczności poszerzania wiedzy (pomijam nisze typu cybersec), więc rozumiem, że z IT też nie masz zbyt wiele wspólnego, nie?

    •  

      @kilemile:
      Coz za piekne tworzenie wypowiedzi z bajdurzenia. Jako ze probujesz mnie atakowac ad personam i nie probujeszp odjac dialogu, jajakowile dyskusja z toba bdzie bez sensu. #czarnoslisto

    •  

      Jakiś kurwa zjeb napisze łów quality baita a wykopki chłopa wyjaśniają XDD
      Ten portal to jest kurwa zart

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: umowa o prace: 8h
      pracownik pracuje 8h
      cała reszta:
      O KURWA
      NIE MOŻLIWE

      xDDDDDDDDDDDDDDDD

    •  

      @pomywacz: xDDD co Ty gosciu w ogole pier**lisz. Kazda ogarnieta osoba wie ze trzeba sie doszkalac po pracy. Bo kazda ogarnieta praca wymaga doskonalenia umiejetnosci. Ksiegowa musi ogarnac nowe podatki , lekarz jezdzi na sympozja, prawnik uczy sie nowych przepisow itp itd.
      Chyba ze Twoja robota to robienie na maszynie 8h w zakladzie na czterobrygadowce.

    •  

      Jeśli go zatrudnili na to stanowisko to znaczy ze posiada niezbędna wiedzie i kompetencje. A to ze wam płacą niewiele więc, to znaczy ze tyle ta wasza wiedza i zarywanie wieczorów jest warte.

      @szklarskaporeba: to ze go zatrudnili wcale nie oznacza, ze posiada kompetencje. zreszta z wpisu wynika, ze dopiero jest przycuczany, prawie nic nie potrafi na razie.

    •  

      No: 8 godzin to i tak za dużo

      Zaakceptował: LeVentLeCri

    •  

      @Kazadum XD? Chyba sobie żartujesz, ja poza godzinami pracy w IT nic ale to absolutnie nic związanego z IT nie robię i ciągle zmieniam pracę na coraz lepiej płatną, po prostu "uczę" się w czasie pracy, polecam taki styl ( ͡º ͜ʖ͡º) po godzinach to jest czas na życie kurwa... Co za ludzie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @szklarskaporeba, @pomywacz:
      Jeżeli szef jest ogarnięty a winne sytuacji są HRy, które nie chciały mu stworzyć na szybko juniorskiego stanowiska tylko zaproponowały zatrudnienie w widełkach stanowiska regularnego pracownika to prawdopodobnie pracownik na przyuczeniu dostał umowę terminową i ustne uzgodnienie o warunkach przedłużenia umowy.

      W takiej sytuacji za kilka miesięcy po prostu umowa nie zostanie mu przedłużona a OP nie musi o wszystkim wiedzieć :)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: To może potrzebuje szkolenia ? Oczywiście w godzinach pracy :)

    •  

      Ktokolwiek z it by wylecial z rynku po max 4 latach jesli by nie siedzial w chacie i nie robil czegos

      @Kazadum: Odkąd zacząłem pracować zawodowo nie robię nic w domu związanego z programowaniem. Moja kariera rozwija się tak samo a czasami nawet lepiej niż moich znajomych, którzy po pracy dłubią własne projekty.

      Od nauki i rozwoju jest praca, a nie czas wolny.

      +: Winkey
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Tak was szkoła wychowała na niewolników, że bez pracy domowej to nie wiadomo co zrobić z życiem i wolnym czasem.

      +: pawlom1, p.....2
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Skoro sobie radzi to gdzie jest problem? Praktyka czyni mistrza.