Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Stoje sobie w kolejce, a przedemną dwie Ukrainki. Mówią coś po ukraińsku (lub rosyjsku, nie umiem jeszcze ich rozróżnić). Niezbyt rozumiem o czym i staram się nie słuchać. Patrze co kupiły, a tam ziemniaki, pierś z kurczaka i pierczarki. No nic, stoję w tej kolejce, pani już je kasuje, a ja wykładam swoje towary. Przychodzi do zapłacenie, to pierwsza Ukrainka (taka koło 40, normalna kobieta, ale za to ubrana schludnie). Uśmiechnęła się tylko i zaczęła szukać coś w portfelu. Wyciągnęła kartę i pokazuje ekspedjętce. Ta się uśmiechnęła i żwawym gestem pokazała gdzie jest terminal. Ja w tym czasie zacząłem wyciągać swoje zakupy na taśmę. Ukrainki zapłaciły za towary i zaczęły pakować je do toreb. No nic, moja kolej. Jako, że u mnie tak średnio z kasą to kupiłem sobie makaron, mielone mięso i pomidory w puszcze. Przychodzi mi do płacenia, a patrze kątem oka, a te Ukrainki jeszcze nie wyszły ze sklepu, stanęły w korytarzu i coś robią. Ta Ukrainka, która płaciła schowała portfel do kieszeni, ale za to ta druga w tym czasie czekała na nią. Potem obie wyszły ze sklepu. Zapłaciłem za swoje zakupy i wyszedłem tuż za nimi. One poszły dalej prosto a ja w prawo.

    #ukraina #polska
    pokaż całość

    odpowiedzi (65)

  • avatar

    #ruskapropaganda #rosja #heheszki #ukraina #onuca zaorane

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    No to się pochwalę, że już nie jestem (aż takim) ulańcem jak rok temu. Ale nadal od cholery do roboty, wiem. No i zakolakiem i tak już zostanę, co zrobię? ;-) Mordy nie zakrywam, bo czasami wrzucam tutaj swoje jutuby - również z mordą, więc whatever.

    Kwiecień 2021 - 110kg. Dziś - 88kg.

    - 14 miesiecy z obciętymi kaloriami. Konkretnie - od kwietnia do stycznia zmniejszenie kalorii do plus-minus 1700/dzień.

    - Od końcówki stycznia doszła siłownia. Planowo 3x tygodniowo, ale niestety kamień nerkowy sprawił, że 2 miesiące (kwiecień i maj) ćwiczeń mi spadły całkowicie. Kamyka już nie ma - więc na końcówce maja nastąpił powrót na siłownię.

    - Od tego tygodnia dokładam jeszcze 2x bieganie ok. 5 km.

    Trzeba się jeszcze mimo wszystko brzucha pozbyć, bo to najbardziej uparty skurwiel, chciaż już duużo mniejszy. Ale miło, że nie ma już drugiego podbródka ;-) Teraz, jak już zdrowie pozwala - czas coś z tego gówna ulepić. Nie zmienia to jednej rzeczy - od cholery radochy daje fakt, że można już koszulę założyć sobie bez siary, że się guziki opinają :-)

    #chudnijzwykopem #transformacja #dieta #silownia #zakola #pokazmorde
    pokaż całość

    odpowiedzi (80)