•  

      @SzubiDubiDu: A tak szczerze to kogoś to dziwi xd? Wystarczy iść na wsi pod sklep gdzie siedzą menele i zobaczyć czym jeżdżą

    •  

      @Yurakamisa: a policjanci robią sobie na nich wyniki ;-)

    •  

      @SzubiDubiDu: Czy 60% zatrzymanych pijanych kierowców to samochodziarze, ale to pijani rowerzyści zasługują na plakat?

    •  

      a policjanci robią sobie na nich wyniki ;-)

      @slawek666: No i w sumie prawidłowo powinno się tępić ludzi jeżdzących po pijaku.

    •  

      Czy 60% zatrzymanych pijanych kierowców to samochodziarze, ale to pijani rowerzyści zasługują na plakat?

      @Polinik: 70% xd ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Yurakamisa: Ponad 30% + 70% da wynik powyżej 100%, dlatego dałem zachowawczo 60%. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @SzubiDubiDu: Przydałaby się statystyka ilu pijanych rowerzystów spowodowało wypadek w którym ucierpiał ktoś lub jego dobro, bo większość zatrzymań jest pewnie z dupy

    •  

      @Polinik: Jesteś przykładem, że matematyka i statystyka w Polsce kuleją xD

      (i nie mówię o tym, że wpisałeś 60% czy 70%)

    •  

      @SzubiDubiDu: jeśli dajesz tak #gruparatowaniapoziomu to zrób coś, żeby to przynajmniej przypominało coś realnego, bo od początku rzuca się w oczy "5% wszystkich w Polsce kontra 30% pijanych w Warszawie". Ponadto, nie trzeba wcale długo grzebać, by się dowiedzieć, że:

      Na rowerze jeździ 70% Polaków, w tym systematycznie 22%, od czasu do czasu 35%, a 13% tylko okazjonalnie. Prawie co trzeci dorosły badany (30%) w ogóle nie korzysta z roweru.

      Oraz:

      Gdyby wszyscy rowerzyści z Polski jechali jeden za drugim, sznur miałby długość 22 tysięcy kilometrów! To sześć razy więcej niż obwód Polski i ponad połowa długości równika. Takie są wnioski z badania „Jakie dyscypliny sportowe uprawiają Polacy”, przygotowanego przez ARC Rynek i Opinia. Wynika z niego, że aż 38 procent Polaków traktowało w 2019 roku rower jako ulubioną dyscyplinę sportową.

      Możesz podać źródło skąd wygrzebałeś 5% i co ta liczba dokładnie oznacza? Stosunek sum przejechanych kilometrów? Bo na pewno nie pogłowie. Może liczbę regularnie dojeżdżających do pracy i szkoły? Gwarantuję Ci, że ci właśnie jeżdżą trzeźwi, to okazjonalni jeżdżą po pijaku, oraz patologia.

    •  

      @SzubiDubiDu:
      Nie.
      Skoro "ponad 30% wszystkich PIJANYCH kierowców to rowerzyści", to znaczy, że reszta to nie rowerzyści.
      Informacja, że rowerzyści to tylko 5% ogółu kierowców (trzeźwych i pijanych) nic nie wnosi.

      Skoro biorąc losowego pijanego kierowcę, mam ponad 30% szans, że to rowerzysta, to znaczy, że mam niecałe 70% szans, że to nie rowerzysta.

      A nawet jeszcze nie zaczęliśmy rozważać, zagrożenia na drodze, które stwarza pijany rowerzysta w porównaniu do pijanego samochodziarza.

    •  

      @mathijas: Bierzemy kilka odcinków drogi. Liczymy w ciągu dnia ile i jakie pojazdy pokonają ten odcinek. Mamy z tego wartość % uczestników ruchu

      @Polinik: I nie, te 60% to "samochodziarze", kierowcy autobusów, traktorzyści, kierowcy autobusów

    •  

      I nie, te 60% to "samochodziarze", kierowcy autobusów, traktorzyści, kierowcy autobusów

      @SzubiDubiDu:
      Czyli ponownie -- biorąc losowego pijanego kierowcę -- w 1/3 przypadków to będzie rowerzysta.
      W 2/3 -- nierowerzysta.
      Ale na plakat piętnujący jazdę po pijaku zasługują rowerzyści? XD

      I przypomnę, że w ogóle nie dyskutujemy jeszcze zagrożenia na drodze, jakie sprawiają pijacy kierujący poszczególnymi grupami pojazdów. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Polinik: Jest to ciekawostka statystyczna o którą masz ból dupy.

      Napiszę ci to jeszcze raz: Mimo, że rowerzyści to tylko 5% całego ruchu drogowego w Polsce to aż 30% pijanych kierujących to byli właśnie rowerzyści.

    •  

      Mimo, że rowerzyści to tylko 5% całego ruchu drogowego w Polsce to aż 30% pijanych kierujących to byli właśnie rowerzyści.

      @SzubiDubiDu:
      To ja napiszę ponownie, bo masz ból dupy o rowerzystów:
      Nie dość, że kierowcy samochodów to 95% całego ruchu w Polsce to aż 70% pijanych kierowców to byli właśnie kierowcy samochodu.

    •  

      Nie dość, że kierowcy samochodów to 95% całego ruchu w Polsce to aż 70% pijanych kierowców to byli właśnie kierowcy samochodu.

      @Polinik: Tak, zgadza się. No i?

    •  

      @SzubiDubiDu: No i nie rozumiem, czemu grupa stanowiąca 30% jakiegoś negatywnego zachowania ma zasługiwać na plakat a pozostała część stanowiąca 70% zjawiska -- nie.

      Nie dość, że stanowią 70% zjawiska, to jeszcze poziom zagrożenia, które stwarzają jest jednostkowo większy od zagrożenia stwarzanego przez tę grupę 30%.

      No ale róbmy plakat sugerujący, że główne zagrożenie to ta grupa 30%.

    •  

      @Polinik: Ale masz świadomość, że z proporcji powinno być tak, że skoro 95% to "samochodziarze" i 95% pijanych kierujących to też powinni być "samochodziarze"? XD

    •  

      @Polinik: Jakby nie patrzeć to o pijanych puszkarzach mówi się od dawna. Policja zauważyła pijanych rowerzystów bo każdy wiedział że jest to łatwy zarobek a mandaty poszły do góry więc można nadrabiać statystyki.
      Pytanie też czy rowerzysta mając np te 0,5 promila jest jakimś ogromnym zagrożeniem na drodze. Ale to pytanie zostawiam bez odpowiedzi bo zapewne badań na ten temat brakuje w Polsce.

      Ale i tak jebać pijaków na drodze.

    •  

      @SzubiDubiDu:
      Czemu powinno?
      Z jakich regulacji albo uwarunkowań ma to wynikać?
      Pieszy też jest uczestnikiem ruchu drogowego, przypuszczam, że odsetek pijanych pieszych też nie jest proporcjonalny do udziału pieszych w ruchu drogowym.

      @SzubiDubiDu: @Yurakamisa:
      Jesteście już gotowi podyskutować na temat zagrożenia na drodze, jakie stwarzają obie grupy kierowców?
      Np. zestawmy sobie ilość osób zabitych w ostatnich latach przez pijanego kierowcę roweru vs pijanego kierowcę samochodu.
      Albo chociaż ilość wypadków? Albo strat materialnych wynikłych z jazdy po alkoholu poszczególnych grup.

      I wtedy będziemy mieli pełen obraz, czy plakaty sugerujące, że pijani rowerzyści są znaczącym zagrożeniem na drodze są faktycznie uprawnione, czy są po prostu manipulacją jakiegoś frustrata nie lubiącego rowerzystów. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @SzubiDubiDu: @Polinik: @benekxd:
      Podpowiem: nikt w ostatnich latach nie zginął z winy pijanego rowerzysty. Sami sobie szkodzą.
      Jazda rowerem po alkoholu to głupota, jednak pijani rowerzyści nie są realnym zagrożeniem dla nikogo poza sobą.

      W latach 2018-2021 w Warszawie zginęło 11 rowerzystów, w tym 7 poniosło śmierć w zdarzeniach, do których doszło z ich winy.

      pokaż spoiler Tu nie ma info czy byli nietrzeźwi, ale raczej byli trzeźwi bo...


      No i też tak dla równowagi: mniej niż 10% śmiertelnych wypadków drogowych powodowana jest przez pijanych kierowców.
      Powyżej 90% śmiertelnych wypadków drogowych powodują trzeźwi kierowcy.

    •  

      @SzubiDubiDu:
      Idąc tą logiką, że udziały jednej kategorii powinny przekładać się wprost proporcjonalnie na inne kategorie -- skoro pijani rowerzyści to aż 30% pijaków na drodze, a pijani kierowcy samochodów to tylko 70% - to ilość ofiar śmiertelnych pijanych rowerzystów to też 30% ofiar śmiertelnych na drogach ogółem?

    •  

      Powyżej 90% śmiertelnych wypadków drogowych powodują trzeźwi kierowcy.

      @dybligliniaczek:
      Czyli w myśl logiki OPa trzeba by zrobić plakat "90% ofiar śmiertelnych na drogach to ofiary trzeźwych kierowców!". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @dybligliniaczek: jeśli szkodzą tylko sobie to i równie dobrze można zakazać alkoholu, bo to też tylko szkodzenie sobie (chociaż jednak nie tylko sobie).

      Wypadki się zdarzają z różnych powodów, ale czy właśnie te 10% musiałoby się wydarzyć gdyby kierowca nie był pod wpływem?

    •  

      @SzubiDubiDu: w ogole mnie to nie dziwi co jest na plakacie. Ludzie nie chca jeździć pod wplywem alkoholu samochodem bo za to są spore konsekwencje więc jak chcą sobie wypić gdzieś browara to biorą rower.

      Ciekawe kiedy ludzie w końcu ogarną, że to nie są różne grupy tylko mają wspolny zbiór ludzi, którzy jeżdżą tym i tym.

    •  

      @Polinik: czego nie rozumiesz kurde chłopie xD

      5% populacji dokonuje 30% danego wykroczenia
      95% populacji dokonuje 70% danego wykroczenia

      Czyli w myśl logiki OPa trzeba by zrobić plakat "90% ofiar śmiertelnych na drogach to ofiary trzeźwych kierowców!". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Możesz robić, zachęcam

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Czyli w myśl logiki OPa trzeba by zrobić plakat "90% ofiar śmiertelnych na drogach to ofiary trzeźwych kierowców!". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Polinik: Oczywiście. To powinno być moim zdaniem też podstawą każdej kampanii dot. bezpiecznej jazdy. Mamy różnego rodzaje akcje wymierzone w nietrzeźwych kierowców, których efektem ubocznym jest to że uspokaja tych trzeźwych "jeżdżę szybko ale bezpiecznie".

      Oczywiście ta statystyka jest tak samo obarczona błędem jak ta podana przez OPa - bo nie wiemy jaki % wszystkich kierowców stanowią nietrzeźwi i ilu nietrzeźwych kierowców powoduje wypadki (np. jeżeli wchodzisz za kółko z promilami to masz 90% szans na wypadek). itd. itp.

      Statystyka bez kontekstu ma to do siebie że w sumie nic nie jest warta.

      @SzubiDubiDu:
      Odnośnie wpisu: to spoko że podajesz link do źródła, ale sam wpis mógłby zawierać info że dotyczy to tzw. "długiego weekendu" i Warszawy. Policja stała sobie popularnych trasach i sprawdzała rowerzystów wracających z plaży nad Wisłą.

      Ta statystyka nie oddaje prawdziwego obrazu w skali Polski w skali roku.

    •  

      @SzubiDubiDu: Dobra, poprawka, nie tylko długi weekend.

      Pijani rowerzyści plagą w Warszawie. Jak pokazują policyjne statystyki, tylko w pierwszej połowie roku w Warszawie zatrzymano 228 rowerzystów pod wpływem alkoholu. To 1/3 wszystkich zatrzymanych nietrzeźwych kierujących pojazdami.

      Duży wpływ na te statystyki mają imprezowicze na Veturilo. Brakuje tam informacji gdzie byli zatrzymani, o jakiej porze dnia no i co definiuje rowerzystę: kogoś kto po pijaku stwierdził że podjedzie do domu na Veturilo czy ktoś kto codziennie np. dojeżdża do pracy? Jechał swoim rowerem czy wypożyczonym?

      +: Quirang
    •  

      @SzubiDubiDu: Nikt o zdrowych zmyslach nie jezdzi rowerem po drodze bo to niebezpieczne

    •  

      @SzubiDubiDu: Czyli dalej kierowcy, którzy plują na rowerzystów. Może rozgraniczymy rowerzystów na rowery miejskie, gravel, mtb i szosę? XDdDdDddD

    •  

      @benekxd: Jak zatrzymanie może być z dupy? Jedzie nietrzeźwy więc go zatrzymują. Akcja - reakcja.

    •  

      @SzubiDubiDu: zawsze w tych statystykach rozwala mnie, że nie piszą na ile skontrolowanych. Szczególnie jest to widoczne przy długich weekendach gdzie policja podaje, że zatrzymali 500 pijanych kierowców, ale nie powiedzą już że zaangażowali do tego 5000 policjantów. Chciałbym aby zaangażowali takie siły w jakiś normalny dzień tygodnia i ciekawe co by wyszło.

    •  

      @SzubiDubiDu: trzeba sobie zadać pytanie o wykrywalność i źródło tych danych. Jeśli dane są z Warszawy znad bulwarów to nic dziwnego że złapali setki pijanych, więc metoda zbierania danych zaburza wynik. Ile ‰ mieli średnio rowerzyści a ile kierowcy? Czy kontrolne były przesiewowe w obu przypadkach? Gdzie były łapane obie grupy, w zabudowanym czy poza? Jak dużo niebezpiecznych wypadków powodują?

    •  

      Przydałaby się statystyka ilu pijanych rowerzystów spowodowało wypadek w którym ucierpiał ktoś lub jego dobro, bo większość zatrzymań jest pewnie z dupy

      @benekxd: ale fikol xDDD

      ,,no pijo, no ale nie powoduja wypadków"

      pokaż spoiler XDDDDDDDDDD

    •  

      @pan-bartolomeu-dias: Moto prawda w 7:30 podaje dane statystyczne policji ale nie podał źródła więc nie mogłem przekopiować.

      https://youtu.be/HrvqjpDBgUk?t=415

    •  

      czego nie rozumiesz kurde chłopie xD

      @SzubiDubiDu:
      Tego jak ignorujesz matematykę, żeby robić fikołki i udowadniać, że 30% dla grupy 5% to więcej niż 70% dla grupy 95%.

      Nie wiemy jaki jest udział pijanych kierowców w stosunku do wszystkich kierowców, więc załóżmy, że X%.

      Wiemy, że X% kierowców jest pijanych, 30% z X to rowerzyści, 70% z X to samochodziarze.

      Biorę losowego uczestnika ruchu drogowego.

      5% szansy, że to rowerzysta (pijany lub trzeźwy).
      95% szansy, że samochód (pijany lub trzeźwy).

      X% szans, że kierowca będzie pijany (rowerzysta lub samochód).

      30% x X% -> pijany rowerzysta
      70% x X% -> pijany samochodziarz.

      Żeby nie bawić się w niewygodną na wypoku notację ułamkową załóżmy sobie, że 10% kierowców jest pijanych, będzie przejrzyściej.

      Na 100 kierowców - 5 rowerzystów, 95 samochódów.
      Na tych 100 kierowców - 10 pijanych kierowców.
      Z tych 10 pijanych - 3 rowerzystów, 7 samochodziarzy.

      Pijani rowerzyści: 3 osoby ze 100.
      Pijani samochodziarze: 7 osób ze 100.

      Udział pijanych rowerzystów w ogóle uczestników ruchu drogowego: 3%.
      Udział pijanych samochodziarzy w ogóle uczestników ruchu drogowego: 7%.

      Proporcja: 2,33.

      Zatem widząc uczestnika ruchu drogowego szansa, że to będzie pijany kierowca samochodu jest 2,33 raza większa, niż że będzie to pijany rowerzysta (te 2,33 jest niezależne od wielkości X%, bo się skraca).

      Ale spoko, przedstawiajmy to tak, że to pijani rowerzyści są zagrożeniem, bo na drodze jest ich 2,33 raza mniej niż pijanych samochodziarzy.

      I przypominam (ponownie), że w ogóle nie rozważamy poziomu zagrożenia, jaki stwarza jednostkowy pijany kierowca ani (co zaczęto zauważać wyżej) rzetelności danych i czy faktycznie proporcje 30%/70% i 5%/95% są prawdziwe.

    •  

      @Polinik: Już ci chłop z elektryką domu tłumaczył xD

      Tego jak ignorujesz matematykę, żeby robić fikołki i udowadniać, że 30% dla grupy 5% to więcej niż 70% dla grupy 95%.

      Nie ignoruję tylko 30% z 5% to jest zatrważająco dużo

      weź se zrób własną grafikę jak cię to tak boli xD

    •  

      @dybligliniaczek: wciąż szukam statystyki z całego roku ale trafiłem na statystykę z łódzkiego weekendu to tutaj rowerzyści to aż 75% xD

      https://www.policja.pl/pol/aktualnosci/1697,Pijani-rowerzysci-plaga-na-naszych-drogach.html

    •  

      @SzubiDubiDu: to nie można po pijaku rowerem jeździć chodnikiem?

    •  

      @SzubiDubiDu: Kiedyś usłyszałem od kogoś taką historie, że gość dostał mandat za jazdę po pijaku mimo, że nie jechał rowerem tylko go prowadził obok. No właśnie słowem kluczem okazało się słowo prowadzić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @SzubiDubiDu: na tej grafice zamiast uśmiechniętego młodego chłopaka na rowerze powinien być menel na Wigry 3

    •  

      @El_Trufel: wyobrażam sobie łapanki w nocy na pustej ulicy gdy jedzie się ścieżką rowerową

      @technojezus: to czemu można się poruszać po ulicy na piechotę będąc pod wpływem?

    •  

      @SzubiDubiDu: Zatrzymywanie i karanie w chuj wielkimi mandatami za jazdę rowerem po piwku lub dwóch to jeden z bardziej zjebanych przepisów w Polsce, szczególnie że w UK czy kilku innych państwach możesz jechać samochodem z większą ilością alkoholu we krwi.
      To w jasny sposób mówi jazda rowerem po alkoholu = to samo co samochodem.
      Samochodem pewnie mniejsza szansa, że Cię zatrzymają i kara niemal taka sama, to w sumie wybór dla alkusów prosty...

    •  

      @technojezus: przecież to ma jak najbardziej sens. Wolna jazda rowerem po oświetlonej ścieżce w nocy jest zdecydowanie bezpieczniejsza niż prowadzenie jakiegokolwiek samochodu gdziekolwiek.
      Równie dobrze możemy uznawać chodzenie pod wpływem za naganne, bo zawsze jest możliwość że ktoś wpadnie pod samochód, albo zderzy się z kimś.

    •  

      @benekxd: Pewnie dobrze sobie wyobrażasz. Łapią pijanych bo popełniają przestępstwo.

    •  

      @SzubiDubiDu: Nie wolno tak na wykopie pisac ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: Photo_BFEc802yoK.png

    •  

      @SzubiDubiDu: ile śmiertelnych wypadków spowodowali pijani rowerzyści w porównaniu do pijanych kierowców aut?

    •  

      @SzubiDubiDu: Ciekawe ilu to kierowcy, którzy wzięli rower żeby móc się napić.

    •  

      @SzubiDubiDu: A czemu ma coś zmieniać?

    •  

      wciąż szukam statystyki z całego roku ale trafiłem na statystykę z łódzkiego weekendu to tutaj rowerzyści to aż 75% xD

      @SzubiDubiDu: Właśnie o to chodzi, robi się takie wybiórcze statystyki pod tezę. Jeszcze ten obrazek z "fajnym", wysportowanym rowerzystą zamiast jakiegoś pijanego imprezowicza.

      Poza tym artykuł manipuluje pojęciami "pijany", "nietrzeźwy" i "pod wpływem" - a to są różne sprawy czy ktoś ma 0,2 czy 0,8 promila. Do tego policjant mówi, cytuję:

      że nietrzeźwa osoba na rowerze to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu

      Tyle tylko, że na poparcie tych słów nie ma żadnych praktycznych dowodów, bo żaden nietrzeźwy rowerzysta nie spowodował poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu.

      Faktem jest że te ponad 30% kierujących pod wpływem to byli rowerzyści, ale np. więcej by powiedziało nam jaki % wszystkich kontrolowanych na trzeźwość to byli rowerzyści niż jaki % ogólnego ruchu stanowią.

      No i jak definiujemy rowerzystę: czy osoba która okazjonalnie wsiada na rower to już rowerzysta? Pewnie tego nigdzie nie znajdziemy ale zakładam że większość z tych rowerzystów to są właśnie tacy przypadkowi imprezowicze na Veturilo - jeżdżę często wieczorami po Śródmieściu i jest ich od groma, chmary, po piwku do domu na tym Vetuliro to klasy - a policja tylko na takich poluje.

      Przejechałem po Warszawie w tym roku pewnie z tysiąc kilometrów i nigdy mnie policja nie kontrolowała.

    •  

      @SzubiDubiDu: jak ktoś pije to zamiast samochodu wybierze rower i stąd to wynika

      +: Trkl, Aksz
    •  

      @SzubiDubiDu 100% polskich morderców piło w swoim życiu herbatę

    •  

      No i jak definiujemy rowerzystę: czy osoba która okazjonalnie wsiada na rower to już rowerzysta?

      @dybligliniaczek: Rowerzysta to osoba która poruszała się rowerem. Co tu chcecie rozdrabniać xD. Jak mnie złapią pijanego w aucie to jestem pijanym kierowcą samochodu a nie pijanym rekreacyjnym zmotoryzowanym czy pijanym szoferem weekendowym.

      @K_R_S: jesteś pewien co do herbaty? Ja bym obstawiał wodę

    •  

      @SzubiDubiDu: @msichal: imo do 0,5 promila jazda rowerem/hulajnogą po chodniku w godzinach 22-6 powinna być jak najbardziej legalna

      +: Trkl
    •  

      @krabczy: to brzmi jak z generatora obostrzeń kowidowych xD

      Nie wolno jeździć po pijaku chyba że
      - jest noc
      - jedziesz chodnikiem
      - jedziesz hulajnogą
      - jest pełnia
      - twój wujek pracuje w wydziale komunikacji
      - ty albo twoje dziecko posiada aktualną książeczkę sanepidowską

    •  

      @SzubiDubiDu: dobra, to teraz wolicie żeby 100% zatrzymanych to byli rowerzyści czy kierowcy?

    •  
      Ogniwo_Paliwowe

      0

      @benekxd: Myślę że większość zatrzymań jest z powodu uzasadnionego podejrzenia że kierujący pojazdem w ruchu drogowym znajduje się pod wpływem alkoholu. Prawo jest dla wszystkich.

    •  

      @krabczy: w innych krajach mają więcej na samochód. Ogółem tak wyraźne rozgraniczanie pieszego od rowerzysty jest bezcelowe, wg policjanta z artykułu rowerzysta z 0,5 to poważne zagrożenie ale o pieszym z 2 promilami nic już nie wspomniano. Gdyby zliberalizować wyraźnie rowery pod tym względem dla rowerów to przynajmniej część alkusow przesiadłaby się z samochodów na rowery i wypadków było by mniej.

      +: krabczy
    •  

      @SzubiDubiDu: podoba mi się że na grafice jest gość na ostrym kole, sportowiec, tymczasem wygląd tych 30% pewnie jest taki XD

      źródło: piston.png

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @SzubiDubiDu: a jak samochodem w mieście mogłeś jechać w nocy 60 km/h to też brzmiało jak z generatora?

      to jest dość logiczne, wracasz z baru po 2 - 3 piwach to nie ma ryzyka, że potrącisz dziecko idące do szkoły, nie ma dużego ruchu, jesteś pewnie w 80% sprawny motorycznie i psychicznie,
      elimuje to z ruchu część kierowców "a dwa piwka to nawet nie czuć"

      imo same plusy i łatwe do ogarnięcia ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Jak zatrzymanie może być z dupy?

      @El_Trufel: jak chłop na wsi gdzie psy dupami szczekają jedze rowerem do sklepiku 500 metrów, a wcześniej wypił dwa piwa to jest to z dupy.

    •  

      @Polinik: @SzubiDubiDu: tutaj moje wyliczenia excelowe:
      srednio na 100 kierowcow samochodow 0,7 jest pijanego
      srednio na 100 pedalarzy 6 jest pijanych xDDD

      źródło: Screenshot_14.png

    •  

      ale fikol xDDD

      ,,no pijo, no ale nie powoduja wypadków"

      XDDDDDDDDDD

      @technojezus: to nie jest fikoł. Wiadomo, kampanie społeczne, szkoła itp ze wszystkiego robią zło wcielone. Ale prawda jest taka, że jakiś hipster wracający znad Wisły ściezką rowerową po 3 piwach to jest chuj a nie zagrożenie.

    •  

      @testovirondepot: to nie o to chodzi w tej informacji z grafiki.

    •  

      @Tymajster: Przestępca to przestępca.

    •  

      @Tymajster: moze nie o to chodzi, ale widac w prosty sposob ze pijanych rowerzystow jest 10x wiecej w grupie statystycznej od kierowcow pojazdow, 0.7 vs 6 na 100 pojazdow to ogromna roznica

    •  

      @El_Trufel: No i gadaj z takim. Ostatnio takie bystrzaki jak ty probowały mnie przekonać, że nie wolno palić na peronie choćbyś stał sto metrów od najbliższej osoby. Po co myśleć, po co jakiś rozsądek i duch prawa. Wystarczy jego litera i można dalej żyć jak warzywko.

    •  

      @SzubiDubiDu: jakoś czuję się bezpieczniej jak widzę najebanego menela z rowerem niż w ciężarówce

    •  

      @SzubiDubiDu bo to samochodziarze co nie chcą przypału z jazda autem po pijaku xD

    •  

      @SzubiDubiDu: A co jest złego w jeżdżeniu najebanym rowerem XD Niedługo nie będzie można wychodzić z domu bez pozwolenia bo jeszcze ktoś skoczy pod samochód

    •  

      to czemu można się poruszać po ulicy na piechotę będąc pod wpływem?

      @benekxd: nie wiem, ja bym zakazał. No chyba, że ktoś lubi z siebie robić posmiewisko, to ok

    •  

      @SzubiDubiDu: nie ma nic bardziej odświeżającego po paru piwkach niż rower ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      WOLNOŚĆ DLA PIJANYCH ROWERZYSTÓW!

    •  

      przecież to ma jak najbardziej sens. Wolna jazda rowerem po oświetlonej ścieżce w nocy jest zdecydowanie bezpieczniejsza niż prowadzenie jakiegokolwiek samochodu gdziekolwiek.
      Równie dobrze możemy uznawać chodzenie pod wpływem za naganne, bo zawsze jest możliwość że ktoś wpadnie pod samochód, albo zderzy się z kimś.


      @pan-bartolomeu-dias: równie dobrze mozna napisać, że jolna jazda samochodem po oświetlonej ścieżce w nocy, gdize nikt nie jedzie, jest zdecydowanie bezpieczna.

      Pijaków trzeba zwalczać na wszelkie sposoby, obojętnie kto gdzie jedzie czy chodzi. Powinni być hycle na pijaków

    •  

      @SzubiDubiDu: Czy 60% zatrzymanych pijanych kierowców to samochodziarze, ale to pijani rowerzyści zasługują na plakat?

      @Polinik: jakoś źle liczysz bo jest więcej grup poruszających się po drodze niż samochodziarze czy bidoniarze. Jedno nie zastępuje drugiego.

    •  

      Czy 60% zatrzymanych pijanych kierowców to samochodziarze, ale to pijani rowerzyści zasługują na plakat?
      @Polinik: Kampanie informacyjne o pijanych kierowcach samochodów są powszechne, masz je nawet w TV. Ja uważam, że z powodu traktowania rowerzystów niemal na równi z pieszymi, dajemy przyzwolenie na jazdę po pijaku, a zwracanie na to uwagę zdaje się być czymś niesłychanym.

    •  

      @benekxd: u mnie policja często stoi koło ogrodów działkowych i łapie dziaduszków na rowerach na dmuchanie XD zawsze jak to widzę to czuję się bezpieczniej XD

    •  

      @SzubiDubiDu: ciekawe ilu z tych 30% to tzw. pedalarz w obcisłych laikrach, na rowerze za minimum parę tysięcy w kaskach i pampersach, a ilu to najebany wujek Janek jadący z kanką do mleczarni albo wędkarze pasjonaci setek i szczupaka ヽ( ͠°෴ °)ノ

    •  

      różnica jest taka że rowerzyści są kontrolowani tylko wtedy gdy widać że coś jest nie tak. A jakąś kontrola kierowców samochodów to normalka.

      @Rvxdbnu: To znaczy jeszcze gorzej dla rowerzystów.

      Bo to znaczy, że rowerzysta pijany jest łapany tylko gdy widać, że jest pijany. Tymczasem kierowca auta jest co jakiś czas brany na losowe kontrole + łapany jak widać, że pijany.

      I teraz bierzemy wszystkich złapanych pijanych i każdy ma napisane czy jechał na rowerze czy aucie. I wtedy odkrywamy, że 30% z nich trzymało tabliczkę z napisemrower

    •  

      @benekxd: miejscowy żul ma już sprawę w sądzie i 6k mandatu za jazde na rowerze po alkoholu xD sklep i jego dom dzieli 100m asfaltu 800m drogi polnej ale miejscowi stróże prawa ustawiali się na skrzyżowaniu i zawsze go zatrzymywali. Chuj w to że chłop tego nie spłaci bo nie ma z czego xD

    •  

      @SzubiDubiDu: warto dodać, że praktycznie się ich nie kontroluje

    •  

      @testovirondepot:

      srednio na 100 kierowcow samochodow 0,7 jest pijanego
      srednio na 100 pedalarzy 6 jest pijanych xDDD


      To teraz jeszcze zeskaluj do udziału na drodze, bo skoro szansa spotkania pedalarza jest 19 razy mniejsza niż samochodziarza -- to odpowiednio trzeba zeskalować szansę spotkania pijanego pedalarza w porównaniu do pijanego samochodziarza. ¯\_(ツ)_/¯

      Skoro kontrolując próbkę 200 kierowców nie będzie podziału 100-100, to pokazywaniu udziału pijaków na drodze zeskalowane do 100-100 to manipulacja. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Skoro kontrolując próbkę 200 kierowców nie będzie podziału 100-100

      @Polinik: bedzie podzial 200-0 kontrolujac 200 kierowcow bo szczury rowerowe z kierowca maja wspolnego tyle co z godnoscia i rozumem

    •  

      jakoś źle liczysz bo jest więcej grup poruszających się po drodze niż samochodziarze czy bidoniarze. Jedno nie zastępuje drugiego.

      @Rodriquez:
      Taki jest przekaz plakatu.
      Pedalarze vs reszta świata.
      Reszta świata na drodze to samochody (ciężarowe, osobowe, autobusy), chyba, że mamy bardzo duży udział niewidzialnych pojazdów zaprzęgowych, które stanowią niepomijalną część "reszty świata", ale jakoś w moich okolicach ich nie uświadczam.

      +: geuze
    •  

      @benekxd: nic trudnego. masz te dane w dorocznym raporcie publikowanym przez Policję. Całkiem sporo jak na środek transportu, który stanowi 3-7% całego ruchu na drogach.

      źródło: Zaznaczenie_042.jpg

    •  

      @Polinik: oczywiście źle liczysz bo masz np

      Kierowca osobówki
      Kierowca ciężarówki
      Kierowca hulajnogi
      Kierowca trolejbusa
      Maszynista tramwaju
      Maszynista pociągu
      Kierowca traktoru
      Kierowca kombajnu
      Kierowca motocykla
      Kierowca quada

    •  

      @lycaon_pictus: bo rowerzyści nie powodują zagrożenia xD legalne czy nie, takie są fakty. Jadę o 23 rowerem po 3 piwach pustą ścieżką, to w najgorszym wypadku się przewrócę. Kierujący samochodem, który jest większy, cięższy, szybszy i napędza się sam, po 3 piwach sprawia zagrożenie już wyjeżdżając z parkingu. Na ulicach jest ruch całą dobę, trzeba przepuszczać, zmieniać pasy, zatrzymywać się, a ścieżki rowerowe pustoszeją ok 22.
      Niech poruszanie się rowerem po ulicach będzie traktowane jak jazda samochodem, ale czemu mielibyśmy zakazywać jazdy po chodniku albo ścieżką? Przecież to absurd.

    •  

      @SzubiDubiDu: Bo ich latwo zlapac ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @SzubiDubiDu: To jeszcze poproszę o statystykę ile wypadków spowodowali pijani rowerzyści a ile pijani kierowcy, tak dla dopełnienia obrazu. Bo to jest w zasadzie kluczowe.

    •  

      Jadę o 23 rowerem po 3 piwach pustą ścieżką, to w najgorszym wypadku się przewrócę.

      @pan-bartolomeu-dias: Brakuje ci umiejętności przewidywania.

      Jedziesz o 23 pustą ścieżką rowerową przy drodze krajowej. Zachwiałeś się i przewróciłeś na drogę. Kierowca ciężarówki w odruchu szybko odbija na lewo aby cię nie przejechać. Gwałtowna reakcja powoduje poślizg. Kierowca próbuje walczyć ale przy drugiej kontrze nie zdąża zbalansować ciężarówki i cała masa pcha pojazd ślizgiem. Ciężarówka wpada w minivana z rodziną jadącego z naprzeciwka. W wyniku wypadku zginęli na miejscu oboje dorosłych w minivanie, jedno dziecko w stanie krytycznym zostało przewiezione helikopterem do szpitala wojewódzkiego, pozostała dwójka znajduje się pod opieką psychologów, kierowca tira doznał niewielkich obrażeń jednak w wyniku traumy już nigdy nie wsiądzie za kółko.

    •  

      @enzojabol: wyżej inny mirek wrzucał:

      źródło: wykop.pl

    •  

      @pan-bartolomeu-dias:

      bo rowerzyści nie powodują zagrożenia xD legalne czy nie, takie są fakty. Jadę o 23 rowerem po 3 piwach pustą ścieżką, to w najgorszym wypadku się przewrócę.
      Tak sobie zmawiaj.
      https://www.auto-swiat.pl/porady/prawo/rowerzysta-po-alkoholu-wjechal-w-mercedesa-czy-skonczy-sie-na-mandacie/efx04xj
      Tu padło na samochód, ale może też uszkodzić, a nawet zabić pieszego, o sobie nie wspominając.

      Kierujący samochodem, który jest większy, cięższy, szybszy i napędza się sam, po 3 piwach sprawia zagrożenie już wyjeżdżając z parkingu. Na ulicach jest ruch całą dobę, trzeba przepuszczać, zmieniać pasy, zatrzymywać się, a ścieżki rowerowe pustoszeją ok 22.
      Tak, dlatego oni są głównym priorytetem, ale nie rozumiem dlaczego zwrócenie raz na jakiś na pijanych rowerzystów powoduje tyle emocji, mimo, że też są zagrożeniem - dla siebie i innych. Widać jest potrzeba, bo wciąż to jest bagatelizowane.

      Niech poruszanie się rowerem po ulicach będzie traktowane jak jazda samochodem, ale czemu mielibyśmy zakazywać jazdy po chodniku albo ścieżką? Przecież to absurd.
      Nie zrozumiałeś i w sumie nie chce mi się tego wyjaśniać.

      Do długiej listy typów uczestników ruchu drogowego z nadmiarem osobników z przekonaniem o swojej wyższości, nietykalności (czy czegoś innego):
      - taksówkarze
      - kierowcy suvów
      - sebki
      - audi, bmw, merol
      - kobieta z zawodu żona prezesa
      - busiarze
      - wszelkiego rodzaju kierowcy zawodowi
      - młodzi mężczyźni z przekonaniem o swoich technicznych umiejętnościach
      - emeryci
      ...można spokojnie doliczyć kolejną grupę:
      - rowerzyści

    •  

      @SzubiDubiDu: przecież to jest w większości sierpień, chłopaki 19 lat wracające z bulwarów rowerami gdzie sobie piwko strzelili albo zbyszek na wiosce jadący rowerem do sklepu po flaszkę bo zaraz zamkną a sklep jest 2 km w sąsiedniej wsi. I to pewnie jeszcze jak Halina go opierdoliła, że żadnego samochodu nie będzie brał jak pił, a szwagier i sąsiad się śmieją, że wyciągnął najkrótszą zapałkę i pedałuje po flaszke hehe.

      To jest bardziej przykład na nieludzkie państwo, że zamiast skupiać się na pijanych kierowcach to łapią łatwy cel czyli widza pijaczka wieczorem na rowerze na zadupiu albo czają się na studentów na rowerach obok miasteczka studenckiego.

    •  

      @SzubiDubiDu: Jaki festiwal spierdolenia, usprawiedliwiania i zaklinania rzeczywistości w komentarzach. XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    •  

      Jadę o 23 rowerem po 3 piwach pustą ścieżką, to w najgorszym wypadku się przewrócę.

      @pan-bartolomeu-dias: Brakuje ci umiejętności przewidywania.

      Jedziesz o 23 pustą ścieżką rowerową przy drodze krajowej. Zachwiałeś się i przewróciłeś na drogę. Kierowca ciężarówki w odruchu szybko odbija na lewo aby cię nie przejechać. Gwałtowna reakcja powoduje poślizg. Kierowca próbuje walczyć ale przy drugiej kontrze nie zdąża zbalansować ciężarówki i cała masa pcha pojazd ślizgiem. Ciężarówka wpada w minivana z rodziną jadącego z naprzeciwka. W wyniku wypadku zginęli na miejscu oboje dorosłych w minivanie, jedno dziecko w stanie krytycznym zostało przewiezione helikopterem do szpitala wojewódzkiego, pozostała dwójka znajduje się pod opieką psychologów, kierowca tira doznał niewielkich obrażeń jednak w wyniku traumy już nigdy nie wsiądzie za kółko.

      @SzubiDubiDu: równie dobrze mogę iść piechotą i się przewrócić. Ktoś nawalony tak że nie może utrzymać równowagi na prostej drodze to nie powinien wcale wychodzić z domu bez opieki. Przy 0,5 ‰ mało kto ma takie problemy.

      I jak mam się przewrócić na drogę kiedy jadę chodnikiem albo ścieżką rowerową oddzieloną od ulicy barierkami albo pasem zieleni?

    •  

      @Defender: też jestem tym rozbawiony xD a wystarczyło napisać coś w stylu "fakt, w każdej grupie trafiają się patologie, oby policja to szybko wytępiła dodatkowymi kontrolami" i iść dalej zamiast robić burze na kilkanaście komentarzy

    •  

      @SzubiDubiDu: ale tak mowiąc to ktoś po pijaku na rowerze powinien być traktowany dużo łagodniej niż pijany w samochodzie. Rower nikogo nie zabije no a 2-tonowy samochód tak

    •  

      @SzubiDubiDu: pijanych czy po użyciu. Bo to duża róznica.

      +: Errad
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @lycaon_pictus: zobacz sobie na wrzucone tu statystyki a potem zweryfikuj swoje bajdurzenia. Wklejasz jakiś jeden z dupy przypadek, czego on ma dowodzić?

    •  

      @SzubiDubiDu: no i zajebiście, wole najebanego rowerzystę niż kierowce.

    •  

      @lycaon_pictus: facet w twoim linku jechał ulica, wjeżdżał na skrzyżowanie z kilkoma pasami i tramwajem, więc powinien być traktowany jak normalny kierowca.
      Jadąc chodnikiem albo ścieżką do tego by nie doszło.

      A mi przeszkadza "zwracanie na to uwagi" bo jeszcze się okaże że policja zacznie z tym walczyć. A wiesz jak to będzie wyglądać? Rozstawią się przy jakichś bulwarach i będą łapać ludzi po 2-3 piwach, zamiast zająć się prawdziwym zagrożeniem.

    •  

      @SzubiDubiDu: Czy to 5% uczestników ruchu drogowego dotyczy tylko dróg krajowych i pomiarów przeprowadzanych przez gddkia? Bo jeśli tak to jeszcze większa beka bo ekstrapolowanie danych dot. ruchu na DK na chociażby miasta to niezłe robienie kurwy z logiki xd ile z tych 30% bylo zatrzymanych na DK?

      No dałeś tylko źródło zatrzymanych rowerzystów wiec proszę źródło o tym ze 5% ruchu to rowerzyści :-)))

    •  

      @eloar: Jakie całkiem sporo? Proporcjonalnie do ilości rowerzystów. Jest ich według tej grafiki 5% pośród wszystkich uczestników ruchu i powodują 6% śmiertelnych wypadków (i to na pewno w ZDECYDOWANEJ większości to ten pijany rowerzysta sam jest ofiarą). I to mimo tego że do 3 zatrzymany pijany kierowca to rowerzysta. To jednoznacznie dowodzi że rowerzysta pod wpływem stanowi mniejsze zagrożenie niż kierowca pod wpływem. I nie, nie twierdze ze po pijaku na rowerze powinno się jeździć, jest fajnie itp. Ale twierdzenie ze i jedni i drudzy są podobnym zagrożeniem to srogi debilizm

    •  

      @benekxd:

      Przydałaby się statystyka ilu pijanych rowerzystów spowodowało wypadek w którym ucierpiał ktoś lub jego dobro, bo większość zatrzymań jest pewnie z dupy

      Jako kierowca kilka razy dmuchałem w czasie rutynowego badania typu trzeźwy poranek. To badanie przesiewowe, które faktycznie może pokazać jaki procent zbadanych stanowili ci pod wpływem.

      Jako rowerzysta nigdy na tego typu badanie się nie natknąłem. Ba, nigdy o takim nie słyszałem. Słyszałem zaś o tym, jak policja zaczaja się za rogiem knajpki i hurtowo łapie wyjeżdżających z nich rowerzystów. To łatwy sposób na podniesienie statystyk ale w kwestii porównania ilościowej ma się nijak. Po prostu nie można porównywać tak zbieranych danych.

      Do tego dochodzą skutki wypadków. Nadal, nawet trzeźwy kierowca jest większym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu niż rowerzysta, łamiący nagminnie przepisy i rzekomo jeżdżący często na bani. Rowerzysta robi najczęściej krzywdę sobie. To nie jest kwestia tego, że rowerzyści są super ostrożni, bo nie są. To kwestia tego, że rower nie ma masy i prędkości czyli możliwości zrobić takiej krzywdy jak auto.

      I nie chodzi o to, żeby nie karać rowerzystów jeżdżących po pijaku. Tak karać, ale rower stanowi na tyle małe zagrożenie, że limity powinny być realne. Realny limitem dla rowerzysty (na klasycznym rowerze) powinno być 0,5 wykroczenie, 0,8 promila przestępstwo. 0,8 to limit, który wiele krajów dopuszcza dla kierowców. Dopiero wówczas efekty opóźnienia czasu reakcji i ich skutki, ilość przejechanych metrów itd można by od biedy porównywać z kierującymi autem.

      źródło: Zrzut ekranu 2022-05-18 121311.png

    •  

      bo większość zatrzymań jest pewnie z dupy

      @benekxd: nie jest z dupy skoro są pijani ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @SzubiDubiDu: Ten temat to złoto. Można zarchiwizować i zrobić listę wykopków, którzy bronią jazdę po alkoholu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      Czy można jeździć rowerem po chodniku kiedy piłeś/aś alkohol? NIE.

      http://wrower.pl/prawo/rowerzysta-i-alkohol,2033.html

    •  

      „Byli rowerzyści”? W sensie, że kiedyś było rowerzystami, ale już nie są ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      bo większość zatrzymań jest pewnie z dupy

      @benekxd: typowe tłumaczenia patologii

      Jechał pijany, ale nikogo nie zabił. Wszystko w porządku:p

    •  

      @AvantaR: nie zdałeś matury z polskiego, prawda?

    •  

      jedno dziecko w stanie krytycznym zostało przewiezione helikopterem do szpitala wojewódzkiego, pozostała dwójka znajduje się pod opieką psychologów

      @SzubiDubiDu:
      A potem jedno z nich się nawraca i zostaje papieżem. Drugie kończy studia na Harvardzie i dostaje nobla z dziedziny fizyki, a trzeci postanawia zostać skłotersem na kanarach.

    •  

      @Polinik: Ale masz świadomość, że z proporcji powinno być tak, że skoro 95% to "samochodziarze" i 95% pijanych kierujących to też powinni być "samochodziarze"? XD

      @SzubiDubiDu: no nie, właśnie nie powinno być proporcjonalnie...
      masz świadomość że odpowiedzialni ludzie nie jeżdżą samochodem po spożyciu? a to że ktoś sobie skoczy rowerem do sklepu po kolejne piwo, albo będzie wracał nim z działki praktyczne nie stanowi żadnego zagrożenia, bo chyba nie myślisz że lateksowi rowerzyści na ostrym kole jadąc ulicą i robiąc czasy popijają wódkę z bidonów...

    •  

      @enzojabol:

      zobacz sobie na wrzucone tu statystyki a potem zweryfikuj swoje bajdurzenia. Wklejasz jakiś jeden z dupy przypadek, czego on ma dowodzić?
      Dostałeś przecież statystyki, że powodują, są ranni oraz zabici i to nie jest dwóch czy trzech na rok, a wymierzalna ilość. Raz na jakiś czas, ktoś zwrócił uwagę na problem pijanych rowerzystów i taki krzyk. Nie masz żadnego uzasadnienia na to by narzekać na istnienie takiej akcji informacyjnej i ja nie będę z tobą o tym dyskutował.

    •  

      @Arwern:

      Słabe te statystyki

      A spojrzałeś na rok wydarzenia? Podałeś przypadek sprzed kilku lat, jeden i od tamtego czasu kolejnego nie było.

    •  

      @SzubiDubiDu: warto dodać, że jak ktoś chce popić, to zamiast autem jedzie rowerem i później taki wraca. Dziwnym trafem, żaden rowerzysta gdy popije nie jedzie autem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      w dzień pluje na rowerzystów, a wieczorem zwiększa statystyki pijanych rowerzystów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @SzubiDubiDu: o, mój stary raz się dołożył do tej statystyki bo był po 2 piwach i zachciało mu się więcej, więc jako że pił wsiad zamiast do samochodu to na rower
      większość drogi wioskowymi uliczkami i chodnikiem przy trasie, przy którym akurat stało dwóch skurwysynów czekających na okazję
      Wogóle powinno się zmienić prawo pod tym względem bo osoba jadąca rowerem nie musi mieć aż tak szybkiego czasu reakcji, więc powinni móc mieć więcej promili niżeli kierowca samochodu bądź motocykla
      Podobnie z resztą z zakazem picia w miejscu publicznym które w teorii ma ograniczać ilość alkoholików i meneli, a w rzeczywistości wkurwia ludzi chcących się normalnie napić na mieście bo menelom i tak taki mandat nic nie szkodzi

      +: FoorX
    •  

      @SzubiDubiDu: Z tym jeżdżeniem po pijaku nie jest zero jedynkowo. Czy osoba jadąca na deskorolce pod wpływem albo spacerująca ma być tak samo oceniana jak kierowca? Również jest uczestnikiem ruchu drogowego. Wychodzi na to, ze każdy jest bandyta xD

    •  

      @SzubiDubiDu: statystyka z dupy bo nie wiadomo w którym stanie byli upojenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Yurakamisa: Dlaczego? Jakim oni są zagrożeniem?

    •  

      @Yurakamisa: statystyki dotyczą Warszawy, ale ciul z tym, przecież piją tylko na wsiach

    •  
      WylosowacLogin via iOS

      0

      Pedalarze

    •  

      @SzubiDubiDu: dla ścisłości należałoby dodać, że prawdopodobnie zasadnicza większość zatrzymanych "pijanych rowerzystów" prowadziła rower. Na rowerze po pijaku jedzie się raczej chujowo.

    •  

      @SzubiDubiDu: 53 warszawskich rowerzystów stanowi 5% ruchu drogowego w Polsce? xD

      #gruparatowaniapoziomu

      xDxDxD

    •  

      @Yurakamisa: Wystarczy iść w "modne" miejsce w Warszawie (bulwary nad Wisłą), żeby spotkać napompowanych piwem rowerzystów.

    •  

      @SzubiDubiDu: Przydałaby się statystyka ilu pijanych rowerzystów spowodowało wypadek w którym ucierpiał ktoś lub jego dobro, bo większość zatrzymań jest pewnie z dupy

      @benekxd: Przydałaby się statystyka porównujące wypadki spowodowane przez trzezwych i nietrzezwych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Polinik: skoro rowerzystow jest o 95 proc. mniej niż kierowców samochodów i motocykli, a mimo to stanowią 30 proc. pijanych, to zasługują na plakat.m

    •  

      @SzubiDubiDu: Przydałaby się statystyka ilu pijanych rowerzystów spowodowało wypadek w którym ucierpiał ktoś lub jego dobro, bo większość zatrzymań jest pewnie z dupy
      @benekxd: czyli pijany kierowca jest ok, o ile nic nie uszkodzi? xd

    •  

      @SzubiDubiDu: szczerze jadac na impreze wole pojechac, troche popic i wrocic z powrotem rowerem, niz samochodem. Chyba logiczne...? Przynajmniej co najwyzej sobie zrobie krzywde, a nie komus.

    •  

      @SzubiDubiDu: z tych 30%, 99% było jednocześnie kierowcami ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      @Yurakamisa: Tak tak, te wszystkie zatrzymania, to menele spod sklepu xD

      @benekxd: A nie, jak nie spowodowali uszczerbku na zdrowiu, to niech pedalarstwo jeździ nawalone xD

    •  

      @benekxd: ale po co pijany kierowca i tyle wystarczy przeciętnemu Kowalskiemu

    •  

      Przydałaby się statystyka ilu pijanych rowerzystów spowodowało wypadek w którym ucierpiał ktoś lub jego dobro, bo większość zatrzymań jest pewnie z dupy

      @benekxd: czyli jak najebany będę wracał autem ale nie spowoduję żadnego wypadku ani kolizji to nic się nie stanie i ewentualnie zatrzymanie będzie z dupy? xD

    •  

      Fajnie napić się piwka na postoju jak robi się trasę

    •  

      @SzubiDubiDu, @FoorX

      Słabe te statystyki

      "Śledczy zarzucali mu, że 7 września 2018 roku, jadąc rowerem na Saskiej Kępie,"

      Wy jesteście normalni? Porównujecie pojedynczy wypadek sprzed 4 lat z rocznymi statystykami?

    •  

      @Xuzoun:

      czyli jak najebany będę wracał autem ale nie spowoduję żadnego wypadku ani kolizji to nic się nie stanie i
      ewentualnie zatrzymanie będzie z dupy?

      Jeżeli statystycznie takie jeżdżenie nie będzie stanowiło zagrożenia to tak. Ale ilość wypadków spowodowanych przez kierowców powoduje, że to zjawisko jest dużo bardziej niebezpieczne.

    •  

      @benekxd: masz rację w zasadzie to niech jeżdżą nabejani w ruchu tylko jak wypierdzieli sie komuś pod koła to ten ktoś będzie odpowiadać jak za człowieka

    •  

      @SzubiDubiDu: Jestem pewie ,że:

      - łatwiej zatrzymać najebanego rowerzystę, bo go widać i nie spierdoli;
      -najebusy myślą, że samochód zostawią, bo się boją o prawko, a rowerem to spoko.

    •  

      @Yurakamisa Wyprzedzanie takich ludzi to horror.

    •  

      @SzubiDubiDu: to nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem. nie rozumiem jak rowerzysta jezdzacy po chodniku po dwóch piwach ma być zagrożeniem ? ¯\_(ツ)_/¯. swoją drogą myślałem, że z tego przepisu sie wymiksowali. wiadomo jak działa Polska policja silni wobec slabych słabi wobec silnych :D

    •  

      @benekxd i większość interwencji to pod sklepem

    •  

      @lycaon_pictus:

      Tu padło na samochód, ale może też uszkodzić, a nawet zabić pieszego,

      To sprawdź ilu pieszych zabili rowerzyści w zeszłym roku. Albo rok wcześniej. Bo mogło a trafiło to ogromna różnica.

    •  

      a policjanci robią sobie na nich wyniki ;-)

      @slawek666: No i w sumie prawidłowo powinno się tępić ludzi jeżdzących po pijaku.

      @Yurakamisa odezwał się ten co nigdy po piwie rowerem nie jechał xD

    •  

      @Reanef:

      masz rację w zasadzie to niech jeżdżą nabejani w ruchu tylko jak wypierdzieli sie komuś pod koła to ten ktoś będzie odpowiadać jak za człowieka

      A może po prostu urealnić limity? Bo zagrożenie powodowane przez rowerzystów oraz ich prędkość jest dużo mniejsze niż przy aucie ważącym 1,5 tony i jadącym 100 km/h. Proponuję 0,8 promila, limit jaki w wielu krajach dopuszczony jest dla kierowców.

      Po co tracić siły na walkę z czymś, co nie stanowi zagrożenia. Należy walczyć z tymi przypadkami, gdzie zagrożenie jest realne.

    •  

      @krabopajonk: no bo nigdy nie jechałem xd
      Ale tam niżej wspominałem że jeśli zrobiliby badania na temat bezpieczeństwa po spożyciu alko to można byłoby poluzować to dla rowerzystów

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Xuzoun: @rolnik_wykopowy: jeśli statystyki pokazują że samochodem możesz kogoś skrzywdzić to sama szansa już usprawiedliwia zatrzymanie. No i mam na myśli rowerzystę typu jadący ścieżką rowerową wieczorem albo kogoś na wiejskich drogach, a nie kolarza co ładuje się między samochody w ruchliwym mieście o 12.00 przeszkadzając w ruchu jezdnią

      @Reanef: fakt, w takim przypadku powinno być sprawdzone czy nie była to wina bycia pod wpływem i wtedy całkowite zwolnienie z winy

      @DrTRAPH0USE: wypadki się zdarzają, a alkohol w nich tylko dopomaga, więc zakaz bierze się z chęci zminimalizowania powstałej krzywdy, która najwidoczniej nie jest powodowana przez rowery, a samochody

      @TheGreenBastard: tak, ale mówią to osoby jadące samochodem. Dopóki rowerzysta krzywdzi sam siebie i tylko siebie, to powinien mieć do tego prawo

      @cyberchosnek: co innego być pijanym na ścieżce rowerowej czy na wiejskiej drodze, a co innego na ruchliwej jezdni. Te pierwsze to właśnie te "z dupy"

      @eloar: i to już coś jest, tylko teraz jaka część z wypadków, zabitych i rannych to sam ten rowerzysta, a ile to postronne osoby?

      @technojezus: ale to już jego sprawa czy robi z siebie pośmiewisko. Jak państwo ma tak dbać o obywatela to niech się jeszcze zajmą dietą, czasem przed ekranami i ruchem obywatela żeby był zdrowy i szczęśliwy

      +: Errad
    •  

      @SzubiDubiDu:

      Po długim weekendzie sierpniowym statystyki policyjne były niepokojące – łącznie zatrzymano 94 kierujących pojazdami pod wpływem alkoholu, z czego ponad połowa, bo aż 53 to rowerzyści, których stan trzeźwości wykraczał poza obowiązujące normy.

      Spoko, ale nigdzie nie napisano ilu rowerzystów i kierowców zatrzymano ogólnie. Policja mogła robić akcje nakierowaną na rowerzystów i zatrzymać ich 1000 a kierowców samochodów tylko 100.
      Dane są niepełne i upraszczanie ich do takiego typu obrazków to oczywista manipulacja.

    •  

      @benekxd mi się kiedyś piwo zbiło jak jechałem pijany z Orlenu i przebilem nim tylna oponę. nie dość że musiałem połowę drogi wracać na piechotę prowadząc rower to o suchym ryju. ale chociaż setka się ostała to sobie wypiłem w domu na otarcie łez.

    •  

      @janekplaskacz:

      To sprawdź ilu pieszych zabili rowerzyści w zeszłym roku. Albo rok wcześniej. Bo mogło a trafiło to ogromna różnica.
      No tak, ale ponad 120 rannych można mieć w dupie. W przeciągu roku zabijają pieszych mało albo w ogóle, ale za to siebie już nie w małej ilości. Było tutaj:
      https://www.wykop.pl/wpis/65634869/ciekawostki-gruparatowaniapoziomu-rower-zrodlo/#comment-232572169
      Tylko proszę, nie pisz mi nic o tym, że chcącemu nie dzieje się krzywda.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: eloar
    •  

      @benekxd: z perspektywy społeczeństwa nie ma znaczenia, czy ofiarą wypadku jest sprawca, czy osoba postronna. nie odmawiamy opieki medycznej sprawcom. skoro NIK wycenił kiedyś, że każda ofiara śmiertelna to ~2mlnPLN kosztu dla społeczeństwa, a ranny w stopniu ciężkim to ~3mlnPLN, to liczy się tylko liczba ofiar, a interes społeczny w karaniu jest jak najbardziej uzasadniony.

    •  

      @lycaon_pictus:

      No tak, ale ponad 120 rannych

      109. W skali całego kraju, przez trzeźwych i pijanych rowerzystów łącznie.
      https://www.wykop.pl/wpis/65634869/#comment-232573683

      można mieć w dupie. Zabijają pieszych mało albo w ogóle, ale za to siebie już nie w małej ilości.

      Ale widzisz różnicę w tym, że zabijają siebie a nie innych? Jakby kierowcy zabijali tylko siebie to miałbym w dupie to jak jeżdżą. A tak nawet idąc chodnikiem mam kilkadziesiąt razy większą szansę, że zabije mnie kierowca którego tam nie powinno być niż rowerzysta, który łamie przepisy i jest tam stałym bywalcem.

    •  

      @Polinik:

      Czy 60% zatrzymanych pijanych kierowców to samochodziarze, ale to pijani rowerzyści zasługują na plakat?

      Wiedząc, że część cukierków w paczce jest nieświeża i wywoła zatrucie pokarmowe, wolałbyś wziąć jednego z paczki:
      - 100, w których 60 jest nieświeżych, czy
      - 10 000, w których 1000 jest nieświeżych?

      +: eloar
    •  

      @Dutch:

      Wiedząc, że część cukierków w paczce jest nieświeża i wywoła zatrucie pokarmowe, wolałbyś wziąć jednego z paczki:
      - 100, w których 60 jest nieświeżych, czy
      - 10 000, w których 1000 jest nieświeżych?


      Wiedząc, że na stole są dwie paczki cukierków, z których jedna:
      - ma mniej cukierków, ale wśród nich jest procentowo więcej złych cukierków powodujących sraczkę
      - ma więcej cukierków, ale wśród nich jest procentowo mniej złych cukierków, jednak te mogą cię zabić
      co byś wolał?

      https://www.wykop.pl/wpis/65634869/#comment-232573683

    •  

      @janekplaskacz:

      109. W skali całego kraju, przez trzeźwych i pijanych rowerzystów łącznie.
      W innym miejscu miałeś 168 dla pijanych, bo widać to będzie różne w zależności od lat, a może i metody liczenia.

      Ale widzisz różnicę w tym, że zabijają siebie a nie innych?
      Nie, nie widzę. Skutek wypadku to skutek wypadku.

      Jakby kierowcy zabijali tylko siebie to miałbym w dupie to jak jeżdżą
      Lepie się tym nie chwal.

      A tak nawet idąc chodnikiem mam kilkadziesiąt razy większą szansę, że zabije mnie kierowca którego tam nie powinno być niż rowerzysta, który łamie przepisy i jest tam stałym bywalcem.
      *potrzebne źródło
      ...przy czym mowa jest ogólnie o doprowadzania do wypadku po pijaku i potencjalnych negatywnych skutków, których w praktyce znowu tak mało nie ma, jak to niektórzy próbują tutaj innym wmówić. Mniej niż na skutek samochodów, ale jednak. Fakt, że dochodzi do takich wypadków, a ludzie to ignorują jest dla mnie szokiem. Patola jak z jakichś odległych czasów, która ma wyjebane na trzeźwość w jeździe samochodem, bo przecież pojedzie powoli, nikogo o tej porze nie ma ect. To co wynika z luźnych obliczeń pokazuje, że zachowanie RIGCZu, który by doprowadził do zmniejszenia zjawiska do wartości takich jak u kierowców samochodów, to takie wypadki z sprawcami rowerzystami stały by się zjawiskiem rzeczywiście marginalnym, ale nie trzeba usprawiedliwiać, bo jak ktoś śmie zwracać uwagę rowerzystom. Błech, brzydzę się wami.

    •  

      @janekplaskacz: Nie odnoszę się w żaden sposób do ryzyka powodowanego przez wstawionych rowerzystów, próbuję tylko pomóc koledze zrozumieć, jaka jest idea plakatu.

    •  

      @lycaon_pictus:

      W innym miejscu miałeś 168 dla pijanych, bo widać to będzie różne w zależności od lat, a może i metody liczenia.

      109 to ilość ranionych pieszych przez rowerzystów. Razem, tych trzeźwych i tych pijanych.

      Nie, nie widzę. Skutek wypadku to skutek wypadku.
      Ale możliwość zabicia siebie to lepsza motywacja do ostrożnej jazdy niż brak obrażeń własnych. To też wskazuje na poziom zagrożenia powodowanego przez dany typ pojazdu. Bo to nie jest tak, że rowerzyści lepiej jeżdżą albo łamią mniej przepisów tylko prowadzą pojazd, który nie jest w stanie wyrządzić takiej krzywdy jak auto.

      Po prostu nie można porównywać rower z autem i stosować do nich tych samych kryteriów.

      *potrzebne źródło ..
      Statystyka policji za rok 2021, strona 54.

    •  

      @janekplaskacz:

      Statystyka policji za rok 2021, strona 54.
      Wiesz nawet na której stronie, ale nie dasz linku?
      https://statystyka.policja.pl/download/20/381967/Wypadkidrogowe2021.pdf
      A i tak swoją drogą - na stronie 54 nie ma nic na ten temat.

      109 to ilość ranionych pieszych przez rowerzystów. Razem, tych trzeźwych i tych pijanych.
      2021, a wyżej już ktoś wskazywał, że bywało gorzej.

      Ale możliwość zabicia siebie to lepsza motywacja do ostrożnej jazdy niż brak obrażeń własnych. To też wskazuje na poziom zagrożenia powodowanego przez dany typ pojazdu. Bo to nie jest tak, że rowerzyści lepiej jeżdżą albo łamią mniej przepisów tylko prowadzą pojazd, który nie jest w stanie wyrządzić takiej krzywdy jak auto.
      Po prostu nie można porównywać rower z autem i stosować do nich tych samych kryteriów.

      Nie, nie przemawia to do mnie. Jest patologia, trzeba ją zmniejszyć, a już jeden plakat zrobił mega sensację, co wskazuje jak duża jest skala problemu. Ty nie patrzysz na to, że skala zjawiska u rowerzystów jest większa i skala zjawiska jest wymierzalna, tylko skupiasz się na tym, że jest bezpieczniej, niż w przypadku kierujących samochodem, mimo, że to jest zaledwie jedna akcja informacyjna, w stosunku do ogromnej kampanii u kierujących samochodami.

    •  

      @janekplaskacz: Już jest zachowane (?) zjawisko proporcji, ale ciebie boli jakiekolwiek zwracanie na to uwagi. Jesteś niemożliwy. Eot z mojej strony.

    •  

      @benekxd: łapie prawo, nie jest z dupy ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @benekxd na pustym parkingu można jeździć autem będąc pijanym?

    •  

      @lycaon_pictus:

      Wiesz nawet na której stronie, ale nie dasz linku?

      Bo nie wchodzę za każdym razem w linka tylko mam już dawno ściągnięty plik.

      A i tak swoją drogą - na stronie 54 nie ma nic na ten temat.
      Widocznie podmienili wersję, mam bez tych kolorków. Strona 48.

    •  

      @Dutch:

      Nie odnoszę się w żaden sposób do ryzyka powodowanego przez wstawionych rowerzystów, próbuję tylko pomóc koledze zrozumieć, jaka jest idea plakatu.

      Ale właśnie idea plakatu jest bez sensu. Równie dobrze można zrobi takie samo porównanie kierowcy-piesi. Tylko co z tego wynika, skoro pijani piesi nie stanowią zagrożenie dla innych uczestników ruchu?

    •  

      @janekplaskacz:

      Widocznie podmienili wersję, mam bez tych kolorków. Strona 48.
      No dałeś, ale tam jest ogólnie o kierujących najeżdżających na pieszych. Jak z tego wywnioskować ile z tego na chodnikach było z winy rowerzystów, a ile z winy samochodów? To co opisałeś jest możliwe, ale nie jest nigdzie wyszczególnione.

    •  

      @lycaon_pictus:
      Ilość najechań na pieszego masz stronę wcześniej. Ilość śmiertelnych wynosi 0.
      Ile wynosi 0 x 16?

    •  

      @SzubiDubiDu: Nachlają się a potem jeżdzą środkiem drogi hehe

    •  

      byli rowerzyści, obecnie kierowcy samochodów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Wystarczy iść na wsi pod sklep gdzie siedzą menele i zobaczyć czym jeżdżą

      @Yurakamisa: Bianchi, Scott, Giant - same markowe fury.

    •  

      @SzubiDubiDu: Ciekawe ilu z nich miało prawo jazdy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @SzubiDubiDu: wystarczy kupić jakieś Nowiny Powiatowe i zobaczyć w kronice policyjnej kogo głównie się łapie po spożyciu, z 80% to rowerzyści

    •  

      większość zatrzymań jest pewnie z dupy

      @benekxd: zatrzymal cie kiedys ktos, gdy jechales rowerem? Tym bardziej zbadal alkomatem? xd

      @ReceNaGloweKasztanie: Mnie. Dwa razy xD raz wracałem z pracy i policja stała w parku przy ścieżce rowerowej i kontrolowała wszystkich. Innym razem to była sobota wcześnie rano w jakiejś wsi. Polowali na pijanych kierowców i kontrolowali tez mnie - jadącego z kumplem na wycieczkę xD

    •  

      @SzubiDubiDu: to ci którym zabrano lejce.

    •  

      @SzubiDubiDu: Rozumiem, że nie jesteś autorem obrazka, ale nie mogę się powstrzymać: nigdy nie stawia się przecinka w "mimo że".

    •  

      @tomilipin: jestem autorem tylko jestem upośledzony językowo od zbyt wielu godzin na wykopie. Przepraszam (・へ・)

    •  

      @benekxd: Po to jest rower żeby nie jeździć po pijaku samochodem, na rower powinny być inne limity, np od 1 promila w górę mandat.

    •  

      @benekxd: Niestety, ale tak. Sądzac po tym co się u mnie dzieje w rejonie to większość zatrzymanych pijanych to są żule-rolnicy wracający rowerem 500m do domu.

    •  
      Corphen

      +1

      @SzubiDubiDu: tak jak nie lubie rowerzystow tak trzeba jasno powiedziec, ze Andrzej jadacy przedwojenna damka po 0.25 cytrynowki to nie do konca rowerzysta

    •  

      @ReceNaGloweKasztanie: Kilka razy byłem zatrzymany przez policję i badany alkomatem, gdy jeździłem rowerem :D Ale ja kiedyś dużo jeździłem po mieście, w tym w miesiącach jesienno-zimowych, gdy rowerzystów było mało. Więc mój wniosek jest taki, że łatwiej być zatrzymanym i zbadanym alkomatem, gdy jeździ się na rowerze zimą / jesienią (listopad-luty) niż samochodem.

      Po prostu policjanci "polują" sobie na rowerzystów, marnując swój czas i pieniądze podatników, bo szkody jakie zrobi pijany rowerzysta są minimalne w porównaniu z pijanym kierowcą. Policjantom wydaje się być po prostu podejrzane, że ktoś może jeździć na rowerze przy niskiej temperaturze. Pewnie z tego wnioskują, że część rowerzystów musi być pijana, aby wsiadać na rower. Możliwe, że po części to również prawda. Ale jest to nawet pozytywne, że ludzie, którzy są pijani wybierają rower zamiast samochodu, bo krzywdę mogą sobie głównie samemu zrobić, a nie innym. Więc te dane z obrazka OPa zawierają również ludzi, którzy zmienili samochód na rower, gdy byli nietrzeźwi.

    •  

      @SzubiDubiDu a nie po to wymyślono rower żeby jeździć po pijaku zamiast autem? xd