•  
    bb89 via iOS

    +1181

    Miałem kiedyś rozmowę o prace w firmie która miała oddział w moim mieście. Rozmowa zdalnie bo jeszcze za czasów koronawirusa. Wszystko powoli idzie ok, czesc techniczna za nami i zaczyna się etap gdzie ja zadaje pytania.

    Pytam jak będzie wygladac praca zdalna po pandemii bo wiem ze obecnie maja #homeoffice i szczerze mi to bardzo pasuje bo miałbym przynajmniej 25min dojazdu tracic codziennie w jedna stronę.

    Pani DYREKTOR of HR odpowiada ze ona NIE WYOBRAŻA SOBIE żeby miało tak zostać ze programiści i testerzy mieliby cały czas pracować zdalnie jak teraz, bo ona WIDZI ze ludzie są mniej efektywni i wolniej pracują.

    Aha…

    Już więcej pytań nie miałem. Tez tak macie ze jak widzicie ze kierownictwo traktuje swoich pracowników jako potencjalnych leni i nierobów których trzeba pilnować to już wiecie ze tam nie chcecie pracować?

    #pracait #programista15k #testowanieoprogramowania

    •  

      @bb89: są śmieszniejsze firmy xD aplikowałam i na ogłoszeniu było 2x w miesiącu w biurze - dla mnie ok. Na rozmowie się okazało że to 2x w tygodniu, ale wpisali w ogłoszeniu inaczej bo nikt się nie zgłaszał :D

    •  

      @bb89 bo ty już lepiej wiesz co ona widzi xd Wiadomo, że chcesz pracować zdalnie dla SWOJEJ wygody. Jakbyś mógł pobierać pensje bez pracy to już w ogóle byłoby super. Praca zdalna jest bo koronawirus zamieszał. Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu.

    •  

      @Slodkie_Mango_Z_Ananasem dopytuje o to na wstępny call z hr..

      Ja też jestem w trakcie zwalniania sie, bo debile robią powrót do biura xDDD

    •  

      @IcyHot: też pytałam, to HR zapewniała że tak tak oczywiście 2 dni w miesiącu xD a rozmowa z managerem co innego xD

    •  

      @bb89: Poczytaj o Jakis socjalach, świadczeniach minimalnych. To cos dla Ciebie leniu. Wykopkom się wydaje ze w każdej firmie powinno się pracować po 6h dziennie za 15k. Ze firma to jakas skarbonka bez dna która zarabia samym statusem firmy.

    •  

      @Slodkie_Mango_Z_Ananasem: ja szedłem na rozmowę z przekonaniem, że raz w tygodniu będe chciał być w biurze, hrówa mówiła, że tak się staramy robić i że szuka ludzi co się zgodzą być hybrydowo. Manager, jak już się przyjąłem, powiedział, że nie muszę nawet tu mieszkać, a do biura mam przychodzić jak mi się chce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @kzk87 co mają zarobki i ilość godzin do pracy zdalnej? Na zdalnej robiłby przecież tyle samo godzin co w biurze. Praca zdalna jest oszczędnością dla firmy, w nie wydatkiem, który sobie wymyślił "wykopek".

    •  

      @Manden: to są ludzie jak ta pani, którzy swoje wiedzą i widzą ewentualnie zwykle trolle.

    •  

      @zebatykocur dokladnie, bo praca zdalna jest nawet wydajniejsza. Niz siedzenie w biurze i pitolenie o glupotach.

      Btw. Sa miejsca, ktore prace zdalna mialy bez wzgledu na korone, co pewnie w glowie Ci sie nie miesci :-)

    •  

      @bb89: Ona nie powiedziała Ci o swoich podejrzeniach na temat tego, że ludzie na zdalnym będą się opierdalać. Ona powiedziała Ci, jak jest obecnie, bo to zaobserwowała i dlatego nie chce takiej pracy u siebie.

      Na jakiej podstawie wysuwasz wnioski, że jest inaczej?

    •  

      Niz siedzenie w biurze i pitolenie o glupotach.

      @szuwarek-mini: popracuj nad swoją asertywnością bo napinać się potrafisz tylko w necie jak widać.

    •  

      @bb89: mniejsza efektywność, którą można zauważyć bo jest mierzalna = przekonanie wychodka, że pracodawca traktuje pracowników jako potencjalnych leni xD ja jebe

    •  

      @bb89: u nas sa bardziej efektywni i byli tak zadowoleni, ze zostawilo ho na stale.

    •  

      @zebatykocur: u mnie jest lepsza efektywnosc, takze tego. W biurze ludzie sie mega opierdalali xD

    •  

      @bb89: jak ona to widzi? Ilość commitów na gicie sprawdza? Xd

    •  

      @bb89: ja miałem lepiej. Nie dość, że na HO nie ma szans to jeszcze 8 godzin i 15 minut miałbym pracować w sztywnych godzinach od 8 do 16.15. "Te 15 minut to za dodatkowe 15 minut przerwy!" - powiedziała dumnie pani z HR xD

    •  

      @little_muffin: Jak jesteś stachanowcem który pracuje za 10 lub robisz w pojedynkę to gratuluję. Praca zdalna się należy ;)

    •  

      @zadrawoku: To jest dyrektor HR co ona niby w ogóle widzi? xD No chyba, że w tej firmie dyrektor HR pełni też funkcje project managera/product ownera, ale to tylko byłby jeszcze większy red flag przy tej firmie.

    •  

      @zebatykocur popracuj nad swoim waskim spojrzeniem na swiat. Aczkolwiek czego spodziewac sie po gosciu, ktory wrzuca rodzaje swojego klocka na wykopie.

    •  

      @zebatykocur: pracuje w pojedynke, mam swoje taski. Co innego jesli praca wymaga jakiejs mega duzej kooperacji - wtedy na pewno latwiej w biurze, w cztery oczy.

    •  

      @Wykopaliskasz: jak baba z HR może stwierdzić że programiści, testerzy pracują wolniej? No jak? Jak mogła to zaobserwować? Oprócz swoich kadrowych obowiązków wbija też na daily scrumy i słyszy że wolniej idzie?

    •  

      popracuj nad swoim waskim spojrzeniem na swiat.

      @szuwarek-mini: jesteś po prostu leniem który wszystko jest w stanie sobie wytłumaczyć. Przed koroną też pracowałeś tylko zdalnie? Taki dobry jesteś?

    •  

      jak baba z HR może stwierdzić że programiści, testerzy pracują wolniej? No jak? Jak mogła to zaobserwować?

      @RisingKnee: a ty myślisz że ludzie jak tłumaczą się jak dali ciała? Zwalają na innych bądź na rzeczy od nich niezależne jeżeli mają godność.

      Nigdy nie pracowałeś zdalnie z ludźmi którzy wyprowadzili się na wioski i mają marny internet? Rozmowa z takimi to koszmar. Nie ma mowy o efektywnej pracy :/

    •  

      @zebatykocur: tak, a o co chodzi?
      Tylko praca fizyczna, klikanie w kąkuter to nie praca. Ech to podlasie

    •  

      @bb89: pojechałeś klasykiem... Piękne AHA

    •  

      @zebatykocur:

      @bb89 bo ty już lepiej wiesz co ona widzi xd Wiadomo, że chcesz pracować zdalnie dla SWOJEJ wygody. Jakbyś mógł pobierać pensje bez pracy to już w ogóle byłoby super. Praca zdalna jest bo koronawirus zamieszał. Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu.

      @zebatykocur: masz racje

      pokaż spoiler Praca zdalna jest bardziej efektywna

    •  

      @bb89: To że tobie wydaje się że na zdalnym wydajność jest taka sama nie znaczy że faktycznie tak jest

    •  

      @bb89 w moim przypadku akurat powinienem jeździć do biura, bo ciężko mi się zebrać samemu :)
      Aczkolwiek robię sam dla siebie, więc nie mam problemu z szefami :)
      Jednak ciężko się zebrać :)

    •  

      @LucaPuccini: @RisingKnee: Albo nigdy nie pracowaliście albo srogie niedojebanie XD HR to skrót od Human Resources: rekrutacja to tylko jeden z obowiązków działu HR; oni (przynajmniej książkowo) muszą wiedzieć jakie są dostępne zasoby ludzi w firmie i jakie są zapotrzebowania; na kiedy będzie potrzeba więcej ludzi, więc też kiedy i ile osób próbować zatrudnić. No i w końcu: zatrudniają do firmy, także muszą wiedzieć co w trawie piszczy tak więc... Rozmawiają z innymi ludźmi, szczególnie decyzyjnymi (tak, tak - normalni ludzie rozmawiają z ludźmi z innych działów, w tym z PMami.

    •  

      To jest dyrektor HR

      @LucaPuccini: to stanowisko dla małpy, dramatem często bywa rekrutacja przez takie twory ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      dokladnie, bo praca zdalna jest nawet wydajniejsza. Niz siedzenie w biurze i pitolenie o glupotach.

      @szuwarek-mini: tak samo możesz powiedzieć, że wydajniejsze jest siedzenie w biurze, niż oglądanie TV i leżenie na kanapie.

      Wszystko zależy od człowieka, jego organizacji jak i ułożenia pracy i funkcjonowania zespołu.

    •  

      @symis: owszem. Leń pozostanie leniem, a osoba pracująca będzie robiła to dobrze, niezależnie od miejsca pracy. Całkowite kategoryzowanie, że praca zdalna to lenistwo jest po prostu ignorancją.

    •  

      Już widzę jak wy pracujecie, a nie pogrywacie sobie w gierki i piszecie głupoty na wykopie. Grałem w grę MMO to 90% grających w godzinach 10-14 to programiści

    •  

      @bb89
      Sam wolę pracować w biurze, ale dziwię się że firmy na siłę ściągają ludzi do biura pod pretekstem wydajności. Przecież w biurze też można w kulę lecieć to raz, a dwa to rozliczać można osobę na HO z postępów w zadaniach. No ale cóż może za głupi na to jestem :)

    •  

      Praca zdalna jest bardziej efektywna

      @sexlord: Gdy to ty płacisz ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      @bb89 w jakiej firmie dyrektor of HR xD decyduje o tym jak pracują poszczególne zespoły? Zwykły bait, a wykopki łykają bo temat teraz modny xD

    •  

      @bb89: znam firmę, która stwierdziła, że nie ma wracania, bo tak jest dobrze, koszty dużo mniejsze, a przestrzeń wykorzystają sobie jakoś inaczej

      ciężko w PL o firmę, która jest otwarta na pracę zdalną w pełni

      teraz pracuję dla szwedzkiej firmy, gdzie praktycznie niemożliwym jest pracowanie z biura, bo ludzie są z połowy świata (połowy pewnie dlatego, żeby czas pracy nie rozjeżdżał się za bardzo i dało się organizować meetingi jako tako), wcześniej pracowałem dla francuskiej firmy i było podobnie. Jedni i drudzy mieli na początek biura, nawet dalej mają, ale szukanie ludzi tylko w swoim mieście, żeby dało się ich ściągnąć do budynku jest bardzo ograniczające

    •  

      @bb89: @Slodkie_Mango_Z_Ananasem: a ja kiedyś zaaplikowałam na ofertę pracy zdalnej, gdzie po rozmowie okazało się, że home-office jest udzielany w drodze wyjątku za wielkim pozwoleniem dyrektora ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @sexlord: potwierdzam że efektywna. Dowożę więcej nawet niż z biura bo nie muszę odpowiadać na pytania reszty debili z zespołu którzy non stop podchodzą do biurka. Plus taki że obejrzałem wszystkie części Bonda i dwa seriale. Minus, wyszło że pracuje z małpami które trzeba prowadzić za rękę wiec no ( ͡° ͜ʖ ͡°). Anetka SM zaskoczona że mniejszy capacity sprintu dojeżdża prawie u wszystkich ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @bb89: Jestem osobiście zwolennikiem pracy zdalnej gdzie tylko się da, chociaż wiem że nie wszędzie się da - sam obecnie pracuje pół na pół czyli 2 albo 3 dni z domu dzieląc się z kolegą na tym samym stanowisku ale to ze względu na specyfikę pracy (studenci przychodzący z dokumentami, wizami, paszportami do sprawdzenia albo po list poświadczający studiowanie). Miałem okres w HR że pracowałem w 100% zdalnie i powiem że trochę mi brakowało kontaktu z ludźmi, chociaż ten jeden dzień w tygodniu, team praktycznie się rozpadł bo nikt z nikim nie rozmawiał o niczym tylko wszystko szło przez managera który jako jedyny miał inicjatywę do nas co jakiś czas zadzwonić i sprawdzić jak sobie dajemy radę i co nowego, dużo ludzi przez to odeszło. Potem przyszedł nowy projekt i został położony całkowicie właśnie przez brak ludzi a nowi co przychodzili nie mieli zielonego pojęcia bo nie miał ich kto przeszkolić. Także nie popieram, ale rozumiem powody dla których managerowie zarządzają powrót do biura, zwłaszcza jak kultura komunikacji w firmie nie istnieje.

    •  

      @bb89: jeśli to HR o tym decyduje to jest to gówno firma

      BTW teraz wszystkie rozmowy są zdalnie. Jak nie są to nawet nie podchodzę.

    •  

      @deziom: Tytuł tytułem ale osoba decydująca w firmie, był tez lider i osoba techniczna

      @CptPsyh: @zebatykocur: @kzk87:
      Już zostałem nazwany leniem i nierobem bo nie pasuje mi dojeżdżanie do biura. W poprzedniej i obecnej firmie pracuje full remote, mam w miesiącu może 2 zdzwonki z przełożonym żeby obgadać feedback itp. Pracuje 8h przez ten czas wykonuje swoją robotę plus jestem proaktywny jak coś wyskoczy. I to wszytko bez wychodzenia z domu. Firma zagraniczna, mały zespół, każdy członek zespołu z innego kraju, full remote i dowozimy na luzaku. Jak łączymy się z klientem który jest u siebie w biurze to często musimy na niego czekać bo salka zajęta, bo ktoś go zagadał na korytarzu itp

    •  

      w jakiej firmie dyrektor of HR xD decyduje o tym jak pracują poszczególne zespoły

      @deziom: szczególne warunki pracy podczas pandemii i możliwość pracy HO jest w 100% w gestii HR Manager, oczywiście za zgodą prezesa, ale to HR jest podmiotem tworzącym generalne zasady, do których stosują się wszyscy pracownicy

      +: furcio
    •  

      Już widzę jak wy pracujecie, a nie pogrywacie sobie w gierki i piszecie głupoty na wykopie. Grałem w grę MMO to 90% grających w godzinach 10-14 to programiści
      @CptPsyh: no i szczerze mówiąc gówno Cię to interesuje, kto na co poświęca swój czas dopóki wymagana praca jest zrobiona xD A jeśli nie jest to możliwe to zweryfikowania, to problem zdecydowanie nie leży po stronie pracownika.

    •  

      Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu.

      @zebatykocur: zalezy od roboty - u mnie jest mocno zadaniowo, więc co za różnica czy idę z chłopakami z biura na śniadanie na 1,5h, czy sobie gram te 1,5h na ps4 (przy czym podczas gry zerkam na komputer co chwilę, a przy wyjściu na śniadanie/obiad z biura nie mam żadnej kontroli nad tym co się w robocie dzieje)

    •  

      @Wykopaliskasz: kto może ocenić spadek wydajności programistów i testerów? Osoba z Kadr/Płac/HR? Te osoby w 99% nie mają zielonego pojęcia o tym, co czym się zajmujemy. PM, Delivery Leader, Team Leader na rozmowie technicznej - gdyby tam to padło, to ok. Można założyć, że oni widzą, że dowożenie spadło. Taki tekst od osoby z HR, świadczy tylko o jakiejś manii kontroli i całkowitym braku zaufania.

      W firmie, w której pracuje nie było wcześniej pracy zdalnej. Wszyscy chodzili do biura, bo tak :) Było przyzwolenie, że jak ktoś chce zostać, to od święta może zostać. Ludzie nie pracowali wcześniej z domu i nie za bardzo nie mieli jak.

      Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy to nasz najukochańszy rząd ogłosił zamknięcie szkól i przedszkoli. Wszyscy rodzice wybiegli w ciągu kilku minut, bo nie byli przygotowanie na trzymanie równiaków w domu :D

      Udało nam się wdrożyć odpowiednie procesy i narzędzia, dzięku którym praca idzie dalej. Plus jest taki, że jak przyjeżdżam do biura na kilka dni (tak średnio raz na 3 miesiące), to jest luz i cisza - no prawie jak w domu.

      Nasze HR bardzo się starają, żeby kontakty nie zniknęły, więc praktycznie co chwila są jakieś spotkania, mniejsze integracje, spotkania itd. Wydaje mi się, że firma ma świadomość, że powrót do biura nie jest możliwy, więc nauczyła się pracować w nowej rzeczywistości. Piszę to jako Test Manager, który w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym, testuje na projektach i zarządza kilkunastoosobowym zespołem ze swojego kampera :D Pamiętajcie, że Home Office, to nie tylko siedzenie w domu, baaaardzo duża grupa osób, wyprowadziła się z miast w których pracowała (jak mieszkania było wynajmowane) i wróciła do swoich rodzinnych stron. Ludzie nauczyli się, że praca to nie wszystko. Mając calla o 8, można wstać 7.55 -> a tego nic nie przebije

    •  

      gówno Cię to interesuje, kto na co poświęca swój czas dopóki wymagana praca jest zrobiona

      @kravi93: To jest koronny argument z d*py! "Wymagana praca jest zrobiona" xd Przykładowo gość gra w gierki, robi 30% tego co by mógł a ma płacone za 100%. Ściemnia pracodawcę że pracuje jak tylko może a taki @kravi93 uważa jest to jest OK.

      Życzę ci @kravi93 żebyś miał samych takich pracowników. Lubisz być uchany w d*pę!

    •  

      @bb89: nie zaczynam rozmowy jak nie ma opcji full remote a nie jestem programista ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @zebatykocur: Przed covidem też było dużo firm pracujących w rozproszonych zespołach, których się nie da zebrać w jednym miejscu. Jak widać to funkcjonuje poprawnie.

    •  

      @zebatykocur: No chyba nie rozumiesz, jak działa dowożenie w IT.

    •  

      Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu.

      @zebatykocur: masz rację, jest o wiele bardziej efektywna niż udawanie pracy w biurze.

    •  

      Ściemnia pracodawcę że pracuje jak tylko może a taki @kravi93 uważa jest to jest OK.
      @zebatykocur: no to mówię, że problem jest po stronie pracodawcy, skoro nie potrafi zweryfikować wykonanej pracy.

      Życzę ci @kravi93 żebyś miał samych takich pracowników. Lubisz być uchany w d*pę!
      XD powiedz mi koleżko, zatrudniasz kogoś?

    •  

      @bb89: Z ta wydajnością nie jest tak jednoznacznie. Są ambitne osoby, które na pracy zdalnej będą nawet bardziej wydajne. Są osoby, które wykorzystają każdą okazję, żeby się poopierdalać. W zależności od składu zespołu praca zdalna może mieć różny wpływ na wydajność. Imo najlepiej zachęcać osoby mieszkające w mieście, w którym mieści się biuro, do przychodzenia do biura od czasu do czasu, kilka razy w miesiacu. Pozwoli utrzymać integracje między pracownikami oraz nie zabije kreatywności (która na pracy zdalnej mocno spada niestety).

    •  

      @bb89: przy takiej rozmowie po prostu wycen wczesniej ile traciłbys kasy (benzyna + czas + minusy pracy w biurze + utracona wygoda pracy w domowym fotelu) i komunikuj ze przy pracy w biurze oczekujesz np 3000+

      +: jPaolo2
    •  

      @zebatykocur: musiałbyś zacząć pracować w IT żeby zrozumieć jakie tu są priorytety, gdzie są problemy itp. To ze ktoś zrobi swoją robotę i jest zblokowany przez kogoś innego czy biznes oznacza ze musi czekać

      @peoplearestrange: tam była opcja full remote tylko bani mnie właśnie uświadomiła ze zaraz się kończy i będzie no remote ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Przed covidem też było dużo firm pracujących w rozproszonych zespołach, których się nie da zebrać w jednym miejscu.

      @darqp: Ja nie twierdzę że się nie da! Jak tworzysz firmę pod pracę zdalną, bierzesz samych seniorów dodatkowo słabo dostępnych lokalnie to zespół rozproszony to strzał w 10!

      Ja piszę głównie o firmach które przez lata miały pracę z biura. Takich co przyjmują początkujących programistów. Młodych programistów o niskich umiejętnościach i wybujałym ego. Roszczeniowych i zepsutych przez rynek ;)

      +: furcio
    •  

      @bb89: Traktuje ich tak bo tak jest w 99% przypadków

    •  

      Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu

      @zebatykocur: dużo zależy od branży. Ja na przykład pracuję w e-commerce, w firmie ze szwedzkim kapitałem. Mamy oddziały w kilku krajach europejskich, więc i zespół jest rozsiany po całej europie. Dla mojego szefa (Szweda) nie jest ważne czy pracuję z biura, łóżka czy plaży - jeśli dobrze wykonuję swoją robotę i wszyscy są zadowoleni mam pełną dowolność w wyborze miejsca pracy. Nie po to pracuję z nowymi technologiami, żeby się spotykać z ludźmi w biurze i tracić czas na korytarzowy small talk czy dojazdy do biura...

    •  

      no to mówię, że problem jest po stronie pracodawcy, skoro nie potrafi zweryfikować wykonanej pracy.

      @kravi93: IT to nie kopanie rowów czy wykopki. Chcesz aby SS-komando patrzyło wszystkim na ręce bo jest jakaś menda co wykorzystuje sytuacje?

    •  

      masz rację, jest o wiele bardziej efektywna niż udawanie pracy w biurze.

      @sphinxxx: No tak bo w biurze to UDAWANA a w domu to już ta EFEKTYWNA xd

      +: furcio
    •  

      @bb89: Zawsze mnie rozbawiają komentarze, że ktoś pracując zdalnie będzie się obijał i mniej efektywnie pracował... no jakby ludzie od zawsze tego nie robili pracując w biurze i plotkując, grając w pasjansa czy chodząc co chwilę na przerwę na kawę. Pandemia była dobrym darmowym sposobem na przekonanie do tego wielu pracodawców, którzy wcześniej sceptycznie podchodzili do pracy zdalnej. Ci, którzy nie wyciągnęli wniosków będą mieli coraz trudniej o znalezienie pracowników z branż, w których brakuje rąk do roboty.

    •  

      @bb89: W firmie mojej dziewczyny był zespół nierobów którzy traktowali home office jako wolne. Doslownie. Nie byli dostepni, zaczynali prace o różnych godzinach, ogólnie brak szacunku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Firma zdecydowała cześć z nich ściągnąć do biura i wrócili z podkulonym ogonem bo kredyt sam sie nie spłaci.

      +: furcio
    •  

      @bb89: Miałem kiedys rekrutacje do polskiej grupy zbrojeniowej, stołek w obszarze it. Sama branża mnie zaciekawila, wiec pomyslalem ze sprobuje. Jakis delivery lead który mnie rekrutował, powiedział ze nie jest w stanie dokończyć rekrutacji, bo jego ekscelencja dyrektor jest bardzo zajęty i nie mogl sie pojawic na spotkaniu (rekrutacja zdalna) a to on jest decyzyjny. Ok, moze zaproponują drugie spotkanie, a moze przekazał feedback dyrektorowi? Nic z tych rzeczy. Zaproponował ze poda mi numer prywatny do tegoż dyrektora i zebym probówał sie sam do niego dodzwonić aby dokonczyc rekrutacje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dyrektor jak bedzie wolny to odbierze, pogada ze mna i moze sie uda ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak gleboki PRL, ze na etapie rekrutacji trzeba sie płaszczyć przed dyrektorem i skakac dookola... lol

    •  

      @redemptor: no jak komuś pęka dupa ze ktos może być efektywny w domu to tak bywa. Dla mnie pandemia miała właśnie jeden plus ze wyłuskała możliwości pracy zdalnej jako pełny zamiennik pracy biurowej bez utraty jakości

    •  

      @bb89 nie przemowisz. To sa osoby z waskim spojrzeniem na swiat. Tylko fizyczna praca, praca z domu to udawanie.

      Prawda jest taka, ze w IT to praca na komputerze i nie ma znaczenia czy bede klikal w klawiature w biurze czy w domu. A skoro dzieki temu nie musze dojezdzac, a prace koncze z wylaczeniem laptopa ¯_(ツ)_/¯.

      Nie stoi nikt nade mna, nie ma przypadkowych rozmow bo wszystkie spotkania sa kolejkowane w kalendarzu, kazdy zawsze moze udostepnic na spotkaniu ekran i pokazac problem /zrobic szkolenie.

      Za nic bym juz nie wrócił do pracy w biurze :-)

    •  

      @bb89: januszostwo, chociaż nie broniąc ich może mają swoje powody ku temu by zakładać że ludzie w domu walą w uja z robota.

    •  

      @bb89 ja zauważyłem, że home office ma same plusy jeśli chodzi o efektywność roboty akurat. Jeśli pani z hr twierdzi inaczej, to chyba żyje w innym świecie.

    •  

      @zebatykocur: masz racje, przeciez mozna tyle obgadac w pracy, czy to przy biurku, czy przy drugim sniadaniu (kurwa 1h sniadanie czasami sie je, w domu 15min i styka)
      eh

    •  

      Pani DYREKTOR of HR odpowiada ze ona NIE WYOBRAŻA SOBIE żeby miało tak zostać ze programiści i testerzy mieliby cały czas pracować zdalnie jak teraz, bo ona WIDZI ze ludzie są mniej efektywni i wolniej pracują.

      @bb89: w normalnych firmach IT pani dyrektor od HR ma gówno do powiedzenia w takich kwestiach.

    •  

      @bb89: wyslij jej link do ofert pracy tylko zdalnych i powiedz ze znalazles juz prace gdzie indziej

    •  

      @bb89: a znając siebie nie robiłbyś mniej w domu? Ja sam, w swojej firmie, nawet nie proponuję homeoffice, chociaż w teorii jest możliwy, bo wiem, że moje efektywność by spadła co najmniej o połowę. W domu wszystko rozprasza, jak człowiek ma świadomość, że nikt nie patrzy, to potrafi robić inne czynności domowe zamiast pracować. A w biurze, jest o wiele mniej czynników rozpraszających. Jedynie smartfon i pogawętki ze współpracownikami, a to wszystko szef może mieć pod kontrolą i nie dopuszczać, by pracownicy tracili czas na periody.

      +: furcio
    •  

      @deni28s: sami zahukani programiści których praca i kontakt z innymi ludźmi w biurze wykańcza. Tylko w domu potrafią odetchnąć pełną piersią, zjeść śniadanie w 15 minut i czuć się wyzwolonymi ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      jak baba z HR może stwierdzić że programiści, testerzy pracują wolniej? No jak? Jak mogła to zaobserwować?

      @RisingKnee: ludzie w korporacjach ze sobą gadają. Do dyrektor HR przychodzi dyrektor działu technicznego i mówi co i jak. Jak 3 niezależnych dyrektorów działów technicznych mówi jej że praca jest mniej wydajna to ona idzie i to powtarza

      natomiast to co pisze kolega @byferdo wyżej:

      w normalnych firmach IT pani dyrektor od HR ma gówno do powiedzenia w takich kwestiach.

      nie rozumiem w sumie w ogóle czemu dyrektor HR jest na rekrutacji kogoś technicznego. Jedyna jej rola tam to ewentualnie negocjacja stawki. Choć fakt że teoretycznie "praca zdalna" to element kontraktu więc może i coś ma tam do powiedzenia/

      @szuwarek-mini

      Nie stoi nikt nade mna, nie ma przypadkowych rozmow bo wszystkie spotkania sa kolejkowane w kalendarzu, kazdy zawsze moze udostepnic na spotkaniu ekran i pokazac problem /zrobic szkolenie.

      Problem zaczyna się gdy trzeba zrekrutować nowych pracowników. Ja mam teraz "pandemiczny" zespół ludzi którzy się pozatrudniali w czasie pandemii i powiem że nie jest różowo z wdrażaniem - długi, frustrujący proces który normalnie trwa 3-4 miesiące teraz mam wrażenie że rozciąga się do 6-7. Te "przypadkowe rozmowy" przy kawie to czasami nowy zadający losowe pytanie, za mało na 30 minutowy 1:1 ale wystarczająco ważne żeby coś tam mu opowiedzieć, dodać trochę kontekstu, pokazać nowe narzędzia (pokazać a nie tylko "masz tu manual i se zobacz")

      Więc jako że sprawne wypełnianie headcountów i sprawne wdrażanie nowych to robota pani z HR to trochę rozumiem jej opozycję - to właśnie jej robota żeby wdrażanie nowych było sprawne. Oczywiście zamiast zrobić to co powinna (program szkoleń, organizacja mentorów, manuale do wdrażania, jakieś programy "onboarding buddies", ankiety i inne bzdety żeby mierzyć czy to działa) to ona będzie kazać ludziom do biura wracać i fajrant, pora na CS xD Niech giną

    •  

      @matiimakaka: Zależy od Ciebie, także jakie masz warunki i czy masz miejsce w domu które możesz przeznaczyć na prace i jest tam w miarę cicho. Jeśli chodzi o samodyscyplinę to widzę po sobie ze jest u mnie lepiej bo smieszki, hałasy, lancze, kierownictwo przeszkadzało mi w biurze do tego stopnia ze najbardziej efektywny byłem z samego rana jak przychodziłem na 7 i nikogo przez 2 godziny nie było w biurze

    •  

      @zebatykocur: U nas w firmie finansowej zarząd po pierwszym roku pandemii napisał w mailu do wszystkich pracowników na świecie, że nie spodziewał się, ale efektywność wzrosła :) Z mojej perspektywy praca w biurze a w domu niczym się nie różni jeśli chodzi o ilość wykonanych zadań. Nie tracę jednak czasu na dojazdy, a czas wolny wykorzystuje tak jak lubię. Plus skupiam się na kontakcie z osobami, z którymi chce, a nie z tymi, które akurat siedzą obok.

    •  

      Już więcej pytań nie miałem. Tez tak macie ze jak widzicie ze kierownictwo traktuje swoich pracowników jako potencjalnych leni i nierobów których trzeba pilnować to już wiecie ze tam nie chcecie pracować?

      @bb89: Atmosfera w pracy jest niesamowicie istotna. To się tylko tak wydaje, że jak ma się swoje zadania to wywalone w innych, ale rzeczywistość jest inna. Inne masz podejście jak np. spóźnisz się 10 minut i ktoś Ci powie, że nie ma sprawy mordo, zdarza się, a inaczej jak usłyszysz półgodzinną tyradę o tym, że trzeba było przewidzieć, że np. korek będzie, samochód Ci się zepsuje, cokolwiek. I już nie mówiąc o tym, że zamiast 10 min pracy straciłeś 10+30 = 40 minut, więc widać, że nie chodzi o efektywność, tylko o utrzymanie zbędnej dyscypliny i budowanie swojego pato-autorytetu. A to tylko taka mała rzecz, bywają gorsze, np. projekt ma jakieś słabe punkty (bo zawsze ma) i zamiast merytorycznego omówienia, pochwalenia za to, co wyszło (bo przecież nigdy nie jest tak, że coś jest w 100% do dupy), to jakieś krzyki, pretensje i szukanie winnych. Tak się nie da pracować, bo jednak człowiek posiada coś takiego jak zdrowie psychiczne, a taka atmosfera to mniej-więcej to samo, co jakbyś codziennie dostawał kilka razy lepę na ryj xD Nawet przemoc fizyczna lepsza, bo ciało się mniej-więcej samo zregeneruje (czasem trzeba interwencji lekarza), a psychika nie.

      Jak widać już na RK, że tak to będzie w pracy, to nie warto w ogóle jej rozważać chyba, że ktoś jest ostro zdesperowany, ale wtedy od razu też się trzeba rozglądać za inną.

    •  

      @bb89: Z mojego doświadczenia dużo lepiej pracuje się w zespole na miejscu, szybciej wymienia się informacje i rozwiązuje problemy. Ale zazwyczaj i tak pracuję w zespołach rozproszonych po Polsce czy europie, więc w zasadzie pracujemy zdalnie. Więc jak mam projekt z zespołem na miejscu to sam chce się w biurze pojawiać częściej. Ale przy zespołach rozproszonych preferuje pracę zdalną, szczególnie, że stanowisko w domu mam przygotowane lepiej niż to w biurze.

    •  

      @bb89: @Slodkie_Mango_Z_Ananasem: @thority: a co jeśli efektywność im faktycznie spadła? Może nie każdemu chce się pracować 8h skoro może w tym czasie porobić coś innego?

    •  

      @bb89: odrzuciłbym nawet 2 razy wyższą pensję jeśli miałbym wracać do biura. Jeśli ktoś mi taką by teraz zaoferował, to z dużym prawdopodobieństwem mógłbym znaleźć inną porównywalną w pełni zdalnie.

    •  

      @bb89: Ale to prawda, że się opierdalamy na home office ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Chris_Karczynski: to nie chce tam pracować jeśli są tam leserzy którzy nie ogarniają na czas. Jeden z głównych powodów dla których pracuje w zachodniej firmie obecnie, widać brak januszerki i wiekszy profesjonalizm, chociaż oczywiście nie wolno generalizować bo pracuje z wieloma ogarniętymi Polakami

    •  

      @zebatykocur: ba, praca zdalna nawet jest efektywniejsza!

    •  

      @Urajah: > albo srogie niedojebanie XD HR

      oj jaka agresywna kadrowa się trafiła

    •  

      kto może ocenić spadek wydajności programistów i testerów? Osoba z Kadr/Płac/HR? Te osoby w 99% nie mają zielonego pojęcia o tym, co czym się zajmujemy. PM, Delivery Leader, Team Leader na rozmowie technicznej - gdyby tam to padło, to ok. Można założyć, że oni widzą, że dowożenie spadło. Taki tekst od osoby z HR, świadczy tylko o jakiejś manii kontroli i całkowitym braku zaufania.

      @RisingKnee, @Zglanowany: Wy to na poważnie piszecie? Myślisz, że według mnie ta gościówa sama robiła te jakieś testy, o których piszesz? Przecież ona działa na zlecenie firmy i konsultuje, co mówi. Reszty wpisu już mi się nie chciało czytać, jeśli jest na poziomie pierwszego akapitu.

    •  

      @bb89: Standard. Ja miałem sytuacje tego typu że aplikowałem na stanowisko w Warszawie w trybie hybrydowym w którym mam być w biurze 2 razy w miesiącu, wyraźnie było to zaznaczone w ogłoszeniu. Myśle ok, dam rade mimo że mieszkam we Wrocławiu. Oczywiście potem zadzwoniła do mnie pani HR i po 40 minutach pierdolenia dowiedziałem się że chodzi o 2 razy tygodniowo w biurze, myślałem że zabije tą babe przez telefon i grzecznie powiedziałem żeby zmienili ogłoszenie. Ogłoszenie wisi na Linkedinie do dzisiaj w niezmienionej formie.

    •  

      @bb89: ciekawe kiedy polskie Janusze zarządzania rodem z PRL skapną się że ludzie poznali homeoffice i nie chcą z niego rezygnować

    •  

      Już więcej pytań nie miałem. Tez tak macie ze jak widzicie ze kierownictwo traktuje swoich pracowników jako potencjalnych leni i nierobów których trzeba pilnować to już wiecie ze tam nie chcecie pracować?

      @bb89: na wstępie, czuję taka sama pogardę do 99% HRu jak i ty.

      Z tą praca zdalna jest forty-forty. Są ludzie którzy przycinają na potęgę. Ty taki nie jesteś twoje najbliższe otoczenie może też nie, ale są przypadki.

      Biuro sprzyja też powstawaniu relacji. Pracuje od 9 lat w jednej firmie. Ludzi z epoki kowida nie znam praktycznie w ogóle, nie rozpoznaje ich, nie wiem, co robią, jak się nazywają, czy są solidni czy wręcz przeciwnie. Nie żal mi jak odchodzą. I jest im łatwiej odejść, bo aspekt społeczny nie istnieje.

      Na mityczna wydajność składa się bardzo wiele czynników - bardzo często dobra komunikacja (zjawisko prawie nieistniejące) potrafi zaoszczędzić całe dni a nawet miesięce pracy. Czasami w kuchni czy przy śniadaniu wpadało się na dobre pomysły albo dowiadywało o rzeczach, które wyszłyby dopiero na produkcji.

      Do tego chyba każdy ma okresy lepszej i gorszej wydajności, być może w domu te drugie zdarzają się częściej? Godziny pracy się przesuwają - synchronizacja pracy staje się trudniejsza. Z drugiej strony niektórzy pracują znacznie dłużej i to też nie jest koniecznie dobre.

      Także, zalety są olbrzymie, ale nierozsądne jest niedostrzeganie wad. Sam nie jestem przekonany, co jest gorsze, poza tym, że najgorszy jest sam fakt, że trzeba pracować ;)

    •  

      Życzę ci @kravi93 żebyś miał samych takich pracowników. Lubisz być uchany w d*pę!

      @zebatykocur Oho, widzę, że mamy tu właściciela lokalnego januszexa, który liczy ludziom przerwy na kibel z zegarkiem w ręku. Typie, pracowałem w bardzo dużym korpo w UK i podczas pandemii WFH było zaskakująco efektywne, więc przełożeni nawet nie myśleli o zmuszaniu pracowników do powrotu do biura. Najwidoczniej nie mieli mentalności tyrana, który pogania pracowników batem, w przeciwieństwie do ciebie, ty zgorzkniały, stary flecie.

    •  

      @bb89: z leserami jest o tyle fajnie ze nie zapieprzają i można być przed nimi normalna pracując

    •  

      @RisingKnee: Siedzę w Web devie, ale spoko - burz się, że ktoś punktuje głupotę i nie wiedzę.

      +: furcio
    •  

      Kurwy z HR to największy rak pracy na etat, tępe pindy które nie maja pojęcia o czymkolwiek

    •  

      @igik1234: mnie kiedyś wzięli przez LinkedIna na rozmowę do firmy, gdzie na rozmowie powiedzieli, że przez pierwsze pół roku praca tylko z biura, potem trochę hybrydy. Kilka dni później natknąłem się na ogłoszenie na analogiczne stanowisko z tej samej firmy i pisali tam o 4 dniach pracy z domu

      +: jPaolo2
    •  

      @Urajah: jestem bardzo oburzony i zawstydzony swoją niewiedzą. Ał jak piecze

      pokaż spoiler Miłego dzionka i z fartem

    •  

      W firmie mojej dziewczyny był zespół nierobów którzy traktowali home office jako wolne. Doslownie. Nie byli dostepni, zaczynali prace o różnych godzinach, ogólnie brak szacunku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @eskejper: Kiedyś poznałem dziewczynę, która takie właśnie miała pojęcie o pracy zdalnej - jest to idealny czas na wizytę w sklepie, wyjście do banku czy kawę. Była tego tak pewna, że nawet na spotkaniu z kierownikiem powiedziała, że nie może (w godzinach pracy) przygotować czegoś tam na spotkanie z kimś tam, bo ona ma wtedy fitness ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Mam wrażenie, że duża część ludzi po prostu nie kuma zasad pracy zdalnej i ma braki w samodyscyplinie.

    •  

      @RisingKnee: A nawzajem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @bb89: W momencie jak tylko moje korpo chociażby zasugeruje że mam wracać do biura to dostaną moje wypowiedzenie. Praca stacjonarna odbiera smak życia

    •  

      @zebatykocur faktycznie nie jest tak samo efektywna. Jest efektywniejsza niz stacjonarna

    •  

      Mignęła mi taka oferta w spamie na linkedin, że pozwalają na jeden dzień zdalnie XD kiedy od dwóch lat ja nawet biura nie widziałem.

      Bezczelność ludzi, którzy chcą patrzeć na ręce jak pracujesz. Powinno ich interesować czy praca jest wykonana czy nie. Gdybym miał 10min z buta do pracy to co innego, ale prawie dla każdego jest do 1-2h na dojazdy DZIENNIE

    •  

      Pytam jak będzie wygladac praca zdalna po pandemii bo wiem ze obecnie maja #homeoffice
      @bb89: Home Office to jest nazwa urzędu imigracyjnego w UK.
      Jak już to #wfh (work from home).

    •  

      Tez tak macie ze jak widzicie ze kierownictwo traktuje swoich pracowników jako potencjalnych leni i nierobów których trzeba pilnować to już wiecie ze tam nie chcecie pracować?

      @bb89: standard, a co? Co prawda ja robię w UK to tu nikt tego wprost nie powie tak jak ta twoja pani z HR, ale też senior management ciśnie jak tylko może aby do biura chodzić. Przy czym ciśnięcia ma ograniczone możliwości, bo tylko ludzie odchodzą wtedy.

      Ogółem nie rozumiem, bo w biurze można się opierdalać równie skutecznie co w domu gdy ktoś chce. Jedynie nie da się na kanapie poleżeć, robić prania czy co tam w domu akurat się nawinie.

    •  

      @bb89: musieliby mnie traktorami ciągnąć abym wrócił na stacjonarkę, ewentualnie stawka * 2, to bym się zastanowił

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Praca zdalna jest bo koronawirus zamieszał.

      Nie do końca, dla firm ogólnie stacjonarnych tak, ale ja np. pracowałem w pełni zdalnie już od kilku dobrych lat i wiele firm oferowało taki tryb pracy, szczególnie zagranicznych

      Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu.

      @zebatykocur: nie wiem czy jest tak samo efektywna, na pewno na bzdurnych spotkaniach można w tle pracować zamiast zamulać w sali konferencyjnej, a z mojego doświadczenia wynika że stacjonarnie się ledwo co robiło poza gorętszymi dniami i tak samo to wygląda zdalnie, tylko że jesteś dodatkowo w swoim domu. Jak jesteś ogarnięty to robisz swoje, projekty są na czas, wszyscy są zadowoleni. Praca 8h dziennie to mit

    •  

      @bb89: Nie słuchaj tych idiotów co widzą jakieś powiązanie pracy zdalnej z lenistwem. Normalnym podejściem w tym świecie jest to że pracodawca zatrudnia specjalistę i ufa mu odnośnie tego że będzie się wywiązywał ze swoich zadań ale to się dzieje od pewnego poziomu. Taka relacja budowana na zaufaniu sprawia że każdy z tego wychodzi szczęśliwszy a krętaczy i tak łatwo jest wyłapać. Mnie osobiście skręca jak widzę np że u mojej kobiety w korpo śledzą ludzi jakimiś programami wykrywającymi aktywności na komputerze - dno. Sporej ilości firm wychodzą korzystne wyniki wydajności odkąd przeszły na zdalkę i sporo z nich z tego co zauważam jest posranych żeby tych ludzi przywracać na siłę do biura bo będzie salwa wypowiedzeń, jednocześnie sobie raczej zdają sprawę że pracownika na zdalce tak fajnie nie uwiążą emocjonalnie ze sobą. Nie wiem jakim cudem haerówa jest w stanie mierzyć wydajność bo wątpię że sobie ogląda burndown charty. Prawda jest taka że dzięki covidowi to mamy już eldorado i możliwe że już do końca kariery nie będziesz musiał żyć smutną rzeczywistością "chodzenia" do pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @bb89: Gdyby nie udawała, że pilnuje ludzi to jeszcze szef by pomyślał, że zbędna jest..

    •  

      @Wap30: Niewielkie firmy zagraniczne zatrudniające pracowników na całym świecie za bardzo nie mają wyboru.

      Duża liczba spotkań to element zarządzania/kultury w firmie. U mnie nigdy nie było problemu z duża liczbą spotkań. Tylko na początku pandemii nagromadziło się dużo różnych spotkań. Ludzie nie wiedzieli jak sobie na początku dać radę ale ponownie po jakimś czasie sytuacja wróciła do normy.

      Zbliża się lato. Jestem ciekaw ilu pracowników na zdalnym zapewniło sobie odpowiednie warunki temperaturowe do pracy. Pamiętam, że jak się w biurze zepsuła klima to ludzie prawie zamieszki wzniecili bo nie dało się pracować.

    •  

      bo ona WIDZI ze ludzie są mniej efektywni i wolniej pracują.

      @bb89: Może rzeczywiście mają dane z których wynika że pracownicy częściej walą w chuja na zdalnym? Dlaczego tak Cię to oburza?

    •  

      @bb89: mam tak samo. Daje swoim pracownikom zadanie i termin wykonania. Nie obchodzi mnie co oni robią w tymczasie. Jesli umawiam sie ze do konca dnia ma byc to zrobione i przychodzie ixjest zrobionexto co mnie obchodzi że sobie 2 godziny gadaki albo pojechali na zakupy?

    •  

      @LucaPuccini Czyli nie możliwe że babie z hr przekazali taką informację kierownicy/dyrektorzy? Nie wyobrażasz sobie takiej sytuacji? Baba z HR mogła tylko sama się tego dowiedzieć xD

    •  

      @bb89 bo ty już lepiej wiesz co ona widzi xd Wiadomo, że chcesz pracować zdalnie dla SWOJEJ wygody. Jakbyś mógł pobierać pensje bez pracy to już w ogóle byłoby super. Praca zdalna jest bo koronawirus zamieszał. Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu.

      @zebatykocur: Nie jest tu niczyim problemem to, że nie chciało ci się uczyć i na rynku pracy jesteś planktonem, z którym żaden pracodawca się nie liczy.
      W tym kraju jeżeli masz jakiekolwiek poszukiwanie umiejętności, możesz sam stawiać warunki. Dotyczy to nie tylko branży IT. ¯\(ツ)

    •  

      @little_muffin: zaobserwowałem to samo. W biurze łatwiej jest się opierdalać, bo przecież i tak siedzisz w pracy a przy pracy zdalnej człowiek bardziej siebie kontroluje i uważa żeby nie przegiąć z robieniem sobie przerw.

      pokaż spoiler U nas firma w ciągu roku na zdalnych jako całość wyrobiła 150% targetu na dany rok.

    •  

      @camelinthejungle: O jest! Wykształciuch o unikalnych umiejętnościach PROGRAMOWANIA. Człowiek z IT robakom HR się nie kłania xd Bardzo mondre!

    •  

      @zebatykocur: Nie jestem programistą. Nikt z moich najbliższych znajomych nie jest i nikt, kto wykonuje prace przy komputerze (98% z nich), nie musi chodzić do biura. Niby po co mieliby to robić?

    •  

      @zebatykocur no nie wiem. Moja zdalna praca jest na pewno bardziej efektywna niż praca z biura. Mniej rozpraszaczy. Niestety mam tak, ze bardzo łatwo mnie wybić że stanu skupienia.

    •  

      @bb89 Zdalna to piekło, odbieranie smaku życia i degradacja psychiczna. Ludzie, którzy nie są piwniczakami łakną kontekstu z innymi ludźmi.

    •  

      @bb89 no i prawidłowo. Z doświadczenia wiem, że w domu mniej się robi

    •  

      @bb89: u mnie ogłosili powrót do biur po świętach więc "poprosiłem" o home office w umowie i dostałem :)

    •  

      @bb89 Zdalna to piekło, odbieranie smaku życia i degradacja psychiczna. Ludzie, którzy nie są piwniczakami łakną kontekstu z innymi ludźmi.

      @furcio: XD ludzie, którzy nie mają problemów z kontaktami społecznymi, mają swoje grono znajomych i podejmują dobrowolnie aktywności społeczne.

      Dzięki pracy zdalnej mam więcej czasu na to, żeby spotykać się z ludźmi, z którymi chcę się spotykać. Poza tym dzięki temu spędzam np. prawie cały dzień z żoną, co jest na plus w stosunku do osób, które mieszkają razem, a przez pracę się praktycznie nie widują. Z ludźmi z pracy potencjalnie też mogę się spotkać. Często się jednak okazuje, że nikt nie ma na takie kontakty ochoty.

      To właśnie piwniczaki potrzebują impulsu do spotykania się z innymi ludźmi.

      Praca zdalna to dla ciebie degradacja psychiczna właśnie dlatego, że masz problemy z relacjami z innymi. Gdybyś ich nie miał, nie potrzebowałbyś pracy, żeby się spotykać z innymi ludźmi.

    •  

      @furcio: Z ludźmi to ja się spotykam po pracy i w weekendy. Serio własnego życia nie masz poza zawodowym?

    •  

      @bb89: na szczęście w trakcie pandemii zatrudniłem się zdalnie z miasta oddalonego o 300-400 km. Powodzenia w ściąganiu mnie do biura ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @bb89: @Wykopaliskasz: ciekawe, czy zaobserwowała, czy wyciągnęła dane z dupy, bo ona musi siedzieć w biurze, a programisci i testerzy co koszą hajs kilkukrotnie większy od niej (i mają ja głęboko w dupie) siedzą w pizamaxh/majtach nie marnując XX minut na dojazdy i mają na wszystko wywalone?

    •  

      @wfm125m: Masz mylne wyobrażenie o HR. Jak już pracujesz, to mają Cię tak samo w dupie, jak Ty ich. Te wymysły na rozmowie przecież nie są z ich inicjatywy. Jak firma nie chce zdalnego, to mówią, że nie chcą. Ty myślisz, że to ta gościówa w czasie rozmowy wymyśla zasady?

    •  

      @bb89: Sami sobie strzelają w stopę.

      U mnie w pracy totalnie nie ma takiego śledzenia co kto robi, aż do tego stopnia, że można zupełnie nic nie zrobić przez tydzień czy nawet więcej i przejdzie bez problemu.

      Ostatnio nagromadziło się trochę ticketów i jeden z analityków zaproponował, żeby oprócz estymacji ticketu (która jest, ale nikt nie przykłada do niej uwagi poza planowaniem sprintu, a koniec końców i tak mnóstwo ticketów jest przerzucanych do kolejnych sprintów) śledzić także godziny faktycznie spędzone nad ticketem.

      Pierwszy zaprotestował szef projektu mówiąc, że nie chce takiej atmosfery śledzenia wprowadzać, zwłaszcza, że wie, że w międzyczasie wpada mnóstwo rzeczy do roboty na które nawet nie ma ticketów. Ale chłop wywodzi się z IT, pracował w tym projekcie od jego początku, więc ogarnia sprawę.

      A np. u mojego brata trzeba rozliczać każde 15 minut pracy xd

      O takie rzeczy właśnie trzeba pytać na rekrutacji, to ważniejsze niż jakieś konkretne technologie czy benefity.

    •  

      @Chris_Karczynski: ja nie zabraniam im nawet zaganiać ludzi do pracy 5 dni w tygodniu w biurze, ale po prostu nie będę w gronie ich zatrudnionych.

    •  

      @thority: i to jest prawidłowe podejście. Póki nie jesteś na bezrobociu to wszędzie git.

    •  

      jak baba z HR może stwierdzić że programiści, testerzy pracują wolniej? No jak? Jak mogła to zaobserwować?
      @RisingKnee: obserwacja to nie jedyny sposób pozyskania informacji. Management różnych działów wymienia między sobą takie dane.

    •  

      Praca zdalna jest oszczędnością dla firmy, w nie wydatkiem, który sobie wymyślił "wykopek".

      @Manden: @bb89: Jest różnie. Nie każdy proces można łatwo uzdalnić. Są firmy które chętnie wszystkich wywalą i zlikwidują biura, są takie które czasami potrzebują ludzi na miejscu, a są też takie które choćby chciały to nie mogą pozwolić na wyniesienie z siedziby jakiegoś sprzętu albo nawet dokumentacji.
      Kłamanie w ogłoszeniach jest oczywiście naganne i chuj takim firmom w dupę, ale sam fakt że niektóre pracą zdalna ograniczają wynika ze specyfiki konkretnej działalności a nie jakiejś złośliwości czy głupoty.

    •  

      @Manden: Tak tak w domu pracujesz równie wydajnie jak w biurze :) proszę Cię…. Nie wydurniaj się

    •  

      @zebatykocur: Oczywiście że nie jest tak samo efektywna. Jest efektywniejsza.

    •  

      są śmieszniejsze firmy xD aplikowałam i na ogłoszeniu było 2x w miesiącu w biurze - dla mnie ok. Na rozmowie się okazało że to 2x w tygodniu, ale wpisali w ogłoszeniu inaczej bo nikt się nie zgłaszał :D

      @Slodkie_Mango_Z_Ananasem: co za chuje jebane

      @bb89: Głosuj za pomocą CV, bardzo dobrze. Ja też tak robiłem. Mamy 2022 rok i jak ktoś tego nie rozumie to niech se zatrudnia randomów z Konga po kursie HTML, a nie powaznych ludzi. Moze wtedy coś trafi do tępych łbów.

    •  

      @bb89 u mnie 2 dni w firmie/ 3 dni homeoffice ale troche lece w kulki bo przychodze raz w tyg i sie jeszcze do mnie nikt nie przyjebal

    •  

      bo ty już lepiej wiesz co ona widzi xd

      @zebatykocur: Ja wiem - gówno widzi, skąd laska od HR miałaby widzieć jaka jest wydajność programistów xD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @bb89:
      Kumpel w firmie musi ma teamsach codziennie pisać że siadł do kompa, odszedł do kompa i na jaki czas mniej więcej i kiedy kończy xD
      To jest dopiero absurd, korpo zagraniczne ale styl zarządzania polski, bo za granicą w kwaterze głównej jest ten sam system - sapowcy, admini, programiści ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @not_me: dokladnie, dlatego najgorzej jak jest szef Polak albo inny homosovieticus

    •  

      @bb89: też ostatnio aplikowałem na operatora maszyn CNC. Jak mi powiedzieli, że nie można zdalnie to podziękowałem. Pojebani jacyś.

    •  

      @Slodkie_Mango_Z_Ananasem: a u mnie było w ogloszeniu że 2 dni w tygodniu w biurze i jak do tej pory w biurze bie byłem ani razu, chociaż i sam manager pytał czy mogę wpadać do biura jak coś trzeba będzie załatwić xD

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Jestem pierwszy tydzień w nowej robocie (tzn. od piątku, tylko wtedy jakieś bhp czy coś) i mieliśmy pierwszy planning dzisiaj w którym brałem udział. Normalnie robimy wycenę i tam teamlead rzuca, że ile integracja z PayPalem będzie trwać, no to normalnie mówię, że 2-3 godzinki zejdą, bo trzeba przetestować, a inni takie wielkie oczy i mówią, że to 4-6 dni roboty. Trochę próbowałem wyjaśnić, że to przecież dwa strzały do API no ale okej.. Jedziemy dalej, coś tam musiałem podawać, bo planning poker to zawyżałem w sumie żeby już się nie musieć tłumaczyć i wtedy przychodzi moment, że wyceniamy deploy tego na AWS, normalnie bym powiedział, że to godzina roboty, ale mówię - yolo, trochę zażartuję. Ci tam znowu swoje, że 2 dni, 3 dni, a ja że 2 tygodnie xD Już myślę, że wszyscy piedolną ze śmiechu a na to project manager, że w sumie to może o czymś inni nie pomyśleli i nagle sie zaczeła litania co może się niby zdupić jak będziemy robić publisz na Amazona... finał tematu - 8 dni roboczych na to xDDDD Nie mogę po prostu z tego i bekę mam straszną. W dwa tygodnie zrobimy integrację z PayPal i zaczniemy, ale tylko zaczniemy deploy tej zmiany. A to wszystko oczywiście pod przykrywką scrumu i tego typu pierdoletów. Zespół wciska project managerowi każde gówno a ten myśli, że to tyle ma trwać. Nie powiem, podobami się to, przynajmniej se książki na zdalnym poczytam, albo w gierki popykam.

    #scrum #programowanie #programista15k #programista #java #pracbaza #zalesie #heheszki
    pokaż całość

    odpowiedzi (106)

  • avatar

    "Chorej lewackiej ideologii"
    ~Robert Nowacki

    Zaraz sprawdzę kto ty jesteś. Zaraz się okaże, że ty zwykły pisowiec jesteś
    #tvpis

    odpowiedzi (6)

  • avatar

    Ehh
    (╯︵╰,)(╯︵╰,)(╯︵╰,)

    Źródło
    #bekazkatoli #neuropa #szatanomodlitwa #gimboateizm #boklazec

    odpowiedzi (68)