•  

    #gdansk #trojmiasto #morze #polskiemorze
    Witojcie panocki
    Może ktoś mi opisać życie nad polskim morzem? Jako prosty chłopak z gór zawsze mi się marzyło takie żyćko, bo jeździłem za dzieciaka nad wodę. Czy fajnie mieć morze w mieście, plażę itp czy tylko mewy szum i statki?

    •  

      Dobre powietrze w zimie to duży plus.

    •  

      @dawid-hopek

      Fajnie to będzie na początku. Potem będziesz mieć na to wywalone

    •  

      @dawid-hopek wieje w ciul, turysty też dudki zostawiają, no i korki w wakacje przez hanysów i guroli!

    •  

      @dawid-hopek: ma to swoje plusy, jak lubisz klimat spacer jesienia przy prawie pustej plazy w kurtce to jest to dla ciebie

    •  

      @dawid-hopek: mnie z kolei zastanawia, jak to jest mieszkać w górach. Pewnie codziennie wchodzisz na Śnieżkę czy Giewont, nie?

    •  

      @dawid-hopek: Super sprawa ale po roku Ci się znudzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @dawid-hopek: dlaczego? Nie rozumiem. Mieć szczyty na wyciągnięcie ręki i nie wchodzić na nie? Podziwiać codziennie stada owiec na halach, dlaczego?

    •  

      @dawid-hopek: no to tak samo my, mieszkający przy morzu, mamy to w dupie i chodzimy rzadziej niż turyści. Ja ostatnio na plaży byłem 2 lata temu jak znajomi z Opola przyjechali i chcieli nad morze. Poza tym wkurwiają codzienne korki na obwodnicy i pełno turystów wszędzie.

    •  

      @dawid-hopek: @Polinik: każdy ma inne hobby. Jedni eksploatują morze bardziej, inni mniej. Co kto lubi. Większość mieszkańców ma wywalone.

    •  

      @dawid-hopek: lato o wiele łagodniejsze niż w betonowej środkowej i południowej części kraju - to swoją drogą jest dla mnie główny powód dlaczego się stąd nie ruszam na resztę życia. Drogie mieszkania, zwłaszcza w Trójmieście - bliskość do morza skutecznie podbija cenę.

    •  

      @dawid-hopek: na początku będzie fajnie, później będziesz miał je w dupie. Ja mieszkając praktycznie nad samym morzem ostatni raz kąpałem się w nim ze 4 lata temu. Wieczorne sapacerki a albo nawet piwko na prawie pustej plaży jest fajne, ale z czasem się tez znudzi

    •  

      @dawid-hopek: Ja po wyprowadzce znad morza na południe byłem w szoku, że może istnieć ładna pogoda przez 5 dni z rzędu, bo nad morzem jednak znacznie więcej deszczu.

    •  

      @Polinik: a jak masz morze to się codziennie kąpiesz w nim? Ja nie.

    •  

      @dawid-hopek: zajebiście od 2 lat nie byłem na plaży w sezonie

    •  

      @Wild_Rebel: Czyli nad morzem jest brytyjska pogoda?

    •  

      @dawid-hopek: przeprowadziłem się do Trójmiasta i to co najbardziej rzuca się w oczy to pogoda. Z jednej strony plus bo zimy są łagodne, nie ma dużych mrozów, rzadko pada śnieg o ile w ogóle. Latem nie ma srogich upałów (maks 3-4 dni jest ciepło). Z drugiej strony minus to ciągle pizga i to często tak konkretnie i jest generalnie zimno. Temperatura odczuwalna przez wiatr jest niższa. Latem jak masz taras czy balkon to da się z niego korzystać tylko kilka dni w roku - dosłownie. Bo albo pizga, a jak nie pizga to jest pochmurno, zimno i popaduje deszcz.
      Ja akurat z plaży korzystam często ale głównie poza miastem i jak dopisuje pogoda. Tutaj nauczyłem się sprawdzać przed wyjściem kierunek i siłę wiatru aby nie być zaskoczonym jak dotrę na plażę, a tam nie da się siedzieć.

    •  

      @dawid-hopek: jest całkiem. Przyjemnie, ale w sezonie turyści wkurwiaja. W sumie zawsze wieje. Na plażę nie chodzimy wcale chyba że z psem i młodym. Na spacer

    •  

      @dawid-hopek mieszkam tu dwa miesiące. Mam nadzieję, że maksymalnie po roku stąd wyjadę. Tragiczne miejsce do życia. Pogoda jest tak chujowa, że szkoda gadać. Nie wiedziałem, że lato w Polsce było. Ciągle deszcz i wiatr, na plażę w bluzie. Ktoś mówi że na południu jest smog i smród. Tu też jebie w każdym możliwym miejscu xD

    •  

      @dawid-hopek: Pogoda i powietrze jest super, zawsze kilka stopni mniej, a takich naprawde upalnych dni w roku jest raptem kilka. Najbardziej wkurzaja turyści, jest ich dużo, syfią, drą jape, poza tym bardzo fajnie mi się tu mieszka.

    •  

      @GG99: Brytyjska jest chyba jeszcze bardziej deszczowa, ale rzeczywiście jest dużo dni, gdzie siąpi deszcz i jest mgła. Taka wydłużona jesień. Gdy mieszkałem nad morzem to nie musiałem rano wyglądać za okno, bo jak budziłem się i słyszałem buczenie latarni morskiej to wiedziałem, że jest pochmurno i mgła. :)
      Jeśli ktoś lubi śnieg to też słabo, bo on po kilku godzinach zamienia się w chlapę.
      Ale są też zalety - brak dużych mrozów oraz zawsze obecny wietrzyk, który przydaje się podczas nielicznych upałów.

    •  

      @dawid-hopek na plus na pewno czystsze powietrze niż na południu (chyba że ktoś kupił apartament na szadółkach ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), bo nawet jak sąsiad pali śmieciami to wiejący 24/7 wiatr wszystko zabiera

    •  

      @Wild_Rebel W swoim życiu byłem 3 dni w Gdańsku latem.
      I to była dla mnie tragedia. Przed dużą wilgotność byłem cały spocony. Dosłownie wyszedłem na 5 minut i już się że mnie lało.
      A szkoda bo miasto fajne

    •  

      @dawid-hopek: Wieje, a między blokami na Zaspie wieje tak że się wypierdolić idzie.

    •  

      @dawid-hopek jeszcze dopisze co mnie denerwuje, żeby nie było że chodzi tylko o pogodę. Ludzie powaleni, wszyscy szukają jakiejś zaczepki do rozmowy, mają po 4 psy w bloku. Nie cierpię psiarzy i psów więc mnie to drażni. Ludzie Cię nie znają są z 3 blokow dalej ale mówią dzień dobry dla mnie szok gdzie nikt w klatce prawie nie mówił xD Na plażę fajnie pójść ale po godzinie w sobotę się nudzi, co ma być w niej ciekawego jak w te śmierdzące glony i zimna wodę nie wejdę i tak. Brakuje mi gor i ciepła w opór. W wakacje już bym był w górach kilka razy, tu spróbuję chociaż kupić rowery bo jest dużo ścieżek - co jest i tak wada w pewnym stopniu bo nie cierpię pedalarzy. Plusy... Też są. Po przeprowadzce z Krakowa jak dla mnie praktycznie brak korków, a jest ten słynny hehe sezon turystyczny gdzie jest masakra. Z żoną się tylko śmiejemy z ludzi co mówią że tu jest betonoza i korkoza. Ale co istotne ludzie tu całkowicie nie potrafią jeździć. Uczepi się dzban lewego pasa nawet na obwodnicy i mając pusty prawy pas jedzie lewym 40kmh. W mieście to samo uczepi się jednego i jedzie tak całe miasto, o dziwo reszta się za nim wlecze i nie robią slalomów i jak w Krakowie byle szybciej XD Ja nie wiem może coś się jeszcze zmieni, Gdańsk jest całkiem ok i widać już jakieś życie (Gdynie omijać szerokim łukiem bo to wstrętny PRL) ale raczej osobom z południa nie polecam tego w opór.

    •  

      @dawid-hopek na pewno mają fajnie z morzem. Ktoś tu pisał, że mu się nudzi. To jest kwestia mocno indywidualna. Ja np wiem że nigdy by mi się nie znudziło. U siebie w mieście jeżdżę od 15 lat do tego samego parku i mi się nie nudzi. Ale ja po prostu nie mam wyboru bo np wyjazd w góry to już kasa na dojazd i , kasa na jedzenie i co najmniej pół dnia wolnego. A mowa przecież o czymś co można ogarnąć łatwo po pracy.

    •  

      Fajnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @dawid-hopek: znajomi mieszkali w trójmieście, to nad wodą bywali jedynie wtedy gdy ich odwiedzałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) za to jak mieszkam na Mazurach to nad wodą jestem często, więc polecam te strony

    •  

      @Polinik: wiem, że żarcik, ale ja z gór i często się ze znajomymi w weekend głównie chodziło, szczegolnie jak sie było młodszym. Teraz raczej to zostało jako opcja na wyjście ze znajomymi raz na kilka miesiecy :) znam takich którzy dużo częściej chodzą kiedy tylko mogą bo bardzo lubią.

      +: DarkGL
    •  

      Ludzie Cię nie znają są z 3 blokow dalej ale mówią dzień dobry dla mnie szok gdzie nikt w klatce prawie nie mówił xD

      @bartez_94: Trzeba przyznać że ludzie w Krk mają na siebie mocno wyjebane. No chyba że pójdziesz na ryneczek, to albo ktoś najebany podbije albo panny z parasolkami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ludzie powaleni, wszyscy szukają jakiejś zaczepki do rozmowy

      @bartez_94: Small talk cię przerasta :D ?

      i nie robią slalomów i jak w Krakowie byle szybciej XD

      @bartez_94: Krakusy wiedzą że po Krakowie autem jeździ się tak chujowo że każda sekunda dzieli ich przed utknięciem w korku na wiele minut xD Administracja miasta spełniła swoje zadanie i tak obrzydziła ludziom ulice że już wolą transport miejski albo rowery.

    •  

      @ms86: Tak, bo w tym 38mln kraju milion hanysów robi ci korki nad morzem xD

    •  

      @dawid-hopek: Lepiej sie wyprowadzic gdzies gdzie jest pogoda, a nie nad polskie morze

    •  

      @Polinik: Ja tam np jestem na krakowskim rynku co drugi dzień na spacerku :)

    •  

      @Gavilar nie przerasta, do tego akurat muszę się przestawić bo głupio mi odpowiadać dzień dobry jak już przejdę za osobę myśląc że w życiu nikt nic nie powie. Powaleni to są z psami. Zoo na każdym osiedlu

    •  

      @bartez_94: Widzę, że na twojej wyprowadzce skorzystaliby wszyscy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @dawid-hopek: Mieszkam nad morzem i od lat nie byłem :P Jedynie czasem nad zatokę się wybiorę z dzieciakami na spacer.

    •  

      @dawid-hopek: Hehe no Ci powiem zależy, ja się przeprowadziłem do Gdańska, 100km od mojej rodowitej miejscowości, nad morzem jest 2x w roku i to nie chętnie a w górach jestem raz w miesiącu :D misto super ale to morze to syf

    •  

      @dawid-hopek: znajomi mieszkający nad morzem widzą je kilka razy w roku latem xD

    •  

      @Polinik: nie porównuj podjechania uberkiem pod samą plaże i wchodzenia po górach

    •  

      @dawid-hopek: Na morzem jest super, ale w Gdansku tez. Opisze moje odczucia z Gdanska - ludzie raczej wyluzowani, jak ktoś chodzi wkurwiony i narzeka to raczej słoik. Maja poczucie wspolny (Gdansczanie) Miasto i ludzie przyjazne zwierzetom np z psem wejdziesz praktycznie bez problemu do kazdego sklepu i lokalu, ludzie maja albo sie wdziecza do zwierzaka albo maja wyjebane bo sa wyluzowani. Tych słynnych polskich upałów tu nie uświadczysz, moze klika dni w roku (wyjatkiem byl zeszly rok bo całe wakacje było goraco). drogi raczej takie se (dziurawe) i generalnie nie wazne gdzie jedziesz (w obrebie gdanska) to musisz liczyc z ~30 minut na podroz. Komunikacja miejska spoko. Sciezkami rowerowymi za to dojedziesz wszedzie, mega rozwinieta siec. Jesli chodzi o spedzanie wolnego czasu to czyste powietrze daje wachlarz mozliwosci od plazowania (wlacznie z piwkiem wieczorem) po spacery, ale nawet latem raczej w bluzie (wieczorem). Jesli chodzi o zycie nocne to glownie w sezonie. Jak lubisz karynskie klimaty to sopot, a jak nie to teraz stare miasto w gdansku mega sie rozbudowalo ale nie jest to lvl krakow czy wroclaw. Poza sezonem to raczej trzeba mieć ekipę by coś podziałać, a w tygodniu to już w ogóle pusto. Ma to oczywisćie swój klimat, mi na rękę ze nie ma tu ognia cały rok. Restauracje maja spoko oferte, jak jezdze po PL to w sumie tutaj najbardziej mi sie podoba wybor. Jesli chodzi o usługi to chyba najwieksza wada - nie ma wielu rzeczy, o których byś pomyślał ze beda w duzym miescie - nie przychodzi mi nic do głowy, ale mam na mysli jakies rzeczy typu pranie z odbiorem i dowozem.

      Poza tym jest jeszcze Sopot - tez jest fajnie - szczegolnie poza sezonem.

      Gdynia - tam akurat wieje chujem - mieszkancy udaja, ze sa szczesliwi w rankingach, ale uwierz mi ze jest tam generalnie słabo. Glownie beton i wszystko zdecentralizowane + ubogie centrum. Ewentualnie restauracje sie bronia, ale znowu w weekend nie ma gdzie zaparkować.

    •  

      @dawid-hopek:

      Piździ. Ale za to powietrze jest czyste.
      Jak masz mewy na dachu to w godzinach 4-22 odbywają się zawody w bieganiu w japonkach, więc jeśli lubisz wylegiwać się w łóżku do np 6 to możesz mieć problem z hałasem.

    •  

      @ms86:

      dudki

      Dudki to są takie ptaki kolego.

      duTki

    •  

      @dawid-hopek: Zimą nie popływasz, bo zimno, latem nie popływasz, bo ci się odechciewa na myśl, że musisz walczyć o miejsce ze stadem turystów.

      Ale fajnie się wybrać na spacer w każdą inną porę roku niż latem. Jak mnie wszyscy wkurzali (a w domu nie odpoczniesz, bo mieszkasz ze współlokatorami) to lubiłam się przejść nad morze i tam posiedzieć (a zawsze wynajmowałam w dzielnicy nad morzem).

    •  

      mnie z kolei zastanawia, jak to jest mieszkać w górach. Pewnie codziennie wchodzisz na Śnieżkę czy Giewont, nie?

      @Polinik: Rozumiem o co Ci chodzi, ale zauważyłem ciekawą rzecz. Mam sporo znajomych tu i tu i ci z gór dużo bardziej żyją górami, niż ci znad morza morzem. Częściej chodzą gdzieś na jakieś szlaki itd.

    •  

      @lukenzi: Też miałam takie wrażenie odnośnie Gdańska. Jakie to jest spoko miasto... Ludzie są w porządku. Można pogadać. Jak jesteś w nowej pracy to każdy jest otwarty i nie ma problemu, żeby nawiązać kontakt.
      Potem się przeniosłam do Torunia i... to była diametralna różnica. W nowej pracy było ciężko, bo chcesz pogadać, a oni jacyś zamknięci w sobie i tylko w swoim zamkniętym kółku znajomych się trzymają. Na mieście też jak spotykasz to jacyś gburowaci. A najgorsi są ci, co mówią jaki to Toruń nie jest wspaniały i jakie to nie jest najlepsze i najpiękniejsze miasto - z takimi w ogóle ciężko się dogadać, nie ze względu na to, że się z nimi nie zgadzałam, a ze względu na to, jaki reprezentowali sobą charakter.

      A Gdańsk to zupełnie inna bajka.

    •  

      @dawid-hopek to też zależy w której części miasta mieszkasz, ja mieszkam około 40 min pieszo/15 min rowerem to nad morzem jestem raz w tygodniu, plus czasami ze znajomymi sobie wyjść na piwko i pochillować. No Gdańsk jest bardzo rozciągnięty przez co dojechanie z jednego końca na drugi to potrafi być nawet ponad godzina, dlatego warto mieszkać w okolicy SKMki.
      Bardzo czyste powietrze, jednak wiatr tu robi swoje i czasami człowiek ma po prostu dość że ciagle wieje, ale nie ma też ogromnych upałów. Ja mam np zamkniety balkon to jest super, ale znajomi mówią, że czasami jak sa wichury to im wszystko wywiewa z balkonu :p

      Na pewno jest tu zielono, dużo parków, lasów, na Kaszubach jeziora, w centrum dużo się dzieje, fajne koncerty i imorezy, dużo fajnych knajp. W mojej opini super miejsce do życia, sam tu jestem z 9 lat i nie myślę by wyprowadzić się gdzieś indziej. No i rynek pracy też ekstra.

    •  

      @dawid-hopek: Szczerze to polecam okolice Borów Tucholskich i Wdzydz Kiszewskich (trochę też nostalgia, bo za dzieciaka się jeździło w tamte rejony z południa na kolonie itp).

      Ogólnie masz mnóstwo jezior, rozwijającą się turystykę, a jednocześnie nie ma tłoków znanych z Mazur. A jak najdzie cię ochota na to morze nieszczęsne to cyk 2h i masz ten małosolny Bałtyk.

    •  

      @dawid-hopek mieszkanie w pobliżu morza jest spoko dopóki mewa ci nie osra samochodu.

      +: Yakovyi
    •  

      @Polinik: jak juz wszedles kazdym mozliwym szlakiem i zobaczyles juz wszystko to juz sie nie chce wchodzic - tak przynajmniej ja to widze gdybym mieszkal w gorach. To samo nad morzem. W ogóle bardzo łatwy dostęp do czegoś sprawia, że już się tego tak nie pragnie.

    •  

      Komunikacja miejska spoko.

      @lukenzi: xDD

      +: Yakovyi
    •  

      @dawid-hopek: Szczerze, w sezonie wolę góry. Masz wolne, bierzesz 30 litrowy plecak i idziesz na jagody. W 4 godzinki zbierasz tego 20 kilogramów, za co dostajesz w skupie 250zł. Chyba, że przebierasz to sprzedasz za ~400. Potem idziesz na grzyby, zbierasz 5 kilogramów, sprzedajesz za 150zł. Można zarobić, schudnąć i przebywać na świeżym powietrzu podziwiając przyrodę. Ale to kwestia upodobań i czy patrzy się na aspekt ekonomiczny lub czysto wypoczynkowy.

    •  

      mnie z kolei zastanawia, jak to jest mieszkać w górach. Pewnie codziennie wchodzisz na Śnieżkę czy Giewont, nie?

      @Polinik: no ale pewnie weekendzik czy nastoletnie melanże nad morzem fajne poza sezonem

    •  

      @dawid-hopek: depresyjnie zimą gdy mieszkasz na jebanym zadupiu i wkurwiająco latem jak są tłumy

      +: Yakovyi
    •  

      Ale co istotne ludzie tu całkowicie nie potrafią jeździć.

      @bartez_94: Jeżu tak! Jak tylko dojeżdżasz do trójmiasta ludziom nagle pierdoli się we łbie i zaczynają siedzieć na dupie i zajeżdżać drogę. Jakby nagle morskie powietrze paraliżowało im mózg.

    •  

      @dawid-hopek: mieszkam tuż obok plaży i ciągle bluzgam na turystów którzy mi parking zastawiają, bo mało jest miejsca w okolicy. Nie polecam. Ale widoki z okna na morze są fajne.

      +: Yakovyi
    •  

      mnie z kolei zastanawia, jak to jest mieszkać w górach. Pewnie codziennie wchodzisz na Śnieżkę czy Giewont, nie?

      @Polinik: Średnie porównanie. Żeby korzystać z gór musisz to robić aktywnie. Poświęcić cały dzień, przygotować się itd. Korzyści z morza są inne. Lepsze powietrze, możesz iść na 20 min spacer po plaży. W górach tego nie zrobisz bo mało kto mieszka przy samych szczytach.
      Nad morzem pewnie podobnie. Jest ogromna różnica mieszkać przy morzu, żeby móc sobie w przerwie w pracy wyskoczyć i pooddychać albo mieć widok z okna na fale, a co innego mieszkać niby nad morzem, ale mieć np. 30 min jazdy na plażę. Wtedy to równie dobrze można w Krakowie mieszkać :>

    •  

      @dawid-hopek brudno, drogo, głośno.

      +: Yakovyi
    •  

      @bartez_94: dlaczego Gdynia to wstrętny PRL?

    •  

      @dawid-hopek lato jest uciążliwe do życia bo tłoczno, korki, kolejki itp. a nie kazdy zarabia na sezonie. Z drugiej strony fajnie mieć morze na wyciągnięcie ręki, wakacje z kumplami na plaży, piwko na plaży, po pracy możesz sobie iść na plażę zamiast się dusić w mieście. Mówię o małym miasteczku 15k mieszkańców. Wiosna i wrzesień super urokliwie. Pozostałe miesiące to dziura zabita dechami, nie ma co robić, nie ma pracy, no ale jak ktoś ma to spoko, można sobie spokojnie żyć l,.mieszkać spacerować. Sztormy zimowe to może być jakaś atrakcja. Jak lubisz spokój, morze, nudę to spoko. Latem turyści wkurzają i są twoim wrogiem :)

    •  

      @dawid-hopek: Pomogę Ci bo nie jestem ani z gór ani z morza. W telegraficznym skrócie nad morzem jest chujowo. Po tygodniu bedziesz miał dość. Nasz morze nawet ciężko morzem już nazwać kałuża sinic i mazutu. Nie wyobrażaj sobie za duzo.

    •  

      @dawid-hopek: Przeprowadziłam się do Gdańska jakiś czas temu. Mieszkam paręset metrów od plaży.
      Fajnie mieć morze blisko, ale to tak samo jak inny teren rekreacyjno-zielony, zależy kto jaki lubi. Super mieć jednak na wyciągnięcie ręki dodatkowe atrakcje. No i trzeba mieszkać faktycznie blisko tego morza, bo jak będziesz mieszkać dalej to nie będziesz raczej tak dużo korzystał. Bałtyk poza sezonem bywa fajny na spacery, ale wg mnie jako „kąpielisko” i do plażowania jest tragiczny.
      W sezonow jest dużo turystów i ogólnie jest słabo pod względem korzystania z tych atrakcji- tłumy, jarmark, wrzaski.
      Poza sezonem super.
      Minus to w Gdańsku orzynajmniej drogie mieszkania. Pogoda raczej słaba, sporo pochmurnych i bardzo wietrznych dni. Z drugiej strony, lato raczej pogodowo marnawe, co dla niektórych może być plusem.
      Ogólnie fajnie mi się mieszka w Gdańsku, miasto uważam za całkiem przyjemne, ale też ogromną zasługą jest konkretne miejsce, w którym mieszkam.

    •  

      @dawid-hopek: Sam od jakoś roku mieszkam w Gdyni i nie czuje jakoś uciążliwości wielkiej. Owszem widać że jest sezon wakacyjny chociażby po pociągach gdzie trzeba zarezerwować bilet z kilkudniowym wyprzedzeniem jeśli planujesz mieć miejsce siedzące. Jak wspomnieli że PRL to tak sam mieszkam w takim bloku ale jest to dla mnie na plus (oprócz braku windy), w dzielnicy mam co 100m sklep, 3 przedszkola w odległości 5 minut spacerem tak samo inne szkoły. Komunikacja miejska do ścisłego centrum dojeżdżam w 10-15 minut. Na plażę chodzę dość często na spacery czy też posiedzieć (nie są to plaże w centrum tylko bardziej dzikie gdzie wieczorami spotkasz kilka osób maksymalnie spacerujące również). Mam znajomych co przez ostatnie 3 lata chodzili na plażę raz w tygodniu mam i takich co byli z raz wypić piwo, więc ci co nie chodzą na plażę to mieszkając w górach też pewnie by nie chodzili szlakami. Wieje często ale na południu pewnie też tak jest. Z imprezowych rzeczy nie potrafię powiedzieć bo nie korzystam, ale chodziłem trochę po barach czy też korzystałem z kręgielni i nie potrafię powiedzieć o tych miejscach złego słowa. No i rowerem można sporo pojeździć a z każdym rokiem będzie lepiej. Minusem są korki rano i popołudniu ale to chyba w każdym mieście tak jest. Spędziłem kilka ostatnich lat w Szczecinie i trochę czasu w Lublinie i Gdynia jak dla mnie jest o wiele lepszym miejscem

    •  

      @dawid-hopek: zachodniopomorskie here:

      Plusy:
      1. Dzien jest srednio godzine dluzszy niz na poludniu Polski
      2. „Zachodnia” kultura, wiekszy porzadek
      3. Płasko
      4. Zapach sosnowych lasow
      5. Brak smogu
      6. Mnostwo sciezek rowerowych
      7. Zlote plaze
      8. Praktycznie zadnych ekstremow pogodowych
      9. Lagodny klimat

      Minusy:
      1. Latem korki
      2. Brak upalow
      3. Pizga
      4. Listopad i marzec sa depresyjne
      5. Daleko wszedzie (w Gory i na Mazury)
      6. Male zageszczenie (to moze byc plus)
      7. Zimny Baltyk

      +: ms86
    •  

      @bartez_94: czyli podsumowując, ludzie mówią dzień dobry, mają psy i jeżdżą rowerami? Straszne xD kierowców nie skomentuje, bo jak dla mnie to nie jest typowe dla Trójmiasta, wszędzie się trafią zjeby. Sama też z Krakowa się tu przeprowadziłam i nie dodałeś najważniejszego plusika dla Trójmiasta... że oddychanie nie boli xD

    •  

      @lukenzi a mnie akurat zwierzory w miejscach przeznaczonych dla ludzi wkurwiaja, i cenie sobie miejsca gdzie nie bede narazony na kontakt z czyims fafikiem

    •  

      @bartez_94:

      Gdynie omijać szerokim łukiem bo to wstrętny PRL
      Ale Gdynię to Ty kolego szanuj. Przesympatyczne miasto, przesympatyczni ludzie.
      To swoją drogą ciekawy paradoks, że duże miasta "PRLowskie" (obok Gdyni m.in. Bydgoszcz) emanują pozytywną energią.

      Ludzie powaleni, wszyscy szukają jakiejś zaczepki do rozmowy,
      Dżizas chłopie, lepiej nie jedź do Stanów bo po dwóch dniach byś zwariował i zaczął biegać nago po mieście.

    •  

      @dawid-hopek:

      Może ktoś mi opisać życie nad polskim morzem? Jako prosty chłopak z gór zawsze mi się marzyło takie żyćko, bo jeździłem za dzieciaka nad wodę. Czy fajnie mieć morze w mieście, plażę itp czy tylko mewy szum i statki?
      Jednym słowem: "fantastyczne". Rześkie powietrze, sympatyczne kwilenie mew za oknem, wszechobecny jod podbija samopoczucie, otwarci i sympatyczni ludzie, bliskość Bałtyku. Najlepsza lokacja do życia w Polsce zaraz za (albo jak kto woli, ex aequo) Warszawą.

      +: EvineX
    •  

      @dawid-hopek: dla mnie dużym plusem jest też fakt, że mało tu PiSowców :p nawet na osiedlach starych ludzi można robić sobie heheszki z Kaczora w kolejce w spożywczym i nikt krzywo nie spojrzy, bo większość jest antypis :D widać też po wynikach wyborów.

      +: orgazm
    •  

      @Nothingt0wn: nie ma większych różnic między Krakowem a Trójmiastem w poruszaniu się autem, zachowaniach kierowców itd.?

    •  

      @dawid-hopek: polecam. Chociaz wszedzie mamy daleko

      +: Yakovyi
    •  

      @dawid-hopek: dla tych co narzekają na to, że nie można wcisnąć się na plaże, bo turystów za dużo - pójdzcie gdzieś indziej na plaże np. na Stogi albo na wyspe sobieszewską a nie tylko Sopot, Zaspa, Brzeźno. Serio polecam.

    •  

      mnie z kolei zastanawia, jak to jest mieszkać w górach. Pewnie codziennie wchodzisz na Śnieżkę czy Giewont, nie?

      @Polinik:

      dlaczego? Nie rozumiem. Mieć szczyty na wyciągnięcie ręki i nie wchodzić na nie? Podziwiać codziennie stada owiec na halach, dlaczego?

      @Polinik: poczułem mocne zażenowanie. Jednak wycieczka w góry jest znacznie bardziej wysiłkowa + jak w paście no trzeba być chociaż na niepogodę przygotowanym dodatkowo + czas takiej wycieczki. Natomiast mieszkać na płaskim nad morzem to jak wyjście do parku. Jeśli mieszkasz w mieście i lubisz spacery i je uskuteczniasz co dwa dni dla zdrówka to jednak mieszkać nad morzem i mieć właśnie takie ulubione przechadzki to masz podwójnie do wyboru, jakiś parko-deptak-plażing. a to jest wygranko. A Twój przykład jest na siłę klepnięty i tyle.

    •  

      @dawid-hopek: mieszkając 150km od morza bywałem nad morzem częściej niż mieszkając w Gdańsku

    •  

      @olinek_okraglinek: Mam rodzinę w Koszalinie, byli nad morzem jakieś 5 razy w życiu, a mają ponad 60 lat.

    •  

      a mnie akurat zwierzory w miejscach przeznaczonych dla ludzi wkurwiaja, i cenie sobie miejsca gdzie nie bede narazony na kontakt z czyims fafikiem

      @jajo_pandzianka: szanuje, ale klimat tu jest bardziej na otwartość wobec zwierzat. Ogolnie wlasciciele ogarniaja swoje psy imho, nikt nie przylazi ze szczekaczem albo z psem w kagancu do knajpy. Glownie leza gdzies pod nogami i dopoki ludzie nie wychodza to nawet nie wiesz, ze pies byl. Mozna faktycznie dyskutowac czy takie przyzwolenie jest fair, czy nie fair ale moim zdaniem duzo mowi o ludziach ktorzy tu mieszkaja (ze maja po prostu luz). Zobacz na wysryw @bartez_94 , wielki krakus co go wszystko wkurwia. Nijak to nie pasuje do luznego nadmorskiego klimatu.

      @tarushiba: Toruń to kompleks małomiejskowości, zresztą obserwowalny w całym kujawsko pomorskim. Kujawsko Pomorskie na tle Polski, wypada jak Polska na tle Europy. Niby tanio, niby fajnie, ale jakoś kurwa dziwnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oczywiscie full szacun dla #perlapulnocy skad pochodzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @flumpy_bread: koniec końców spójrz na Wrocław. Tutaj dojedziesz wszedzie tramwajem i raczej się nie ma wykolejeń. Jak ktoś zdecydował mieszkać na Niepołomickiej to pretensje do samego siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @dawid-hopek: rzadko się bywa na plaży, bo jednak duża większość miasta jest trochę od niej oddalona i w codziennym trybie nie ma okazji tam skoczyć, poza tym ma się wywalone na takie atrakcje bo trójmiejscie plaże są zawalone turystami i nikt normalny z mieszkańców latem się na nie nie pcha zwłaszcza, że trójmiasto to zatoka a nie morze i plaża ma zupełnie inny klimat, zapach itp. no ale jest to jakaś atrakcja, lepiej mieć plażę niż nie mieć. zimy są łagodne, wiatr wieje.

    •  

      misto super ale to morze to syf

      @tehacz: to nie jest morze tylko zatoka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @dawid-hopek: fajnie ale na frytki jeżdżą do Warszawy, bo jest taniej

    •  

      @dawid-hopek: Meh, nic nie straciłeś. Urodzony i wychowany w takiej miejscowości here. Minusy:

      - mieszkasz na osiedlu oraz chodzisz do szkoły z patusiarnią. Wyjaśnienie: jeżeli nikt z gospodarstwa domowego nie pracuje w turystyce / w porcie / za granicą, to de facto cała rodzina klepie biedę, bo sensownie płatnej pracy zero. Chyba 1/4 miasta miała niebieską kartę, a koledzy przychodzili na lekcję ze śladami od prodiża.
      - z powodu niedoboru szkół, normą były 35 osobowe klasy wymieszane z wyżej wspomnianą patusiarnią. Po osiągnięciu dorosłości większość osób wyjechała do Holandii lub UK, nieliczni poszli do szkoły morskiej aby zostać marynarzem czy kuj wie jakim kadetem
      - jeżeli nie mieszkasz w bloku, tylko w jakiejś kostce / kamienicy / domu, to budzą cię o 6 rano ptaki ujadające do pożygu, bo gdzieś bliska mają gniazdo (zazwyczaj mewy)
      - ludzie z nudów lubią wieczorem "nabić komuś pizdę" - lokalsi wiedzą, że turysta i tak ich nie zna, turyści wiedzą że i tak są tylko na chwilę. To skłania do wszelkiej maści burd alkoholowych.
      - jod w powietrzy działa bardzo źle na tarczycę, wręcz skracając życie - na starość tarczyca jest aż czarna od nekrozy i "zmęczenia".
      - słońce postarza skórę, u osób skłonnych do nowotworów może sprzyjać rakowi
      - nieprzewidywalna pogoda, szczególnie poza latem

      Plusy:
      + bardzo miękka woda z kranu, nie wysusza tak skóry, działa wręcz niczym balsam
      + prawie brak problemu smogu, dzięki morskim wiatrom
      + plaża - jest, można pójść na spacer (oby nie za często, bo widok morza sprzyja melancholii)

      i to chyba na tyle.

    •  

      Gdynia - tam akurat wieje chujem - mieszkancy udaja, ze sa szczesliwi w rankingach, ale uwierz mi ze jest tam generalnie słabo. Glownie beton i wszystko zdecentralizowane + ubogie centrum. Ewentualnie restauracje sie bronia, ale znowu w weekend nie ma gdzie zaparkować.

      @lukenzi: guzik prawda, Gdynia jest mega pod względem architektury. Trzeba dorosną do jej docenienia :)

    •  

      dlaczego Gdynia to wstrętny PRL

      @mrowed: jak ktoś się nie zna (nie chce poznać) na stylach w architekturze to będzie gadał, że to PRL.

      Też kiedyś nie doceniałam tego cudownego miasta.

    •  

      W dzień pizga, ale w nocy jeszcze bardziej

    •  

      @straz_konsumencka:

      - jod w powietrzy działa bardzo źle na tarczycę, wręcz skracając życie - na starość tarczyca jest aż czarna od nekrozy i "zmęczenia".
      Skąd takie dyrdymały? Bo co do zasady jest na odwrót - jod działa fantastycznie na metabolizm, samopoczucie, przeciwdziała niedoczynności tarczycy, pomaga oddychać, sprzyja wysokiemu IQ.

      +: EvineX
    •  

      @Sansiwiera: Gdynia (centrum) nie jest przypadkiem inspirowana budownictwem niemieckich kupcow XIX wieku ( z drobnym tuningiem polskiej mysli architektoniczej)? Owszem, fajnie to wyglada, wielopietrowe kamiennice, wielkie okna, szerokie przecznice (krzywe chodniki ( ͡° ͜ʖ ͡°)), spoko bulwar i jego okolice (chociaz plaże słabe, łącznie z orłowem - czarny piach, ale nie bylem jeszcze po poszerzeniu) Bardziej mialem na mysli bardziej planowanie powierzchni - gorny taras do jakas porazka, o dojazdach nie wspomne. W zasadzie to Orłowo robi robote, Redłowo jako-tako. I moze, zaskocze - Działki Leśne ze względu na las zaraz za rogiem.

    •  

      Skąd takie dyrdymały?

      @Dutch: od lekarza, który badał kogoś z mojej rodziny ¯\_(ツ)_/¯

      jod działa fantastycznie na metabolizm

      @Dutch: Jak najbardziej - ale w umiarkowanej dawce.

    •  

      @dawid-hopek: mieszkałem 1.5 roku w Krk, mieszkam teraz 2 lata jużw Gda
      tęsknię za Krk, serio, może i był smog, ale o wiele częściej jeździłem w góry do Zakopanego niż tu chodzę na plażę, a mam 2.5km, w sezonie dramat ile ludzi w Gda się przewala i jak plaże są zawalone, wszędzie korki, wszędzie ludzie, mental ludzi też 100x bardziej w strone "wyjebane na wszysko" niż zaobserwowałem w Krk

    •  

      @dawid-hopek: żyje się świetnie, o ile nie przeszkadza ci zmienna pogoda w czasie lata (ja np. bardzo to lubię, bo często padają krótkie, intensywne deszcze, szczególnie w czasie sztormów). Powietrze mega czyste, ludzie wyluzowani, każdy jest raczej zajęty sobą i swoimi sprawami. No i fajne okno na świat nawet przy małych miejscowościach jak Kołobrzeg, bo masz promy do Danii czy Szwecji. Ogólnie polecanko

    •  

      @lumberman: jeżeli ktoś ci siedzi na dupie na drodze, to znaczy, że blokujesz lewy pas. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby ktoś siedział innemu na dupie na prawym pasie, a obwodnicą jeżdżę do pracy codziennie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @panKrzysztofKrawczyk: chodzi mi o zachowanie odległości

    •  

      @straz_konsumencka:

      - jod w powietrzy działa bardzo źle na tarczycę, wręcz skracając życie - na starość tarczyca jest aż czarna od nekrozy i "zmęczenia".
      od lekarza, który badał kogoś z mojej rodziny ¯_(ツ)_/¯

      Ujmę to możliwie delikatnie: zmieńcie lekarza. Jak najszybciej.

      W swoim czasie wielu widziałem durniów w kitlach: takich którzy przepisują homeopatię, takich co pomylili grupę krwi dziecka przy transfuzji (wskutek czego dziecko zmarło), takich co nie rozpoznali książkowych objawów udaru (pacjent zmarł), takich którzy twierdzili że Poloropiryna ma inną substancję czynną niż aspiryna. O błędach medycznych (czy zwyczajnym zlekceważeniu pacjenta) nawet nie wspominając. Ale geniusz który twierdzi że tarczyca ulega "nekrozie" od "morskiego jodu w powietrzu" to nawet dla mnie swoiste novum.

      Naprawdę, życzliwie - zmieńcie tego "lekarza" jak najprędzej.

Gorące dyskusje ostatnie 12h