Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Jest 9:30 byłem już u bossa, stwierdził chyba że po zrobieniu mi szkoleń musi jakoś zatrzymać mnie w firmie. Zapytał czego oczekuje od niego. Oczywiście powiedział że kierowniczka zostanie pociągnięta do odpowiedzialności za swoje słowa. Prosta sprawa powiedziałem mu że chce pracownika który będzie mi pomagał w pracy... Na początku płacz że nie ma pieniędzy, jak to usłyszałem to powiedziałem że kolejne pieniądze mu zostaną jak się zwolnię( ͡° ͜ʖ ͡°). Chwila konsternacji, mówi że mam usiąść. Nie chciałem większej pensji co mi zaproponował ponieważ dalej bym się czuł jak gówno z natłoku obowiązków( ͡° ͜ʖ ͡°) zresztą te zarobki mi wystarczają.

    Sprawa zakończyła się w biurze w 15 minut, byłem nie ugięty. Na koniec szef wyjął teczkę z CV które miał złożone max 2tyg temu. Dał mi ją i powiedział że mam sobie przejrzeć i wybrać osobę. Okej osoba wybrana jutro przychodzi na rozmowę, co się okazało ze mój znajomy z branży tylko firma w której pracował ogłosiła upadłość. Przesądzone jest że od poniedziałku zaczyna.

    I tak to jest w tych pracach, czasem warto się postawić. W sumie trochę się obawiałem, jednak teraz morale wzrosły ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Pamiętajcie czasem że siłą firmy nie jest szef tylko pracownik( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    #pracbaza
    pokaż całość

    odpowiedzi (57)

  • odpowiedzi (9)

  • avatar

    Słuszna uwaga #polska #heheszki

    odpowiedzi (10)