Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Kurła, jak ja bym chciał się urodzić i żyć w takiej średnio-wyższej klasie społeczeństwa USA w latach 80-90'. Piękny dom bez żadnych płotów i pojebanych psów, w tle dzieciaki się ścigają na zajebistych rowerach, każdy mówi sobie dzień dobry, rano podjeżdża prawie pod dom autobus żeby cię zawieźć do zajebistej szkoły z prawdziwym i zadbanym boiskiem, narzekasz w stołówce na jakość pizzy i hamburgerów, potem wracasz "zmęczony" żeby sobie poleżeć i pograć na Nintendo a w tym czasie twoja matka przynosi ci tosty, w tle leci dźwięk z radia jak zajebisty jest twój kraj i jedynym twoim zmartwieniem jest to że dzisiaj już nie pójdziesz sobie kupić nowej gry za kieszonkowe bo zamknięte, oraz to że Chris dzisiaj nie może wpaść do ciebie bo pojechał do Aspen.

    #ameryka #usa #nostalgia #dziecinstwo #zalesie #takaprawda #gownowpis #przegryw
    pokaż całość

    odpowiedzi (50)

  • avatar

    Robimy kapsułę czasu. Plusujących zawołam dokładnie za rok i sprawdzę czy nie umarli.

    odpowiedzi (24)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Jesteśmy prawie trzy lata po ślubie. Prawie dwa lata temu żona straciła pracę, przez rok nie mogła znaleźć nowej (mieszkamy w małej miejscowości i trudno tu o pracę), aż w końcu dała sobie spokój.
    W domu robi... niewiele. A wydaje mi się, że coś powinna, skoro ja w tym czasie pracuję.

    Śpi do południa, jej głównym zajęciem w ciągu dnia jest oglądanie telenowel i seriali: Trudne sprawy, Ukryta prawda, wieczorem "Na dobre i na złe" czy inne badziewie.
    Jeśli ona przygotowuje nam coś do jedzenia to zawsze jest to coś z mikrofali lub do odgrzania na patelni. Na tej cudownej diecie przytyła przez te dwa lata ponad 15kg. Zdrowe jedzenie jakie je, to tylko wtedy kiedy ja je przyrządzę (a robię wtedy na kilka dni, bo sam pracuję i mam czas na to tylko wieczorem).
    Oprócz tego jest wielką fanką gier typu "Diamenciki na fejsie".
    Sprzątanie domu? Panie, daj Pan spokój. Posprząta jak zrobię awanturę, ale potem znowu to samo. Ostatnio nie mogliśmy odkleić jej kubka od stołu, bo stał tak z tydzień. Raz na jakiś czas sam się zmiłuję i sam ogarnę, bo już nie mogę patrzeć.
    W zasadzie jedynym obowiązkiem domowym z którego wywiązuje się w 100% jest wyprowadzanie psa.

    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że posypało się nam też życie erotyczne.
    Z początku wymawiała się złym samopoczuciem, bólem głowy, że jej smutno lub jest zmęczona.
    Po pewnym czasie przestałem się prosić, bo stwierdziłem, że
    Od tego czasu uprawiamy seks tylko za jej inicjatywą. W ciągu ostatnich 12 miesięcy uprawialiśmy seks 8 (słownie: osiem, liczyłem!) razy.

    Tak chciałem się tylko pożalić :(

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: NowyJa
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla młodzieży
    pokaż całość

    odpowiedzi (74)