•  

    #praca #rzeszow #java #programowanie
    Szukam programisty Javy z jakimś doświadczeniem do pracy w Rzeszowie. Może ktoś chętny lub zna kogoś, kto szuka?
    Płacę rogalami.

    •  

      @ireks: a może coś więcej?

    •  

      @ireks: napisz konkretniej jakie wymagania i jakie widełki płacowe to będzie większy odzew

    •  

      @ireks: jak jakieś fajne technologie, to może będzie warto się przelokować ;)

      pokaż spoiler oczywiście ważne są również bardziej wymierne argumenty

    •  

      @ireks: programista javy, no ale EE oczywiście? Powiedz jaka firma, co robicie, jakie frameworki itd to przekaże kolegom. Tak to nic nie zrobię

    •  

      Ramsat S.A, Grupa TP.
      Co by się robiło? Głównie J2SE, SWING, SQL (Oracle). Do tego WebService'y, trochę Androida, trochę komunikacji sieciowej. Do tego wideo p2p. Czasami GWT i inne.
      Wymagania? Doświadczenie w programowaniu w Javie, im więcej tym lepiej. SQL jest też wysoko na liście.

      Widełki raczej niesprecyzowane, od 2000 netto w górę w zależności od umiejętności. Nie wiem ile się teraz płaci w Rzeszowie, kwestia dogadania się.
      @mk4s @applicative_functor @ppawel @koscik

    •  
      b.......l

      +1

      @ireks: ja pier.... czlowieku jak pijesz alkohol to odejdz od klawiatury bo jedno zero gdzies zgubiles, za samo slowo oracle 3k euro sie nalezy i co mnie obchodzi rzeszow,,, wycieczka z rzeszowa do wloch, nowy mercedes, kg kurczaka w rzeszowie jest tak samo platny jak gdzie indziej a to ze zaplace za mieszkanie 1200 zamiast 1800 to mnie nijak nie przekonuje.

      jak chcesz kogos obrazic to chociaz ubierz to w jakies smieszne slowa bo tak jak powaznie piszesz to jakbys komus z liscia przysunal

      +: tosi3k
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @ireks: Tobie dałem plusa, choć @bazingaxl ma sporo racji. Wiem, że w Rzeszowie płace są jak są, ale nawet w gównianym PHP da się wyciągnąć 3k. Z opisu wynika, że nie robicie darmowych kalkulatorów na adroida, tylko coś poważnego.

    •  

      @varez: Nie są to widełki. Ani sugerowana płaca. Raczej początek dyskusji z osobami, które spełniają minimum wymagań.
      Wymagania są bardzo małe, nie odrzucam ludzi chcących się uczyć, którzy na koncie mają jeden lub dwa hobbystyczne projekty. Brak doświadczenia komercyjnego nie dyskwalifikuje. Chcę inwestować w nich również swój czas.

      Nie jestem rekruterem tylko programistą, jest to też moja pierwsza rekrutacja. Nie znam rynku płac w Rzeszowie, chciałbym aby pensja była osiągnięta przez negocjację, a nie "strzel jakąś kwotę, jak się wpasujesz w magiczne widełki to do ciebie oddzwonimy".

      Nie szukam jelenia do pracy za darmo. Im większe doświadczenie, tym większa płaca.

    •  
      b.......l

      0

      @ireks: 1/10 jakbym mial wiedze z zakresu tego co piszesz i wdrozone dwa projekty w tym temacie to 2tys. zlotych i zycie w rzeszowie uwazalbym za ujme

      no i co jesli mam 5 lat doswiadczenia w innej firmie IT skoro u Was bede robil cos kompletnie innego i moja jakosc bedzie tylko troche wyzej niz ogarnietego juniora z dwoma projektami ba on nawet bedzie bardziej do przodu z wiedza

    •  

      @bazingaxl @varez
      Może macie lepsze pojęcie odnośnie płac dla Programisty Javy z jakimś doświadczeniem w Rzeszowie.
      Ile waszym zdaniem taki człowiek powinien zarabiać? Pytam poważnie, beż heheszków.
      Z tego co mi się udało wyczytać w Internetach, jest to w przedziale 2500-5000 brutto zależnie od doświadczenia.

    •  
      b.......l

      0

      @ireks: ja juz sie wypowiedzialem ale jako ze lubie biczowanie na wykopie wiec ok jeszcze raz

      1. jest ssanie na IT dzial dev
      2. to ze koszty zycia w jakims rzeszowie (gdzie to jest?) sa nizsze o 500zl od kosztow w wawie to nic nie znaczy, naprawde w rzeszowie koszt samochodu, jedzenia, dentysty, ksiazki, cordoblue w restauracji kilometr od centum - bedzie dokladnie taki sam jak w wawie, jedyne co to wynajem bedzie o 30% tanszy
      3. skoro juz wiemy ze dev ucieknie nam do monachium albo wawy to po co kombinowac
      4. pierwszy miesiac ~4k netto, po polroczu ~7k netto, potem sky is the limit - jesli trafimy na frajera ktory nie chce sie rozwijac i uciec do monachium to mozemy mu dac nawet 7k brutto i bedzie w niebo wzietym niewolnikiem jesli tylko spelnia zadania ktore mu wyznaczymy, jesli to bedzie ktos kto jest ogarnity to ucieknie nam z rzeszowa i za 15k zeby zyc w innym miejscu

      ide sprawdzic gdzie lezy rzeszof ;)

      ok juz widze gdzie - wspolczuje

      z ciekawosci prosze podac ta strone www gdzie ktos podal wynagrodzenie 5000brutto dla programisty java i oracla, do tego mobile dev i jeszcze widze adminka linuxem, chyba ze dla kazdej z tych profesji osobo i sumaczyrnie wychodzi nam 20k wtedy grtuluje wszystko sie zgadza

      postawowa prawda w pl, szukac dlugo frajera a napewno w ciagu 6ms sie znajdzie ! czasem tylko koszt rekrutacji bedzie wynosil 15k ;P ale co tam

    •  

      @bazingaxl: Dobra, już wiem gdzie zmierzamy. Zmieniam na 4/10 bo wdałem się w dyskusję.

    •  
      b.......l

      0

      @ireks: nie tylko ty to czytasz a warto januszy edukowac zreszta z zacieciem ogladam ze ostatnie 2 lata duzo sie zmienia :) naprawde trzeba upasc na glowe zeby ponizej 5k w dev pracowac chyba ze ktos pisze w pascalu ;P

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    - Opowiadałem ci o romansie mojej żony?
    - Nie…
    - Aaa, to było jakiś rok temu kręcił się przy niej taki przylizany frajerzyna. Literat czy coś. Gołodupiec w każdym razie.
    - To żadna konkurencja dla pana, szefie.
    - No, niezupełnie, moja żona zawsze miała skłonności romantyczne. Oszalała na punkcie tego człowieka. Zabrała go na wakacje do jakiegoś afrykańskiego kraju, nazwy nie pamiętam. Z resztą tam ciągle powstają jakieś nowe kraje. I wyobraź sobie, już pierwszego dnia pobytu, spotkała ich niemiła przygoda. W hotelu ktoś włamał się do ich pokoju i ukradł im wszystkie rzeczy oprócz szczoteczek do zębów i aparatu fotograficznego.
    - Aparatu nie zabrali?!
    - No nie zabrali… Ale zakochana para nie widziała w tym nic dziwnego. Moja żona miała karty kredytowe, więc kupili nowe ubrania. Miło spędzali czas, jeździli na safari, robili zdjęcia o zachodzie słońca, patrzyli na siebie zakochanym wzrokiem. Postanowili, że po powrocie do Polski zamieszkają razem. Moja żona wystąpi o rozwód i potem się pobiorą. Powrócili opaleni, szczęśliwi i jeszcze bardziej zakochani. Dopiero po jakimś czasie moja żona przypomniała sobie, że nie wywołała filmu z tej bajkowej wycieczki. Okazało się, że jest tam kilka zdjęć, które nie oni robili, tylko trzej miejscowi Murzyni, którzy włamali się do nich pierwszego dnia. Na tych zdjęciach ci Murzyni wsadzali sobie ich szczoteczki do zębów w dupę. A oni potem, przez cały miesiąc, tymi szczoteczkami myli zęby. Niestety, ich miłość nie przetrwała tej próby. Moja żona nadal kochała tego człowieka, ale nie mogła się przemóc żeby go pocałować. Cały czas miała przed oczami tych trzech Murzynów – z jego szczoteczką do zębów w dupie.
    - Co za przypadek!
    - A kto powiedział, że to był przypadek?
    #pasta #nostalgia #klasyka #heheszki #kino
    pokaż całość

    odpowiedzi (14)

  • odpowiedzi (19)

  • odpowiedzi (92)