•  

    11 130 + 45 +45 +45 = 11 265

    Dziś mija równo rok, odkąd usiadłem; przez większość tego czasu nie działo się nic specjalnego, ba! Nie działo się nic z tych rzeczy, o których nauczyciele piszą w książkach i omawiają w swych mowach. Wiele razy korciło mnie aby przestać robić z siebie durnia i odhaczyć kolejną bujdę na resorach. Medytacja-sracja...
    Dlaczego nadal dzień w dzień siadałem? Bo mówiono mi, że tak będzie, że nic się nie będzie działo, że będę wątpił. Będąc niedowiarkiem bardzo chciałem się przekonać, czy to wszystko prawda.
    Zainteresowanie, cierpliwość i determinacja - dzięki tej trójce wiem, że jestem na właściwej ścieżce.

    Od kilku dni zaczęła dziać się magia, co widać po moich czasach.
    "Idealnie byłoby, gdyś nie mógł się doczekać kolejnej sesji" - gdzieś czytałem.
    Hah, właśnie skończyłem i gdyby nie to, że muszę lecieć do miasta, usiadłbym ponownie.
    W mojej praktyce doszedłem do stanu, w którym czuję się tak, jakby mi ktoś zdjął z barków plecak o wadze czołgu T-72, a oddech smakuje jak zimna woda w upalny dzień. Nieopisana ulga!

    #medytujzwykopem

    Wpis został dodany za pomocą skryptu medytujzwykopem

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik

Gorące dyskusje ostatnie 12h