•  

      @mirkobiniu: W PL nie mamy za wielu autorytetów kulinarnych. Od czasu kiedy WMA zdobył gwiazdkę to jest bardziej słynny niż Makłowicz, Okrasa i Godzilla razem wzięci. Zanim się pojawił to "autorytetem" była głównie Godzilla. W szkole gastronomicznej z mojego miasta zawsze dwóch najlepszych z rok do praktyk wysyłają na miesiąc do Okrasy. Dla mnie Okrasa to takie pierdu pierdu jak Makłowicz czy Pascal.Całego klanu Gesslerów nie uważam za bóstwo kulinarne w skali "cena/jakość" (żurek za 35 zł). Amaro przyjechał z UK i od razu otwarł restaurację która trzyma europejski standard. Dlaczego przed WMA nie mieliśmy gwiazdki ? Bo ceny za drogie w stosunku do jakości. Dlaczego wielu Polaków idzie do fast fooda zamiast do restauracji ? Ja mogę policzyć na palcach dwóch rąk i jednej stopy policzyć dobre restauracje w PL. Niech się cieszy WMA że ma takie zainteresowanie a nie inne bo znając życie gdy straci (OBY NIGDY) gwiazdkę to cały jego dorobek pójdzie w pizdu.
      Tera co do Masterchefa a TC i HK.
      Ten pierwszy w jury ma specjalistę od kuchni francuskiej, kogoś kto udaje że się zna i typową "kurę domową" a w TC mamy "kurę domową", gościa który gotował dla króla Botswany, klauna Bozo - cenionego krytyka i WMA.

      Jakbym miał wybierać gdzie iść do restauracji to bym poszedł do WMA (raz na n lat). U nas nie ma restauracji typu "zjedz coś i wyjdź zadowolony". Wiele razy wyłaziłem z restauracji bo "surówka za słona" a kelnerzy mówią że dobra.

    •  

      @xDawidMx: Makłowicz i Okrasa to tacy typowi propagatorzy dobrego jedzenia. Lubiłem zawsze podróże Makłowicza bo można było poznać wiele potraw z Europy. Okrasa to taki typowy hotelowy kucharz i raczej wyrobnik aczkolwiek cenię go, zwłaszcza ten program w tvp 1 bo fajnie łamie te przepisy. O Gesslerach nie mówie bo to dawni gospodziarze, którzy przyzwyczaili się do bogactwa i swojej wyrazistości nie mają. Natomiast Amaro to całkiem inny poziom, inna liga. Człowiek który zgłębia tajniki gotowania, wydobywa z produktów wszystko co się da. Najfajniejsze że robi to z polskich produktów. Jak widziałem program tego amerykańca który jarał się tym wszystkim co Amaro mu podawał to aż się serce radowało. Oczywiście że mało kto może dorównać Amaro. Trzeba mieć wyrażny plan i pokazywać swoją wizję kuchni. Tylko Amaro to jest uczta smaku i raz na rok można sobie pozwolić.Zresztą on ma tylko 30 miejsc dla gosci w restauracji i zawsze zajęte miejsca. Natomiast Okrasa czy Makłowicz robią prostą kuchnię, na co dzień, którą człowiek może codziennie sobie przygotowywać. A może i Gesslerowa coś i wie, ale jak widzę nie raz w Kuchennych Rewolucjach jak robi jakąś zupę i leje do gara baniak śmietany to mnie aż mdli. Akurat ja nie przepadam za smakiem smietany w zupie, jest o wiele lepszych sposobów na zabielenie czy nadanie zupie smaku a ona wybiera ten najgorszy.

    •  

      @mirkobiniu: Co się dziwisz że WMA ma zajęte miejsca skoro niby rezerwacje wg Oskarka są do maja 2015 :P A z innego źródła wiem że WMA ma najbliższy termin na .. 2016 :P
      Nawet w jednym z odcinków Okrasa był w mojej szkole i tak promowali hurr durr że jest dla młodzieży super.

    •  

      @xDawidMx: zapisy na stolik do WMA jak do kardiologa w szpitalu :P najblizszy termin za 2 lata :P

    •  

      @mirkobiniu: Wiadomo już czy Obama po lodach z pietruchy się nie porzygał ?

Gorące dyskusje ostatnie 12h