•  

    Informuję na początku: #coolstory .
    Jechałem dzisiaj z moim #rozowypasek rowerami. Zawsze byłem typem zazdrośnika, ale takiego zdrowego typu, umiarkowanego, starałem się wiedzieć o każdym spotkaniu z innymi #niebieskiepaski jeśli się takie zdarzały, byłem nie ufny ale nie dawałem po sobie poznać, starałem się mimo wszystko obiektywnie patrzeć na sprawy.
    Dodam, że to ja się pierwszy zakochałem, starałem pisać, rozmawiać, spotykać aż w końcu wyszedłem z #friendzone choć łatwo nie było. Długo też byłem zaślepiony tym, co w tedy uważałem za niesamowite szczęście, że taka dziewczyna ( 9.5 / 10 - 2 lata temu, dzisiaj dałbym 7.5 / 10 (klapki z oczu spadły) ) chciała być ze mną.
    Troszczyłem się o nią, pomagałem we wszystkim, trochę jak cień trochę jak w mojej opinii wymarzony #niebieskipasek .

    W drugą stronę to niestety nie działało, gdy zachorowałem, zawsze był powód, żeby się ulotnić lub wytłumaczyć mi, że 40 stopni gorączki to nie tak dużo, a z resztą jak wyjdę z psami to sam zobaczę, że się dotlenię i od razu będę mniej umierający. Gdy miałem problemy w pracy i postanowiłem się nimi podzielić w ciągu dwóch dni z najgłupszych powodów powstawała #gownoburza a ja jak ścierką w twarz dostawałem dokładnie to co wczoraj uważałem za problem. Teraz był to już powód mojej nie zaradności.
    - I tu przerwę, nie ma powodu opowiadać wszystkich sytuacji, doskonale i na pewno trafnie można odgadnąć zachowanie w większości przypadków.

    Nie mogłem mieć chwili słabości - słabego zjadała na śniadanie, zawsze mając świetną wymówkę w razie czego. Niestety łzy działają na mnie jak zaklęcie przebaczenia.

    I jechaliśmy rowerami. Z naprzeciwka po mieście w aucie bez dachu jechał #rozowypasek ( 10 / 10 ) . Pierwsze co zauważyłem to oczywiście samochód, nie byle porsche czy BMW ale srebrne Maserati - zajebiste . Dopiero jak podjechał bliżej, zobaczyłem za kierownicą brunetkę.
    Zauważyłem taką zależność - ładne dziewczyny kierują ładnymi samochodami i ładne samochody są prowadzone przez ładne dziewczyny.
    Ale nie tylko "ładne" wręcz piękne, każda ma co najmniej ( 8 / 10 ) .

    Na krótko spotkaliśmy się wzrokiem - sekundę, może mniej, może więcej, trudno powiedzieć. Mimo, że była po drugiej stronie ulicy jej spojrzenie przeszyło mnie na wylot, straciłem głowę, zamroczyło mnie, byłem tak jakby pod wpływem silnego narkotyku. Była brunetką, twarz miała jasną, gładką i przecudowne usta. Takie usta zdarzają się raz na 100 000 dziewczyn.
    Nie typu Angeliny Jolie albo Siwiec. Delikatne ale namiętne. Coś w ten deseń :>
    Spojrzała na mnie, nie w sposób obojętny. Jakby chciała uwieść albo zwyczajnie miała dobry humor i chciała, sprawić, żeby również i mój się poprawił...

    pokaż spoiler To na tyle w tej części.
    Jak się spodobało to w następnym DLC tej historii opowiem co mój pasek odwalił i co mnie dzięki temu spotkało.


    #dlc #tylewygracczytyleprzegrac #tylewygrac

    pokaż spoiler Tak naprawdę #pasta ale #heheszki , że ktoś przeczyta tl;tr; i się wkurwi, że nie ma żadnej puenty i musiałby czekać na dlc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    +: p....l, beret121 +9 innych