Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Pani premier Indii składa wizytę w Rosji. Putin postanowił najpierw pokazać jej Moskwę, więc zabrał ją do limuzyny i ją obwozi. Przypomniał sobie, ze swojej wizyty w Indiach, brud jaki tam panował i zaczyna się podśmiewać z tamtejszych warunków sanitarnych:
    - A jak byłem u was to zauważyłem, że wszędzie pełno odchodów na ulicach macie...
    Zawstydziła się niezmiernie pani premier, ale zniewagę przełknęła, jadą dalej, a tu na Placu Czerwonym jakiś koleś kuca na środku i załatwia dużą potrzebę. Pani premier z triumfem w oczach pokazuje to Putinowi, ten wkurwił się strasznie i mówi do swojego Kafara:
    - Wania idź zastrzel tego matoła, obciach robi...
    Wania podchodzi, zamienia kilka słów, chowa pistolet i wraca szybko do limuzyny.
    - Nie mogłem go zastrzelić... to ambasador Indii.
    pokaż całość

    odpowiedzi (3)

  • avatar

    wyobraźcie sobie, że zamiast pisać tu co noc zbieramy się w jednym miejscu, każdy po kolei wychodzi na scenę i wygłasza dokładnie to co by tutaj napisał

    odpowiedzi (14)

  • odpowiedzi (24)